Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co z tymi co odpadli?

    IP: *.chello.pl 27.02.02, 13:43
    Co się dzieje z tymi, którzy biorąc udział w rekrutacji doszli już do ścisłego
    finału, ale firma zdecydowała się na kogoś innego? Z tego co wiem, to firmy HH
    przestają sie nimi interesować, choć przecież byli na tyle dobrzy że np
    znaleźli się w ostatniej trójce. Dlaczego?
    Obserwuj wątek
      • Gość: moris Re: Co z tymi co odpadli? IP: *.mcps.com 27.02.02, 15:36
        dlatego, ze obowiazuje system pucharowy, zwyciezca zgarnia pule, a przegranych
        gryza psy.
        • Gość: Tarcza Re: Co z tymi co odpadli? IP: *.chello.pl 27.02.02, 16:08
          No dobrze, ale skoro byli na tyle dobrzy żeby dostać sie do czołowki, to czemu
          nie bierze się ich pod uwagę przy rekrutacji na inne podobne stanowiska?
          Sprawdzeni pod wieloma względami, z aktualnymi testami psychologicznymi (na
          przykład)są gotowym "materiałem" na inne stanowisko (no i koszty!). A firmy pt.
          doradztwo personalne w ogóle nawet nie odpowiadają na ich późniejsze aplikacje.
          To nawet nie jest tak, że startują od zera, ale po prostu mają zamkniętą drogę
          w firmie która ich rekrutowała! System pucharowy systemem pucharowym, ale czy
          to nie jest bez sensu?
          • Gość: voy Re: Co z tymi co odpadli? IP: 217.153.110.* 27.02.02, 16:48
            no co ty tarcza ? nie widzisz ze pan moris sobie kpi ?
            • Gość: Tarcza Re: Co z tymi co odpadli? IP: *.chello.pl 27.02.02, 17:02
              Naprawdę??!!!! I przegranych nie gryzą te psy?? ;-)))
              A poważnie: porównanie do systemu pucharowego było bardzo trafne, bardzo mi się
              spodobało, ale może wreszcie ktoś odpowie konkretnie? Czy są tu jacyś head
              hunterzy?
              • Gość: teddy Re: Co z tymi co odpadli? IP: 62.233.138.* 27.02.02, 18:23
                W Wlk. Brytanii doradcy personalni mówią osobom, które odpadły w ścisłym
                finale - dlaczego tak się stało (np. kontrkandydat miał doświadczenie w
                budowaniu struktur sprzedaży zagranicą albo lepiej wypadł na teście z
                jęz.niemieckiego).
                W Polsce nie jest to standardem - niestety.
                • Gość: Kuba_Wr Re: Co z tymi co odpadli? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 19:51
                  Gość portalu: teddy napisał(a):

                  > W Wlk. Brytanii doradcy personalni mówią osobom, które odpadły w ścisłym
                  > finale - dlaczego tak się stało (np. kontrkandydat miał doświadczenie w
                  > budowaniu struktur sprzedaży zagranicą albo lepiej wypadł na teście z
                  > jęz.niemieckiego).
                  > W Polsce nie jest to standardem - niestety.

                  Nie jest standardem??? Ja nie spotkałem jeszcze firmy, która po rozmowie
                  powiedziała mi, dlaczego odpadłem. Jedna natomiast stwierdziła, że ogłoszenie, na
                  które odpowiadałem, było dawno nieaktualne, a poszukiwali na zupełnie inne
                  stanowisko. A na rozmowę zaprosili!

                  Jakub
                  • Gość: Hed hant Re: Co z tymi co odpadli? Do gazu.... IP: *.astercity.net / 10.131.129.* 02.03.02, 14:17
                    Gość portalu: Kuba_Wr napisał(a):

                    > Gość portalu: teddy napisał(a):
                    >
                    > > W Wlk. Brytanii doradcy personalni mówią osobom, które odpadły w ścisłym
                    > > finale - dlaczego tak się stało (np. kontrkandydat miał doświadczenie w
                    > > budowaniu struktur sprzedaży zagranicą albo lepiej wypadł na teście z
                    > > jęz.niemieckiego).
                    > > W Polsce nie jest to standardem - niestety.
                    >
                    > Nie jest standardem??? Ja nie spotkałem jeszcze firmy, która po rozmowie
                    > powiedziała mi, dlaczego odpadłem. Jedna natomiast stwierdziła, że ogłoszenie,
                    > na
                    > które odpowiadałem, było dawno nieaktualne, a poszukiwali na zupełnie inne
                    > stanowisko. A na rozmowę zaprosili!
                    >
                    > Jakub

                    Ci co odpadli ida metafroycznie do gazu...
                    A poważnie: mam znajomą, była head hunterką w Warszawie.
                    90% ofert pracy - tych najlepszych - head hunterzy rozprowadzają po znajmowych
                    dzwoniąc do nich bezpośrednio - do kumpli z podwórka, szkoły, uczelni.
                    Jeśli nie macie znajomych head hunterów, pozostaje wam tylko 10% tych najgorszych
                    ofert, któe docierają do opini publicznej.
                    I taka jest prawda.
                    Ja osobiście uważam, że każda osoba ma prawo do analizy porównawczej siebie i
                    soby przyjętej na stanowisko. - Można wtedy porównać swoje plusy i minusy
                    względem odsoby, któa pracę dostała. Gwarantuję, że w conajmniej 60 - 70%
                    przypadków przyjęto kogos głupszego niż te osoby, które nie zostały przyjęte, bo
                    nie znały właściwych osób.
                    Dlatego po wejściu Polski do Unii sądzę, iż wiele tych psedu pracowdawców po
                    prostu zbankrutuje.
                    A ci co opierają się na wiedzy a nie znajomościach, po raz kolejny wyjadą za
                    granicę, aby przyczyniać się do dobrobytu obcych krajó, pozostawiając zarządzanie
                    w Polsce kolesiom i koeżkom z republiki... kolesi....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka