Dodaj do ulubionych

tajemnice sprzętu agd

IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 14:20
Może znajdzie się ktoś mądry i doświadczony i wyjaśni mi taką zagadkę. Po 25 -
letnim użytkowaniu sprzętu (lodówka Silesia i pralka aut. Polar)
postanowiliśmy wymienić sprzęt na nowy tj. nowoczesny. Stary sprzęt (dla
przypomnienia z epoki biednego socjalizu)przez te 25 lat działał bez żadnej
naprawy ( w pralce został wymieniony gumowy kołnierz bo guma ze starości
skruszała., a był eksploatowany non stop.Pralka była uruchamiana kilka razy
dziennie (2 dzieci, a co za tym idzie pieluchy, śpioszki, ubranka, potem
wększe ubranka). Ani na pralce, ani na lodówce nie ma śladu rdzy. Ten sprzęt
ciągle działa bez zarzutu na naszej działce.
Teraz o nowym sprzęcie. Lodówka narazie bez uwag, natomiast pralka Boscha po
2 dwóch latach oszczędnego użytkowania (2 dorosłych ludzi)i po okresie
gwarancji dokładnie siadła programator i silnik do wymiany. Koszt naprawy ok.
1600 zł.
Co wy ludziska na to. Czytając posty na temat sprzętu agd okazuje się, że nie
ma idealnej firmy, wszędzie są jakieś buble.Jest coś takiego jak postęp
techniczny, mówi się nowa technologia i takie tam inne. Jak to się przedkłada
na jakość oferowanego nam sprzętu. Nie mówię, że kiedyś było lepiej, było
wstrętnie.Ale faktem jest, że mój kryzysowy sprzęt nigdy mnie nie zawiódł i
przez sentyment nie pozbędę się go. Chyba przez ten upał sie rozpisałam.
[pozdrawiam wszystkich, którzy nie leżą na plaży.
Obserwuj wątek
    • zayzayer Re: tajemnice sprzętu agd 22.07.03, 19:32
      Chyba ktoś robi z Ciebie balona.
      Taka awaria jest bardzo mało prawdopodobna.
      Weź innego machera. Może się okazać, że do wymiany
      są tylko szczotki. Porządny serwis nigdy po gw.
      nie wymienia silników a tylko je naprawia.

      zayzayer
      • Gość: ela Re: tajemnice sprzętu agd IP: 132.198.175.* 22.07.03, 22:20
        to rzeczywiscie dziwna cena. A ile kosztuje nowa pralka?
        A tak swoja droga to moda z Ameryki - taniej kupic nowe na gwarancji niz
        naprawiac stare. o tempora o mores
    • Gość: olo Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 22:38
      Komuna specjalnie taki sprzet produkowala zeby naród zniewolić /przywiazac
      na sile do jednej marki/ i upodlić /żeby sie starzec razem z lodówką/.
      Straszne to było,
      • g.i.jane Re: tajemnice sprzętu agd 22.07.03, 22:52
        Moi rodzice też mięli taką pralkę pewnie z 25 lat. Na końcu to już była
        okropnie zardzewiała a od zawsze w czasie wirowania skakała po całej łazience.
        Nawet była specjalnie przywiązana sznurkiem do kaloryfera bo jak się kiedyś
        rozochociła to potłukła kibel. No i prądu te stare urządzenia żrą co niemiara.
        Silesię też miałam. Wywaliłam dawno temu.
        • busstop Re: tajemnice sprzętu agd 23.07.03, 07:32
          coś mi tu nie pasuje. polary zawsze rdzewiały, a tu nawet śladu rdzy i to
          jeszcze gdy stoi penie na znieogrzewanej zimą działce.

          a świstak stoi i zawija je w te sreberka...
          • Gość: mac1 Re: tajemnice sprzętu agd IP: 213.77.33.* 23.07.03, 07:44
            busstop napisał:

            > coś mi tu nie pasuje. polary zawsze rdzewiały, a tu nawet śladu rdzy i to
            > jeszcze gdy stoi penie na znieogrzewanej zimą działce.
            >
            > a świstak stoi i zawija je w te sreberka...

            Niech świstak zwija.
            Moi rodzice mają pralkę właśnie 25 lat - Polara. Nic nie gnije, a moja mama nie
            myśli o zmianie. Który sprzęt dzisiaj produkowany da taki wynik ?
            Zobaczymy za 25 lat :).
            Pzdr.
            • bjbax Re: tajemnice sprzętu agd 23.07.03, 08:37
              > Moi rodzice mają pralkę właśnie 25 lat - Polara. Nic nie gnije, a moja mama
              nie
              >
              > myśli o zmianie. Który sprzęt dzisiaj produkowany da taki wynik ?
              > Zobaczymy za 25 lat :).
              > Pzdr.
              -------------
              No cóż Polar to nie jest taki zły do dziś. Pralka która pamietała moje
              dzieciństwo miała owszem trochę rdzy ( okolice pojemnika na proszek - tego u
              góry ) ale najczęściej padał teleskop ( czy cuś takiego co amortyzuje bęben ).
              Nowa pralka też jest z Polaru ( taki model 34 cm głębokości ) i po 6 latach
              użytkowania chodzi jak burza ( ale nie po łazience :) )
    • Gość: r2 Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 08:03
      kiedyś sprzęt był produkowany solidniej może przez to, że bardziej toporny.
      teraz jest to bardzie zbajerowane i musi się psuć bo firmy by zbankrutowały
      gdyby dalej wszyscy kupowali na lata. Mnie osobiście najbardziej rozśmieszył
      okap kuchenny z elektronicznym sterownikiem i mikro-switchami do załączania
      funkcji /nie pamiętam marki/ po roku czasu w warunkach w jakich okap pracuje
      szlag wszystko trafia - i po co to (bo ładnie wygląda? :)
      pzdr
    • Gość: pas1 Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 08:52
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      To faktycznie ciekawe spostrzeżenie. Możliwości wytłumaczenia jakie przychodzą
      mi do głowy:
      1. Współczesny sprzęt jest o wiele bardziej skomplikowany.
      2. Dawniej nie przejmowano się takimi rzeczami jak głośność, prądożerność itp.
      3. Producenci nie mają teraz czasu na dokładne testowanie nowych modeli (presja
      rynku).
      4. Dawniej pewnie w 50% domów w Polsce był Polar. Po 25 latach okazuje się, że
      znalazły się 3 osoby, u których chodzi bezawaryjnie do dziś - to bardzo mały
      ułamek procenta użytkowników. Gdyby teraz jedyną marką był np. Bosch to myślę,
      że za 25 lat procent zadowolonych użytkowników byłby jednak wyższy.

      GS
      • Gość: mac1 Re: tajemnice sprzętu agd IP: 213.77.33.* 23.07.03, 08:58
        Gość portalu: pas1 napisał(a):
        Gdyby teraz jedyną marką był np. Bosch to myślę,
        > że za 25 lat procent zadowolonych użytkowników byłby jednak wyższy.
        >
        > GS

        hihi
        Mam znajomego, który wozi zepsuty i uszkodzony sprzęt z Germanii. Tutaj
        naprawia lub odzyskuje części.
        Zgadnij jaka marka króluje. I wcale niema 25 lat. Pzdr.
        • Gość: bankroot Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.pekao.com.pl 23.07.03, 09:07
          dajcie spokój.
          Dotyczy to nie tylko AGD.
          Po ulicach jeździ pełno starych strucli (126 P, FSO1500, Skody 105 i inne
          wynalazki). każdy z właścicieli też mówi, że się nie psują, nie rdzewieją i
          inne zalety (nie zamieniliby ich na nowe samochody). Mam kilku znajomych,
          którzy nadal oglądaja Rubiny 714.
          Wnioskuję, że te wszystkie panasoniki, sony i inne wynalazki to gruz.
          Tylko gdzie ja teraz kupie Rubina ?

          bankroot
          • Gość: sawiano Re: tajemnice sprzętu agd IP: 194.146.94.* 23.07.03, 13:38
            najmocniej przepraszam ale ja mam takiego starego strucla (Zastawa 1100 ) ktore
            ma dokladnie 26 lat i jezdzi jak burza. Owszem nie jest to merc klasy S ale
            gdziekolwiek sie pojawie to ludzie nie robia "blee" tylko wrecz przeciwnie
            mówią wow!!! Dokladnie tak !! sa zachwyceni ze po tylu latach udało mi sie w
            takim stanie utrzymac moja zośkę. Dlatego niekoniecznie stare po PRL-owskie
            musi oznaczac zle. Wystarczy popatrzec jak czesto zmieniaja sie auta pod moim
            blokiem. Moja zastawa stoi i zero rdzy a te niemieckie cudenka co maja klimy
            ABs-y szmery bajery trabki rowery po 2-3 latach zaczynaja rdzewiec i sa do
            wywalenia. Tak ze ja osobiscie rowniez obecnie dokonuje zakupów sprzetu
            calkowicie nowoczesnego ale z całym szacunkiem podchodze do starych przedmiotów.
            Pozdrawiam wszystkich czlonków Klubu Zastawy
            zastava.c2000.pl
            • Gość: bankroot Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.pekao.com.pl 23.07.03, 14:28
              ja tez najmocniej przepraszam, ale chyba troche przesadziłeś.
              Może i jeździ jak burza (rozumiem, że nie chodzi tu o grzmoty ;)), ale nie mów
              mi tutaj, że nie masz śladów rdzy i "latasz" 140 na godzinę. Boisz się pewnie
              jechac powyżej 80 - ki. Poza tym ile pracy i forsy wkładasz, żeby tym jeździć ?
              Przesadzasz z tą rdzą na 3 letnich niemieckich samochodach.


              Nie miałem zamiaru urażać właścicieli starych samochodów (doceniam ich upór i
              wolę utrzymywania przy życiu ich skarbów, za paredziesiąt lat pewnie bedą tyle
              warte co najdrozsze nowinki ;))), twierdzę jednak, że komfort użytkowania
              nowych jest nieporównywalny z "jazdą" w starym trupie (dotyczy to również
              sprzetu AGD)

              bankroot
        • Gość: Venus Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.pkobp.pl 23.07.03, 09:10
          od 4 lat mam kuchenkę Amica i jak myślicie?
          Działa, ale za każdym razem, jak uruchamia się piekarnik, przewody śmierdzą.
          Nie jest to dziwne, jeśli znajdują się tylko w osłonach tuż nad źródłem
          gorąca.
          Mimo to, na razie działa (ODPUKAĆ!).
          Też miałam lodówkę Silesia. poza gumową uszczelką, która skruszała i zepsutym
          agregatem, była to naprawdę fajna lodówka. Wyrzuciliśmy ją, jak miała ok. 20
          lat.
        • Gość: pas1 Re: tajemnice sprzętu agd IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 12:01
          Gość portalu: mac1 napisał(a):

          >
          > hihi
          > Mam znajomego, który wozi zepsuty i uszkodzony sprzęt z Germanii. Tutaj
          > naprawia lub odzyskuje części.
          > Zgadnij jaka marka króluje. I wcale niema 25 lat. Pzdr.

          może to sprzęt powypadkowy? ;-)
          • Gość: mac1 Re: tajemnice sprzętu agd IP: 213.77.33.* 23.07.03, 12:06
            Gość portalu: pas1 napisał(a):

            > Gość portalu: mac1 napisał(a):
            >
            > >
            > > hihi
            > > Mam znajomego, który wozi zepsuty i uszkodzony sprzęt z Germanii. Tutaj
            > > naprawia lub odzyskuje części.
            > > Zgadnij jaka marka króluje. I wcale niema 25 lat. Pzdr.
            >
            > może to sprzęt powypadkowy? ;-)

            taaa
            po zamachach na restauracje :)
            Pzdr.
          • Gość: mac1 Re: tajemnice sprzętu agd IP: 213.77.33.* 23.07.03, 12:09
            A jeszcze na marginesie. Tak wychwalacie tutaj sprzet miele. Jak pokazał mi
            dwie zmywarki kilkuletnie pokryte rdza to stwierdziliśmy że chyba były trzymane
            dwa lata w Renie na łańcuchu, co by z barkami nie odpłynęły. Pzdr.
            • otka7 Re: tajemnice sprzętu agd 24.07.03, 22:22
              Wierzę, że ten 25-letni sprzęt był w niezłym stanie. Moi rodzice (i tesciowie
              też)mieli sprzęt też ok. 30, 25 letni. I wymieniali go później niż ja swój.
              Moja lodówka-Silesia, kuchenka, pralka Polar i piecyk łazienkowy, miały po
              kilkanaście lat i były właśnie pordzewiałe, miejscami rozszczelnione (lodówka,
              piekarnik). Po prostu te wcześniejsze były z lepszej blachy (może pancernej?),
              a te z lat 80 z byle czego i byle jak - i tak wszystko szło na pniu. To fakty
              stwierdzone naocznie, a nie tylko sentymenty. Natomiast problemem są też
              fachowcy - ja też kiedyś usłyszałam, że telewizor mam do wymiany - inny
              człowiek wymienił, ale tylko kilka bezpieczników czy jakieś inne drobiazgi.
              Warto więc sprawdzić. A swoją drogą to gwarancja już ci się skończyła? Od
              dłuższego czasu firmy dają dłuższe gwarancje, czasem tylko na podzespoły, ale
              warto się dowiedzieć, choćby dzwoniąc do głównego serwisu (adres np. ze str.
              www)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka