Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.13, 21:20
    Kto jest tym pracodawcą? :)
    Chyba jeszcze nie wysłałam tam CV :D
    Obserwuj wątek
      • Gość: Maxx Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: 173.233.199.* 03.04.13, 01:26
        To chyba kolejne fantazje ktoregos z dziennikarzy "GW"!
        • winiary2 Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? 03.04.13, 07:56
          Gość portalu: Maxx napisał(a):

          > To chyba kolejne fantazje ktoregos z dziennikarzy "GW"!

          Maxx, jesteś pajac.

          Mam te same zasady i problemy w swojej firmie. Czy to znaczy, że pracuję w GW???
          Twoje CV na pewno jest w tych 497. Zastanów się dlaczego...

          • Gość: lemmy Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.mrr.gov.pl 04.04.13, 11:35
            "Twoje CV na pewno jest w tych 497. Zastanów się dlaczego..."

            Pewnie dlatego, że nie stać Cię na profesjonalistę i nie podajesz widełek płacowych w ogłoszeniach o pracę.
            • Gość: Mietek Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.netia.pl 04.04.13, 12:00
              Wykształcenie pracownika od świeżego mgr do specjalisty w danej branży to koszt pracownika (niższa pensja, kumulowanie doświadczenia) i ryzyko pracodawcy, który zatrudnia człowieka który faktycznie niewiele umie - jeżeli chcesz być specjalistą, ciężko pracuj i nie jęcz, że w pierwszych latach pracy zarabiasz grosze. Rozwijaj się albo giń wśród 497 CV z nazwiskami osób nieznanych w danej branży - tak wygląda szara rzeczywistość na rynku pracy.
              • Gość: lemmy Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.mrr.gov.pl 04.04.13, 12:06
                Jeżeli nie chcesz przeglądać 500 CV i tracić swojego i pracownika czasu, tylko 8-10, ale takich pracowników jakich szukasz - podawaj widełki płacowe. Proste.

                Chcesz specjalisty, pisz jasno co oferujesz, a nie "atrakcyjne wynagrodzenie i pracę w młodym, dynamicznym zespole". Chyba, że chcesz najtańszego pracownika - to go dostaniesz. I taką jakość jego pracy. Tylko potem nie jęcz, że "nikt sie nie nadaje".
                • Gość: Mietek Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.netia.pl 04.04.13, 12:20
                  Widełki płacowe sztuczny twór -statystyka- na każdym z rynków specjaliści z danej branży wiedzą ile powinni zarabiać i ile da się z rynku wyciągnąć w danym momencie wiedzą to również rekruterzy większość ogłoszeń jest skierowana do ludzi będących w branży - dlatego zazwyczaj rekruterzy nie podają widełek. Natomiast ubiegający o zatrudnienie może zadeklarować kwotę min. wynagrodzenia - 8.000 zł (brutto) i rozczarowań nie będzie.
                  • Gość: ftff Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.13, 12:43
                    Rekruterzy rzeczywiście nie podają widełek. Za to bardzo chętnie pytają o oczekiwania finansowe.

                    Prowadzi to do sytuacji, że: dzwoni do mnie taki rekruter, zachęca, kusi, zaprasza na rozmowę. Ja się skuszę, nawet sobie dzień wolny zorganizuję, bo przecież zatrudniająca firma też pracuje w godzinach pracy, pójdę, nagimnastykuję się... a oni mi potem powiedzą, że mogą mi dać 5% ponad to, co mam, albo że w ogóle mam za duże oczekiwania.

                    To potem nie dziwne, że mam gdzieś rekruterów.
                    • ggargi Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? 04.04.13, 12:56
                      nie będę pisał o szukaniu pracy w moim zawodzie, bo to śmiech na sali, powiem tylko tyle że jak zaczynałem to za zlecenie w 1999 roku dostałem 1200 zł (na czarno) a teraz z doświadczeniem, własną firmą, kosztami za to samo dostaję 1500 netto i słyszę że mogą znaleźć taniej … jasne że tak, w moich stronach jest takie powiedzenie "tanie mięso, psy jedzą" :)
                      Co do tych specjalistów to dobrym przykładem jest moja żona:
                      6 lat pracy w bankowości (doradca różnych pionów i branż finansowych), nieźle zarabiała 2 lata temu a teraz ma 30% tego co wtedy + 2 dodatkowe stanowiska do obsługi (obsługa klienta + kasy) :) Specjalista ??? A jak poszła na rozmowę do innego banku bo słyszeli o niej wiele dobrego to dostała propozycje niższej pensji niż aktualnie + większe plany - bo jest kryzys, a w tym czasie dyrektorze i menadżerowie wyższych pionów dostali podwyżki i premie :)
                      • Gość: wartość Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 13:02
                        Wasz problem tkwi w tym, że godzicie się z tym, co jest, i nie szukacie rozwiązań. Zacząłbym od dostosowania się do potrzeb klientów, ale nie ceną. Wartością. Trochę bezmyślnością i niewiedzą trąci z twojego postu. Może stąd to 1500...
                        • Gość: ZawodowyBezrobotny list z dupy wzięty kogo to K.U.R.W.A obchodzi ??? IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 13:14
                          panie byznesmen wielki szacun za tę robotę i budowanie firmy od zera, ale pierd*lisz pan głupoty

                          wasz problem polega na tym, że dajecie z kosmosu wzięte wymagania i rekrutujecie wirtualnie
                          jaki jest tego efekt:

                          1) ci którzy spełniają wymagania siedzą już dawno w UK, USA, albo DE za 5 x wieksza kasę
                          (jak mi ktos wytlumaczy dlaczego czlowiek *biegle* poslugujacy sie jezykiem ma pracowac w PL za 1/3-1/5 kasy orajac jeszcze za kolezanki (!) jak piszesz, to mu postawie flaszke)

                          2) ci ktorzy nie spelniaja, ale sa nieuczciwi - zglaszaja sie, potem macie problem ze was okradli, oszukali, nie sprawdzaja sie

                          3) ci ktorzy nie spelniaja, ale sa uczciwi - nie zglosza sie bo nie kantuja w CV a w ich przypadku CV zgodne z prawda = kosz na smieci, albo sie zgloszą co = CV w koszu na smieci

                          i żadnemu pierd*lonemu pseudobyznesmenowi nie przyjdzie do łba że z tych z pkt. 3) moglby wyłowic sobie ludzi, ktorzy maja potencjal, ale nie spelniaja na dzien dzisiejszy wymogow bo robili co innego
                          no ale znacznie trudniej jest zaprosic na rozmowe czlowieka, ocenic albo dac mu zadanie jakies do zrobienia - po co ? lepiej wyj*bac do kosza wszystkie CV, ktore "na papierze" sie nie zgadzaja
                          co robicie zeby wylawiac wartosciowych ludzi ? ano gowno robicie
                          jak gowno robicie to gowno macie

                          wiec wypie...j z takimi listami

                          • eustachy.s Re: list z dupy wzięty kogo to K.U.R.W.A obchodzi 05.04.13, 14:19
                            Nie mogę się do końca z Tobą zgodzić, jakiś czas temu pracowałem w niedużej firmie, nie należało to do moich obowiązków ale miałem dostęp do części CV ludzi którzy sie do nas zgłaszali, i mogę powiedzieć że nie wiedziałem że ta praca jest tak frustrująca.
                            Sporo CV było wysyłanych całkowicie na pałę, totalna masówka, sporo CV było wysyłanych na podstawie słów kluczowych, np. znajomość systemu Solaris, dostawialiśmy zgłoszenia od osób sprzedających kosmetyki lub pracujących w solariach. Więc wcale się nie dziwię że na ogłoszenie o pracę pracodawca dostał 500 CV, z czego zaprosił na rozmowę tylko 30 osób, a może aż 30, znając życie nie każda zaproszona spełniała w 100% wymagania pracodawcy.
                            Z innej beczki. Rozmowa z kandydatem, ten podczas rozmowy powiedział że dwa lata temu był u nas na rozmowie rekrutacyjnej i nie został przyjęty, a teraz znów go zapraszamy na rozmowę i chce się dowiedzieć dlaczego. Czy tak trudno samemu wywnioskować że mieliśmy nadzieję że przez ostatnie dwa lata czegoś się nauczył?
                            Nie zaliczył testu, ponoć niemal takiego samego jak ten który oblał poprzednio.
                            • Gość: ZB eustachy tylko potwierdzasz IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 15:00
                              Eustasiu, dziecko drogie, przeczytaj co napisałes, odwroc glowe od monitorka na 5 minut i przemysl jeszcze raz dlaczego sie nie zgadzasz, skoro potwierdzasz dokładnie co napisałem.
                          • Gość: zuzka Re: list z dupy wzięty kogo to K.U.R.W.A obchodzi IP: 172.16.8.* 05.04.13, 14:29
                            1) ci którzy spełniają wymagania siedzą już dawno w UK, USA, albo DE za 5 x wie
                            > ksza kasę
                            > (jak mi ktos wytlumaczy dlaczego czlowiek *biegle* poslugujacy sie jezykiem ma
                            > pracowac w PL za 1/3-1/5 kasy orajac jeszcze za kolezanki (!) jak piszesz, to m
                            > u postawie flaszke)


                            może dlatego, że dla niektórych są jeszcze inne ważne kryteria, poza finansowymi: choćby to, że tu mają tzw. zaplecze i przyjaciół, że tu zostają rodzice, którym trzeba będzie kiedyś pewnie pomóc, a teraz nie chcesz swoich dzieci pozbawiać kontaktów z dziadkami, wychowując je parę tysięcy km od Polski... a dlaczego panowie mają "orać za koleżanki" - może dlatego, że rozumieją, ze w innej firmie ktoś "ora" za ich żony/konkubiny, które w tym czasie też są na macierzyńskim...
                          • Gość: john doe Re: list z dupy wzięty kogo to K.U.R.W.A obchodzi IP: 217.7.24.* 05.04.13, 15:17
                            Bzdury gadasz z tym, że powyjeżdżali. Dużo osób mających dobre wykształcenie, wiedzę, znajomość języków itd. została właśnie tutaj bo mogą jak na nasze warunki zarobić dobrze tak, że stać ich na to co im do życia potrzebne i po drugie po prostu chcą tutaj żyć a nie w UK, DE czy gdziekolwiek indziej. Oczywiście, że są osoby, które wyjeżdżają bo jako specjaliści mogą zarobić więcej niż w Polsce na analogicznym stanowisku ale prawda jest taka, że przede wszystkim wyjeżdżają Ci, którzy mają problem ze znalezieniem pracy u nas (czyli najczęściej tacy, którzy mają np. nieodpowiednie wykształcenie, mieszkają w biedniejszych regionach itp itd.)
                            • Gość: moe Re: list z dupy wzięty kogo to K.U.R.W.A obchodzi IP: *.homenett.pl 05.04.13, 15:27
                              np. wyjeżdżają ci którzy nie mieszkają w większych ośrodkach ,bo przeprowadzka jest na terenie Polski bezsensu .
                              Zapoznanie sie z firmą z którą chcemy współpracować ,ewentualnie z właścicielem(mały zakładzik) ,zaczyny od kibelka ,patrzymy czysty ,jest papier ,posprzątane to dobry początek ,a jeżeli jest syf spie...ć stamtąd ! Bo jeszcze każe nam go sprzątać w ramach stażu ,a ko go tam wie :).
                              Czyli robimy kupę ,papierek w rączkę jeżeli drogi, to tym lepiej ,czyli nie trafiliśmy na skąpego ch...a.
                          • czemublokujecie_mikonto Dziecko, to że nie potrafisz rozmawiać czy dyskuto 07.04.13, 19:31
                            wać świadczy tylko o tobie. Jeśli nie potrafisz ozmawiac inaczej niż używając wulgaryzmów to tylko świadczy o twoim niskim zasobie słownictwa, skoro nie potrafisz wyartykułować swoich stanów emocjonalnych inaczej. I nie byłbym zdziwiony gdyby ktos taki jak ty i z takim podejściem do innych osób nie znajdował zatrudnienia. To sprawa pracodawcy kogo zatrudnia, albo niekompetencji rekrutera-który odrzucić może perły bo nie pasuja do jego 2-tygodniowego przeszkolenia w sprawie czytania i odrzucania cv bez słów kluczowych-w koncernach miedzynarodowych nie robi tego cżłowiek ale program komputerowy -dlatego rekrutacja on-line wygląda tak jak wygląda. Chociaż są systemy nowoczesne i skomplikowane które potrafią wyłowić na stanowiska kierownicze osoby które nadają sie do rekrutacji-np. znalazłem sie w grupie 600 osób, które Boots zaprosił na cąłodniowe badanie do dalszego etapu, gdzie startowało 8000 chetnych. Niestety rozmawiając z róznymi managerami i robiąc rózne zadania okazało sie że jestem bardzo dobry i dobry, ale jednej managerce podpadłem bo źle na siebie reagowaliśmy jako ludzie-po prostu czułem że ona mnie nie lubi-nie wiem czemu. Ta managerka oceniła mnie najsłabiej, a koncern szukał najlepszych z najlepszych, którzy otrzymają od każdego managera wyłacznie najlepsze oceny. Jeśli z 8000 masz wybrać 25 osób na szkolenie i stanowisko kierownicze ze stawkami rzedu Ł100K rocznie to niestety nie ma miejsca na podpadniecie 1-nej managerce. I tutaj koncern płacił za podróż, za hotel i wyżywienie, powiadamiał telefonicznie i wyjasniał wyniki po procesie rekrutacji, co sie spodobało, co ostatecznie nie i dlaczego nie zostało sie wybranym. Startując w rekrutacji tez sie wiedziało na jakie konkretnie stanowisko sie kandyduje i jakie są warunki finansowe.
                            A w Polsce?:P
                            To juz nie jest śmieszne-TO JEST ŻAŁOSNE. Tysiące ogłoszeń bez podstawowych danych, bez okreslenia pensji lub stwiedzenia ze pensja wynosi krajowa stawke minimalną. Gdyby to było podane to firma HR nie otrzymywałaby żadnych tysiecy cv, a 2 szt. A tak oni udaja ze rekrutują, firma udaje że zatrudnia i płaci, a pracownik później stara sie udawać ze pracuje, a jak tylko znajdzie cokolwiek to ucieka:P A to nie tak powinno wyglądać.
                    • ggargi Gadacie głupoty 04.04.13, 13:00
                      pracodawcy nie szukają specjalistów z doświadczenie tylko tanich pracowników !!!
                      Nie do tyczy to 2, 3 branży (informatycznej, finansów ale tych inwestycyjnych i może czegoś jeszcze)
                      W Polsce 90% tzw. szefów właścicieli firm nie potrafi oddać "władzy" w firmie, oddelegować do zadań, dla tego nie widzą korzyści z zatrudnienia "specjalisty" z doświadczeniem.
                      W Polsce, wygląd wizytówki akceptuje dyrektor !!!!!!
                      • Gość: delegat Re: Gadacie głupoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 13:03
                        A wiesz, co to branding? Jak nie wiesz, to się dziwisz, że akceptuje to dyrektor. Każdy z was ma mieć inną wizytówkę?
                        • ggargi Re: Gadacie głupoty 04.04.13, 13:10
                          :) ja jestem z tej drugiej strony … od 18 zajmuję się tworzeniem SIW i zmianą wizerunku firm.
                          I tylko raz trafiłem do firmy gdzie w marketingu szary pracownik przekazał mi CI i zlecił wykonanie materiałów firmowych, we wszystkich innych przypadkach musiałem podsyłać wglądówkę i czekać na akceptację 2 dni :)
                        • geminix Re: Gadacie głupoty 04.04.13, 15:38
                          Gość portalu: delegat napisał(a):

                          > A wiesz, co to branding? Jak nie wiesz, to się dziwisz, że akceptuje to dyrekto
                          > r.

                          No ty chyba nie wiesz.
                          Poza tym, rzadko się zdarza taki geniusz, co zna się jednocześnie na swojej branży i na kreowaniu wizerunku. Wyobrażasz sobie fachowca od tuczu trzody chlewnej po ASP?

                          > Każdy z was ma mieć inną wizytówkę?

                          no właśnie, dlaczego nie?
                      • plosiak Re: Gadacie głupoty 04.04.13, 14:59
                        Kolejny frustrat. Sam zatrudniam więc wiem, że cenionych specjalistów się ceni. Z tym, że mojej branży w zasadzie każdy posiada własną działalność. Ale wiem, że poszukiwani są kierowcy z uprawnieniami (co najmniej 3 tys. netto - ale nie można mieć wyroków za kradzieże, trzeba być dyspozycyjnym, nie pić alkoholu w czasie pracy, trzeba też myśleć - czyli np. nie zatrzymywać się na niestrzeżonym parkingu itd.).
                        • Gość: rotflma0 mało płacisz jak za pracę 24h na dobę IP: *.prenet.pl 05.04.13, 00:18
                          bo będąc dyspozycyjnym to znaczy że jest się w gotowości do pracy czyli tak jakby był w pracy
                          • oio154 Re: mało płacisz jak za pracę 24h na dobę 05.04.13, 18:34
                            Nie, w tym zawodzie, za 3000 to znaczy, że trzymasz rękę cały czas na kluczyku i jak koledzy biegną to zapalasz auto, czekasz aż wskoczą i uciekasz. :D
                        • Gość: hhh Re: Gadacie głupoty IP: *.tktelekom.pl 01.09.13, 21:44
                          WOW 3 tys netto to na fakturze 3 tys + vat? Faltycznie przy własnej działalności można oszaleć. Co ci kierowcy robią z TAAAAKĄ kasą?
                      • Gość: zalep Re: Gadacie głupoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.13, 08:39
                        Nie do tyczy? Kto Pana zatrudnił? Wyrazy współczucia.
                      • Gość: jeszczepolka Re: Gadacie głupoty IP: *.play-internet.pl 05.04.13, 11:58
                        POLSKA TO MY !!!
                        Witajcie wszyscy czytający ten wpis.
                        Zmieńmy się sami na lepsze, uczmy się od innych jak to robić.
                        Wtedy i nasz kraj będzie lepszy :))). Szacunek, zrozumienie i pomoc błądzącym.
                        Każdy niech zacznie od siebie.
                        Ja właśnie to robię :)))

                        Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                        • czemublokujecie_mikonto Kochana jesteś, fajnie jest mieć wokół siebie 07.04.13, 18:57
                          dobrych ludzi, przyjaznych, siostry i braci-tylko w realnym zyciu tak niestety nie ma-wiec zamiast miec fajną atmosfere w pracy i jakoś być z niej zadowolonym to w Polsce wymaga sie aby być przygotowanym i zgadzać sie na mobbing i wykorzystywanie w każdy możliwy sposób:P
                          To jest tzw. porażka totalna:(
                          A tyle by sie chciało żeby sie zmieniło. Spotykam fajnych ludzi wokół siebie, niestety nie moge spotkać ani fajnego pracodawcy ani fajnych ofert pracy:P
                    • eustachy.s Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? 05.04.13, 14:22
                      Dlatego ja, od razu podczas rozmowy z rekruterem mówię że jeśli przyszły pracodawca nie jest w stanie zapłacić mi minimum (kwota) to nie ma szans żebym przyszedł na spotkanie. Dzięki czemu nie marnujemy sobie czasu.
                      • czemublokujecie_mikonto Gdyby na ogłoszeniach o prace było podane jasno 07.04.13, 18:55
                        stanowisko, proponowane wynagrodzenie, to rekruter zamiast dostawać 500 cv od znudzonych panienek dostałby 1-3 cv od osób zdesperowanych-nawet by nie wiedział z kogo robić rekrutacje:P
                • margonik Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? 06.04.13, 11:57
                  A czemu sam nie napiszesz w CV, jakie są Twoje oczekiwania finansowe?
                  Problem miałybyś z głowy.
                  • czemublokujecie_mikonto Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? 07.04.13, 19:33
                    Jak widze śmieszne ogłoszenie o prace to przesyłam cv, a to jaka jest moja stawka minimalna pisze w liscie motywacyjnym, aby mi nie zawracali głowy jeśli szukają niewolnika a nie pracownika:P
            • Gość: pracodawca Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 12:59
              Normalny negocjator nie podaje widełek. Poza tym konkurencja też czyta. Uspokój się.
              • Gość: Ewa boska strategia IP: *.play-internet.pl 04.04.13, 13:59
                to dość ciekawa "strategia" ...w wielu krajach zachodnich to jest podstawowa informacja podawana w ogłoszeniu...zawsze mnie bawi ten moment podczas rozmowy o prace, jak to po godzinie opowiadania sobie o superlatywach, jak cudownie by było razem pracować itp., podaje się stawkę i cały czar pryska...naprawdę szkoda czasu na takie spotkania.....a konkurencja i tak się dowie, bo zazwyczaj wiadomo jakie gdzie są zarobki......
              • Gość: Lemmy Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: *.mrr.gov.pl 04.04.13, 14:50
                >Normalny negocjator nie podaje widełek. Poza tym konkurencja też czyta. Uspokój"
                > się.

                LOL, konkurencja się dowie o zarobkach z ogłoszeń o pracę. Byłoby śmieszne, gdyby nie było idiotyczne. "Negocjator". Kurs haeru w weekend? z ksiązki z przeceny?

                To naprawdę jest proste. Nie stać Cię na uczciwość, nie dostaniesz uczciwego pracownika. Nie stać Cię na dobrego pracownika, nie będziesz go miał. Nie ma potrzeby udawania "negocjacji" i innych bzdur.
                • mariuszdd ja mogę i z 1000 ofert odrzucić ;) 05.04.13, 07:36
                  Wiecie jak to jest przy kupnie auta,he he
                  ten za drogi tamten za stary ,ha ha ha
                  ja bym chciał BMW z 2006 za 10 tysięcy złotych,ale nie idzie dostać,bo jeden bity drugi gwałcony ;)
              • Gość: Maxx Re: Na 500 otrzymanych CV... IP: 173.233.220.* 05.04.13, 18:59
                "Normalny negocjator nie podaje widełek. " (?)

                Chyba dotyczy to Polski, albowiem w takich
                krajach jak USA, czy Kanada zazwyczaj
                podaja!
              • czemublokujecie_mikonto Jak nie podaje, to przejrzyj sobie ogłoszenia o 07.04.13, 19:34
                prace w normalnym kraju, tylko w Polsce nie podaje, bo to nie jest normalny kraj i nie jest to normalna rekrutacja:P
          • Gość: Maxx Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób??? IP: 173.233.220.* 05.04.13, 18:51
            Jezeli ktos podaje, ze zaprasza TRZYDZIESCI osob na rozmowe to (a) prawdopodobnie ma zbyt duzo wolnego czasu (b) po prostu, fantazjuje!!!
      • mobisek No właśnie: brak czasu 03.04.13, 08:58
        No właśnie: brak czasu, aby odpisywać na każdy list i artykuł publikowany przez osoby bezrobotne i szukające pracy.

        Jako pracodawca mogę napisać tyle, że generalnie zgadzam się z obserwacjami autora, choć trochę dużo przechwałek w tym liście.

        Od siebie mogę dodać, że naprawdę nie jest łatwo znaleźć wśród tych 200-300 CV (u nas tyle mniej więcej wpływa) dobrego kandydata / dobrej kandydatki. W naszej firmie ważny jest kontakt z klientem, umiejętność pisania maili, pism itp. Tymczasem przynajmniej 90% otrzymywanych CV świadczy o dużych trudnościach autora/autorki w posługiwaniu się polszczyzną, estetycznym przygotowaniu dokumentu oraz o bardzo słabych umiejętnościach posługiwania się edytorem. Jeśli oprócz tego mam wśród "silnych punktów" kandydata "dokładność, staranność", a równocześnie część akapitów zaczyna się z dużej litery, część z małej, a na końcu jednego ze zdań stoją dwie kropki, to co ja mam myśleć? Myślę, że nic z tego nie będzie.
        • Gość: gonzo Re: No właśnie: brak czasu IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 09:02
          A były chociaż wcięcia akapitowe?
        • Gość: olaboga Re: No właśnie: brak czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.13, 11:03
          Znaleźć (kogo? co? - to biernik, proszę Pana) - dobrego kandydata/ DOBRĄ kandydatkę:
          akapit można zacząć dużą/wielką lub małą literą. Jeśli to Pan ocenia poprawność językową..... Grozą wieje!
          • Gość: ojej Re: No właśnie: brak czasu IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 11:14
            Proszę zwrócić uwagę na przeczenie, które wymusza użycie dopełniacza:)
            • flame-and-again Re: No właśnie: brak czasu 05.04.13, 11:49
              Nie wymusza. "Nie jest łatwo znaleźć dobrą kandydatkę" = "trudno znaleźć dobrą kandydatkę". Wymuszałoby w przypadku "trudno nie znaleźć dobrej kandydatki".
              • Gość: ojej Re: No właśnie: brak czasu IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 13:39
                Przepraszam. Chyba miałam przejściowe zaćmienie umysłu. Dzięki za przywrócenie mnie do porządku:) Fajnie, że jeszcze ktoś się tym przejmuje.
              • Gość: katt Re: No właśnie: brak czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.13, 16:08
                Nie jest łatwo wśród tych 200-300 znaleźć CV dobrego kandydata/ dobrej kandydatki.
                CV kandydata, a nie jego samego. Już lepiej...?
                Wystarczy czytać uważnie.
        • ka-mi-la789 Re: No właśnie: brak czasu 04.04.13, 17:36
          Biegle posługuję się nie tylko polszczyzną, ale i kilkoma innymi językami, a poprawne pisanie to mój zawód od dawna. Ile dajesz, za co i jakie są godziny pracy i typ umowy? Kiedy odpowiesz sobie na te pytania, będziesz wiedział, dlaczego tak trudno ci znaleźć pracownika.
          • Gość: Do Kamili. Re: No właśnie: brak czasu IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 21:48
            Chyba nie bardzo się biegle posługujesz. "Ci" a nie ci.
            • his_dudeness Re: No właśnie: brak czasu 04.04.13, 23:09
              To raczej ty jesteś jednym z tych fetyszystów, którzy każdy zaimek piszą z dużej litery, rzekomo jak wyraz szacunku.
            • lavanos Re: No właśnie: brak czasu 04.04.13, 23:23
              Bzdura.
            • czemublokujecie_mikonto To nie jest list miłosny, do członka rodziny, ani 07.04.13, 19:44
              nie jest to list motywacyjny do pracodawcy, gdzie użyć mozna "Wam". Na forum przecież pisząc do osób nieznanych nie napiszesz do nich używając "Ci". "Ci" to napisze do przyjaciółki:)
            • Gość: hhh Re: No właśnie: brak czasu IP: *.tktelekom.pl 01.09.13, 21:52
              raczej tobie. "Ci" mogą być ludzie
        • Gość: Maxx Re: No właśnie: brak czasu IP: 173.233.220.* 05.04.13, 19:09
          Jezeli "mobisek" uwaza sie za fachowca od poprawnej polszczyzny i "dwie kropki" uwaza za jakies wielkie przestepstwo to... dziekuje! Ciesze sie tylko, iz juz nie musze pracowac w Polsce i byc na lasce, czy nielasce podobnej klasy "fachowcow"!
        • czemublokujecie_mikonto To co piszesz jest niemożliwe! 07.04.13, 19:41
          Przecież cv pisze sie tak jak sie pisać powinno, albo jak ja według swoich wyobrażeń. A wysyłając w pdf albo rtf to jaka ma być forma? Przecież nie każdy musi preferować programy microsoftu-pomimo, że je zna, a bzdury w postaci kolorowych cv czy listów motywacyjnych z kolorowymi sablonami w tle uważam za jakieś odloty psychicznych osobników:P
          A co do kontaktu z klientami, to musiałbym ci wysłać scany podziekowań od klientów i jakąs starą referencje od managera, bo pomimo, że ich nie zbierałem to coś tam mam. Zresztą dla mnie wazniejsze było to, że klienci mnie kochali, że mnie dziekowali, a nie podziekowania managera, który nie miał o niczym pojecia, natomiast dyrektor pisemnie dziekował mi wtedy jak już klienci pisali podziekowania do firmy oficjalnie na piśmie i o mnie wysyłając do niego:P
          Obserwując sytuacje w Polsce widze jedynie, iż customer service po prostu nie istnieje-jest gorzej niż w latach 1985-2000.
          Pozdrawiam:)
      • Gość: Synek ze Śląska Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.henet.pl 03.04.13, 09:18
        Na moje ogłoszenie o pracę otrzymuję ok. 300 podań. Z przykrością muszę potwierdzić znikomą znajomość czytania ze zrozumieniem wśród inżynierów. Otrzymuję bowiem podania od osób zupełnie nie związanych z wymaganiami. Drugą trudnością z jaką się spotykam to zrozumienie i wyobrażenie sobie specyficznego charakteru tej pracy. Praca na wyjazdach, naprawy urządzeń, często ciężka fizyczna praca. O tym wszystkim mówię na pierwszej rozmowie, po zatrudnieniu i kilku miesiącach osoba zatrudniona rezygnuje, gdzie dużym kosztem uzyskała specjalistyczne szkolenia. Ludzie zaślepiają się dobrą płacą, tym, że na wyjazdach wszystko płaci firma, fajne hotele, zero ponoszenia kosztów i zgrana ekipa konkretnych ludzi. To jest moje ryzyko bo charakteru człowieka do końca nie rozgryzę.

        Dodam, że z tych 300 zaprosiłem z 60 na testy z podstawowej wiedzy inżynierskiej, gdzie przeżywałem szok sprawdzając je, to jest tragedia co ludzie wypisują kończąc studia elektrotechniki. Absolwenci lub ludzie z doświadczeniem nie potrafią naszkicować najprostszego schematu elektrycznego z silnikiem. Gdzie takiego człowieka wysłać na szkolenia jeśli nie zna podstaw, bo w szkole zrzynał lub obsługiwał ctrl +c +v. Po roku z zatrudnionych 4 osób zostały 2.

        Był też sprzedawca co kradł paliwo i płyn do spryskiwaczy, miał auto bez limitów ale przesadził tym, że raportował wizyty u klientów, którzy go na oczy nie widzieli. Miast jeść łyżką to zabrał się do sprawy chochlą.

        Na samą myśl, że miałbym znów prowadzić rekrutację mam ciarki na plecach.
        • Gość: moe Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.homenett.pl 04.04.13, 22:44
          Dodam, że z tych 300 zaprosiłem z 60 na testy z podstawowej wiedzy inżynierskie
          > j, gdzie przeżywałem szok sprawdzając je, to jest tragedia co ludzie wypisują

          Mało płaciłeś i miałeś duże wymagania ,zle traktowałeś ludzi.
          Widzę kolejnego przemądrzałego pajaca ,dla którego inni to durnie i obiboki
          • Gość: Aga Własnie! Dlatego "muszą" kraść i kłamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 23:11
            na piśmie. Zgroza. Zgroza.
            Byłam handlowcem ładnych parę lat, znam wielu handlowców i wiem, na co niektórych stać. Guzik ma do tego ich płaca, warunki i traktowanie. Gdy ktoś jest złodziejem i oszustem, to idzie do pracy kraść, oszukiwać i kombinować. Kombinowac, aby wieśc takie zycie jak najdłużej.
            A co do umiejętności inżynierów, to- niestety- nic dodac, nic ująć. Student 4 roku Politechniki (jedna z najlepszych) policzył ( a liczył i liczył ;) ) ilość blachy potrzebnej na inwestycję w ten sposób, że wyszło jej na oko dramatycznie za dużo. Po konfrontacji okazało się, że ilośc obliczył nie z powierzchni elementu, jaki miał być z blachy wykonany, tylko z jego... objetości. Przysiegam, że to nie żart. O umiejętnościach polskich inzynierów możnaby nakręcić komedię, gdyby nie to, że efekty ich pracy często sa tragiczne pod każdym względem. Gdy czytam, jacy to nasi inzynierowie cenieni w świecie, to mi smutno, bo dochodzę do wniosku, że wszyscy dobrzy wyjechali.
            • Gość: moe Re: Własnie! Dlatego "muszą" kraść i kłamać IP: *.homenett.pl 06.04.13, 09:46
              A co do umiejętności inżynierów, to- niestety- nic dodac, nic ująć. Student 4 r
              > oku Politechniki (jedna z najlepszych) policzył ( a liczył i liczył ;) )

              Bez żartów ,zatrudniłeś studenta za 200 zł i jeszcze masz wymagania ,a po drugie ,nawet do najprostszej pracy wymagane jest przeszkolenie,zapomnij żeby ci szkoła takiego przysłała.
          • czemublokujecie_mikonto Tak-wiesz to najlepiej. 07.04.13, 20:41
            A płacił tyle ile mógł-jakby płacił wiecej to może by zatrudnił Anglików czy Hiszpanów. Nie oceniaj kogoś kogo nie znasz ani gdy nie znasz sytuacji. Facet napisął konkrety, merytorycznie, a ty od razu uważasz że trzeba pluć:P
        • czemublokujecie_mikonto Synek-skąd my to znamy:P Patrz inne moje wpisy. 07.04.13, 20:39
          Oczywiście mojego cv byś nie dostał, gdyż ni jestem ani iznynierem, ani nie znam sie na rurach, natomiast gdybym sposobem cudu został u ciebie handlowcem, to nie wybrażam sobie jak mozna tankować inne auto niż firmowe, czy sprzedawać paliwo, które zatankowało sie do firmowego auta, albo wydzwaniać z firmowej komórki w prywatnych sprawach. No ale cóz-ja sie nie nadaje do aktualnego rynku "pracy" w Polsce, ani do życia, bo przecież frajerów sie nie lubi.
          Pozdrawiam:)
      • donpedro69.net Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... 03.04.13, 12:06
        Mogę potwierdzić, że są takie firmy. No, prawie takie i w takiej pracuję. I pierwszy raz w życiu jestem zadowolony z własnej pracy, a wychodząc z niej nie mam poczucia, jak kiedyś w innej, że wreszcie się skończyła i pragnienia, aby chwila do rana, kiedy trzeba będzie znowu iść do pracy trwała jak najdłużej. Na święta dostajemy pokaźną ilość bonów, a zwolnienie lekarskie biorę z przymusu, bo po operacji lekarz nie zezwolił mi pracować. Takich firm jest zapewne niewiele, bo kiedy opowiadam o warunkach pracy swoim znajomym, to zawsze spotykam się z niedowierzaniem. Dużo łatwiej jest uwierzyć w to, że w Polsce są tylko firmy wykorzystujące ludzi. To jest oczywiście nieprawda. Zgadzam się, że dobro (i zło) wraca do ludzi; myślę również, że ile z siebie dasz, tyle otrzymasz. W końcu pracodawca, to nie instytucja charytatywna. Może czas, aby młodzi ludzie uświadomili sobie w końcu, że na wszystko trzeba zapracować, czasem przez kilkadziesiąt lat.
        • Gość: qwerty Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.13, 17:03
          Jaka to firma?
          • donpedro69.net Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro 08.04.13, 11:47
            pewna firma w Opolu ;)
      • Gość: agnieszka Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.197.88.18.edial.pl 04.04.13, 09:17
        Witam! jak przeczytałam ten artykul to zaczelam sie zastanawiac gdzie sa tacy pracodawcy i gdzie są takie firmy do których faktycznie mozna byloby chodzić do pracy i być szczesliwym z tego powodu ,ja jeszcze takiej pracy nie znalazłam chociaż o takiej marze a jakbym taka znalazła to na pewno bym nie szukała innej...
        • Gość: hugo Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 10:33
          mamy maly pub.we wtorek rano dostalismy od pracownika takiego smsa:biore sobie dwa dni wolne z przyslugujucych mi w nastepnym tygodniu.nie bylo telefonu,ani zapytania czy moze.pracownik od wszystkiego,do reki dostaje 2500+700 na wynajem pokoju blisko pracy.praca max 45-50h/tyg,czesto mniej,min 1000 wyciaga w napiwkach.nie wymaga studiow,kursow,znajomosci komputera,tylko smykalki do ludzi.i niech mi ktos powie,ze ludzie prace szanuja.trudno,jak nie ten to inny.
          • Gość: agnieszka Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.197.88.18.edial.pl 04.04.13, 10:49
            hugo a w jakiej miejscowosci ten pub?
            • Gość: ahoh Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.13, 12:44
              pewnie Neverland ;)
              • hugo43 Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro 04.04.13, 15:11
                Warszawa
                • Gość: prezes firmy Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 02:34
                  Zmyśla, inaczej podał by nazwę.
                • czemublokujecie_mikonto LU:( Szkoda, bliżej do Londynu, 07.04.13, 22:48
                  tam tez mozna pracować, tyle że napiwków nie dają:P Ale atmosfera fajna.
          • Gość: anja Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.umkatowice.static.3s.pl 04.04.13, 11:27
            To może mnie zatrudnicie. Jestem uczciwa i pracowita, nie choruję i nie kradnę. I jestem odpowiedzialna bo mam dzieci na wychowaniu.
          • Gość: ja Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 13:08
            Ale fajansiarz. Od razu go wylej. To jeden z tych, co myślą, że jak jesteś dla niego dobry, to jest to oznaką słabości. Niech odczuje twoją "słabość". W głowie się nie mieści. SMSem. Ja pikuję...
          • czemublokujecie_mikonto Wow:) 07.04.13, 22:46
            Niezły agent- zachowac sie tak na bezczelnego? No ale kiedyś mi lepiej pracownica zrobiła- nie przyszła, nie zadzwoniła, od obcych ludzi sie dowiedziałem, że zapiła. Matka dzieciom i 3 dni nie dała znaku zycia:P Podaj w jakim miescie macie ten pub-może warto pochodzić po pubach poszukać sobie pracy?
      • Gość: agnieszka Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.197.88.18.edial.pl 04.04.13, 10:48
        sa ludzie ktorzy szanuja swoja prace ale ci za to nie sa szanowani przez swoich pracowacow;/ taka prawda ze ich nie odeceniaja wiem to po swoim przykladzie pracodawcy zwalniaaja tych pracownikow ktorzy sa porzadni szanuja robote a zostawiaja tych co tylko liza dupe gowno robia i jeszcze ich na kase robia!!! a ci porzadni nie maja pracy!
        • plosiak Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro 04.04.13, 16:54
          Buahahaha.

          Wytłumacz mi, dlaczego ktoś, kto ma własną firmę, ciężko na nią harował, ma wyrzucać z roboty najlepszych pracowników, dzięki którym się bogaci, a zostawiać tych, którzy go dymają ?

          Pomijam budżetówkę, tam rządzą układy.
          • Gość: rotflma0 Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.prenet.pl 05.04.13, 00:25
            bo zawsze znajdą idiotę kto będzie robił za 5 a na końcu kopną go w dupę,
            u nas nie docenia się tych co pracują i nie narzekają tylko tych co mało robią, mają dobrą gadane i narzekają jak to ciężko się robi
            • Gość: rozwijacz Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 15:51
              > bo zawsze znajdą idiotę kto będzie robił za 5 a na końcu kopną go w dupę,
              to nie prawda.. w mojej firmie (przyznaje bez bicia) zrobiliśmy próbę z takim tanim specjalistą - gostek dostaje 60% tego co porządny specjalista.. Niestety wyszła z tego porażka totalna, nikt się z tym człowiekiem nie mógł dogadać, trzema mu było tłumaczyć problemy na poziomie "jak krowie na rowie", w efekcie : dwie osoby traciły czas (ktoś mu musiał tłumaczyć), a wydajność zawodnika była raczej kiepska.
              W efekcie gość został zwolniony.. i już więcej nie wpadliśmy na taki głupi pomysł.

              Generalnie takie znajdowanie "idioty za piątaka" możliwe jest tylko w robocie przy, której nic nie trzeba umieć lub też nauka trwa stosunkowo krótko.. moja rada znaleźć taką pracę gdzie wymagane są wiedza / umiejętności nawet za stosunkowo małe pieniądze, ALE uczyć się ile wlezie i brać zadania , których nikt nie chce - ja tak zrobiłem i nie narzekam :-))
              Z gościa typu początkujący po 3 latach w jednej firmie zostałem gościem, którego koledzy pytają się jak coś zrobić, a jak stwierdziłem ,że może warto poszukać lepiej płatnej pracy (mimo,że pensja mi sukcesywnie rosła..) to miałem sporę problemy aby szybko odejść firmy i mnie nie chcieli puścić :-). Uwaga moja złota rada nie działa przy czynnościach, które jest w stanie wykonać ktokolwiek po 3 miesięcznym szkoleniu..trzeba szukać zajęć bardziej rozwijających niż skręcanie długopisów, przykręcanie śrubek na taśmie itd...
              • Gość: moe Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.homenett.pl 05.04.13, 16:56
                Trochę możne i mądre ,ale na hm .. niszowe czynności ,czy umiejętności nawet na poziomie specjalistycznym ,jest równie niszowe zapotrzebowanie ;)
              • edeco to musiałbyć jakiś debil.. 05.04.13, 22:50
                cyt. "> > bo zawsze znajdą idiotę kto będzie robił za 5 a na końcu kopną go w dupę,..."

                Twoja wypowiedź cyt. " Generalnie takie znajdowanie "idioty za piątaka" możliwe jest tylko..."
                Są dwie możliwości, gość musiał być totalnym DEBILEM, skoro nie rozumiał takiego IDIOTY jak TY. Wszak wykazałeś się całkowitym brakiem czytania ze zrozumieniem. Poprzednikowi nie chodziło o "idiotę za piątaka" tylko o kogoś kto PRACUJE ZA 5 (PIĘĆ) osób.
                Drugą możliwością jest to, że był inteligent i dlatego nie mógł pojąć takiego barana jak ty.
          • Gość: mirela Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: 37.152.24.* 05.04.13, 18:59
            Też tego nie rozumiem ale tak jest. Swego czasu zastanawialiśmy się w pracy dlaczego szef zatrudnia, awansuje, wyjątkowo wynagradza i wywyższa jedną kłamliwą , fałszywie podpie...jącą każdego wokół ale za to wchodzącą szefowi w dupę mendę. Do tego gó... robiła, spędzała nawet 2h na pogaduszkach ze znajomymi w miejscu pracy, załatwiała prywaty, wysługiwała się innymi przedstawiając następnie ich wyniki pracy jako własne. Nie udało nam się znaleźć żadnego wytłumaczenia poza podejrzeniami o świadczenie usług seksualnych. Chociaż ta teoria była dość szokująca zważywszy na fakt, że ona była gruba i brzydka a żona szefa szczupła i piękna. Do dziś nie ma wytłumaczenia. Pracownicy sami się zwalniali, jak też :)
      • Gość: pracownik Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.play-internet.pl 04.04.13, 11:29
        Wlasnie praca dla kogos takiego to przyjemnosc. Niestety wiekszosc pracowadcow nie rozumie, ze szacunek do pracownika to podstawa wspolpracy. Wymagaja lojalnosci i poswiecenia, oszukujac i ponizajac swoich pracownikow (specjalistow, co wiele lat pracowali na swoja kariere). Nie zawsze chodzi tylko o pieniadze...
        • Gość: Pit Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.play-internet.pl 04.04.13, 12:01
          Opinia j.w. z autopsji
      • Gość: fela Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.mp.pl 04.04.13, 11:52
        Mnie i moim bliskim znajomym zdarzyło mi się pomóc kilku, wydawałoby się - zmotywowanym - osobom w podjęciu pracy lub choćby podejściu do rozmów kwalifikacyjnych. Zawsze szczerze opisywaliśmy zarówno plusy i minusy pracy na konkretnych stanowiskach - lepiej dmuchać na zimne. Za 90% osób musiałam potem przepraszać albo wysluchiwać narzekań, jak to ciężko wstaje się na 8 do pracy, jak nudne są obowiązki... Chyba niektórzy po prostu nie są stworzeni do pracy i zawsze będzie im źle, gdziekolwiek się znajdą.
      • sintra_18_3 Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... 04.04.13, 12:27
        Faktycznie większość wypowiedzi dotyczących poszukiwania pracy bądź relacji panujących w miejscu pracy pochodzi od tych którzy jej szukają bądź są zestresowani tym gdzie są, czym muszą się zajmować. Przeważa w nich rozgoryczenie, że nie zostali zaproszeni na rozmowę, nikt nie oddzwonił chociaż spotkanie się odbyło. Tu wypowiada się ten, który pracę daje. Mam nadzieję, że podany opis mogą też potwierdzić pracobiorcy. Miałam okazję pracować w firmach rodzinnych. Niestety o żadnej z nich nie mogę przedstawić dobrej opinii. Przede wszystkim bardzo zła atmosfera, stałe podejrzenia o nieuczciwość, machlojki, niesprecyzowane cele, nakłanianie do nieuczciwego postępowania w stosunku do kontrahentów to stałe elementy z którymi trzeba było się mierzyć. Pracowałam też na rzecz dużych korporacji. I znów była wysoko ustawiona poprzeczka, ale nie było mowy, by ktokolwiek zmuszał mnie do zachowań niewłaściwych, a mobbing był niedopuszczalny. Teraz szukając pracy obawiam się wysłać CV do firmy, która jest firmą rodzinną.
      • Gość: Zazula Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.elblag.vectranet.pl 04.04.13, 12:33
        Pierwsza myśl - gdzie są tacy pracodawcy ???? Takie podejście, jak opisane, wymaga dojrzałości z obu stron, bo stworzenie firmy, gdzie ludzie się dobrze czują i szanują pracę i pracodawcę rzadko się zdarza. Jak sam autor zaznaczył - zdarzyły się "czarne owce" które mogły zburzyć zaufanie i całą konstrukcję.
        Ja gratuluję, życzyłabym sobie takiej firmy - nie ważne, czy jako pracodawca, czy pracownik.
        Pozdrawiam.
      • ggargi Ubawiłem się czytają ten artykuł :) 04.04.13, 12:48
        - mam 38 lat
        - 5 lat własny biznes
        - 0 wkładu, bo nie miałem z czego
        - wszystko od podstaw
        - pracuję sam
        - szukałem pracowników, podstawa + 30% z zysku … nikt nie przyszedł do pracy !!!!! chcieli 3500 netto bez pozyskiwania klientów tylko praca obsługa na gotowych klientach, małe doświadczenie ale za to skończone studia.
        - miałem praktykantki, przyszły raz, dostały zadanie, informacje jak je wykonać i poszył do konkurencji z gotowym zadaniem jak to one potrafią pracować …

        jest ciężko ale musze dawać sobie radę sam … CV czytam, na mejle odpisuję, doradzam …
        • Gość: kris Re: Ubawiłem się czytają ten artykuł :) IP: *.dynamic.mm.pl 04.04.13, 15:41
          witam, jestem w Pana wieku...jakbym dostal taka szanse jak te studentki to bym tyral i byl happy...chyba ,ze wciaz Pan poszukuje kogos rozsadnego to chetnie bym porozmawial..._
          • Gość: moe Re: Ubawiłem się czytają ten artykuł :) IP: *.homenett.pl 05.04.13, 17:00

            Bez jaj ,też możesz pojechać .. autobusem do magazynu ,wziąć karton perfum i na dokładkę karton ołówków i .. dać ogłoszenie ,że dajesz prace dla przedstawiciela ;) ,niech ma nawet 30% zysku do sprzedaży
        • frejus Re: Ubawiłem się czytają ten artykuł :) 04.04.13, 20:03
          Witam,
          Jeślii nadal poszukuje Pan pracowników, dla których praca oznacza wykonywanie zadań a nie tylko zarabianie pieniędzy, proszę o kontakt. Poszukuję pracy: mam 16-letnie doświadczenie zawodowe (marketing,sprzedaż) i zainteresowana jestem podjęciem pracy stałej a nie "chwilówki".
          Mój email: KoModa.info@wp.pl

          pozdrawiam
        • lanou To ciekawe 04.04.13, 22:18
          To ciekawe co szanowny kolega pisze.
          Mam 21 (prawie 22) lat.
          Przez dwa lata próbowałem prowadzić własny biznes. Najwyraźniej byłem zbyt leniwy, nie udało się.
          Przez dwa lata tej działalności, łączyłem to z pracą (5 miesięcy w jednej, 6 w drugiej) w innej firmie.
          NIGDY by mi nie przyszło do głowy za 30% + podstawę nie przyjść do pracy.
          To są świetne warunki. No chyba, że ma szanowny kolega słabe rabaty i ciężko sprzedać towar/usługę.
        • czemublokujecie_mikonto Wiesz co? Własną firme miałem od lat 15 mając lat 07.04.13, 23:03
          36, ale nie o to chodzi. Po prostu są rózni ludzie i jesli nie jesteś naprawde dobrym psychologiem, to wybierając ludzi do pracy, z tych co przychodzą, a przychodzić może wiele lub mało, także popełniasz bledy, bo czasem nikogo z nich nie powinieneś zatrudnić bo sie nie nadają. Trudno-czasem ktoś sie wydaje ok, a w praniu wychodzi, że złodziej albo coś. Z drugiej strony wiedząc jakim jestem specjalistą, szukając obecnie pracy, mam uczulenie aby myśleć o zakładaniu własnej firmy, z drugiej strony wiem, że gdyby jakas firma mnie zatrudniła byłbym dla nich gwiazdą. Z tym, że te firmy, które by odniosły ze mnie korzyść wcale mnie nie chcą, wolą tych co mają, a na nowe stanowiska nawet mnie nie wezmą, bo chca tylko młodych tuż po studiach-i co im zrobisz?No nic nie poradzisz. Musisz dalej walczyć, by znaleźć cokolwiek. Takie życie-musisz być w odpowiednim miejscu i czasie oraz spotkac właściwą osobe-inaczej po prostu nic nie osiagniesz. Troche to jak gra w totka.Niestety:(
      • adampan Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... 04.04.13, 12:49
        Ten pracodawca to chyba wyjątek nad wyjątkami, bardzo chciałbym pracować w takiej firmie, wtedy człowiek wie że może się zaangażować naprawdę, chętnie bym wysłał swoje CV do takiej firmy.
      • ggargi Co to jest list motywacyjny???? 04.04.13, 13:05
        Zawsze mnie to bawi :)
        Co Pana skłoniło do starania się o tą pracę? - brak pracy
        Co Pana motywuje do pracy? - pieniądze
        Jak Pan widzi swoją prace u nas? - a skąd mam ku …źwa wiedzieć
        Gdzie Pan się widzi za 5 lat w naszej firmie? - jak bym był jasnowidzem to bym grał w totka

        to są pytania które należy rozpatrzyć pisząc list motywacyjny, a i pojawiają się na rozmowach i niech mi ktoś powie że rekrutujący to nie idiota.

        Kiedyś do listu motywacyjnego wkleiłem grafikę z Piramidą Potrzeb Maslowa jako odpowiedz na wszelkie pytania :)
        • Gość: ftff Re: Co to jest list motywacyjny???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.13, 14:21
          www.youtube.com/watch?v=plPcUuhnn2s
          tak mi się skojarzyło..
        • Gość: ja Re: Co to jest list motywacyjny???? IP: *.214-103-94.adsl.internet.lu 04.04.13, 20:18
          Co Pana skłoniło do starania się o tą pracę? - praca w branży związanej z moim wykształceniem, doświadczeniem i zainteresowaniami
          Co Pana motywuje do pracy? -rozwój zawodowy, możliwość uczenia się, zespół
          Jak Pan widzi swoją prace u nas? -odnoszę się do treści ogłoszenia o pracę, gdzie opisany jest zakres obowiązków
          Gdzie Pan się widzi za 5 lat w naszej firmie? - pytam się, gdzie obecnie pracują osoby zatrudnione na tym stanowisku 5 lat temu
          Ja robię mniej więcej tak.
          • Gość: Emi Re: Co to jest list motywacyjny???? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.04.13, 20:26
            Co Pana motywuje do pracy? -rozwój zawodowy, możliwość uczenia się, zespół taaa... jak ktos zyje powietrzem to sobie moze tak napisac. LUDZIE, PRACA TO TOWAR ZA KTORY SIE PLACI!!! Czy jak wychodzicie ze sklepu z towarem to tez za niego nie placicie? I jak nazywa sie taki ktos, kto tak robi? Chyba zlodziej prawda?
            • mariuszdd Re: Co to jest list motywacyjny???? 05.04.13, 08:05
              Ale całej dyskusji jego wypowiedz była najbardziej sensowna.
              Bardzo mi się spodobało:
              "Jak Pan widzi swoją prace u nas? - odnoszę się do treści ogłoszenia o pracę, gdzie opisany jest zakres obowiązków.
              Gdzie Pan się widzi za 5 lat w naszej firmie? - pytam się, gdzie obecnie pracują osoby zatrudnione na tym stanowisku 5 lat temu"

              To normalnie zmiażdżyłoby rekrutera,lub osobę zatrudniającą(prezesa ,właściciela itp. osoby),zapomniałby języka w gębie :).
              • Gość: 2012 Re: Co to jest list motywacyjny???? IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.13, 14:16
                A tobie załatwił zapewne zakończenie rekrutacji. Rekruterzy lubią czuć się ważni i nie lubią takich rzeczy, zatem możesz liczyć na brak współpracy z jakąkolwiek firmą.
        • Gość: Big Boss Re: Co to jest list motywacyjny???? IP: 217.153.141.* 04.04.13, 20:27
          Jesteś poprostu idiotą jak takich pytań nie rozumiesz ;-)
        • Gość: yv Re: Co to jest list motywacyjny???? IP: *.szara.net 09.09.13, 14:40
          Pracownik, który pracuje tylko dla pieniędzy jest w firmie zbędny. Powodzenia na bezrobociu ;)
      • Gość: ax Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.13, 13:12
        No to róbcie, Polacy, więcej dzieci, tak aby każdy pracodawca otrzymywał nie 500, a 1000 CV.
      • Gość: profanator Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.13, 13:54
        pkt 1-7 gratuluje firmy oraz podejścia do pracowników. życzę dalszego rozwoju
        pkt 8 każdemu się może zdarzyć. Można do tego wykorzystać rozwiązania techniczne, chodzi o to aby informacja dotarła do człowieka nie nie żeby człowiek jak sierota łudził się że ktoś z takiej fajnej firmy zadzwoni
        pkt 9 nie znam Pana ani firmy i jedyne co mogę powiedzieć to współczuje
        pkt 10 potrafię to zrozumieć ale wyżywania się na bogu ducha winnych ludziach nie jest rozwiązaniem
        pkt 11 gratuluje firmy oraz podejścia do pracowników. życzę dalszego rozwoju. Swoją drogą chętnie posłuchałbym pracowników mówiących o swoim szefie w superlatywach

        pkt 12 na wymienionych przez Pana punktów 8 dotyczy wychwalania się i swojej firmy, 2 dotyczą problemów z radzeniem sobie ze stresem i organizacją pracy a 1 dotyczy 2 zdarzeń losowych, tj kradzieży. Treście jest dużo a konkretów zero. Chcąc się pochwalić należało napisać co to za firma, bądź przynajmniej się podpisać. Na tą chwilę wygląda to na prowokację pisaną bardzo grubymi nićmi
        • Gość: Ewa Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.play-internet.pl 04.04.13, 14:01
          dokladnie, dzienikarze wymyslili sobie temat do rozwazan..
          • Gość: fi Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: 94.42.163.* 04.04.13, 14:29
            A ja po części zgadzam się z autorem artykułu. W firmie, w której jestem kierownikiem prowadziliśmy nabór do mojego działu więc brałam w tej akcji czynny udział. Te CV, które dostawałam od kandydatów to jakaś żenada! Załączone zdjęcia ukazywały sylwetki osób stojących np. przy jakimś barze, lub na tle gór/morza,, na tapczanie w swoim zabałaganionym pokoju itd.... nawet takich CV nie czytałam i absolutnie nie poczuwałam się do odpowiedzi na takie aplikacje. Inna sprawa to chwalenie się umiejętnościami: "Dobra znajomość środowiska Windows oraz pakietu Office,
            łatwość przyswajania nowego oprogramowania"
            a CV przychodziły rozjechane, nie sformatowane, byle jakie i z błędami ortograficznymi!

            Nie wspomnę o pochwaleniu się w swoim CV przez jedną panią: "umię obsługiwać ekspres do kawy" -gratulacje
            Po otwarciu jednego załącznika ze zdjęciem na całym monitorze najpierw zobaczyłam ogromną łysinę na czubku głowy pewnego pana, bo takiej wielkości załączył zdjęcie!
            Już wolę CV bez zdjęcia, ale czytelne, schludne i dobrze napisane.
            Ja sama szukając pracy 7 lat temu przed wysłaniem CV poszłam do urzędu pracy i poprosiłam o pomoc w napisaniu takowego, bo moja wiedza na ten temat kończyła się na wiedzy licealnej sprzed 15-tu lat a od tego czasu sporo się w tej kwestii zmieniło.
            Może najpierw trzeba spojrzeć co się robi źle, że jest się źle traktowanym?


            • sum1200 Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro 04.04.13, 22:04
              Myślę, że tak jest, że każdy chciałby zarabiać średnią krajową i niewiele się narobić. Ale jest też druga strona medalu. Obecnie bez doświadczenia trudno znaleźć pracę godną, czyli taką, za którą nie dostanie się minimalnej głodowej zapłaty. Można chcieć pracować, nawet na podstawie i prowizji od zysków, mieć naprawdę dużą motywacje, poczucie wartości pracy i niewiele wskórać bez jakiegokolwiek doświadczenia. Poszukuję pracy od jakiegoś czasu, wcześniej byłem specjalistą w bardzo wąskim fachu przez około 10 lat, ale okazało się, że ta specjalizacja przestaje być już potrzebna. Mogę sobie szukać pracy, ale bez doświadczenia nikt mnie nie przyjmie, mimo, iż jestem przekonany do zmiany zawodu, nauki nowego fachu. Szczerością w cv i liście motywacyjnym nie przebije się przed innymi. A z 30 na karku jestem za wszystkimi, którzy mają dwadzieścia kilka i są potencjalnymi "lepszymi" pracownikami.
            • Gość: Maxx Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: 173.233.220.* 05.04.13, 19:17
              "A ja po części zgadzam się z autorem artykułu. W firmie, w której jestem kierownikiem prowadziliśmy nabór do mojego działu więc brałam w tej akcji czynny udział. Te CV, które dostawałam od kandydatów to jakaś żenada! Załączone zdjęcia (...)"

              W wiekszosci (cywilizowanych) krajow do "CV", czy "Resume" nie zalacza sie zadnych zdjec!!!
              • Gość: fi Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: 94.42.163.* 15.05.13, 15:17
                > W wiekszosci (cywilizowanych) krajow do "CV", czy "Resume" nie zalacza sie zadn
                > ych zdjec!!!

                Nigdzie nie napisałam, że zdjęcie było wymagane. Pisałam o umiejętnościach.Te są wymagane!
            • czemublokujecie_mikonto Wiesz co? Najbardziej wkurza mnie w Polsce właśnie 07.04.13, 23:12
              dyskryminacja ludzi ze wzgledu na wiek, płeć, orientacje seksualną oraz wymaganie nachalnie zdjecia. To ma byc cv a nie konkurs piekności. Jesli osoba napisze ciekawy list lub ma dobre cv to powinna byc zaproszona na rozmowe, a nie dlatego że ktoś szuka asystentki do świadczenia usług seksualnych, albo nie przyjmie do perfumerii faceta bo nie jest babką, chociaz mógłby prowadzić szkolenia odnośnie perfum dla setek takich pracownic:P
            • Gość: max i co później wybierasz tego kto najladniej pisze IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 08:54
              i co później wybierasz tego kto najladniej pisze list motywacyjny, a pracowac bedzie do d...?
              • Gość: fi Re: i co później wybierasz tego kto najladniej pi IP: 94.42.163.* 15.05.13, 15:18
                > i co później wybierasz tego kto najladniej pisze list motywacyjny, a pracowac b
                > edzie do d...?

                Przeczytaj jeszcze 5 razy ze zrozumieniem.
        • Gość: c22 Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.saint-gobain.com 02.09.13, 08:27
          oj chyba żal dupkę ściska, nie?
      • Gość: dfs Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.13, 14:16
        Te 12 punktów brzmi jak list pochwalny i pomnik stawiany tobie - jedynemu pracodawcy w polsce. Narysuj jeszcze sobie laurkę i napisz czu firmowe dzieci mają już firmowe ubranka dla siebie oraz firmowych piesków i kotków, które też deklarują szczęście i oddanie tobie, a także też będą ciebie kopiować. Takie zachowanie ma swoja terminologię w psychologii, ale z grzeczności nie będę podawał nazwy.
        • Gość: ak Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.itsa.net.pl 04.04.13, 17:46
          dobrze powiedziane
        • Gość: czarny222 Sam jestem bliski zatrudnienia pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.13, 14:59
          Ponieważ swój biznes rozkręciłem tak, że sam z trudem wyrabiam.Ten list jest zgodny w moimi poglądami, należy nagradzać i motywować pracowników. wtedy sukces firmy jest bardziej prawdopodobny niż pod wpływem strachu o własną przyszłość praktyka wykorzystywania pracowników. Większość pracodawców kieruje się strachem , tną koszty tam gdzie nie trzeba...np zwalnianie przedstawicieli handlowych i przechodzenie na telefon, na dłuższą metę prowadzi do utraty rynku a to praktyka powszechna.
      • Gość: Nomysz Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.13, 14:23
        Panie dziennikarz! Pan tu piszesz, co pan myślisz, a ja piszę co widzę.
        Na rozmowę kwalifikacyjną zaproszono mnie do pomieszczenia w którym osobnik o twarzy czerwonej, opuchniętej, ozdobionej jaskiniową szramą zachowywał się tak, jakby mu do łba coś strzeliło i chciał kogoś zabić. Pachniał przy tym jak świnia. Fotel na którym siedział był trzy razy większy od foteli dla gości. Z jego słów wynikało, że poszukiwał zdesperowanego, opóźnionego w rozwoju niewolnika któremu oferował ciężką, brudną, nisko płatną pracę z zagwarantowanym noclegiem w zardzewiałym samochodzie lub oborze. W ostateczności w niewykończonym budynku pełnym gruzu. Wykazywał przy tym szczególne zdolności psychopatyczne, bo problemy moralne nie uruchamiały u niego tych części mózgu, które są uruchamiane u osób zdrowych.
        Wyszedłem przekonany, że jak jeszcze trochę pożyje w Polsce to na pewno pójdę siedzieć…
        Kontak z tym osobnikiem wpisałem sobie do CV w rubryce zainteresowania
        • czemublokujecie_mikonto Twój opis raczej wskazuje, że byłeś na teście 07.04.13, 23:17
          asertywności i ktoś sprawdzał jak zachowujesz sie w sytuacji stresowej. Wtedy to właśnie sadza sie klienta/kandydata na stołku, plecami do drzwi, rozmowa przerywana jest telefonami i bieganiem rekrutera, rekruter w ogóle jest niezainteresowany rozmową albo stawia głupowate pytania.
          Tylko w takich sytuacjach zastanawiam sie po co tak sie zachowują, czy oczekują że sie ich zbeszta, czy tez jest to wykazanie własnej niekompetencji:P Bo w Polsce to wszystko jest możliwe:P
      • anita1964 Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... 04.04.13, 14:52
        Większego idiotyzmu jeszcze nie czytałam. Ten pracodawca to chyba bajkopisarz a jeśli ma czas na pisanie takich farmazonów to znaczy że ma za dużo czasu w pracy.
        • Gość: zuza Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 16:59
          Czy zarzucasz kłamstwo autorowi ponieważ znasz fakty, które przeczą temu co napisał? Czy tylko, jak zawsze, wiesz najlepiej?
          • Gość: moe Artykuł pachnie tanim dziennikarstwem społecznym:) IP: *.homenett.pl 04.04.13, 22:49
            To jakis lewy artykuł
            Facet tyle sie napisał,a nawet nie pochwalił sie ani nie zająkną czym sie zajmuje ,absolutnie nic a nic nie wspomniał .
      • Gość: antoszyper Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 15:09
        Życzę ci byś też kiedyś musiał szukać pracy .
        • Gość: gościówa Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: 213.192.66.* 07.05.13, 15:41
          życzę ci, żebyś miała tyle odwagi, żeby założyć coś swojego i nie musiała szukac pracy u tych, którzy zdecydowali się podjąć ten krok.
      • Gość: Anka Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 15:13
        Bardzo dziękuję, za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że tacy pracodawcy istnieją. Wszyscy mi mówią, że jestem idealistką, która powinna żyć w innych czasach. Dobrze przeczytać, że nie jestem jedyna. Pozdrawiam i mam nadzieję, że będzie mi dane trafić kiedyś do takiego miejsca. Ania
        • Gość: Gość Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.messagelabs.net 05.04.13, 17:58
          A szukasz pracy? Wydaje mi się, że wiem jak znaleźć takich pracodawców.
          • czemublokujecie_mikonto Jesli masy cokolwiek na myśli to podziel sie tym 07.04.13, 23:19
            z czytelnikami, bo inaczej to wygląda jak ogłoszenie firmy Amway/Oriflame/Avon/Herbalife rekrutujące nowych wyznawców sekt:P
      • Gość: sołek Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na rozm... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 15:38
        Rozmawiałem z kilkoma znajomymi - wiek pod 40 dyrektory i już wysokie stanowiska. Wszyscy są zdania że jak mają przeprowadzić rekrutację, to mają bolesne odruchy somatyczne. Przebrnąć przez masę nieuków i ściemniaczy i wybrać właściwą osobę nie jest łatwo. Dlatego bierze się osobę z polecenia, bo taniej i szybciej, a że często nie idealna to i tak lepiej się z reguły trafia. Dobra rada - zbierajcie referencje na piśmie, mają wartość dużo większą niż kolejny wpis przebytego kursu czy stażu.

        Do tego modna ostatnio postawa oburzeniowo dość tuskowa.... robić się nie chce. Czasem trzeba zacząć od tych 1500 zl netto, żeby cokolwiek podłapać. Albo się przebranżowić. Kafelkarze zarabiają więcej niż niejeden kierownik na markecie.

        Też uważam że nie podawanie widełek i innych zasad jest złe. Zauważyłem, że często się robi po prostu wywiad gospodarczy pod pozorem rekrutacji a cała akcja to ściema.
      • Gość: gość Co za megaloman.Chciałbym znać opinie pracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 16:10
        obawiam się że nie czują się tak cudownie jak ten turan tutaj wmawia ludziom. Trąci to jakąś sektą a nie NORMALNĄ pracą - ja osobiście nie mam zamiaru mieć rodzinnej atmosfery w firmie gdzie ktoś ewidentnie mnie wyzyskuje - tak jak ten szajbus ludzi
      • Gość: nick Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 16:28
        To pewnie właściciel prywatnego banku nasienia
      • Gość: ET Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 16:34
        Mam własną dwuosobową firmę programistyczną. Pracujemy często jako podwykonawcy dla większych firm i musze przyznać, że przeraża mnie to, co widzę: zawsze dostajemy osobę do kontaktów, coś w rodzaju project menagera, który zwykle jest filologiem, socjologiem, psychologiem albo innym "-logiem", który się zupełnie nie zna na informatyce i zarządzaniu. Jego niekompetencja i niezrozumienie projektu przeszkadzają, właściwie może co najwyżej służyć nie jako manager, a jako "głuchy telefon" pomiędzy klientem naszego kilenta a nami.
        Zaznaczam: to nie wina pracownika, który nie ma wykształcenia kierunkowego, a pracodawcy, który zatrudnia tego "-loga", bo jemu zapłaci 2,2 tys. brutto, a informatykowi z doświadczeniem w zarządzaniu projektami musiałby od 10 tys. w górę.

        Co gorsza, nie ma szans sie czegokolwiek nauczyć, bo rotacja jest ogromna, zarówno ze względu na pensje, jak i na przekleństwo pracowników, "dyspozycyjność". Project manager pracuje za to w świątek, piątek i weekendy - zastaję go przy kompie wieczorem o 20.00, dostaję od niego telefony i maile w weekendy...

        Moi zachodni klienci zwykle szukają kogoś, kto zrobi im aplikację czy serwis www tanio albo szybko. Polacy chcą, żeby było za półdarmo i błyskawicznie. Na jakości, zabezpieczeniach, szybkości działania produktu im nie zależy, liczy się tylko kasa.
        Trochę to nawet rozumiem - mnie też nie stać na zatrudnianie programisty na etat za 6-8 tys. na rękę, zatrudniam studentów na umowy śmieciowe, którzy mi zlecenie spaprzą za 2 tys. A potem siedze po nocach i w weekendy i poprawiam ich fuszerkę.
        To chory kraj, ale nie wiem, jak to zmienić. Bo to nie jest tak, że wszyscy pracodawcy to krwiopijcy - wielu z nich po prostu nie stać na wyższą pensję, za którą mogliby kupić lepsze kompetencje. I nie jest też tak, że wszyscy pracownicy to partacze - po prostu za te pensje nikt kompetentny nie będzie pracował, chyba że go głód zmusi.
        • ka-mi-la789 Re: Na 500 otrzymanych CV zapraszam 30 osób na ro 04.04.13, 17:57
          > Trochę to nawet rozumiem - mnie też nie stać na zatrudnianie programisty na eta
          > t za 6-8 tys. na rękę, zatrudniam studentów na umowy śmieciowe, którzy mi zlece
          > nie spaprzą za 2 tys.

          Ot, ekonomia po polsku.

          Bo to nie jest tak, że wszyscy pracodawcy to krwiopijcy -
          > wielu z nich po prostu nie stać na wyższą pensję, za którą mogliby kupić lepsze
          > kompetencje.

          Więc po cholerę zakładają firmy? Ciągle słyszę, że groszorobów nie stać na pensje i składki ZUS, ale jeszcze nie zdarzyło się, żeby ktoś z tego powodu zwinął biznes. Kraj biznesmenów dopłacających do biznesu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka