halina40013
16.10.10, 14:46
W mcu marcu 2010 doznalam na skutek wypadku zlamania przezkretarzowego nogi.Szpital Bielanski ,koszmar :korytarz 3 doby.Czekanie w silnym bolu na operacje.Potem naprawde troskliwMopieka /syn sie tym zajal przezznajomych lekarzy/.Prosto z szpitala syn zawozi mnie do Wloclawka do szpitala prywatnego rehabilitacyjnego i tu cud za 3 dni zostalam postawiona na nogi.Oczywiscie przy pomocy kul.Cudowni kompetentni lekarze i rehabilitanci z Szpitala Barska.Odzyskalam wiare iz,mozna leczyc po ludzku.Nie jestem w stanie opisac jaki tam jest zyczliwycaly personel.Ale niestety jest tocalkiem prywatny Szpital.,Moze to dlatego tak tam jest