wilkirak 07.05.10, 15:36 Ale pierdoły. Liczą się kwalifikacje i umiejętności. No chyba że chodzi o pracę w modelingu czy tym podobnym niszowym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Julia Szczupły znaczy lepszy? IP: *.szpitalna.ngo.pl 07.05.10, 16:10 a co ma powiedzieć ktoś kto jest otyły nie z powodu złej diety a z powodów organicznych np. endokrynologicznych . Ma się zachlastać bo waży za dużo i nic nie jest w stanie z tym zrobić nawet dietetyk i trener fitnes. W pewnym wieku szczególnie po 50ce trudno już mieć szczupłą kibić i wygląd 20tolatki. Zresztą i tak mimo mojej nadwagi i wieku jestem młoda duchem, czego brak młodym anorektyczkom o miseczce -D :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fatman Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: 92.29.11.* 07.05.10, 17:53 Sprawdź sobie w danych medycznych ile osób jest otyła z powodów o których wspominasz. Poniżej 2%! Cała reszta to grubasy, które spasły się na własne życzenie, ja też się do nich zaliczam (mam nadzieję że już niedługo, bo wreszcie się wziąłem za siebie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: potęga! Każda firma woli zarobić z grubym niż stracić z ch IP: 193.238.180.* 07.05.10, 20:48 udym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.05.10, 11:58 Nie ma czegoś takiego jak miseczka D. Do różnych obwodów (60, 65, 70, 75 i tak dalej) przypisane są literki oznaczające całkiem inne wielkości! 60D a na przykład 90D to są zupełnie różne miseczki!!! Nie mam czegoś takiego, jak samo D! rozmiar stanika zawsze podaje się obwód+inna w każdym obwodzie literka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.chello.pl 11.05.10, 09:35 witam gadzam się z tobą ,ja jestem bardzo szczupła a chciałabym przytyć i nie mogę.Czasem nic nie możemy w nas zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terminator Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 13:46 To co się dzieje w tym kraju to juz jest nie do zniesienia. W prawdzie ja nie jestem otyły bo jestem sportowcem ale co to ma do rzeczy praca jest pracą zresztą i tak jej nie ma a jak się ma to cud. To juz jest totalna dyskryminacja pracodawcy robia co chcą bo w tym zasranym kraju nie ma w ogóle prawa jest beznadzieja bezrobocie i nędza dlatego robią co chcą. I w cale się nie dziwię że grubych spychają na margines ale i nie tylko jak masz 40 lat to tez już cię nie chcą bo jetsteś już za stary. Ten kraj to korupcja złodziejstwo i łapuwkarstwo tylko ci przy korycie mają i będą mieli dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusjola Szczupły znaczy lepszy? IP: *.chello.pl 07.05.10, 16:41 Wszyscy bedziemy szczupli jesli nasi produceni zywnosci wroca do karmienia nas normalnymi produktami a nie naszprycowanymi produktami.Ja sie tylko zastanawiam kto przejrzy na oczy ze wszyscy idziemy w strone otylych amerykanow.Czy ktos w tym kraju odpowiada za nasze wyzywienie PANIE MINISTRZE ROLNICTWA?CZY W TYM KRAJU NIE MA KONTROLI JAKOSCI WYROBOW???!!! GDZIE SANEPIDY? CZY TYLKO MAJA BRAC PIENIADZE NIE WIADOMO ZA CO!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Szczupły znaczy lepszy? 07.05.10, 21:13 Mogliby przestac pakowac skrobie modyfikowana do wszystkiego. Wyjechalam za granice i w pol roku utylam 15 kilo jedzac wylacznie pelnoziarniste pieczywo, popijajac jogurty light bez cukru, wsuwajac chude niby piersi z kurczaka i gotowane na parze warzywa. Pomna rad znajomych, ze po wyjezdzie sie tyje. Co sie okazalo? Jogurty sa zageszczane owa skrobia i soja, kurczaki naszpikowane hormonami, piczywo to jakis mix maki, soi i kukurydzy, plus slody i polepszacze, spulchaniacze i inny szajs choc bylo z niby dobrej piekarni. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 sluszne spostrzezenia 07.05.10, 22:16 faktycznie do produktow spozywczych dodaje sie mnostwo substancji "poprawiajacych" smak, zapach czy barwe. Podobno sa nieszkodliwe dla zdrowia, ale jak wplywaja na przemiane materii nikt dokladnie nie zbadal. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: sluszne spostrzezenia 07.05.10, 22:30 dodatki to nic ale na skrobi i soi tuczy sie bydlo. Nie dziwne ze i czlowiek sie utuczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: sluszne spostrzezenia 07.05.10, 23:45 black halo, nie martw się! Ja parę lat temu wyjechałam i zaczęłam tyć. Nie pisało się jeszcze wtedy o tym syndromie, więc oczywiście permanentnie zdrowo gotowałam, kupowałam produkty wyłącznie doskonałej jakości. I tyłam. Wróciłam do Polski, darowałam sobie wszelkie odchudzania, bo i tak nic nie pomagało, i schudłam kilkanaście kilo. Tak samo z siebie. Po prostu przestawiłam się na normalne jedzenie. Wróciłam do normalnej wagi i normalnej figury. Zresztą za granicą też pewnie jakoś można - znaleźć "tradycyjną" piekarnię, albo jakąś arabsko-turecko-hinduską. Biała buła, ale wyłącznie z mąki. Mleko od rolnika - są takie gospodarstwa, albo sklepy bio. Z mięsem jest problem, ale zdarzają się sklepy gdzie sprzedaje się mięso z okolicy. Są nawet zdjęcia gospodarstw i rolników. Tam będzie tej chemii najmniej, tyle, ze drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: Szczupły znaczy lepszy? 07.05.10, 17:49 Trochę fakt ale przy podobnych kwalifikacjach wygląd ma znaczenie. W niektórych firmach płaci się spore pieniądze firmom od aranżancji wnętrz bo ponoć to poprawia samopoczucie i produktywność, brzydki współpracownik może ten efekt zniwelować. Wybaczcie taka prawda. A względem tuszy, niewielka nadwaga u kobiet wpływa pozytywnie, dopiero przy rozmiarach kiedy nie mieści się na krześle pojawia się problem. U facetów to problemem nie jest gdyż faceci są z natury brzydcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naunachte z tauri Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 23:34 Więc uważasz, że to w porządku, kiedy pracownik jest dodatkiem do tapety biura? I jak dodatek nie pasuje wyglądem to się go nie przyjmie? Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Szczupły znaczy lepszy? 07.05.10, 19:07 Po "wzięciu się za siebie" schudłem 20 kilogramów i przytyłem 22. Musisz uważać. Zarabiam trzykrotność średniej krajowej, pracuję wśród normalnych ludzi, nikomu nie przeszkadza mój widok. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 to tzw efekt jojo 07.05.10, 22:21 powszechnie znany, zwlaszcza przy stosowaniu bardzo scislej diety. Mojej przyjaciolce udalo sie dopiero za trzecim razem, ale wtedy pomogly jej dietetyczka i sport. Od 5 lat ma stala wage, ale juz nie jada chleba, ziemniakow, makaronow, klusek. Zadnych slodyczy i napojow gazowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Re: to tzw efekt jojo 08.05.10, 07:29 mara571 napisała: > powszechnie znany, zwlaszcza przy stosowaniu bardzo scislej diety. > Mojej przyjaciolce udalo sie dopiero za trzecim razem, ale wtedy pomogly jej > dietetyczka i sport. Od 5 lat ma stala wage, ale juz nie jada chleba, > ziemniakow, makaronow, klusek. Zadnych slodyczy i napojow gazowanych. No to nieszczęśliwa jest. Niech przytyje sobie znowu, a potem wagę zrzuca systematycznie np przez rok przez magiczną dietę *jedz mniej, ale wszystko (odrzucenie makaranów i pieczywa to przepis na katastrofę); *nigdy nie zapominaj o śniadaniu i *nie jedz wieczorem. Zgubi kilkanaście do 20 kg/rok, o jojo zapomni i nie będzie musiała się katować dietami Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jest szczesliwa 08.05.10, 21:11 ma teraz dwojke wnukow i nie ma problemu jak za nimi nadazyc. Kolo szescdziesiatki mozna funkcjonowac bez pieczywa, makaronu, jesc sniadanie codziennie i nie jesc po 18 niczego oprocz jablka. I co najciekawsze nie traktuje tego jako diety. Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Re: Szczupły znaczy lepszy? 08.05.10, 07:14 jachay napisał: > Po "wzięciu się za siebie" schudłem 20 kilogramów i przytyłem 22. Musisz > uważać. Zarabiam trzykrotność średniej krajowej, pracuję wśród normalnych > ludzi, I chwali się. > nikomu nie przeszkadza mój widok. Tego to ty nie wiesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terminator Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 15:40 Ludzie o czym wy mówicie piszecie czyż nie widzicie tego co dzieje się w tym kraju? Czyż nie widzicie że zwykli ludzie są pomiatani?Czyż nie widzicie tego że się ich dyskryminuje? Czyż nie widzicie tego że coraz gorzej w tym kraju? Czyż nie widzicie tej beznadziei tego bezrobocia. Czyż nie jest wam znane to że im masz większe plecy to masz dobrą pracę? Czyż tak nie jest? Jest wiadomo że nie masz znajomości dzisiaj to nie masz pracy i nie ważne jest co umiesz co potrafisz. Szukaja już takich cudów a najlepiej mieć 18 lat i od groma stażu i byc modelem o tak! Tak dzisiaj traktuje się ludzi. Już to wspominałem w poprzedniej mojej wypowiedzi. Tu nie chodzi tylko o otyłość. Sami zobaczcie jakie matrony pracują w sklepach sam mam znajomą która wygląda niczym knur a zarabia 3 razy więcej niz nie jeden z was. A to że jest dyskryminacja,to się zgadza po co im przyjmować paskudy kiedy mogą przyjąć młodziutką i seksi laseczkę bo może da dupy za podwyżkę a tak przeważnie jest albo zostają kochankami prezesów. Tylko latka lecą i tak jak ktoś tu wspomniał, sflaczeje zgrubnie to wymienią. Taka jest ta popaprana polska z małej litery bo nie zasługuje na to żeby pisać ją z dużej. A grube świnie w garniturach się cieszą na czele z Tuskiem że jest cudownie i wciskają ludziom te głodne kawałki że PKB im wzrosło HA HA HA !!!!!!! Dno beznadzieja bieda korupcja i złodziejstwo. I nie łudzcie się że będzie lepiej. Grecja bankrut a w kolejce stoi Hiszpania i Portugalia tak pomału wykańcza pomału Unia Europejska. Tak jak zagra tak wszyscy mają tańczyć. A tam dopiero siedzą nieroby i złodzieje z Buzkiem na czele. Szok Zgroza. Polska tez będzie bankrutem to kwestia czasu. Byliśmy przez 50 lat wasalami Moskwy a teraz na wieczność jesteśmy wasalami Unii! Tylko że ona już bankrutuje i padnie wcześniej czy pózniej. Tak będzie to są oznaki że coś się już dzieje chodzi mi o Grecję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscUSA Szczupły znaczy lepszy? IP: *.itt.com 07.05.10, 19:24 oczywiscie ze licza sie kwalifikacje i umiejetnosci a nie tusza, w moim dziale pracuje babka, wazy chyba okolo 140 kg przy wzroscie 165 cm i zarabia krocie , chyba 20 % niz pozostali szczupli faceci. Skad takie dane z USA,NIEPRAWDZIWE BZUDRY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menell Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.ip.netia.com.pl 07.05.10, 19:40 Prawda że dla pracodawcy szczupły znaczy lepszy! W polskich warunkach wygląda to tak, że 90% ogłoszeń o pracę to albo różnego rodzaju akwizycja (ph, inż sprzedaży, doradca itd) albo (bo sezon) gastronomia. No i spocony grubas to nie ta estetyka - nie nadaje się. Rozmiar też ważny, bo się nie zmieści do nieklimatyzowanego czinkłeczento - jeśli akwizycja, lub budki z kebabem - jeśli gastronomia. Sezon, klienci poupychani przy stolikach jak śledzie - jak to będzie wyglądać jeśli grubas strąci klienta z krzesła? Brzuchem grubas, tyłkiem grubaska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ama Firma Mars dba o pracowników... IP: 109.243.126.* 07.05.10, 19:58 To wzruszające. Nie wiem dlaczego rozśmieszyło mnie to do łez. Może dlatego, że to producent takich bomb kalorycznych jak Mars, Twix czy Snickers. Nawet ich karm dla zwierząt za żadne skarby nie podaję swoim czworonogom. I firma propaguje zdrowe żywienie wśród swoich pracowników, którzy sprzedają nam ww. Wzruszyłam się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Firma Mars dba o pracowników... IP: *.chello.pl 07.05.10, 20:44 zobaczcie jakie oferty stanowią na naszym rynku pracy większość lepiej przyjąć szczupłego akwizytora żeby bajerował/a klientów do konkretnej pracy np . programista , operator żurawia trzeba być mega szczupłym playboyem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Po kątach i tak o tobie dyskutują. IP: 109.243.126.* 07.05.10, 20:42 Rynsztok. Ordynarny rynsztok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozumna Raczej rumsztyk? IP: 109.243.93.* 07.05.10, 21:51 Przeczytałeś te przechwalanki pensyjne? :-) Takich grubasów ciężko nie zauważyć, kleją się zwłaszcza u mnie w biurowcu. W windzie. Ohydne. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Raczej rumsztyk? 07.05.10, 23:48 Pomyliłaś się z nickiem. Powinno być: nie-rozumna. I bez klasy. Przy takim myśleniu o innych, będziesz zawsze ta zarabiającą dużo mniej od innych, bo żaden rozsądny szef by nikogo takiego nie awansował. Może na stróża nocnego, bo nie ma dużo kontaktów z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Re: Po kątach i tak o tobie dyskutują. 07.05.10, 20:45 Na szczęście nie muszę pracować z taką personą jak ty. Powyższy artykuł jest o szansach na godziwe zarobki tylko dla poprawnych "masowo", o tym chciałem napisać. Baranico. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozumna Re: Po kątach i tak o tobie dyskutują. IP: 109.243.93.* 07.05.10, 21:54 Załóż bloga i opowiedz to tym, ktore się toba brzydzą. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Re: Po kątach i tak o tobie dyskutują. 07.05.10, 23:08 Tych, którzy się mną brzydzą, przepuszczam w windzie i mam ich gdzieś. Stać mnie na to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozumna Powtórz to jeszcze IP: 188.33.138.* 07.05.10, 23:36 sobie ze trzy razy przed snem. Potem zasnij z ta skarbonką pod poduszką i pomyśl o tym, że zarabiam więcej. Paskudny grubaśny gnom. Niech cię nie skręci z zazdrości, tłusty dzieciaku:-) Hejka! Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Re: Powtórz to jeszcze 07.05.10, 23:48 Ja mam 52 lata, wolę wydawać na wnuków, nie oszczędzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.stk.vectranet.pl 07.05.10, 21:18 Otyłość = ubóstwo. Jeśli żre się śmieci to jest się otyłym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: satan Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.chello.pl 07.05.10, 21:31 a jak ktoś choruje to też pewnie sam sobie jest winien!! . jeee to jest ten kraj . i love it !! Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Re: Szczupły znaczy lepszy? 08.05.10, 07:39 Gość portalu: satan napisał(a): > a jak ktoś choruje to też pewnie sam sobie jest winien!! . jeee to > jest ten kraj . i love it !! nie wiem czy to reprezentatywna próba, ale w moim dzieciństwie w szkole podstawowej na 7 czy 8 klas w moim roczniku (ponad 200 dzieci) była JEDNA otyła dziewczynka. Dziś moi rówieśnicy w bardzo dużej liczbie to otłuszczone, pofałdowane pańcie i bębny z wącholami, więc mimo szczerej chęci nie uwierzę, że kilkadziesiąt procent populacji "choruje" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qwe Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.chello.pl 07.05.10, 21:39 Te dane Amerykańskie to są jakieś bzdury. Niedawno oglądałem film dokumentalny o zakładzie karnym w USA. Strażnicy - biali i czarni, prawie wszyscy mieli nadwagę I, nadwagę II albo byli otyli. Wniosek komisje lekarskie w USA już nawet chyba kandydatów na strażników więziennych pod kątem wagi nie sprawdzają. A tu ktoś pisze o dyskryminacji zarobkowej ze względu na wagę ciała, przecież w USA ludzie szczupli albo z normalnym BMI są w mniejszości, większość - zatrudniona tak w sektorze publicznym, jak i w biznesie ma nadwagę, albo wręcz otyłość. Szczupli Amerykanie to są tylko w filmach, serialach i teledyskach, społeczeństwo w większości jest grube, niezależnie od rasy i wieku i regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.chello.pl 07.05.10, 22:08 byłem w los angeles i nie widziałem zbyt wielu grubych ... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Szczupły znaczy lepszy? 07.05.10, 22:25 z moich obserwacji wynika raczej inna zaleznosc: im wyzszy status materialny tym nizsze BMI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mela Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: 92.63.37.* 07.05.10, 23:32 Szczupła ma większą szansę zrobic karierę bo zapewne szybciej wskoczy do łóżka szefowi :p Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Szczupły znaczy lepszy? 11.05.10, 00:15 mara571 napisała: > z moich obserwacji wynika raczej inna zaleznosc: im wyzszy status materialny ty > m > nizsze BMI. Z ta otyloscia i finansami, to podobnie jak z badaniami na temat zalet zdrowotnych picia wina. Najpierw narobiono w swiecie szumu, jak korzystnei dla serca i ogolnego stanu zdrowia pic jedna-dwie lampki wina dziennie, na podstawie stanu zdrowia osob majacych je w diecie. Gdy zainteresowani problemem przeanalizowali badania, okazalo sie, ze osoby ogolnie dbajace o zdrowie, uprawiajace sporty i starannie dobierajace diete, preferuja odrobine wina zamiast piwa czy wodek - i oto cala tajemnica. Przy wspolczesnej "paszy" generujacej otylosc, szczupłe sa osoby dobrze zarabiajace i pochodzace z bogatszego srodowiska, mogace sobie pozwolic na staranny dobor pożywienia, oraz osoby ogolnie zdyscyplinowane, ktorych dbalosc o diete jest jednym z elementow pracy nad soba (co wchodzi tez w efektywnosc jako pracownik) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka_77 płace zamrozone IP: *.chello.pl 08.05.10, 01:48 nikt nie daje podwyzki ze wzgledu na wyglad, nie w mojej firmie. raczej liczą sie układy, a tak w ogole nie ma podwyzek... wiec mozna by pomyslec, ze ani nie warto sie odchudzac ani starac, bo jesli zarabiam najmniej w dziale, a robie duzo, i wykazuję inicjatywę, to i tak nie znajduję uznania, dobrego słowa, ale wzmagam roszczeniową postawę, ludzie sie przyzwyczajają, że cos robię, i potem są zdziwieni, że nie robie znów, bo nie mam czasu i to nigdy nie byl mój obowiązek. ale - byc może szczupła sy;wetka może się przekładać na większe zarobki, bo jesli ktoś się za siebie weźmie, poprawi wygląd, może też poprawi warunki życia, będzie bardziej pewny siebie, będzie umiec stawiac żądania, czy np. w koncu uwierzy w siebie i zmieni pracę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubas Czlowiek gruby to czloweik dobry IP: *.dyn.optonline.net 08.05.10, 03:20 dlatego grubi srednio mniej zarabiaja,bo ssa dobrymi ludzmi i nie potrafia byc lizodupce,usluzni i kanalie rozne,stad wykorzystywani sa przez chudych. Na kierowniczych stanoweiskach lepiej sie z kolei sprawdzaja grubi, z tego samego powodu,maja wiesze zaufanie podwladnych i respekt. Poprostu grubi to sa ci o ktorych wszyscy sie dzis bija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubas Aha ,jeszcze jedno IP: *.dyn.optonline.net 08.05.10, 03:23 grubi sa duzi i maja miekkie serca wiec powodzenie u kobiet ktore potrzebuja oparcia i zrozumienia a takze zaufania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fatman Buhahaha... IP: 78.151.172.* 08.05.10, 09:21 Fajne usprawiedliwianie się. Niestety prawda jest taka, że wśród grubych ludzi jest tyle samo szuj co wśród chudych, zastanawiam się nawet czy nie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Szczupły znaczy lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 06:38 Niestety pracownice często przyjmuje się pod kątem ewentualnego przelecenia stąd wymagania co do atrakcyjności. Dla klienta atrakcyjna sprzedawczyni w sklepie która jest zajęta flirtem z równie atrakcyjnym kolegą - sprzedawcą do niczego nie jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
ms.jazzify Re: Szczupły znaczy lepszy? 08.05.10, 10:55 Pytanie jest głupie, ale niestety coraz częściej prawdziwe. Rok temu moja przyjaciółka poszukiwała stażu w administracji. Zarówno w budżetówce jak i w firmach prywatnych. Nie szło jej, więc uderzyła po pomoc do sąsiadki która pracuje gdzieś tam na kierowniczym stanowisku i ma "kontakty". Było tylko wielkie zdziwienie bo po uruchomieniu przez sąsiadkę owych kontaktów okazało się, że może i by ją wzięli ci prezesi i dyrektorzy na staż do firmy gdyby była szczuplutką laseczką z nogami do nieba (ich słowa), a tak to niestety dziękują póki co. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigstar Szczupły znaczy lepszy? 08.05.10, 10:42 Znaczna nadwaga to brak dyscypliny i wrażenie nieestetyczne. Nic nie kupię od 130 kg "handlowca". Nadają się do pracy na głębokim zapleczu supermarketów. Sam mam BMI 28 i stale walczę, aby wskaźnik ten obniżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Re: Szczupły znaczy lepszy? 08.05.10, 11:14 Na pewno jesteś śliczny, zadbany i ładnie pachniesz. I pracujesz na pierwszej linii. Gratuluję. Dbaj o siebie i nie spoglądaj na otoczenie z góry. Deko empatii nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Szczupły znaczy lepszy? 09.05.10, 16:23 Pozdrawiam. Ja też niestety mam dużą nadwagę, która pojawiła się po leczeniu (30 kg w ciągu paru miesięcy) i niestety jakoś nie chce sobie pójść. Oczywiście nie jest to nic fajnego, powoduje pewne problemy zdrowotne. Z zarobkami nie ma to jednak nic wspólnego, u mnie właściwie paradoks - można by powiedzieć, że zarobki rosną wprost proporcjonalnie do wagi...Co tylko świadczy o tym, że trzeba uważać z wyciąganiem wniosków. Po prostu po ww. chorobie i leczeniu postanowiłam zmienić pracę na taką, w której potrzebne są moje wysokie, już uprzednio zdobyte kwalifikacje, ale w odróżnieniu od poprzedniej pracy są one doceniane także finansowo. Nie zauważyłam w naszej firmie żadnej zależności kariery i zarobków od masy ciała. Na stanowiskach kierowniczych są osoby normalnej tuszy, chude oraz otyłe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puk puk Szczupły znaczy lepszy? IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.10, 12:35 ale głupoty wypisujecie - kto to wymyśla ? tak jak wtedy gdy kilka lat temu napisaliście, że palenie pomaga w pracy bo można się dużo dowiedzieć na fajku - czy coś w tym stylu - żenua Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Szczupły znaczy lepszy? |eugenika? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.10, 14:33 tyłość pracowników kosztuje amerykańskie firmy 45 mld dolarów rocznie - to koszty dodatkowej opieki medycznej i strat wydajności. - korporacyjne króliki lubieja podążać za modą..o ich wartości świadczy wygląd i zasobnosc portfela - w kapuste i karty czlonkowskie./... NIe podoba mnie sie w ogole ten "nowy wspanialy czlowiek z\ nowego wspanialego swiata... Ale i na was przyjdzie czas ..maszyny.,.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naunachte z tauri Re: Szczupły znaczy lepszy? |eugenika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 23:52 A to ciekawe, ponieważ w USA nie ma obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego pracownika, więc skąd niby te dodatkowe koszty opieki medycznej się mają brać? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawid Szczupły znaczy lepszy? IP: 109.250.247.* 10.05.10, 17:30 Miałem nadwagę jako dziecko i byłem dyskryminowany przez rówieśników, ale (przewrotnie) pomogło mi to w wyrwaniu się z przeciętności jaką prezentują Ci, którzy kopią piłkę cały dzień. Dziś nadal mam kilka kilo za dużo, jestem inżynierem i mam świetną pracę,a moi rówieśnicy mi nie dorównują, pomimo że wychowywałem się na wsi i nie miałem komputera od dziecka. Dyskryminowane dzieciaki (z powodu otyłości czy też innych powodów) zamykają się w świecie swoich zainteresowań i stają się świetnymi specjalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXl Szczupły znaczy lepszy? IP: *.merinet.pl 10.05.10, 17:31 Bardzo ciekawy temat. Przyczyną nadwagi przeważnie jest stres, najczęściej fundują go nam pracodawcy. Pracuj więcej za psie pieniądze, bo jak nie- to won. Na twoje miejsce przyjdzie 20 letnia panienka wprost modelka, ale po paru miesiącach lub latach usłyszy to samo. Ciekawe na co jeszcze wpadną specaliści od rekrutacji? Ma to tyle samo znaczenia, co te wszystkie kretyńskie rozmowy kwalifikacyjne, gdzie przygłupia panienka wypytuje mnie o jakieś bzdury, kompletne bezmózgowie. Rozumiem figura ma znaczenie, ale na posadzie prostytutki, chociaż i tu mogą być amatorzy xxxl/ natamiast w księgowości ???? . Tem kraj zszedł na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo A na zachodzie tymczasem ... 11.05.10, 15:57 Pracuje troche na zmywaku, troche jako kelnerka w wypasionej restauracji (czyli obiad z winem to wydatek od 100 euro w gore). bardzo sie zdziwilam gdy po jakims czasie szef zaproponowal mi przejscie z kuchni do obslugi klienta. Pozniej dopiero dowiedzialam sie, ze nie moze zatrudnic chudej czy nawet szczuplej laski bo do jego restauracji przychodza ludzie z wypchanym portfelem ale czesto bez idealnej figury. Szczupla kelnera zniecheca, kelnerka z nadwaga nie robi tak duzego kontrastu. Z kolei w barze ze zdrowa zywnoscia nie zatrudnia sie osob otyluch czy nawet z nadwaga bo to zle wplywa na wyglad miejsca. Tam gdzie serwuje sie glownie alkohol zatrudnia sie mlode i ladne, zeby kliencie wiecej zamawiali. Jakis czas pracowalam w butiku dla pusztych pan i tam tez absolutie nie chcieli szczuplych osob na sprzedawcow bo zadna osoba w rozmiarze 58 nie chce wejsc do slepu i byc obrzucona pogardliwym spojrzeniem szczuplej kasjerki. Ot taka ciekawostka. Jak ktos ma nadwage to powinien celowac wlasnie w takie miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naunachte z tauri Szczupły znaczy lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 23:23 Firma Mars? Ta od tych obrzydliwych, niezdrowych batoników? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naunachte z tauri Re: Szczupły znaczy lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 23:27 Idealista :D Umiejętności to się powinny liczyć ale nie zawsze tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xymena Szczupły znaczy lepszy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.10, 20:50 A ja mam rozmiar 48-50, latami katowałam się dietami, jak przestałam zmieniłam pracę (a jestem "gruba"!) ale nikt nie pytał ile ważę tylko co umiem. Zdrowy rozsądek -bo jak tak dalej pójdzie to będziemy mieć tabuny uzależnionych od nic-nie-jedzenia anorektyków. Zdaje się,że założę Klub Grubasa Akceptowanego bo już mnie to parcie na bycie chudym wkurza na maksa. Aha! Żeby było jasne - pływam, jeżdżę na rowerze,grywam w tenisa stołowego i... dobrze mi z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donata OLER, W-wa Dieta. nowe komórki, organizmu. IP: *.home.aster.pl 04.07.10, 16:20 BH.21. MOTTO: __PRZYPOMNIENIE !! Organizm człowieka buduje NOWE komórki w oparciu o składniki i związki pokarmowe dostarczane mu wraz ze zjadanym pożywieniem. Jemy pokarmy tzw. __ŚMIECIOWE, to komórki mamy w złym gatunku; WYNIK: częste dolegliwości, choroby, niesprawny układ immunologiczny, również krótkie życie. Gdy natomiast spożywamy produkty biologicznie prawidłowe, wynik jest następujący: realizujemy KONSTRUKTYWNIE, długi cykl życia bez większych dolegliwości i chorób. Wybór należy do naszego __MÓZGU, który gdy jest odżywiony __GLUKOZĄ naturalną, czyli tzw. __NISKIMI węglowodanami, tj. do 26% wzrostu to podejmuje trafne decyzje w tej realnie istniejącej, dla rozumnego człowieka; OCZYWISTOŚCI. P. S. __INDEKS ŻYWIENIOWY, a; __INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze. IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes. Zobacz też; CHLEB na OTYŁOŚĆ, wg: IRL KRAKÓW. __Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku. Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL __ADRES_______: www.magdalirl.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: Dieta. nowe komórki, organizmu. 04.07.10, 22:25 A najlepiej calkiem wywliminowac chleb, ziemniaki, kasze , makarony i make z jadlospisu. Mieso, wedliny, warzywa i owoce - to wystarczy, chociaz jest drozej niz przy zapychaniu sie chlebem i innymi bulami. Odpowiedz Link Zgłoś