Dodaj do ulubionych

Strach przed budowa domu...

09.01.09, 13:56
Od 2 lat planujemy przeniesc sie z blokow do swojego wymarzonego
domku. jednak za kazdym razem, gdy jestesm bliscy kupna dzialki, tak
jak teraz, paralizuje mnie starch, czy w ogole damy rade. Wszyscy
pisza, ze jest to duze wyzwanie dla ludzi o mocnych nerwach, z duza
iloscia pieniedzy i czasu. Ja boje sie, ze przez budowe zaniedbam
dzieci, prace itd. Wolalabym wprowadzic sie do czegosc gotowego, ale
ceny uzywanch domow sa tak duze, ze praktycznie w tych kosztach
miescimy sie z wybudowaniem nowego domu, takiego jak chcemy. Czy
przed budowa mieliscie takie rozterki? Jak sobie z tym poradzic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kędziorek Re: Strach przed budowa domu... IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.09, 16:21
      Zapewniam Cię, że jestem mniej bystry od Ciebie, mam słabe nerwy, mamy mniej
      pieniędzy i przeżywaliśmy rozterki jak cholera.
      W dodatku nic nie wiedziałem o budowie domu.
      Fajnie było. Łatwo się nauczyć.
      Obecnie patrzę sobie na mój kominek. Tak miło posiedzieć przed nim i ogrzać się.
      Apropos. Ile masz kasy na ten domek?
      • mbk2009 Re: Strach przed budowa domu... 09.01.09, 17:18
        Ja właśnie czekam na podłączenie gazu żeby natychmiast się
        przeprowadzać. Kupiłam dom prawie zakończony, tzn. moja przygoda z
        budową trwa raptem od września, czyli bardzo krótko. Były momenty że
        zastanawiałam się po co mi to było? Ale teraz jak zapalimy w kominku
        (z braku gazu np. ) to jest fajnie , wybieramy już meble i czekamy z
        niecierpliwością.
        Natomiast faktycznie trochę czasu trzeba poświęcić i podobno sztuką
        jest się nie rozwieść w tym czasie. Co do fachowców to szkoda mówić,
        wszyscy mają ten sam problem, trzeba szukać, szukać i jeszcze raz
        szukać i TYLKO SPRAWDZONYCH (dla przykładu jak nam Pan zrobił
        barierki na balkonie, to następnego dnia sufit w salonie był mokry,
        a on skubany dał takie pręty długie, że prawie przeszedł na wylot bo
        balkon jest nad salonem no i jak przyszedł deszcz to wiadomo).

        Tak więc dużo czasu na pewno, dużo cierpliwości też, ale chyba warto
        (pod warunkiem, że nie będzie to tylko sypialnia dla osób które od
        rana do wieczora w robocie).
        • amryta Re: Strach przed budowa domu... 09.01.09, 21:32
          My swój domek budujemy już 4 lata i w tym roku sie wprowadzimy. Tak
          naprawde to człowiek nie zdaje sobie sprawy przed budowa ile jest
          załatwiania, latania ile czasu,ale musisz pamietac że jesli twoja
          małzonka jest chętna do pracy to i cos dla niej się znajdzie a jak
          dla mnie to przyjemnością jest robic we dwoje na swoim bez względu
          na zmęczenie. Ze względu na prace mojego męża -kierowca w
          transporcie międzynarodowym-i ciągłym niebyciu w domu to ja ciągne
          cała budowe organizacyjnie a on na nią zarabia.Jednak kluczowe
          decyzje podejmujemy zawsze razem. Wymaga to ode mnie niezłej
          organizacji pracy i kupe ujadania sie z majstrami.Nie chce się
          zniechęcać jeśli tylko wiesz że stac sie finanfowo na budowe to
          jesli ja kobieta potrafię to i ty także.Nie martw sie , ze na czyms
          się nie znasz i tak może się zdarzyć.Buduj! Życzę ci wytrwałości,
          cierpliwości.
    • agurek1 Re: Strach przed budowa domu... 10.01.09, 15:28
      Dziekuje za posty i slowa otuchy. Jesli chodzi o strone finasowo to
      powinno wystarczyc, tj. chcemy sprzedac duze mieszkanie w duzym
      miescie i przeprowadzic sie do mniejszego miasteczka. Domek
      planujemy ok. 110 m2 dla piecioosobowej rodziny. Czy myslicie, ze to
      wystarczy?
    • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 10.01.09, 23:08
      Przeczytaj sobie to :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=53964610&a=54250837
      i wyciągnij odpowiednie wnioski.
      Np:
      Szukaj architekta, który Ci nie tylko zaprojektuje ale i WYBUDUJE dom ( pod klucz )
      - Tzn. taki, jaki chcesz ( i możesz ) mieć i do którego będziesz się mogła
      wprowadzić.
      Tak robi się w całym cywilizowanym świecie.
      • Gość: gość Re: Strach przed budowa domu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 23:14
        Weż sobie architekta, to tych pieniędzy ze sprzedaży mieszkania nie
        starczy nawet na 20 % budowy.
        • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 12:43
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Weż sobie architekta, to tych pieniędzy ze sprzedaży mieszkania nie
          > starczy nawet na 20 % budowy.


          Zapewne gościu chciałeś sobie napisać :
          Nie bierz sobie architekta, to tych pieniędzy ze sprzedaży mieszkania nie
          starczy nawet na 20 % budowy.



          Ponieważ nie potrafisz czytać, dlatego przeczytaj sobie jeszcze 100 razy ( ze
          zrozumieniem ):
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
          a zwłaszcza te urywki :

          1. Architekt przygotowuje odpowiednią KONCEPCJĘ + ... i mówi tak :
          " To będzie kosztowało tyle ".

          Wówczas ( na etapie koncepcji ) inwestor ( normalny ) podejmuję decyzję, czy
          chce wybudować to "coś"... za "tyle" !
          Jeżeli "to coś mu nie będzie odpowiadało, to idzie sobie ... np. do innego
          architekta " (...)
          Jeżeli natomiast odpowie : O'K ... chcę mieć to coś za tyle ( !!!!!) to
          przystępuje się do ciągu dalszego ...

          (...)

          7. Kończy budowę ... "przekazuje klucze zrealizowanego obiektu" inwestorowi ...
          ( + zestawienie kosztów ... itd. )
          ... i wówczas następuje "godzina prawdy":
          Następuje porównanie kosztów podanych przez architekta ( na etapie koncepcji
          (!!!)) ... z rzeczywistymi kosztami budowy !!!
          ... I albo inwestor mówi : " ... Dziękuję bardzo, fajnie się na budowało... "
          ... Albo " jest bardzo zły "(!!!) ... i np. idzie do sądu ... i żąda
          odszkodowania od architekta , za niezgodne z umową wybudowanie ... itd.
          ( Dlatego np. architekci mają ubezp.od odpow.cywil. - w różnej wysokości ;-)))


          Rozumiesz ?
          ( chyba niestety nie )
          Wiesz, co to jest UMOWA ?
          ( chyba niestety nie )

          ... itd.,itd.,itd.
          • Gość: gość Re: Strach przed budowa domu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 19:42
            Nie martw się, ja jestem cytaty i pisaty. Ty masz dużo racji tylko
            gościu , który zaczął ten wątek nie ma na ciebie kasy, bo ani on ani
            ja ani wielu innych nie nazywa się Kulczyk lub inny milioner, a dom
            wybudować też chce, jak najoszczędniej, a Ty mu za wizję /
            koncepcję/ już zaśpiewasz, że mu się odechce. Ach te korporacje,
            korporacje, wymyślać , kasę trzepać, byle tylko frajera przekonać,
            że bez architekta ani rusz. Jeleni szukaj sobie gdzie indziej.
            • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 19:46

              " Wolność Tomku w swoim domku "

              :)
    • Gość: mim Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 12:11
      :)
      temat "weź sobie architekta " wydaje mi się jest trochę ...hmmm...
      jakby "przeinaczony" :))) wybaczcie , nie wiem jak to inaczej
      określić :))))
      albowiem :
      ARCHITEKT jest w budownictwie raczej ..."malarzem" , "poetą" i
      winien (znowu takie moje wyobrażenie) nadawać intencjom inwestora
      plastyczne kształty dające się wcielić w życie :) już ARCHITEKT z
      całym zespołem projektowym może stworzyć rzeczywisty projekt
      zawierający P.T. wszelkich branż , łącznie z kosztorysami .
      a budowa to praktyczna konsekwencja w/wymienionego :) przeto dla jej
      realizacji przydatny jest/byłby "manager budowy" tzn
      kierownik/inspektor ...jak zwał tak zwał :) budowlniec , praktyk , z
      uprawnieniami budowlanymi , znający proces budowlany na każdym jego
      etapie :) idealnym rozwiązaniem (znowu tylko wg mnie;) było by ,
      żeby takowy "manago" znalazłby się na etapie właśnie podejmowania
      decyzji przez inwestora , że takowym (inwestorem) chce zostać :)
      i wtedy , konsultuje i doradza klientowi :
      - dobór działki (jej plusy i minusu) ,
      - bierze na siebie podejmowanie i kontynuowanie drogi formalnej ,
      - dogaduje i konsultuje tworzenie projektu ze znanymi sobie
      projektantami (wszelkich branż) ,
      - dogaduje okolicznych wykonawców naturalnie reprezentując
      inwestora ,
      - nadzoruje roboty na każdym ich etapie ,
      - sprawozdaje i ewentualnie wprowadza w życie życzenia klienta
      powstałe w trakcie budowy (formalizując je) ,
      - doradza gdzie i jakie materiały kupować (a jakich lepiej nie) ,
      - odbiera roboty od wykonawców , sprzedaje PINB'owi i innym organowm
      (gaz , elektryka , wodociągi etc )
      ..... mrzonka ?:) bynajmniej , coraz częściej stosowane
      rozwiązanie :) ale czy na pewno dla ARCHITEKTA ?:)))
      pozdr.
      mim
      • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 12:54
        Gość portalu: mim napisał(a):
        > ARCHITEKT jest w budownictwie raczej ..."malarzem" , "poetą" i
        > winien (znowu takie moje wyobrażenie) nadawać intencjom inwestora
        > plastyczne kształty dające się wcielić w życie :)


        Widzisz,
        nawet nie bardzo wiesz, kto to jest architekt i na czym polega wykonywanie
        zawodu architekta.

        Edukację zacznij więc od podstaw :
        Definicję znajdziesz np. tu :
        pl.wikipedia.org/wiki/Architekt
        Zwróć uwagę zwłaszcza na pierwsze zdanie :

        Architekt - przedstawiciel zawodu polegającego na realizacji na zlecenie
        zamawiającego obiektów architektury.

        Przeczytaj sobie też definicję prawną
        ( tego , NA CZYM POLEGA wykonywanie zawodu architekta ):

        USTAWA z dnia 15 grudnia 2000 r.
        o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów.

        Rozdział 1 Przepisy ogólne

        Art. 2. 1. Wykonywanie zawodu architekta polega na współtworzeniu kultury przez
        projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego
        otoczenia oraz ICH REALIZACJĘ, NADZORZE nad procesem ICH POWSTAWANIA oraz na
        edukacji architektonicznej.

        • Gość: mim Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 13:22
          :))))))))
          no to ....
          ...a właściwie szkoda mi czasu na dyskusję , tym bardziej że z tego
          co czytam, Twoja znajomość realiów sprowadza się do wikipedii
          właśnie :)))
          a cytowaną ustawę ...warto czytać ze zrozumieniem ;)
          bez urazy ;)
          mim
          • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 13:37
            Gość portalu: mim napisał(a):
            Twoja znajomość realiów sprowadza się do wikipedii
            > właśnie :)))


            O moją "znajomość realiów" nie musisz się martwić.
            Za dużo mam zaprojektowanych i WYBUDOWANYCH obiektów ...
            ... i to nie "domków jednorodzinnych" ;)
            ... i to nie tylko w PL.
        • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 13:25
          Znajdziesz tam też takie zdanie :

          Jako architektów określa się:

          * kierowników budowy, mistrzów budowlanych zajmujących się nadzorem realizacji,
          zarządzaniem budową i planowaniem terminów i kosztów


          Wyciągnij z tego odpowiednie wnioski.
          Dlatego jest tak ważne, aby architekt WYBUDOWAŁ dom
          - tzn. zajął się wszystkim : od pierwszej kreski ... do przekazania kluczy / a
          nawet później np. 3 lata w ramach rękojmi... /.

          I to za z góry określoną ( w umowie ) kwotę ( cenę ) !!!

          Ale, żeby wybudować... musi przecież najpierw ( między innymi ) "narysować" (
          zaprojektować ) ... i ...

          Nie jest to oczywiste ???
          • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 13:32

            Możesz też sobie przeczytać to :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255
            ... i wyciągnąć odpowiednie wnioski.
            • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 13:49
              A jeżeli ci mało, to przeczytaj sobie jeszcze to :

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=84909078&a=85123171
              • Gość: mim Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 14:12
                :)))
                nie nie jest mi mało :)) zostawiam cytaty Twojej uwadze ;)
                być może Twoje (cyt) :
                "...nie tylko w PL ..." odrobinę paczą sedno . Masz rację , iż poza
                PL zwyczaj iż ARCHITEKT (sic) zajmuje się budową od A-Z jest
                naturalne. Myslę iż u nas architektów , którzy :
                - doradzą przy działce ,
                - zajmą się Urzędami (stosowne upoważnienie inwestora = 17 zł) od
                decyzji o UMIRI , uzgodnieniami branżowymi ,
                - projektem (to naturalne) ze wszystkimi branżami i przyłączeniami
                (mało stosowane) , oraz kosztorysami inwestorskimi , ślepymi i na
                użytek banków (b.rzadkie) ,
                - przyjęciem nadzoru (autorski obligatoryjny)/kierownikowania
                budowie ,
                - doborem wykonawców , wyborem materiałów (miejsca zakupu) ,
                - wizytowaniem budowy , koordynowaniem ROBÓT (!) , pilnowaniem
                harmonogramu etc ,
                - kominiarzem , elektrownią , wodociągami etc ,
                - ewent. projektem powykonawczym (jeśli były zmiany w trakcie robót)
                i sprzedażą pinb'owi
                - ..... inne nie wymienione wyżej ....
                ...(którzy) załatwią to co napisałem , są w PL RZADKOŚCIĄ :)
                Jeśli się mylę ...rzucaj kamieniem :))))))
                na dzisiaj thx :)
                pozdr.
                mim
                • Gość: [...] Re: Strach przed budowa domu... IP: *.chello.pl 13.01.09, 14:18
                  Niewiele zrozumiałaś.
                  Szkoda.
                  Bye.
    • cyma2704 Re: Strach przed budowa domu... 13.01.09, 15:09
      Chciałabym odpowiedzieć na pytanie agurek1. Tylko ten co niewiele robi nie ma
      rozterek. Budowa jak każde przedsięwzięcie wymaga determinacji i samozaparcia.
      Niekoniecznie trzeba mieć dużo kasy. Można budować tak jak ja systemem
      gospodarczym. Trzech mężczyzn w rodzinie wykonuje prace pomocnicze (zawsze
      któryś jest dyspozycyjny, a jak nie to płatny pomocnik), a fachowcy zajmują się
      resztą. Ja zajmuję się papierologią i drobnymi pracami. Materiały kupujemy sami
      w jednej hurtowni, często 20-30% taniej niż ceny oficjalne. Fachowcy to tylko
      polecani lub znajomi.
      Natomiast jeśli nie masz pieniędzy na początek budowy i musisz sprzedać
      mieszkanie to bardzo dokładnie policz koszty aby się nie okazało, że nie masz
      gdzie mieszkać bo jedno sprzedane a drugie nie skończone.
      Nasz rodzinny deweloper wyliczył, że dom, który budujemy byłby u niego 30%
      droższy. A tak pilnujemy jakości bo wiele prac robimy sami i nie przepuszczamy
      fuszerki.
      Jeśli chodzi o architektów to po moich doświadczeniach z jednym, trzymać się
      należy od nich z daleka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka