Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      dyplom z bazaru

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 01:27
    Jaki macie do tego stosunek? Czy jest wam to obojętne czy tłumaczycie kupno
    mgra wyższymi celami (czytaj: znalezienie pracy )? Czy szlag was trafia, za
    takie sku......stwo?! Bo ja znam takie osoby. I najchętniej bym na nie
    doniosła albo coś, bo to takie typowe głupimądre cwaniaczki, którzy nie
    daliby nawet rady ukończyć 1semestru na studiach. I jak tu być uczciwym i
    szukać pracy, skoro wkoło pełno "wykształconych" i "wykwalifikowanych"?
      • anula36 Re: dyplom z bazaru 24.01.05, 02:22
        moja poprzedniczka wpadla na podrobionym dyplomie...bo wpadala na pomysl
        samodzielnego wypisania tegoz a miala charakterystyczne pismo:)
      • Gość: agulha Re: dyplom z bazaru IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.05, 02:27
        Oj, dzieci, dzieci...Ja się z takim przypadkiem nie spotkałam. Ale to jest tak:
        albo ktoś przez przypadek nie skończył studiów, a prezentuje odpowiedni poziom
        kwalifikacji, to pewnie i bez kupowania dyplomu pracę znajdzie. A osoba, która
        nic nie umie, dyplom kupi, jeśli nawet prześliźnie się przez rekrutację,
        zostanie wylana po okresie próbnym. A pracodawca podejrzliwy zadzwoni po prostu
        na uczelnię, której nazwa widnieje na owym dyplomie. No i wtedy to może być
        przykro, bo to sprawa karna...
      • losiu4 Re: dyplom z bazaru 24.01.05, 07:00
        Gość portalu: pretty napisał(a):

        > Jaki macie do tego stosunek?

        Jak do każdego innego oszustwa. Negatywny.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Życzliwy Re: dyplom z bazaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:26
          Bez pardonu! jak znasz to podpiernicz i tyle! Życzliwy anonimek i tyle :)
          Nieprawda że pracodawcy sprawdzają czy telefonują na uczelnie! Spadam bo zaraz
          będą na mnie psy wieszać!
      • ennie_adams Re: dyplom z bazaru 24.01.05, 17:07
        Dyplom z bazaru to mały pikuś w dzisiejszej Polsce. Zawsze można sprawdzić. A
        co, jak się okazuje, że pracujesz z idiotą do kwadratu, który nie potrafi
        zdania sklecić. Albo jak ktoś taki jest Twoim szefem? Sprawdzacie go i coooo???
        Dyplomik prawdziwy. To dopiero ubaw ("Jak pomyślę, jakim jestem inżynierem, to
        aż się boję iść do lekarza"). Mój mąż próbował przetłumaczyć ten dowcip
        Anglikom, ale nie zajarzyli ;)
        • Gość: anonim Re: dyplom z bazaru IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 24.01.05, 17:17
          w Dzienniku Krakowskim z piątku jest artykuł o biegłym sądowym co kupił sobie
          doktora na nieistniejącej szkole w Nowym Yorku i jaki jest tego efekt ?>???sąd
          odebrał mu tylko część kasy za opinie wydane dla niego,ale go nie ukarał za
          posłógiwaniem się fałszywym dyplomem takie są realia
      • Gość: kacha222 Re: dyplom z bazaru IP: *.bphpbk.pl 26.01.05, 14:45
        Patrząc na pzoiom ówczesnych prywatnych uczelni .... to może takim gostkom
        lepiej wyjdzie kupić dyplom. Bo tak to chodza, czas traca, kaskę spora a guzik
        się nauczą .... znam pare takich światłych umysłów, co mają wyższe a nie kapują
        najprostszych rzeczy .. i to jest STRASZNE
        • agulha strażacy 26.01.05, 20:08
          A propos naszej dyskusji, czy słyszeliście o aferze z kupowanymi maturami w
          straży pożarnej? Na razie (w Pomorskiem) wykryto pięć przypadków. Wszyscy
          definitywnie wylatują ze służby. No i co, warto było?
          • losiu4 Re: strażacy 26.01.05, 20:22
            żeby tylko w strazy była taka sprawa... nawet wśród "biegłych" sądowych czy
            innych profesji "zaufania publicznego" zdarzają sie takie sprawy.

            Pozdrawiam

            Losiu
    Pełna wersja