Dodaj do ulubionych

Sykający gres - pomocy!

24.08.09, 09:43
Hej,

Mam pytanie które spać mi nie daje. Wykonawca położył mi gres na parterze
domu. Gres 60x60, polerowany (to tylko informacyjnie). Tylko jakiś kiepski był
ten wykonawca bo płytki nie przykleiły się tak jak powinne i teraz mam problem
z tym. Generalnie około 1/3 płytek miejscami stuka ( położone jest około
80m2), cześć już poprawił - wykuwał i wklejał jeszcze raz - bo niektóre wcale
się wręcz nie trzymały ale cześć zostawił i powiedział że po zafugowaniu
(jeszcze nie ma fugi - fugę będę kładła sama) będzie dobrze bo fuga wejdzie
lekko pod kafle - z czym się nie zgadzam. I teraz nie wiem co z tym zrobić, to
są na przykład rogi kafli (powiedzmy 5cm x 5 cm, 10cmx10cm, czasami więcej) i
krawędzie, jak się uderzy młoteczkiem to słychać głuchy odgłos. Dzisiaj będę z
nim jeszcze o tym rozmawiać ale chciałam wiedzieć czy jest o co robić burzę (
może to nie będzie miało wpływu na nic, może jak kafla jest przyklejona w iluś
procentach to jest OK?) czy takie punktowe nieprzyklejenie kafelki jest zgodne
ze sztuką. Po prostu trochę brakuje mi argumentów, a z drugiej strony kafle,
kleje i usługa to wydatek prawie 20 000 zł i czuje że jest skopane. Dodam, że
pod kaflami mam ogrzewanie podłogowe.

Wg mnie ( jestem laikiem - położyłam w życiu niezbyt ładnie kilka metrów kafli
więc moje doświadczenie jest żadne) błąd tkwił w tym iż robił za rzadki klej
pod te kafle i one mu się zapadały wiec zaczął podkładać kliny pod każdy róg
kafla i mnie się wydaje ze klej się nieco obkurczył a kafla została lekko na
klinie - to moja teoria bo klej na pewno grzebieniem dawał.

I jeszcze pytanie skąd wziąć rzeczoznawcę jeśli nie będzie chciał poprawić i
ile taki może kosztować w Wawie.

Liczę na Waszą pomoc.

Magda
Obserwuj wątek
    • tynkiozdobne.pl Re: Sykający gres - pomocy! 24.08.09, 11:28
      I płytka 60x60 i ogrzewanie podłogowe i samo już układanie gresu wymaga przestrzegania sztuki budowlanej i określonych zasad opisanych przez producenta kleju. Jeśli jest tak jak napisałaś to wiele rzeczy tu nie gra. Zapadające się płytki oznaczają nierówną powierzchnię co przy dużych wymiarach gresu już jest niedopuszczalne. Za rzadki klej oznacza, że jego parametry będą liche, albo wręcz żadne. Niepełne pokrycie klejem będzie ozanczało wykruszanie się fugi. Uzupełnianie braków klejowych fugą jest błędem. Fuga to nie klej i nawet użycie fugi do grubych spoin tu nie pomoże. Następna sprawa to rodzaj kleju. Przy takim zestawieniu jedynie klej wysokoelastyczny spełni swoje zadanie, a te zazwyczaj pozwlająna chodzenie po świeżej podłodze po mimimum kilkunastu godzinach(chyba, że są to kleje ekspresowe). Teraz pytanie następne, czy podłoga była wygrzewana? Jeśli pospieszylaś się z decyzją o obłożeniu jej ceramiką to również może mieć to wpływ na Twoje kłopoty.
      • 158magda Re: Stukający gres - pomocy! 24.08.09, 13:09
        Dzięki za odpowiedź. Klej mam dobry (sopro nr 1) podłoga była wygrzewana poza
        tym ma już przynajmniej 2 lata. Wg mnie była równa poza tym wykonawca przed
        ułożeniem płytek wspominał że musi być idealnie równa i sprawdzał - żadnych
        zastrzeżeń nie wniósł.

        Teraz zastanawiam się co zrobić dalej. Trochę brakuje mi argumentów w rozmowie z
        wykonawcą bo on twierdzi że to jest OK i jak przyjdzie fuga (a będzie
        epoksydowa) to ona dodatkowo to wzmocni i nic nie będzie stykać a już na pewno
        te kafelki nie odpadną. Może podpowiesz mi coś fachowo żebym mogła mu jakieś
        rzeczowe argumenty zaprezentować.

        Na razie skonsultowałam się z doradcą technicznym Sopro polecił taki środek do
        uzupełnienia pustek pod płytkami, dodatkowo zalecił wygrzać ta podłogę teraz
        żeby zobaczyć czy coś jeszcze nie odejdzie.
        Ale boję się że łatwo nie będzie.
        • Gość: brum Re: Stukający gres - pomocy! IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.08.09, 16:02
          W przypadku tak dużych płytek no i ogrz.podł. stosuje się też specjalne
          kleje np. Atlas samorozpływny po to żeby wypełnić w ok.90 % przestrzeń
          pod płytką.Jest to bardzo ważne gdyż upadek w puste miejsce jakiegoś
          nawet lekkiego przedmiotu spowoduje pęknięcie.Fuga nie jest do wypełniania ubytków.
          Generalnie usługa jest źle wykonana i prawdopodobnie sensowne będzie
          zerwanie całości(dobrze że nie ma jeszcze fugi:))i położenie na nowo.
          Przez fachowca.
    • Gość: mimi Re: Sykający gres - pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 12:31
      Mam to samo w łazience-zastanawia mnie tylko dlaczego te pacany "fachowce" tak
      partaczą-jaki jest problem rozsmarować klej pacą po całej powierzchni
      płytki-przecież i tak za klej płacę ja!!!!!!!!!! więc nie ma mowy o jakiejś
      oszczędności. No ale to fachowcy i często się ofuczają jak im się zwróci
      uwagę... mimo, że chyba zapominają kto im płaci!!
      • tynkiozdobne.pl Re: Sykający gres - pomocy! 24.08.09, 14:58
        Co po bardzo dobrym kleju(a takim jest Sopro No1) jeśli ma konsystencję śmietany? Ja widzę to tak. Ratuje Cię ten właśnie klej. Sam go polecam, używam i uważam za jeden z najlepszych. Jeśli nie widzisz krzywizn, wystających krawędzi itp, a więc wizualnie jest ok, to zastosuj się do porady doradcy Sopro i uzupełnij braki. Oznacza to jednak fakt niestarannego układania tych płytek przez fachowca(jakiej wysokości były ząbki w grzebieniu, którym rozprowadzany był klej?). Bo nie rozumiem skąd braki w kleju przy równym podłożu i prostych płytkach? Może one były aż tak krzywe :)? Pamiętaj, że fuga eposksydowa wymaga dużego doświadczenia i nie wybacza pomyłek lub fuszerki.
        • Gość: Tomek-Dortmund Re: Sykający gres - pomocy! IP: *.versanet.de 25.08.09, 00:50
          Zgadza sie, jestem akurat w trakcie kladzenia gresu 60x60, niestety ten z
          nizszej polki i pomimo ze klade wedlug strzalki pod plytka jedne sa mniej drugie
          bardziej wypukle. Stosuje klej Ardex X7G plus ( wysokoelastyczny) zab 12 do
          klejow elastycznych, plyty szpachluje 1mm. Nierozumiem, jesli ty kupowalas klej
          to dlaczego fachowiec probuje oszczedzac na kleju...hm.
          Dobrym argumentem jest jesli nie wyszpachlowal plyt, moga sie odbic, jesli nie
          stosowal blichowki z zebem conajmniej 10 flex, jesli nie zagruntowal wylewki
          przed kladzeniem, a punktowe kladzenie plyt jest juz totalna fuszerka.
    • Gość: Grześ Re: Sykający gres - pomocy! IP: 77.252.87.* 11.04.13, 12:30
      Witaj Magdo
      Jak się zakończyła sprawa z płytkami ?
      Czy stosowałaś Sopro dur do iniekcji pustek ?
      Grześ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka