mj98
08.10.03, 19:19
Zaczełam remont w pokoju.
Zdjęłam tapety. Pod spodem ukazał mi się prawie zupełnie goły beton (mieszkam
w bloku z płyty).
Postanowiłam ścianę wygładzić przed malowaniem - na części ściany użyłam
gładzi gipsowej, na części gotowej akrylowej szpachlowki.
Po kilku dniach zeszlifowałam i zagruntowałam całość odpowiedznim płynem
(Grunt-S).
Poczekałam 3 h aż wyschnie (producent zalecał 2h) i pomalowałam ściany
jednowarstwową emulsją akrylową "Dekoral". I tu zaczął się problem:
następnego dnia farba pięknie złuszczyła się w kilku miejcach - dosłownie
odchodziła płatami!! Pomalowałam drugi raz z niestety tym samym skutkiem.
Co zrobiłam źle? Nigdy nie miałam takiego problemu przy malowaniu.
Czy może to wina gruntu? Raczej nie farby, bo złuszcza się tylko w kilku
miejscach (i nie zależnie od tego czy był tam gips, czy szpachlówka...). A
może coś "siedzi" w ścianie i reaguje? Co teraz??? Pozdrawiam.