Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    uczcie się języków

    12.12.04, 00:46
    czasami czytam to forum bo jesem Polakiem i cieszę się że Polska się rozwija,
    wiadomo natomiast że postęp w każdym kraju najłatwiej poznać po rynku pracy

    chciałbym wam dać jedną serdeczną radę: uczcie się języków

    ja z własnej fascynacji kulturą innych krajów zrobiłem duży użytek - sam
    nauczyłem się hiszpańskiego, portugalskiego, francuskiego i niemieckiego,
    poza tym znam angielski jak każdy obecnie

    potem zdobyłem certyfikaty w szkołach językowych

    obecnie studiuję, ale dzięki językom mogę w każdej chwili znaleźć pracę nie
    tylko w Europie ale we wszystkich krajach zachodniej półkuli i jeszcze paru
    innych kontynentach

    nawet teraz mógłbym wszystko rzucić i zatrudnić się w szkole językowej jako
    nauczyciel hiszpańskiego i portugalskiego


    uczcie się języków, szczególnie tych najbardziej rozpowszechnionych; to jedna
    z najlepszych możliwych inwestycji...
    Obserwuj wątek
      • Gość: zenon33 Re: uczcie się języków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 04:40
        Zalezy o jakiej pracy mowimy.

        Jezeli chodzi o np. bankowosc inwestycyjna, nowe technologie i sporo innych
        jeszcze to najwazniejsze sa kwalifikacje merytoryczne + angielski jako lingua
        mundi.

        Obecnie wszyscy rownaja do angielskiego, tak ze znajomosc jezyka tubylczego nie
        jest decydujaca, tylko wlasnie specjalistyczne kwalifikacje. Znam ludzi
        znajacych np. 3 jezyki obce i pracujacych jako asystenci, bo zawodowo nie maja
        w tych jezykach nic do przekazania.

        Ergo, zalecalbym budowanie kompetencji merytorycznych + angielski, a jak
        starczy czasu to mozna zabrac sie za inne jezyki. Choc, nie neguje, znajomosc
        innych jezykow wzbogaca intelektualnie, to zatrudnia sie specjalistow a
        nie "czystych" poliglotow.
        • marcingishon Re: uczcie się języków 12.12.04, 22:12
          Masz poniekąd rację.

          Lecz z drugiej strony już nigdy w cywilizowanym świecie nie będzie takiej
          sytuacji jak dawniej: młody chłopak zdaje maturę idzie na politechnikę, po 5
          latach zostaje inżynierem i zatrudnia się w zakładzie, po przepracowaniu 40 lat
          idzie na emeryturę etc

          to się definitywnie skończyło, wszystko się zmienia bardzo szybko,
          tzw "konkretne kwalifikacje" jeszcze nigdy w historii tak szybko się nie
          deaktualizowały

          języki pod tym względem są trwałe i są twardym kapitałem

          dlatego oczywiście warto oprócz języków zdobywać konkretne wykształcenie,
          pamiętając jednak że teraz w XXI wieku nauka to nie 5 lat studiów, trzeba się
          uczyć przez całe życie

          na zachodzie już wszedł w użycie termin permanent education, permanent learning
        • Gość: Stewardessa Re: uczcie się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:19
          Niedawno dostałam prace jako stewardessa własnie dzieki znajomosci rosyjskiego
          i certyfikatowi z niego, poza ros. znam angielski i włoski, ale rosyjski w
          mojej grupie zdajacych znalam tylko jsa i wygralam pensje ok.3 i mozliwosc
          dalszego studiowania, bo sie na to linie lotnicze zgodzily, dostalam wolne na
          dni nauki.
      • Gość: Grazyna Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:21
        Skoro sam nauczyłeś się tylu językow to musisz mieć do tego szczególne
        predyspozycje. Może udzieliłbyś paru wskazówek w tej kwestii. Ja próbuję
        nauczyć się francuskiego i jakoś słabo mi idzie. Albo nie mam zdolności
        językowych, albo nie znam skutecznej metody. Dodam, że na prywatnego
        nauczyciela mnie nie stać, a to byłoby najlepsze rozwiązanie.
        • yvona73pol Re: uczcie się języków 13.12.04, 01:46
          wybralas sobie dosc trudny jezyk, jak nie masz zdolnosci w tym kierunku to
          jedynie polecam wyjazd do Francji, znajdz sobie staz i ucz sie zarabiajac;
          jak nie to polecam hiszpanski, o wiele latwiejszy, chocby wymowa, a jest
          trzecim unijnym jezykiem i zdaje sie trzecim bzdz drugim na swiecie jesli
          chodzi o ilosc ludzi mowiacych nim...
          bon courage ;))))
          Iwona
        • marcingishon Re: uczcie się języków 13.12.04, 13:18
          mogę dać tylko 1 dobrą radę:
          po prostu zabierz się za to na serio
          ja czytałem, słychałem muzyki itp, wszystko co związane jest z daną kulturą

          Francja to akurat zły przykład bo ich cywilizacja najmniej mi się podoba, ale
          Hiszpania ma wraz z łacińską Ameryką po prostu monstrualne zasoby kulturowe
          poprzez które można chłonąć ich mowę (bardzo łatwą i jeszcze bardziej piękną -
          dodam)
          • yvona73pol Re: uczcie się języków 13.12.04, 21:38
            no wiesz co?? jaki zly przyklad???? rownie bogata kultura co hiszpanska, rownie
            pokrecona...
            generalnie facetom nie podoba sie francuski bo uwazaja go za, excuse le
            mot,"pedalski" jezyk, ot, co....
            mnie chodzilo o to, ze we francuzkim poczatkowo wielu rzeczy nie przeczytasz
            bez nauczyciela (choc jak sie pozna reguly, to spox), a w hiszpanie, a i
            owszem; hiszpanski zabawyny jezyk, mnie ostatnio bawi portugalski, ale to jest
            dopiero jazda!! niby zbieznosci, a do niczego nie podobne ;)))
            nie zgodze sie z brakiem zasobow kulturowych, a Rabelais, Montesquieu,
            Rousseau, Sartre, Camus, francuskie kino Nowej Fali...
            ja wyczuwam tu (tzn. w tej niemoznosci wyuczenia sie jezyka) jeden glowny
            powod, nazwijmy go biblijnym ;)))) (a to z powodu cytatu): duch ochoczy, ale
            cialo mdle - jak to zwykle bywa w wiekszosci wypadkow...
            choc sa tez osoby, ktore ucza sie nieustannie i nijak sie nie naucza, zero
            zdolnosci jezykowych, musialyby latami mieszkac w danym kraju, a i to by nie
            gwarantowalo.... wiem co mowie, znam kilka takich okazow
            • marcingishon Re: uczcie się języków 14.12.04, 00:55
              no tak, to jest właśnie powód dla którego "nie lubię" Francji:

              koszmarna toksyczna mieszanka lewicowych bredni z niespotykanym nigdzie
              indziej, nie waham się użyć tego słowa, faszyzmem i ksenofobią

              Francuzi w przeciwieństwie do Niemców naprawdę uważają się za nadludzi i myślą
              że ich kultura jest wcieleniem doskonałości

              mnie to śmieszy, bo im bardziej ich kultura (szczególnie muzyka, proza, poezja)
              upada oni coraz bardziej nienawidzą wszystkiego co obce

              powiem szczerze że według mnie Francuzi są w dużej mierze huiami i są bardzo
              podobni do Rosjan z ich kompleksem upadłego dawnego imperium; dlatego pewnie
              tak się wzajemnie lubią

              francuski pozatym rzeczywiście brzmi "różowo"... za dużo w nim wpłytu
              celtyckiego, galijskiego


              ale i tak warto się go nauczyć, do czego zachęcam
              • eduardo2000 Re: uczcie się języków 14.12.04, 03:16
                no wiesz co?? jaki zly przyklad???? rownie bogata kultura co hiszpanska, rownie
                pokrecona...

                Całkowite brednie... jak można powiedzieć, że jest to równie bogaty język biorąc
                pod uwage taką nieróżnorodność społeczności mówiącym tym językiem!!! To wręcz
                tak samo jakby powiedzieć, że polski ma taką samą ilość słówek co angielski... A
                WRĘCZ WIĘCEJ! Wystarczy zdać sobie sprawę ile jest krajów w których używany jest
                j.hiszpański, następnie przemnożyć to przez ilość różnych wpływów społecznych i
                kulturowych i strzelić sobie w głowę... bo nagle okazuje się, że jedno słowko ma
                40 różnych znaczeń, bądź jeden przedmiot 40 różnych nazw!!!
                Owszem jest to język łatwiejszy niż francuski... w pewien sposób... a
                przynajmniej na początku, ale przy dojściu do pewnego poziomu okazuje się, że
                prawdziwa znajomość to nic więcej jak ułuda!!!
                Nie krytykuje tutaj francuskiego, ale uważam, że w stosunku co do użyteczności i
                bogactwa nie można tutaj tych dwóch nawzajem przeciwstawiać!!!
                A choć może i brzmi delikatnie gejowsko to jeszcze nie oznacza, że nie jest to
                piękny język!
                Pozdrowienia
                E.
                • yvona73pol Re: uczcie się języków 14.12.04, 04:23
                  eduardo, swieta racja, o tym nie pomyslalam, po prostu zagotowalo sie we mnie
                  po poscie Maca ;)))
                  wiem, wiem, faszyzm, xenofobia, i inne takie, ale zauwaz, ze obok tzw. "gowna"
                  zdarzaja sie tez czesto "perelki", poza tym, wszystko zalezy od twoich
                  doswiadczen, od ludzi, znajomych, przyjaciol, jakich masz, a sa np.
                  frankofonami...
                  mnie tez nie podoba sie arabizacja francji na przyklad, wiele rzeczy
                  schodzacych na psy w samym Paryzu, glownie w wiekszych miastach masz wieksza
                  degeneracje; ale sa tez ludzie z prowincji....
                  zgodze sie, ze hiszpanski ma wiecej wariacji bo i coz oprpcz Francji, DOM-TOM i
                  Outre mer, no i niesmiertelny Quebec ( i tu uklon w strone jezyka niepodobnego
                  do zadnego innego ;)))))))
                  pozdrawiam,
                  Iwona
                  • eduardo2000 Re: uczcie się języków 14.12.04, 16:46
                    Yvona, wcale nie miałem zamiaru tutaj niczego przeciw francuskiemu zarzucać,
                    choć może tak wyszło. Ale widzę że rozumiesz. A tak nawiasem to ktoś tam się
                    pytał jak odświeżyć znajomość danego języka... tak więc dla mnie najlepszą
                    metodą zawsze było czytanie jakiejś nowelki, niktórym oczywiście pomysł sie nie
                    koniecznie musi spodobać... zdaję sobie sprawę z delikatnej awersji poniktórych
                    do czytania, ale zapewniam, że może to być niezła zabawa, a przy okazji
                    rozszerzająca horyzonty. Przy czym zasada jest taka... w zależności od
                    faktycznej znajomości j. obcego można się pokusić na przeczytanie jakiegoś
                    oryginału... ale jeżeli uważasz, że twój zasób słownictwa jest ograniczony, to
                    polecam zdecydowanie jakieś tłumaczenie, np. z hiszpańskiego na angielski (i
                    oczywiście mówię o tym, żeby czytać wersję tłumaczoną) ponieważ tłumacze, nie
                    obrażając profesji (sam jestem tłumaczem), mają w przeważającej wadze duuuuuużo
                    niższy poziom słownikowy, co z kolei oznacza, że dana lektura jest na niższym
                    poziomie leksykalnym, co upraszcza odszyfrowanie tekstu. Zasada jest taka (a
                    tyczy się to zarówno oryginałów jaki i przekładów): przy powieściach załóżmy 200
                    stronicowych należy dość poważnie się napracować ze słownikiem przez pierwszych
                    około 40/50 stron, zapisując sobie znaczenie słowa na jakimś, nazwijmy to
                    nośniku (notes czy komp.). Reszta danej książki okaże się już całkiem prosta,
                    jako że delikwent w przeciągu ostatnich 50 stron wyczerpał już praktycznie
                    wszystkie swoje zasoby słownikowe. Mówię tutaj oczywiście o pisarzach
                    "przeciętnych" choć nie koniecznie nie genialnych i o przerażającej ilości
                    tłumaczy - choć też niekoniecznie złych. Dodam, że nigdy ale to nigdy, osobnik
                    pragnący wydobyć to co stracił, nie powinien zabierać się za czytanie np. J.L.
                    Borges'a, czy Marqueza czy "powieści" takiech jak Ulisses... ponieważ tego typu
                    autorzy posiadają nieskończone zasoby słownikowe i pomimo pewnych ułatwień po
                    wspomnianych już 40 stronach, przesiedzicie całą lekturę wertując słowniki, nie
                    mówiąc już o tym że często słowa te będą dość nieużyteczne w życiu codziennym.

                    Powodzenia
                    E.
      • Gość: kacha Re: uczcie się języków IP: *.chello.pl 14.12.04, 07:21
        A ja jeszcze dwa lata temu plynnie mówiłam po angielsku,a dzisiaj wszystko
        pozapominałam.I jak tu się uczyć,jak czlowiek nie korzystając z tego co dnia
        zapomina.Nauka języka jest dobra jak się ma z nim do czynienia co dnia
        • eduardo2000 Re: uczcie się języków 14.12.04, 16:50

          Yvona, wcale nie miałem zamiaru tutaj niczego przeciw francuskiemu zarzucać,
          choć może tak wyszło. Ale widzę że rozumiesz. A tak nawiasem to ktoś tam się
          pytał jak odświeżyć znajomość danego języka... tak więc dla mnie najlepszą
          metodą zawsze było czytanie jakiejś nowelki, niktórym oczywiście pomysł sie nie
          koniecznie musi spodobać... zdaję sobie sprawę z delikatnej awersji poniktórych
          do czytania, ale zapewniam, że może to być niezła zabawa, a przy okazji
          rozszerzająca horyzonty. Przy czym zasada jest taka... w zależności od
          faktycznej znajomości j. obcego można się pokusić na przeczytanie jakiegoś
          oryginału... ale jeżeli uważasz, że twój zasób słownictwa jest ograniczony, to
          polecam zdecydowanie jakieś tłumaczenie, np. z hiszpańskiego na angielski (i
          oczywiście mówię o tym, żeby czytać wersję tłumaczoną) ponieważ tłumacze, nie
          obrażając profesji (sam jestem tłumaczem), mają w przeważającej wadze duuuuuużo
          niższy poziom słownikowy, co z kolei oznacza, że dana lektura jest na niższym
          poziomie leksykalnym, co upraszcza odszyfrowanie tekstu. Zasada jest taka (a
          tyczy się to zarówno oryginałów jaki i przekładów): przy powieściach załóżmy 200
          stronicowych należy dość poważnie się napracować ze słownikiem przez pierwszych
          około 40/50 stron, zapisując sobie znaczenie słowa na jakimś, nazwijmy to
          nośniku (notes czy komp.). Reszta danej książki okaże się już całkiem prosta,
          jako że delikwent w przeciągu ostatnich 50 stron wyczerpał już praktycznie
          wszystkie swoje zasoby słownikowe. Mówię tutaj oczywiście o pisarzach
          "przeciętnych" choć nie koniecznie nie genialnych i o przerażającej ilości
          tłumaczy - choć też niekoniecznie złych. Dodam, że nigdy ale to nigdy, osobnik
          pragnący wydobyć to co stracił, nie powinien zabierać się za czytanie np. J.L.
          Borges'a, czy Marqueza czy "powieści" takiech jak Ulisses... ponieważ tego typu
          autorzy posiadają nieskończone zasoby słownikowe i pomimo pewnych ułatwień po
          wspomnianych już 40 stronach, przesiedzicie całą lekturę wertując słowniki, nie
          mówiąc już o tym że często słowa te będą dość nieużyteczne w życiu codziennym.

          Powodzenia
          E.
      • Gość: Grazyna Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 21:45
        ile czasu trzeba aby opanować anglik (tak aby płynnie mówić), czy jest
        łatwiejszy od francuskiego?
        • yvona73pol Re: uczcie się języków 14.12.04, 21:57
          poczatkowo oczywiscie latwiejszy, pozniej jedynie pozornie prosty;
          caly pikus polega na tym, aby zlapac wlasciwy dla danego jezyka tok myslowy, a
          co za tym idzie - budowanie wypowiedzi. Najczestszy blad to kalka jezykowa,
          czyli mysle po polsku, a potem przekladam to na ...(tu wstawic odpowiednie);
          wsluchiwac sie w tubylcow, jak sie ma szanse, albo w telewizje, albo wczytywac,
          a najchetniej wszystko naraz...
          moj francuski, nie powiem, podupadl troszeczke ostatnio, ale i tak wciaz
          francuzi sa zaskoczeni jak sie dowiaduja ze nie jestem "native", choc po chwili
          rozmowy nieco akcent wychodzi... ale wielu mieszkancow Francji ma spory akcent
          i mowi gorzej;
          co do czytania - yes, oui, si, jak najbardziej, ale nic nie zastapi jezyka
          mowionego, takiego codziennego, bla, bla, bla....
          ;))))
          zawsze chcialam byc tlumaczem, jakos nie wyszlo, trudno...
          pozdrawiam
          • marcingishon odnośnie akcentu 15.12.04, 01:10
            chciałbym zaznaczyć że w języku którego używa się w więcej niż w jednym kraju
            nie ma czegoś takiego jak właściwy akcent

            ja uważam że wszystkie języki których używa się na zachodniej półkuli brzmią
            tam o niebo lepiej niż w Europie.

            Wszystkie co do jednego! Angielski, Hiszpański, Portugalski, Francuski.

            • yvona73pol Re: odnośnie akcentu 15.12.04, 02:52
              o jakiej zachodniej polkuli mowisz w kontekscie francuskiego??
              co do akcentu, to jest tak, ze jak ktos z tubylcow powie ci, ze go nie masz, to
              znaczy, ze gadasz jak rodowity ;)))
              ale wiesz, ciezko sie tac w 100% pozbyc, zawsze, zawsze dla uwaznego ucha
              bedzie latwe do okreslenia czy jest to twoj native jezzy, ba, nawet jakia
              narodowosc reprezentujesz...
              jesli chodzi ci o francuski z Kanady, to zdziwisz sie, ale to jest wlasciwie
              zupelnie inny jezyk, franole czesto wcale nie rozumieja quebecois ;)) cos jak
              brytyjczyk i aussie ;)))
              • marcingishon Re: odnośnie akcentu 15.12.04, 09:21
                coś tam się znajdzie: Martynika, Gujana, Haiti i jeszcze chyba coś...
                nie wiem jak sprawa ma się teoretycznie, czy te tereny są protektoratem
                Francji, ale ich francuski jest dla mnie ładniejszy niż kontynentalny
                To samo jeśli chodzi o Kubek w Kanadzie(wiadomo że jest dużo nowych słów,
                Hiszpań i Dominikańczyk też czasami mają trudności żeby się dogadać).
                Zresztą pięknie po francusku mówią też wszyscy frankofońscy Arabowie,
                szczególnie w Libanie(a nawet Murzyni z subsaharyjskiego serca Afryki).

                Nie wiem, być może ci ludzie którzy dostali język od innych narodów podchodzą
                do niego z większym luzem... Chodzi mi głównie o akcent, frazowanie, na
                zachodzniej półkuli wszystko brzmi mocniej, okrąglej i cieplej. Porównaj choćby
                kostyczny i manieryczny "received language" z mową Teksasu albo Południowej
                Karoliny...

                Kiedyś się zastanawiałem jakby brzmiał polski gdybyśmy mieli gdzieś na świecie
                dawną polską kolonię wielkości Brazylii....
                • yvona73pol Re: odnośnie akcentu 15.12.04, 13:53
                  wiesz co, znam troche tych ludzi z kolonii francuskich i nieprawda jest ze
                  wszyscy pieknie mowia - nie zapomnij, ze to byl jednak najezdzca, a co zrobili
                  w Algierii to juz brak slow...
                  sa, owszem i tacy co mowia ladnie, ale sporo kaleczy bardzo...
                  poza tym Martynika, i inne wyspy sa technicznie Francja, to sa te ich DOM-TOM
                  a Quebec operuje francuskim sprzed dwoch wiekow, akcent maja niemozebny, do
                  niczego to niepodobne ;)))) ciezko im sie dogadac z francuzami ;)))
                  ale i tak mam do nich sentyment, mam przyjaciela w Quebecu i troche dobrych
                  znajomych, super ludzie (choc jedna zolze tez mialam nieprzyjemnosc znac ;))))
                  wiesz, ci z Martyniki czesto mowia z jakby angielskim akcentem, nie powiem ze
                  nieladnie, ale na przyklad bardziej mnie bawi akcent z poludnia Francji
                  (Marsylia, Pireneje), odjazd ;)))
                  tyle o francuskim tych "nie-francuzow" ktorzy okazuja sie byc Francuzami ;)))
      • Gość: Grazyna Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 21:48
        aha no a czy jest możliwe uczenie się paru np dwóch języków naraz???
        • yvona73pol Re: uczcie się języków 15.12.04, 02:53
          jak najbardziej ;)))
          • Gość: gosia Re: uczcie się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:09
            nauka języków naraz ? dwóch czy paru ?
            wydaje mi się, że trzeba ktoryś język znać biegle, lepiej, bo potem się myli,
            kiedyś tak próbowałam, ucząc się niemieckiego przychodziły na myśl angielskie
            słowa, przy nauce angielskiego wciskał się na usta angielski, zadawanie pytania
            po angielsku i odpowiadanie po francusku, to bardzo ciężkie, wymaga treningu i
            dobrej znajomości któregoś z języku, bo wyjdzie niezła mieszanka akcentowo-
            słówkowa.
            Do autora wątku: a znasz rosyjski? Z tego co piszesz wnioskuję, że nie. Co
            myślisz o tym języku i samych Rosjanach? Napisz cosik, ciekawa jestem twojej
            wypowiedzi w kontekście twoich dotychczasowych wypowiedzi. Czy nie myślałeś,
            żeby się go uczyć? Co myślisz o tym, że teraz więcej osób chce się go uczyć?
            Pozdrawiam,
            • Gość: gosia Re: uczcie się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:10
              przepraszam, tam miało być przy nauce angielskiego wciskał się na usta
              niemiecki,
            • marcingishon Re: uczcie się języków 15.12.04, 21:19
              Nie znam rosyjskiego. Nie wiem czemu się go uczą... Rosja nigdy nie będzie
              mocarstwem dopuki ludzie którzy tam, mieszkają coś ze sobą nie zrobią. Z takimi
              zasobami naturalnymi i takim terytorium jakie ma Rosja, mogłaby być 5 razy
              silniejsza od USA...

              Rosjanie są jedynym upośledzonym narodem którego nie jest mi szkoda. Co jak co
              ale oni przez te 1000 lat sami sobie wielokrotnie wybierali swój los w możliwie
              najgorszy sposób, mają to co chcieli. Wszystkie te brednie o "rosyjskiej duszy"
              i te ich zasrane dziesiątki wybitnych pisarzy którzy pisali o rzeczach
              niebędących w normalnych krajach tematem nawet dla lumpów.

              A propos: z języków słowiańskich uważam za piękne tylko 2: mój ojczysty i
              chorwacki. Reszta mimo prób zawsze kojarzy mi się tak jakbym rozmawiał z
              pijanym i niedorozwiniętym umysłowo Polakiem...



              • yvona73pol Re: uczcie się języków 15.12.04, 21:41
                ej no, Marcin, a czeski?? toz to komedia, sadze, ze osoby uczace sie maja sporo
                zabawy ;)))
                • marcingishon Re: uczcie się języków 15.12.04, 22:46
                  nic nie poradzę, oprócz hrvatski wszystkie słowiańskie brzmią jak
                  psychodeliczna parodia polskiej mowy
                  • Gość: lola dobre sposoby?? IP: *.acn.waw.pl 16.12.04, 03:10
                    mma pytanko:)wszyscy mowia ze mam talent do jezykow..jestem na 3roku
                    studiow..anglika uczylam sie 10lat a niemca4:)angielski mi wchodzi super
                    niemiec tak sobie ale zawsze:)ale na studuiach jezyki mi sie bardzo
                    pogorszyly..zajecia sa prowadzone bez sensu i wydaje mi sie ze cofam sie co rok
                    o 2lata:(anglika uczyli mnie prywatni nauczyciele..teraz z kasa gorzej i
                    powinnam zaczac powtarzac sama zebym nie zapomniala.(a juz wdze ze tak sie
                    dzieje:(masz moze jakies dobre sposoby ajk powinnam to robic:)czy codziennie??
                    czy powtarzac gramatyke lub slowka??ile na to poswiecasz czasu??bo aj jakos nie
                    moge sie zmobilizwoac z jakich rzeczy korzystasz??i jeszcze jedno:)bardzo
                    podoba mi sie hiszpanski ale nie wiem od czego zaczac:(?czy sa jakies fajne
                    stronki an necie lub programiki??daj prosze znacco i jak??pozdarwiam
                • Gość: Ana Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 08:41
                  Ja uczę sie czeskiego. Jezyk jest fantasticky! :)Owszem wesoło jest! Ale nasz
                  język polski jest dla Czechów tak samo smieszny:).
              • Gość: john Re: uczcie się języków IP: *.nyc.rr.com 25.12.04, 06:07
                Certyfikatami mozesz wytapetowac pokoj lub wc, bo do tego sie one nadaja. Co do
                rosyjskiego i rosyjskich pisarzy to ty chyba jestes jakis nie doksztalcony
                pawian, jedne z najbardziej podziwianych na swiecie dorobkow literackich. Od
                razu widac, ze z Ciebie gowniarz i pienisz sie ze znajomoscia tych swoich
                jezykow, a w rzeczywistosci dukasz troche i tyle.
              • Gość: Ethlinn Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:23
                Marcin,
                a jednak prościutki z Ciebie człowiek. Po kims ktop chwali się, że zna 4 języki
                spodziewałam sie więcej kultury i jakiejś tam wyższej niż przeciętna
                inteligencji. Tymczasem:
                a) kolega podobno zna portugalski, angielski, bla bla bla a polskiego nie zna,
                o czym świadczą takie perełki jak "dopuki"
                b) brak kultury
                c) brak elementarnej wiedzy w dziedzinie historii
                d) Nie mogę sie oprzeć wrażeniu, że po prostu połknąłeś wszystkie rozumy.
                Samouwielbieniem i zarozumialstwem aż bije od Ciebie biedny człowieku.
            • Gość: OK Re: uczcie się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:07
              Własnie, własnie, zapomnieliscie o rosyjskim, ktory w poczatkowym okresie
              nauki, kiedy lektor powinien wykorzystywac podobienstwa do polskiego, jest dosc
              Latwy. W krotkim czasie mozna zaczac rozmawiac na proste tematy. Duzo osob w
              Polsce kiedys sie go troche uczylo, wiec znaja alfabet, to juz cos, bo jest
              trudny zdaniem wielu doroslych uczniow. Ucza sie rosyjskiego prawnicy,
              stewardessy, pracownicy duzych firm, ktore z Polski wchodza na rynek WNP,
              pracownicy firm japonskich np. Toyoty. Zainteresowanym słuze rada i pomoca.
              Pozdrawiam.

              www.rosyjski.blo.pl
      • daisy55 Re: uczcie się języków 15.12.04, 16:07
        Ja też zachęcam do nauki języków obcych. Uczcie się jezykow obcych. Ja znam
        tylko angielski i do tego tylko w stopniu średnim. Zauważyłam, że na początek
        to wystarczy. Ju z nie eliminuję ofert pracy, w których wymagają znajomości
        angielskiego. Nawet miałam oferte pracy w pewnej firmie. Potrzebowali osobe z
        angielskim. Pracodawcy znali mnie wcześniej, wiedzieli, że uczę się
        angielskiego i zaproponowali mi pracę u nich. ostatecznie zrezygnowałam, szukam
        czegoś w swojej branży. Jednakże uwierzcie, języki naprawdę dają możliwości
        podjecia/zmiany pracy. Ja już nie boję się rozmów w j. angielskim czy testów.
        Jak tylko znajdę prace, która bedzie mi odpowiadać, dam Wam znać.
        • Gość: hmmm Re: uczcie się języków IP: *.torun.mm.pl 15.12.04, 20:32
          A moj problem polega na tym,że z przyjemnościa uczę sie języków obcych,ale za
          to mam problem ze znalezieniem dla siebie odpowiedniego niefilologicznego
          kierunku studiów:(
          • Gość: Peter Re: uczcie się języków IP: 5.6R* / *.adsl-wns.paradise.net.nz 15.12.04, 23:18
            marcingishon napisał:

            > Lecz z drugiej strony już nigdy w cywilizowanym świecie nie będzie takiej
            > sytuacji jak dawniej: młody chłopak zdaje maturę idzie na politechnikę, po 5
            > latach zostaje inżynierem i zatrudnia się w zakładzie, po przepracowaniu 40
            > lat idzie na emeryturę etc
            > to się definitywnie skończyło,


            Pozwalam sie nie zgodzic. Studia na politechnice na dowolnym wydziale daja
            szerokie podstawy teoretyczne (mat fiz chem IT), ktore procentuja przez
            nastepne 40 lat pracy zawodowej. Gdy do tego sie doda angielski i dobre
            doswiadczenia zawodowe na poczatku, to mozna byc spokojnym do emerytury. Jestem
            juz blisko polmetka i wiem, ze drugie 20 lat bedzie jeszcze ciekawsze pod
            wzgledem zawodowym.

            Co wlasciwie sie skonczylo Twoim zdaniem? Praca w jednym zakladzie, tak. Ale
            dobry inzynier bedzie mial prace przez cale 40 lat w swojej lub pokrewnej
            specjalnosci.
            • Gość: lola Re: uczcie się języków IP: *.acn.waw.pl 16.12.04, 03:11
              mam pytanko:)wszyscy mowia ze mam talent do jezykow..jestem na 3roku
              studiow..anglika uczylam sie 10lat a niemca4:)angielski mi wchodzi super
              niemiec tak sobie ale zawsze:)ale na studuiach jezyki mi sie bardzo
              pogorszyly..zajecia sa prowadzone bez sensu i wydaje mi sie ze cofam sie co rok
              o 2lata:(anglika uczyli mnie prywatni nauczyciele..teraz z kasa gorzej i
              powinnam zaczac powtarzac sama zebym nie zapomniala.(a juz wdze ze tak sie
              dzieje:(masz moze jakies dobre sposoby ajk powinnam to robic:)czy codziennie??
              czy powtarzac gramatyke lub slowka??ile na to poswiecasz czasu??bo jakos nie
              moge sie zmobilizwoac ,z jakich rzeczy korzystasz??i jeszcze jedno:)bardzo
              podoba mi sie hiszpanski ale nie wiem od czego zaczac:(?czy sa jakies fajne
              stronki na necie lub programiki??daj prosze znac co i jak??pozdarwiam
              • Gość: gosia Re: uczcie się języków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 11:00
                do hmmm: też mam ten sam problem :), lubię się uczyć języków obcych ale nie
                chcę studiować filologii :)))
                do marcina: to dlaczego teraz jest takie zainteresowanie rosyjskim? Mówi, się,
                że ze względu na perspektywiczne kontakty handlowe z Rosją, jakoś nie odczuwam
                specjalnie tego po sobie szczególnego zainteresowania/zapotrzebowania na
                rosyjski. Tylko nie mówcie mi, że to się zmieni, słyszę to od ponad 10 lat i
                jakoś nic się nie zmienia. Moim zdaniem angielski zawsze będzie górą ponad
                pozostałymi językami.
                Pozdrawiam,
                • Gość: marek Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 11:15
                  No i, ludziska, uczcie się też polskiego. "Dopóki" piszemy przez o z kreską,
                  nie u otwarte.
                  • eduardo2000 Re: uczcie się języków 16.12.04, 16:10
                    "Dopóki" piszemy przez o z kreską,
                    > nie u otwarte.

                    Jeżeli już tak strasznie chcesz się do czegoś przyczepić, a jest was wydawałoby
                    się całe mrowisko na sieci, to przynajmniej napisz, że piszemy przez "u/ó
                    zamknięte", a nie z kreską!
                    • Gość: marek Re: uczcie się języków IP: 157.25.152.* 26.12.04, 11:27
                      Jeżeli już tak strasznie chcesz się do czegoś przyczepić, a jest was wydawałob
                      > y
                      > się całe mrowisko na sieci, to przynajmniej napisz, że piszemy przez "u/ó
                      > zamknięte", a nie z kreską!

                      Eduardo, jak chcesz kogoś poprawiać, upewnij się najpierw czy sam masz rację,
                      i czy osoba którą poprawiasz na pewno jej nie ma. W tym przypadku jej nie masz.
                      Mówimy albo "u otwarte," albo "o z kreską," albo "ó zamknięte" aby
                      pokazać "obrazowo" "u" czy "ó."

                • Gość: hmmm Re: uczcie się języków IP: *.torun.mm.pl 16.12.04, 16:12
                  do Gosi=>No wlasnie- nie mialam co ze soba zrobic i jestem na filologii..nie
                  jest zle,ale wiem,ze zeby nie byc nauczycielem w szkole do konca zycia musze
                  zaczac drugi kierunek albo zrezygnowac z filologii calkowicie na rzecz czegos
                  innego...brak mi pomysluuuu!!! :(
      • oban Re: uczcie się języków 16.12.04, 17:03
        Hm, fajnie jest znac jezyki obce, najlepiej ak najwiecej i to nie tylko z
        przyczyn "zawodowych", ale zeby jeszcze mocno i atrakcyjnie "zaistniec" na
        rynku pracy
        czy w Polsce, czy gdzie indziej trzeba miec jeszcze w tych jezykach cos
        do powiedzenia.
        Nie zrozum tego jako uwagi do Ciebie, mowie to "ogolnie"- sam jezyk niestety to
        tylko narzedzie.
        Nie porownujac tych dwoch rzeczy a tylko obrazujac zjawisko mozna
        by powiedziec tak : kazdy zdrowy czlowiek nas ma dwie nogi, ale nie kazdemu
        placa 30 tys EUR tygdniowo za umiejetnosc strzelania bramek tymi nogami.
        To samo z jezykiem : to narzedzie ma wielu z nas, ale jest kwestia jego
        wykorzystania do przekazania czegos za co kto zaplaci duze pieniadze.








      • Gość: Ana Re: uczcie się języków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 08:22
        Masz absolutna racje, tylko czasami to jest bledne kolo, bo na nauke jezykow
        zwlaszcza na kursach i za certyfikaty trzeba zaplacic słone pieniązki :(. Nie
        ma dobrej pracy (bez jezyków)- nie ma pieniędzy na naukę.
        Osobiście ucze sie 3 językow i naprawde musze oszczędzac na to mnóstwo kasy
        (3000 zł rocznie) - to strasznie dużo! Ostatnio w kinie byłam w lutym :(.
        Ale z drugiej strony wolę wydac na naukę, ktora jest w zasadzie przyjemnością
        niż przepić w knajpie :).
      • Gość: czapski Re: uczcie się języków IP: *.utp.pl 25.12.04, 14:09
        nie kweista ile, ale jak, nie mozna znac 5 jezykow na wyoskim poziomie, no
        chyba ze sie ma zdolnosci 1 na milion
      • Gość: e9 Re: uczcie się języków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.04, 17:58
        uczyc sie jezykow by latwiej znalezc prace, ale takze, w miare mozliwosci szukac
        takiej pracy w ktorej jezyka bedzie mozna uzywac..

        wtedy z nauka nie ma problemow, bo i motywacja jest; ja mam to szczescie ze
        pracuje z obcokrajowcami, wiec angielski na codzien, a ostatnio zaczalem sie
        uczyc ich jezyka (jeden z srodziemnomorskich) - po miesiacu rozumiem juz o czym
        rozmawiaja, na studiach hiszpanskiego przez rok sie tyle nie nauczylem.

        co prawda, mozliwosci finansowe tez teraz zupelnie inne.
      • Gość: aga Re: uczcie się języków IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 27.12.04, 09:09
        tez uwazam ze to dobry pomysl
      • petite-maitresse Re: uczcie się języków 27.12.04, 13:49
        po pierwsze to jestem pelna podziwu za to ze sam nauczyles sie 4 językow, ale
        dla mnie wydaje sie to nierealne, ze taki efekt osiagneles samonauka. jak to
        zrobiles??:)
      • maizy_corny Re: uczcie się języków 05.01.05, 08:10
        hehe co to jest zachodnia półkula?
        :)
        Z której strony patrząc? :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka