Dodaj do ulubionych

za biedni na budowę

26.06.09, 18:27
natchniona wątkiem : "za starzy na budowę" zapoczątkowałam poniższy
wątek. Otóż mój mąż twierdzi że owszem nie jest za stary ( ma 32
lata ) ale za to jest za biedny. Mamy mieszkanie warte
około 150 tys a przez ostatni rok zostało nam na koncie 60 tys.
Czyli przypuszczalnie tyle samo moglibyśmy odłożyć przez najbliższe
lata. Ten rok to nie był rok ekstremalnego oszczędzania - jedynie co
to nie byliśmy na zagranicznych wakacjach tylko 2 razy po tygodniu
nad naszym morzem. nie było też zadnych poważniejszych zakupów chyba
żeby wliczyć telewizor i komputer. No ale mąż mówi że za biedni
jesteśmy a jako przykład podaje znajomych którzy się budują. Mówi
np " budować to się mogą Kozaccy ich stać - piekarnie mają" Czy
naprawdę tylko bogacze się budują, a ja tylko mogę sobie pomarzyć o
domku z ogródkiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek-Dortmund Re: za biedni na budowę IP: *.versanet.de 26.06.09, 20:17
      Ja bym sie budowal, male pytanie a ile macie miesiecznie nadwyzki? Chyba nie te
      5 tys (60 tys dzielone na 12)?
      • Gość: mamabeatki Re: za biedni na budowę IP: *.serv-net.pl 27.06.09, 13:57
        w czerwcu ubiegłego roku mieliśmy 100 zł na koncie teraz mamy nieco
        ponad 60 tys. Czyli średnio miesięcznie zostaje nam około 5 tys.
        Nasze dochody to dochody z umów o pracę a to oznacza że miesiąc
        miesiącowi równy . Zawsze zostaje nam te 5 tys nadwyżki
        • Gość: ćma Re: za biedni na budowę IP: *.serv-net.pl 30.06.09, 20:26
          moim zdaniem spokojnie dacie radę. My zarabiamy 5 tys razem z mężem
          i też myslimy o budowie
          • Gość: fra Re: za biedni na budowę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 22:30
            ja z żoną kończymy budowę ( wykończeniówkę ) i mamy razem 4500 :)
            i jakoś dajemy radę :P choć mamy oboje ponad 30 lat to na wczasach bylićmy
            tylko raz i to jeszcze u rodziny i na koncie troche wiecej niż 20 tyś .
            biednie ale dajemy radę ( jak Bóg i partia pozwoli to za rok pojedziemy na
            wczasy ... trzymajcie ludzie za to kciuki ) :D
        • Gość: Iwona Re: za biedni na budowę IP: *.timplus.net 05.07.09, 13:19
          Chcieć to móc, a 5000 nadwyżki to naprawdę spora sumka. Sprawa jednak jest o
          tyle skomplikowana, że to Ty chcesz domek, a mąż nie i jeśli nie znajdziecie
          wspólnego zdania to tego domu nie pobudujecie. Mój mąż "przetwarzał" moje
          marzenia a domu i ogródku prawie 3 lata. Potem obejrzeliśmy kilka gotowych domów
          a na koniec (czyli po ponad roku intensywnych poszukiwań) to on podjął decyzję o
          kupnie działki i dudowie. Teraz mój dom oblegają cieśle;) Przy sprzyjających
          wiatrach za rok przeprowadzka. Wszystkie poważne decyzje potrzebują czasu. Nie
          naciskaj męża, teraz jest lato i pewnie będziecie częściej wyjeżdżać na "zieloną
          trawkę", może wtedy mąż doceni wyższość kawałka własnego ogródka nad blokowym
          podwórkiem czy ciągłymi wypadami do znajomych;) Daj mu czas.....
    • Gość: cromwell jak sensownie wydac 5 tysiakow nadwyzki IP: 94.246.145.* 05.07.09, 13:39
      odradzam nasze moze
      drogo
      i atrakcji brak
      mozna na podroze
      ale jak komus zmierzlo mieszkanie we wspolnocie komunalnej
      niech sie buduje nał
      to tylko 4-5 lat wyrzeczen
      pozniej mozna podrozowac
      dodam jeszcze
      jak znajdziecie spokojna dzialke
      bez wscibskich sasiadow
      ciezko dupe ruszyc na stare lata z ostoi
      i na weekendy nie ma sie po co pchac w nieznane
      kiedy w chatynce najlepiej

      pzdr.
    • poszukiwaczka.in Re: za biedni na budowę 05.07.09, 18:52
      Gdyby był potrzebny kalkulator do liczenia zdolności kredytowej i miesięcznej
      raty kredytu na budowę domu, to polecam ten:
      www.invigo.pl/kredyty_hipoteczne_przez_internet_i_telefon.html
    • majlo776 Re: za biedni na budowę 08.07.09, 22:34
      Polak jak nie ma problemu to go sobie znajdzie, a jak. w wątku o którym
      wspominasz też pisałem m.in. o tym jak powstał dom w którym mieszkam ojciec na
      emeryturze wymyślił że dom wybuduje i zrobiliśmy to 0 oszczędności dwie
      emerytury i renta budowa razem 2.100 zł miesięcznie budowa trwała 5 lat metoda
      gospodarczą prawie wszystko robiliśmy sami po pracy (tato dorabiał jako stróż ja
      zaczynał pierwsza marna pracę) stoi domek 130m2 wykończony ze wszystkim piwnica
      parter piętro dach strych. jak sie chce top można jak się nie che to.....
    • Gość: malu Re: za biedni na budowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 19:18
      60 tys to moja rodzina nie ma dochodu rocznego. Dom budowany 1,5 roku 150m2,
      wykończony wcale nie najtaniej- parkiety dębowe, schody dębowe, płytki po 120zł
      m2, drzwi wewnętrzne z litego drewna. Domek finansowany głównie z oszczędności.
      Owszem kredyt mamy ale niewielki na ok. 1/6 kosztów domu.
      Jakbym mogła przeznaczyć 60 tyś rocznie na dom to bym sobie jeszcze kort
      tenisowy wybudowała, sale kinową i basen :)
      • majlo776 Re: za biedni na budowę 30.07.09, 21:55
        no nieźle nieźle
      • Gość: ach.. Re: za biedni na budowę IP: *.icpnet.pl 11.08.09, 17:18
        ale działkę też kupowaliście - czy była w rodzinie - bo to jednak spora różnica.
        W mojej okolicy sama działka kosztuje więcej niż domek, który na niej się postawi ;/
        • Gość: sezon Re: za biedni na budowę IP: 94.254.245.* 15.08.09, 21:31
          ja mam domek 110m2 i dzialke ( kupioną przed całym szaleństwem z windowaniem
          cen ziemi za 70zl/m2)wydalem na to niecałe 200 000zł. jest jeszcze sporo do
          zrobienia ale już mieszkam i jest miło i ciepło.
          • Gość: gosc Re: za biedni na budowę IP: *.pl 20.08.09, 13:39
            to kwestia wyrzeczen i poswiecenia

            kupilam dzialke w 2003 i to byl pierwszy i ostatni rok, kiedy bylam
            za granica...
            ale mieszkam od roku w domku z tarasem a znajomi z blokow przychodza
            do mnie na grilla i z dziecmi na basen dmuchany

            jeszcze dluga droga przed nami, no i kredyt na 30 lat...
            pewnie ze najlatwiej jest dostac dzialke po cioci albo spadek po
            wujku niz brac kredyt, ale czasem nie ma wyjscia... no chyba ze
            mieszkac dalej z rodzicami, rodzenstwem i ich dzieciarnia na
            kupie...
            • majlo776 Re: za biedni na budowę 23.08.09, 14:26
              za to pomyśl o jednym jak było w bloku a jak jest teraz raczej nie ma co
              porównywać lepiej spłacać własny dom niż jedną z wielu szuflad.
      • Gość: mimi Re: za biedni na budowę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 14:58
        Sorry ale czegoś nie rozumiem.... " nie macie 60 tyś rocznego dochodu" czyli
        miesięcznie poniżej 5000 zł. Ciekawe ile osób liczy wasza rodzina i jaki
        standard życia sobie wybraliście, no i oczywiście gdzie mieszkacie?
        Bo ja na utrzymanie czteroosobowej rodziny, pod Warszawą, mieszkając w małym
        mieszkaniu z niskim czynszem wydaję miesięcznie powyżej 5000 zł. Dwoje dzieci i
        my... Zaznaczam, że nie szalejemy po knajpach, nie palimy, nie pijemy i nie
        wydajemy na używki, a każdy większy zakup-w tym kurtki na zimę, buty itd są
        przemyślanym zakupem...
        Więc nie rozumiem, jak można wykończyć dom w wysokim standardzie za dochód
        poniżej 5000 zł, z ekonomicznego punktu widzenia /i z logicznego też/ jest to po
        prostu niemożliwe... No chyba, że oszczędności pokryły 90 % kosztów budowy i
        wykończenia domu....
        • Gość: decker Re: za biedni na budowę IP: *.mgsp.pl 25.08.09, 12:27
          koszt życia zależy od dochodów. Jeśli są niższe to obniżamy koszty. Zamiast
          kupić ubrania w sklepie kupimy na targu - max 2000 rocznie na całą rodzinę.
          Jedzonko - jeśli masz czas i chęć gotowania naprawdę tanio można świetne rzeczy
          przygotowywać. Z telefonami wypadałoby się pewnie nieco ograniczyć np pre-paid
          lub najniższy abonament. Wczasy - tylko w Polsce niestety. Rozstają wszystkie
          koszty okołoczynszowe. W każdym razie 4 os. rodzinka może się utrzymać na
          przyzwoitym poziomie za 2500 miesięcznie.
          • Gość: mimi Re: za biedni na budowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 15:54
            Niestety w Warszawie i bliskiej okolicy jest to mało realne... Czynsz+woda
            /ścieki/+gaz+parking na samochód+telefon stacjonarny+komórki /dwie/+tv
            kablowa+dojazd do pracy /dwie osoby/ to koszt ok 2000 zł... Ci co mieszkają w
            Wawie lub bliskiej okolicy wiedzą o czym piszę... więc zostaje 500 zł na ubrania
            z targu, pierogi robione w nocy /bo cały dzień jesteśmy w pracy/, chleb pieczony
            samodzielnie i hodowla kurek-niosek i prosiaczka... :)a wczasy tylko w Tunezji
            poza sezonem bo wychodzi dwa razy taniej niż w sezonie w Polsce nad morzem gdzie
            pada i jest nudno...
            • majlo776 Re: za biedni na budowę 14.09.09, 22:02
              tak ale w Warszawie żyją tez emeryci za 1200 zł miesięcznie i też maja opłaty i
              leki muszą kupić etc. mi rodzice postawili dom za dwie emerytury i to nie takie
              wysokie a standard życia zależy pod zarobków im więcej zarabiasz tym więcej
              wydajesz kilka lat temu za 1.500 zł żyłem super teraz mam 6.000 i cienko jest
              kolega zarabia połowę i ma swoje mieszkanie nowy samochód a ostatnio kupił quada
              wszystko kwestia jak żyjesz i jak wydajesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka