andrzejek246 21.04.07, 22:57 Bardzo dobry artykuł.Dużo się dowiedziałem na temat pielęgnacji trawnika. A mam własny trawnik u siebie w ogródku.I teraz wiem, jak o niego dbać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kasia Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: 213.17.199.* 24.04.07, 07:36 Ja mam duzy trawnik, latem nic innego nie robie tylko podlewam , obok mam lake i wszystkie chwasty sie sieja na naszym trawniku, walczymy z chwastami caly sezon. Dobrze ze krety zrezygnowaly z tego skrawka ziemi :) a tak ogolnie to jstem dumna z ogrodka i czerpie duzo radosci z tego kawaleczka raju na ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryruu Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 08:22 kosić 2 razy w tygodniu ?? chyba przesadzili ja kosze co jakies 1,5-2 tygodnie i nie podlewam (tylko jak jest strasznie sucho)i trawnik jak kazdy inny Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 08.06.07, 17:12 Taki trawnik każden jeden by chcieł, tylko robić ni ma komu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordoklejka Kosiarki nie tna trawy IP: *.telprojekt.pl 20.07.08, 20:08 Kosiarka chocby miala noz ostry jak miecz samurajski tylko rwie zdzbla trawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:28 Powiedzcie mi co z dbania, podlewania, koszenia, nawożenia itd.. jak przyjdzie kret i wszystko zaorze. Jak można skutecznie spowodować rezygnację kretów z naszego poletka? Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 30.04.07, 22:21 Złapać go :) Jedyny (!!!) skuteczny sposób. Wszystkie inne to lipa. W lecie można jeszcze próbować regularnie co kilka dni kosić trawnik, to hałas go przepłoszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromwell Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.57.jawnet.pl 02.05.07, 18:11 krety sa pod ochrona poniewaz kot nie jest jednostka cywilnoprawna wiec to idealne wyjscie;) skuteczne sa rowniez swiece dymne stosowane jedynie w przypadku kiedy krety ryja umocnienia ziemne np waly powodziowe pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 04.05.07, 21:41 kret na działce nie jest pod ochroną, a świece dymne pomogą tyle, co święcona woda. No chyba, że u mnie były jakieś mutanty. Próbowałem min. świec, piszczałek różnego rodzaju, butelek PET nabitych na patyk, czosnku, zalewania wodą, szmaty zanurzonej w ropie, śledzi, włosów, karbidu itd, itp. Tylko łapka okazała się skuteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:45 Ja mam elektroniczny odstraszacz kretów (trąbi jak auto co minutę, pod ziemią więc nie słychać:)) już drugi rok nie miałam żadnego kreta na ogrodzie, mimo iż na polu obok jest ich pełno. Polecam kupno! Odpowiedz Link Zgłoś
mj.agh Re: sposób na krata 15.07.07, 00:40 Jak na razie mam 2 skuteczne wypróbowane metody: 1) Postawić wiatraczek z śrubką zawieszoną na jednej łopacie i blaszką wystającą od kołka, na którym jest osadzony wiatrak. Blaszka powinna być na tyle długa aby podczas kręcenia wiatraka śrubka uderzała o blaszkę. Wiatrak najlepiej zamocować na wbitym w ziemie pręcie/rurze metalowej, która dobrze niesie pod ziemie dźwięk tłukącej się śrubki. Przez kilka lat nie było w pobliżu żadnego kreta. 2) Kupić psa np. Beagla. Efekt gwarantowany – ani jednego kreta nie ma. Skutki uboczne: czasem wykopane roślinki, dziury w rabatach, ale i tak mniej drastycznie to wygląda niż trawnik rozorany przez krety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: sposób na krata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:55 Na krety stosuje kota. Efekt - czarny trupek co 2-3 dni. Trzeba jednak zwloki zakopac, bo kotkowi nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takrzy1 Re: sposób na krata IP: *.dyn.optonline.net 21.07.08, 05:03 Zycze Ci, zeby pewnego dnia tym trupkiem stal sie twoj kotek. Krety sa pod ochrona. To bardzo pozyteczne stworzenia, dlaczego tyle osob chce ich smierci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eka Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 20:44 Pies wydeptał mi brzydką ścieżkę na trawniku.Słyszałam,że można trawę zabezpieczyć specjalną siatką.Oglądałam w sklepie płytki,ale po pierwsze: są bardzo drogie [ok.44zł za m],po drugie:ja nie potrzebuję trawy zabezpieczyć przed samochodem,tylko przed psem.Czy ktoś mi może podpowiedzieć,co powinnam zrobić w tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 13:38 Proponuje zastrzelic psa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:47 A ja proponuję kupno plastikowej siatki (ok 1,50zł za metr). Tania i skuteczna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.eranet.pl 02.07.08, 22:16 ...i zakopać obok kreta, tylko trochę dalej bo pies większy i bardziej śmierdzi: ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 22:21 Tomasz Siwiec nie ma pojęcia o tym, co napisał. Np.: "Dla trawników ozdobnych to 20 mm wiosną, jesienią i podczas suszy oraz 15 mm latem." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marylka Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.ssnet.pl 24.04.07, 23:16 mam działkę lesną, po częściowej likwidacji ściółki , trawa rośnie w kępkach, ziemia jest raczej piaszczysta. Może jakas rada na zrobienie trawnika? Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 25.04.07, 08:41 przelec wertykulatorem kepy trawy i glebe na glebokosc ok 2cm ciezka robota wertykulator to takie grabki z nozami moze byc elektryczny czesto w marketach spotkasz go pod nazwa areator najlepszy jest bez kolek na spulchniona ziemie wysiej trawe calosc przysyp warstwa ok 1 -2 cm ziemi ziemia z workow nie nadaje sie ze wzgledu na ciezar kosiarka wszystko wciagnie najlepsza jest ziemia zebrana z dzialki ubij ziemie posyp nawozem i podlewaj tak zeby nie doszlo do przesuszenia nasion na przelomie maja i czerwca noce sa cieple gwarantuje ci ze trawka wzejdzie po tygodniu od posiania:) jezeli trawnik jest mocno zachwaszczony mniszkiem lub babka to znaczy za brakuje mu azotu mozesz go nawozic najzwyklejsza azofoska tylko uwazaj na iglaki zbyt duzo azotu w glebie powoduje mutacje iglakow np swierkom wyrasta kilka przewodnikow jezeli wszysto jest w normie wystarczy polifoska a chwasty potraktuj mniszkiem 540 sl pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 23:41 czesto w marketach spotkasz go pod nazwa areator Areator i weltykurator, to 2 różne urządzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 18:48 aerator i wertykulator:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takrzy1 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.dyn.optonline.net 21.07.08, 05:06 Na dzialce lesnej??? Zrob sobie kwietna laczke, bedzie bardziej naturalnie. Strzyzony trawnik na lesnej dzialce pasuje jak kwiat do kozucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSernik Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.08, 13:42 Zainteresuj sie mikoryzami - www.mikoryza.pl. Fajna sprawa, i daje niezle efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
basia6666 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 02.05.07, 16:43 ja jestem wsciekla na siebie bo przesadzilam z odzywka i teraz mam zolte placki na trawniku.Uf jestem zla na siebie niewiem co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asystent ogrodnik Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.07, 20:44 Stanowczo odradzam strzyżenie amatorskiego trawnika przydomowego w sposób zalecany w artykule, zdecydowanie za krótko - powinno być nie mniej niż 30-40 mm wiosną i latem przy dobrym podlewaniu (jeśli trzeba nawet codziennym), a jeśli są upały trzeba zostawiać zdecydowanie dłuższą trawę. Nawożenie tylko na suchą trawę, przed opadami i podlewaniem. Historyjki o dołkach podotyczą łąki a nie trawnika - jego powierzchnia winna być bardzo równa (chociaż nie musi być płaska)i bez dołków. Rozsiewając nawozy siewnikiem ręcznym (jak na zdjęciu)należy zwracać uwagę na ustawienie wydatku wysiewu, , gdyż przedobrzenie może skończyć się wypaleniem trawy.Poanadto należy uważać na to, aby sąsiednie przejazdy siewnika nie zachodziły na siebie, ani żeby nie zostawiać nawet wąskich przerw pomiędzy przjazdami - będzie to skutkować nierónomiernym wzrostem tarwy w pasach o zróżnicowanym kolorze trawnika od mocno roznącej o intensynej ciemnej zieleni po słabą trawę o żółtawym odcieniu. Uwaga na mech w miejscach słabiej doświetlonych - trzeba stosować nawozy z dodatkiem żelaza (są takie gotowe)lub specjalne preparaty do niszczenia mchu oparte na żelazie. Na gruntach leśnych, piaszczystych nie utrzymają się trawy z typowych mieszanek użyte w nich gatunki nie są odpowiednie dla takich siedlisk - problem niewystarczającego oświetlenia, zbyt suchej i ubogiej w składniki odżywcze gleby. Trzeba dobrać gatunki traw dobrze znoszące takie warunki, ale trudno oczekiwać gęstego ładnego trawnika - w lesie takie nie występują. Pozdrawiam. Mąż ogrodnika terenów zielonych zaprawiony w pielegnacji trawników z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 22:09 > Stanowczo odradzam strzyżenie amatorskiego trawnika przydomowego w sposób > zalecany w artykule, zdecydowanie za krótko - powinno być nie mniej niż 30-40 I jeszcze strzyżenie o poranku, kiedy trawa jest wilgotna... Jeżeli kosi się kosą, to ma sens, ale kosiarką z koszem? Zapcha się po paru metrach z prawie pustym koszem. Można kosić przeschniętą trawę (pęd powietrza noż podnosi ją do cięcia), byle nóż był ostry. > nierónomiernym wzrostem tarwy w pasach o zróżnicowanym kolorze trawnika od > mocno roznącej o intensynej ciemnej zieleni po słabą trawę o żółtawym odcieniu. Ważne jest pH gleby, zbliżone do obojętnego. Można tony nawozu wysypać, a na kwaśnej glebie będzie on niedostępny dla trawy :( > Na gruntach leśnych, piaszczystych nie utrzymają się trawy z typowych mieszanek Wystarczy 8 - 10 cm dobrej ziemi i każda popularna mieszanka traw będzie bujać w górę (niestety, wymaga większej pielęgnacji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blood Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 06.07.08, 00:23 przenawożenie. klasyczna sytuacja. najpierw podlej trawnik obficie czystą wodą. potem jak obeschnie skoś trawę jak najkrócej i obsiej tam gdzie wypaliło. > przesadzilam z odzywka i teraz mam zolte placki > na trawniku.Uf jestem zla na siebie niewiem co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzekanowski Czesła Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.utp.edu.pl 15.05.07, 13:20 Bzdura. Trawnik potrzebuje 3-5 litrów wody na 1 m2 na dobę, a nie tygodniowo. Miesięcznie w czerwcu, lipcu i sierpniu będzie to 100-150 litrów, zależnie od temperatury i wilgotności powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wodnik A wody zaczyna brakować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 11:47 Fajnie dzis równiez jest artykuł gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,90078,5339206,Niebieskie_zloto.html o tym ,ze wody może zabraknąć , a tu namawiaja do marnowania wody w imie poprawności poltycznej trawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: musam Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.shinternet.ch 02.07.08, 22:25 Ja tam dizo o trawnikach nie wiem, jedno jest pewne maz rozglada sie za ty "samokosiarka" na Aku. fajna sprawa, zaoszczedza czasu, widzialam u znajomych , trawnik sliczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu IP: *.nap.wideopenwest.com 20.07.08, 18:06 Mam duzy trawnik i od kilku lat przestalam sie nim tak przejmowac. To przeziez tylko trawa! Nie podlewam , deszcz go podlewa, jak jest sucho to pozwalam trawie wyzej urosnac i nigdy nie jest spalona. Kosze w lecie raz w tygodniu, dosyc "wysoko", dzieki temu nie przesycha, jak trawa jest za wysoka kosze z workiem , nie zostawiam wiec tesztek trawy aby nie gnila. Jedynie tzreba pamietac o nawozeniu nawoz "jedynka" tzw starter na wiosne, potem cos od chwastow w polowie lata i jesienia cos na przezimowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leśnik Re: Po co? Co robi szkoła? IP: *.chello.pl 20.07.08, 23:36 Ciągle mnie nurtuje następujący problem: Czy TV i gazetom ktoś płaci za sianie głupot? 1. Czy ktoś zwrócił uwagę na zdanie że przy dłuższych źdźbłach trawa się zagina? No właśnie! Obok trawnika domowego mamy zwykle chodnik i po nim chodzimy. Po trawniku lata ewentualnie pies a dziecko ma wagę psa i jest w mało którym domu (zresztą też woli chodnik) więc po co kosić całość? Łąka w swej różnorodności jest o wiele piękniejsza. Daje maksimum pożytków jakie można osiągnąć z przestrzeni niezalesionej. Modę na koszenie wymyślili producenci kosiarek. Ich interesuje zysk z ich sprzedaży a poza tym nic. Koszenie zużywa benzynę, zanieczyszcza powietrze i niszczy wszystko co żyje. Ja ich olewam i koszę 2 razy w roku kosą bo obecnie produkowane kosiarki są nieekologiczne. Czekam na kosiarkę która będzie działała jak maszynka do włosów. Jedno cięcie, 10 cm nad powierzchnią tak aby zwierzę mogło przytulić się do ziemi i nic mu się nie stało (dawne kosiarki,takie do konia tak cięły i (sprawdzałem) były bezpieczne dla większości zwierząt (więcej czytaj w wikipedii hasło trawnik). 2. Wymiary koszenia są dobre dla Anglii gdzie jak wiadomo pada tak często że u Anglików wykształciły się nawet błony pławne między palcami. Skutki niskiego koszenia można zobaczyć na pierwszym lepszym blokowisku. Dobry fachowiec jak skosi w maju to do września trawa jest brązowa i nie trzeba kosić - to czysty zysk dla firmy koszącej ale dla ludzi (mieszkańców)strata. To ciekawe że ludzie podnoszą krzyk że trawa nieskoszona a nie reagują na przyciętą i spaloną słońcem trawę. Głupota aż bije! 3. Chwasty w trawniku są skutkiem błędnej pielęgnacji, jeśli się trawę zetnie nisko i przesuszy to zostają puste placki z czystą ziemią. Z tego korzystają mniszki (mlecze) cykorie i inne wieloletnie z głębokimi systemami korzeniowymi. Ciemnota te resztki życia namiętnie niszczy doprowadzając do jeszcze większego spustoszenia a przecież wszyscy potrzebują tlenu! chociażby wasz samochód! 4. kret i inne. Ludzie trochę wyobraźni. Kret to bardzo pożyteczne zwierzątko. Owszem zdarza mu się ryjąc uszkodzić jakieś roślinki ale ile przy tym wyżre szkodników (slimaków, pędraków, drutowców itp)ile spulchni ziemi i ile jej przewróci! Jeśli już tak bardzo przeszkadza to należy go złapać i wypuścić gdzieś na nieużytkach. Sadyści nie powinni mieć dostępu nawet do kawałka ziemi - zamknąć w miastach bez dostępu do drzew i trawników! Dlaczego szkoła wypuszcza tylu bezmózgich sadystów? Giertych przecież odszedł? Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Z ust mi to wyjąłeś. 20.07.08, 23:55 Trawniczki -granie producentów na atawizmach ludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Wreszcie cos sensownego!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 11:43 Popieram wszystkie mądre stwierdzenia przedmówcy i dodam, że co za przyjemność z trawnika, jeśli codziennie w tygodniu słucham nieznośnego warkotu kosiarek dobiegającego z sąsiednich działek zamiast wypoczywać w ciszy na łonie przyrody!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Nowakowski Re: Po co? Co robi szkoła? IP: 217.98.71.* 07.02.11, 18:29 Zgadzam się, popieram. Swojej działki też nie koszę częściej niz 2 razy w roku. Koszenia to rodzaj fetyszu ludzi bez innych pomysłów na spędzanie i tak brakującego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. 20.07.08, 23:54 Trawniki - te koszone 2 razy w tygodniu - to tak naprawde fragmenty zniszczonej ludzką reką natury. To utrzymywana sztucznie monokultura pozbawiona zwierzatek właściwych łace. Utrzymanie trawnika zwieksza produkcje CO2. Policzmy produkcja ,herbicydów, nawozów, kosiarek, pompowanie wody , koszenie ,wywóz skoszonek trawy na wysypisko, to miliony niepotrzebnego CO2. Normalne trawniki wystarczy kosić 2-3 razy w roku i zyją tam ropuchy ,zaby slimaki świerszcze itp Wystrzyzony trawniczek to najgorszy teren zielony . Jest prawie martwy, od pomalowanego na zielono betonu rózni się tym ,że trzeba go podlewać i nawozić. Kto takie bzdury jak w artykule chce jeszcze wciskac ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: 62.29.174.* 21.07.08, 14:03 Oddychanie też zwiększa ilość CO2. Przestań oddychać, będzie z pożytkiem dla natury i forum. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. 23.07.08, 11:20 Jasne , a problem emerytów pewnie załatwisz fundując im darmowy obóz przetrwania, z obowiązkową kapiela w Bałtyku zimą włącznie. Main kampf ostatnio czytałeś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:20 trawa odda tylko tyle co2 ile wcześniej pochłonie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromwell Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 06.04.10, 19:38 a guzik prawda chyba ze palisz skoszona trawe co jest zabronione trawa powinna byc poddana fermentacji w kompostownikach apropo kretow bo nie dopisalem mylisz sie rispetto krety sa pod ochrona i nie chodzi o jakies wymysly przyrodnikow ustawa o ochronie zwierzat ma juz 13 lat najwyzsza pora zeby sie zapoznac pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delegat ds natury Re: Trawnik to najgorsza forma terenu zielonego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 21:26 Taa.... a ty mieszkasz w jaskini czy na drzewie? No bo przecież w miejcu domu masz betonowa pustynie, tyle żyjatek mogło by tam życ,żaby może nawet żubry, a ty wylales beton i sidzisz kikladziesiast lat a moze i dzieciom w spadku zostanie. Oj nie ładnie, nie ładnie, zniszczyłes naturę ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takrzy1 Pan plecie glupstwa o koszeniu, IP: *.dyn.optonline.net 21.07.08, 04:55 Trawa najbardziej intensywnie rosnie wlasnie wiosna i jesienia (zwlaszcza wiosna), a nie latem, gdy jest goraco i mniej wilgoci. Wiosna - w maju i w poczatkach czerwca - trzeba ja kosic co 5 dni, a pozniej, w koncu czerwca, w lipcu i sierniu tylko raz w tygodniu lub co 10 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
nineveh Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 21.07.08, 11:27 Szkoda, ze ani slowa o usuwaniu mchu czy innych roslin typu koniczyna z trwanika... Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_rz minimum pracy, maksimum efektu - to chyba tyczy... 21.07.08, 15:08 ...się autora powyższego tekstu. W napisanie tego artykułu też włozył minimm pracy. Nawet koleś nie zwrócił uwagi, że wiele jego zalecen ma się nijak do warunków klimatycznych w Polsce. Niech oprócz przetłumaczenia tekstu postara się o właściwą analizę przydatności jego wskazówek do pielęgnacji trawników w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
koneffka1988 Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 05.11.13, 10:40 Jakie polecacie nawozy do trawy, które od razu eliminowałyby wszelkie niechciane chwasty itd ? Odpowiedz Link Zgłoś
robo-fan Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 31.03.14, 20:56 U mnie o trawnik dba robomow. Regularne koszenie = trawnik jak perski dywan. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
michelle834 Re: Trawnik: minimum pracy, maksimum efektu 31.12.14, 21:16 Kluczem jest dobrze dobrana mieszanka traw, ja się konsultowałem z firmą Agronas i dobrali mi bardzo dobrze nasiona, dzięki czemu trawnik jest gęsty i ma śliczny zielony kolor. Pięlęgnacja też oczywiście jest ważna. Odpowiedz Link Zgłoś