Gość: Tigger IP: *.icpnet.pl 16.12.10, 12:03 Czy spotkaliście się wcześniej z pojęciem "flexicurity"? ( flexcore.wordpress.com/2010/11/22/idea-modelu-flexicurity/ ) Czy pracodawcy zwracają uwagę na flexicurity? Czy to może stać się trendem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tomeczek Nam na nic ale pracodawcom potrzebna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 12:58 > Czy spotkaliście się wcześniej z pojęciem "flexicurity"? (...) > Czy pracodawcy zwracają uwagę na flexicurity? Czy to może stać się trendem? Już się staje, zwłaszcza to: (cytat z linkowanej strony): *** Model obejmuje również elastyczną organizację pracy, ułatwiającą szybkie i skuteczne zaspokojenie nowych potrzeb, opanowanie nowych umiejętności i pogodzenie pracy z życiem prywatnym. *** Był już tu gdzieś artykuł o tym, jak w którymś supermarkecie księgowe i kadrowe (mające przecież pod dostatkiem swojej roboty) zostały skierowane do wykładania towaru na hali i jako kasjerki, bo kolejki przy kasach były za duże. Oczywiście gdy one miały roboty za dużo (np. w dniach wysyłania/obliczania podatków lub zusów) , nikt im nie przysłał kasjerek i wykładaczy do pomocy (zresztą po co, bo co by im pomogli)... Flexicurity po polsku znaczy "zapchajdziurstwo" - czyli haruj tam gdzie cię pracodawca skieruje, choćbyś przyszedł/przyszła pracować na zupełnie innym stanowisku i z innymi kwalifikacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tigger Re: Nam na nic ale pracodawcom potrzebna IP: *.icpnet.pl 16.12.10, 14:02 Dobry przykład, ale biorąc pod uwagę założenia flexicurity to powinno to wyglądać inaczej, czyli: księgowe nadal pozostają u siebie na stanowisku i wykonują swoje zadania. Natomiast pracodawca, na czas zwiększonego zapotrzebowania na pracownika, zatrudnia dodatkową osobę na czas określony, która wykonuje dane zadanie -> czyli wyklada towar na sali, czy pracuje na kasie. Czyli księgowe skierowane do pracy na kasie to żadno flexicurity, tylko brak szacunku dla pracownika i jego kwalifikacji. Taka jest moja osobista opinia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Po co nam flexicurity? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 15:22 Gdy słyszę słowo flex-od razu wiem że chodzić tu będzie o ostre dojenie pracowników aż do krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tigger Re: Po co nam flexicurity? IP: *.icpnet.pl 16.12.10, 16:32 Mi też to się dość negatywnie kojarzy, dlatego do tematu podchodze sceptypcznie - ale generalnie jest to wymysł Unii Europejskiej i będzie stopniowo wprowadzany także u nas, stąd moja ciekawość - chyba nie da się tego uniknąć ;/ Niby ma to rozwiązać problem bezrobocia ... Odpowiedz Link Zgłoś