Dodaj do ulubionych

Nadbudówka + adaptacja

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 11:21
Właśnie znalazłam piękny dach pod adaptacje, w pięknej okolicy z widokiem na
park i jezioro. Niestety powierzchnia strychu pozwala mi na zrobienie małej
kawalerki i tarasu. Zastanawiam się nad zabudową pozostałej części dachu
mieszkankiem tak by mieć te 3 pokoje zamiast dużego tarasu.

Czy ktoś tutaj miał z czymś takim do czynienia? Zastanawiam sie właśnie nad
materiałami i potencjalnymi wadami takiego rozwiązania.

Z góry dziękuje za rady :D
Obserwuj wątek
    • Gość: bism Re: Nadbudówka + adaptacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:42
      > Właśnie znalazłam piękny dach pod adaptacje, w pięknej okolicy z widokiem na
      > park i jezioro. Niestety powierzchnia strychu pozwala mi na zrobienie małej

      Jak taras z widokiem na ww to szkoda całego poświęcać. Może zamieść gdzieś foto?
      P.S. W tej chwili robię projekt na coś podobnego pod Wawą.
      • Gość: PAOLA Re: Nadbudówka + adaptacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 11:54
        Nie mam zdjęć z cyfrówki ;)

        Porostu jest tam możliwość zrobienie adaptacji około 38m2 a sam potencjalny
        taraz ma około 75m2. Nie potrzebny jest mi on aż tak duży. W jednej z "wnęk"
        budynku jest mozliwość zrobienia tarasu o powierzchni około 25m2. Pozostaje więc
        mi 50m3 na zrobienie nadbudówki.
        Zdroworozsądkowo wiem, ze szkielet powinien być lekki, raczej mogę zapomnieć o
        kaflach na dużej powierzchni (bo bedą pękać, a dodatkowo nie lubie kafelek) itp.
        Np. teraz zaczełam czytać o takich bloczkch z mocno zbitego styropianu na
        metalowym szkielecie. Montaż tych bloczków jest szybki. Wentylacje się ponoć
        załatwia prosto (w oknie taka listwa z membraną). Są to zachwałki własne
        producenta - ale jak z praktyką?
        • Gość: bism Re: Nadbudówka + adaptacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:06
          Językiem architektów jest rysunek a na podstawie eseju trudno coś doradzić. I
          tak czeka Cie expertyza i projekt budowlany rozbudowy. Zaproś architekta -
          wizyty do czasu podpisania umowy są bezpłatne :)
          • brosza1 Re: Nadbudówka + adaptacja 12.10.05, 13:34
            O projekt i te sprawy sie na martwie. A moje pytanie raczej dotyczy budowlańców.
            Z CZEGO NAJLEPIEJ (jakie materiały) ROBIĆ NADBUDÓWKI. Architekci mają często
            swoje wizje, a potem się to okazuje nieekonomiczne w użytkowaniu lub wychodzą
            inne wady.
            Zastanawiam sie poprostu nad zachowaniem tych materiałów w praktyce.

            Widzisz Bism. Znam dwa przykłady nadbudówek. Pierwsza w Szczecinie na 12 piętrze
            - rewelacyjny widok :D. Facet sciagał materiały z zagranicy (nie było tego w
            polsce), nie pamiętam jakie bo było to 7 lat temu. Architekt, który mu to
            projektowł też był z niemiec, materiały też z niemiec, jedynie ekipa z polski
            (ale tez pracowala w niemczech). Nadbudówka ta jest w idealnym stanie, po 2
            latach cały czas stabilna (a wiatry na tej wysokości są niezłe)
            Drugi przyklad to nabudówka na 3 piętrze we wrocławiu (osłonięty teren).
            Architek nigdy tego nie robił, budowlancy też. Zrobili szkielet drewniany i całą
            tą reszte jakby budowali zwykły domek. Efekt jest taki, że dziewczyna ma
            wszystkie ściany popękane i inne cyrki - przeklina ten pomysł.

            Ja się zastanawiam nad technologią ze styropianem. Nie stać mnie na fachowca od
            faceta ze szczecina, więc bede skazana na wrocławskich architektów i nie mam
            ochoty by mi wcisneli takie barachło jak mojej koleżance. Od tego jest to forum,
            i dlatego prosze o rady co do materiałów. Bo rozkład pomieszczeń i całą tą
            reszte dogadam spokojnie.

            ps. Zresztą architekt nie równa się budowlaniec. Macie zupełnie dwa różne toki
            nauczania, a potem zupełnie różne doświadczenia. Żadko zdarzaja się takie
            cudowne rodzynki, które mają wiedze z obódwu zakresów.
            • Gość: bism Re: Nadbudówka + adaptacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:53
              > Widzisz Bism. Znam dwa przykłady nadbudówek. Pierwsza w Szczecinie
              > na 12 piętrze - rewelacyjny widok :D

              Niewidziałem - można to gdzieś zobaczyć w sieci?
              A Wrocław b. sympatyczny - pozdrawiam Wrocławian. Wiem o nadbudowie (handel,
              dodatkowe 2-piętra na komienicy), która tam będzie realizowana dla pani z
              Niemiec w narożniku rynku ale przez polskich architektów.


              > tą reszte jakby budowali zwykły domek. Efekt jest taki, że dziewczyna ma
              > wszystkie ściany popękane i inne cyrki - przeklina ten pomysł.

              Wiesz kto zawinił?


              > ps. Zresztą architekt nie równa się budowlaniec. Macie zupełnie dwa różne toki

              To już nie renesans a inwestorzy oczekują, że architetkt ma się znać na
              wszystkim: od fundamentów do karniszy :)) To małych inwestorów nie stać na
              zespół, w którym są specjaliści, włącznie z fizykiem budowli. Oszczędzasz,
              ryzykujesz, także na ekipie. Często np. taniej jest przezbroić niż zatrudnić
              konstruktora.

              Odbiegłem od wątku, a o budynku ciągle nic nie wiadomo...
              • Gość: PAOLA Re: Nadbudówka + adaptacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.05, 09:37
                Raczej nie zobaczysz tej nadbudówki w sieci. Ale poszperaj, jest to w okolicach
                Pazima. Tamten region jest ceniony ze względu na takie architektoniczne dziełka
                - piękny widok na Odre, jezioro Dąbskie i zalew Szczeciński z tymi żaglówkami i
                statkami oraz na okoliczne wzgórza... mniamik.

                Nie moge zamieścić planów w sieci, bo dopiero są robione. Ze zdjęć i tak nic nie
                wywnioskujesz.

                A jak mówiłam bardziej zastanawiam się nad materiałami ścian etc. Może powiesz
                mi z jakimi się spotkałeś przy tego typu konstrukcjach dotychczas? Prosze :D

                W wypadku tej nadbudówki we wrocku zawiniły ponoć właśnie materiały wykorzystane
                do zbudowanie jej. Jestem laikiem wiec moge przekazać tylko to, co zrozumiałam
                ;P Szkielet i wykończenie w jednej części zrobili za sztywny a pozostała część
                była zrobiona z drewna z wypełnieniami. Jakoś nie tak wyliczyli napięcia (czy
                cóś) i jakikolwiek deszczowy wiatr i mieszkanko całe wpadało w wibracje. Ja znam
                to uczucie u siebie na adaptacji (drewniane ponad 100letnie belki itp), że dach
                pracuje, ale zdarza się to tylko przy najsilniejszych nawałnicach i tylko w
                jednym narożniku najbardziej narazonym na podmuchy. U niej było nagmine.
                Architek zwala wine na wykonanie, a budowlancy zwalają wine na architekta.
                Budowlancy i architekt po cichu zwalają wine na inwestora za widzimisie.

                Jezu... jak ktoś mógł zdobyć pozwolenia na nadbudówkę na rynku? Są tylko 3 czy 4
                kamienice z płaskimi dachami a i one do stadardu zabudowy w tamtym rejonie są za
                wysokie. Niezle trzeba było zachachmęcić :D Jestem pełna podziwu :D
                Knajpka w takim miejscu bedzie śliczna, sklepy się raczej nie utrzymają, więc
                pozostają biura.

                A przekazałam opinie o budowlańcach i architektach jaką sami architekci mówią.
                Stwierdzają, żę znać się na budowlance znają o wiele lepiej niż przecietny
                zainteresowany człowiek tym tematem, ale wiedza z budownictwa jest za duza by
                mogli być specjalistami w niej. :D

                W miejscu gdzie chce mieć nowe mieszkanko cena ziemi by mnie zruinowała, więc
                pozostaje jedynie nadbudówka - Krzyki są kosztowne ;)
    • Gość: PAOLA Re: Nadbudówka + adaptacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 12:37
      :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka