Dodaj do ulubionych

palenie w piecu co

16.09.12, 18:21
Witajcie,

chciałbym się was poradzić czym mógłbym palić w moim piecu co aby wyeleminować problem nagaru,sadzy ? (może pelletem ) -piec ze sterownikiem i nadmuchem.

Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Wyskocki Re: palenie w piecu co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.12, 22:00
      Witam!

      Polecam palenie pelletem gdyż jednym z jego najistotniejszych parametrów jest znikoma ilość popiołu po spaleniu. Po spaleniu 1 tony pelletu Stelmet LAVA pozostanie ok. 3,5 kg popiołu, natomiast OLIMPU – ok. 2,4kg.
      Porównując do tego ekogroszek - po owym pozostaje 90kg popiołu, którym nie można –tak, jak popiołem uzyskanym z pelletu nawieźć ogródka, więc pojawia się koszt utylizacji!

      Chętnie odpowiem na pytani
      Podrawiam,

      Andrzej Wysocki
      _____________________________
      eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
      • Gość: ml Re: palenie w piecu co IP: 213.199.248.* 27.09.12, 10:00
        A świstak siedzi i zawija te sreberka.... Sezon się zbliża a pellet nie idzie... Trzeba zrobić reklamę na forach. Ale ludzie przekonali się, że pellet do wielke G... więc nie sądzę żeby ktoś jeszcze dał się nabrać.
        • Gość: Andrzej Wysocki Re: palenie w piecu co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 12:51
          Może Pan jakoś uzasadnić swoje negatywne zdanie na temat pelletu?
          Otóż jest Pan w błędzie, bo pellet stacje się z roku na rok coraz popularniejszy.
          O słownictwie jakiego Pan używa wspominać nie będę.

          Pozdrawiam,

          Andrzej Wysocki
          _____________________________
          eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP

          • Gość: cromwell Re: palenie w piecu co IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 27.09.12, 18:51
            to ja uzasadnie negatywne zdanie
            pelet jest w cenie wegla przeliczajac na tony
            prosze porownac sobie wszystkie wartosci i spadac z forum
            • Gość: Andrzej Wysocki Re: palenie w piecu co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 15:34
              Jeśli chodzi o porównanie wartości to są one zdecydowanie na korzyść pelletu.
              Po 1 Tonie pelletu pozostaje około 2,5kg popiołu, po 1 Tonie węgla aż 40 kilo.
              Popiołem z pelletu można nawozić ogródek, popiół z węgla trzeba osobno utylizować.
              Węgiel brudzi wszystko w koło, pellet jest pakowany hermetycznie.
              Dym z pelletu nie osadza się tak jak ten z węgla, przez co nie musimy co chwila
              czyścić i serwisować pieca. Z Pelletem mamy czystą kotłownię i czyste ręce.
              Jeśli to nie wystarczy, możemy porównywać dalej.

              Pozdrawiam i proszę o pozostawianie inwektyw dla siebie.


              Andrzej Wysocki
              _____________________________
              eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
              • Gość: Globo Re: palenie w piecu co IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.13, 10:16
                > Jeśli chodzi o porównanie wartości to są one zdecydowanie na korzyść pelletu.
                Porównanie jakich własności? Wartości opałowej? To jest podstawowy parametr. Pan w kółko pisze tylko o tym popiele. Paliwo do pieca służy do wyprodukowania energii cieplnej i to jest podstawowy parametr. Jakby ilość popiołu była podstawowym parametrem to wszyscy by mieli kotły na gaz czy olej (zero popiołu). A fakty są takie, że wartość opałowa ekogroszku to powyżej 21 MJ/kg, dobry ekogroszek to powyżej 25 MJ/kg:
                resover.eu/EKOGROSZEK-k10-0--.html
                A pellety to biomasa czyli drewno. Wartość opałowa ok 15 MJ/kg. No chyba ze ktoś poczyta waszą stronę internetowa
                lodzkie.polishpellet.com/pellet/nasz_pellet/
                to wtedy się dowie, że te cudowne pelety mają w.o. cyt. "Dla pelletu lava ta wartość to ok. 19,00 GJ/kg, a dla pelletu OLIMP –ok. 20,00 GJ/k"
                20 GIGAJULI/kg! 1000 razy więcej niż ekogroszek! Toż to jakieś bio-paliwo jądrowe!
                • Gość: Andrzej Wysocki Re: palenie w piecu co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.13, 22:59
                  Witam!

                  Aż wszedłem zobaczyć czy fajtycznie tak jest. Co się okazuje dane są napsiane poprawnie - są podane a MJ. Być może osoba wpisujące te dane pomyliła się w jednostce.
                  Nie trudno się chyba domyśleć, że był to błąd jednostki. Pellet to nie Uran.
                  Wartość opałowa pelletu LAVA to 19,00 MJ/kg, a OLIMPu – 20,00 MJ/kg
                  Tak więc błąd (jak widać szybszy niż moja wizyta) dotyczył tylko jednostki.

                  Pozdrawiam!

                  Andrzej Wysocki
                  _____________________________
                  eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP

          • Gość: ml Re: palenie w piecu co IP: 213.199.248.* 28.09.12, 09:05
            Panie Andrzeju moje słownictwo wynika ze zdenerwowania na myśl co przechodziłem paląc pelletem. Większe zainteresowanie wynika z kampanii reklamowej oraz promowania "ekologicznych źródeł energii" przez producentów tego paliwa. Dam Panu przykład ze składu gdzie zaopatruję się w węgiel, otóż właściciel składu dał się namówić PH pewnej firmy produkującej pellet na zakup 100ton "na próbę". Miał to być hicior, żyła złota. Od czerwca br. do dzisiaj nie sprzedał nawet jednego worka!!
            • danielmar Re: palenie w piecu co 10.10.12, 16:32
              Kolejną zaletą pelletu jest możliwość automatycznego podawania. Korzystam już od 2 lat z pieca na pellet i naprawdę jestem zadowolony.
              • Gość: ml Re: palenie w piecu co IP: 213.199.248.* 10.10.12, 17:18
                Pocieszające jest to, że za kilka tygodni te oszołomy znikną z forum razem z popytem na opał.
            • Gość: Andrzej Wysocki Re: palenie w piecu co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 20:42
              Z całym szacunkiem proszę Pana, ale proszę nie porównywać naszego pelletu,
              o którego jakością dbamy, produkując go każdego dnia z własnych trocin
              w ściśle określonych parametrach na nowoczesnej lini produkcyjnej, restrykcyjnie
              trzymając się wymogów i podawanych przez znas parametrów kaloryczności
              do przysłowiowego "Pana Zenka" ze składu, który kupił 100 ton
              pelletu wyprodukowanego nie wiadomo gdzie, przez nie wiadomo kogo.

              Pozdrawiam

              Andrzej Wysocki
              _____________________________
              eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
    • jacek3588 Re: palenie w piecu co 28.09.12, 20:16
      Problem nagaru jest związany z kiepskim paliwem ogrzewanie bydgoszcz z kolei sadza to zbyt niska temperatura w piecu co powoduje niepełne spalanie
    • polonez.eu Re: palenie w piecu co 10.10.12, 17:34
      A jaki posiadasz piec?
      • santo222 Re: palenie w piecu co 22.10.12, 09:59
        Witam,

        jest to piec z nadmuchem od góry ze sterownikiem (nie wymieniam nazwy producenta aby nie robić reklamy) czy ktoś próbował palić pelletem Lavą albo Olimp ?
    • Gość: adam Re: palenie w piecu co IP: *.centertel.pl 16.11.12, 22:48
      ja także mam kocioł z podajnikiem i sterownikiem, od lat palę eko groszkiem i dużo popiołu po spaleniu nie mam, jest optymalnie. ale to zależy od rodzaju eko groszku (tzn firmy, z której się go bierze), bo kolega ma opał innej firmy i tam już jest tragedia, w ogóle nie chce się palić. ja swój biorę z www.taniopal.pl - palę tym wysokoenergetycznym, długo się pali i jest suchy.
      a co do pelletu - w sumie w otoczeniu nie mam nikogo, kto by tym palił - większość właśnie eko groszek albo węgiel kamienny.
    • Gość: czarnyWęglarz Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 08:55
      Jak nisko trzeba moralnie upaść tak nachalnie kantować ludzi. Czy w Was, akwizytorach (tutaj. sprzedaży pallet'u), nie ma już krzty szacunku do ciężko zarobionych przez ludzi pieniędzy? Wszyystkie chwyty dozwolone? Po trupach byleby do celu....
      Sadza w kominie powstaje przy niepełnym spalaniu tzn. kiedy dostarczana jest zbyt mała ilość powietrza. Cząsteczki niespalonego węgla unoszą się osadzając na przewodzie kominowym. Porządny piec węglowy prawidłowo ustawiony nie dymi, nie czadzi, nie smaży sadzą i zostawia bardzo mało popiołu.
      No i najważniejsze... Jest NAJTAŃSZYM i NAJEKONOMICZNIEJSZYM źródłem ogrzewania.
      • Gość: gość Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: 194.181.94.* 20.01.13, 11:12
        w moim przypadku odkąd zaczeliśmy opalać pelletem nie ma problemu z sadzą w piecu i kominie nie ma potrzeby czyszczenia przewodów kominowych także to ważna zaleta.
        • animalbar Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u 23.01.13, 16:11
          Również nie zauważam podobnych problemów... Widocznie jakieś niezależne przyczyny tych wad wystąpiły, lub po prostu został wykorzystany materiał słabej jakości.
          Oczywiście negatywne opinie mogą się zdarzyć, ale przecież pojedyncze przypadki nie powinny przesądzać o ogólnej ocenie jakiegokolwiek systemu ogrzewania.
          • Gość: Andrzej Wysocki Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 20:27
            Dokładnie! Nie można przekreślać Pelletów, przez fakt, że użyło się odmiany złej jakości.
            Pellet, pelletowi nie równy. Przy zakupie pelletu trzeba zwrócić wyjątkową uwagę
            na jego jakość, a zwłaszcza kaloryczność! Na przykład pellet słomiany, którego kaloryczność
            jest tak niska, że musimy spalić go wielokrotnie więcej by uzyskać taką samą ilość
            energii cieplnej do ogrzania domu!!
            Nasze Pellety - LAVA i OLIMP produkowane są z własnych trocin oraz pakowane
            w hermetyczneopakowania. Mamy 100% pewność, że parametry naszego produktu
            są w chwili spożytkowywania dokładnie takie jakie podajemy na zestawieniach.

            Pozdrawiam

            Andrzej Wysocki
            _____________________________
            eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
      • Gość: Andrzej Wysocki Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 00:04
        Witam!

        Z związku z powyższym mam kilka pytań:
        1)Ile według Pana to niewiele popiołu?
        2)Uważa pan, że "dobrze ustawiony piec" spali bez konsekwencji mokry węgiel?
        3)W koszty eksploatacji należy wliczać własną pracę, czas spędzony przy obsłudze
        pieca, plus utylizacja popiołu, który nie nadaje się do nawożenia jak pelltowy.

        Pozdrawiam!

        Andrzej Wysocki
        _____________________________
        eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP

        • Gość: czarnyWęglarz Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 16:27
          Odpowiadam:
          1. U mnie przelicznik ten wynosi objętościowo 1:6 ( 1 koksownik popiołu z 6 koksowników węgla). Można spalać i popiół po węglu aż do szlaki, wtedy przelicznik wyjdzie jak 1:15.
          2. Od razu widać, że Waść nie masz kompletnie znajomości palenia węglem. Węgiel nawet mokry NIGDY nie będzie mokry. Śmieszne? Węgiel to SKAŁA nienasiąkliwa. Natomiast wskazane jest wręcz używanie wilgotnego węgla. Sprzyja to paleniu i wyeliminowuje kurzenie.
          3. Porządny piec ustawiasz raz na dobę / dwie a te z podajnikiem na ekogroszek raz na tydzień.
          4. U mnie śmieci odbierają z ryczałtu mogę więc oddawać ich dowolne ilości. Zgodnie z nowelizacją Ustawy o śmieciach niezadługo każdy będzie miał tak samo.
          5. Ekonomia węgla? Węgiel jest 5 x tańszy niż pallet, zdrowszy (pallet może być nasączany substancjami wątpliwej reputacji aby się lepiej palił), mniej awaryjny, bardziej wydajny objętościowo (magazynowanie), brak zagrożenia pożarowego (od iskry - hałda węgla się nie zapali a palletu TAK) i nie kurzy się tak jak pallet.
          Wady opalania węglem: jest najtańszym źródłem ogrzewania co jest sprzeczne ze współczesnym trendem mody ekologicznej (czytaj złodziejskiej).
          PS. Jeżeli natomiast chcesz żyć bez żadnej pracy i za ciężko Ci raz na kilka dni zrobić piec w domu to od razu połóż się do trumny śmierdzący nierobie.
          • Gość: Andrzej Wysocki Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 15:32
            AD1) Z tysiąca kilogramów pelletu mamy 2,4 kilograma popiołu, więc jest Pan w błędzie.
            Z węgla nie ma super mało popiołu w porównaniu do pelletu.
            AD2) Mówi Pan, że węgiel nigdy nie będzie mokry a zdanie później, że wskazane jest palenie
            wilgotnym. To ja w końcu? Chyba sam Pan sobie zaprzecza. Wilgoć to chyba forma
            mokrego, czyż nie? Nie wiem kto zaleca Panu palenie wilgotnym węglem, ale mam
            nadzieje, że nie słucha go Pan zbyt poważnie. Palenie wilgotnym węglem wydziela
            parę wodną , która powoduje skraplanie się osadzonej ze spalin siarki w kominie.
            W procesie tym zamienia się ona w kwas siarkowy i trawi metalowe elementy
            pieca i komina.
            AD3) Piec na pellet z podajnikiem działa na tych samych zasadach co na ekogroszek.
            AD4) Nie każdy ma taki komfort jak Pan. I nie ma jak pozbyć się 90 kilo popiołu
            z tony spalonego ekogroszku.
            AD5) 5 razy tańszy? Dziwne cenniki Pan posiada. Pellety stelment produkowane są
            zgodnie z najwyższymi standardami. Zapewniam Pana, że w ich składzie nie ma
            żadnych lepiszczy wątpliwego pochodzenia czy jakości.
            Zagrożenie pożarowe? Ciężko by iskra dostała się do pelletu zapakowanego próżniowo
            w 2 grube foliowe opakowania.

            Pozdrawiam!

            Andrzej Wysocki
            _____________________________
            eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP

            • Gość: czarnyWęglarz Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.13, 17:41
              Cóż, pozostaje mi życzyć Waści zadowolenia z palenia palletem. Ja ogrzewam swój dom od 1945 roku węglem (dla zdaniokratów: dom jest po rodzicach) i jestem szczęśliwy, że wciąż mogę jeszcze tak go ogrzewać czego i Waści życzę.
              PS. Kominy węglowe są murowane a nie ze stali. Jeżeli polejesz kamień wodą to kamień będzie wilgotny(powierzchniowo) ale i suchy (po objętości). Palenie mokrym (niekurzącym się) węglem trawi metal? Żywotność mojego pieca to 20-25 lat. Co tyle lat był zawsze wymieniany z powodu korozji od strony wnętrza płaszcza wodnego (rdzawe oddziaływanie wody z płaszcza) a nie od strony paleniska. Oszczędności finansowe przy paleniu węglem są tak duże, że mógłbym zatrudnić taksówkę osobową do wywozu popiołu i dalej bym generował kolosalnbe zyski vs pallet. Pallet musi być potwornie suchy (<20%) i jest higroskopijny (wchłania wilgoć) stąd pakowanie próżniowe. Taki produkt (suchy pył) strasznie się kurzy. Kurz drewniany jest wybuchowy a w najlepszym przypadku palny. Składowany w niewłaściwym miejscu - zawilgotnieje i przestanie się palić. Worki foliowe są ulubionym przysmakiem myszy których po wsi co niemiara... czego chcieć więcej aby się wściec opalając dom tym wynalazkiem... Pallet miałby sens gdyby tona kosztowała max. 100 zł.
              PS. Taniej i lepiej wyjdzie dogadać się ze stolarnią i odbierać od nich trociny tylko, że z reguły stolarnie są tu samowystarczalne.
              • Gość: Andrzej Wysocki Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 13:43
                Nasz pellet nie kurzy się w żadnym stopniu. Wilgoci też nie przyjmie, bo jak Pan już wie zapakowany jest próżniowo. Trochę więcej obiektywizmy i dystansu. Zgłębić temat dla samej wiedzy nie zaszkodzi :) I w temacie i Pan używa błędnej nazwy. Jest te pellet nie pallet.

                Pozdrawiam!

                Andrzej Wysocki
                _____________________________
                eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
                • Gość: marekk Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 00:04
                  to prawa, ja używam pelletu lava i nigdy się nie kurzy. wolę używam lavę niż ekogroszek, który ciągle brudził, aż się domyć tego nie dało.
                  • Gość: AndrzejWysocki Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 14:30
                    Witam.
                    Dziękuję za pozytywną opinię. Nasz produkt nie brudzi i nie kurzy w kotłowni za sprawą swojego opakowania. Każda paczka pakowana jest hermetycznie a następnie każdy pakiet w dodatkowe szczelne opakowanie.

                    Pozdrawiam!

                    Andrzej Wysocki
                    _____________________________
                    eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
              • lopi1 Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u 27.01.13, 21:45
                Nastepnym razem zainstaluj kocioł żeliwny. Żywotność nieograniczona. Ostatnio musiałem z żalem zdemontować 33-letni kocioł Kamino z Dozametu (przejście na gaz). Kocioł po wyczyszczeniu spokojnie mógłby służyć 50 lat. Zużywają się jedynie takie wymienne elementy jak drzwiczki, pokrywa czopucha. Sa one dalej produkowane przez Dozamet.
                Pozdrawiam węglarzy
      • danielmar Re: Hipokryzja akwizycji pallet'u 20.03.13, 21:09
        Zwróć uwagę, że w wielu gminach w Polsce jest zakazane palenie węglem. Pomyśl też o dymie unoszącym się z komina. Nie przypadkowo węgiel jest mało lubianym paliwem w nowych domach jednorodzinnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka