Gość: zniesmaczony Happy Easter Amelia IP: *.dka.pl 20.04.10, 15:01 Ogólnie to nie wiem skąd u wielu taki jad. Jak woli Anglię - ok, niech siedzi tam, jak bardziej pasuje Polska - nie ma problemu. A tu w artykule i wśród komentujących wielkie ideologie, szukanie na siłę problemów (bo sami biali tu), wyzwiska, opluwanie własnego kraju, osób które wyjechały/zostały, pretensje do wszystkich o wszystko, ciągłe narzekanie. Niech każdy robi, to co uważa za najlepsze dla siebie i tyle. Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza. Po co te spiny i wielkie żale do całego kraju? Przecież wszyscy wiemy, jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yabkes Wróciłem do Polski z USA IP: *.dhcp.mdsn.wi.charter.com 20.04.10, 15:10 Wiem, jestem debilem. Pobyt w Polsce (2.5 roku) zrujnował mnie psychicznie i finansowo. Był to ciąg kretyństw i debilizmów. Wróciłem do Stanów. Po paru miesiącach doszedłem do siebie psychicznie i finansowo.Za 2-3 miesiące lece do Polski, żeby sprzedac moje wypieszczone mieszkanie we Wrocławiu i adios amigos! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galinda Re: Wróciłem do Polski z USA IP: *.tosa.pl 20.04.10, 15:46 no to powodzenia życzę, dobrze że chociaż po 2,5 roku zmądrzałeś, lepiej późno jak wcale i to jest ostateczny dowód na to, że nawet w cho... kryzysie w Hameryce jest lepiej jak u nas w kraju który odnotował (hahahahihihihahaha)aż 1,5% (a może 2%)wzrost gospodarczy i to jedyny w Europie (czyży, czyżby ), można się skręcić ze śmiechu gdyby to było śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Wróciłem do Polski z USA 20.04.10, 15:54 Przeciez wzrost PKB nie ma wiele wspolnego ze wzrostem dobrobytu! Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję tych dóbr i usług, które są wprowadzone na rynek. Wśród owych dóbr i usług znajdują się nie tylko poprawiające dobrobyt (welfare) ludności danego kraju, ale też i te, które ów dobrobyt umniejszają. PKB mierzy usługi rządowe po koszcie i zawiera tylko mała część tej produkcji rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie zawiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety, albowiem do PKB jest liczone tylko to, co jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie jest w ogóle zawarta w PKB. Ogólne dane odnośnie całego PKB i średnich na osobę (per capita) nie dostarczają żadnej informacji o dystrybucji dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie, które mogą one zyskać na skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie mówi też nic o stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mówi nic o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak sytuacja demograficzna i warunki polityczne. Międzynarodowe porównania często zawodzą ze względu na to, że kursy wymiany walut nie są odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej walut, szczególnie w obszarze konsumpcji dóbr i usługi przez gospodarstwa domowe. Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujące na sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut (to jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać względną ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysoko rozwiniętych („przemysłowych”) krajach z dochodów ocenionych na całkowicie wystarczające do przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”) krajach. Źródło: United Nations: Overall Socio-economic Perspective of the World Economy to the Year 2000 (New York: UN, 1990 s. 21) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galinda Re: Wróciłem do Polski z USA IP: *.tosa.pl 20.04.10, 16:00 wiem , że nie ma ale to brzmi jak szydera, przyczyny są nam wszystkim dobrze znane i nawet już nie warto o tym pisać bo i tak społeczeństwem się n ikt nie przejmuje no chyba, że nadciągają wymbory, i znowu stek obietnic nic nie znaczących Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Wróciłem do Polski z USA 20.04.10, 16:03 Otoz to. Zyjemy w iluzji demokracji i dobrobytu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Happy Easter Amelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 15:15 > ... Przepraszam w imieniu polskiego społeczeństwa że na ulicach są > sami biali i że nikt się nie uśmiecha;-( Widocznie inni tez nie mają pracy i > im nie do śmiechu. No właśnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galinda Re: Happy Easter Amelia IP: *.tosa.pl 20.04.10, 15:50 no i po co ten sarkazm, źle to odebrałeś , nie sądzę żeby miała coś złego na myśli mówiąc , że sami biali na ulicach, bo tam szmutruchów nie brakuje niestety i musiała sie do tego przyzwyczaić a tu wraca i wreszcie same blade twarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Skąd człowiek ma wiedzieć, jaki był kurs funta? IP: 213.25.206.* 20.04.10, 15:23 Skąd człowiek ma wiedzieć, jaki był kurs funta w dniu wypłaty? - w takim wypadku nie dziwi mnie fakt, że ta Pani miała problemy ze znalezieniem pracy...niemniej jednak zgadzam się, że w przypadku osób początkujących (tj. zaraz po studiach) wykształcenie jeszcze jakoś się liczy...później już tylko kwalifikacje, oczywiście zależy jaka branża (ja bazuję na sektorze finansowym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeronimo Happy Easter Amelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 15:32 "..u nas w Angli" ? i pewnie po polsku z angielskim akcentem się mówi:) kolejni ludzie,którzy po polsku już zapomnieli, a po angielsku nie zdążyli się nauczyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galinda Re: Happy Easter Amelia IP: *.tosa.pl 20.04.10, 15:52 no co żal doope ściska, ze też za hranice sie nie wyjechało? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrol73 Re: Happy Easter Amelia 20.04.10, 16:59 "..u nas w Angli" ? i pewnie po polsku z angielskim akcentem się mówi:) kolejni ludzie,którzy po polsku już zapomnieli, a po angielsku nie zdążyli się nauczyć:) Zalezy jak na to sie patrzy. Ja przyjmuje punkt widzenia pilkarza, ktory gra w klubie za granica: ten pilkarz robi wszystko, zeby jego druzyna wygrala mecz, nawet jesli gra z polska druzyna... Zycie jest tylko jedno, a patriotyzm to mimo wszystko bezsensowna rzecz, efekt prania mozgu podczas parunastu lat edukacji. Mieszkam poza Polska od 9 lat, "zaliczylem" dwa kraje, w Irlandii osiadlem 8 lat temu. Dla mnie kraj to firma - jesli mam dobre warunki i lubie wspolpracownikow, to w niej zostaje, jak firma jest do kitu, to zmieniam prace. I tyle. Witam w XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Happy Easter Amelia 20.04.10, 18:08 Otoz i to. Dla mnie tez kraj jest jak firma - jesli mam w niej dobre warunki i lubie wspolpracownikow, to w niej zostaje, jak firma jest do kitu, to zmieniam prace. I tyle. Witaj w XXI wieku, jedrol73! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo-he-ma21 Happy Easter Amelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 12:32 "Polska nieżądem stoi"-dodam:stała,stoi i będzie stała.Dla mnie jest już za późno na wyjazd,chociaż chciałabym sprawdzić jak żyje się w innym kraju.To prawda,że jeżeli chodzi o zatrudnienie liczą się tylko znajomości,układy.Tak było w czasie prywatyzacji zakładów (rozkradziono majątek narodowy) za przyzwoleniem prawa.W latach 80/90 na kierownicze stanowiska w kopalniach zostały zatrudnione dzieci wladz kopalnianych.Nie mieści mi się w głowie jak syn sąsiada z wyraźnymi oznakami debilizmu może być nadsztygarem i odpowiadać za bezpieczeństwo tylu ludzi.Niebotycznie rozrośnięta administracja, często niekompetentna.Marmurowe pałacyki ZUS(teraz brakuje pieniędzy na emerytury).Nagminna wielokierunkowa korupcja lekarzy.PRYWATA, PRYWATA ijeszcze raz PRYWATA.W swoim dość długim życiu spotkałam tylko dwoje ludzi na stanowisku działających dla ogólnego dobra. Jeden był komunistą,drugi bezpartyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
drniehabil Re: Happy Easter Amelia 21.04.10, 14:28 Moze nie za pozno na ten wyjazd? Z Polski trzeba uciekac, bo Jarek sie na prezydenta szykuje! Uchowaj nas, Panie Boże, Gdyz nikt nam juz nie pomoże, po wyborze brata zmarłego, na prezydenta kraju naszego! Odpowiedz Link Zgłoś