alaniset
12.01.12, 21:54
Nie wiele wiem na ten temat jednak mam wrażenie że to co mnie właśnie spotyka to właśnie mobbing ze strony koleżanki.
Pracuje w biurze w jednym pokoju z czterema osobami - paniami. Trzy panie w tym pokoju pracują w innym dziale, ja z moją koleżanką (tak przynajmniej mi się wydawało) pracujemy w innym dziale. Wszystko było dobrze do momentu kiedy to mojej koleżance przydzielono dodatkowy obowiązek - dość istotny.
Nasze stosunki uległy totalnej zmianie, ona poczuła się ważna, najmądrzejsza. Ja jestem od pewnego czasu a już to trwa ok. 5 miesięcy jestem stłamszona, nie daje mi możliwości wypowiedzenia się na jakikolwiek temat. Obgaduje mnie za plecami, wszyscy na mnie patrzą "wilkiem" mam mniej obowiązków z jej winy ponieważ wszyscy przychodzą do niej. Coraz bardziej rosną jej skrzydła. Wczoraj jak próbowałam zwrócić jej uwagę bo nie podobało mi sie jej zachowanie wybuchła awantura. Kiedy ona zwraca mi uwagę robi to z agresją i ja generalnie przepraszam i cicho siedzę. Za każdym razem kiedy wcześniej próbowałam nawiązać jakikolwiek kontakt wybuchała awantura, wypominanie czegoś co w ogóle nie miało miejsca albo było tak dawno że nie pamiętam o co chodzi. Nie ustala ze mną nic nie informuje mnie o sprawach służbowych, izoluje od wszystkiego. Koleżanki w takich sytuacjach nie odzywają się, albo stają po jej stronie. Jak próbowałam rozmawiać broniły jej i tłumaczyły że muszę się jakoś dogadać bo ona ma taki charakter i muszę się przyzwyczaić, bo ona lubi dominować. Jednak nie może dominować ponieważ jesteśmy zatrudnione na takich samych stanowiskach. Zaczynam myśleć że to ja wywołuje konflikty i to ja jestem tą złą. Poradzono mi żebym poszła do szefa i poinformowała go o tym. Jednak boję się że może mnie odebrać jako osobę konfliktową i nie umiejącą się dogadać z otoczeniem. Nie bardzo wiem co mam robić pierwszy raz coś takiego mnie spotyka. Boję się przychodzić do pracy. Siedzę w domu i płaczę że może ja coś robię nie tak. Każda próba obrony kończy się awanturą. Ja wychodzę ona gada (robi jazgot, krzyk). Proszę o pomoc!!!