Gość: . IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 19:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tropiciel work service ? to ta firma funkcjonariusza PO IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 19:29 Misiaka, ktora z naszych podatkow bierze pieniadze na pseudoszkolenia ? szczyt bezczelnosci, doic podatnika i jeszcze go pouczac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duda 5 prostych kroków do otrzymania pracy za 8-10Kzł IP: *.dynamic.lte.plus.pl 06.04.13, 08:48 1. Naucz się angielskiego. 2. Zapoznaj się z rynkiem pracy w UK. 3. Znajdź miejsce do spania w Londynie. 4. Kup bilet. 5. Wyjedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: 74.117.253.* 05.04.13, 19:37 jasne..... tylko skad brac kase na spotkania ze znajomymi i hobby?... takie artykuly kazdy moze pisac i dawac takie bezuzyteczne rady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 20:46 Pracy jest mało - i nic tego na razie nie zmieni Możesz tylko zastąpić kogoś pracującego - za niższą stawkę/na czarno/na szaro/ z własną działalnością. Kup bilet i wyjedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol wtf? IP: *.play-internet.pl 05.04.13, 20:56 "Zanim zdecydujesz się aplikować, dokładnie zapoznaj się z zakresem obowiązków danej pracy - tłumaczy Krzysztof Inglot." Pan Inglot kiedyś podejmował gdzieś pracę gdzie znał swój dokładny zakres obowiązków przed jej podjęciem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe 5 prostytutek i skuteczne rady,które ułatwią sex IP: *.homenett.pl 05.04.13, 21:03 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zredukowana przepraszam, że tak nie na temat, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 23:28 ostatnio najwyższą nagrodę od ministra zdrowia wśród nagrodzonych dostał dyrektor, który brał udział w zwolnieniach w 2 ogromnych szpitalach w Warszawie.... więc z czym wy tu do ludzi piszecie? Teraz się premiuje za kreowanie bezrobocia a nie za tworzenie miejsc pracy. Panie doktorze profesorze dyrektorze-gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VRR Wyjechać z Polski! IP: *.unitymediagroup.de 06.04.13, 08:04 Ja mam tylko jedną, za to bardzo skuteczną i bardzo prostą radę jak szybko znaleźć dobrze płatną pracę na etat: WYJECHAĆ NA STAŁE Z POLSKI! Działa, sam sprawdziłem. Życie jest krótkie. W Polsce zarabiałem netto 2 tys zł. W Niemczech za taką samą pracę mam w przeliczeniu netto 11 tys. zł, a ceny w Niemczech poza usługami są niższe niż w Polsce. W Polsce wyslalem ok. 300 CV i nikt mnie nawet nie zaprosił na rozmowę kwalifikacyjną. W Niemczech na 50 wysłanych cv dostałem 5 zaproszeń na rozmowę kwalifikacyjną. Prace dostałem od ręki. W ciagu roku wymieniłem calą garderobę (ciuchy i buty, które przywiozłem z Polski posżły na śmietnik), samochód, którym jeździłem w Polsce oddałem na złom i kupiłem sobie normalny oraz wstawiłem sobie brakujące dwa zęby, na które mnie nie było stac w Polsce. Język niemiecki znam dobrze. Jesli ktos nie zna, to niech sie go nauczy przed wyjazdem, opłaci się. Urlopy (4 w ciągu roku) spędzam w ciepłych krajach: Malediwy, Kenia.Byłem tez raz w Egipcie, ale w hotelu, w którym nie mieszkali Polacy, oni kierowani sa do najgorszego dziadostwa. Jadam rzeczy, o których w Polsce mogłem tylko pomarzyć, np. polęwicę wołową, moje ulubione maliny także w zimie, włoskie desery typu Tiramisu itp. W POlsce nie ma i nie będzie żadnej normalnej przyszłości dla uczciwych ludzi, bo ten kraj nie ma tego, co mają Niemcy: nie ma mądrych wyborców, a w konsekwencji także i mądych, uczciwych polityków, nie ma co za tym idzie przemysłu, którego produkty byłyby pożądane na świecie itd. Polska to idealny kraj, ale tylko dla wszelkiego rodzaju oszustów, złodziei, sprzedajnych polityków, komorników, kombinatorów, łapowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były bezrobotny Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 09:51 świetne rady tylko po wysłaniu 200 czy 300 CV i żadnej odpowiedzi ręce opadają. Rady z przykładem dyrektora czy kierownika, pewnie można wtedy napisać o sukcesach i orderach a co z tymi na dole "od łopaty"- maja pisać ile to łopat na godzinę przerzucają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bezrobotny 40+ Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 10:34 Ja ponad rok temu straciłem pracę. Wysłałem już ponad 100 CV i dostałem 5 zaproszeń na rozmowę kwalifikacyjną po czym nie otrzymałem żadnej odpowiedzi czy są zainteresowani moją kandydaturą czy nie. Wydałem tylko pieniądze na dojazdy na rozmowy kwalifikacyjne i dostarczenie mojego cv do firm i zupełnie bez efektów. W tej chwili już nie szukam aktywnie pracy bo mnie na to nie stać. bilety autobusowe są drogie i te rozmowy są bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
3zamek Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad 06.04.13, 14:31 > Ja ponad rok temu straciłem pracę. Wysłałem już ponad 100 CV i dostałem 5 zapro > szeń na rozmowę kwalifikacyjną po czym nie otrzymałem żadnej odpowiedzi czy są > zainteresowani moją kandydaturą czy nie. Buhahahahaha HAHAHAHAHA A ja pracuję.... od ok 4 lat szukam innej pracy, byłem na kilku (mniej niż 10) rozmowach z czego po 3 byłem zainteresowany podjęciem pracy ale z kolei mnie nie chciano.. w przypadku reszty to było by wpadnięcie z deszczu pod rynnę. O jednej wiedziałem od znajomego - firma szuka ludzi z polecenia. To że ktoś pracuje nie znaczy, że mu łatwiej znaleźć pracę. Mnie zdarzało się wysyłać po ok 20-25 cv tygodniowo w odp na oferty, których kryteria spełniałem - policz ile tego w sumie mogło by być, ja nawet nie zadaję sobie trudu..... Polski rynek pracy to czarna, $%^&&***(*(## (...) itp Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Tylko pierwszy punkt jest sensowny 07.04.13, 10:18 Warto go uzupełnić o przykazanie: "Nie daj rodzinie zawracać sobie głowy zwiększonymi obowiązkami domowymi tylko dlatego, że jesteś bezrobotny/a więc niby masz więcej czasu". Nie możesz odkładać szukania ofert w internecie czy jeżdżenia z CV na rzecz dodatkowego sprzątania czy spacerków z dzieckiem czy psem. Pozostałe porady - bezwartościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cleo Re: Tylko pierwszy punkt jest sensowny IP: *.31.125.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.04.13, 12:04 Tylko pod warunkiem, że na szukanie pracy poświęcasz 8 godzin dziennie + dojazd. Jeśli poświęcasz mniej, to możesz przejąć część obowiązków. Szczególnie od osób, które Cie utrzymując w okresie Twojego bezrobocia. Pozostałe rady (te z artykułu) tez dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczek_44 Re: Tylko pierwszy punkt jest sensowny 12.04.13, 14:29 Gość portalu: Cleo napisał(a): > Tylko pod warunkiem, że na szukanie pracy poświęcasz 8 godzin dziennie + dojazd. Tak, tak właśnie szuka się pracy na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
malin_k Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad 07.04.13, 21:25 Ja jak szukałem pracy ostatnio to wpisałem sie na portal o dietach i schudłem 7 kg w miesiąc. Rytm dnia wyznaczały mi owoce i jogurty, pracując nie dałoby się osiągnąć takiego wyniku. Poza tym mniej wydawałem na jedzenie (mało mięsa, wędlin, bez sera i słodyczy no i mniej knajp. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Internautka Odpowiedż IP: *.radom.vectranet.pl 12.04.13, 01:10 Artykuł ten , to kompletna pomyłka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwilowobezrobotny Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.13, 11:11 Zwolniłem się sam, więc nie mam jeszcze prawa do zasiłku. To dodatkowo mobilizuje mnie do jak najszybszego znalezienia pracy, ale... Bezrobotny obibok może i ma dużo wolnego czasu i przeznacza go na stanie pod budką z piwem, bo rodzina i zarabianie pieniędzy go nie interesują. Ale jeśli ktoś chce pracować i aktywnie szuka pracy, a do tego musi przejąć część obowiązków domowych, to zapewniam, że nie ma zbyt wiele wolnego czasu. Jeśli zdażyło mi się umówić na dwa spotkania w ciągu dnia, to potrzebny mi był samochód i plan dnia wyglądał tak - zawieźć żonę do pracy do sąsiedniego miasta,wrócić i zawieźć dziecko do szkoły, pojechać na rozmowę, wrócić i odebrać dziecko ze szkoły, pojechać na drugą rozmowę, wrócić i zaprowadzić dziecko na angielski, pojechać odebrać żonę z pracy, zdążyć wrócić zanim się skończy angielski i odebrać dziecko, pojechać na zakupy i wreszcie o 19 zjeść obiad. Resztę dnia zamiast przytulić się do żony albo zająć się dzieckiem, przeglądam oferty pracy i dodatkowo wysyłam również CV w ciemno do firm z mojej branży (przy czym zawsze wchodzę na stronę firmy żeby się z grubsza zapoznać z tym co robi dana firma i jaki poziom sobą reprezentuje). Tak mi schodzi do godziny 1 w nocy. Następnego dnia od nowa to samo, tylko zamiast angielskiego trzeba ze dwa urzędy obskoczyć... Hobby - nie stać mnie, nawet czytanie książek jest drogie, bo książka kosztuje 40-60 zł i starcza na 2-3 dni (o ile akurat odpuszczę sobie temat szukania pracy w te dni). Prawie za darmo mogę tylko rozwiązywać krzyżówki i sudoku. A teraz o samym szukaniu pracy przez ostanie 4 miesiące: - codziennie dostaję setki powiadomień z portali pracowych (jednak większość nie spełnia zadanych kryteriów), wysłałem z tego około 40 aplikacji i byłem na 10 rozmowach - szukam głównie w swojej branży więc wysłałem również 160 aplikacji w ciemno, licząc na zainteresowanie (kilka firm się przynajmniej odezwało z informacją, że niestety nie mają w tej chwili zapotrzebowania, w paru innych byłem na rozmowie, ale bieda wszędzie aż piszczy...) - zarejestrowałem się na portalu branżowym (jest tam coś w rodzaju giełdy ogłoszeń o pracę) - zarejestrowałem się na Golden Line (podobno pracodawcy sami szukają tam ludzi) - zrobiłem serię testów na Job Fitter, testy wypadły całkiem dobrze, zazwyczaj 70-80% (ponoć dzięki temu pracodawcy sami mnie znajdą, ale z tego portalu nie miałem ani jednej próby kontaktu) - założyłem swoją stronę, gdzie cała moja osoba jest szczegółowo opisana, moja kariera, umiejętności, zainteresowania, portfolio, osiągnięcia - zrobiłem mailing graficzny, żeby wyróżniać się z tłumu ofert zaczynających się od zwykłego tekstu "W nawiązaniu do państwa ogłoszenia bla bla bla..." - zrobiłem nietypowe, bo również bardziej estetyczne, graficzne CV - mam w sumie kilkunastoletnie doświadczenie w branży jako specjalista (nie jestem studentem, który ma tylko wiedzę teoretyczną, a nie praktyczną, a jednocześnie ma od razu postawę roszczeniową) - w poprzednich firmach mam wieloletnie staże, czyli pracodawcy byli ze mnie zadowoleni, nie jestem tzw. "skoczkiem" - mam od nich referencje na piśmie (tylko w jednej firmie zechcieli spojrzeć jak o tym wspomniałem, innych to nie interesowało!) - znam angielski w stopniu średnim, mam prawo jazdy, dobrze znam się na komputerach - nie mam żadnych nałogów Czego chcieć więcej? Jak szukać pracy bardziej? Zastanawiam się nawet, czy moje dotychczasowe doświadczenie i zdobyta wiedza mi nie zaszkodziły. Może pracodawcy jak widzą takie CV i te wszystkie przygotowania z mojej strony, stwierdzają, że taki to pewnie będzie chciał z 10 tys. na rękę, więc nie ma co dzwonić... A mi wystarczy zalediw 2500 zł Nareszcie po 4 miesiącach i 200 wysłanych CV widzę światełko w tunelu... ale było to okupione wielkim trudem, stresem, zaniedbaniem rodziny i sporymi kosztami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanKran Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.opole.hypnet.pl 12.04.13, 11:43 nie próbowałeś najskuteczniejszej metody: polecenie znajomego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwilowobezrobotny Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.13, 22:32 Znajomi wiedzieli, że szukam pracy (przynajmniej ci z FB), ale wszyscy są spoza mojej branży. A zresztą gdyby mieli dla mnie jakąkolwiek inną propozycję, to chyba coś by się odezwali... więc widocznie nic nie było dostępne. Zresztą z polecenia, to się załatwia trochę inaczej - najpierw jest się poleconym i idzie się na spotkanie, a dopiero później się człowiek zwalnia z obecnej pracy. Może było by łatwiej gdybym miał setki znajomych na FB, ale mam tylko kilkunastu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeresniak Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 16:31 dokładnie mam to samo, kurza twarz zastanawiam się co za paranoja. Pozdrawiam i zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.13, 14:23 Pan Krzysztof Inglot doradza agencje pracy, bo ma z tego kasę. W gruncie rzeczy chyba niewielu znaleźli pracę, a bazę danych z CV rozdęli do niebotycznych granic. Od kilku miesięcy jako wykształcony i z ogromnym doświadczeniem (chciałoby się powiedzieć <niestety> ze względu na wiek) wysyłam CV i LM do kilkunastu agencji w ilości kilku dziennie. Skutek? Był 1 (słownie: JEDEN) telefon w okresie 8 miesięcy. Te agencje to jakaś skarbona, do której wpada kasa od firm. Jak to możliwe, że na jedno stanowiskow w małej miejscowości (podana tylko lokalizacja, a wiem,że jest tam tylko jedna firma, która może oferować to stanowisko) nie mogą nikogo znaleźć od co najmniej października? Zgłasszam swoją aplikację i... nic, cisza. Jedynie ponownie pojawia się ta oferta po wygaśnięciuu ważności poprzedniej. Tak już chyba z 5 razy, od co najmniej października. Jedno wielkkie oszustwo. Przyjmują ogłoszenia, kasują pieniądze i... mydlą oczy pozostałym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwilowobezrobotny Re: Jesteś bezrobotny? Nie lekceważ prostych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 20:48 Też to zauważyłem. Mam ustawione powiadomienia i od stycznia już kilkanaście razy dostałem tzw. ukryte rekrutacje od agencji pośrednictwa F.I. (pełnej nazwy chyba lepiej nie podawać ;-). Ciągle te same oferty z mojego regionu - operator CNC, tapicer, szwaczka, pracownik wytwarzania leków, magazynier. I tak w kółko od 4 miesięcy a pewnie też dawniej... Nie wiem czy nikt się nie zgłasza (bo już nie ma np. tapicerów), czy nikt nie jest odpowiedni i wystarczająco kompetentny żeby być np. magazynierem, czy po prostu jest to ukryta rekrutacja, bo nikt w tych firmach nie chce pracować (ta firma od leków się w ten sposób nie ukryje, a ma strasznie czarny piar w internecie). Podobno jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzo Rada IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.13, 14:27 Najlepsza rada, nie słuchać rad innych tylko dupsko w troki i zapylać osobiście do firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q800 Re: Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.13, 17:06 I zatrzymać się na etapie recepcji. Świetna rada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzo Re: Rada IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 12.04.13, 18:23 A co? W recepcji nie wiedzą gdzie są kadry czy dyrektor. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Rada 12.04.13, 22:36 Tylko po to jest recepcja by takich jak ty spławiać a nie wpuszczać do firmy. Odpowiedz Link Zgłoś