Gość: zagubiony
IP: *.range217-43.btcentralplus.com
12.08.10, 22:18
Pisze tutaj, zeby uzewnetrznic moja frustracje, bo inaczej zwariuje.
Obecnie realizuje swoj plan zebrania pewnej kwoty, ktora jest
potrzebna, aby robic to, co chce robic zawodowo. W tym celu wykonuje
w UK prace, ktorej nienawidze najbardziej na swiecie i do ktorej
zupelnie sie nie nadaje - nie zgadza sie ona z moja osobowoscia.
Wczesniej pracowalem w Warszawie w pracy, ktora byla prawie idealem,
ale tzw. stabilnosc zatrudnienia i zarobkow byla bardzo niska
(powiedzmy, ze zwiazane to bylo z rynkiem finansowym). Mialem nawet
niedawno mozliwosc powrotu, ale odrzucilem to.
Jak dlugo moglibyscie robic codziennie cos, czego nienawidzicie, po
to, zeby pozniej przez reszte zycia robic to, o czym marzycie? Ja
planuje zostac tutaj jeszcze dokladnie 3 lata, ale jak mam takie
chwile zwatpienia jak teraz, to nie wiem, czy dociagne.
Czy ktos jeszcze jest w podobnej sytuacji? W koncu sa przyklady
ludzi, ktorzy za pieniadze zarobione na Zachodzie otworzyli firmy i
teraz sa biznesmenami pelna geba.
Mam dzisiaj wolne i za duzo czasu na myslenie - smutno mi...