Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kariera bez dyplomu

    03.09.11, 15:26
    A jeszcze wczoraj GW dziwiła się że statystycznie kobiety mniej zarabiają chociaż statystycznie więcej ich ma wyższe wykształcenie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Kariera bez dyplomu IP: *.tvk.torun.pl 04.09.11, 18:29
        Nikt nie wie jak w rzeczywistości osiągnęli sukces... o ile monopolizację rynku i wmuszanie urzędom i instytucjom pseudo-prywatnym (patrząc na to kto jest w zarządach i radach nadzorczych) jedynego słusznego systemu operacyjnego można nazwać sukcesem wynikającym z umiejętności... chyba z dawania kasy komu trzeba, kolesiostwa i pójścia na współpracę z pewnymi służbami...
        • Gość: Toxic Re: Kariera bez dyplomu IP: *.toya.net.pl 04.09.11, 19:15
          Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Artykuł jest o wybitnych wynalazcach, inwentorach, ludziach których pomysłowość zrewolucjonizowała technikę. Czy mieliby stopień profesora z Nagrodą Nobla czy skończyliby cztery klasy podstawówki - osiągneliby to samo. W ich przypadku stopień naukowy jest bezużyteczny.

          Dla przeciętnego Kowalskiego dyplom jakiej uczelni by nie był jest kwestią istotną. Nie otwiera drogi do podobnych karier, nie daje pieniędzy, ale ułatwia znalezienie pracy, a na wielu stanowiskach jest niepisanym standardem. Daje też szeroko pojętne zdolności selekcji informacji i ich zdobywania co jest bardzo przydatne; dla niektórych typowo teoretyczne.

          o ile monopolizację rynku i wmuszanie urzędom i instytucjom pseudo-prywatnym (patrząc na to kto jest w zarządach i radach nadzorczych) jedynego słusznego systemu operacyjnego można nazwać sukcesem wynikającym z umiejętności... chyba z dawania kasy komu trzeba, kolesiostwa i pójścia na współpracę z pewnymi służbami...
          Skąd aż takie ciężkie oskarżenia ?! Gates wynalazł jako pierwszy tzw. stronicowanie matrycowe na BASIC'u i nikogo nie monopolizował. Kogo zresztą mógłby monopolizować w latach '70 ? Stworzył od podstaw tzw. architekturę programowania a potem system. Sam opracowywał kody źródłowe. Pamiętaj, że od ALTAIR 8800 rozpoczęła się era Apple, którego Bill po prostu nie tykał (jaka konkurencja ???). To samo z Lisp i COBOL. Monopol byłby wtedy gdyby usunął z rynku innych producentów, a od samego początku innych nie było po prostu! Teraz dopiero ma realne zagrożenie z tytułu HTC i Androida. Tyle że w produkcji jest to droższy model od Symbiana, podobnie jak zresztą różnice w Windows i Linux. Konkurencja oparta jest na prostym rachunku zysk/strata.

          Na przyszłość zamiast wypisywać podobne bzdety poducz się chociaż podstaw programowania i zobacz ile Gates włożył w rozwój IT, zamiast od razu przjeść do krytyki.
          • swiety_76 Re: Kariera bez dyplomu 04.09.11, 23:18
            > i zobacz ile Gates włożył w rozwój IT, zamiast od razu przjeść do krytyki.
            Gates włożył sporo w rozwój IT i jeszcze więcej włożył w rozwój marketingu i sprzedaży
            • Gość: nkab Bill nie zamierzał ale... IP: *.toya.net.pl 05.09.11, 11:32
              ...stał się współczesnym prawdziwym Bogiem.
              Swoim systemem DOS a potem Windows nieodwracalnie zmienił świat
              na bardziej rozwinięty intelektualnie.
              Oczywiście najpierw powstał w IBM pierwszy składany piecyk - słynny PC,
              który bardzo pomógł Gejtsowi.

              To między innymi. dzięki niemu nie jesteśmy już takimi ciemniakami
              jak z przed rewolucji komputerowej, kiedy to głównie religie wiodły prym
              w programowaniu życia niewolniczej bidoty, która miała wyłącznie służyć
              samozwańczym panom (Bóg też jest naszym Panem dla stworzenia wygodnej
              zwykłym panom analogii).

              Niestety ale czasy już gwałtownie się zmieniają i teraz będą się liczyć
              społeczeństwa o wyższej świadomości i intelekcie, dla których największą
              wartością będzie PARTNESTWO. Oszustów musimy wysyłać na drzewo.
              Pamiętajcie o tym w nadchodzących wyborach. Liczą się konkrety.
              Najważniejsza jest reforma służby zdrowia. Brak koncepcji eliminuje
              kadydatów, bo nie poradzą sobie i z pozostałymi problemami.

              Politycznym mamiącym nas ćwokom mówimy NIE.

              Andrzej.
              • Gość: zzz Re: Bill nie zamierzał ale... IP: 195.82.180.* 05.09.11, 13:10
                > Swoim systemem DOS a potem Windows nieodwracalnie zmienił świat

                Swoim systemem ? Dobre ! Poczytaj trochę historii zamiast bredzić bzdury.

                Bill najpierw zgłosił się do IBM i zaproponował os do ich komputera typu PC. Dodajmy, że składając tą propozycję MS tak naprawdę nie miał nic do zaoferowania. Ten cały 'genialny' msdos został odkupiony od innej firmy, a następnie zaadaptowany według potrzeb.

                Cały geniusz Billa polegał na tym, że nie zgodził się na jednorazową sprzedaż oprogramowania tylko pobierał procent za każdy sprzedany komputer.

                To samo z p. Zuckerbergiem - jego geniusz polegał na know-how oraz na tym, że chciał stworzyć elitarne miejsce dla snobów z tzw. ivy league. Jak już się zebrało dość chętnych to stopniowo dopuszczał osoby spoza kręgu wtajemniczonych, które (z racji oryginalnego składu) lgnęły do serwisu jak muchy do g....
                • Gość: orkan Re: Bill nie zamierzał ale... IP: *.nics.nxp.com 05.09.11, 13:30
                  jak wyzej, Gates niczego nie stworzyl, odkupil cos co inni zrobili, potem przekonal "swoich kolesiow w urzedach" , ze kazdy komputer musi byc sprzedawany z licencjonowanym systemem operacyjnym. no i tak sie maszyna zaczela krecic.

                  Ale zauwaz, ze kluczowa "umiejetnoscia" byly znajomosci i wplywy u urzedasow, ktorzy dali sie namowic na to , ze kazdy pecet musi byc sprzedawany z systemem dos.

                  Pamietam jeszcze 2 lata temu mialem ogromne problemy z kupieniem peceta z Linuxem, bo wszyscy sprzedawcy oferowali pecety z systemem operacyjnym tylko jednej firmy. Wszyscy tlumaczyli, ze musze kupic kompa z winda a potem ewentualnie zainstalowac Linuxa. I to w tak cywilizowanym kraju jak Anglia......

                  Do tej pory sa sklepy, gdzie powszechen jest takie tlumaczenie.
                  • Gość: nkab Re: Bill nie zamierzał ale... IP: *.toya.net.pl 05.09.11, 15:14
                    No tak ale ci inni nie spopularyzowali i nie rozwinęli tego odkupionego systemu
                    czyli nie byli na tyle skuteczni na ile był skuteczny Bill. Jeśli tworzysz system
                    zarzadzający całym światem, zmieniajacy tak radykalnie życie człowieka
                    i to w sposób nieodwracalny, to dla mnie jest to współczesny Bóg.
                    Dotychczasowy Bóg to wyłącznie pojęcie intelektualne a nie rzeczywiste.

                    Możecie sobie narzekać na Billa ale żaden z was nie zaprzeczy, że ten sukces
                    to jego sukces i że każdy z was też na jego miejscu tak by postępował bo w innym
                    przypadku przegrałby i być może nic by z tego nie wyszło.

                    Ja bym chciał aby naszym kandydatem na Prezydenta RP był tak skuteczny
                    człowiek jak Bill. A tak mamy to co mamy, sami się wybierają a wyniki i frekwencja
                    będzie taka jaką sobie sami ustalą. Żeby jeszcze potrafili rządzić, czyli zmieniać coś
                    na lepsze (lub potrafili znaleźdź takiego człowieka/ludzi a nie jakieś układy itp).

                    Wybory to nie konkurs piękności, to walka na realne rozwiązania organizacyjne.

                    (Artykuł jest bardzo pro wyborczy - "I ty możesz być milionerem" tylko idź głąbie
                    na wybory, wynik sami ustalimy i bedziemy mogli ci powiedzieć, że to ty nas wybrałeś)

                    W dobie internetu kandydaci muszą, powtarzam MUSZĄ sprzedawać swoje
                    produkty (rozwiązania) obywatelom za 1zł od wyborcy.
                    Wyborca ma dokument wpłaty i widzi go na stronie kandydata pod swoim chasłem
                    (np: dpsasdsidf8wsidkk). Nie potrzeba żadnych komisji wyborczych, wszyscy wszystko
                    widzą a wszelkie działania przestępcze są przstępstwami przeciwko państwu.
                    Również za 1zł można urzędującego prezydenta odwołać jeszcze w trakcie kadencji
                    gdy okaże się kłamcą. Proste? Proste!

                    Andrzej.
                • Gość: Maxx Re: Bill nie zamierzał ale... IP: 173.233.204.* 11.10.11, 23:07
                  "To samo z p. Zuckerbergiem - jego geniusz polegał na know-how (...)"

                  ... ktore to "know-how" umiejetnie sciagnal od swoich wlasnych kolegow!
          • Gość: A1 Re: Kariera bez dyplomu IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 15:47
            >zobacz ile Gates włożył w rozwój IT,

            nic... jego firma mogłaby zniknąć/nigdy nie istnieć i bym tego nie zauważył... nie używam niczego
            co by było wymyślone w MS... Co innego google, ATT czy yahoo
      • jkredman a kto to mówił że pierwszy milion należy ukraść 05.09.11, 16:28
        .
        • Gość: M. Re: a kto to mówił że pierwszy milion należy ukra IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 09:07
          Bzdura. Obecnie jest tyle możliwości na zarobienie miliona, że aż szkoda gadać.
          Oczywiście forumowi mędrcy i tak mi nie uwierzą, ale jestem w trakcie realizacji planu dojścia do miliona rocznie (oczywiście nie w jeden dzień - plan jest założony na 5 lat).

          Opcji jest dużo: od stworzenia firmy i sprzedania jej na giełdzie do inwestowania na foreksie. Tego kiedyś nie było, a teraz mamy dostęp online.
          --
          Gra na giełdzie przez Internet
      • Gość: Kagan Kariera bez dyplomu IP: *.dsl.telepac.pt 16.09.11, 09:08
        To chyba tylko skonczeni idioci wyceniaja Gates'a na miliardy (zreszta coraz bardziej zdewaluowanych USD). Ja bym za niego, na gieldzie niewolnikow na poludniu USA, dal najwyzej tyle, ile warte sa jego organy - takie jak serce czy nerki albo watroba...
        lech.keller@gmail.com
        • krytykk Re: Kariera bez dyplomu 11.10.11, 16:26
          Odezwał się... kaganek oświaty. A raczej głupoty. Jak tam nostryfikaja dyplomu? Hłe hłe hłe.
        • Gość: ANTY-SOCJALISTA Re: Kariera bez dyplomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.11, 23:22
          Ty na giełdzie niewolników musiałbyś do siebie dopłacić, żeby cię ktoś przygarnął, stary komunisto.
      • Gość: anonim Kariera bez dyplomu IP: *.nplay.net.pl 16.09.11, 09:47
        studia nic nie daja a nawet przeszkadzaja! studiowanie to strata czasu!
        • curvaturadiculo Re: Kariera bez dyplomu 12.10.11, 06:23
          Taki jesteś mądry? Powiedz to tym, którzy po studiach zarabiają wielokrotność tego co ci bez.

          Zatrudniłbyś, jako szef, 1ooo samouków, nie wiedząc jaką wiedzę reprezentują?
          Każdy z nich umiałby co innego, nie wiadomo do końca co.

          Tacy ludzie jak Gates i Zuckerberg zatrudnili siebie sami, gdyż tylko oni mogli wiedzieć co potrafią.
        • curvaturadiculo Re: Kariera bez dyplomu 12.10.11, 06:27
          Chociażby to: Zatrudniłbyś samouków do budowania autostrad, mostów, koleji, samolotów,
          operowania serca lub raka jelita albo produkcji lekarstw?

          Albo żyjesz w jakimś świecie, gdzie ci ludzie nie są potrzebni albo jesteś ślepy lub, co bardziej prawdopodobne, demagogicznie idziesz w zaparte.
      • wycofany Dyplomy? 16.09.11, 10:47
        10 000 socjologow razem zarabia mniej niz brazylijski pilkarz analfabeta? Wolny rynek!
        • Gość: Maxx Re: Dyplomy? IP: 173.233.204.* 11.10.11, 22:57
          Na amerykanskich (USA) uczelniach wyzszych najlepiej oplacana osoba jest zazwyczaj trener druzyny futbolowej!

          p.S. Jak dobrze pamietam Mr. S. Jobs (zmarly niedawno temu wspoltworca firmy "Apple") takze studiow nigdy nie ukonczyl...
          • Gość: ałtor Re: Dyplomy? IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 06:59
            "> p.S. Jak dobrze pamietam Mr. S. Jobs (zmarly niedawno temu wspoltworca firmy "A
            > pple") takze studiow nigdy nie ukonczyl..."

            Z biedy, a nie dlatego, że "z głodu by nie umarł". Tak samo jak Stefan Banach.
            Nawet na posiłki do Hare Krishna piechotą chodził.
      • Gość: pepe Znajomości... IP: *.mnc.pl 11.10.11, 14:01
        jw
        • trans.sib Re: Znajomości... 11.10.11, 14:06
          Ale znajmości mogą mieć charakter koterii i poplecznictwa np. w ramach rodziny (jak w PSL), a może to być po prostu efekt tego, że jesteś fachowcem, kumatym człowiekiem, którego inni zapamiętują. Sieć takich "znajomości" poważnie zwiększa szanse znalezienia pracy lub awansu i nie widzę w tym nic nagannego.
          • Gość: ałtor Re: Znajomości... IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 06:50
            > a może to być po prostu efekt tego, że jesteś fachowcem, kumatym c
            > złowiekiem, którego inni zapamiętują

            Tralalalala. Każdy tak mówi bo to wygodne. Trudniej udowodnić tą "kumatość",
            na zewnątrz, a nie jakiemuś koleżce. Praktyka jest taka, że wszędzie pełno
            "kumatych" ze "znajomościami", którzy g... wiedzą i pieprzą co się da, a gęby mają
            takie, że tępota z nich bije.

            Wszyscy to widzą, oprócz "znajomych".

            Nie myl "renomy" ze "znajomościami".

            Gdy ktoś ma renome to znają go wszyscy, przynajmniej w danej dziedzinie.
            Gdy ktoś ma "znajomości" to znają go tylko nieliczni, ci "co trzeba" i wcale nie z osignięć.

            Poza tym, jak ty z daleka jesteś w stanie odróżnić jedno od drugiego?

            Acha, na tych "ze znajomościami" muszą najczęściej zasuwać "niekumaci" bez znajomości
            gdyż głąb ze znajomościami ciągnie wszystko w dół.
            Zajmuje się głównie "wyrabianiem sobie pozycji" czyli krążeniem w kółko i poszukiwaniem
            nowych "znajomości".
        • curvaturadiculo Re: Znajomości... 12.10.11, 06:41
          To co mówisz świetnie służy jednemu głupcowi do wypchania się przed innych głupców.

          Pozostaje jednak fakt, że miliardy ludzi żyją w niesamowitym zacofaniu, pomimo tego,
          że wszyscy starają się mieć jak najwięcej "znajomości".
      • trans.sib Re: Kariera bez dyplomu 11.10.11, 14:03
        Słuchajcie, gdybym na 2 roku nie przerwał studiów i nie wykorzystał szansy załapania się do pracy, to bym teraz (25 lat) był kolejnym magistrem w pośredniaku... A tak, nie zostałem Billem Gatesem, ale awansowałem i zarabiam na normalnym etacie około 4 tys zł.

        Pozdrawiam wiecznych studentów i studentki, które za pieniądze rodziców przedłużają sobie dzieciństwo...
        • Gość: uzi Re: Kariera bez dyplomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.11, 15:03
          100% popieram
        • kasia2366 Re: Kariera bez dyplomu 11.10.11, 15:05
          Pozdrawiaj... Nie każdy ma możliwości znalezienia dobrej pracy na studiach , która nie polega na wykładaniu towaru;/ a bez studiów już nawet nie chcą z nikim gadać. Ciekawe, czy zrezygnowałbyś ze studiów, gdyby nie pojawiła się możliwość zarobku na dobrym poziomie?
          • trans.sib Re: Kariera bez dyplomu 11.10.11, 15:35
            Wówczas nie zrezygnowałbym, ale za tą pracą "kręciłem się" od czasu zdania matury.
            • Gość: jasobiesama Re: Kariera bez dyplomu IP: 12.132.154.* 11.10.11, 22:28
              Jeden przypadek nie gwarantuje reguły.
              Ja sobie "przedłużyłam dzieciństwo" (w większości za własne pieniądze wprawdzie), skończyłam wyklinaną socjologię a teraz zarabiam 14 tys. miesięcznie i podróżuję po świecie. Studia otworzyły mi oczy na wiele możliwości, których na pewno bym nie poznała samodzielnie. Irytuję mnie przeklinanie studiów humanistycznych jako miejsce produkcji bezrobotnych, większość moich znajomych znalazła dobrą pracę.

              • Gość: ałtor Re: Kariera bez dyplomu IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:02
                Tak już jest, że wielu ludzi, z zawiści, potrafi pleść niewyobrażalne bzdury, byle tylko kogoś obrazić.

                Z tą socjologią to jest trochę jak z Gates'em: Wielu pyta "A co z tego będę miał?" ale niewielu
                potrafi dostrzec potencjał.
        • Gość: daelek Re: Kariera bez dyplomu IP: *.korbank.pl 11.10.11, 21:06
          dokładnie. To samo u mnie, warto bylo zaczac i warto bylo w pewnym momencie przerwac studia.
          • Gość: Maxx Re: Kariera bez dyplomu etc. IP: 173.233.204.* 11.10.11, 23:19
            "dokładnie. To samo u mnie, warto bylo zaczac i warto bylo w pewnym momencie przerwac studia. "

            Aby trafic do banku ("korbank.pl")?
        • Gość: ałtor Re: Kariera bez dyplomu IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:10
          > .. A tak, nie zostałem Billem Gatesem, ale awansowałem i zarabiam na normalnym
          > etacie około 4 tys zł.

          No Krezusie, nie bądz taki skromny. Nie jesteś co prawda Billem Gates'em ale bardzo blisko niego.
          Awansowałeś i zarabiasz całe $1,300 miesięcznie czyli jakieś $15,000/rocznie.

          Nie mów tylko, że jesteś kardiochirurgiem albo projektujesz samoloty bo przestanę chorować na serce i latać samolotami.
          Mam nadzieję, że gdy już podciągniesz bliżej Gates'a to będziesz zatrudniał samych takich
          geniuszy jak ty, którzy przerwali studia po 2 roku. Przecież znasz się na nich.
      • Gość: ku Kariera bez dyplomu IP: *.satfilm.net.pl 11.10.11, 16:54
        No i co z tego wynika? Zuckerberg nie skończył ale jest geniuszem, Jobs nie skończył ale był geniuszem. Ten drugi na dodatek swoje przemówienie o tym jak to olał studia, zaadresował do absolwentów prestiżowego, drogiego Stanforda. Może Agora jak wypuszcza ogłoszenia o pracy to nie zaznacza w nich ukończonych studiów? Bo jak zaznacza to jednak wynika z tego,,że w Polsce wykształcenie jest wymagane przez pracodawców. Nie każdy jest Stevem Jobsem.
        • Gość: Mario Re: Kariera bez dyplomu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.10.11, 17:32
          2 razy w życiu złożyłem CV do firm gdzie wymagali wyższego wykształcenia (wskazany, aczkolwiek nie wymagany kierunek taki a taki)2 razy dostałem pracę....Mam wykształcenie średnie ogólne.Pozdrawiam.

          P/S Nic lub prawie nic nie kosztuje wysłanie cv.Dlaczego rezygnować jak w ogłoszeniu wymagają wyższego?
          • Gość: ałtor Re: Kariera bez dyplomu IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:22
            W Polsce wykształcenia wymagają często na wyrost gdyż jest przerost podaży nad popytem.

            Za wykształcenie się nie płaci, więc ludzie nie upierają się, że inwestycja musi się im zwrócić.

            Nie doceniają swoich dyplomów (którre niektórzy zdobyli ściągając lub wręcz kupili) więc tani się sprzedają.

            Tam gdzie za wykształcenie się płaci, nie ma tak słodko. Ktoś kto wyłożył cięzką kasę
            i spłaca kredyt, a pracy dyplomowej nie kupił na Internecie, nie machnie tak lekko ręka
            i na "co łaska" nie da się nabrać.

            Dlatego Zuckerberg i Gates kombinowali jak tu najwięcej zarobić. Skoro odkryli coś co mogło im dać nawet więcej niż studia, to skorzystali z okazji.
        • Gość: ałtor Re: Kariera bez dyplomu IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:13
          Każdy z tych geniuszy sam siebie zatrudniał. Jakoś nie ma chętnych na zatrudnianie
          geniuszy bez potwierdzonych kwalifikacji.
      • vandermerwe Re: Kariera bez dyplomu 11.10.11, 18:26
        Nie bardzo rozumiem sens artykulu.

        1. Studia nie sa szkola zawodowa. Jesli ktos chce robic "cos" nie bedac zainteresowanym "dlaczego", nie powinien nawet myslec o studiach.

        2. Celem studiow nie jest gwarantowanie kariery.

        3. Sukces nie jest pojeciem jednoznacznym i dla wielu ludzi znaczy rozne rzeczy. Tak wiec nie tylko Gates winien byc dawany jako przyklad.

        Pozdrawiam
        • Gość: ałtor Re: Kariera bez dyplomu IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:26
          > Nie bardzo rozumiem sens artykulu.

          Chodzi o to, że autorzy i wielu czytelników nie rozumie tego, co napisałeś.

          Najczęściej nie rozumieją pkt. 2, że studia są studiami, a nie gwarancją czegoś.
      • Gość: zenek Re: Kariera bez dyplomu IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.11, 21:13
        "Sadzam przed komputerem dwóch kandydatów. Jeden: studia wyższe, grafika, informatyka, dyplom. Drugi: trzymiesięczny kurs programowania i kilka domowych projektów." - w agencji kreatywnej potrzeba programistow do klepania gierek flashowych albo prostych formularzy. Niech Pan z trzymiesiecznym kursem sprobuje znalezc robote w Google, Microsoft, IBM albo nawet w Comarchu to go wysmieją.
        Czemu dziennikarze maja tendencje do popadania z jednej skrajnosci w drugą - raz radzą uczenie sie na potęgę: kolejne podyplomowki czy MBA za 100tys, innym razem daja przyklady ze nawet studiow skonczyc nie trzeba. I jedna i druga skrajnosc jest szkodliwa i nie dla typowego mlodego czlowieka. Sukces Gatesa, Jobsa czy Zuckenberga to jakis blad statystyczny, duzo szybciej mozna w totka wygrac. Natomiast mlody Kowalski bez studiow to moze co najwyzej towar w Tesco ukladac.
        • Gość: ałtor Re: Kariera bez dyplomu IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:35
          > Drugi: trzymiesięczny kurs programowania i kilka domowych proje
          > któw."

          Co on na trzymiesięcznym kursie programowania mógł się nauczyć? Litościiiii!
          Paru prostych głupot, oczywiście, mógł się nauczyć.

          Oczywiście jeśli jest geniuszem to może sporo zdziałać sam.
          Ale jaki procent ludzi jest geniuszami??
      • pensioner63 Bill Gates, Mark Zuckerberg, Michael Dell 11.10.11, 21:57
        Również Michael Dell przerwał studia (pre-med) aby szybciej dorabiać się pieniędzy na montażu i sprzedaży komputerów. W efekcie aktualnie jest oceniany na posiadacza ponad 14 miliardów dolarów.
        • Gość: ałtor Re: Bill Gates, Mark Zuckerberg, Michael Dell IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 07:29
          A ile nagród Nobla zdobył, ten geniusz-składak?

          No i jeszcze te pre-med. Po co on to studiował skoro bardziej interesowały go komputery?

          Pewnie ojce kazali?
      • imsocool A Einstein... 11.10.11, 22:56
        Einstein był geniuszem, ale fortuny się nie dorobił... Ciekawe.
        • curvaturadiculo Re: A Einstein... 12.10.11, 06:38
          Paaradoks bierze się stąd, że ludzie, którzy inteligencję mierzą pieniędzmi sami nie są za bardzo inteligentni.

          Gdyby Einstein myślał tylko o robieniu kasy nigdy nie miałby czasu na osiągnięcie w fizyce tego co osiągnął.

          Zawsze można przecież zapytać: Skoro Gates i Zuckerberg są tacy inteligentni to dlaczego nie
          rozwinęli teorii Einsteina tylko stworzyli portal dla przechwalających się głupców?
      • apisto Jak sie wczesniej ma pieniadze 11.10.11, 23:59
        Zarowno Gates jak i Zuckenberg pochodzili z bogatych domow wiec mogli sie skupic na hobby ktorym byly komputery. Gdyby im sie nie udalo nie umarli by z glodu. Rodzice Gatesa kupowali komputery dla jego szkoly w czasach dgy nie byly powszechnie dostepne a ten drugi studiowal na Harvardzie. Nie twierdze ze nie byli zdolni na pewno studiowac nie musieli wiec mogli sie skupic na robieniu interesow.
        • Gość: ałtor Re: Jak sie wczesniej ma pieniadze IP: *.blogshoster.com 12.10.11, 06:56
          Tu z koleji pominąłeś Jobsa, który nie miał za co studiować i dlatego studiów nei skończył
          a nie dlatego, że "z głodu by nie umarł" bez nich.

          Oczywiście, że z głodu się nie umiera gdyż można robić wiele innych rzeczy by przeżyć
          ale im na pewno nie o zwykłe przetrwanie chodziło gdy szli na studia lub zakładali firmy.
      • curvaturadiculo Re: Kariera bez dyplomu 12.10.11, 06:20
        Takie pojedyczne przypadki nie tworzą żadnej statystyki a ta się liczy przy ocenianiu szans.
        Oprócz Gates'a, któremu udało się zrobić co zamierzał było wielu, którym nic z takich prób nei wyszło.

        To, że ktoś wygra loterię nie znaczy, że to jest własciwa droga kariery dla wszystkich.

        Znane są przypadki całej masy ludzi bez studiów, którzy zarabiają grosze.
        Statystyką może być porównanie ilu z tych, którzy skończyli studia zarabia więcej
        niż ci, którzy ich nie skończyli, zwłaszcza w USA, o czym założyciel PayPala powinien wiedzieć.

        Poza tym mierzenie osiągnięć tylko w wymiarze pieniężnym moze doprowadzić do zachęcania
        ludzi by byli Zuckerberg'ami i Gates'ami i zniechęcania ich do tego by byli Einsteinami
        czy Maxwellami.

        Jasne, że paru geniuszom-nowatorom studia mogą być do niczego nie potrzebne gdyż oni zabrali się za coś, co albo studia przerastało albo studiów nie wymagało i nie było na uczelniach wykładane.

        Zuckerberg zrobił po prostu coś co stało się popularne, tak jak n.p. napisanie popularnej piosenki.

        To nie musi dotyczyć całej masy innych ludzi, zwłaszcza, że ci geniusze jednak zatrudniają
        ludzi po studiach.

        Nie jestem taki pewien czy zechcieliby obejść się jedynie samoukami w swoich firmach.
      • curvaturadiculo Re: Kariera bez dyplomu 12.10.11, 06:31
        Najlepiej by było by ludzie postepowali zgodnie z tym co mówią.

        Geniusz bez dyplomu mieszka w domu zaprojektowanym przez takiego samego geniusza
        i leczy się w szpitalu, gdzie pracują tacy sami geniusze, bez dyplomu.

        Po co to wysłuchiwać pyskowań głupców, zamiast pozwolić im samym się załatwić?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka