Dodaj do ulubionych

Glazura na glazure

19.02.14, 12:45
Witam.
Mam pytanie takie jak w temacie .Czy ktos ma jakieś doświadczenia w układaniu płytek na płytki.
Mam pewne obawy dotyczące jakby nie patrzeć dość śliskiego i mało przyczepnego podłoża.
Przede wszystkim czym kleiliście i czy stara warstwa glazury była jakoś przygotowana oczywiście pomijam odtłuszczenie.
Obserwuj wątek
    • 4ender Re: Glazura na glazure 19.02.14, 15:09
      Trzeba zrysować powierzchnię starych płytek ( pomijam fakt sprawdzenia, czy są dobrze przyklejone i nie ma luźnych płytek ). Najlepiej flexem i tarczą diamentową. Dobry koncentrat gruntu słabo rozcieńczony.
      Są specjalne kleje do klejenia płytka na płytkę.
      • krasno-ludki Re: Glazura na glazure 19.02.14, 22:30
        4ender napisał(a):

        > Trzeba zrysować powierzchnię starych płytek ( pomijam fakt sprawdzenia, czy są
        > dobrze przyklejone i nie ma luźnych płytek ). Najlepiej flexem i tarczą diament
        > ową. Dobry koncentrat gruntu słabo rozcieńczony.
        > Są specjalne kleje do klejenia płytka na płytkę.

        Psełdo fachowcu tym fleksem to rozum sobie porysuj .
        Jak się nie znasz to nie pisz bzdur .
        Słyszałeś o gruntach na podłoża nienasiąkliwe ?
        A klej musi być dobrej firmy c2 s1
        • 4ender Re: Glazura na glazure 20.02.14, 11:57
          krasno-ludki napisał(a):

          > Psełdo fachowcu tym fleksem to rozum sobie porysuj .
          > Jak się nie znasz to nie pisz bzdur .
          > Słyszałeś o gruntach na podłoża nienasiąkliwe ?
          > A klej musi być dobrej firmy c2 s1
          Tobie mogę zrysować. Grunt gruntem, ale zrysowanie poprawia przyczepność. Ja jestem ciekaw, ile razy biegałeś poprawiać?
          Jeżeli jest taka możliwość, bo nie mówię tu o pomieszczeniach po remoncie, czy tam, gdzie nie należy kurzyć, to ja właśnie tak robię. A wiesz dlaczego? Bo zależy mi, aby było dobrze zrobione, a nie odwalić i iść do następnego jelenia. Każdy ma swoje priorytety.
          • krasno-ludki Re: Glazura na glazure 20.02.14, 23:16
            4ender napisał(a):

            > krasno-ludki napisał(a):
            >
            > > Psełdo fachowcu tym fleksem to rozum sobie porysuj .
            > > Jak się nie znasz to nie pisz bzdur .
            > > Słyszałeś o gruntach na podłoża nienasiąkliwe ?
            > > A klej musi być dobrej firmy c2 s1
            > Tobie mogę zrysować. Grunt gruntem, ale zrysowanie poprawia przyczepność. Ja je
            > stem ciekaw, ile razy biegałeś poprawiać?
            > Jeżeli jest taka możliwość, bo nie mówię tu o pomieszczeniach po remoncie, czy
            > tam, gdzie nie należy kurzyć, to ja właśnie tak robię. A wiesz dlaczego? Bo zal
            > eży mi, aby było dobrze zrobione, a nie odwalić i iść do następnego jelenia. Ka
            > żdy ma swoje priorytety.

            To dawaj , w którym lesie chcesz się spotkać !
            Poczytaj sobie co to jest sztuka budowlana , jaki producent chemii proponuje rysowanie szkliwa
            Idź się lepiej doszkol , ale ty jesteś chyba odporny na wiedzę i trudny do zajeba..ia
            • 4ender Re: Glazura na glazure 21.02.14, 12:13
              krasno-ludki napisał(a):

              > To dawaj , w którym lesie chcesz się spotkać !
              > Poczytaj sobie co to jest sztuka budowlana , jaki producent chemii proponuje ry
              > sowanie szkliwa
              > Idź się lepiej doszkol , ale ty jesteś chyba odporny na wiedzę i trudny do
              > zajeba..ia
              Żyj dalej w swoim świecie wierząc we wszystko, co nadrukują na etykietach. Moje doszkalanie polegało na praktyce, a nie pseudokursach organizowanych przez firmy produkujące. To jedno, po drugie gratuluję klientom kultury fachofca. "Gdzie brakuje argumetów, pojawia się agresja"
              Pozdrawiam
    • jarecki_2 Re: Glazura na glazure 19.02.14, 19:05
      Do klejenia płytek na płytki doskonały klej ma firma Kerakoll lub każdy klej S1 (ceresit, atlas), płytki stare należy wcześniej odtłuścić, nie trzeba ich "rysować" a już na pewno nie traktować flexem, jak już chciałbyś zastosować szlifierkę do takiego działania to się nie pieprzyć tylko skuć po prostu płytki, syf mniejszy i pomieszczenie się nie zmniejszy o grubość płytek. Użycie szlifierki do "zarysowania" płytek gwarantuje syf w całym mieszkaniu, na klatce oraz u sąsiadów.
      • zzstop Re: Glazura na glazure 19.02.14, 21:10
        Właśnie byłem w marketach budowlanych i zakupiłem specjalne podłoże jak również wspominany ceresit s1.W moim przypadku szlifowanie czy inne prace zaczepne raczej nie wchodzą w rachubę bo kuchnia jest po remoncie i wszelkie prace są operacją na żywym działającym organiźmie.Po prostu daliśmy się namówić na płyty szklane pomiędzy szafki a blat i to był mój najgłupszy pomysł od kilku lat.Teraz wyleciały w siną dal i trzeba po staremu wstawić a raczej wrzeźbić płytki na stare które zostały pod szybami.Działanie od d... strony ale za głupotę trzeba płacić .Więc pozostało tylko dobrze umyć,odtłuścić i przylepić nowe płytki.
        dzięki za rady.
        • jarecki_2 Re: Glazura na glazure 19.02.14, 23:04
          Szkoda, że od razu nie powiedziałeś o co biega. Trzeba było nakleić blachę kwasoodporną i po jabłkach. Bardzo dobrze wygląda, nie przeszkadza jej temperatura, łatwo umyć, łatwo dociąć na wymiar i przykleić klejem montażowym, szybko i solidnie, płytkami będziesz się pieprzył pół dnia a blachę zamontowałbyś w 30min dociętą na wymiar. No nic, ważne, że pomogłem. Fajnie wygląda również blacha miedziana, koszt podobny a jak nabierze patyny wygląda obłędnie, ale nie wszędzie pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka