Gość: sprzedawca IP: 81.15.254.* 30.09.04, 19:21 Czy tylko ja mam wrażenie, że za Chiny Ludowe nie nadaję się do sprzedaży bezpośredniej. Za każdym razem jak idę do pracy mój organizm się buntuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gfu Re: sprzedaż bezpośrednia 01.10.04, 09:41 Ja również nie nadawałbym się do takiej "pracy". Wolałbym tłuc kamienie w kamieniołomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWEL Re: sprzedaż bezpośrednia TO CIEZKI CHLEB IP: *.autocom.pl 01.10.04, 12:31 Dokladnie mam takaie samo zdanie.Pracowalem tydzien chodzilem po domach , chcialem sprobowac i sam sie przekonac jak to jest.Skonczylem Polibude z robota ciezko- tak wiec pomyslalem a czemu nie.Teraz uwazam ze jest to uwlaczajaca praca , nie jestes pewny jutra czy cos zarobisz czy tez nic.Mi sie to zupelnie nie oplacilo a jeszcze musialem do tego dolozyc.Odradzam taki rodzaj pracy:(. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: sprzedaż bezpośrednia 01.10.04, 12:35 zależy co bym oferował. Niemniej jednak ogromnej większości "oferty" bym nie sprzedawał. Nie lubię oszukiwać ludzi. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Ziółkowski Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.chello.pl 01.10.04, 18:32 Zgodze się ze wszytkimi że jest to ciężki kawałek chleba, ale to zależy od wielu aspektów np: co się sprzedaje, jaki jest na to popyt, czy produkt spełnia swoje zastosowania oraz jaki to rodzaj sprzedarzy bezpośredniej. Ja jestem w systemie sprzedarzy bezpośredniej kolagenu naturalnego firmy COLWAY, ale w tym systemie głowne zyski czerpie się ze struktury która się pod sobą buduje. Pomaga też że jest to produkt nowy na rynku i bardzo poszukiwany, szczególnie za granica gdzie ceny jego odpowiedników są wielokrotnie wyrzsze. więcej o tym produkcie na stronie www.kolagen.glt.pl oraz moge przesłać emailem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.acn.waw.pl 02.10.04, 18:02 Szanowny kolego Łukaszu Ziółkowski, Proponujesz piramidke -[ a to zachodzi o sekte. Znajdziesz 3 ludzi ijedziesz w gore. Prosze nie reklamuj tu twojej firmy, bo to jest uwlaczajace, uwlacza inteligencje luddzi bedacych na tym forum od dluszego czasu. Powiem prosto z mostu : TY FRAJERA TU SZUKASZ czy takie dostales polecenie z firmy? Nie pozdrawiam sekciazy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:59 Anka napisała Powiem prosto z mostu > : TY FRAJERA TU SZUKASZ czy takie dostales polecenie z firmy? Nie pozdrawiam s > ekciazy K...wa ale ty jesteś pojebana kobieto. Myślisz że każdy kto sprzedaje w sprzedaży bezpośredniej jest sekciarzem. Walnij ty się młotkiem w głowę. Znam takie osoby i kobiety jak ty. Nie wiesz o co chodzi nie wiesz nic na temat a gadasz o sekcie. Frajerką jesteś ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.acn.waw.pl 05.10.04, 00:33 Autor: Gość: Jacek Człowieku nazwijmy rzecz po imieniu. Masz w torbie wiadra. Czy to nazwiesz: a) obsługa klienta b) obsługa kluczowego klienta c) marketing bezpośredni d) konsultant ds. wiader e) resercher w dziedzinie wiader .... .... menager .....PR ds. Wiadra TO zawsze będzie to samo. Myślisz że każdy kto sprzedaje w sprzedaży bezpośredniej jest sekciarzem. - pójdź na szkolenia do Avon, albo Amplico life. pójdź na próbę. Warsztaty motywacyjne, duza sala wykładowa i piramidka. Zwerbuje 3 znajome, i one jeszcze 3 to bede dużo miala. Nie wciskaj kitu. To jest to samo tylko różnie nazywane. To tak jak okupacja i zbrojna pomoc, to samo g...o Odpowiedz Link Zgłoś
wdzielonagora Re: sprzedaż bezpośrednia 05.10.04, 23:05 A co Ci przeszkadza? Jeden tak pracuje i zarabia, drugi inaczej. Jeśli Tobie sprzedaż bezpośrednia sie nie podoba nikt Cię do tego nie zmusza. Mi się nie podoba praca na etacie gdzie też niestety isnieje piramida - I TO LEGALNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no popatrz - Na górze właściciel firmy, niżej dyrektor, później zastępcy, kierownicy, ich zastępcy a na samym dole szaraczki czyli zwykli pracownicy którzy nigdy nie przeskoczą zarobkami tych którzy są wyżej. I to uważasz za szczyt możliwości? A nie wspomniałem o tym ze każdy z niższego "poziomu" tej piramidki liże tyłek tym z wyższego żeby tylko nie został wykopsany z etatu. Ja tam wolę swoją firmę której jestem właścicielem (od 8 lat) i swój MLM w którym zarabiam więcej niż większość etatowców. A opinie takich jak Ty mnie nie ruszają ponieważ tak myśli zdecydowana większość ludzi, szczególnie takich którzy mają narzekanie w naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reka ktora cie ka Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.acn.waw.pl 06.10.04, 01:44 wdzielonagora- czytalas swój post. Piramidka polega na tym, że masz jelenia co szuka kolejnych, każdy daje 10 ima parspektywe 1000, jak sie uzbiera ich znacznie ty dostajesz kase a potem ja a potem ... Wciskanie badziewia, faJNA PRACA. Nie każdy po studiach zalozy sobie dzialalnosc gospo. A te etaty? skad tyle wiesz skoro na własnym podwórku dzialasz? Nie gryz reki ktora cie karmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.kopnet.pl 05.10.04, 09:07 Zgadzam sie , powinnas sie leczyc :) Sprzedaz bezposrednia najbardziej rozwija sie w Stanach Zjednoczonych i w Japonii , moze mi powiesz , ze te kraje tolerują piramidy finansowe i sekty ? Idz sie doucz podstaw MLM i wroc na forum . Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: sprzedaż bezpośrednia 06.10.04, 06:46 Gość portalu: Kamila napisał(a): > Idz sie doucz podstaw MLM i wroc na forum . a co tu się douczać. Zasada działania jest prosta jak konstrukcja cepa. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 15:40 Łatwo jest rzucać opinią. oj łatwo, równie dobrze mozna powiedziec ze ludzie na etacie to bezmóżdża, którzy boją się wczorajszego dnia. Ale tak nie mówię, bo każdy ma prawo wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Ziókowski Re: Do helgi IP: *.chello.pl 03.10.04, 21:50 Marketing sieciowy to nie jest akwizytorstwo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helga Re: Do helgi IP: *.netcafe.waw.pl 04.10.04, 16:15 ja tak a propos sprzedaży bezpośrednij jako takiej Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Do helgi 04.10.04, 16:23 owszem jest :) a to że ktoś madry wymyslił inną nazwe... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helga Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.netcafe.waw.pl 03.10.04, 17:01 moja pierwsza w życiu praca to byla wlaśnie praca akwizytora. Wytrzymalam cale 3 tygodnie. cale cszczęście to nie byla konieczność lecz sprawdzenie siebie. I nie nadaje się. Jedyne co mi po tym zostalo to jakaś taka nieludzka zawiść i nienawiść do mlodych ekspedientek z czyściutkich ladniutkich sklepow które nie mokną na deszczu, nie muszą jeżdzić tramwajem z cieżką torbą i calować klamek , a co meisiac dostają pensję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milioner Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 16:39 Domokrążca zawsze miał, ma i będzie miał przerąbane. I żaden nie został, ani nie zostanie bogaczem łażąc po domach. Zarabia się na pakietach startowych, szkoleniach tego mięsa armatniego oraz prowizji od tego szitu co oni sprzedają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Ziókowski Re: hahaha IP: *.chello.pl 04.10.04, 18:57 Żałośni jesteście ludzie jak niepotraficie wymyśleć żadnych innych sposób na sprzedarz swoich produktów jak tylko chodzenie po domach. Nie dziwie się, że takim sposobem nic "helga" nieosiągnełaś i ledwo wytrzymałaś, ale czasem trzeba używać też mózgu. Za miesiąc postaram sie podzielić z wami wiadomością o mojej premii :) Pozdrawiam i życze sukcesów choć w Waszym przypadku to będzie trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: hahaha 04.10.04, 19:25 Gość portalu: Łukasz Ziókowski napisał(a): > Żałośni jesteście ludzie jak niepotraficie wymyśleć żadnych innych sposób na > sprzedarz swoich produktów jak tylko chodzenie po domach. sposobów na łapanie jeleni jest wiele :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.kopnet.pl 05.10.04, 09:04 hmm . moj sie nie buntuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irena Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 06.10.04, 11:19 Czytam Wasze wypowiedzi z ogromna uwaga.O dziwo Wszyscy macie troche racji.Pracowalam 15 lat na etacie.Firma oglosila upadlosc,stanelam przed faktem szukania pracy.Wysylalam i wysylam cv,odpowiadam na ogloszenia.Przez 3 miesiace zajmowalam sie domem i glupialam.Wreszcie stwierdzilam,ze zajme sie sprzedaza bezposrednia produktu amerykanskiego.Poszlam na spotkanie,zostalam przyjeta,poznalam produkty,wyprobowalam je na sobie,mojej rodzinie.Ocenilam produkt na 5+,minus to cena produktow/b.drogie i nie na kazda kieszen/.Zaczelam chodzic na spotkania w trakcie ktorych szkolono mnie jak zarabiac duze pieniadze,bylo to istne pranie mozgu,a krotko ujmujac "kup produkty za 15.000 zl,bedziesz miala wyzsza prowizje i stanowisko kierownika".Jestem osoba,ktora im bardziej przyciskana tym bardziej jest na NIE!!!okreslilam swoje stanowisko i charakter pracy.Znam jednak ludzi ulegli presji,i zapewnieniom pomocy w zbyciu zakupionych produktow,widzialam ich lzy i determinacje.Ludzie ktorzy sa od lat na wyzszych stanowiskach zarabiaja duze pieniadze,ale tez ida po trupach do celu i tu trzeba byc wyjatkowa kanalia.Przepraszam za okreslenie,ale zbyt duzo widzialam i slyszalam.Ostrzegam mlodych i nie doswiadczonych ludzi,ludzi zdeterminowanych,wrazliwych,aby przed decyzja podjecia pracy w sprzedazy bezposredniej zadali sobie pytanie czy jestem odporna/y na wredne pranie mozgu.Z sprzedaza bezposrednia mamy dzisiaj doczynienia w kazdym zakladzie pracy.Wesmy np bank-sprzedaje produkty,kto je sprzedaje,a no pracownik najnizszego szczebla,szczeble wyzsze wydaja dyrektywy i spijaja smietanke.Firmy ubezpieczeniowe,sklepy itd,itd.Tak wiec wybor zawsze nalezy do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
shoppingwave Re: sprzedaż bezpośrednia 07.10.04, 00:39 U nas nikt nie robi ludziom wody z mózgu. Struktura sieci sprzedaży jest płaska. Sam jesteś sobie szefem. Nikt nie zarabia na Tobie za to tylko, że jest "nad Tobą". Sprawdź: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=16452591 Odpowiedz Link Zgłoś
mediator5 Re: sprzedaż bezpośrednia 18.10.04, 19:29 Moi Drodzy! jeszcze chwila a się pozabijamy! Jak to czytam to widzę dwa obozy ETATOWI i DYSTRYBUTORZY. Ludzie! Dlaczego nie możecie uszanować decyzji drugiej osoby i sposobu pracy jaki wybrała, bądź też nie miała innego wyboru.Jest w Polsce bezrobocie, każdy szuka pracy żeby się utrzymać i mieć za co żyć. Dlaczego potępiacie się nawzajem? Co złego w tym, że ktoś jest dystrybutorem? Kradnie? Zabija? Praca jak każda inna, może nawet cięższa, bo nic nie jest podane na tacy.Klientów trzeba wyszukiwać samemu a nie jest to łatwe. A na etacie? Jest jak jest, zależy gdzie ktoś pracuje. Raz jest lepiej raz gorzej a i nic nie jest na stałe. Strach przed zwolnieniem spędza niejednemu sen z oczu. Niech każdy robi to co chce! Ludzie!!!!! Dlaczego tak potEpiacie sprzedaż bezpośrednią? Jacy jelenie? Znacie jedną z największych firm na Swiecie Fuller Bruh Company? A wiecie jak urosła w potęgę? w 1906 Alfred Carl Fuller zaczął wędrować od domu do domu by sprzedać ręcznie robione szczotki. Rozpoczął tym samym marketing będąc na jego końcu. Wybrał bezpośredni kontakt z klientem, czyli marketing bezpośredni. Do dzisiejszego dnia firma ta utrzymuje ten sam model sprzedaży - jeden na jeden. Czy ktoś z was nazywających jeleniami tych którzy w ten sposób zarabiają na życie odważył by się powiedzieć to Fullerowi gdyby żył? Zastanówcie się troszeczkę zanim kogoś osądzicie. Jak ktoś chce jeszcze pogadać to jestem na gg4053611 lub napisze mediator5@.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIOTR Re: sprzedaż bezpośrednia IP: *.byd.elnet.pl 18.10.04, 22:34 A ja łączę pracę przedstawiciela handlowego na zasadzie samozatrudnienia oraz działalność w marketingu sieciowym. Szkolenia w jednym dają mi to czego nie dają w drugim i odwrotnie. Mam dzięki temu dwa dochody. W firmie wiedzą że mam dodatkowy dochód ale się nie narzucam gdyż mógłbym mieć problemy. Zresztą mam tam klientów na swoje produkty (bardzo dobrej jakości np witaminy- wiadomo jak ludzie się w dzisiejszych czasach odżywiają). Mam dzięki temu dwa dochody , jedna działalność mi pomaga w drugiej . Nigdy nie byłem na bezrobociu chociaż nieraz w przeszłości bywało , że zarobki nie starczały na koszty. Ale w takich przypadkach jeśli widzi się , że jest jakiś cel działania i realna szansa że coś tą drogą się osiągnie trzeba zacisnąć zęby i iść dalej naprzód. Po prostu trzeba przestać narzekać i nie poddawać się. Obecnie z tych dwóch dochodów dorobiłem się mieszkania z całodobową ochroną z siłownią w bloku i nie mam nawet wpisu na hipotece. W każdym razie zdaję sobie sprawę , że przedstawicielem handlowym nie będę do końca życia i muszę sobie jakość zapewnić sobie przyszłość ( a napewno nie będzie to praca na etacie , którą w każdej chwili można stracić). Życzę wszystkim bezrobotnym, na etacie , działającym w uczwiwych MLM, prowadzącym biznes by gdy pojawiają się kłopoty i przychodzi chęć rezygnacji żeby się nigdy NIE PODDAWALI. POWODZENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: sprzedaż bezpośrednia IP: 195.205.245.* 18.10.04, 23:48 I TAK TRZYMAJ PIOTRZE!!!!! I to jest połączenie tego o czym pisał Mediator. Nie zwalczać się ale połączyć swe siły! POWODZENIA WSZYSTKIM PRZEDSIĘBIORCZYM! Odpowiedz Link Zgłoś