Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czego pragną absolwenci? Raport

    IP: *.kosson.com 18.11.09, 18:42
    Wydaje się ,że "popularność" absolwentów jest spowodowana małym stażem pracy ,
    co za tym idzie niskimi stawkami zaszeregowania. Pracodawcy mają nadzieję ,że
    na młodym łatwiej wywrzeć presję ( każdego rodzaju)i da się go wymodelować w/g
    własnego widzi mi się.Z pracownikami doświadczonymi już nie jest tak łatwo,
    nawet nakrzyczeć jest trudniej niż na młodziaka.
    Obserwuj wątek
      • Gość: tak Re: Czego pragną absolwenci? Raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:17
        Dokładnie - młody to znaczy: mało można mu zapłacić a dużo można wymagać, bo
        będzie się chciał wykazać, ma jeszcze energię, siły i pewnie chciałby coś
        osiągnąć. Wyciśniemy, jak się zmęczy, wyjeb...y, znajdziemy nowego. Ot, cała
        filozofia pracodawców. Dlatego korporacje tak walczą o wizerunek - żeby
        studenciaki tylko marzyły o przyjściu do nich, za darmo. A kto wie, czy jak TVN
        za kilka lat nie każą sobie dopłacać za możliwość odbycia stażu!
        • Gość: moje obserwacje Re: Czego pragną absolwenci? Raport IP: 195.82.180.* 18.11.09, 23:21
          Pierwsza sprawa:
          Dziwię się, że jakakolwiek firma dała wpisać się pod tak dramatycznie
          źle zredagowanym artykule. Kto w ogóle pisał ten artykuł!?
          To, że wykresy nie są podpisane to jeszcze pikuś. Gorzej że wykresy
          są najzwyczajniej nieczytelne. Niech ktoś mi powie co u diabła pisze
          na drugim wykresie przy dziewiątej pozycji od dołu?

          "Horeca" ? Co to jest!? Poniżej "FMCG" - a cóż to takiego!? Dalej
          nie jest lepiej - kolory w legendach się zlewają i trzeba się
          domyślać co jest gdzie.

          Ludzie, kto wam to robił? Chałtura na głównej stronie GW


          Po drugie:

          Gdzie to zapotrzebowanie na tych absolwentów? Przeglądam sobie
          ogłoszenia i wszędzie wymaga się przynajmniej rocznego doświadczenia,
          najlepiej jeszcze w branży.

          • bambi7 Re: Czego pragną absolwenci? Raport 19.11.09, 10:33
            To przeglądaj dalej same ogłoszenia, to moze za 2 lata coś
            znajdziesz... i będziesz się "bił" o pracę z 200 innymi osobami
            podobnymi do Ciebie.

            A pochodzić po firmach to nie łaska? Oczywiście nie po wszystkich w
            danym mieście - gorzej gdy ktoś nie wie czego szuka, wtedy to nikt
            inny mu też tego nie powie.

            Ja sam nie jestem bardzo stary (rocznik 81), ale jak patrzę na tych
            o 10 lat młodszych ode mnie, to czasem mnie krew zalewa.
          • pklimas Re: Czego pragną absolwenci? Raport 19.11.09, 11:05
            Tez pół roku temu przegladałem oferty. Co sie okazało? - ponad
            połowa w sposob jawny badz ukryty byla adresowana do obsolwentow lub
            studentow ostatniego roku. Jako osoba ponad 5 lat po studiach bylem
            juz "dziadkiem" i pomimo iz wiedza, wykształceniem i praktyka
            spełniałem wymagania, moja kandydatura przepadała ze wzgledu na wiek.
            Pamietaj, czas szybko lecie, za pare lat sam napiszesz podobne słowa.
      • Gość: anonmyous Polska post-RWPG narazona na kolonializm wizowy US IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.09, 07:52
        Postsowiecka Polska o dochodzie per capita 50% RFN i zdewastowana przez ZSRR
        do braku mikrotechnologii krzemu narazona na wyzysk taniej, wyksztalconej sily
        roboczej, kolonializm wizowy USA.
        Polskie uczelnie jak high-tech duzo ponizej poziomu USA i starej Unii
        Europejskiej.

        Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze same w sobie studia w Polsce wykluczaja w
        zasadzie w ogole szanse na znalezienie pracy w zawodzie w krajach starej Unii
        Europejskiej i w USA. Chca skonczyc studia na jakiejkolwiek uczelni i za kazda
        cena chcac opoznic czas niemoznosci znalezienia pracy najczesciej zmuszani
        przez bezdomnosc i rodzicow. Tylko dwie niekiedy 3 Polskie uczelnie wchodza do
        1 szej 500-setki w rankingach swiatowych i zaczynaja te rankingi od pierwszej
        400-setki. Akredytowany ranking wyzszych uczelni z Chin: www.arwu.org/. Tylko
        uniwersytet jagielonski i warszawski znajduje sie w pierszej 500-tce a
        uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 Uniwersytetowi Stanowemu Utah,
        rolniczo-przemyslowego rzadko zaludnionego stanu w zachodnio-centralnych
        stanach z okolo 2 mln mieszkancow i o jednym z najwyzszych komforcie zycia w
        USA. Glowna przyczyna jest zapasc Polski w tzw. dziedzinach high-tech tzn.
        wyzszych techologii jak np. brak powszechnego bezprzewodowego internetu w
        miejscach publicznych, brak najnowszych komputerow domowych na biurku kazdego,
        brak superszybkich kolei a przede wszystkim brak samowystarczalnosci w
        elektronice a wielkiej skali integracji a wiec brak umiejetnosci produkcji
        wlasnych mikroprocesow jak np. Pentium IV ktory wyklucza konkurencyjnosc
        uczelni technicznych. Kiedy na poczatku lat 80-tych na witrynach szweckich
        sklepow pojawila sie Amiga ze screen-saverem zanglujacym trojwymiarowymi w
        czerwono-bialo szachownice pileczkami, a internet przez telefon Micronet800
        byl juz dostepny w wielkiej brytanii dla komputerow domowych jak Atari czy ZX
        Spektrum przez modem VTX5000, komputer osobisty byl marzeniem szkol w Polsce i
        byl dostepny tylko w kilku i to tylko w wojewodzctwie warszawskiem. Jedyna
        szansa na znalezienie pracy zwiazanej ze studiami po Polskiej uczelni
        technicznej lub po naukach scislych jest zauwazenie w USA tzw. zjawiska
        kolonializmu wizowego tzn. wykorzystywania przez USA taniej sily roboczej
        (podobnie jak w azbescie na budowach lub w kesonach wodnych) z krajow w
        ktorych najlepsze uczelnie sa w resonansie poziomu naukowego z niedoplacanymi
        i z niskim czesnym amerykanskimi uczelniami stanowymi rekrutowanej z
        absolwentow i nizszej kadry naukowej pragnacej wyemigrowac za wszelka cene z
        powodu nedzy. Sa to atomowo-rakietowe kraje z nedza i glodem, tzn. kraje o
        umiejetnosci budowy rakiet balistycznych dalekigo zasiegu przenoszacych
        glowice atomowe w ktorych naukowcy pracuja za od kilku do kilkudziesieciu
        dolarow miesiecznie a Ministerstwa Nauki sa scisle podlegle atomowych
        ministerstwom obrony. Sa to glownie Rosja Chiy i Indie. Polska PRL bedaca
        czescia kompatybilnego z ZSSR ukladu RWPG i Ukladu Warszawskiego byla takim
        krajem narazonym na kolonializm wizowy USA mimo zimnej wojny. Kolonializm
        wizowy jest jak sama nazwa wskazuje zjawiskiem chorym. Ludzie pracujacy w USA
        z tych krajow sa czesto chorzy, wyglodzeni i wyniszczeni. Pracuja oni pod
        grozba natychmiastowej deportacji w razie zwolnienia z pracy. USA uzywa ich
        jako asystentow uczacych (tzw. teaching assistants) lub wykonujacych proste
        badania naukowe na rozkaz Profesorow (tzw. research assistants) poniewaz
        pracuja na stanowisku akademickim za 10 ta czesc pensji w amerykanskiej szkole
        podstawowej dla Amerykaninina a nawet za setna Profesora z uczelni prywatnej.
        Praca po studiach w Polsce w USA podobnie jak obywatela Chin, nie rozni sie w
        zasadzie jednak od pracy w azbescie, na budowie lub w kesonach tzn. prac
        wykonywanych przez niewykwalifikowanych nielegalnych imigrantow mimo ze jest
        legalna i sprawia normalne wrazenie. Glowna przyczyna sa niskie z pogranicza
        stanowego minimum socjalnego pensje ktore naprawde sa niebezpieczne dla zycia
        np. wobec mozliwosci znalezienia sie w zawsze platnym szpitalu bez
        ubezpieczenia zdrowotnego lub w areszcie z niebezpiecznymi przestepcami wobec
        niemoznosci zaplacenie przekraczajacej roczna pensje kaucji. Stawia to wiec
        Polskie uczelnie wyrosle z PRL w globalnych systemie kapitalizmu USA na rowni
        z fabrykami azbestu lub nielegalnymi pakowniami miesa lub rezniami i stad
        trudnosc znalezienia prawdziwej pracy z Polskim dyplomem w USA lub starej EU.
      • Gość: stefan Re: Czego pragną absolwenci? Raport IP: 213.170.57.* 19.11.09, 09:59
        absolwent - najtańsza siła robocza na rynku. Ktoś kto tylko ma
        jakieś powiedzmy roczne doświadczenie w jakiejś dziedzinie i trochę
        rozumu/zapału woła sobie konkretne pieniądze, a takiego absolwenta:
        raz masz za grosze, dwa - jak tylko fiknie to tak jak ktoś już
        pisał - wyp....

        Prawda jest taka, że nasze szkolnictwo wyższe jest inne niż gdzie
        indziej. Ile kosztuje czesne (nie licząc np MBA) - max kilka tysięcy
        rocznie, żeby uczelnia funkcjonowała potrzeba X studentów - koniec
        końców mury uczelni opuszcza taki narybek, że głowa mała.
        Uczelnie wyższe powinny być czymś elitarnym (nie mylić tylko dla
        bogatych) a warunki studiowania umożliwiały zdobycie konkretnej
        wiedzy. Może powinny być bardziej zawodowe/wyspecjalizowane -
        przeciętny magister "liznął" z tego i tamtego, ale tak na prawdę
        g...o wie, bo program MEN i wymogi są daleko od realiów rynku.
      • Gość: Mel Czego pragną absolwenci? Raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 18:04
        Jestem absolwentką... Obroniłam się na 5, na studiach miałam stypendium,
        działałam, wygłaszałam referaty na ogólnopolskich konferencjach, publikowałam
        (nawet za granicą). Mam komputery w małym palcu, potrafię pracować w Oraclu,
        mam naprawdę wysokie analityczne zdolności, potrafię planować projekty, robić
        zaawansowane analizy statystyczne... Bez fałszywej skromności. Nie czuję się
        niedouczonym i nieobytym studenciakiem, ale sama o to zadbałam, to fakt.
        Od lipca nie mogę znaleźć pracy.

        Wiecie w czym tkwi szkopuł? Jestem absolwentem bardzo trudnych studiów. 5, a
        nawet 6 kół w tygodniu, to był standard. Ludzie załamywali się psychicznie.

        Pomyślicie sobie pewnie, że to jakaś ekonomia, albo inna skomplikowana matematyka.

        Biologia.

        Pozdrawiam wszystkich, którzy też są skreśleni, nie z powodu braku
        umiejętności, ale z powodu ppapierka.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka