Dodaj do ulubionych

kominek- za i przeciw

30.12.07, 14:12
Zastanawiamy się czy w naszym domu ma byc kominek. Czy sa wśród Was, budujących nowe domy, osoby, ktore świadomie nie zaprojektowały kominka?
Obserwuj wątek
    • Gość: cromwell Re: kominek- za i przeciw IP: *.57.jawnet.pl 30.12.07, 17:24
      za:
      bo wszyscy maja
      aura;)
      mozliwosc szybkiego dogrzania domu
      ogrzewanie awaryjne kiedy zabraknie pradu

      przeciw:

      zbyt duze naklady na ogrzewanie
      mala sprawnosc
      ogrzewanie nie rozklada sie rownomiernie
      /wysoka temperatura przy kominku/
      drogie paliwo
      potrzeba dodatkowego miejsca na skladowanie i sezonowanie drewna
      koniecznosc cwiartowania noszenia drewna
      wynoszenia popiolu z salonu
      okopcone sciany
      cena instalacji rowna kotlom wysokiej sprawnosci
      zajmuje miejsce w salonie

      pzdr.
      • hashi-tess Re: kominek- za i przeciw 30.12.07, 17:30
        usłyszałam opinię, że kominek
        to kotłownia w salonie.
    • Gość: Raf4 Re: kominek- za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 19:51
      Kominek jest super ale nie jako jedyne źódło ogrzewania. 10 minut
      czyszczenia z popiołu i wyniesienie popiołu z domu, 5 minut mycie
      szyby, 5 minut noszenie drewna. Kilka godzin przyjemności z ogniska
      domowego;-)
      • Gość: Sas Re: kominek- za i przeciw IP: *.net81.citysat.com.pl 30.12.07, 19:58
        Cromwell napisal- okopcone ściany, itp. Oczywiście ,że tak.
        Wszelkie wynalazki typu rozprowadzenia , nawiewy i tp to dodatkowe
        źródło zasyfiania ścian. Nalezy równiez pamietac o kurzu i różnych
        innych popiolach , którymi zasyfiony jest salon. ALE KOMINEK BYĆ
        MUSI.Sas
        • Gość: nastka Re: kominek- za i przeciw IP: 80.50.255.* 30.12.07, 21:57
          Mamy kominek od miesiąca. Odczuwam silne uzależnienie od ciepła
          kominkowego, widoku "żywego ognia", kieliszka wina, który przy nim
          smakuje wybornie. No ale "at gustita" jak mawia znajomy. Bo dla
          jednych primo stanowi dizajn salon z nieodłącznym elementem
          kominkowym never nigdy nie używanym (żywy przykład: sąsiad), bo:
          kopci, śmierdzi, szyba czernieje, drewno trzeba przytachać, na
          dodatek porąbać - makabra...
          A dla innych jest wielką frajdą posiedzieć w pomieszczeniu grzanym,
          ogrzanym chwilowo, czy dogrzewanym kominkiem.
          Zatem - ja polecam. No ale to tylko moja subiektywna ocena. No i
          męża. I kotów.
          Pozdrawiam
          • Gość: R Re: kominek- za i przeciw IP: *.eranet.pl 01.01.08, 18:39
            Zauważam jeden minus.
            Gdy ogrzewam kominkiem, to mam zimne płytki w łazience.
            Można to ominąć pewnym trickiem.
            Ustawiam wysoką temperaturę czujnika stałotemperatourowego CO i
            zamykam zawory termostatyczne w innych pomieszczeniach, a zostawiam
            tylko otwarty w łazience.

            Rozwiązaniem byłby chyba kominek z płaszczem wodnym (nie mam)
            zintegrowany z centralnym ogrzewaniem podłogowym.
            • rispetto Re: kominek- za i przeciw 02.01.08, 09:30
              rozwiązaniem jest podłączenie podłogówki w łazience do powrotu z
              grzejników (zakładam, że nikt już nie projektuje grzejników na 70
              stopni i więcej)
    • Gość: Zagłoba Re: kominek- za i przeciw IP: *.home.cgocable.net 01.01.08, 23:04
      Domy z kominkiem mają wyższą wartość przy sprzedaży.

      Kominek gazowy rozwiązuje wszystkie ujemne strony kominka na drzewo zachowując
      większość zalet. Polecam.

      Domy z kominkiem mają wyższą wartość przy sprzedaży. Poza tym kominki gazowe z
      zamkniętą komorą spalania nie wyciągają z domu ciepłego powietrza, a zatem
      niższe są koszta ogrzewania.

      • Gość: R Re: kominek- za i przeciw IP: *.era.pl 02.01.08, 07:58
        Kominek na drewno też można wybrac taki, który nie zasysa powietrza
        z pomieszczenia. Wystarczy doprowadzić rurę z zewnątrz do
        odpowiedniego wkładu.
        • Gość: Sas Re: kominek- za i przeciw IP: *.net81.citysat.com.pl 02.01.08, 11:30
          To o czym pisze R to jeden z kanonow prawidłowego montażu i budowy
          kominka./ rura doprowadzajaca powietrze z zewnątrz/. sas
          • Gość: R Re: kominek- za i przeciw IP: *.era.pl 02.01.08, 16:06
            Gość portalu: Sas napisał(a):

            > To o czym pisze R to jeden z kanonow prawidłowego montażu i budowy
            > kominka./ rura doprowadzajaca powietrze z zewnątrz/. sas

            Niekoniecznie. Jeśli kominek jest małej mocy i bez rozprowadzenia,
            to zasysanie powietrza z zewnątrz nie jest wymagane.
            Ja musiałem się zdecydować na etapie stanu surowego, bo kominek mam
            umieszczony centralnie na środku salonu i rurę zsysającą powietrze
            doprowadziłem pod wylewką.
            • Gość: Sas Re:do R IP: *.net81.citysat.com.pl 02.01.08, 17:26
              Przecież aby kominek sie palił to musi mieć dostęp do tlenu. Wybór
              nalezy do Ciebie - czy chcesz aby tlen byl pobierany z zwenatrz /
              tak jak piszesz - rura w podlodze na etapie budowy czy spalał
              tlen ''domowy''i wpływal na złe samopoczucie mieszkańców. sas
    • Gość: Raf4 Re: kominek- za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:26
      Myślę, że dużo też zależy od upodobań mieszkańców. Ja np. uważam, że
      kominek w domu to podstawa ale znam co najemnej 2 osoby, które są
      przeciwne bo śmierdzi przy paleniu, bo brudzi, bo jest w ogóle bez
      sensu. A ja myślę, że osoby te w ogóle nie czują klimatu dla nich w
      mroźne dni wystarczyłby farelek i wygaszacz ekranu z motywem
      kominka:-))) a nie klimat jakie daje ciepło płynące z samego
      kominka, lampka wina i ciepłe zakopiańskie skarpety:-)
    • pawel5211 Re: kominek- za i przeciw 02.01.08, 15:41
      Jeżeli masz miejsce na kominek to myślę że warto nawet jak nie
      bedziesz za często palić, moi znajomi traktują kominek jako element
      dekoracyjny i rzadko w nim palą, nie znam osoby która by nie była
      zadowolona z kominka. Ja sam mam kominek i palenie w nim oraz
      czynności z tym związane (czyszczenie, dokładanie drewna) uważam za
      przyjemne. Jeżeli kominek jest zbudowany poprawnie to tego typu
      zjawiska jak brudne ściany czy zapach dymu w pokoju nie powinny
      występować. Warto zastanowić się nad kominkiem z płaszczem wodnym,
      jako uzupełnienie systemu grzewczego, choć wtedy rzeczywiście trochę
      więcej trzeba palić jeśłi chce się mieć ciepło no i instalacja
      wkładu kominkowego z płaszczem wodnym jest droższa o kilka tysięcy.
      • Gość: Raf4 Re: kominek- za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 16:13
        Dokładnie tak, można obsługę kominka przyrównać do ekspresu do kawy
        (kawa w ziarnkach-aromat w całym domu), czyli mieć coś z prawdziwego
        zdarzenia i delektować się tym:-)
      • Gość: Sas Re: do pawe5211 IP: *.net81.citysat.com.pl 02.01.08, 17:14
      • Gość: Sas Re: do pawe5211 IP: *.net81.citysat.com.pl 02.01.08, 17:21
        Byłem w wielu domach nie spotkałem pomieszczenia z kominkiem w
        którym nie bylby odczówalny delikatny zapach spalenizny. / akurat
        mnie to pasi/ . Wszelkie nawiewy to osmolone sciany a rozprowadzenia
        to malowanie domu co 2 lata. Co do kominka z plaszczem to O.K.
        problem brudnych scian przestaje być problemem.Sas
        • Gość: Raf4 Re: do pawe5211 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:11
          Zależy też to od tego jakim drewnem palisz (mokre/suche) jak
          intensywnie użytkujesz, czy kominek jest z nawiewem, czy tylko z
          płaszczem wodnym. Myślę, że traktując kominek tylko jako
          alternatywne źródło zasilania a nie jako jedyne, nie powinno być
          przy nim dużo pracy. To nie jest akwarium, które trzeba codziennie
          poświęcać 15 minut bo inaczej rybki zdechną. Nie ma czasu na
          odpalenie to nie odpalamy i koniec.
          • Gość: Tomasz. Kominek to ognisko....DOMOWE! IP: 82.177.175.* 02.01.08, 21:08
            Tylko kominek a jak jest i zapach tz spalenizny to swojski zapach ,u mnie
            grzeje się całodobowo ,prawdziwy dom ..."wiejski dom "to ma trochę pajęczyny i
            okopconej ściany i przydymionej szyby oraz nieodzowny "babciny fotel" który stoi
            i zaprasza właśnie przy kominku...czy innym źródle ciepła np kozy!A kto boi się
            tych wszystkich atrakcji ...no cóż niech kupi meble metalowe ze szklanymi
            blatami i dodatkami i napawa się swoją sterylnością, czy jak uważa czystością
            ...ale czy tam jest miło i swojsko?
            Może dlatego ja tak pojmuję dom polski bo taki domek miała moja babcia ,a wnuków
            doczekamy się prędzej czy później i przyjemniej będzie mieć swoje ciepłe
            miejsce ...gdy już stopy będą nam marzły i kręgosłup skrzypiał .Starość czeka
            wszystkich ...i nie jest ona tak odległa jak nam się wydaje ....weź to pod uwagę .
            • Gość: ks151 Re: Kominek to ognisko....DOMOWE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 16:56
              Zgadzam się. Mam wkład 16kw, który ogrzewa cały dom 160 m2 + turbina z rozprowadzeniami. Sprawdza sie rewelacyjnie w zimie przy czym jest bardzo oszczędny. Ma swój niepowtarzalny klimat i miły zapach drzewa liściastego. Dym ulatuje tylko przy dokładaniu drzewa do paleniska i to w niewielkich ilościach. CO gazowe czy węglowe jest może tańsze ale nie ma tego uroku (komputerek na ścianie?). Nie wyobrażam sobie mojego domu bez kominka.
        • pawel5211 Re: do pawe5211 03.01.08, 11:26
          Wg mojej wiedzy jedyny kontakt palonego drewna z pomieszczeniem
          następuje w momencie wkładania do kominka drewna i przy rozpalonym
          kominku rzeczywiście istnieje możliwość że śladowe ilości dymu mogą
          przedostać się do pomieszczenia. Jeżeli natomiast drewno jest suche
          i jest odpowiedni ciąg (tzn. wpuszczamy jak najwięcej powietrza do
          kominka) to wtedy dym nie powinien wydostać się poza kominek
          ponieważ od razu jest zasysany do komina no i z suchego drewna jest
          go niedużo i nie ma intensywnego zapachu. W przypadku brudnych ścian
          to też nie jestem przekonany że jest to reguła, przecież powietrze
          wydostające się z nawiewów kominka, jest takim samym powietrzem
          które znajduje się w pomieszczeniu (lub powietrzem z zewnątrz jeżeli
          jest tak doprowadzane) tyle że ogrzanym, przecież na pokój nie bucha
          dym z paleniska, tylko powietrze ogrzane, które krąży na zewnątrz
          wkładu kominkowego i które nie ma bezpośredniego kontaktu z ogniem.
          Spaliny z drewna wydostają się przez komin i rura łącząca wkład
          kominkowy z kominem domu oddaje ciepło spaliny wydostają się na
          zewnątrz. Fakt że przy kratkach mogą wystąpić miejscowe zabrudzenia
          ale takie same zabrudzenia pojawiają się też przy innych kratkach
          wentylacyjnych, które nie są podłączone do kominka i są one łatwe do
          usunięcia.
    • Gość: remik Re: kominek- za i przeciw IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.01.08, 13:47
      a ja planuje wstawic jakas koze do salonu.A pamietacie trociniaki to
      byly super "komink"jakos nikt nie narzekal na zapach,kurz itp.
    • Gość: domownik Re: kominek- za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 12:35
      kominek jak najbardziej ale tylko dobrze zrobiony nie po znajomości ale fachowo
      ze wszystkim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka