Gość: taki_jeden
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.06, 00:31
Witajcie
Tak się stało, że muszę kilka rzeczy naprawić - konkretnie zlutować (z
finansami u mnie ostatnio nie jest dobrze, więc po co dawać do naprawy, skoro
mogę to zrobić sam)
Mam w garażu stareńką jak ten świat lutownicę, nabyłem cynę - postanowiłem
poćwiczyć "na sucho"
z dzieciństwa pamiętam, że cyna topiła się niemal jak masło.
Grocik lutownicy fajny cieplutki - wolę nie dotykać, rączka aż gorąca
Tylko dlaczego, jak ja chcę stopić cynę - nie dzieje się nic - ewentualnie
spłaszczy się, jeśli mocno ją zduszę?
A może to wina grotu? Z racji braku odpowiednich materiałów - wykonany ze
spinacza? Może lepszy jakiś specjalnego przeznaczenia?
Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?
pozdrawiam