mamabeatki
26.06.09, 18:27
natchniona wątkiem : "za starzy na budowę" zapoczątkowałam poniższy
wątek. Otóż mój mąż twierdzi że owszem nie jest za stary ( ma 32
lata ) ale za to jest za biedny. Mamy mieszkanie warte
około 150 tys a przez ostatni rok zostało nam na koncie 60 tys.
Czyli przypuszczalnie tyle samo moglibyśmy odłożyć przez najbliższe
lata. Ten rok to nie był rok ekstremalnego oszczędzania - jedynie co
to nie byliśmy na zagranicznych wakacjach tylko 2 razy po tygodniu
nad naszym morzem. nie było też zadnych poważniejszych zakupów chyba
żeby wliczyć telewizor i komputer. No ale mąż mówi że za biedni
jesteśmy a jako przykład podaje znajomych którzy się budują. Mówi
np " budować to się mogą Kozaccy ich stać - piekarnie mają" Czy
naprawdę tylko bogacze się budują, a ja tylko mogę sobie pomarzyć o
domku z ogródkiem?