Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu

21.04.07, 22:57
Bardzo dobry artykuł.Dużo się dowiedziałem na temat pielęgnacji trawnika. A
mam własny trawnik u siebie w ogródku.I teraz wiem, jak o niego dbać.
    • Gość: Kasia Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: 213.17.199.* 24.04.07, 07:36
      Ja mam duzy trawnik, latem nic innego nie robie tylko podlewam , obok mam lake
      i wszystkie chwasty sie sieja na naszym trawniku, walczymy z chwastami caly
      sezon. Dobrze ze krety zrezygnowaly z tego skrawka ziemi :) a tak ogolnie to
      jstem dumna z ogrodka i czerpie duzo radosci z tego kawaleczka raju na ziemi
      • Gość: ryruu Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 08:22
        kosić 2 razy w tygodniu ?? chyba przesadzili ja kosze co jakies 1,5-2 tygodnie
        i nie podlewam (tylko jak jest strasznie sucho)i trawnik jak kazdy inny
        • tetlian Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 08.06.07, 17:12
          Taki trawnik każden jeden by chcieł, tylko robić ni ma komu.
          • Gość: mordoklejka Kosiarki nie tna trawy IP: *.telprojekt.pl 20.07.08, 20:08
            Kosiarka chocby miala noz ostry jak miecz samurajski tylko rwie zdzbla trawy
      • Gość: Paweł Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:28
        Powiedzcie mi co z dbania, podlewania, koszenia, nawożenia itd.. jak przyjdzie
        kret i wszystko zaorze. Jak można skutecznie spowodować rezygnację kretów z
        naszego poletka?
        • rispetto Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 30.04.07, 22:21
          Złapać go :) Jedyny (!!!) skuteczny sposób. Wszystkie inne to lipa. W lecie
          można jeszcze próbować regularnie co kilka dni kosić trawnik, to hałas go
          przepłoszy.
          • Gość: cromwell Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.57.jawnet.pl 02.05.07, 18:11
            krety sa pod ochrona
            poniewaz kot nie jest jednostka cywilnoprawna
            wiec to idealne wyjscie;)
            skuteczne sa rowniez swiece dymne
            stosowane jedynie w przypadku kiedy krety ryja umocnienia ziemne
            np waly powodziowe

            pzdr.
            • rispetto Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 04.05.07, 21:41
              kret na działce nie jest pod ochroną, a świece dymne pomogą tyle, co święcona
              woda. No chyba, że u mnie były jakieś mutanty. Próbowałem min. świec, piszczałek
              różnego rodzaju, butelek PET nabitych na patyk, czosnku, zalewania wodą, szmaty
              zanurzonej w ropie, śledzi, włosów, karbidu itd, itp. Tylko łapka okazała się
              skuteczna.
              • Gość: gość Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:45
                Ja mam elektroniczny odstraszacz kretów (trąbi jak auto co minutę, pod ziemią
                więc nie słychać:)) już drugi rok nie miałam żadnego kreta na ogrodzie, mimo iż
                na polu obok jest ich pełno. Polecam kupno!
                • mj.agh Re: sposób na krata 15.07.07, 00:40
                  Jak na razie mam 2 skuteczne wypróbowane metody:
                  1) Postawić wiatraczek z śrubką zawieszoną na jednej łopacie i blaszką
                  wystającą od kołka, na którym jest osadzony wiatrak. Blaszka powinna być na
                  tyle długa aby podczas kręcenia wiatraka śrubka uderzała o blaszkę. Wiatrak
                  najlepiej zamocować na wbitym w ziemie pręcie/rurze metalowej, która dobrze
                  niesie pod ziemie dźwięk tłukącej się śrubki. Przez kilka lat nie było w
                  pobliżu żadnego kreta.
                  2) Kupić psa np. Beagla. Efekt gwarantowany – ani jednego kreta nie ma. Skutki
                  uboczne: czasem wykopane roślinki, dziury w rabatach, ale i tak mniej
                  drastycznie to wygląda niż trawnik rozorany przez krety.
                  • Gość: basia Re: sposób na krata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:55
                    Na krety stosuje kota. Efekt - czarny trupek co 2-3 dni. Trzeba jednak
                    zwloki zakopac, bo kotkowi nie smakuje.
                    • Gość: takrzy1 Re: sposób na krata IP: *.dyn.optonline.net 21.07.08, 05:03
                      Zycze Ci, zeby pewnego dnia tym trupkiem stal sie twoj kotek. Krety
                      sa pod ochrona. To bardzo pozyteczne stworzenia, dlaczego tyle osob
                      chce ich smierci?
    • Gość: eka Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 20:44
      Pies wydeptał mi brzydką ścieżkę na trawniku.Słyszałam,że można trawę
      zabezpieczyć specjalną siatką.Oglądałam w sklepie płytki,ale po pierwsze: są
      bardzo drogie [ok.44zł za m],po drugie:ja nie potrzebuję trawy zabezpieczyć
      przed samochodem,tylko przed psem.Czy ktoś mi może podpowiedzieć,co powinnam
      zrobić w tej sytuacji?
      • Gość: Pawel Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 13:38
        Proponuje zastrzelic psa :)
        • Gość: gość Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:47
          A ja proponuję kupno plastikowej siatki (ok 1,50zł za metr). Tania i skuteczna!
        • Gość: zielony Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.eranet.pl 02.07.08, 22:16
          ...i zakopać obok kreta, tylko trochę dalej bo pies większy i bardziej
          śmierdzi: )
    • Gość: mif Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 22:21
      Tomasz Siwiec nie ma pojęcia o tym, co napisał.
      Np.:
      "Dla trawników ozdobnych to 20 mm wiosną, jesienią i podczas suszy oraz 15 mm
      latem."

    • Gość: marylka Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.ssnet.pl 24.04.07, 23:16
      mam działkę lesną, po częściowej likwidacji ściółki , trawa rośnie w kępkach,
      ziemia jest raczej piaszczysta. Może jakas rada na zrobienie trawnika?
      • cynick1 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 25.04.07, 08:41
        przelec wertykulatorem kepy trawy i glebe na glebokosc ok 2cm
        ciezka robota
        wertykulator to takie grabki z nozami
        moze byc elektryczny
        czesto w marketach spotkasz go pod nazwa areator
        najlepszy jest bez kolek

        na spulchniona ziemie wysiej trawe
        calosc przysyp warstwa ok 1 -2 cm ziemi
        ziemia z workow nie nadaje sie
        ze wzgledu na ciezar
        kosiarka wszystko wciagnie
        najlepsza jest ziemia zebrana z dzialki

        ubij ziemie
        posyp nawozem
        i podlewaj tak zeby nie doszlo do przesuszenia nasion

        na przelomie maja i czerwca noce sa cieple
        gwarantuje ci
        ze trawka wzejdzie po tygodniu od posiania:)

        jezeli trawnik jest mocno zachwaszczony mniszkiem lub babka
        to znaczy za brakuje mu azotu
        mozesz go nawozic najzwyklejsza azofoska
        tylko uwazaj na iglaki
        zbyt duzo azotu w glebie powoduje mutacje iglakow
        np swierkom wyrasta kilka przewodnikow

        jezeli wszysto jest w normie
        wystarczy polifoska
        a chwasty potraktuj mniszkiem 540 sl

        pzdr.

        • Gość: mif Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 23:41
          czesto w marketach spotkasz go pod nazwa areator

          Areator i weltykurator, to 2 różne urządzenia.
          • Gość: gość Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:48
            aerator i wertykulator:)
      • Gość: takrzy1 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.dyn.optonline.net 21.07.08, 05:06
        Na dzialce lesnej??? Zrob sobie kwietna laczke, bedzie bardziej
        naturalnie. Strzyzony trawnik na lesnej dzialce pasuje jak kwiat do
        kozucha.
      • Gość: SSernik Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.08, 13:42
        Zainteresuj sie mikoryzami - www.mikoryza.pl. Fajna sprawa, i daje niezle efekty.
    • basia6666 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 02.05.07, 16:43
      ja jestem wsciekla na siebie bo przesadzilam z odzywka i teraz mam zolte placki
      na trawniku.Uf jestem zla na siebie niewiem co dalej.
      • Gość: asystent ogrodnik Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.07, 20:44
        Stanowczo odradzam strzyżenie amatorskiego trawnika przydomowego w sposób
        zalecany w artykule, zdecydowanie za krótko - powinno być nie mniej niż 30-40
        mm wiosną i latem przy dobrym podlewaniu (jeśli trzeba nawet codziennym), a
        jeśli są upały trzeba zostawiać zdecydowanie dłuższą trawę.
        Nawożenie tylko na suchą trawę, przed opadami i podlewaniem. Historyjki o
        dołkach podotyczą łąki a nie trawnika - jego powierzchnia winna być bardzo
        równa (chociaż nie musi być płaska)i bez dołków. Rozsiewając nawozy siewnikiem
        ręcznym (jak na zdjęciu)należy zwracać uwagę na ustawienie wydatku wysiewu, ,
        gdyż przedobrzenie może skończyć się wypaleniem trawy.Poanadto należy uważać na
        to, aby sąsiednie przejazdy siewnika nie zachodziły na siebie, ani żeby nie
        zostawiać nawet wąskich przerw pomiędzy przjazdami - będzie to skutkować
        nierónomiernym wzrostem tarwy w pasach o zróżnicowanym kolorze trawnika od
        mocno roznącej o intensynej ciemnej zieleni po słabą trawę o żółtawym odcieniu.
        Uwaga na mech w miejscach słabiej doświetlonych - trzeba stosować nawozy z
        dodatkiem żelaza (są takie gotowe)lub specjalne preparaty do niszczenia mchu
        oparte na żelazie.
        Na gruntach leśnych, piaszczystych nie utrzymają się trawy z typowych mieszanek
        użyte w nich gatunki nie są odpowiednie dla takich siedlisk - problem
        niewystarczającego oświetlenia, zbyt suchej i ubogiej w składniki odżywcze
        gleby. Trzeba dobrać gatunki traw dobrze znoszące takie warunki, ale trudno
        oczekiwać gęstego ładnego trawnika - w lesie takie nie występują.
        Pozdrawiam. Mąż ogrodnika terenów zielonych zaprawiony w pielegnacji trawników
        z
        • Gość: mif Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:09
          > Stanowczo odradzam strzyżenie amatorskiego trawnika przydomowego w sposób
          > zalecany w artykule, zdecydowanie za krótko - powinno być nie mniej niż 30-40

          I jeszcze strzyżenie o poranku, kiedy trawa jest wilgotna...
          Jeżeli kosi się kosą, to ma sens, ale kosiarką z koszem? Zapcha się po paru
          metrach z prawie pustym koszem. Można kosić przeschniętą trawę (pęd powietrza
          noż podnosi ją do cięcia), byle nóż był ostry.

          > nierónomiernym wzrostem tarwy w pasach o zróżnicowanym kolorze trawnika od
          > mocno roznącej o intensynej ciemnej zieleni po słabą trawę o żółtawym
          odcieniu.

          Ważne jest pH gleby, zbliżone do obojętnego. Można tony nawozu wysypać, a na
          kwaśnej glebie będzie on niedostępny dla trawy :(

          > Na gruntach leśnych, piaszczystych nie utrzymają się trawy z typowych
          mieszanek

          Wystarczy 8 - 10 cm dobrej ziemi i każda popularna mieszanka traw będzie bujać
          w górę (niestety, wymaga większej pielęgnacji)
      • Gość: blood Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 06.07.08, 00:23
        przenawożenie. klasyczna sytuacja.

        najpierw podlej trawnik obficie czystą wodą.

        potem jak obeschnie skoś trawę jak najkrócej

        i obsiej tam gdzie wypaliło.

        > przesadzilam z odzywka i teraz mam zolte placki
        > na trawniku.Uf jestem zla na siebie niewiem co dalej.
    • Gość: Rzekanowski Czesła Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.utp.edu.pl 15.05.07, 13:20
      Bzdura. Trawnik potrzebuje 3-5 litrów wody na 1 m2 na dobę, a nie tygodniowo.
      Miesięcznie w czerwcu, lipcu i sierpniu będzie to 100-150 litrów, zależnie od
      temperatury i wilgotności powietrza.
      • Gość: wodnik A wody zaczyna brakować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 11:47
        Fajnie dzis równiez jest artykuł
        gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,90078,5339206,Niebieskie_zloto.html
        o tym ,ze wody może zabraknąć , a tu namawiaja do marnowania wody w imie
        poprawności poltycznej trawnika.
    • Gość: musam Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.shinternet.ch 02.07.08, 22:25
      Ja tam dizo o trawnikach nie wiem, jedno jest pewne maz rozglada sie
      za ty "samokosiarka" na Aku. fajna sprawa, zaoszczedza czasu,
      widzialam u znajomych , trawnik sliczny.
      • Gość: gosc Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.nap.wideopenwest.com 20.07.08, 18:06
        Mam duzy trawnik i od kilku lat przestalam sie nim tak przejmowac.
        To przeziez tylko trawa! Nie podlewam , deszcz go podlewa, jak jest
        sucho to pozwalam trawie wyzej urosnac i nigdy nie jest spalona.
        Kosze w lecie raz w tygodniu, dosyc "wysoko", dzieki temu nie
        przesycha, jak trawa jest za wysoka kosze z workiem , nie zostawiam
        wiec tesztek trawy aby nie gnila.
        Jedynie tzreba pamietac o nawozeniu nawoz "jedynka" tzw starter na
        wiosne, potem cos od chwastow w polowie lata i jesienia cos na
        przezimowanie.
    • Gość: Leśnik Re: Po co? Co robi szkoła? IP: *.chello.pl 20.07.08, 23:36
      Ciągle mnie nurtuje następujący problem: Czy TV i gazetom ktoś płaci za sianie
      głupot?
      1. Czy ktoś zwrócił uwagę na zdanie że przy dłuższych źdźbłach trawa się zagina?
      No właśnie! Obok trawnika domowego mamy zwykle chodnik i po nim chodzimy. Po
      trawniku lata ewentualnie pies a dziecko ma wagę psa i jest w mało którym domu
      (zresztą też woli chodnik) więc po co kosić całość? Łąka w swej różnorodności
      jest o wiele piękniejsza. Daje maksimum pożytków jakie można osiągnąć z
      przestrzeni niezalesionej. Modę na koszenie wymyślili producenci kosiarek. Ich
      interesuje zysk z ich sprzedaży a poza tym nic. Koszenie zużywa benzynę,
      zanieczyszcza powietrze i niszczy wszystko co żyje. Ja ich olewam i koszę 2
      razy w roku kosą bo obecnie produkowane kosiarki są nieekologiczne. Czekam na
      kosiarkę która będzie działała jak maszynka do włosów. Jedno cięcie, 10 cm nad
      powierzchnią tak aby zwierzę mogło przytulić się do ziemi i nic mu się nie stało
      (dawne kosiarki,takie do konia tak cięły i (sprawdzałem) były bezpieczne dla
      większości zwierząt (więcej czytaj w wikipedii hasło trawnik).
      2. Wymiary koszenia są dobre dla Anglii gdzie jak wiadomo pada tak często że u
      Anglików wykształciły się nawet błony pławne między palcami. Skutki niskiego
      koszenia można zobaczyć na pierwszym lepszym blokowisku. Dobry fachowiec jak
      skosi w maju to do września trawa jest brązowa i nie trzeba kosić - to czysty
      zysk dla firmy koszącej ale dla ludzi (mieszkańców)strata. To ciekawe że ludzie
      podnoszą krzyk że trawa nieskoszona a nie reagują na przyciętą i spaloną słońcem
      trawę. Głupota aż bije!
      3. Chwasty w trawniku są skutkiem błędnej pielęgnacji, jeśli się trawę zetnie
      nisko i przesuszy to zostają puste placki z czystą ziemią. Z tego korzystają
      mniszki (mlecze) cykorie i inne wieloletnie z głębokimi systemami korzeniowymi.
      Ciemnota te resztki życia namiętnie niszczy doprowadzając do jeszcze większego
      spustoszenia a przecież wszyscy potrzebują tlenu! chociażby wasz samochód!
      4. kret i inne. Ludzie trochę wyobraźni. Kret to bardzo pożyteczne zwierzątko.
      Owszem zdarza mu się ryjąc uszkodzić jakieś roślinki ale ile przy tym wyżre
      szkodników (slimaków, pędraków, drutowców itp)ile spulchni ziemi i ile jej
      przewróci! Jeśli już tak bardzo przeszkadza to należy go złapać i wypuścić
      gdzieś na nieużytkach. Sadyści nie powinni mieć dostępu nawet do kawałka ziemi -
      zamknąć w miastach bez dostępu do drzew i trawników! Dlaczego szkoła wypuszcza
      tylu bezmózgich sadystów? Giertych przecież odszedł?
      • janu5 Z ust mi to wyjąłeś. 20.07.08, 23:55
        Trawniczki -granie producentów na atawizmach ludzkich.
      • Gość: Kris Wreszcie cos sensownego!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 11:43
        Popieram wszystkie mądre stwierdzenia przedmówcy i dodam, że co za przyjemność z
        trawnika, jeśli codziennie w tygodniu słucham nieznośnego warkotu kosiarek
        dobiegającego z sąsiednich działek zamiast wypoczywać w ciszy na łonie przyrody!!!!
      • Gość: Jacek Nowakowski Re: Po co? Co robi szkoła? IP: 217.98.71.* 07.02.11, 18:29
        Zgadzam się, popieram.
        Swojej działki też nie koszę częściej niz 2 razy w roku.
        Koszenia to rodzaj fetyszu ludzi bez innych pomysłów na spędzanie i tak brakującego czasu.
    • janu5 Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. 20.07.08, 23:54
      Trawniki - te koszone 2 razy w tygodniu - to tak naprawde fragmenty zniszczonej
      ludzką reką natury. To utrzymywana sztucznie monokultura pozbawiona zwierzatek
      właściwych łace. Utrzymanie trawnika zwieksza produkcje CO2. Policzmy produkcja
      ,herbicydów, nawozów, kosiarek, pompowanie wody , koszenie ,wywóz skoszonek
      trawy na wysypisko, to miliony niepotrzebnego CO2. Normalne trawniki wystarczy
      kosić 2-3 razy w roku i zyją tam ropuchy ,zaby slimaki świerszcze itp
      Wystrzyzony trawniczek to najgorszy teren zielony . Jest prawie martwy, od
      pomalowanego na zielono betonu rózni się tym ,że trzeba go podlewać i nawozić.
      Kto takie bzdury jak w artykule chce jeszcze wciskac ludziom.
      • Gość: Albin Siwak Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: 62.29.174.* 21.07.08, 14:03
        Oddychanie też zwiększa ilość CO2. Przestań oddychać, będzie z pożytkiem dla
        natury i forum.
        • janu5 Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. 23.07.08, 11:20
          Jasne , a problem emerytów pewnie załatwisz fundując im darmowy obóz
          przetrwania, z obowiązkową kapiela w Bałtyku zimą włącznie. Main kampf
          ostatnio czytałeś czy co?
      • Gość: alex Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:20
        trawa odda tylko tyle co2 ile wcześniej pochłonie
        • Gość: cromwell Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 06.04.10, 19:38
          a guzik prawda
          chyba ze palisz skoszona trawe co jest zabronione
          trawa powinna byc poddana fermentacji w kompostownikach

          apropo kretow bo nie dopisalem
          mylisz sie rispetto
          krety sa pod ochrona
          i nie chodzi o jakies wymysly przyrodnikow
          ustawa o ochronie zwierzat ma juz 13 lat
          najwyzsza pora zeby sie zapoznac

          pzdr.
      • Gość: Delegat ds natury Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 21:26
        Taa.... a ty mieszkasz w jaskini czy na drzewie? No bo przecież w miejcu domu masz betonowa pustynie, tyle żyjatek mogło by tam życ,żaby może nawet żubry, a ty wylales beton i sidzisz kikladziesiast lat a moze i dzieciom w spadku zostanie. Oj nie ładnie, nie ładnie, zniszczyłes naturę !
    • Gość: takrzy1 Pan plecie glupstwa o koszeniu, IP: *.dyn.optonline.net 21.07.08, 04:55
      Trawa najbardziej intensywnie rosnie wlasnie wiosna i jesienia
      (zwlaszcza wiosna), a nie latem, gdy jest goraco i mniej wilgoci.
      Wiosna - w maju i w poczatkach czerwca - trzeba ja kosic co 5 dni, a
      pozniej, w koncu czerwca, w lipcu i sierniu tylko raz w tygodniu lub
      co 10 dni.
    • nineveh Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 21.07.08, 11:27
      Szkoda, ze ani slowa o usuwaniu mchu czy innych roslin typu koniczyna z
      trwanika...
    • marcin_rz minimum pracy, maksimum efektu - to chyba tyczy... 21.07.08, 15:08
      ...się autora powyższego tekstu. W napisanie tego artykułu też włozył minimm pracy. Nawet koleś nie zwrócił uwagi, że wiele jego zalecen ma się nijak do warunków klimatycznych w Polsce. Niech oprócz przetłumaczenia tekstu postara się o właściwą analizę przydatności jego wskazówek do pielęgnacji trawników w Polsce.
    • koneffka1988 Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 05.11.13, 10:40
      Jakie polecacie nawozy do trawy, które od razu eliminowałyby wszelkie niechciane chwasty itd ?
    • robo-fan Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 31.03.14, 20:56
      U mnie o trawnik dba robomow. Regularne koszenie = trawnik jak perski dywan. polecam
    • michelle834 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 31.12.14, 21:16
      Kluczem jest dobrze dobrana mieszanka traw, ja się konsultowałem z firmą Agronas i dobrali mi bardzo dobrze nasiona, dzięki czemu trawnik jest gęsty i ma śliczny zielony kolor. Pięlęgnacja też oczywiście jest ważna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja