Gość: ja
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.02.05, 18:51
Jestem w katastrofalnej sytacji.Mam długi.Jestem bez pracy.Czy komornik
bedzie siedział nade mna całe zycie???Czy to kiedys sie przedawnia.Część
długu spałaciłam ,ale narosły koszty,procenty i teraz te głowna naleznośc po
prostu utonęła w narosłych kosztach komorniczych zwłascza.wiem ,ze jesli
nawet spłace dług z odsetkami komornicy i tak beda żadąc tych swoich dzikich
kosztów.Do konca zycia sie nie wypłace.zadzwonił do mnie komornik imzapytał
czy płace w ciagu trzech dni ,powiedziałam w jakiej sytuacji jestem,a on ,ze
oni ,ze nigdy nie bede sobie mogła nic kupic ,ze jak podejme prace to mnie
znajdą..i zawiadomia pracodawce i strace prace..zapytałąm czy ten człowiek
wie co mowi ,ze jak znow bede bez pracy to długu w ogóle nie spałacę..ja
mowie,ze przeciez nie uciekam ,ze byłam,ze powienęła mi się noga i zeby mi
nie groził ,ze byłam u nich ..facet powiedział ,ze do konca zycia oni maja
srodki ,zeby mnie przypilnować.No ja w ogóle nie rozumiałam tych gróźb ,bo i
tak po prostu nie mam pieniedzy.Dlatego tez pytam czy oni moga mnie scigac do
konca zycia?choc teraz i tak jest mi wszytsko jedno ,chyba,ze nerke
spzredam ,chce ktoś nerkę?? matko jak komornik zobaczy ,ze mam dobra nerke to
mi ją zlicytuje.Czy komornik moze mi tak grozic??????