sven_b
16.07.09, 23:19
Wpadł mi w ręce lapek rodziców z systemem XP i Service Packiem 2, który z
nudów postanowiłem uaktualnić do SP3. Odpaliłem Windows Update i wykazując się
nadludzką cierpliwością dla witryny mictosoft.com zadałem update. Program
ściągnął sobie SP3 na dysk i rozpoczął aktualizację. Szło podręcznikowo, aż
przy 40% roboty zgłosił komunikat, że system nie może skopiować biblioteki
dhcpcsvc.dll chociaż tam gdzie sobie ją ściągnął fizycznie była. Wskazałem mu
ją manualnie, ale nadal twierdził że jej nie ma. Idiotycznie nakazał mi się
upewnić że tam jest. Pogooglałem trochę wtf i dowiedziałem się, żeby w takich
syt. nie podkładać mu przypadkowych bibliotek z netu bo istotna jest zgodność
wersji uaktualnień. Przytargałem więc swój lapek i po upewnieniu się co do
zgodności wersji, przerzuciłem tą bibliotekę od siebie. To niestety nie
pomogło. Dla wstrzymanej aktualizacji była niewidoczna. Po kilku próbach
zmuszony byłem wcisnąć 'anuluj' i wycofać się z aktualizacji. Rozpoczęło się
kilkunastominutowe międlenie wstecz z wielokrotnym komunikatem że system
odkręca wszystko do pierwotnej wersji ale żebym się nie ździwił jak coś się
popier..li. Jakimś sposobem przywrócił SP2 bez niespodzianek, ale wciąż nie
wiem o co mu chodzi z tą biblioteką. Sam ją sobie ściągnął, nie może
podmienić, a zarówno stara jak i nowa są fizycznie na dysku. Wcześniej
przeskanowałem lapka NODem32 i wyszło że jest czysty. Czy obejdzie się bez
lutownicy?