Gość: petra
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.02.06, 20:49
Mieszkam w starej kamienicy, na podłodze jest w całym mieszkaniu parkiet
niecyklinowany i nienaprawiany od niepamiętnych czasów. Parkiet sam w sobie
wygląda zupełnie nieźle ale w niektórych miejscach są duże szpary między
klepkami. Najgorsze jest jednak skrzypienie. Skrzypi prawie wszędzie, w
jednych miejscach minimalnie, w innych bardzo. Na tym forum wyczytałam, że w
takiej sytauji dobrze byłoby go przełożyć. Ponieważ w tym roku mamy zamiar
malować, myślimy przy okazji o przełożeniu. I tu mam pytania o rozmiar tego
typu pracy - jak długo by to trwało, po jakim czasie można wstawić meble i
normalnie mieszkać (40m2)? Chodzi mi o to na jak długo trzeba by się
wyprowadzić. I czy przy okazji można wyciszyć wełną? A może jakieś inne
rozwiązania. Pzdr