Dodaj do ulubionych

Kto jest za strajkiem

31.01.08, 23:16
Zobaczmy ilu nas jest. Niech każdy sie wpisze, kto na pewno byłby skłonny
strajkować i nie wycofa sie w ostatniej chwili. Powiadomcie znajomych z banku
aby kazdy sie wpisał. Musimy wiedzieć czy tylko tak sobie gadamy czy
rzeczywiscie jesteśmy zdolni do strajku.
Ogólnie wyobrażam sobie, że albo byśmy założyli swój własny zwiazek zawodowy,
albo byśmy poruszyli centrale Solidarnosci i opowiedzieli im o ich
przedstawicielach/sprzedawczykach (nie wszystkich) w pko i wtedy w zależności
od reakcji byśmy najpierw:
- zrobili strajk ostrzegawczy (urlop na jeden dzień na żądanie albo ktoś
choruje tego konkretnego dnia) - oczywiscie nagłosnienie w mediach i
przedstawienie naszych postulatów
W sytuacji braku odzewu z góry bądź niedostatecznie poważnego potraktowania
naszych postulatów:
- strajk generalny do odwołania (odchodzimy zgodnie z prawem od stanowisk pracy)

Ogólnie postulaty m.in.:
- natychmiastowe zwiększenie płacy zasadniczej o 1500 zł netto, poczynając od
najniższych stanowisk oraz dodanie do tego dodatku stażowego
- zbadanie wszystkich sygnałów o mobbingu i wyciagnięcie konsekewncji
służbowych co do mobberów
- poprawienie warunków pracy poprzez jasne przyporządkowanie REALNYCH
obowiazków do konkretnego stanowiska pracy, tak aby nie było jak jest teraz że
dyrektorzy będą w pracy wydzwaniali po oddziałach i kupowali dla siebie
monety, a np. kasjerzy nie bedą mieli czasu aby iść spokojnie do kibelka - tym
samym zwiększenia liczby stanowisk pracy i poprawienia wyposażenia banku
- zbadanie kompetencji dyrektorów najwyższego szczebla, którzy najwyraźniej
nie mają pojęcia co to jest Zarządzanie Zasobami Ludzkimi a już na pewno nie
wiedzą co to jest jego część składowa: motywacja
- wyciagniecie konsekwencji służbowych od osób, które nieudolnie wyżucają
pieniądze baku i swoich klientów, tj. np. ta pomarańczowa kropeczka w logo,
która kosztowała miliony, teraz maja podobno zupełnie nowe neony zakładać na
placówki (kolejne miliony a na podwyżki nie chca dać), te psujące sie systemy
i nieudolne ich wprowadzanie (jak Alnova), te idiotyczne procedury na wypadek
awarii, w których pracownikom każe sie pracowac cofając sie do średniowiecza,
czym narazają siebie, klientów i bank na straty, a później rzuca sie po
oddziałach pracowników po godzinach pracy aby sie rozliczali - itp.itd. - to
tak napisane z marszu, jakbym przysiadł to by można było dużo więcej napisać...
Czekam na dalsze propozycje...

WIĘC KTO JEST ZA STRAJKIEM?
1. ja
Obserwuj wątek
    • jkb55 Re: Kto jest za strajkiem 31.01.08, 23:34
      Nie dopiszę się do twojej listy bo już nie jestem pracownikiem
      banku, ale chciałam coś napisać odnośnie pomarańczowej
      kropeczki.Byłam kiedyś na spotkaniu z Panią Prezes P. autorką
      pomarańczowej kropeczki.Zapytana o funkcje pomarańczowej kropeczki,
      stwierdziła, że chciała ożywić logo naszego banku.Myślę że to był
      sentyment do poprzedniego banku w którym pracowała.Pozdrawiam i
      trzymajcie się!!!!
      • zwiazkowiec Re: Kto jest za strajkiem 01.02.08, 01:19
        Jestem jak najbardziej za Wami, bo gdyby była taka zorganizowana akcja a ja
        byłbym nadal pracownikiem PKO, to bym sie przyłączył do strajku, ale wiem że nie
        ma szans na powodzenie w PKO strajk.
        Gdyby tak było, to bym pewnie siedział w PKO jeszcze i próbował cokolwiek robić.
        Wyczerpałem wszelkie możliwe sposoby. Prawda jest taka, że spośród ludzi których
        coś uwiera i co by chcieli coś zmienić to już niewiele osób zostało. Ten kto ma
        instynkt samozachowawczy i chce coś zrobić z tą paranoją w jakiej pracuje- to po
        prostu odchodzi.Strajk w PKO jest niemożliwy, nie pomoże tu żaden nowy związek.
        Tych co sie nie boją jest po prostu za mało w stosunku do pozostałej reszty. A
        ci pozostali to:
        -tacy co sie boją, wiec ich nie przekonacie i tak
        -przystosowani-będą tyrać do upadłego, kosztem zdrowia i rodziny
        -ci co im w tym systemie dobrze, bo i tak olewają wszystko i wszystkich, takze
        Was i robote, po prostu sie obijają wiec im wisi
        -ci którzy są z układami, mają plecy, oraz ich rodziny, znajomi itp.-takich jest
        zatrzęsienie w tym banku- ich też nie przekonacie do strajku, bo syn nie będzie
        strajkował jak ojciec jest gdzieś tam dyrektorem, córka nie zastrajkuje jak
        mamusia jest dyrektorką itp.

        Nie lepiej energię i zdrowie poświęcić na szukanie lepszej pracy?
        Świat nie kończy sie na PKO.
        • desperatka73 Re: Kto jest za strajkiem 01.02.08, 15:48
          zgadza się świat nie konczy sie na PKO , ale ucieczka to nie
          rozwiązanie , czas skończyć z tym wyzyskiem .calym balaganem bo
          przepisy przepisami a wiemy że w oddzialach i tak dyrektorzy olewaja
          to (nie wszyscy)i robią swoje . jeśli zwiazki zawodowe cos znaczą w
          PKO to maja pole do działania .Czy jest problem zeby wylapać
          olewaczy i zastapic ich prawdzimy menadżerami , mysle że nie . nie
          plany i cyferki lecz wizerunek banku sprawdzić jakie osiągnięcia
          mają dyrektorzy co osiągneli sami własną pracą , nie wyzyskiem
          pracowników .
          • slowik.3 Re: Kto jest za strajkiem 01.02.08, 18:01
            Śląskie też jest za. Możemy się pozwalniać i owszem, pozwalniamy się
            i co, przyjmą nowych na niską stawkę. To że chcemy strajkowac niech
            będzie przestrogą dla tych którzy przyjdą po nas, może będą to
            dzieci naszych sąsiadów, niech mają lepiej.
    • ciacho-102 Re: Kto jest za strajkiem 01.02.08, 10:59
      Witam , ja też jestem CAŁKOWICIE ZA!!!!!
      Nie mniej jednak musimy liczyć się z tym , że tacy kierownicy,
      naczelnicy itp, nie będą strajkować! Mają ciepłe posadki i kasę
      odpowiednią, więc będą siedzieć cichutko!
      Zatem może NAS być 50:50 % .....
      • robotnik_pkobp Re: Kto jest za strajkiem 04.02.08, 10:25
        Cieszę sie za odzew. Jednak tak jak napisał w_pko musi tu być setki wpisów.
        Powiedzcie swoim znajomym z pracy, niech się zalogują tu choćby tylko po to aby
        oddać swój głos "ZA" w tym temacie. Musimy wiedzieć ile nas mniej więcej jest.
        Aha i nie martwcie się jeśli kadra wyższa nie jest za strajkiem, abyśmy
        osiągnęli swój cel, wystarczy kadra niższa (i tak jest nas więcej i mamy większy
        wpływ na funkcjonowanie banku).
        Pozdrawiam
      • citroen2cv Re: Kto jest za strajkiem 11.02.08, 20:22
        Poznań, też jest za strajkiem. Niech wreszcie Prezes zauważy,że w
        PKO dzieje się źle.Niech sie weźmie za pracę dyrektorków, niech też
        sprzedają, bo mają zielone pojęcie-wyżywają się na pracownikach, są
        czasami bezwzględni, liczy sie tylko ich kieszeń.Kasjerzy i doradcy
        też mają wyższe wykształcenie, mają swoją wartość i godność-
        potrafią dobrze sprzedawać lecz się ich nie docenia. Wręcz
        przeciwnie się ich dobija.
    • zadowolony-antypko Re: Kto jest za strajkiem 04.02.08, 21:47
      A ja jestem przeciw.Podwyżki napędzą inflację , wzrost konsumpcji -
      ceny i gospodarka spowolni. A za chwilę giełdy . A wtedy moi klienci
      nie będą zadowoleni i ja tez nie. Jako doradca muszę dbac o nich.
      A tak na serio - PKO to nie to!!! . Jest masa innych miejsc pracy
      gdzie nie ma takiego nepotyzmu, można się rozwijać....:-)
      • robol_ka Re: Kto jest za strajkiem 14.02.08, 20:17
        zadowolony-... co ty taki globalny? inflacja jest wielka jak d...
        wieloryba, a my tu jak dostaniemy 50 zeta brutto to pelnia
        szczescia. pozatym nie wysylaj nas do "innych miejsc pracy" bo to
        nie o to chodzi. chodzi raczej o to zeby ten kolos zaczal dbac o
        ludzi, ktorzy haruja na zyski. I nie chodzi tylko o sprzedaz, bo
        inne dzialy tz maja nie mniejsza zasluge, chociazby obrabiajac to co
        sprzedano w aplikajach, ktore sa prymitywne, bledne i mieszaja w
        ksiegach. i wypelniaja tysiace tabeleczek i zestawionek na potrzeby
        HWK.
    • michal.macierzynski Re: Kto jest za strajkiem 04.02.08, 22:25
      A o klientach pomyslales?
      Jak Ci sie nie podoba, to idz do SKOK-u albo innego banku. Nikt Cie nie zmusza,
      zebys pracowal w tym banku. To nie komuna. Jesli tak dbasz o klienta, dzieki
      ktoremu masz pensje, to w ogole co ty robisz w tym banku? Miejmy nadzieje, ze
      takie dinozaury (pewnie dlatego tak chcesz za wysluge lat?) szybko odejda z
      polskeij bankowosci...
      • llaura36 Re: Kto jest za strajkiem 04.02.08, 22:43
        proponuję starych pracowników uśpić, zastrzelić albo ytulizować w
        inny sposób. Ktoś kiedyś powiedział, że starych ludzi najlepiej
        pozbyć sie za młodu. Nie będa później przeszkadzać młodym. Głópi
        komentarz o pozbyciu się starszych pracowniów z wieloletnim
        doświadczeniem. To już szczyty bezmyślności. Gdyby nie ci starzy to
        ty młodzieniaszku nie siedziałbyś teraz w PKo i nie pracował, nie
        pisał durnych komentarzy, Może warto byłoby podziękować tym
        starszym? Może docenić w jakiś sposób? A młodzi troszeczkę pokory
        wobec życia.
      • czuk1 Czy ktoś ma pojęcie o strajku? Wie co i jak? 05.02.08, 13:07


        -__________________michal.macierzynski napisał:

        > A o klientach pomyslales?
        > Jak Ci sie nie podoba, to idz do SKOK-u albo innego banku. Nikt Cie nie zmusza,
        > zebys pracowal w tym banku. To nie komuna. Jesli tak dbasz o klienta, dzieki
        > ktoremu masz pensje, to w ogole co ty robisz w tym banku? Miejmy nadzieje, ze
        > takie dinozaury (pewnie dlatego tak chcesz za wysluge lat?) szybko odejda z
        > polskeij bankowosci...

        ______________________________


        Warto głęboko zastanowić się nad słowami Pana Michała Macierzyńskiego. Bądź co
        bądź autorytetu
        w bankowości.
        Ponadto....
        Nasuwa się (ciągle) wiele pytań, zwiaznych z sytuacja pracownikow w PKO BP:
        1. Czy wyczerpane zostały wszystkie możliwości prawne pracowników by poprawione
        zostały warunki pracy , w tym płacowe pracowników ?.
        2. Dlaczego pracownicy nie wykorzystują swojego
        przedstawicielstwa (ZZ) do rozmów z zarządem Banku?
        3. Dlaczego ZZ nie wykonują swoich ustawowych
        obowiązków?
        4. Dlaczego dotychczas nieprawidłowościami w banku
        nie zostali zainteresowani bezpośrednio
        akcjonariusze strategiczni, w tym skarb państwa?
        5. Dlaczego jest taki chaos (nawet na tym forum) w
        dążeniu do poprawy sytuacji funkcjonowania banku i
        polepszenia warunków pracy pracowników ?
        • czlowiek_z_dolu słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 05.02.08, 17:47
          hmmm… jeśli uznać Pana Michała Macierzyńskiego za autorytet w bankowości… to
          przyznam wypowiedź ta mnie rozczarowała i sądzę czuk, że w tym płytkim
          komentarzu trudno o jakąś głębię.

          W retorycznym pytaniu powątpiewa Pan w troskę o Klientów? A czy wypowiedzi na
          tym forum nie wskazują zaniedbań w tym zakresie, mam wrażenie że właśnie
          pracownikom bezpośredniej obsługi chyba najbardziej zależy na Klientach tego
          banku. Przykład: bank oferuje wybranej grupie Klientów obsługę w dogodnym
          miejscu i czasie, a pracownik (doradca Klienta) wypełnia te bankowe gwarancje i
          nie otrzymuje wynagrodzenia z tytułu „dyspozycyjności”, pracy w godzinach
          nadliczbowych…czy w Pana ocenie, pracownik powinien to zaakceptować… czy jeśli
          się nie podoba powinien wg Pana „iść do SKOK-u albo innego banku”, bo „dzięki
          klientom ma pensję”. Genialne uzasadnienie.
          Przepraszam, a uposażenia Zarządzających w Pana ocenie nie są pochodną obecności
          Klienta w banku? Czy pracownicy bezpośredniej obsługi winni akceptować wszystkie
          absurdy, a jeśli nie powinni „iść do SKOK-u albo innego banku”.
          Czy nie zauważył Pan, że wielu ludziom obecnym na tym forum zależy na właściwym
          funkcjonowaniu banku.

          Pozwolę sobie wykorzystać przytoczony przez Pana argument (choć osobiście
          irytują mnie wyświechtane komunały) … „To nie komuna” … i całe szczęście, i
          właśnie dlatego pracownicy (również ci usytuowaniu w hierarchii organizacyjnej
          na samym dole), akcjonariusze tego banku mają prawo do wskazywania na
          nieprawidłowości i nieudolności w procesie zarządzania. To nie tylko moralny
          obowiązek, ale również troska nie tylko o siebie, ale również o Klienta tego banku.

          Przyznaję…dinozaury też mnie zabolały, pozostawię bez komentarza… tylko pytanie:
          czy mógłby Pan pokusić się o hipotezę, dlaczego w banku PKO BP SA wciąż brak
          tych „młodych i pięknych”? Dlaczego jeśli są tu młodzi i wykształceni tak szybko
          odchodzą?
          • robotnik_pkobp Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 06.02.08, 13:29
            Nie wiem, w którym momencie macierzyński z tego co napisał jest jakimkolwiek
            autorytetem, a już szczególnie jak pisze "idź do SKOK-u albo innego banku",
            czyli on uważa że SKOK-i to też banki ;P Jak dla mnie z tego co napisał to
            kompletne zero a nie autorytet.
            Powtórze kolejny raz aby osoby, które nie pracują obecnie w banku PKO BP nie
            wpisywały sie do tego tematu (czuk ciebie też to dotyczy).
            Proszę aby wpisywały siętu tylko osoby chcące strajkować i nikt poza tym. Jak
            będzie nas wielu to nie martwcie się bedziemy dokładnie wiedzieli jak strajkować
            i zgodnie z prawem i przepisami.
            Ps. dodam, że pocztowcy znów strajkują. Po ostatnich strajkach juz mieli ciut
            lepiej jak u nas, a teraz w ogóle odstna (nie dziwie im się że strajkuja).
            Kiedyś rodzice nam mówili, ucz siebo jak nie to zostaniesz listonoszem. Mamy
            wykształcenie i co z tego jak np. listonosze (nie ujmując im niczego) zarabiają
            więcej od nas.
            LUDZIE PRZEBUDźMY SIę I WALCZMY O SWOJE - STRAJKUJMY, MOZE NAWET Z LISTONOSZAMI.
            ROZPOWIEDZCIE O TYM WSZYSTKIM PRACOWNIKOM PKO BP ABY SIę TU WPISALI JEśLI CHCą
            POPRAWY PRACY I PłACY.
          • czuk1 Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 07.02.08, 09:09
            człowieku z dolu nie dałeś odpowiedzi na moje zastanawiając mnie
            tematy-pytania.
            Cenię Twoje zdanie na tematy poruszone,być może masz racje.
            Moja opinia o MM bierze sie z jego wystąpień
            telewizyjnych i wyważonego prowadzenia
            forum - Banki i Bankowość internetowa.

            Dobrze , że odnosisz się merytorycznie
            do jego wypowiedzi.
            Ja dyskutować nie chciałem. Mnie nnie wypada.
            Bardzo sie wkurzam na ludzi piszących .."komuna,
            PRL, komuchy" ... bo to atak na moje życie.
            I wtedy budzi sie we mnie zodiakalny Lew.
            Sugerowałem czytanie uważne tylko dlatego,
            że część wypowiedzi forumowiczów jest ostatnio
            bardzo egoistyczna. Czytelnicy z poza grona
            pracowników i emerytów banku mogą sądzić,
            że jeszcze jedna grupa pracowników
            (czytaj - wg nie znających przyczyn - "winowajców
            niesprawności banku i kolejek, nieudanych produktów, idiotycznych
            procedur,niepotrzebnie skompilowanych operacji bankowych")
            walcząca tylko o podwyżki. Klienci patrzą też egoistycznie.
            Liczyłem na zrozumienie.

            Pomijając to ... wnoszę do Założyciela forum
            aby na początku forum przykleił,
            rozwinął ideę tego forum. TO CZYTELNICY WINNI WIEDZIEĆ
            Napisał także to, że pracownicy na forum koncentrują
            swoją uwagę - W TROSCE O BANK, POPRAWĘ STANU OBSŁUGI
            KLIENTÓW, UNOWOCZEŚNIENIE I ROZWÓJ BANKU - na usuwanie
            w nim nieprawidłowości i barier rozwojowych.
            Bariery rozwojowe to - nieudolne zarządzanie, słaba kadra kierownicza
            w obszarze - tworzenia strategii banku, marketingu i produktów bankowych oraz
            procedur, biurokracja w znaczeniu negatywnym, przerost zatrudnienia w centrali,
            niewłaściwa struktura organizacyjna banku,
            zła polityka kadrowa, beznadziejne planowanie sprzedaży, brak doboru
            kadr wg kryteriów merytorycznych, bardzo niskie płace na tle innych bankow,
            naganne stosunki międzyludzkie, plaga mobbingu....

            Naprawa banku jest mottem dla uczestników tego forum.
            O tym jego czytelnicy powinni wiedzieć już na początku,
            pierwszy raz wchodząc na jego łamy.


              • czlowiek_z_dolu Re: Przepraszam, juz nie włączam sie do tematu -S 07.02.08, 12:56
                …nie przepraszaj, dlaczego nie miałbyś włączać się do tematu?

                „Naprawa banku jest mottem dla uczestników tego forum. O tym jego czytelnicy
                powinni wiedzieć już na początku,pierwszy raz wchodząc na jego łamy.” …
                dokładnie tak jak piszesz, świetny pomysł z rozwinięciem idei forum.

                A teraz spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania:

                „1. Czy wyczerpane zostały wszystkie możliwości prawne pracowników by poprawione
                zostały warunki pracy , w tym płacowe pracowników ?”
                W mojej ocenie nie. Istotnymi elementami powinny być tu PIP i związki zawodowe,
                jednak chyba nie zostały wykorzystane. Przyczyna… hmmm wg mnie to złożony
                problem, ale niżej postaram się uszczegółowić.

                „2. Dlaczego pracownicy nie wykorzystują swojego przedstawicielstwa (ZZ) do
                rozmów z zarządem Banku?”
                Odpowiem odnosząc się do konkretnej sytuacji: Pracownik, zgodnie z zapisami
                Kodeksu Pracy składa wniosek o wszczęcia postępowania pojednawczego, mający na
                celu polubowne załatwienie sporu wynikającego ze stosunku pracy. Ustawodawca
                stworzył bowiem taką możliwość, a sąd powinien być instytucją wykorzystywaną w
                ostateczności. W związku z funkcjonowaniem w banku zakładowych organizacji
                związkowych pracownik ma prawo więc oczekiwać właśnie pozasądowego załatwienia
                sporu przed komisją pojednawczą. Odpowiedź pracodawcy: wniosek nie został
                rozpatrzony, bowiem komisja nie została powołana. Myślę, że w świetle
                zaprezentowanych faktów, odpowiedź nie wymaga dalszego uzasadnienia.

                „3. Dlaczego ZZ nie wykonują swoich ustawowych obowiązków?”
                Mnie również to nurtuje… USTAWA z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych.
                (Dz. U. z dnia 26 czerwca 1991 r.) mówi:
                A. „…Związek zawodowy jest niezależny w swojej działalności statutowej od
                pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych
                organizacji. (art.1)” …może brak niezależności?
                B. „Związki zawodowe reprezentują pracowników i inne osoby, o których mowa w
                art. 2, a także bronią ich godności, praw oraz interesów materialnych i
                moralnych, zarówno zbiorowych, jak i indywidualnych. (art.4)” …być może nie
                reprezentują z powodu braku niezależności?
                C. „Związki zawodowe współuczestniczą w tworzeniu korzystnych warunków pracy,
                bytu i wypoczynku. (art.6)” … jeśli zakładamy „brak niezależności”, zapewne
                trudno o „współuczestnictwo”.
                D. „Na zasadach ustalonych odrębnymi przepisami związkom zawodowym przysługuje
                prawo prowadzenia rokowań zbiorowych oraz zawierania układów zbiorowych pracy, a
                także innych porozumień przewidzianych przepisami prawa pracy. (art.21)” hmmm….
                jeśli prawo, to być może zz nie widzą potrzeby korzystania z niego. Są zbyt
                daleko od problemów pracowników (?), nie dostrzegają ich, bo nie dotyczą ich
                personalnie? Powodów może być wiele.
                E. „Związki zawodowe sprawują kontrolę nad przestrzeganiem prawa pracy oraz
                uczestniczą, na zasadach określonych odrębnymi przepisami, w nadzorze nad
                przestrzeganiem przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. (art.23)”
                Widocznie nie wypełniają zapisów ustawy, skoro nie kontrolują…

                „4. Dlaczego dotychczas nieprawidłowościami w banku nie zostali zainteresowani
                bezpośrednio akcjonariusze strategiczni, w tym skarb państwa?” Za pośrednictwem
                tego forum użytkownicy zwracali uwagę na wiele istotnych elementów wskazujących
                na nieprawidłowości w różnych obszarach, problem w mojej ocenie leży w
                lekceważeniu wielu wypowiedzi i niedocenianiu przekazywanych treści. Zapewne nie
                wszystkie posty merytorycznie są do wykorzystania, jednak wiele z nich niesie za
                sobą konkrety łatwe do identyfikacji.
                Przykład wątpliwości wymagających wyjaśnienia, wskazywany na forum:
                1. PKO BP S.A. oświadcza, że „przestrzega wszystkich zasad ładu korporacyjnego
                uchwalonych uchwałą nr 44/1062/2004 Rady Giełdy z dnia 15 grudnia 2004r. w
                sprawie przyjęcia zasad ładu korporacyjnego dla spółek akcyjnych za wyjątkiem
                zasad nr: 5, 28, 38, które PKO BP SA przestrzega częściowo oraz zasady nr
                20,której nie przestrzega, a szczegółowe uzasadnienie w tym zostało
                przedstawione w komentarzu”. W dokumencie „Dobre praktyki w spółkach publicznych
                2005” czytamy, że zasada nr 39 przestrzegana jest w całości i PKO BP S.A.
                potwierdza, że indywidualna wysokość wynagrodzeń członków zarządu w rozbiciu
                dodatkowo na poszczególne jego składniki jest ujawniona w raporcie roczny. Takie
                dane zostały ujawnione rzeczywiście w prospekcie emisyjnym, natomiast już w
                kolejnych latach 2005-2006 PKO BP S.A. nie opublikowała wynagrodzeń członków
                zarządu w rozbiciu na poszczególne jego składniki, ani też nie podała wyjaśnień
                w przypadku znacznych różnic w wynagrodzeniu. Na podstawie opublikowanych danych
                brak jest możliwości stwierdzenia w jakiej wysokości od PKO BP S.A. członkom
                zarządu zostało wypłacone wynagrodzenie zasadnicze i nagroda roczna. PKO BP S.A.
                nie ujawnia poszczególnych składników, ujawnia jedynie wysokość wynagrodzenia z
                podziałem na otrzymywane od PKO BP S.A. i jednostki podporządkowane.
                2. Czy fakt, że kobiety będące członkami zarządu w roku 2005 otrzymywały niższe
                wynagrodzenie od mężczyzn (różnice na poziomie 14% i 21%) nie stanowi
                naruszenia zasady równego traktowania w zakresie warunków zatrudnienia, którego
                skutkiem było niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę w porównaniu do
                mężczyzn? PKO BP S.A. nie podała bowiem w raporcie rocznym wyjaśnień w przypadku
                tych różnic. Czy na tej podstawie można przypuszczać, że w PKO BP S.A.
                wynagrodzenia kobiet są mniej niekorzystnie kształtowane w stosunku do mężczyzn
                wykonujących jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości?

                „5. Dlaczego jest taki chaos (nawet na tym forum) w dążeniu do poprawy sytuacji
                funkcjonowania banku i polepszenia warunków pracy pracowników ?” Moja hipoteza:
                … pracownicy już ponad 5 lat oczekują na poprawę sytuacji i są zmęczeni zarówno
                psychicznie jak i fizycznie (szczegóły również w postach wielu użytkowników
                forum), a bierność organizacji związkowych zmusza pracowników do poszukiwania
                indywidualnych rozwiązań. Wśród nich odnajdujemy: wypowiedzenie umowy o pracę,
                indywidualne zawiadomienia kierowane do PIP, składanie pozwów do sądu pracy.
                … i to by było chyba na tyle :)
                • czuk1 Re: Przepraszam, juz nie włączam sie do tematu -S 07.02.08, 15:32
                  Stokrotne dzięki. Tyle czasu Ci zająłem. Mam wyrzuty sumienia.
                  Ja myślę dodatkowo:
                  1. Może pisać bezpośrednio do Ministra Skarbu, na BIP ministerstwa.
                  2. Może podjąć akcję informowania wszystkich tu na forum o
                  nieprawidłowościach - np. w takich grupach i o takich hasłach:
                  Procedury ... przestarzałe, nie do przyjęcia.
                  Planowanie sprzedaży ... szkodliwe i nieskuteczne.
                  Produkty.... nietrafione.
                  Prawo pracy.... łamane.
                  Normy współżycia z banku ..... naruszone.(informować o
                  przykładach - od pracowników każdego niedubbingowanego
                  oddziału czy pracownika banku). Dawać przykłady mobbingu.
                  Działania administracyjne.... nieracjonalne.
                  Organizacja pracy..... niewłaściwa.
                  Zmiany kadrowe ......naganne.
                  PR i reklama ..... nieprofesjonalne i nieefektywne.
                  3. Zasypywać Prezesa listami o nieprawidłowościach, w tym na tym
                  forum (będzie szybciej i wszechstronnie - bo co dwie głowy..
                  to nie jedna).
                  4. Nie wstrzymywać działań innych.. np. strajku włoskiego.
                  5. Podejmować próby uaktywnienia zz.
                  PRZECIEZ INTERNET JEST ŚWIETNYM SPOSOBEM KOMUNIKOWANIA SIE ROŻNYCH SPOLECZNOSCI,
                  INFORMOWANIA WŁADZ.
          • michal.macierzynski Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 08.02.08, 21:35
            Forum jest na tyle nieformalne, ze i ja wypowiadam sie w ten sam sposob. Z ta
            tylko roznica, ze nie robie tego anonimowo.

            I wypowiadam sie tutaj jako klient tej instytucji. Co wiecej mam dosc duze
            porownanie w standardach obslugi w roznych bankach.

            I niestety moge stwierdzic, ze PKO BP odstaje od konkurencji i to bardzo - mimo
            ciekawych produktow i w wielu przypadkach atrakcyjnej ceny uslug.

            Jakosc obslugi jest fatalna (dobrze, ze w koncu jest internet). Dlugie kolejki.
            Przygotowanie pracownikow - pozostawia wiele do zyczenia. To codziennosc i
            wszystkie zewnetrzne rankingi pokazuja, ze dobra obsluga i PKO BP to niestety
            dwie rozne rzeczy. Nie wiem. Moze ja i inni wiecznie zle trafiamy, moze robiacy
            testy sa przekupieni - ale wystarczy zobaczyc pl.biznes.banki, zeby zobaczyc co
            mysla zwykli klienci o PKO BP.

            Jednym slowem - jak ja widze postulat - musimy wiecej zarabiac, to widze, ze
            konto bedzie mnie kosztowalo jeszcze wiecej, a klejki i tak nie znikna, a jakosc
            obslugi i tak sie nie poprawi.

            I teraz mamy sytuacje, ze niezadowoleni pracownicy banku chca strajkowac. Znaczy
            co - wloski strajk Pan/Pani chce zastosowac? Co konkretnie winien jest klient,
            ktory przynosi do tego banku pieniadze lub bierze kredyt? NIC! Czy on jest
            winien, ze bank byl do tej pory zle zarzadzany? NIE! Czy on jest winien, ze w
            banku jest przerost zatrudnienia? NIE! A czy ktos tu zauwazyl moze, ze strajk
            uderzy nie w zarzad, ale wlasnie w klienta?! NIE!!!

            Jest to zatem egoizm. Dlaczego tak sadze? W bankowosci brakuje rak do pracy.
            Nic, tylko zaglosowac nogami i sie przeniesc do innego banku. W koncu jesli ktos
            dobrze pracuje, nie powinien miec problemu ze znalezieniem pracy. Nie trzeba
            skladac wypowiedzienia. Mozna wyslac CV. Nie trzeba walczyc o pieniadze dla
            siebie kosztem ponad 8 milionow klientow! Jesli strajkowac - to tak, zeby
            klienci nie byli poszkodowani! W innym przypadku jest to totalny brak
            przyzwoitosci i odpowiedzialnosci!

            Popatrzmy tez na PKO BP. Ostatni chyba tak duzy bank bez masowych zwolnien,
            ktore byly udzialem praktycznie wszystkich innych instytucji. Bank bez
            centralnego systemu - a widomo, ze po jego wprowadzeniu bardzo wiele stanowisk
            bedzie zlikwidowanych. I co? Nie nalezy wprowadzac tych zmian? Przeciez PKO BP
            z roku na rok traci udzialy w rynku! Owszem - beda zwolnienia, ale za to beda
            rowniez wyzsze pensje dla tych, ktorzy zostana. Takie jak w innych bankach.

            Co do checi. Tutaj czytam o wysylaniu kromek chleba "na Warszawke", podwyzszenu
            wszystkim jak leci pensji o 1500 netto, glupocie nowego planu motywacyjnego.
            Jeszcze dodajmy do tego postulaty o zarzuceniu planu wprowadzenia nowego systemu
            centralnego. I tak dalej i tak dalej. Wszystkie zarzuty sa subiektywne. Co
            wiecej - to przeciwko czemu tutaj tak wszyscy protestuja, to przeciez jest
            standard w innych bankach!!! Jak mam to odbierac jako klient?!

            Jednym slowem wspaniale Panstwo dbacie o wizerunek swojego banku! Z cala
            pewnoscia najbardziej wam na nim zalezy. I na klientach! Dlatego piszecie
            publicznie i anonimowo. Jesli chcecie zainteresowac media - mozecie to robic -
            maile do roznych redakcji przeciez sa publiczne.

            Niestety prawda jest brutalna. Jesli ten bank ma jakos dzialac, to nalezy
            skonczyc z przerostem zatrudnienia. I nie ma sensu kijem zawracac Wisly. Madre
            zwiazki zawodowe powinny walczyc o wysokie odprawy i oslony dla zwalnianych
            pracownikow, o mozliwosc przechodzenia na wczesniejsza emeryture, o mozliwosc
            szkolen, etc.

            Z tego tez wzgledu moim zdanie pisanie o strajku, ktory mialby sie odbyc kosztem
            klientow, jest kuriozalnym pomyslem. I taka osoba powinna popukac sie po czole.
            Caly konflikt, ktory tutaj wywlekaja osoby niezadowolone, mozna strescic do
            zdania: "ludzie chca wiecej zarabiac, a zarzad zamiast tego chce zwalniac".
            Niestety. Ten bank nie jest panstwowy, to gieldowa spolka. I jej celem jest
            maksymalizacja zyskow dla akcjonariuszy, a nie podwyzszanie pensji wszystkim po
            tyle samo, bo im sie przeciez nalezy. Mozna mowic, ze obecna praktyka zarzadu to
            rzecz nieludzka, ze to bez serca i tak dalej. Ale lepiej wczesniej sobie
            uswiadomic, ze pewne czasy sie skonczyly. I jesli nie zrobi tego Juszczak, to go
            zwolnia i przyjdzie zrobic to ktos inny. Bo jesli sie nie zrobi, to ten bank za
            5 lat zamiast 8 milionow klientow bedzie mial ich 4, albo go ktos wiekszy
            polknie i zrobi to, na co wczesniej nikt inny nie mial odwagi. I jeszcze jedna
            rzecz. Gdyby teraz nie bylo pracy. Ale przeciez w bankowosci ona jest!!!

            Z mojej strony to tyle. W sumie to forum pracownikow, a nie klientow.
            • ela123456 Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 08.02.08, 21:54
              Ty nie masz pojęcia jak góra traktuje zwykłych pracowników. Ile
              pracownik zarabiający 1200 zł ma nocy nieprzespanych.
              My nie będziemy przyklaskiwać mobingowi!!
              To, że zmienimy pracę nic nie zmieni!!! Przyjdą nowi pracownicy i
              wyzysk za kilka groszy bedzie nadal. Chcemy to zmienić!!!
              Pracuję 15 lat w tym banku. Zawsze byłam cenionym pracownikiem tego
              banku. Od kilku lat wracam z pracy po 10 godzinach z siatkami
              dokumentów zaniedbując rodzinę.Przestało już mnie obchodzić ilu
              klienów ma PKO czy 8 mln czy 1 mln.Zaczynam się martwić o siebie.
              Jeżeli nie wskóramy nic strajkiem, wtedy odejdę!!!!!!!!!!!
            • bru-no Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 09.02.08, 19:45
              Kolejki nie są winą pracowników lecz systemu jaki się nam zapewnia
              (ALNOWA), to że ludzie odchodzą nie jest winą pracowników lecz
              naszego Zarządu , ktry nie umie podzielić tak pracy, by kolejek nie
              było. KASJER - DYSPOENT -SKARBNIK (trzy w jednym) i co jeszcze , a
              klient chce być szybko załatwiony, jak będzie zainteresowany np.
              lokatą to się o nią zapyta, a nie kazdemu ją wciskać . Lecz są
              nierealnie narzucone ogromne plany sprzedażowe. Chcemy rodzinnej
              atmosfery, klient też!!!! Czy to tak trudno zrozumieć? Kolejki nie
              są winą pracowników lecz też Naczelników/Dyrektorów którzy to widzą
              i nie dzwonią nawet codzienie do Zarządu że to trzeba zmienić,
              trzeba być upierdliwym do bólu. My pracownicy chcemy by klient był
              zadowolony, lecz nie może być łączeń stanowisk, zrozumnie to
              wreszcie tam na górze. Bank z takimi zyskami, zamiast dac
              pracownikowi podwyżkę, to woli reklamować Max lokatę, za którą
              pewnie dostanie ogromną karę, gdyż reklama kłamie. Na weekend życzę
              spokoju i zrozumienia.
            • czlowiek_z_dolu Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 12.02.08, 00:10


              „Forum jest na tyle nieformalne, ze i ja wypowiadam sie w ten sam sposob. Z ta
              tylko roznica, ze nie robie tego anonimowo.”
              … moje nazwisko ani Panu, ani innym użytkownikom niewiele powie, więc czy będę
              Iksińska, czy też Igrekowska nie ma znaczenia, w tej sytuacji nick
              człowiek_z_dolu wydaje się bardziej zasadny. Oczywiście zarówno w Pana
              sytuacji, jak i użytkownika Prezesa Juszczaka rzecz wygląda zupełnie inaczej.
              „I wypowiadam sie tutaj jako klient tej instytucji. Co wiecej mam dosc duze
              porownanie w standardach obslugi w roznych bankach. I niestety moge stwierdzic,
              ze PKO BP odstaje od konkurencji i to bardzo – mimo ciekawych produktow i w
              wielu przypadkach atrakcyjnej ceny uslug.”
              … i zgadzam się z Panem, ba uważam nawet, że dzięki temu, że nie jest Pan tu
              anonimowy uwagi powinny być wykorzystane właśnie w trosce o Klientów tego banku…
              wniosek: czyżby Zarządzający nie tylko już ignorowali wypowiedzi „przeciętnych
              Kowalskich” tego banku, ale również uwagi Klientów nie anonimowych i co więcej,
              stanowiących autorytet w bankowości?

              ”Jakosc obslugi jest fatalna (dobrze, ze w koncu jest internet). Dlugie kolejki.
              Przygotowanie pracownikow - pozostawia wiele do zyczenia. To codziennosc i
              wszystkie zewnetrzne rankingi pokazuja, ze dobra obsluga i PKO BP to niestety
              dwie rozne rzeczy. Nie wiem. Moze ja i inni wiecznie zle trafiamy, moze robiacy
              testy sa przekupieni - ale wystarczy zobaczyc pl.biznes.banki, zeby zobaczyc co
              mysla zwykli klienci o PKO BP.”
              … i tu również się z Panem zgadzam. O tym mówi również wielu pracowników i
              obecnych i byłych, często określanych przez siebie jako „fanatyków tego banku”.
              Oczywiście nie ze wszystkimi opiniami pracowników się zgadzam, nie wszystkie są
              właściwie merytorycznie… ale w mojej ocenie to doskonały materiał (dostępny od
              dwóch lat!) do wykorzystania. Tu nie chodzi o wykrzykiwanie o strajku, o
              podwyżki… to spłycenie problemu. Proszę zwrócić uwagę, że nikt z Zarządzających,
              odpowiedzialnych za ten bank nic nie robi z tą wiedzą. Więc trudno dziwić się i
              pracownikom, którzy już dziś powątpiewają w zapowiedzi Prezesa o „nowym
              otwarciu”, gdy za słowami nie idą działania. Proszę zwrócić uwagę na wypowiedź
              czuka:
              „Procedury ... przestarzałe, nie do przyjęcia.
              Planowanie sprzedaży ... szkodliwe i nieskuteczne.
              Produkty.... nietrafione.
              Prawo pracy.... łamane.
              Normy współżycia z banku ..... naruszone.(informować o
              przykładach - od pracowników każdego niedubbingowanego
              oddziału czy pracownika banku). Dawać przykłady mobbingu.
              Działania administracyjne.... nieracjonalne.
              Organizacja pracy..... niewłaściwa.
              Zmiany kadrowe ......naganne.
              PR i reklama ..... nieprofesjonalne i nieefektywne.”
              Jakie Pana zdaniem możliwości mają pracownicy „ludzie z dołu”, aby naprawić
              zdiagnozowane problemy? Czy nie powinni skupić swych działań na perfekcyjnej
              obsłudze Klienta? Czy ich rolą jest „naprawa” tego co funkcjonuje tu
              niewłaściwie, czy też pracodawca powierzył im inną rolę? Poza tymi hasłami… tu
              na forum można odnaleźć konkrety. Ta troska to nie tylko dbałość o samych
              siebie, o pracowników, ale właśnie o Klienta, choć często mam wrażenie, że
              właśnie Zarządzający o tym zapomnieli a przełożenie w praktyce… no cóż, przykro
              ale tak jak Pan zauważył „…wystarczy zobaczyc pl.biznes.banki, zeby zobaczyc co
              mysla zwykli klienci o PKO BP.”
              i dlatego też trudno zgodzić mi się z Panem, że:

              ”Wszystkie zarzuty sa subiektywne. Co wiecej - to przeciwko czemu tutaj tak
              wszyscy protestuja, to przeciez jest standard w innych bankach!!! „
              Chce Pan powiedzieć, że w innych bankach mobbing, dyskryminacja, łamanie praw
              pracowników są standardem?! Przecież to nonsens
              „Jednym slowem wspaniale Panstwo dbacie o wizerunek swojego banku! Z cala
              pewnoscia najbardziej wam na nim zalezy. I na klientach! Dlatego piszecie
              publicznie i anonimowo. Jesli chcecie zainteresowac media - mozecie to robic -
              maile do roznych redakcji przeciez sa publiczne.”
              A czy sądzi Pan, że ta publiczna dyskusja trwa tu bez powodu? Zdumiewa mnie, że
              nie zauważył Pan tu roli Zarządzających tym bankiem. To ignorowanie pracowników,
              Klientów od lat, a oceniając to w aspekcie tej publicznej dysputy… zmarnowane 2
              lata. A co na to zz pracowników? Nie wiedzą nic… i mam uwierzyć, że nikt z
              przedstawicieli zz nie zajrzał tu od 2 lat?! Bez względu na to jaki jest stan
              faktyczny i w jednym i w drugim przypadku uznaję to za kompromitację.
              „Madre zwiazki zawodowe powinny walczyc o wysokie odprawy i oslony dla zwalnianych
              pracownikow, o mozliwosc przechodzenia na wczesniejsza emeryture, o mozliwosc
              szkolen, etc”. … w pełni zgadzam się z Panem i pozostawię bez komentarza.
              „Gdyby teraz nie bylo pracy. Ale przeciez w bankowosci ona jest!!!”
              … tak, tu każdy podejmuje indywidualne decyzje. Przyznam choć minęło już sporo
              czasu i jestem poza tym bankiem wcale nie było łatwo, dlatego rozumie wielu…
              Obawiam się, że Ci którzy potrafią ocenić swoją wartość nie obawiają się zmian,
              wręcz przeciwnie są na nie otwarci i nie znam NIKOGO, kto decyzję o rozstaniu z
              bankiem ma, z perspektywy czasu ocenia to negatywnie, wręcz przeciwnie. Jednak w
              mojej ocenie właśnie w trosce o Klienta… widzę poważne zagrożenie… ten bank
              właśnie w ten sposób skazuje się na samozagładę, a Ci bankowi fanatycy, proszę
              mi wierzyć… nie chcieli by tego. To trochę tak jak w „starym, dobrym
              małżeństwie”, jeśli jeszcze widzimy jakąś iskierkę nadziei, jeśli coś się tli…
              to chyba jednak warto o to walczyć. Być może widzę to inaczej… bo choć dziś,
              tylko jako Klient (nie ukrywam…z czystej sympatii i zgodzę się z Panem, super że
              mamy bankowość elektroniczną!) i były pracownik (podobnie jak czuk, fanatyk
              banku) rozumie ludzi, wiem o czym mówią i czego oczekują … ale kiedy się tu było
              „od zawsze” pewnie dużo łatwiej to zrozumieć, a mam wrażenie że Ci, od których
              tak wiele zależy tak naprawdę nie utożsamiają się z bankiem, z jego Klientami i
              Ci nie słyszą kompletnie nic, (być może nie chcą?)…widzą być może tylko „ ruchy
              ust”, z których nic nie potrafią wyczytać…. i to jest smutne. A tu, ani Klienci,
              ani też pracownicy nie zasługują na brak szacunku, ignorancję, a maksymalizacja
              zysków w oderwaniu od tego wszystkiego jest po prostu nie możliwa. Problemy
              zostały praktycznie zdefiniowane na tym forum, wystarczy je przeanalizować i
              podjąć próbę uratowania tego, co pozostało. Czego sobie i wszystkim życzę :)
              • robotnik_pkobp Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 12.02.08, 10:32
                jejku, po co wy dalej gadacie z tym macierzyńskim. Przecież już po
                wcześniejszych wypowiedziach sam udowodnił że nie jest kompletnie żadnym
                autorytetem. Co więcej, kompletnie się nie orientuje jak jest w tym banku i nie
                rozumie ze to nie strajk jest zagrozeniem dla banku ale wręcz jego brak. Bo
                jeśli się wynagrodzenia i warunki pracy w banku nie zmienią na dużo lepsze to
                tego banku w ogóle nie będzie i wtedy już nie powie że jego konto zdrożało tylko
                powie że w ogóle konta nie ma.
                a skoro już tak gada o przemieszczaniu się i szukaniu czegoś innego, to czemu
                tego nie powie innym strajkującym? (poza tym właśnie po to solidarność walczyła
                o prawo do strajków aby gdy góra nie słucha dołu, aby dół miał jakieś realne
                szanse wpłynięcia na górę). Poza tym jak taki mądrala i pisze aby szukać czegoś
                innego, TO NIECH SAM TO ZROBI.
          • pagowski Re: słów kilka do Pana Michała Macierzyńskiego 22.02.08, 09:06
            Nie znam pana Macierzyńskiego. Jego wypowiedź jest typowym,
            aroganckim myśleniem nowego pokolenia, które w swoim myśleniu
            cofnęło się jednocześnie do XIX wieku, gdzie pracownik był nikim.
            Dopiero później po II wojnie światowej, przebrzydli kapitaliści
            zauważyli, że o pracownika jednak trzeba dbać, zapewnić mu dobrą
            pensję i warunki, żeby wydajnie mógł pracować. Pracowałem 8 lat w
            banku PKO BP z tego 4 lata na stanowisku kierowniczym. To co się
            zaczęło tu dziać po 2000 roku przerastało ludzkie pojęcie, a na
            pewno moje, tym bardziej, że wcześniej pracowałem w dużym koncernie
            niemieckim SIEMENS w Niemczech. Dwa różne światy! Cieszę się że
            zrezygnowałem z pracy w PKO bo z opowieści moich koleżanek ciągle
            słyszę że jest coraz gorzej. Dziwi mnie nastawienie kadry
            zarządzającej, która jedynie wymaga, a nie chce nic dać pracownikom.
            Takie podejście prowadzi do nikąd. Najlepski odchodzą, bo znają
            swoją cenę. Przychodzą młodzi i niedoświadczeni i na samym początku
            ich entuzjazm i wyniki zostają zniweczone brakiem dbałości o
            pracownika. Nie wspomne o tym, że taka rotacja jest kosztowna. Nie
            mogę jedynie zrozumieć skąd w Polsce, katolickim kraju jest taki
            brak życzliwości dla drugiego człowieka. Podejście kadry
            zarządzającej w PKo BP jak też w wielu innych polskich firmach do
            pracowników jest straszne. Ludzi traktuje się jak nierozumny motłoch.
            Po przeczytaniu wielu wypowiedzi na forum jestem szczęśliwy, że już
            w tej firmie nie pracuję. Pozdrawiam pracowników i życzę szczęścia,
            tym, którzy dążą do zachowania swojego człowieczeństwa.
    • fuzyjka Re: Kto jest za strajkiem 06.02.08, 18:07
      Jestem za !!!
      W końcu przecież cały czas wypruwamy z siebie .... aby jakoś wykonać "plany"
      zatrzymać klienta , a za to mówią "Ci z Góry" jak chcesz pić herbatę to zrób
      składkę i kup sobie czajnik , zlewozmywak w kuchence nieczynny 6 miesięcy
      szklanki myte w toalecie, oddział nie odnowiony od 15 lat od wybudowania /za
      wyjątkiem gabinetu dyrektora/ najobskurniejszy w mieście- tak mówią klienci. A
      podwyżki, premie, nagrody dla swoich- bo to jest mały "grajdol"
      • prezes_23 Re: Kto jest za strajkiem 06.02.08, 23:49
        Ja też lubelsko - podkarpacki. Jak jeszcze raz dostanę stówkę brutto podwyżki to
        szlag mnie trafi. Róbmy więc coś. Dość wyzysku!!! Zima Wasza, wiosna nasza!!!
        Więc krzyczmy głośno, może radio i tv się zainteresują naszą sytuacją. A może
        temu geniuszowi co nie jest znane to nasze forum link by podesłać...
    • mire-k50 Re: Kto jest za strajkiem 08.02.08, 18:50
      Popieram,rowniez wysle "kromke"Gdyz bedzie to moja symboliczna
      dniowka z mojej emerytury jaka otrzymam po wieloletniej pracy w PKO
      BP SA .Wedlug moich wieloletnich obserwacji sukces oraz dobra
      kondycja naszego banku nie jest zasluga Prezesow i Dyrektorow-
      zmieniajacych sie jak skarpetki,ale tych wszystkich co swoja
      rzetelna praca poswiecali zycie osobiste dla banku- za to dostana
      obecnie wypowiedzenie albo jeszcze wieksza harowke przy ALNOVIE, za
      pensje mniejsza niz w innych bankach.
    • wera5858 Re: Kto jest za strajkiem 08.02.08, 21:02
      jestem za strajkiem
      pracuję w pko od 30 lat i tak żle nie było nigdy
      w kasach pracujemy jak roboty -bez wyjścia do ubikacji,musimy przyjmować ciągłe
      uwagi klientów choć nie mamy wpływu na zmniejszenie
      kolejek-jest nas zbyt mało
      podwyżek też nie dostajemy,bo dla nas kasjerów nigdy nie ma pieniędzy.
      tak pracuje się w kujawsko-pomorskim,
    • ktokogo Re: Kto jest za strajkiem 12.02.08, 18:12
      Jestem za, ale to forum, to zbyt mało. Z prywatnej skrznki wyślijcie
      do wszystkich pracowników maila. To, co tu piszemy jest mało
      skuteczne. Jak się boicie, to podajcie mi ogóny adres do wszystkich
      pracowników pko. Ja to zrobię.




      robotnik_pkobp napisał:


      > Zobaczmy ilu nas jest. Niech każdy sie wpisze, kto na pewno byłby
      skłonny
      > strajkować i nie wycofa sie w ostatniej chwili. Powiadomcie
      znajomych z banku
      > aby kazdy sie wpisał. Musimy wiedzieć czy tylko tak sobie gadamy
      czy
      > rzeczywiscie jesteśmy zdolni do strajku.
      > Ogólnie wyobrażam sobie, że albo byśmy założyli swój własny
      zwiazek zawodowy,
      > albo byśmy poruszyli centrale Solidarnosci i opowiedzieli im o ich
      > przedstawicielach/sprzedawczykach (nie wszystkich) w pko i wtedy w
      zależności
      > od reakcji byśmy najpierw:
      > - zrobili strajk ostrzegawczy (urlop na jeden dzień na żądanie
      albo ktoś
      > choruje tego konkretnego dnia) - oczywiscie nagłosnienie w mediach
      i
      > przedstawienie naszych postulatów
      > W sytuacji braku odzewu z góry bądź niedostatecznie poważnego
      potraktowania
      > naszych postulatów:
      > - strajk generalny do odwołania (odchodzimy zgodnie z prawem od
      stanowisk pracy
      > )
      >
      > Ogólnie postulaty m.in.:
      > - natychmiastowe zwiększenie płacy zasadniczej o 1500 zł netto,
      poczynając od
      > najniższych stanowisk oraz dodanie do tego dodatku stażowego
      > - zbadanie wszystkich sygnałów o mobbingu i wyciagnięcie
      konsekewncji
      > służbowych co do mobberów
      > - poprawienie warunków pracy poprzez jasne przyporządkowanie
      REALNYCH
      > obowiazków do konkretnego stanowiska pracy, tak aby nie było jak
      jest teraz że
      > dyrektorzy będą w pracy wydzwaniali po oddziałach i kupowali dla
      siebie
      > monety, a np. kasjerzy nie bedą mieli czasu aby iść spokojnie do
      kibelka - tym
      > samym zwiększenia liczby stanowisk pracy i poprawienia wyposażenia
      banku
      > - zbadanie kompetencji dyrektorów najwyższego szczebla, którzy
      najwyraźniej
      > nie mają pojęcia co to jest Zarządzanie Zasobami Ludzkimi a już na
      pewno nie
      > wiedzą co to jest jego część składowa: motywacja
      > - wyciagniecie konsekwencji służbowych od osób, które nieudolnie
      wyżucają
      > pieniądze baku i swoich klientów, tj. np. ta pomarańczowa
      kropeczka w logo,
      > która kosztowała miliony, teraz maja podobno zupełnie nowe neony
      zakładać na
      > placówki (kolejne miliony a na podwyżki nie chca dać), te psujące
      sie systemy
      > i nieudolne ich wprowadzanie (jak Alnova), te idiotyczne procedury
      na wypadek
      > awarii, w których pracownikom każe sie pracowac cofając sie do
      średniowiecza,
      > czym narazają siebie, klientów i bank na straty, a później rzuca
      sie po
      > oddziałach pracowników po godzinach pracy aby sie rozliczali -
      itp.itd. - to
      > tak napisane z marszu, jakbym przysiadł to by można było dużo
      więcej napisać...
      > Czekam na dalsze propozycje...
      >
      > WIĘC KTO JEST ZA STRAJKIEM?
      > 1. ja
    • hilton_1 Re: Kto jest za strajkiem 12.02.08, 18:33
      Znakomita większość doskonale pewnie wie, że w CITI za tzw "pomysły
      racjonalizatorskie" osoby dostawały grubą kasę. Pomysły okazały się
      dużym niewypałem, pociągnęły za sobą duże koszty, a w CITI po tych
      pomysłach jeszcze leczą rany. A Ci razjonalizatorzy znaleźli się w
      PKO BP i znów za pomysły biorą kaskę i to nie małą. Tak na koniec,
      to w tym wszystkim u góry nie chodzi o pracowników, bank, tylko
      przyssać się do dojnej krowy i jak najwięcej wyciągnąć ile się tylko
      da. A inne sprawy to tylko kity, które sprzedaje się nam wszystkim.
      pozdrawiam
    • krowa66 Re: Kto jest za strajkiem 12.02.08, 21:46
      osobiście jak najbardzej,zresztą powtarzają ,że jesteśmy
      niepotrzebni więc?ale moi współpracownicy różnie ,kadra ostrożnie-
      może straci to co ma ?a reszta sceptycznie ,no cóż lepsza mała
      stabilizacja.a podwyżki.w 2007 -50pln brutto!!!kocham przełożonych
      za poczucie humoru.żartowałam.
    • czlowiek_z_dolu1 Re: Kto jest za strajkiem 13.02.08, 17:02
      PKO BP miał 671-779 mln zł zysku netto w IV kw. 2007 r. - analitycy
      2008-02-13 14:08:01

      Warszawa, 13.02.2008 (ISB) - PKO Bank Polski mógł w IV kwartale 2007 roku
      zanotować od 671 mln zł do 779 mln zł skonsolidowanego zysku netto, przy
      konsensusie na poziomie 722,6 mln zł wobec 552,5 mln zł rok wcześniej, oceniają
      analitycy.

      PKO BP opublikuje wyniki za IV kwartał w czwartek, 14 lutego.

      Analitycy z sześciu domów maklerskich, uwzględnionych w prognozie szacują, że
      wynik odsetkowy wyniósł od 1244 mln zł do 1305 mln zł, przy konsensusie na
      poziomie 1258 mln zł wobec 993 mln zł rok wcześniej, a wynik z prowizji sięgnął
      od 575,4 mln zł do 641,8 mln zł, przy konsensusie na poziomie 610,7 mln zł wobec
      466,6 mln zł rok wcześniej.

      Wynik z działalności bankowej mógł wynieść od 1879 mln zł do 2028 mln zł, przy
      konsensusie na poziomie 1966,2 mln zł wobec 1604 mln zł rok wcześniej.

      "Na wynik złożył się: wzrost dochodów odsetkowych banku w wysokości 25,49%
      (pochodna przyrostu portfela kredytowego w ubiegłym roku oraz poszerzenia marży
      odsetkowej możliwego dzięki wzrostowi oficjalnych stóp procentowych) oraz
      zwiększenie dochodów z tytułu prowizji o 23.3%. Przy wzroście dochodów z
      działalności bankowej (+18,8%), oczekujemy spadku poziomu kosztów o 7,7%, co
      będzie możliwe dzięki obniżeniu zatrudnienia w banku. Konserwatywnie spodziewamy
      się ujemnych odpisów na rezerwy w wysokości 25 mln zł" - napisali analitycy
      Millennium Domu Maklerskiego.

      Analitycy Millennium DM spodziewają się, że skonsolidowany zysk netto PKO BP
      wyniesie 2747 mln zł w tym roku i zwiększy się do 3165 mln zł w 2009 roku, a
      wynik z odsetek wyniesie 4543 mln zł w 2008 roku i wzrośnie do 4930 mln zł w
      kolejnym roku. (ISB)



      A DLA NAS NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka