Dodaj do ulubionych

PŁACE W PKO BP :(

04.08.06, 23:32
Pomiędzy wieloma skandalicznymi rzeczami z jakimi spotykamy się codziennie w
naszej pracy, najbardziej skandaliczną są płace. Znajomi kiedy im mówię ile
zarabiam wybuchają smiechem, i co najgorsze, nie chcą wierzyć. Praktykanci,
których czasami mamy, pukają się w czoło i też nie chcą uwierzyć.
Pensje są tak nędzne, że gdyby nie było to straszne, byłoby śmieszne.
Niestety nigdzie nie mogłam zapoznać się z danymi jak jest średnia płaca w
całym banku, jaka w moim regionie, jaka w mojej komórce, i od czego to zależą
różnice, czasami bardzo duże, pomiędzy pracownikami tego samego wydziału.
Proponuję stworzyć internetową listę płac w PKO. Oczywiśdie anonimową.
Podawajmy nazwę wydziału, region, wykształcenie, stanowisko, staż pracy i
płace brutto/netto oraz wysokość netto ostatniej premii.
Sama dam przykład:
CRB, śląsko-opolski, wyższe, analityk bankowy, 11 lat, 2400/1602, premia 320
zł.
Podobno jest to całkiem nieźle.
Bardzo to smutne.
Obserwuj wątek
    • makarony Re: PŁACE W PKO BP :( 06.08.06, 13:22
      CRW ściana wschodnia, wyższe, parę lat w PKO, 1.7 brutto plus max. 300 netto
      premii. Usłyszałem od zarządzającego, że nie ma dla mnie tyle kasy ile chcę.
      Podziękowałem, liczę dni.
      Podobnie jak u Ciebie: wakacje, impreza z Litwinami w Anglii, jak usłyszeli ile
      się w banku zarabia, to myśleli że pomyliłem kurs waluty. A jaki śmiech był
      później. I ja cholera sam z siebie się śmiałem.
      • crw1 Re: PŁACE W PKO BP :( 07.08.06, 23:54
        CRW sląsko-opolski. 3 lata bedą w środę, wyzsze, doktorat w toku, 1.700
        brutto/1.153,42 zł netto, premia 240 zł netto. Ale się spije w piątek.
        Oczywiście na kredyt.
    • centralniak Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 09.08.06, 17:44
      Centrala, wyższe, specjalista, 10 lat, 5000 brutto, premia 1600 brutto
      Uprzedzam że nie jest to najwyższe wynagrodzenie. Są "swojaki", którzy
      zarabiają powyżej 7 tys. jako specjaliści i dostają premie dwu i trzykrotnie
      większe od mojej. Stanowiska wyższe to pensje odpowiednio wieksze.
      • karol142 Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 09.08.06, 20:30
        Gratulacje dla Ciebie ,ze masz taką pensję. Natomiast po Twoim poście wyłania
        sie obraz smutnej rzeczywistosci wynagrodzeń w naszym banku.Przecież praca,
        którą wykonujemy w oddzialach a raczej jej efekty przekładaja sie na wynik
        finansowy, w konsekwecji powinny powodować odpowiednio wysokie pensje dla
        tych , którzy przede wszystkim poprzez sprzedaż tworzą zysk banku.Skad zatem
        taka rozbieżność pomiedzy tymi pensjami? Nie żeby mieć jakieś pretensje do
        centralniak, bo to nie o to chodzi. Raczej trzeba się zastanowić wg jakich
        kryteriów sa one ustalane, czy tylko wg zasady im wyżej na urzedzie.........
        Drodzy Państwo muszę stwierdzić, że z moich obserwacji wynika, że bardzo wiele
        osób , które ma nakładane kosmiczne plany nie da rady tak już dluzej za takie
        pieniądze, wiele osób szuka sobie nowej pracy-normalnej
        • julka177 Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 09.08.06, 22:28
          Ja też tych zasad nie rozumię
          Jestem kasjero-dysponentem na oddziale podporządkowanym - 5 lat, 2000/1300, 280
          premia. W zakres moich obowiązków wchodzi oczywiście normalna obsługa kasowa,
          dysponencka, do tego kredyty, obligacje, fundusze inwestycyjne, pojednanie,
          skarbiec, bankomat..... W porządku ale i to mnie wkurza- tego przyjeżdżają głąby
          z regionu i sobie życzą kredytów inwestycyjnych, rachunków biznes partner
          (rzeczywistość jest taka, że jak na kwartał mamy 2-3 BP to jest dobrze),
          kredytów mieszkaniowych.
          Non stop jakieś durne szkolenia, które nie maja nic wspólnego z rzeczywistością
          A pensje mam niższą niż doradca na oddziale powiedzmy "głównym" (bez urazy-
          pretensje do systemu a nie do doradców), który ma o wiele mniej obowiązków a
          kredyty robi za nich analityk
      • crw1 Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 09.08.06, 20:38
        Centralniak! Gratulacje, podziwiam i zazdroszczę. W związku z powyzszym napiję
        sie już dziś. Mam jedno pytanie, w momencie zatrudnienia od jakiej kwoty i
        stanowiska zaczynałeś i w jakim tempie wynagrodzenie później rosło do tego
        poziomu. Bo moim wypadku zajmie to, od dziś, jakieś 30-35 lat. O ile utrzyma
        się nadal wysokie tempo podwyżek i będą one co roku - 80 do 100 zl brutto.
        • centralniak Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 09.08.06, 21:31
          Nie pamiętam od jakiej zaczynałem ale to była pensja jeszcze przed
          ubruttowieniem. Podwyżki były różne 250 zł, 300 zł czasami mniejsze i dlatego
          po tylu latach pracy w Centrali uzbierało sie trochę. Pamiętam jak się
          przyjmowałem wtedy do pracy to dyrekcja mówiła że nie wolno ujawniać swoich
          pensji. I tak zostało do dziś. Może właśnie dzięki temu forum i postowi
          zobaczymy skalę w pensjach. Każdemu z Was życze takiej pensji i nawet
          większych. W końcu jest to najbogatszy Bank w Polsce. Oczywiście w miare
          jedzenia apetyt rośnie. Ja też jak się dowiaduje ile zarabiają inne osoby w
          Centrali to też bym chciał więcej dostawać. W końcu wszyscy pracujemy dla tego
          Banku. To dzięki pracownikom ten Bank jest największy. Co by było gdyby jednego
          dnia odeszli wszyscy pracownicy (32 tys.)? Poprostu by padł bez nas.
          Heja Trzymajcie sie.
          • chr11 Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 10.08.06, 17:26
            Nareszcie ktoś odważny z Centrali. Ja mam inne pytanie: ile osób pracowało w
            Centrali na Puławskiej przed restrukturyzacją? Np w roku 2001 a ile teraz?
            Napisz nam proszę. Bo powinna nastąpić znacząca redukcja.
            • centralniak Re: PŁACE W PKO BP :( Centrala 10.08.06, 19:33
              chr11 nie podam Ci dokładnych danych, bo ich nie znam.
              Powiem tak z obserwacji. W departamentach, biurach i centrach są zwalniani
              ludzie. Najgorzej jest w centrach, bo jest w nich najwięcej pracowników. Wielu
              moich znajomych z Puławskiej zostało zwolnionych. Czasmi na jednostke w
              Centrali wypadło od 10 do 25%. Ale jest taka prawda, że czasami na to miejsce
              są przyjmowane nowe osoby. To na tyle ja, heja.
    • xxxxxxx9 Re: PŁACE W PKO BP :( 10.08.06, 22:23
      a ja uwazam ,że to tragiczne ,ze sa tak ogromne różnice w płacach. Jestem na
      stanowisku naczelnika wydziału , zasuwam w pracy razem z moimi podwładnymi po 10
      godzin , nikt nie patrzy ,ze sezon urlopowy , ze koegzystencją odbija sie
      wszystkim w pracy- plany mamy zrobić ( podniesione na wakacje)i jeszcze nie
      przyznawac sie ,że siedzimy po godzinach.Mamy pokończone studia i pracy po 10-15
      lat w banku. Żenujące,że mam 50% wynagrodzenia cetralniaka ,a moi pracownicy
      srednio jeszcze o 700 zł mniej . jest to nieprawdopodobne ,że są takie różnice w
      płacach.Jednak pensje nie powinny byżć utajnione. Może byłoby więcej jakiejś
      logiki w tym wszystkim
      A gdzie są widoczne płace wg tabeli stanowisk? czy jest cos takiego?przeciez
      miały być tabele płac ? Chyba ,że one obowiązują tylko w wybranych rejonach.
      Rozumię ,że życie w Warszawie jest droższe i może mieć to wpływ , ale to
      nieprawdopodobne co sie u nas dzieje. Już wolałam nie wiedzieć o takich róznicach.
      • amperx Bank Millennium 11.08.06, 00:41
        Może trochę z konkurencji... W Millennium, pensja netto podstawowa kasjera (
        choć oficjalnie to nie ma u nas kasjerów, tylko asystent ) od 1250 (Śląsk) do
        1400 (Wwa). W niektórych oddziałach nawet bywają kilka razy w roku premie (
        nawet 60-80% ). Można teoretycznie mieć co roku podwyżkę za wyniki indywidualne
        do 25% ( przez miesiąc-dwa było bez tego "do"). A podobno w Millennium sa
        najwyższe średnie pensje na jednego pracownika... Jaki musi być różnica w
        wynagrodzeniach z tymi "na górze", skoro średnia to podobno koło 4500 brutto...
        Pozdrawiam wszystkich bankowców, szczególnie front-office!
    • kyczy01 Re: PŁACE W PKO BP :( 12.08.06, 19:56
      CBE. Obowiązki: Infolinia PKO - cały produkt Banku (indywidualni, MSP,
      korporacje), PKO Inteligo, Kartolinia, Leasing. 1450 brutto. Premia czasem
      jest... jakies 150 PLN :) Jakieś 2500 rozmów na miesiąc:) W ramach dodatkowych
      bonusów: chrypka, przemęczenie (praca w nocy), non stop przed komputerem.
      Kiedyś myslalem, że taka praca to bajka... Teraz uważam, że nie ma cięższych:)
      • mila2000 Re: PŁACE W PKO BP :( 13.08.06, 17:48
        dysponent,21 lat w PKO,licencjat,region małopolsko-świętokrzyski,oddział wiodący
        -3400 brutto, ostatnia premia 1600 netto i z tego co czytam widzę że
        powinnam byc wniebowzięta :/
          • sandy_1 Re: PŁACE W PKO BP :( cd 15.08.06, 19:32
            cd.do mojego poprzedniego postu: I z takim "bagażem"ta osoba ma płacę podobną
            do Twojej,tzn.ok.3300 brutto podstawy, a jak pamiętam premie w CRB średnio były
            zwykle tak wysokie, jak zarobki "roboli" z lady i kasy. I cóż? Warto
            wspomnieć,że imprezki integracyjne są tam na porządku prawie dziennym ,co jak
            wiadomo ułatwia dyskusje z szefem na tematy podwyżek, nowych komórek(służbowych)
            czy ciśnieniowego ekspresu do kawy(niezbędnego!). Nadmienię ,że w wielu
            oddziałach jak wiecie - zwykła mineralna do picia w upały jest rzadkością ( w
            naszym oddziale została zakupiona AŻ dwa razy butelka na łebka )
            • mila2000 Re: PŁACE W PKO BP :( cd 15.08.06, 20:31
              jaki wniosek z Twojego postu? ano taki że nie jestem wniebowzięta skoro ktoś kto
              nie może się ze mną równać ani stażem ani wykształceniem zarabia tyle co ja.Nie
              kwestionuję sensu istnienia CRB ani nie umniejszam znaczenia ich pracy ale gdyby
              nie nasza sprzedaż sens ich istnienia byłby dyskusyjny:)
        • karol142 Re: PŁACE W PKO BP :( 17.08.06, 19:21
          może nie wniebowzięta, ale zadowolona.Dla porownania : 23 lata
          pracy,wyksztalcenie wyższe magisterskie z zakresu bankowosci i finansów,wiedza
          praktyczna prawie z kazdego zakresu pracy w naszym banku - 2800 brutto, premia
          różna , ale na poziomie sporo niższym niz Twoja. Nasi zarządzajacy powinni sie
          nad tym zastanowić...
    • szomer Re: PŁACE W PKO BP :( 13.08.06, 19:41
      mam znajomych nauczycielkę i nauczyciela w szkole średniej; obydwoje zarabiają
      podobnie, ok. 1800 na rękę:

      - ona nie jest zadowolona (!) przy czym uczy dwa dni w tygodniu, dwa dni ma
      dyżury i zajęcia dodatkowe, chciałaby ze względów finansowych zmienić pracę,
      jest wściekła, że jej dziecinne marzenia (o uczeniu dzieci) zwiodły ją na
      manowce...

      - on jest zadowolony, ma trzy dni pracy po (5,4,4 godzin), został nauczycielem
      by mieć dwa miechy wakacji, dorabia na boku ubezpeiczeniami i reklamą i coś tam
      jeszcze, zawsze go widzę uśmiechniętego i mam wrażenie że ma b.duzo czasu
      wolnego...

      wszystko jest względne
      • malutka.niak Re: PŁACE W PKO BP :( 13.08.06, 21:31
        szomer napisał:

        > jeszcze, zawsze go widzę uśmiechniętego i mam wrażenie że ma b.duzo czasu
        > wolnego...
        >
        > wszystko jest względne
        Witaj. Bardzo mnie zafascynowała Twoja wypowiedz, ale jak sam napisałes, to
        nauczyciele nie pracują po tyle godzin co my, więc teoretycznie mają szansę na
        dorabianie...
        Ciekawa jednak jestem ile sam zarabiasz, skoro tak zachwalasz zarobki rzędu
        1800,00 zł brutto i czy uważasz iż taka kwota jest godziwym wynagrodzeniem za
        pracę, w dodatku takim które pozwala na spokojne życie???
      • artur321 Re: PŁACE W PKO BP :( 16.08.06, 08:31
        Kurcze, nie wiedzialem, ze są takie dysproporcje w zarobkach...

        Ale co do jednego to sie z niektórymi wypowiedziami nie moge zgodzić. Wcale nie
        jest tak, ze dzieki oddzialom Bank zarabia kokosy. Owszem, gdyby odeszli z
        banku wszyscy kasjerzy to bank nie mogłby prowadzic swojej podstawowej
        dzialalnosci. Ale prawdziwe pieniadze to zarabia centrala a nie oddzialy.
        Popatrzcie zreszta na koszy funkcjnowania tego banku i spróbujcie policzyc ile
        przecietny oddzial moze przyniesc pieniedzy bankowi w ciagu roku (uwzględniając
        fakt, iz gros klientów to emeryci), a jakie sa koszty utrzymania tego samego
        oddzialu. Wystarczy od dochodow odjac koszty i przyblizony wynik mamy na tacy.
        Moje zdanie jest takie, ze dopoki nie zostanie przeprowadzona prawdziwa
        restrukturyzacji to ani działalność banku nie bedzie dochodowa ani pracownicy
        nie beda zarabiali normalnych pieniedzy.

        Pozdr,
        artur
        • malutka.niak Re: PŁACE W PKO BP :( 16.08.06, 16:24
          artur321 napisał:

          > Kurcze, nie wiedzialem, ze są takie dysproporcje w zarobkach...
          >
          > Ale co do jednego to sie z niektórymi wypowiedziami nie moge zgodzić. Wcale
          nie
          >
          > jest tak, ze dzieki oddzialom Bank zarabia kokosy. Owszem, gdyby odeszli z
          > banku wszyscy kasjerzy to bank nie mogłby prowadzic swojej podstawowej
          > dzialalnosci. Ale prawdziwe pieniadze to zarabia centrala a nie oddzialy.
          > Popatrzcie zreszta na koszy funkcjnowania tego banku i spróbujcie policzyc
          ile
          > przecietny oddzial moze przyniesc pieniedzy bankowi w ciagu roku
          (uwzględniając
          >
          > fakt, iz gros klientów to emeryci), a jakie sa koszty utrzymania tego samego
          > oddzialu. Wystarczy od dochodow odjac koszty i przyblizony wynik mamy na
          tacy.
          > Moje zdanie jest takie, ze dopoki nie zostanie przeprowadzona prawdziwa
          > restrukturyzacji to ani działalność banku nie bedzie dochodowa ani pracownicy
          > nie beda zarabiali normalnych pieniedzy.
          >
          > Pozdr,
          > artur

          Słuchaj Artur, co do,restrukturyzacji, to niesie za sobą tysiące dramatów
          ludzkich ( ludzie którzy nie liczą się w tej polityce są zwyczajnie zwalniani),
          wszystko to jest moim zdaniem "chore", ponieważ nie ma w niej miejsca dla
          lludzi.
          Jak już wszystkim wiadomo, to inne banki są po restrukturyzacji i co z tego
          wynikło, czy mają super zarobki i zyski, czy pracownicy są zadowoleni z pracy?
          Wszyscy wiemy, że nie jest to prawda, a czy klienci naszego Bankum będą
          zadowoleni po restrukturyzacji? Wszystko to jest bardzo wątpliwe?
          Mieliśmy "pewnośc i zaufanie", a wszystko to zwyczajnie tracimy z dnia na dzień
          tylko dlatego, że powielamy jakieś stereotypy i staramy sie upodobnić do innych
          którzy zrobili coś parę lat temu, a my za wszelką cenę staramy się do nich
          upodobnić! W tej tzw.restrukturyzacji tak naprawdę nic nie ma znaczemia nawet
          praca Prezesa, bez względu na efekt- jest niczym, bo w tej chwili liczy się
          jedynie polityka a nie dobro ludzi, dobro firmy i jakiś tam zysk na którym tak
          naprawdę nikomu nie zależy!
          Nie zgodzę się z teorią, że zyski to lada w drobnym stopniu a jedynie Centrala?
          Gdyby policzyć koszty utrzymania centrali, to zapewne one by pochłonęły zyski z
          oszczędności pracowników lady i zaplecza ! To, niestety my mamy oszczędności i
          biedę a Wy rządzicie na zasadzie "wszelkie chwyty dozwolone".
          W syuacji, kiedy inne banki udzielaja kredytów na podstawie dowodu osobistego w
          15 minut, Wy nadal tworzycie procedury z setkami nikomu nie potrzebnych
          czynnośc! Jest mi strasznie przykro, że funkcjonujesz w takiej nieświadomości i
          nietolerancji odnośnie pracy innych!
          Niestety nasza "Centrala" jak dotąd, to nie wymyśliła niczego nowego ani też
          niczego dobrego! A przecież, podobno człowiek to taka istota ludzka, która
          potrafi wyciągać wnioski i jest istotą nadmiar inteligentną?
          Więc, czemu nasza restrukturyzacja , mimo wielu mądrych i wykształconych ludzi
          nie wnosi innowacji ( czyli nowych pomysłow opartych na błędach innych)?
          Jeżeli obecnie nasi klienci, to głównie emeryci i renciści, to chyba jedynie
          główna zasługa polityki "Centrali" a nie szarych pracowników FIRMY?
          Od lat jesteśmy firmą (czyli Bankiem) która posiada własną osobowość i własny
          charakter, którego jak dotad nikt nie umiał zrozumieć i wykorzystać; być może
          dlatego w firmie obecnie nie można odnależć choćby jednej rzeczy którą by można
          nazwać normalną. Myślę, że tak naprawdę to polityka naszej firmy jest w tej
          chwili destrukcyjna i odstraszająca.
          Mamy tutaj do czynienia z taką samą troska i walką o klienta jak o pracownika,
          tak samo nie stanowi wartości praca pracownika lady, zaplecza jak i
          informatyka; przepraszam to jakiś zwyczajny absurd myśleniowy!
          Wybacz, Arturze, że odpowiadam w taki sposób właśnie Tobie, ale niestety,
          poruszyłeś strunę która w tej chewili musi zadżwięczeć i to głośno, ponieważ
          jest to błąd w myśleniu tzw.Centrali.
          Firma jeszcze ciągle ma wielki potencjał przyciągania klientów (to czego inni
          nie posiadają) czyli pewność i zaufanie związane z udziałem Skarbu Państwa,
          posiada również wielkie zaplecze i szanse przedłużenia pracy pracownikom którzy
          wykazują zaangażowanie i chęć dalszej pracy w firmie, oraz zyski, które wcale
          nie muszą być najwyższe w skali kraju, natomiast w regulacji wewnętrznch
          problemów pracowniczych mogą stanowić doskonałą podstawę oraz zaufanie i
          reklamę firmy!
          Przesyłam pozdrowienia, łącznie z przeprosinami za mocne słowa tego postu
          i bardzo liczę na mądre przemyślenia???
          Pozdrawiam serdecznie!
          (wybacz, jeżeli jestem w błedzie, to bardzo liczę na Twoje wyjaśnienia!).
          • szomer Re: PŁACE W PKO BP :( 16.08.06, 22:47
            malutka.niak napisała:

            > artur321 napisał:
            >
            > > Kurcze, nie wiedzialem, ze są takie dysproporcje w zarobkach...
            > >
            > > Ale co do jednego to sie z niektórymi wypowiedziami nie moge zgodzić. Wca
            > le
            > nie
            > >
            > > jest tak, ze dzieki oddzialom Bank zarabia kokosy. Owszem, gdyby odeszli
            > z
            > > banku wszyscy kasjerzy to bank nie mogłby prowadzic swojej podstawowej
            > > dzialalnosci. Ale prawdziwe pieniadze to zarabia centrala a nie oddzialy.



            <b> banku nie da sie tak podzielić... to tak jak byś powiedział że w ciele
            człowieka żyje głowa a nie serce... błąd logiki, poza tym bez kasjerów
            spokojnie można wytrwać, potrz banki elektroniczne!</b>



            >
            > > Popatrzcie zreszta na koszy funkcjnowania tego banku i spróbujcie policzy
            > c
            > ile
            > > przecietny oddzial moze przyniesc pieniedzy bankowi w ciagu roku
            > (uwzględniając
            > >
            > > fakt, iz gros klientów to emeryci), a jakie sa koszty utrzymania tego sam
            > ego
            > > oddzialu. Wystarczy od dochodow odjac koszty i przyblizony wynik mamy na
            > tacy.
            > > Moje zdanie jest takie, ze dopoki nie zostanie przeprowadzona prawdziwa
            > > restrukturyzacji to ani działalność banku nie bedzie dochodowa ani pracow
            > nicy


            <b> ble, ble, ble, skad te przekonania? coś kolega konfabuluje...</b>


            > > nie beda zarabiali normalnych pieniedzy.
            > >
            > > Pozdr,
            > > artur
            >
            > Słuchaj Artur, co do,restrukturyzacji, to niesie za sobą tysiące dramatów
            > ludzkich ( ludzie którzy nie liczą się w tej polityce są zwyczajnie
            zwalniani),
            >
            > wszystko to jest moim zdaniem "chore", ponieważ nie ma w niej miejsca dla
            > lludzi.
            > Jak już wszystkim wiadomo, to inne banki są po restrukturyzacji i co z tego
            > wynikło, czy mają super zarobki i zyski, czy pracownicy są zadowoleni z
            pracy?
            > Wszyscy wiemy, że nie jest to prawda, a czy klienci naszego Bankum będą
            > zadowoleni po restrukturyzacji? Wszystko to jest bardzo wątpliwe?
            > Mieliśmy "pewnośc i zaufanie", a wszystko to zwyczajnie tracimy z dnia na
            dzień



            <b> czy koleżanka prowadziła kiedyś swoją firmę? zadam pytanie czy ważniejsze
            jest samopoczucie pracowników, których koleżanka zatrudnia czy pozycja firmy?
            </b>



            >
            > tylko dlatego, że powielamy jakieś stereotypy i staramy sie upodobnić do
            innych
            >
            > którzy zrobili coś parę lat temu, a my za wszelką cenę staramy się do nich
            > upodobnić! W tej tzw.restrukturyzacji tak naprawdę nic nie ma znaczemia nawet
            > praca Prezesa, bez względu na efekt- jest niczym, bo w tej chwili liczy się
            > jedynie polityka a nie dobro ludzi, dobro firmy i jakiś tam zysk na którym
            tak
            > naprawdę nikomu nie zależy!
            > Nie zgodzę się z teorią, że zyski to lada w drobnym stopniu a jedynie
            Centrala?
            > Gdyby policzyć koszty utrzymania centrali, to zapewne one by pochłonęły zyski
            z
            >
            > oszczędności pracowników lady i zaplecza ! To, niestety my mamy oszczędności
            i
            > biedę a Wy rządzicie na zasadzie "wszelkie chwyty dozwolone".
            > W syuacji, kiedy inne banki udzielaja kredytów na podstawie dowodu osobistego
            w
            >


            <b> ble ble ble .... j.w.



            > 15 minut, Wy nadal tworzycie procedury z setkami nikomu nie potrzebnych
            > czynnośc! Jest mi strasznie przykro, że funkcjonujesz w takiej nieświadomości
            i
            >
            > nietolerancji odnośnie pracy innych!
            > Niestety nasza "Centrala" jak dotąd, to nie wymyśliła niczego nowego ani też
            > niczego dobrego! A przecież, podobno człowiek to taka istota ludzka, która
            > potrafi wyciągać wnioski i jest istotą nadmiar inteligentną?
            > Więc, czemu nasza restrukturyzacja , mimo wielu mądrych i wykształconych
            ludzi
            > nie wnosi innowacji ( czyli nowych pomysłow opartych na błędach innych)?
            > Jeżeli obecnie nasi klienci, to głównie emeryci i renciści, to chyba jedynie
            > główna zasługa polityki "Centrali" a nie szarych pracowników FIRMY?


            <b> straszne bajdy... pytanie kolejne: czemu koleżanka nie chce zmienić oblicza
            tej "firmy", z przyjemnością bym pod koleżanką pracował, bez obrazy...
            przypomina mi to historie kolonializmu, kolonie oddzielając się od macierzy
            zyskały niezależność i pieniądze, które następnie szybko utraciły, ponieważ nie
            potrafiły być samorządne...
            ja bym z chęcią zrobił eksperyment, ale nieodwracalny, taki, który byłby
            nauczka dla innych: oddzielmy jakiś oddział i niech sam istnieje i "płaci"
            tylko swoje koszty! daje mu zaledwie dwa tygodnie do bankructwa i wywalenia (na
            dobre bo zaryzykowali) pracowników na bruk.</b>



            > Od lat jesteśmy firmą (czyli Bankiem) która posiada własną osobowość i własny
            > charakter, którego jak dotad nikt nie umiał zrozumieć i wykorzystać; być może
            > dlatego w firmie obecnie nie można odnależć choćby jednej rzeczy którą by
            można
            >
            > nazwać normalną. Myślę, że tak naprawdę to polityka naszej firmy jest w tej
            > chwili destrukcyjna i odstraszająca.
            > Mamy tutaj do czynienia z taką samą troska i walką o klienta jak o pracownika,
            > tak samo nie stanowi wartości praca pracownika lady, zaplecza jak i
            > informatyka; przepraszam to jakiś zwyczajny absurd myśleniowy!




            <b> tak, tak! tak!!! święta racja! pampersy muszą się wykazać, a my jesteśmy
            dla nich cyferkami w rubryczkach...</b>






            > Wybacz, Arturze, że odpowiadam w taki sposób właśnie Tobie, ale niestety,
            > poruszyłeś strunę która w tej chewili musi zadżwięczeć i to głośno, ponieważ
            > jest to błąd w myśleniu tzw.Centrali.
            > Firma jeszcze ciągle ma wielki potencjał przyciągania klientów (to czego inni
            > nie posiadają) czyli pewność i zaufanie związane z udziałem Skarbu Państwa,
            > posiada również wielkie zaplecze i szanse przedłużenia pracy pracownikom
            którzy
            >
            > wykazują zaangażowanie i chęć dalszej pracy w firmie, oraz zyski, które wcale
            > nie muszą być najwyższe w skali kraju, natomiast w regulacji wewnętrznch
            > problemów pracowniczych mogą stanowić doskonałą podstawę oraz zaufanie i
            > reklamę firmy!
            > Przesyłam pozdrowienia, łącznie z przeprosinami za mocne słowa tego postu
            > i bardzo liczę na mądre przemyślenia???
            > Pozdrawiam serdecznie!
            > (wybacz, jeżeli jestem w błedzie, to bardzo liczę na Twoje wyjaśnienia!).
          • karol142 Re: PŁACE W PKO BP :( 17.08.06, 19:27
            W pełni zgadzam sie z malutka.maniak, jeśli swoimi niemadrymi posunięciami i
            polityką nie dbajaca o wzgledy klienta odstraszeni zostana klienci to poco komu
            będzie potrzebna Centrala i jakieś tam wyliczanie kosztów...........
    • asterix444 Re: PŁACE W PKO BP przemyślenia po lekturze 16.08.06, 22:43
      Przeczytałem wszystkie posty na tym wątku i jest mi smutno. Wszyscy mają
      pretensje do całej reszty (mniej lub bardziej ukrywane), mozna to opisać takim
      stwierdzeniem " Tylko ja i moi koledzy pracują, reszta się obija za to ma dużo
      wiecej od mnie/nas" czyli "Jabłka z cudzego ogrodu zawsze lepiej smakują" albo
      "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma". Jeszcze chwila i dojdzie do małej wojny
      domowej CRW pogoni CZG, Ci w odwecie dobiorą się do BAM-u, BAM-owcy odgryza się
      ni CIT-cie a Ci w rewanżu znokałtują sprzedaż w oddziałach. Dziękuje ja nie z
      tej bajki, wypisuje się.
      • sandy_1 Re: PŁACE W PKO BP przemyślenia po lekturze 17.08.06, 15:48
        Wydaje mi się ,że posunięcia , które od kilku lat wykonuje nasza "góra"
        zmierzają do tego właśnie , żebyśmy się nawzajem pozjadali .Już teraz w jednej
        komórce nie możesz liczyć na koleżankę, no chyba że na "okablowanie".Więc jak
        mają się wspierać osoby z różnych ROD-ów czy innych niedawno powstałych tworów
        czyjejś zwichrowanej wyobraźni.Były poziomy, teraz są piony,może więc doczekamy
        się jakichś skosów czy innych,wszystko po to, aby było na co wydawać wciąż
        rosnące zyski banku.
    • szomer Re: PŁACE W PKO BP :( 16.08.06, 22:52
      mila2000 napisała:

      > przeczytałam słowa napisane przez artur321 i odnoszę wrażenie że oddziały to
      > kula u nogi centrali więc może polikwidować to dziadowstwo, które tylko koszty
      > generuje a centrala sama się wyżywi nieprawdaż? :).A działalność banku jest
      > dochodowa o czym świadczą wyniki za I-sze półrocze.



      czuję tutaj nutkę sarkazmu, jednak z tego co wiem, ten pomysł, który koleżanka
      tu snuje, to nie jest zupełny kosmos... oj (!) aby się nie okazało że to
      prorocze posty na forum wybiurczego szmatławca
        • kochampko PŁACE W PKO BP - CZAS NA ZMIANY!!! 25.08.06, 01:07
          Wszystkie powyższe posty są bardzo smutne. Płace w "naszym" banku są żałosne.
          Wszyscy to potwierdzacie. Zróbmy coś!
          Zażadajmy podwyżek, o 30-40%. Tak jak lekarze czy górnicy. Zróbmy pikietę na
          Puławskiej, strajkujmy, napiszmy do Zarządu, ruszmy związki, zróbmy cokolwiek,
          bo tak zyć już nie można!
          • moni_30 Re: PŁACE W PKO BP - CZAS NA ZMIANY!!! 26.08.06, 12:04
            Wczoraj dowiedziałam się że dostałam podwyżkę. Oczywiście zaznaczono mi że jest
            to informacja do mojej wiadomości. Zastanawiam się czy to akcja na większą
            skalę, czy jakieś wybrane jednostki?????(ja już oczywiście węszę w tym jakiś
            podstęp, bo ostatnią premię dostałam najniższą w wydziale, jako najgorszy
            sprzedawca a ty nagle ta podwyżka, więc trudno mi uwierzyć że to dotyczy tylko
            mnie!!!!)
          • szomer Re: PŁACE W PKO BP - CZAS NA ZMIANY!!! 26.08.06, 15:36
            kochampko napisał:
            > ...Zróbmy coś!
            > ... zróbmy cokolwiek,
            > bo tak zyć już nie można!


            na początek proponuję się zwolnić... jeżeli uważasz że twoja praca powinna być
            wynagradzana lepiej, to po co się męczysz?

            pozdro
            szomer

            PS. apropos górników: gdyby nie te k...sy wciąż strajkujące i zabierające ze
            (wspólnego) budżetu grubą kasę - wszystkim, pewnie i tobie też żyło by się
            lżej...
          • bella123 Re: PŁACE W PKO BP - CZAS NA ZMIANY!!! 12.09.06, 11:08
            Z tymi związkami to chyba żarty!! Jestem w ciąży, na początku byly pewne
            powikłania więc jestem od 3 miesięcy na zwolnieniu,moja "szanowna " dyrektor na
            mój telefon z informacją , że jestem w ciąży i muszę iść na zwolnienie
            stwierdziła , że mam to natychmiast odwołać , bo inaczej się pożegnamy( 7 lat
            pracy , wyższe wykształcenie,najlepsze wyniki sprzedażowe co kwartał od momentu
            wprowadzenia planów)i nakazała stawienie się w oddziale o godz. 7.30. Tyle
            tytułem wstępu. Po przyjściu do oddziału zostałam zaatakowana przez działaczkę
            związków zawodowych "Solidarność"(dobra psiapsiuła dyr. , miała wylecieć a
            została przeniesiona do nas ze względu na to , że załatwiła mężusiowi dyr.
            pracę), inwigilacja dotyczyła mojego zwolnienia ,że jak to, mam zagrożoną ciążę
            i mogę chodzić(kod 2 na zwolnieniu), i wogóle czy ja sobie zdaję sprawę ,że
            mogą mnie zwolnić? Powiedziałam , że nie jej decydować o moim zdrowiu i dzecka
            i wyszłam . W takiej sytuacji mam liczyć na związki? Ostatni pomysł pani ze
            związków : nasłać na mnie kontrolę z kadr, a nuż jestem na Balearach.
          • wysocki2 Re: PŁACE W PKO BP - CZAS NA ZMIANY!!! 25.01.07, 20:41
            Pozdrawiam Wszystkich! napisałem się dzisiaj wiele... Bez obrazy - powiem tak:
            wielu pośród forumowiczów to "pieniacze"... Dla wielu (także mnie) to forum
            jest wazne i potrzebne. Oddział regionalny, wykształcenie wyższe, w OPKO BP SA
            18 lat, w sumie 30 bez mała, 3400,- brutto. FDopradca I stopnia zatrudniany
            właśnie z wyzszym wykształceniem 1600,- - 1800,- brutto, ALE!!! Stażysta
            (znajomy i zaprzyjaźniony) zatrudniany namiesiąć 4000,- brutto. Dalej męczy
            studia zatrudniony na jakiś tam wymiar etatu... Ni9e powiem więcej - przyczyny
            rozumiecie.... Dalej: doradca I stopnia, wykształcenie srednie zatrudniany
            teraz po pracy w hipermarkecie, wykształcenie średnie - 3400,- brutto...
            Tak ju7z zyc nie mozna! Nie mozna.... w tym banku były juz strajki.... I nikt
            nie słyszał, nie powiedział... jeśli ktoś z Was jest młody i silny, ma
            możliwości, aby próbować - niech pr4óbuje, niech szuka dalej i oby trafiał
            lepiej... Nie moze tak być w zadnym kraju, który chce istnieć na mapie, że
            wykształconych, młodych, chętnych do pracy "wyrzuca się" za granice... Aaa, nie
            wszyscy maja mozliwość ukończenia studiów... Ktoś kiedyś powiedział: "Historia
            jest najl4epsza nauczycielką, lecz ma najgłupszych uczniów...."
    • pretorian42 Re: PŁACE W PKO BP :( 03.09.06, 14:40
      Moje maks. w PKO 7000 zł brutto . (Centrala) stanowisko kierownicze (nie
      dyrektorskie).Staż w PKO 16 lat.
      Cena: ciężka choroba w wyniku długotrwałego stresu i przemęczenia - 6 miesięcy
      na zwolnieniu lekarskim.
      Wniosek: tak dalej być nie może...
      Działanie:bye bye PKO
      Aktualne moje maks: 10.000 zł (już gdzie indziej)...i trochę zdrowiej przy okazji.
      A że takich pieniędzy nie płaci się każdemu to chyba można wysnuć wniosek, że
      PKO straciło całkiem niezłego fachowca nie potrafiąc doceniać i szanować swoich
      pracowników, zaorując ich nadto na śmierć.

      Problemem PKO jest żenująco niski poziom płac w regionach. Zarządzie wstydź się...
      • zazuzina Re: PŁACE W PKO BP :( 07.09.06, 15:54
        region wschodni, 7 lat pracy jako analityk w dziale MSP 1.900 brutto, praca po
        godzinach i w soboty to norma, oczywiście zero kasy za nadgodziny, po ostatniej
        premii w wysokości 250 zaczęłam szukać innej pracy i znalazłam
        • czuk1 Re: PŁACE W PKO BP :( 07.09.06, 22:20

          Za rządów Pani Prezes Pieronkiewicz Zespoł roboczy pracował intensywnie (byłem
          członkiem tego zespołu, pamiętam m.in. posiedzenie w Cedzyni) nad normowaniem
          pracy i płac w Banku. Prace nie zostały dokończone. I mamy takie tego efekty.
          Bez uzasadnienia place na tych samych stanowiskach są wyżśze-niższe o 1,5
          raza????!!!!, w zależności od regionu. To jest skandal.
          I nic sie nie robi by sytuację zmienić.
          m
      • giovanna4 Re: PŁACE W PKO BP :( 18.09.06, 01:20
        22 lata pracy w PKO wykształcenie średnie,1170,00 zł brutto 11 lat jako kasjer
        dysponent,6 m-cy zwolnienia lekarskiego-psychiatra w wyniku czego zostałam
        przeniesiona do księgowości.Popracowałam dwa miesiące znów moja nerwica dała
        znać o sobie ze zdwojoną siłą i teraz nie wiem co zrobię,bo zwolnienie mi się
        kończy,chyba też się zwolnię,tylko kto zechce przyjąć do pracy 41 letnią babę
        znerwicowaną i do tego tylko ze średnim.Jak jesteście młodzi i wykształceni to
        nie marnujcie życia w PKO,bo nikt Was za to nie doceni.Pozdrawiam smutno :(
          • czuk1 Re: PŁACE W PKO BP :( 18.09.06, 08:52
            Wątek smutny. Apel słuszny. Ty nie daj się zniszczyć. Przecież nie musisz
            żyć w środowisku pracy które pogaresza Twój stan zdrowia.
            Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia. Wiadomo jak to zrobić.
            Postanów sobie mocno i stosuj się do zaleceń lekarzy. Olewaj sytuację
            przeszłą i obecną , patrz do prZodu.
            czuk
            • compor Re: PŁACE W PKO BP :( 24.09.06, 16:49
              obliczcie sobie swoja stawke na godzine. Do etatu dodajcie nadgodziny i czas
              zmarnowany na szkoleniach.

              Nie pracuje w PKO BP, ale sytuacje mam podobna. Zarabiam 2200 brutto, robie
              50godzin tygodniowo, 225miesiecznie. to wychodzi 9,78zł/h - brutto heh.

              Przykladowo:
              -odsniezanie z łopata w Poznaniu 8zł/h
              -roznoszenie ulotek (wieksze miasta)6zł/h

              I warto tracic zdrowko, czy poprostu czlowiek sie boi. W Uk wszyscy moi znajomi
              ( bez jezyka ale z zapalem) juz po 2 miesiacach mieli po od 5,5-7 funtów na h.
              Ludzie beda wyjezdzac dalej i zrobi sie luznej na rynku pracy. Juz teraz na
              ogloszenie w prasie odpowiada po 20-30osob, jeszcze kilka lat temu to bylo
              500-1000.

              Glowa do gory bankowcy.
              • compor Re: PŁACE W PKO BP :( 24.09.06, 17:00
                heh, przed chwila znalezione:

                Praca w domu dla kobiet
                Jeśli masz miły głos i chcesz pracować w domu, zgłoś się do nas. Szukamy
                otwartych kobiet z całego kraju do obsługi towarzyskiego serwisu telefonicznego.
                Warunek: posiadanie telefonu stacjonarnego. Mile widziane doświadczenie. Praca
                na umowę. Płaca od 24 zł za 1 godzinę.

                www.dwukropek.pl/0,71293,3096513,0,Dam_prace,m1-182.html
    • marialuisa Re: PŁACE W PKO BP :( 29.09.06, 23:55
      Witam,
      Czy ktoś może mi podać przybliżone zarobki analityka ds MSP/klientów
      indywidualnych w Warszawie?
      Na horyzoncie pojawiła się praca na takim stanowisku w Waszym banku.
      26 lat,8 lat doświadczenia, wykształcenie wyższe magisterskie UW.
      Dziękuję i pozdrawiam
    • pekaowiec Re: PŁACE W PKO BP :( 30.10.06, 19:24
      To po co tu pracujecie??? Tyle płaca w KFC. Ale nieraz jak czytam wypowiedzi na
      tym forum, to mam wrazenie ze to miejsce pocieszenia dla tych co mało
      zarabiają.
      2 lata specjalista 9 brutto podstawy + kwartalne premie
      • ala9992 Re: PŁACE W PKO BP :( 31.10.06, 22:38
        pekaowiec napisał:

        > To po co tu pracujecie??? Tyle płaca w KFC. Ale nieraz jak czytam wypowiedzi
        na
        > tym forum, to mam wrazenie ze to miejsce pocieszenia dla tych co mało
        > zarabiają.
        > 2 lata specjalista 9 brutto podstawy + kwartalne premie

        Aleś dowalił TY to chyba masz niezłe plecy albo przy systemie centralnym
        pracujesz (ZSI - a skąd przyszedłeś do Banku). Może kogoś potrzebują ???
        Ty masz tyle pensji co 4 dysponentów co zapierniczają plany.

        Albo delikatnie ściemiasz :)))))
      • anyz1 Re: PŁACE W PKO BP :( 01.11.06, 14:45
        .... może Ty nie jesteś ten pekaowiec, o którym myślę? Myślę, że nie jest to
        tylko miejsce pocieszenia... jeśli są jednostki, które zarabiają tyle co Ty...
        no to pogratulować ale jak wynika z postów nie wszystkim było dane wynegocjować
        tak rewelacyjne warunki płacowe jak Twoje. hmmm... 9 brutto imponujące... plany
        sprzedażowe zapewne nie mają z Tobą nic wspólnego? A może zechcesz pochwalić
        się na forum swoimi zawodowymi sukcesami, z przyjemnością poczytam. Jeszcze raz
        gratuluję...PS Proponuję zmień nick np. szczęśliwiec lub
        debeściak... "pekaowiec" nie pasuje mi kompletnie do tego co napisałeś!
        • pekaowiec Re: PŁACE W PKO BP :( 02.11.06, 18:02
          No może faktycznie nie najlepsza ta moja wypowiedz. Chodziło mi o to, że nie
          warto pracować za 1 tys zł i pocieszać sie, ze innym też nie za wiele płacą.
          Naprawe niektóre podane tu wynagrodzenia są poniżej wszelkiej krytyki.
          Wchodząca na rynek polski AXA płaci na wejscie 2,5 tys bruto. Wymagania: tak
          na dobrą sprawe chęc do pracy (call center)
          Jezeli chodzi o mnie to nie mam żadnych wójków w zarządznie, dostałem sie bez
          znajomości (jak co niektorzy insynują). Pracowałem w belgi dla KBC, w Polsce
          dla Citi Insurance, i Roche (w innej kolejności). a teraz w PKO (centrala) i
          przez ponad dwa lata naprawdę mi sie podoba. Może za dużo politycznych roszad,
          ale naprawde nigdzie nie jest idealnie.
          Pozdrawiam i zycze wiecej optymizmu.
          • ala9992 Re: PŁACE W PKO BP :( 04.11.06, 02:14
            To już trochę wyjaśnia jak jesteś dobrej klasy fachowcem poszukiwanym na rynku
            to niestety tyle trzeba zapłacić. Znacie z prasy jak się biją np. firmy
            budujące drogi o pracowników poszukiwanych specjalizacji ?.
            Swoją drogą to w tym wątku można zauważyć zależność wysokości płacy od regionu
            kraju. Zestawiając to np. z takimi dobrami jak mieszkanie to gość w Wa-wie
            nawet za swoją pensję nie kupi jednego metra kwadratowego.
        • gaba62 Re: PŁACE W PKO BP :( 03.11.06, 19:00
          region śląsko- opolski doradca I stopnia w OKD wykształcenie pomaturalne staż
          pracy w PKO 14 lat/ i przez 14 lat bezpośrednia obsługa klieta/ 2710,00/1795,16 ostatnia premia 210,00 praca po godzinach za free to u nas standard, często mamy zadania domowe oraz szkolenia w dni wolne od pracy,
          skutek na 10 pracowników, 8 rozwiedzionych a za tych 2 trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!!! może ich małżonkowie to wytrzymają ????????????????????????????????
          • ala9992 Re: PŁACE W PKO BP :( 04.11.06, 01:45
            Może w pko nastąpi polityka prorodzinna. :)i nie będzie powodów do rozwodu,
            ale jak czuk napisał postawią na młodych, a młody ani żony(męża) nie ma, ani
            rodziny (ponoć teraz taka moda z zachodu na "single" jest) więc będzie niezła
            jazda i weryfikował wszystkich, a kto na ich emeryturkę zapracuje ??? - nasze
            dzieci ???.
    • danutan1 Re: PŁACE W PKO BP :( 05.11.06, 18:47
      Płace w PKO BP S.A. są takie jakie są. Nikt nie zna żadnej reguły. Kiedy byłam
      główną księgową nikt nie wierzył mi ile zarabiam. Mam na myśli moich
      przyjaciół.Kiedy złożyłał rezygnację moja następczyni z Banku Gdańskiego
      otrzymałała 2 X więcej niż ja.Taka była wówczas polityka. Jest mi przykro.I nic
      więc3j. Taka była wówczas polityka. Każdy jesy dobry tylko nie ci z PKO.
      • artii34 Re: PŁACE W PKO BP :( 09.07.07, 14:30
        Zgadzam sie , jeśli ktoś odchodzi jego następca dostaje więcej , nie wiem
        dlaczego taka praktykę prowadzi PKO , jest to smutne ale prawdziwe , myślę że
        Pan Prezes zainteresuje sie tematem bo jest to ważny aspekt dla tego banku ,kto
        jest siła , pracownicy i ich wiedza,wychwalaja sie w prasie jakie maja zyski
        jaki udzial w rynku ale czyim kosztem , kto to wypracuje.Jesteśmy nie doceniani
        i takie są fakty , myślę ze ktos to zmieni . Ale nie ma tego złego konkuręci
        nie śpią i rosna w siłę.Sledze rynek i jeśli PKO nie zmieni podejścia do
        pracownikow to już w nabliższym czasie ci najlepsi odejdą i wetedy zacznie się
        wielki bum szukania i pozyskiwania kadry i zobaczymy jakim kosztem > Więc Panie
        Prezesie proszę o zwrucenie uwagi na pracowników na poszczegolne oddziały .
    • malutka.niak Re: PŁACE W PKO BP :( 05.11.06, 19:07
      Danutan1 masz rację!Dzisiaj jest tak, że na wolne wakaty w firmie przyjmuje sie
      ludzi z zewnątrz a ludzi z komórek likwidowanych zwalnia sie tylko dlatego, że
      w firmie szefowie uważają, że pracownik który ma ponad 40-stkę to taki tłuk co
      przez ponad 20 lat pracy niczego się nie nauczył (ciekawe, że lekarze mający
      ponad 70 lat jeszcze pracują w ośrodkach a tutaj 40 lat i starcy niezdolni do
      niczego?).Ponadtto zmusza się ludzi z małych miast z kiepskimi zarobkami do
      pracy w dużych miastach z ludźmi na tych samych stanowiskach za jeszcze raz
      takie pobory z których już niczego nie muszą wydawać na dojazdy.
      Masz rację, tak naprawdę to chyba my wszyscy wstydzimy się własnych zarobków,
      bo z tego co wiem to moje koleżanki również opowiadają, że nikt im nie wierzy,
      że w PKO pracownicy tak mało zarabiają!
      Jak widać to my wszyscy stanowimy raczej kiepską reklamę dla "naszej" firmy i
      bez tego forum wszyscy wiedzą jak się sytuacja przedstawia (i cała ta tajemnica
      zarobkow ma się tutaj nijako).
      Pozdrawiam wszystkich oczekujących na cud, bo nawet czytający to forum ludzie z
      Zarządu i tak niczego nie są w stanie zmienić!
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie w naszej beznadziejnej codziennosci!
      • czuk1 Re: PŁACE W PKO BP :( 05.11.06, 21:12

        Nie będzie źle dla banku jeśli zaawansują głównie świetnie przygotowani
        pracownicy. Zasadą jest (choć nie znaczy że tak musi być) że -
        pod względem zawodowym + znajomosci języków obczych - lepiej przygotowani
        są pracownicy w wieku do ok. 55 lat. Ci mogą podejmować każdą odpowiedzialną
        robotę. Nie oznacza to, że wysyłanie na wcześniejszą emeryturę niezwykle
        wartościowych zarządzajacych bankiem w terenie ma jakieś merytoryczne
        uzasadnienie. Tacy ludzie jak dyrektorzy regionów ze Szczecina, Poznania,
        Warszawy, Wrocławia .... i niezwykle doswiadczeni dyrektorzy, naczelnicy z
        wielu oddziałów operacyjnych powinni być przez bank wykorzystawani (dokąd
        tylko będą mieć zdrowie) do zarządzania bankiem. Tak było za śp. Prezesa Krzaka.
        Wówczas atmosfera w banku była super i zmienił sie on szybko z Kasy w Bank.
      • alnova Re: PŁACE W PKO BP :( 05.11.06, 23:39
        Powiem tyle, koleżanka po fachu ma pensję w wys. 2800 brutto. Mała placówka,
        jest "od wszystkiego", staż 10 lat. Certyfikaty, studia wyższe i podyplomówka.
        W tej chwili jest po kilkunastu rozmowach w różnych bankach (odezwały się
        wszystkie, gdzie złożyła cv). 3 konkretne propozycje. Wybór padł na bank gdzie
        na start ma 5000 brutto, ryczałt na paliwo 300, kom 150, pakiet zdrowotny i
        kulturalny, no i plan nieporównywalnie mniejszy od obecnego. W sprzedaży tylko
        2 produkty: ror i fundusze. I co najważniejsze, normalne warunki pracy!!! Wiem,
        bo mam tam znajomego :)
        Ps. Dostała się bez protekcji!!
        Prawie tak jak u nas, tylko prawie robi wielką różnicę.....
        • czuk1 Re: PŁACE W PKO BP :( 06.11.06, 06:14

          Nawet na prowincji trwa przechodzenie do innych banków(czynne przekupywanie,
          imiennie adresowane) najlepszych pracowników PKO. W innych bankach zarządzajacy
          lepiej wiedzą niż nasi pracodawcy (u siebie) kto jest dobry na lokalnym rynku
          bankowym. Nie widzę problemu w uzyskaniu (za 2-3 dni}wiedzy kto z terenu może być
          np. Menadżerem Sprzedaży w Centrali, czy Gł.Specjalistą d/s Marketingu.

          A przy okazji???!!! Czy czy w Centrali struktura zarzadzania jaest prawidłowa?
          Po co 47 departamentów i tak olbrzymie zatrudnienie (vide PeKaO), te "państewka"
          tj. piony sprzedażowe ze swoimi departamentami marketingowymi? Ten rozbudowany
          pion bankowości prywatnej i osobistej? (toż to rozrzutność i brak podstawowych
          zasad organizcji zarządzania.
    • iova Re: PŁACE W PKO BP :( 09.11.06, 07:02
      pracuję u konkurencji :-)
      wykształcenie wyższe ekonomiczne + 2 studia podyplomowe
      ekspert w Centrali Banku = 7.300 zł. brutto /miesięcznie
      premia kwartalna 4.000 - 5.000 zł. brutto
      dodatkowa pensja tzw. "13" raz w roku - 7.300 zł. brutto
      nagrody motywacyjne - w ciągu roku ok. 10.000 zł. brutto

      nie pracuję w departamencie tzw. biznesowym więc i pensje nie są jakieś wysokie, ale wiem, że w tzw. lepszych departamentach eksperci zarabiają od 12.000 zł. brutto w górę
        • gasz-kuj-pom Re: PŁACE W PKO BP :( 01.12.06, 20:57
          Ja pacuje w PKO juz prawie siedem lat stanowisko ANALITYK wykształcenie średnie
          pełne brutto 1500zł premia netto 249,00zł. Najlepsze jest to, iz
          kasjerki "nowe" bo jedna pracuje od marca druga od czerwca dostały na start
          taka sama stawke.
          • majki32 Re: PŁACE W PKO BP :( 10.12.06, 15:48
            mazowiecki, 8 lat pracy, wyższe, informatyka stanowisko nie kierownicze - 5100
            brutto, premia ok. 1100 netto. Jak przyjmowali mnie do pracy miałem 1000 brutto
            (stare brutto).
    • krysiaaaaa Re: PŁACE W PKO BP :( 12.12.06, 00:37
      Doradca MSP, 9 lat pracy w PKO, netto 1800,00 zł, ale kilka dni temu dostałam
      ofertę wstępną od konkurencji, generalnie nie mniej niż 3100,00 zł netto. W tym
      tygodniu omawiamy szczegóły, trzymajcie kciuki.

      • zwiazkowiec Re: PŁACE W PKO BP :( 21.12.06, 16:52
        no i zobacz , ja znalazłem...Tak narzekasz na warunki w pracy i warunki płacy:
        masz 1800 netto- ja 1470 netto, pracujesz krócej ode mnie o 2 lata i masz
        wiecej,narzekasz że nic zwiazki nie robią a sama w końcu robisz wypad z
        firmy... Więc o co Ci chodzi tak naprawdę dowalając innym, mimo ze masz od nich
        lepiej ?
        • agentos11 Re: PŁACE W PKO BP :( 21.12.06, 18:57
          nie ma co kotów drzeć płace zależą w dalszym ciągu równiez od układów, jestem z
          małej placówki gdzie swego czasu pani dyrektor poprosiła pracownika mówiąc o
          ile chce podwyżke (została wolna kasa do wydania w budżecie placówki) - ta
          odpowiedziała 500 brutto i dostała, druga osoba była skromniejsz i powiedziała
          200 brutto i dostała. te dwie osoby pracowały dłużej w tej placówce. gdy ja
          poszedłem żeby zapytać czy była by możliwość podwyżki usłyszałem że trzeba sie
          najpierw wykazać, a póżniej pomyślimy i dostałem podwyżkę standardwoa w marcu
          50 brutto. wazelinujesz masz
      • ada9580 Re: PŁACE W PKO BP :( 11.01.07, 21:11
        czesc Stasio! wcale nie masz najgorzej opłacanegostanowiska kierowniczego. Ja
        pracuje w PKO od 7 lat pensja brutto 2500,00 netto 1550,00 premia brutto 650zł
        bonus netto 2117zł- kierownik Kujawsko - Pomorskie OS
        • borowik1234 Re: PŁACE W PKO BP :( 05.04.07, 22:40
          Wykształcenie wyższe, 2x studia podyplomowe, kusrsy z zakresu IT , 2 lata w ROD, specjalista, zarobki 3000/2000 ostatnia premia ok. 1500 brutto. Co mnie dziwi że o zarobkach się w tym banku nie mówi , albo człowiek się wstydzi że pracuje za darmo , albo obawia się że zarabia więcej niz inny pracownik i zostanie się posądzonym o plecy. Nie mam naprawdę nawet zielonego pojęcia ile zarabia reszta zespołu. Choć podejrzewam że "rodzynki" z 5-6 brutto wyciągną. Dla ciekawych nikt z mojej rodzny nigdy nawet nie miał konta w PKO.
      • jakadam Re: PŁACE W PKO BP :( 03.04.07, 15:54
        płaca gł. specjalisty w Centrali to często 8 - 9 tys. zł.
        Warunkiem jest poprzednie miejsce pracy np. Urząd Miasta Warszawa i
        przynależność do nowej ekipy.
        Staż nie ma wtedy żadnego znaczenia.
        Nie ma też znaczenia wiedza - wystarczy popatrrzeć na prezesa NBP i wszystko
        jasne.
        Wiernym trzeba być!