Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w firmie rodzinnej

    IP: 212.160.90.* 23.07.01, 10:33
    Pracuje w firmie rodzinnej - bo na ogół są tu dzieci dyrektorów bądź kierowników
    więc jedni zarabiają dużo inni mniej. Mój szef jest mądrym człowiekiem, ale nie
    umie rozdzielić zadań. Na ogól dostaje te zadania osoba która pracuje w firmie
    15 lat. Poza tym nie mam dobrego nazwiska więc nie dostaję takich zadań i nie
    wyjeżdzam niestety służbowo. No trudno jakąś się przemęcze. Aha i też nie
    zostaje po godzinach. Wiadomo dlaczego.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Shazer Re: Praca w firmie rodzinnej IP: *.acn.waw.pl 25.07.01, 14:20
        Pracowałam w firmie rodzinnej, a jakże. Tatuś był prezesem, mamusia dyrektorem
        a syneczek dzierżył dział marketingu i współpracy z zagranicą. Mamusia
        nienawidziła tatusia a kochała syneczka i jego oddanych współpracowników. Tatuś
        i syneczek wrzeszczeli na zebraniach i wyzywali się od skur...-ów tak że innym
        uczestnikom spotkania oczy wychodziły ze zdziwienia. Były to jedyne trzy osoby
        w firmie które nie robiły absolutnie NIC oprócz dzwonienia do znajomych,
        wyzwierzania się na niewinnych pracowników i w tzw. "międzyczasie" budowania
        swojego "małego pałacu" nieopodal siedziby firmy oczywiście z jej pieniędzy.
      • Gość: gart95 Re: Praca w firmie rodzinnej IP: *.omega.pl 30.07.01, 14:53
        Firemka, w której pracuje została założona przez trzy osoby z jednej rodziny.
        Jakżeby inaczej: każda z nich jest jakimś dyrektorem. Do firmy przybywało coraz
        więcej osób, więc dyrektorzy musieli mieć swoich kierowników i zastępców.
        Mianowano wiec kierowników. Po redukcji zatrudnienia w firmie zostało 11 osób.
        3 dyrektorów i 8 kierowników. Nawet przemiła i przedobra Pani sekretarka jest
        kierownikiem biura (Office Manager). Aha, zeby było zabawniej wszystkim
        narzucono tytuły w języku angielskim. Szkoda tylko, ze rodzaj zajmowanego
        stanowiska nie przekłada sie na wynagrodzenie.
      • Gość: NJ Re: Praca w firmie rodzinnej IP: 194.202.164.* 30.07.01, 15:14
        pracowalem kiedys w firmie rodzinnej w USA ... firma nawet duza jak na rodzinna
        (okolo 30-40 osob) Ja bylem szefem operacji w Rosji, praca bardzo interesujaca
        ale....

        Otoz wlasciciel pewnego dnia wpadl wrecz w szal ze wydajemy ogromne sumy
        na "glupoty" i postanowil ze nikt nie moze wydac dolara bez jego osobistego
        potwierdzenia, (wyobrazcie sobie facet zamiast zajmowac sie firma zajmowal sie
        podpisywaniem rachunkow za olowki, tusz to drukarek etc...) Ja tez niestety
        musialem dostawac slowne pozwolenie na jakiekolwiek wydatki... biedaczek
        niestety nie wzial pod uwage roznice czasu miedzy USA i Rosja... po kilku
        telefonach od swojego przedstawiciela (mnie) w Rosji o 4 nad ranem czasu NY,
        mial dosyc i wyslal memo do wszystkich!!! ze ja moge wydawac firmowe pieniadze
        bez jego osobistego pozwolenia - to bylo dopiero dowartosciowanie pracownika!!!!

        Otrzymalem gratulacje od kazdego pracownika w firmie ;-))))))))


        A i jeszcze jedno podzial rol w firmie:

        Szef - no to szef .... pracowal naprawde sam musze przyznac
        matka - dyrektor operacji firmy - nie wiem co robila
        ojciec - dytektor operacji zagranicznych - spedzal czas przegladaniem rachunkow
        telefonicznych
        wujek - dyrektor produkcji - zero po angielsku ... wlasnie przyjechal z Rosji
        ciocia - dyrektor hmmmm... no czegos tam ... praca ksiegowa ... zero po
        angielsku ... wlasnie przyjechala z rosji

        zona - dyrektor marketingu ... praca - sprawianie dobrego wrazenia

        .... i jakos to sie krecilo:-))))))

        poz


        NJ

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka