Gość: 123
IP: *.205.85.252.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
23.01.12, 12:37
Pytanie może dziwne i niekoniecznie pasuje do większości wątków.
Co robicie jak Wam chorują dzieci?l-4 na dziecko? Nie mam na miejscu rodziny , nie zawsze udaje się sprowadzić babcie czy kogoś do opieki. Każda choroba dziecka to stres i odbijanie piłeczki kto i na na ile pójdzie na zwolnienie. W ubiegłym roku łącznie nazbierało mi się z 7 dni l-4.Zazwyczaj były to pojedyncze dni , kiedy choroba się zaczęła a ja szukałam opieki, sprowadzałam mamę z drugiego końca Polski. Dziś to samo , choroba - ospa, stres niesamowity bo muszę w pracy dać znać.Nikt z dorosłych nie zdecyduje się na pomoc i opiekę , bo obawia się półpaśca.
Czy tylko ja mam te dylematy?