promesse
02.02.09, 10:16
Proszę was o pomoc. W sierpniu przeżyłam straszną sytuację, w skutek
której przeżywałam że jestem w ciąży. Od tamtej pory robiłam ze 4
testy wszystkie negatywne, odliczałam nerwowo daty do dnia
wystąpienia miesiączki - pojawiały się regularnie. Mimo wszystko,
wkońcu sie przełamałam, poszłam na początku stcznia do ginekologa
żeby przeciąć ten temat... Pani ginekolog powiedziała, ze w ciąży
nie jestem, ze mogę być spokojna. Ale... teraz od tygodnia spóżnia
mi się okres, są jakies plamki itd. Wiem to absurdalne ale czy
lekarka mogła się nie poznać na hmm... 5mc ciązy? Ja już głupieję,
dopatruję się jakis objawów - nie wiem czy to nerwy czy ja
naprawdę...