Gość: Dorota IP: 5.5D* / *.vc.shawcable.net 08.10.03, 06:46 Chcialam zapytac, czy mozna jeszcze korzystac z ulgi remontowej, w tym roku i w przyszlym. Podobno mialo sie cos zmienic. Pozdrowienia. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dorota Re: Ulga remontowa IP: 5.5D* / *.vc.shawcable.net 08.10.03, 06:49 I jeszcze - ile obecnie wynosi limit odliczen? Pozdrowienia. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TEDI Re: Ulga remontowa IP: *.tkchopin.pl 08.10.03, 09:00 Z ULGI REMONTOWEJ MOŻESZ KOŻYSTAĆ JAK NARAZIE PRZEZ NAJBLIŻSZE TRZY LATA LICZĄC OD ROKU 2003 WARUNEK ŻE W TYM ROKU ROZPOCZNIESZ ODLICZANIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WM Re: Ulga remontowa IP: 62.111.226.* 08.10.03, 09:54 A czy odliczać można również materiały budowlane tj. panele, glazurę, terakotę itp. Co np. z drzwiami wewnętrzymi? Czy ulga należy się również w przypadku urządzenia mieszkania nowego? WM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Ulga remontowa IP: *.crowley.pl 08.10.03, 10:49 chciałam zauważyć, że zgodnie z interpretacją Ministerstwa Finansów nie ma konieczności skorzystania z ulgi w roku bieżącym. Ulga jest 3-letnia i niezależnie od tego kiedy pierwszy raz z niej skorzystasz (w 2003 czy w 2004) możesz odliczyć pełną kkwotę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Ulga remontowa IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 08.10.03, 12:54 K, czy ta interpretacja o ktorej mowisz jest opublikowana przez MFin czy GW. Jesli to pierwsze pls daj namiary, jesli to drugie to mysle ze mozna to wyrzucic do smietnika - zaden US nie uzna takiej formy. pozdr, M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Ulga remontowa IP: *.crowley.pl 08.10.03, 14:35 fakt, widziałam w GW ale jest to interpretacja MF i zapewne jej będę szukać w najbliższym czasie. Jak tylko coś będę wiedzieć to dam namiary. Prawda jest taka, że interpretacja to nie powszechnie obowiązujące przepisy wię US i tak nie ma obowiązku stosować się do niej. Jeśli twój US jest złośliwy to nawet interpretacja tu nic nie pomoże... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 08.10.03, 18:05 Ulga remontowa jest likwidowana od przyszłego roku, z zachowaniem praw nabytych. Jak nabyć te prawa? MinFin defacto stwierdziło, że prawo do kontynuowania ulgi nabywa się przez samo posiadania prawa do lokalu. Ja twierdzę (i będę sie upierał), że prawo do kontynuacji ulgi nabywa się przez rozpoczęcie odliczeń w tym roku przynajmniej na kwotę 567 zł, w tym fundusz remontowy. To znaczy, że przynajmniej za 567 zł trzeba kupic materiałów i usług remontowych w tym roku, mieć na to faktury VAT i rozliczając PIT za rok 2003 odliczyć to od podatku w PIT-D. Ulga remontowa ma limit 3-letni (rozpoczęty w 2003) i wynosi on około 26 tys. zł. (dokładnie nie pamiętam - limit ten jest inny dla posiadaczy mieszkań, a inny dla posiadaczy domów, dodatkowo zwiększa się, jeśli remontuje sie instalację gazową). Odliczać można wszelkie materiały i usługi związane z remontem lub modernizacją mieszkania (w tym również wykańczanie nowego mieszkania - ale niektóre US tego jeszcze nie wiedzą). Materiały odlicza się te, które zostały trwale użute lub zamocowane i wiązą się z "zamieszkiwaniem". Dlatego nie odlicza się narzędzi lub np. wykonania ścieżki w ogródku. Natomiast można odliczać terakoty, farby, lakiery, podłogi, drzwi, kuchenki, szafy wnękowe, zabudowy balkonów, cementy, tynki, biały montarz, kable. Odliczeniu równiez podlegaja usługi związane z remontem. Na to wszystko trzeba mieć fakturę VAT wystawiona na tego, kto ma prawo do lokalu. Dane wpisane na fakturze powinny jednoznacznie identyfikować podatnika, dlatego powinny zawierać aktualny adres zameldowania (a nie adres remontowanego lokalu). Jeszcze coś jest nie jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda Re: Ulga remontowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 15:23 Czy te 567 PLN to jest suma, ktorą należy wydać (fizycznie) i mieć na tyle faktury, czy to ma byc 19 % wydanej sumy w 2003. Wybaczcie tak banalne pytanie. wanda Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 12.11.03, 12:12 Gość portalu: wanda napisał(a): > Czy te 567 PLN to jest suma, ktorą należy wydać (fizycznie) i mieć na tyle > faktury, czy to ma byc 19 % wydanej sumy w 2003. Wybaczcie tak banalne > pytanie. > > wanda 567 to kwota, którą trzeba wydac fizycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
navajo1 Re: Ulga remontowa 08.10.03, 22:40 czy jeśli mam rachunki ma materiały i tego typu rzeczy, które można odliczyć, a one są z roku 2003, i jeżli w tym roku odlicze maksymalną kwotę, a rachunki mi zostaną to czy mogę to co nie odliczyłam teraz, odliczyć w 2004, pomimo że faktury są z 2003??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 09.10.03, 12:00 navajo1 napisała: > czy jeśli mam rachunki ma materiały i tego typu rzeczy, które można odliczyć, a > > one są z roku 2003, i jeżli w tym roku odlicze maksymalną kwotę, a rachunki mi > zostaną to czy mogę to co nie odliczyłam teraz, odliczyć w 2004, pomimo że > faktury są z 2003??? Po pierwsze - faktury odliczasz w PIT za ten rok, w którym zostały wystawione. Po drugie - jeśli w tym roku przekroczysz maksymalny limit, to w kolejnych dwóch latach nic juz nie mozesz odliczyć, mając nawet faktury bza 2004 i 2005 rok. > > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
navajo1 Re: Ulga remontowa 09.10.03, 12:14 a więc ulga do maksymalnej kwoty obejmuje wszystkie 3 lata, dzięki za info. W jakich granicach oscyluje maksymalne odliczenie? chyba coś ok 20 tysięcy, tak? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 09.10.03, 13:49 Tak, by było wszystko jasne - Maksymalna kwota, jaka mozesz wydać ne remont (która podlega odliczeniu) to mniej wiecej 26 tys. Jest to maksymalna kwota, na lata 2003-2005. Wydasz wszystko w tym roku, to w latach następnych nasz limit zero. Wydatki remontowe odlicza się od podatku. Czyli z tego co wydasz na remont (na co masz faktury VAT - podkreślam) odliczasz 19% od podatku. Jeśli ktoś zapłacił mniej podatku w danym roku, niż może sobie odliczyć, to reszta przechodzi na lata następne. Np. ktos w 2003 roku zapłacił podatku 2 tys. (podatek 19% od kwoty brutto minus kwota na służbę zdrowia), a na remont wydał 20 tys. W związku z tym może odliczyć 3 800 zł (19% od 20 tys.). Czyli w tym toku odlicza 2 000, a pozostałe 1 800 przechodzi do odliczenia na przyszły rok (na lata następne). Odpowiedz Link Zgłoś
navajo1 Re: Ulga remontowa 10.10.03, 10:36 i jeszcze jedno kupując mieszkanie nie jesteśmy małżeństwem, ale jest to nasza wspólna własność czy każde z nasz może odliczyć sobie wydatki na tą samą inwestycję, jeśli tak to w jakiej części? czy ja mogę skorzystać z ulgi maksymalnie a mój narzeczony może też skorzystać z niej w takim samym wymiarze? czy może są jakieś limity do których możemy odliczyć? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
skorpioniik Re: Ulga remontowa 10.10.03, 13:49 Jeden limit ulgi remontowej przysługuje małżonkom łącznie i nie zależy on od ilości inwestycji (nawet jak masz 5 domów to jest tylko jeden limit). (nie ma znaczenia czy ma się współnotę majątkową czy też nie) Jeżeli się nie jest w związku małżeńskim to jest się z punktu widzenia prawa podatkowego każdy jest indywidulanym podatnikiem, a każdy podatnik ma swój własny limit. Nie ma znaczenia czy jest się właścicielem całej nieruchomości czy tylko jej części, Czy ma ona jednego właściciela czy dwóch, czy nawet pięciu. Kazdy z nich ma swój jeden indywidualny limit odliczeń niezależny od ilości posiadanych inwestycji. Tak więc współwłaściciele nieruchomości żyjący w konkubinacie są pod tym względem lepiej traktowani przez fiskusa niż małżonkowie... Odpowiedz Link Zgłoś
navajo1 Re: Ulga remontowa 10.10.03, 14:01 dzięki za informacje, wychodzi na to że rzeczywiście lepiej mają ci co żyją bez ślubu, no zobaczymy jaka będzie reakcja US. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda Re: Ulga remontowa IP: *.pseinfo.pl / *.pseinfo.pl 12.11.03, 12:55 ja mam pytanie- czy do praw nabytych do korzystania z ulgi remontowej w latach 2004-5 zaliczyc można odliczenia z tyt. wpłaty w roku 2003 na fundusz remontowy spółdzielni, czy wspónoty mieszkaniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 12.11.03, 13:27 Gość portalu: wanda napisał(a): > ja mam pytanie- czy do praw nabytych do korzystania z ulgi remontowej w latach > 2004-5 zaliczyc można odliczenia z tyt. wpłaty w roku 2003 na fundusz remontowy > > spółdzielni, czy wspónoty mieszkaniowej. Można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda Re: Ulga remontowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 15:20 Chcialam bardzo podziękować vampi_rowi za chec podzielenia sie z nami swoja wiedzą tajemną. Wczoraj gorączkowo zaczęłam szukac wątku o ulgach i znalazłam calą profesjonalną dyskusję prowadzoną miedzy skorpionem i vampi_rem. Mozna o nic nie pytac - tam zawarte sa odpowiedzi na pytania, ktore chcemy zadać. Jednak mam jeszcze jedno banalne pytanie. Czy trzeba wydac 567 PLN czy moze jak pisała GW (widzialam skan pisma z Ministerstwa Finansów) nie trzeba koniecznie "zacząć ulgi" w 2003 zeby ona trwała do 2005. dziekuje, wanda Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 12.11.03, 17:23 Gość portalu: wanda napisał(a): > Chcialam bardzo podziękować vampi_rowi za chec podzielenia sie z nami swoja > wiedzą tajemną. Wczoraj gorączkowo zaczęłam szukac wątku o ulgach i znalazłam > calą profesjonalną dyskusję prowadzoną miedzy skorpionem i vampi_rem. Mozna o > nic nie pytac - tam zawarte sa odpowiedzi na pytania, ktore chcemy zadać. Oj tak. My tu (jak i w forum DOM) napisaliśmy już całą epopeje o uldze remontowej. Polecam zwłaszcza wątki z maja 2003 (w f. DOM) i naszą szaloną dyskusję z Jackiem nt. "czy można z ulgi wykanczać nowe mieszkanie". > > Jednak mam jeszcze jedno banalne pytanie. Czy trzeba wydac 567 PLN czy moze > jak pisała GW (widzialam skan pisma z Ministerstwa Finansów) nie trzeba > koniecznie "zacząć ulgi" w 2003 zeby ona trwała do 2005. Na ten temat też napisałem tu epopeję. Powtórzę więc. Rzecznik prasowy Minfin twierdzi, że nie trzeba wydawać nic w tym roku. Tyle, że ja osobiście mu nie wierzę. Poza tym robi on zasadnczy błąd w rozumowaniu - twierdzi, że ulga remontowa jest trzyletnia, więc likwidacja jej od 2004 i tak niczym nie skutkuje. Po co więc likwidowac ulge, która i tak ma przez 2 lata funkcjonować? Zasadniczy błąd w rozumowaniu minfin, to taki, że ulga jest 3-letnia. To bzdura. Ulga jest bez terminowa, tylko ma 3-letni limit. A to zasadnicza różnica. To tak, jakby ktos powiedział np., że ulga na dokształcanie jest roczna. NIE - ma tylko roczny limit. Czyli ja wszystkim radzę, by lepiej zabezpieczyć się i wydać cos w tym roku za min. 567 zł. (w tym fundusz remontowy) i oczywiście to odliczyć od podatku wypełniając PIT-D za 2003 rok. Ministerstwo finansów zmienia zdania szybciej, niz ja skarpetki. I zycie nauczyło mnie juz, by fiskusowi specjalnie nie ufać. Jeśli nie planujecie remont dopiero za 2 lata albo sami nie wiecie kiedy, to nie ma co kupowac już farby, czy niepotrzebnych materiałów. Może ktos z waszych bliskich robi właśnie remont. Poproście go - niech weźmie na was fakturę za 567 zł (lub na mniej - tyle ile wam brakuje do 567 zł). Wy odliczycie w swoim PIT i oddacie tej osobie te 19%. Ale zyskacie pewność na 100%, że zaklepaliście sobie ulgę na lata 2004-2005. Ja tak np. kupiłem sobie zlewozmywak ale fakturę wziąłem na swoją siostrę. Troche to niezgodne z prawem, ale fiskus tyle razy juz nas oszukał, ze czegos się od niego nauczylismy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulos a jak siostrę odwiedzą IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 13.11.03, 13:00 A jak delegacja z US przyjdzie do twojej siostry przyglądnąć się bliżej temu zlewozmywakowi. Ja mam właśnie takie obawy, ponieważ wziąłem trochę rzeczy (za jakieś 4 tys. zł) na ojca, gdyż nie miałem świadomości, że już sam przydział mieszkania uprawnia mnie do skorzystania z ulgi. I teraz mam dylemat, czy ojciec może to sobie odliczyć, czy też istnieje realna obawa, że będą u niego chcieli oglądnąc nową wannę. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: a jak siostrę odwiedzą 13.11.03, 13:23 Gość portalu: paulos napisał(a): > A jak delegacja z US przyjdzie do twojej siostry przyglądnąć się bliżej temu > zlewozmywakowi. > Ja mam właśnie takie obawy, ponieważ wziąłem trochę rzeczy (za jakieś 4 tys. > zł) na ojca, gdyż nie miałem świadomości, że już sam przydział mieszkania > uprawnia mnie do skorzystania z ulgi. I teraz mam dylemat, czy ojciec może to > sobie odliczyć, czy też istnieje realna obawa, że będą u niego chcieli oglądnąc > > nową wannę. Spoko. Fiskus ma prawo do kontroli stanu faktycznego. I co z tego? Ustawa podatkowa mówi, że masz prawo do ulgi, jeśli wydasz kasę na własne potrzeby mieszkaniowe. Natomiast nie ma nic w ustawie, kiedy daną rzecz masz zamontować, czy też jak długo ma ona być zainstalowana. Moja mama ma faktury na 3 nowe WC w jednym roku, a zainstalowany stary sprzed 30 lat. No i co? - kupiła jeden, niosła, upadł jej i się potłukł. Kupiła drugi - pękł przy montowaniu. Kupila trzeci - zamontowała i stwierdziła, ze jej nie odpowiada; wywaliła go i zamontowała ostatecznie ten stary (bo stary, ale najlepszy). W takim przypadku podatnik ma prawo do odliczeń, a potłuczonych sedesów nie musi trzymac w domu jako dowód, że rzeczywiście mu sie potłukły. Podobnie może być z wanną u Twojego Ojca. Masz prawo wymieniać wannę po kazdej kąpieli. Taki masz kaprys lub takiego hyzia. Masz faktury na 30 wanien zakupionych w jednym roku, więc je odliczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: a jak siostrę odwiedzą 13.11.03, 13:34 A ja gdzieś wyczytałam że jeśli kupuję coś do nowego mieszkania przed dostaniem tego mieszkania i mam prawo do starej dużej ulgi budowlanej to mogę to odliczyć z tej ulgi. Czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: a jak siostrę odwiedzą 13.11.03, 13:34 A ja gdzieś wyczytałam że jeśli kupuję coś do nowego mieszkania przed dostaniem tego mieszkania i mam prawo do starej dużej ulgi budowlanej to mogę to odliczyć z tej ulgi. Czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: a jak siostrę odwiedzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:54 O ile kontynuujesz starą ulge z czasów, zanim została zlikwidowana (czyli wydatki na nabycie mieszkania + wykończenie do momentu zasiedlenia). Bo jak niby możesz w inny sposób skorzystać z ulgi, ktorej nie ma prawie dwa lata? Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: a jak siostrę odwiedzą 13.11.03, 14:03 Ano kontynuuję. Niestety. Zatem mogę wydatki na płytki włączyć do ulgi budowlanej? Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: a jak siostrę odwiedzą 13.11.03, 14:14 bbkk napisała: > Ano kontynuuję. Niestety. Zatem mogę wydatki na płytki włączyć do ulgi > budowlanej? Właśnie, że wg fiskusa nie możesz. Masz dwa wyjścia - 1. kupować na siebie, odliczyć w ramach ulgi budowlanej i potem zapłacić (w razie kontroli US) karę za bezprawne odliczanie i domagać sie sprawiedliwości w NSA (masz 80% szans, że wygrasz, a 0% szans, że bedzie to szybciej niz za 3 lata) 2. kupuj i bierz faktury na kogos bliskiego. Byle nie przesadzać. Trudno bedzie np. wytłumaczyć się przed fiskusem twoim rodzicom, czemu maja fakturę na 50 m2 klepki, a mieszkanie 30 metrowe wyłozone linoleum. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r do Bbkk 13.11.03, 14:05 bbkk napisała: > A ja gdzieś wyczytałam że jeśli kupuję coś do nowego mieszkania przed dostaniem > > tego mieszkania i mam prawo do starej dużej ulgi budowlanej to mogę to odliczyć > > z tej ulgi. Czy to prawda? Prawda. Jeśli budujesz z ulgą budowlaną, to mozesz do momentu zasiedlenia dokonywać zakupu materiałów i usług wykończeniowych. Musisz jedynie mieć jeszcze wolny limit ulgi budowlanej (od 2 lat chyba on nie przyrasta) i wiedzieć co oznacza to "zasiedlenie". Bo z tym też co urząd, to inna interpretacja. Mój US rozumie zasiedlenie jako "otrzymanie prawa do lokalu i zaczęcie wnoszenia opłat eksploatacyjnych". inne US uważaja, że zasiedlenie to "faktyczne zamieszkanie". Inny kruczek, to taki, że fiskus uwaza, że aby wykanczać z ulgi budowlanej, to należało to wykanczanie zacząc przed likwidacją ulgi budowlanej. Taka interpretacja to bzdura, ale fiskus tak uważa i ja nie znam jeszcze żadnego wyroku NSA, który by to kwestionował. Bulba. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Do Vampi_r'a 13.11.03, 14:22 Według mnie Twoje odpowiedzi są sprzeczne. W jednej piszesz że mogę a w drugiej że nie. To jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Do Vampi_r'a 13.11.03, 14:37 Nie sa sprzeczne, tylko uzupełniaja się. Przeczytaj uważniej, tą adresowana do ciebie. Tam napisałem na koncu, że fiskus uwaza, że aby wykańczać w ramach ulgi budowlanej, należało to wykańczanie zacząc przed 31.12.2001 (przed likwidacja ulgi budowlanej). Czyli jeśli ktoś kupił przed 31.12.2001 choć jedną płytkę i ją odliczył, to może teraz kontynuować wykańczanie w ramach ulgi budowlanej. Ty chyba tego nie zrobiłaś. Więc nie mozesz wykańczać w ramach ulgi budowlanej. Zaznaczam, że jest to interpretacja fiskusa, z która ja osobiscie sie nie zgadzam i uważam, że byłoby tak z 80% szans na wygranie w NSA. Ale to fiskus jakby co bedzie cię ciagał, a nie ja. Z kolei jak sprawnie u nas działaja sady, kazdy widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulos Re: a jak siostrę odwiedzą IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 13.11.03, 13:38 Tok Twojego rozumowania jest dokładnie taki jak mój. Gorzej już jednak jest z myśleniem us. Jednak raz trzeba zaryzykować. Wydaje mi się zresztą, że 4 tys. zł i brak odliczeń w ubiegłych latach nie będą skłaniały pań i panów z us do opuszczenia swych ciepłych pokoi i kontroli mieszkania moich rodziców. Zresztą nigdy nie będą w stanie udowodnić, że wannę, terakotę, glazurę i trochę innych rzeczy mój ojciec nie pozbył się na śmietniku, bo zmienił koncepcję remontu i nic mu już z tego nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: a jak siostrę odwiedzą IP: *.u.mcnet.pl 13.11.03, 15:36 ja remontuję stary dom który podarowali mi rodzice wiem że mogę korzystać z ulgi remontowej nawet gdy nie jestem właścicielem (wystarczy tylko pismo o użyczeniu lokalu)takie pytanie: czy np. moi rodzice mogą część domu użyczyć mojej dziewczynie i ona korzysta ze swojej ulgi , i mnie częśc i ja też korzystam i mamy ulgę X 2 czy jest taka możliwośc pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agusia Re: Ulga remontowa IP: 195.94.206.* 27.11.03, 13:10 To ja ma pytanie W tym roku podpisalam umowe o kupinie mieszkania - oddanie budowy do konca grudnia 2003. Oddanie mieszkan polowa stycznia 2003. Chce skorzystac z ulgi. Czy mam brac faktury na miejsce obecnego zameldowania (u rodziców) czy moge brac na ades nowego mieszkania (bo ten adres znam)? Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 27.11.03, 13:23 Gość portalu: agusia napisał(a): > To ja ma pytanie > W tym roku podpisalam umowe o kupinie mieszkania - oddanie budowy do konca > grudnia 2003. Oddanie mieszkan polowa stycznia 2003. Chyba w styczniu 2004? > Chce skorzystac z ulgi. Czy mam brac faktury na miejsce obecnego zameldowania > (u rodziców) czy moge brac na ades nowego mieszkania (bo ten adres znam)? Rozliczasz się z fiskusem ty, a nie twoje mieszkanie. Ulge masz ty, a nie mieszkanie. Rozliczasz się z fiskusem wpisując adres zameldowania na dzień 31.12 i rozliczasz się w US właściwym dla tego zameldowania. Dane na fakturze muszą dokładnie określić ciebie, jako podatnika. Czyli na fakturach powinnaś mieć adres aktualnego zameldowania. Natomiast odrębną kwestią jest to, czy możesz brać faktury - tzn. czy masz prawo do ulgi remontowej. Prawo to masz, jeśli masz tytuł prawny do lokalu. Tytuł ten otrzymasz w połowie stycznia 2004. Czyli po likwidacji ulgi remontowej. Czy będziesz mieć prawo do ulgi remontowej, jeśli tytuł prawny do lokalu dostajesz po likwidacji ulgi? Tego nikt nie wie. Moim zdaniem nie, ale tu będzie liczyło się stanowisko fiskusa, a nie moje. Stanowisko fiskusa zapewne poznamy wiosną 2005, jak pierwsi podatnicy zazczną składać PITy za 2004 rok z ulgą remontową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Ulga remontowa IP: 213.241.64.* 27.11.03, 13:57 agusiu, zgadzam się z vampi, bierz faktury na adres swojego zameldowania. Natomiast aby móc skorzystać z ulgi musisz mieć tytuł prawny do lokalu, który będziesz wykańczała (urządzała) bez obowiązku bycia w nim zameldowana. Dlatego radzę Ci poczekać z wydawaniem pieniędzy, aż ten tytuł prawny uzyskasz. Czekaj spokojnie a nic nie stracisz, najwyżej zwrot podatku otrzymasz rok później. Ministerstwo Finansów oficjalnie potwierdziło, że wydatków nie trzeba rozpoczynać w tym roku by móc skorzystać z odliczeń w roku 2004 i 2005, ponieważ limit odliczeń został ustalony dla trzech lat łącznie ( 2003 -2005) i jako prawo nabyte nie może być zmieniony. Likiwdacja ulgi na remont i modernizację mieszkań od roku 2004 jest więc właściwie pozorna. Nawet stosując zasadę ograniczonego zaufania do poczynań skarbówki uważam, że oficjalna wykładnia przedstawiona przez MF jest dla niej wiążąca. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 27.11.03, 15:05 Gość portalu: dziadek napisał(a): > Finansów oficjalnie potwierdziło, że wydatków nie trzeba rozpoczynać w tym roku > > by móc skorzystać z odliczeń w roku 2004 i 2005, ponieważ limit odliczeń został > > ustalony dla trzech lat łącznie ( 2003 -2005) i jako prawo nabyte nie może być > zmieniony. Czytałem wszelkie wypowiedzi ludzi z MinFin na ten temat. W zasadzie wynika z nich jedno - na 99% mogą być pewni ci, którzy juz maja prawo do lokalu. Poprzez samo posiadania prawa do lokalu nabywa się prawo do kontunuowania ulgi po jej likwidacji - tak można ując to co mówia i piszą w fiskusie. Natomiast nie jest pewne, czy ci, którzy dostali tytuł prawnu po likwidacji ulgi, też maja prawa nabyte. > Likiwdacja ulgi na remont i modernizację mieszkań od roku 2004 jest > więc właściwie pozorna. No właśnie ja mam watpliwości. Nieraz juz zawiodłem się na fiskusie. Myślę, że dopiero wczesną wiosną 2005 okaże się, czy likwidacja ulgi rzeczywiście była pozorna. Jakies ma dziwne przeczucie, że wielu podatników zostanie pokrzywdzonych. > Nawet stosując zasadę ograniczonego zaufania do > poczynań skarbówki uważam, że oficjalna wykładnia przedstawiona przez MF jest > dla niej wiążąca. A właśnie, że nie. MinFin napisało, że na nowe mieszkania przysługuje ulga remontowa na wykończenie, a wiele US i Izb Skarbowych i tak obstaje przy swoim, że nie przysługuje. Ja słyszałem nawet od urzędnika w skarbówce - "niech se ministerstwo mówi co chce, a my i tak wiemy swoje". Podatnik ma tylko wtedy wyjście w NSA. Niestety, ale nie żyjemy w normalnym państwie prawa. Jak pisałem wcześniej - nie upieram się, że ktos, kto kupi mieszkanie w 2004, czy 2005 nie będzie miał ulgi remontowej. Ja mówię - bądźcie ostrożni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Ulga remontowa IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 16:55 Zamierzam kupić kuchnie do zabudowy. Czy mogę ją odliczyc? Skoro pawlacze i szafy wnękowe mozna, to kuchnia zabudowana z kuchenka, lodowka i pralka (wszystko pod zabudowe) tez powinno traktowac sie jako cos przytwierdzonego na stale do mieszkania. Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 27.11.03, 18:22 Tu jest lista tego, co możesz odliczyć: www.pit.pl/pages/i/201102.php Wnioski sam wyciągnij. Ale moim zdaniem, jesli kuchnia jest zabudowana szafkami trwale przytwierdzonymi (np. jakies murowane konstrukcje), to mozna to odliczyć. Tu wszystko zależy od tego jak to rzeczywiście wygląda i jak zostało zrobione. Moim znajomym US zakwestionował szafę z Komandora, bo stwierdzili, że jakby co, to mozna ją łatwo odmontować. To mój znajomy odparł, że galazurę i klepke też mozna "odmontować" i to często prawie bez zniszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Ulga remontowa IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 18:54 I co oni (US) na to. Bo ja na takie absurdy to reaguje jak byk na płachtę (czerwoną oczywiście). Uznali mu? Czyli nie znajde nigdzie napisanej jasno definicji. Nawet jak by dzisiaj jaki minister napisal, ze mozna, jutro go odwolaja i nastepny powie, ze tamten bzdury gadal. po prostu polska ludowa tfu... Ale dzięki za wypowiedz. Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 27.11.03, 19:23 Gość portalu: Paweł napisał(a): > I co oni (US) na to. Bo ja na takie absurdy to reaguje jak byk na płachtę > (czerwoną oczywiście). Uznali mu? Uznali. To było koło 1993 roku, jak Komandor dopiero co wszedł na nasz rynek. > Czyli nie znajde nigdzie napisanej jasno definicji. Nawet jak by dzisiaj jaki > minister napisal, ze mozna, jutro go odwolaja i nastepny powie, ze tamten > bzdury gadal. po prostu polska ludowa tfu... > Ale dzięki za wypowiedz. > Paweł No niestety. Te twoje szafki, to mozna podciagnac pod punkt mówiący o "zabudowie wnęk i pawlaczy i innych elementach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Ulga remontowa IP: 213.241.64.* 28.11.03, 12:00 masz rację vampir_ze, że ostrożność w przyznawaniu sobie racji w spraw dotyczących fiskusa jest bardzo wskazana. ja swoją opinię ( nie jestem prawnikiem) w sprawie "nabycia prawa do ulgi" opieram na założeniu, że prawo to nabywa ten, kto: - posiada tytuł prawny do lokalu, - poniesie odpowiednie wydatki na remont/modernizację i że jest to warunek łączny. Jeśli więc - a tu na podstawie opinii MF uważamy podobnie - prawa te mają zachować ludzie, którzy w roku 2003 nie poniosą wydatków , co de facto oznacza, iż "prawa do ulgi nie nabyli", to identycznie traktowani powinni być ci, którzy prawa tego w roku 2003 nie nabędą, ale z powodu nieposiadania tytułu prawnego do lokalu. Jasne, że my tu sobie gadu gadu a fiskus i tak zrobi swoje. Chyba się odważę i zgodnie z art.14 ordynacji podatkowej poproszę swój US o wyjaśnienia, ale niech najpierw ukaże się w Dz.U. zmiana ustawy znosząca ulgi podatkowe i dokładnie się z nia zapoznam. Co się tyczy mebli i agd do zabudowy w grę wchodzi tylko odliczenie szafy wnękowej, pawlacza, szafki pod zlewozmywak, kuchni gazowej i być może kuchni elektrycznej, o ile fiskus uzna że jest ona "trwale umiejscowionym wyposażeniem, armaturą lub urządzeniem dotyczącym instalacji elektrycznej" Lodówki i inne meble kuchenne (nawet do zabudowy) fiskus zapewne zakwestionuje. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 28.11.03, 18:13 Gość portalu: dziadek napisał(a): > masz rację vampir_ze, że ostrożność w przyznawaniu sobie racji w spraw > dotyczących fiskusa jest bardzo wskazana. ja swoją opinię ( nie jestem > prawnikiem) w sprawie "nabycia prawa do ulgi" opieram na założeniu, że prawo to > > nabywa ten, kto: > - posiada tytuł prawny do lokalu, > - poniesie odpowiednie wydatki na remont/modernizację > i że jest to warunek łączny. > Jeśli więc - a tu na podstawie opinii MF uważamy podobnie - prawa te mają > zachować ludzie, którzy w roku 2003 nie poniosą wydatków , co de facto oznacza, > > iż "prawa do ulgi nie nabyli", to identycznie traktowani powinni być ci, którzy > > prawa tego w roku 2003 nie nabędą, ale z powodu nieposiadania tytułu prawnego > do lokalu. Samo stwierdzenie, ze nie trzeba zacząc odliczania w tym roku, by mieć prawa nabyte, jest w swym założeniu błędne. Opiera się to na założeniu, że ulga remontowa jest ulga trzyletnią. A to nie prawda - ulga ta jest bezterminowa, tylko ma 3-letni limit odliczeń. A to zasadnicza różnica. Obawiam się, że teraz podrzędni urzędnicy z minfin cos przebąkują o nie potrzebności zaczynania ulgi w tym roku, a na wiosnę 2005 będzie inny minister, inny rzecznik i stwierdzą, że nie obchodzi ich, co ich poprzednicy naopowiadali. Fiskus ma postępowac zgodnie z prawem, czyli prawa nabyte są wtedy, gdy ktoś zaczął odliczanie w 2003 roku. Koniec i kropka. Ewentualnie powiedzą, że poprzednie stwierdzenia sa jak najbardziej w mocy, ale tyczą się jedynie pdatników, którzy maja córki o imieniu Janek. Albo zwalą na podatników, że nie zrozumieli dokładnie i dobrze tego, co urzędnicy fiskusa mówili w 2003 roku, że chodziło o to, że... bla bla bla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Ulga remontowa IP: *.crowley.pl 28.11.03, 23:02 A jak jest z tym tytulem prawnym do lokalu? Spoldzielnia mi nie oddala jeszcze mieszkania, mam nadzieje ze bedzie to w tym roku. Czy moge odliczac, bez aktu notarialnego, czy sama umowa kupna od spoldzielni wystarczy? A moze protokol odbiorczy? dzieki m Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 01.12.03, 10:54 Poczytaj to: www.mf.gov.pl/dokument.php?dzial=114&id=24369 Prawem do loklalu nie musi być akt notarialny. Do niedawna na stronie Min Fin była taka interpretacja. W tej ostatniej wyjaśniaja też, co to jest prawo do lokalu: "Jednocześnie Ministerstwo Finansów informuje, iż za tytuł prawny do lokalu (budynku) mieszkalnego, o którym mowa wyżej, uważa się między innymi: 1.własność, 2.umowę użyczenia, 3.umowę najmu lub dzierżawy, 4.inny stosunek zobowiązaniowy, z którego wynika prawo podatnika do korzystania z lokalu mieszkalnego, np. umowę na podstawie której członek spółdzielni jest obowiązany do ponoszenia kosztów eksploatacji związanych z użytkowaniem nowo wybudowanego lokalu mieszkalnego." Zwróć uwagę na pkt. 4. Nie musisz mieć prawa własności - jeśli masz umowę na podstawie której ponosisz koszty eksploatacyjne, to masz prawo do loklau. Niestety wiele urzędów skarbowych nie czyta dokładnie, tego co pisze Ministerstwo Finansów, i uważa, że jedynie akt notarialny daje prawo do lokalu. Znam takie przypadki. Jest też inny kruczek - nawet akt notarialny może nie dac ci prawa do ulgi remontowej. Aby miec prawo do ulgi rem. blok musi być przyjęty do zasiedlenia, czyli odebrany przez gminę. Dowiedz się, czy twój blok został juz odebrany przez gminę. Jeśli jeszcze nie, to oficjalnie jest w budowie i lokatorzy nie moga korzystać z ulgi remontowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Ulga remontowa IP: 213.241.64.* 01.12.03, 12:34 do vampir_a dyskusja jest dla mnie poszukiwaniem argumentów na wypadek ewentualnego postępowania przed fiskusem.Dlatego wszelkie uwagi są cenne. wracając do "prawa nabytego". A może "prawo nabyte" należy rozumieć jako prawo do skorzystania z odliczeń wydatków na modernizację mieszkania w latach 2003 - 2005, co podatnikom obowiązująca ustawa. Ustawa ta jako warunek skorzystania z tego prawa podała wymóg posiadania tytułu prawnego do lokalu i właściwego udokumentowania określonych wydatków, ale nie postawiła wymogu spełnienia tych warunków już w roku 2003. Podatnik dostał swobodę wyboru kiedy warunki te spełni i z prawa do ulgi skorzysta, byle by to było w latach 2003-2005. I to prawo wyboru podatnikowi nie powinno być teraz zabierane poprzez stawianie wymogu skorzystania z prawa do ulgi ( a więc i spełnienia warunków)już w tym roku. Wiedząc,że nabyłem takie prawo, w marcu podpisałem umowę ze spółdzielnią z terminem realizacji grudzień 2003 czyli z góry zakładając, że zgodę na zasiedlenie i tytuł prawny otrzymam w roku 2004 i w tymże roku skorzystam z prawa do ulg. Myślę, że w podobnej sytuacji jest wiele innych osób, którym nagle nabyte prawo zabiera się. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 01.12.03, 16:24 To co piszesz, to ma wiele racji. Tyle, że jest wiele ALE: 1. W ustawie o podatku od odób fizycznych nigdzie nie ma, że ulga remontowa jest w latach 2003-2005. Dlatego uważam, że duzy błąd robi rzecznik MonFin twierdzac że ulga remontowa jest trzyletnia. 2. Jeśli to prawo pdatnikowi nie może byc zabrane, to po cholerę likwiduje się ulgę remontową juz w 2004 roku? 3. Jak likwidowali ulgę budowlana, to prawa nabyli ci, którzy zainwestowali w nowe mieszkania do końca 2001. Ulga remontowa od budowlanej różni się defacto jedynie tym, że budowlana miała jeden limit na całe zycie, a remontowa ma limity 3-letnie. Tak by było jase - ja nie twierdze na 100%, że jedynym sposobem na zaklepanie sobie ulgi remontowej jest rozpoczęcie odliczeń w tym roku. Nie twierdzę, że urzędnicy z MinFin na pewno mówia głupoty. Chciałbym, zeby było dokładnie tak, jak twierdzi Pan Krzyżanowski. Tylko te powyzsze 3 punkty, jakos nie dają mi spokoju. I nigdzie nie przeczytałem jasnych wypowiedzi co do podstaw prawnych kontynuowania ulgi remontowej. No a co z tymi, którzy uzyskaja prawo do lokalu po likwidacju ulgi remontowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Ulga remontowa IP: 213.241.64.* 03.12.03, 15:32 do Vampir_a w lexie jest już tekst ustawy o zmianie ustawy o pdof. w art. 12 ust.1 jest napisane: wydatki o których mowa w art. 27a ust.1 pkt 1 ustawy (...) w brzmieniu obowiązującym w roku 2003, poniesione w latach 2004 - 2005 podlegają odliczeniu od podatku,w wysokości i na zasadach określonych w art. 27a i art.45 ust.3a pkt 1 ustawy(...)w brzmieniu obowiązującym w roku 2003. Jeśli dobrze rozumiem, zapis ten nie pozwoli żadnemu fiskusowi na podaważanie wydatków na remont/modernizację lokalu mieszkalnego zajmowanego na podstawie tytułu prawnego w latach 2004-2005 nawet jeśli odliczeń nie rozpoczęło sie w roku 2003. Pozostanie zatem kwestia interpretacji pojęcia "wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczone na remont lub modernizację budynku lub lokalu mieszkalnego" w odniesieniu do nowego mieszkania. Wiadomo, że latem MF zmieniło swoje - negatywne dla ludzi - stanowisko w tej sprawie i dopuściło możliwość modernizacji nowego mieszkania. Na podstawie komentarzy i porad różnych doradców podatkowych doszedłem do wniosku, że są duże szanse na udowodnienie swojej racji, jeśli oprócz tytułu prawnego posiada się decyzję nadzoru budowlanego ( wcześniej wydz. architektury ) zezwalającą na zasiedlenie budynku mieszkalnego i dlatego warto podjąć ryzyko. Ewentualnie (to z grudniowego Muratora) można złożyć PIT bez odliczeń, rozliczyć podatek zgodnie z nim i zaraz złożyć korektę PIT z odliczeniami oraz wystąpić o stwierdzenie nadpłaty podatku. I jeszcze krótko: pkt 1. mylisz się, w ustawie pdof jest podany limit wydatków remontowych które można odliczyć w latach 2003 - 2005. pkt.2. masz rację, z ustawy pdof zniknął cały art. 27a, ale prawa do ulgi remontowej pozostały (zapis art.12ust.2) pkt.3 ulga budowlana różni się jednak od remontowej i to właśnie tym, że nie posiadała stricte określonego limitu w dokładnie oznaczonym przedziale czasowym. Dlatego mogli ją znieść "z dnia na dzień", tak jak to zrobili teraz z innymi ulgami, które miały limity roczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Ulga remontowa IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 10:08 Co do kwestii konieczności rozpoczęcia odliczeń w tym roku, 08.10. Marcin pytał czy jest jakieś oficjalne stanowisko MF w tej kwestii. niniejszym przytaczam odpowiedz MF na moje pytanie: Odpowiadając na pytanie w sprawie tzw. ulgi remontowej w podatku dochodowym od osób fizycznych Departament Podatków Bezpośrednich uprzejmie informuje. Ustawa z dnia 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw, uchwalona przez Sejm R.P., przewiduje likwidację niektórych ulg podatkowych m.in. ulgi z tytułu poniesienia przez podatnika wydatków na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczonych na remont i modernizację - zajmowanego na podstawie tytułu prawnego - budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego oraz wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej, utworzonych na podstawie odrębnych przepisów. Likwidowana ulga jest ulgą trzyletnią. Rok 2003 jest pierwszym, z kolejnego trzyletniego okresu. Zatem podatnikom zagwarantowano prawa nabyte do odliczeń wydatków z tego tytułu ponoszonych w latach 2004-2005 (art. 12 ust. 2 ustawy). Oznacza to, że aby skorzystać z praw nabytych do ulgi remontowo-modernizacyjnej nie jest konieczne poniesienie pierwszych wydatków już w 2003 r. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 04.12.03, 12:59 Gość portalu: dziadek napisał(a): > do Vampir_a > w lexie jest już tekst ustawy o zmianie ustawy o pdof. w art. 12 ust.1 jest > napisane: Aha, muszę go dokładnie przeczytać. W ustawie - wiesz - ważny jest nawet ogonek. > Pozostanie zatem kwestia interpretacji pojęcia "wydatki na własne potrzeby > mieszkaniowe, przeznaczone na remont lub modernizację budynku lub lokalu > mieszkalnego" w odniesieniu do nowego mieszkania. > Wiadomo, że latem MF zmieniło swoje - negatywne dla ludzi - stanowisko w tej > sprawie i dopuściło możliwość modernizacji nowego mieszkania. Na podstawie > komentarzy i porad różnych doradców podatkowych doszedłem do wniosku, że są > duże szanse na udowodnienie swojej racji, jeśli oprócz tytułu prawnego posiada > się decyzję nadzoru budowlanego ( wcześniej wydz. architektury ) zezwalającą na > > zasiedlenie budynku mieszkalnego i dlatego warto podjąć ryzyko. To nie ryzyko, to fakt. Choć znam przypadki, że nawet po zmianie interpretacji przez MF, urzędy skarbowe odmawiały prawa do ulgi remontowej mówiąc: "Nic nas nie obchodzi, co stwierdziło Ministerstwo, my wiemy swoje". Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 05.12.03, 13:28 Przeczytałem tą ustawę. Wygląda OK. Wreszcie mamy zapis w ustawie, że nie trzeba rozpoczynać ulgi remontowej w tym roku, by móc ją kontynuowac aż do konca 2005 roku. Szukałem tez jakichś pułapek (może dwa artykuły dalej jest przepis ograniczający ten artykuł), ale nic podejrzamego nie znalazłem. Oczywi scie nie czytałem całej ustawy, bo ani nie jestem specjalistą od tego, anie nie bedę udawał, że zrozumiem. Miejmy nadzieję, że rzeczywiście żadnego kruczka, ani pułapki nie ma. CZYLI WG. ZAPISÓW W NOWEJ USTAWIE: Nie trzeba ulgi remontowej rozpoczynać w tym roku, by mieć prawo do ulgi w latach 2004-2005. Mało tego - z ustawy wynika, że nawet ci, którzy otrzymaja prawo do lokalu z koncem 2005, będa mogli z ulgi remontowej skorzystać. Ale oczywiście tylko wtedy, gdy kupia cos max do 31.12.2005. TO DOBRA WIADOMOŚĆ !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Ulga remontowa IP: 213.17.128.* 08.12.03, 15:16 witam! mam pytanie do vampi_r'a: moja sytuacja jest taka: kupuje mieszkanie, które bedzie oddane mi z koncem tego roku (teraz w grudniu) - protokół zdawczo-odbiorczy, natomiast pozwolenie na uzytkowanie mieszkalne budynku - developer twierdzi ze da sie to zalatwic dopiero na styczen 2004. W takim wypadku - czy mam prawo do ulgi remontowej w tym roku? Czy mam pawo w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Ulga remontowa IP: *.kpwig.gov.pl 05.12.03, 14:18 vampi_r napisał: > > Choć znam przypadki, że nawet po zmianie interpretacji przez MF, urzędy > skarbowe odmawiały prawa do ulgi remontowej mówiąc: > "Nic nas nie obchodzi, co stwierdziło Ministerstwo, my wiemy swoje". > Witaj Myślę, że z ulga remontowo- modernizacyjną na nowe mieszkanie będą w dalszym ciągu problemy. Spotkałam się z interpretacją Izby Skarbowej z września 2003 a więc już po zmianie interpreatcji prze MF, w której definicje remontu rozpatruje z punktu widzenia prawa budowlanego i jest to przywrócenie stany pierwotnego. W nowym mieszkaniu stan pierwotny to szlichta rury i gołe ściany. W piśmie tym stwierdziła, że nie można korzystać z ulgi remontowo - modernizacyjnej w przypadku nowego mieszkania. I bądź tu człowieku mądry jak co chwila coś nowego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Ulga remontowa IP: 213.241.64.* 05.12.03, 15:00 wydatki mogą być poniesione na remont lub modernizację lokalu mieszkalnego. o słowie "remont" rzeczywiście trzeba chyba zapomnieć. przy "modernizacji" sprawa nie jest tak jednoznaczna i beznadziejna. orzecznictwo NSA (niekorzystne dla podatników) też negowało wydatki na remont nowego mieszkania. Nie wiem czy istnieje w prawie budowlanym pojęcie "modernizacja", ale - na logikę - szanse są tu większe . o czym już pisałem. reasumując: moim zdaniem pozostaje zbierać rachunki, śledzić co piszą w prasie i nie chować tej wiedzy dla siebie. do rozliczania PITów za 2003 a tym bardziej za 2004 jest jeszcze trochę czasu i wszyscy możemy stać się mądrzejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: Ulga remontowa 05.12.03, 16:54 Gość portalu: Joanna napisał(a): > > > Witaj > Myślę, że z ulga remontowo- modernizacyjną na nowe mieszkanie będą w dalszym > ciągu problemy. Spotkałam się z interpretacją Izby Skarbowej z września 2003 a > > więc już po zmianie interpreatcji prze MF, w której definicje remontu > rozpatruje z punktu widzenia prawa budowlanego i jest to przywrócenie stany > pierwotnego. W nowym mieszkaniu stan pierwotny to szlichta rury i gołe ściany. > W piśmie tym stwierdziła, że nie można korzystać z ulgi remontowo - > modernizacyjnej w przypadku nowego mieszkania. Nowego mieszkania nie remontujemy, tylko modernizujemy. A w ustawie podatkowej jest mowa o remoncie lub modernizacji. Modernizacja to zainstalowanie czegoś, czego w mieszkaniu do tej pory nie mieliśmy. Niestety, ale w urzedach skarbowych i w izbach siedzą same głąby i półmózgi. Albo jest inna przyczyna - jak wiadomo urzędnik skarbowy ma premie od "wykrytych" nieprawidłowości, a nie ponosi żadnych konsekwencji, jeśli podejmie decyzje błędne i nawet niezgodne z prawem. Nawt jeśli NSA orzeknie, że w danej kwestii fiskus nie ma racji, to Państwo musi zwracać pieniądze podatnikowi z dużymi odsetkami. A urzędas ma premie i się śmieje w nos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotka13 odliczenia kinkietów, żyrandoli itp. IP: 157.25.78.* 08.12.03, 09:34 Witajcie, ja mam pytanie odnośnie urządzeń elektrycznych. Wiem, że można odliczyć gniazdka, przełączniki, wymianę instalacji, ale co z kinkietami i żyrandolami - czy one także podlegają odliczeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
vampi_r Re: odliczenia kinkietów, żyrandoli itp. 08.12.03, 14:11 Gość portalu: jotka13 napisał(a): > , ale co z kinkietami i > żyrandolami - czy one także podlegają odliczeniu? NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna pytanie do vampi_r'a IP: 213.17.128.* 08.12.03, 15:25 witam! mam pytanie do vampi_r'a: moja sytuacja jest taka: kupuje mieszkanie, które bedzie oddane mi z koncem tego roku (teraz w grudniu) - protokół zdawczo-odbiorczy, natomiast pozwolenie na uzytkowanie mieszkalne budynku - developer twierdzi ze da sie to zalatwic dopiero na styczen 2004. W takim wypadku - czy mam prawo do ulgi remontowej w tym roku? Czy mam pawo w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś