Dodaj do ulubionych

POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ

23.06.09, 18:35
Nie tylko u kontraktowców jest zamieszanie z umowami,
nam również wręczają "porozumienie zmieniające umowę o pracę"
Czy wiecie coś na ten temat?Nie wiadomo co robić?
A może Pani Alicja z Dialogu coś podpowie?
Obserwuj wątek
    • loloki2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:10
      pozumienie zmieniajace jakiej dotyczy części umowy o pracę, może
      wynagrodzenia, jezeli tak to ile w dół, prosze o odpowiedż
      • adminek0 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:36
        Co się stanie - gdy się odmówi podpisania kontraktu?
        • fajnybank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:39
          adminek0 napisał:

          > Co się stanie - gdy się odmówi podpisania kontraktu?
          adimek0! tu nie chodzi o kontrakt tylko o umowę o pracę.
      • fajnybank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:37
        dotyczy:stanowiska,jednostki organizacyjnej,miejsca świadczenia
        pracy,systemu czasu pracy,nowego zakresu czynności.
        Jest napisane tak aby szary pracownik nie mógł się połapać , jeśli
        nie podpisze to podobno skutkuje to wypowiedzeniem
        • gratka0 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:57
          no właśnie o co chodzi z tymi porozumieniami. Może na tym forum powinniśmy przedyskutować sprawę Mamy pracować po 12 godzin??. i od poniedziałku do soboty, i fajnie sforułowana jednostka - Oddział wraz z podległymi placówkami. Czyli teraz Dyrektor może nas przenosić bez problemu od placówki do placówki - w każdy dzień tygodnia gdzie indziej i jak trzeba to zlecać pracę po 12 godzin. FAAAjne - ale nie dla pracownika
          • toncio7 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 22:43
            czy ty jestes z byłego bph ?Bo oni jeszcze sa zatrudnieni na starych
            warunkach tzn. nie mają zrównoważonego czasu pracy-czyli nie moga
            pracowac np. po 12 godz., my tak.To samo dotyczy premii-byli
            pracownicy BPH maja ja zagwarantowaną.
            • mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 23:05
              pewnie tak
              bo na umowach o prace jest tylko bph
              i ci ktorzy zatrudniani sa na krocej niz 12 m-cy
    • dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 23:01
      zrównoważony czas pracy nie jest formą wymyślona przez naszego pracodawcę tylko
      jest tak rozumiany przez kodeks pracy. Równoważny czas pracy polega na tym, że
      można przedłużać dobowy wymiar czasu pracy pracowników do 12 godzin. W tym samym
      okresie rozliczeniowym trzeba go jednak zrównoważyć tak, aby zachowana została
      zasada przeciętnie 40 godzin pracy w tygodniu skracając czas pracy w inne dni
      robocze lub udzielając większej liczby dni wolnych od pracy. Jest to więc bardzo
      elastyczny system czasu pracy – pozwala na wydłużenie czasu pracy w okresie
      spiętrzenia prac i skrócenie go bądź udzielenie dnia wolnego, gdy pracy jest
      mniej.Okres rozliczeniowy w równoważnym systemie czasu pracy wynosi 1 miesiąc. W
      szczególnie uzasadnionych przypadkach można go jednak wydłużyć do 3 miesięcy.
      • fajnybank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 24.06.09, 05:27
        Jestem z pekao sa,równoważny czas pracy jest u nas od 2004 roku,więc
        nie wiadomo o co chodzi w tym porozumieniu,miejsce pracy jest również
        od dawna wg umowy - oddział z podległymi placówkami,ciekawy jest
        drugiparagraf :nowy zakres czynności zostanie ustalony przez
        bezpośredniego przełożonego Pracownika"
        Czas podpisania do końca miesiąca,porozumienie zacznie działać od 1
        lipca.Forma jaką zastosował pracodawca wskazuje,że jeśli nie
        przyjmiesz to może oznaczać wypowiedzenie.
        Dlatego nie wiadomo co robić,co się za tym kryje?
        • doradca.1 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 24.06.09, 06:43
          Większość pracowników ma stare umowy,w kórych obowiązuje 8-mio
          godzinny czas pracy i stanowisko przypisane do konkretnej
          placówki.Pracodawca aby przenieść pracownika do innej placówki ,musi
          wystąpić o jego delegację .Taka delegacja może trwać max tylko 3 m-
          ce w danym roku .
          12-sto godzinny czas pracy ,czyli np. pracujemy przez 4 dni po 10
          godzin i 3 dni mamy wolne?Tylko,że nie każdy może sobie pozwolić na
          przebywanie poza domem 12 godzin .Nie samą pracą żyjemy.
    • uffbank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 25.06.09, 19:20
      w koncu związki zaczęły działać, szkoda tylko ze tak dużo ludzi już
      podpisalo porozumienia, bo wsytraszyly się że jak nie podpisza to
      wylecą z pracy albo ktos im nagadał ze to ich wlasciwie nie dotyczy.
      Co za bzdura, jak mozna dac się zastraszyć? Im więcej nie podpisze
      tym lepiej! Najwyżej dostaniemy wypowiedzenia zmieniające, a wtedy
      jest 1,5 m-ca na decyzję czy podpisac czy nie, a do tego czasu na
      pewno będa jakies wieści od związków co się dzieje w
      sprawie "porozumień".
      • bilonka29 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 25.06.09, 22:42
        Zwiazki zawodowe apelują aby nie podpisywać tej umowy 02.07.2009r
        mają spotkanie m.innymi dot tych dziwnych umów.Jeżeli podpiszemy
        nową umowę to bez problemu będą mogli nas oddelegowywć do innych
        placówek a jak się nie zgodzimy to dadzą naganę póżniej drugą i
        wylatujemy dyscyplinarnie,A wtedy nie muszą płacic odprawy.Zawsze
        mogą powołać się na umowę,którą bezwiedznie człowiek podpisze
        • alicja-only Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 01:58
          Tryb "za porozumieniem stron" jest dla każdego pracodawcy
          najdogodniejszą formą wprowadzenia zmian do umów o pracę w
          szczególności, kiedy zmiany stanowią pogorszenie dotychczasowych
          warunków pracy czy płacy. Jakby ktoś pytał, to za obopólną zgodą, z
          wzajemnym zrozumieniem przyjęto na stanowisku X np. zadaniowy czas
          pracy pomimo, że pracownik jest uwiązany w pracy od godz...do
          godz...przy obsłudze klienta, którego przecież "odłożyć do szuflady
          na następny dzień" nie sposób. A że pracownik nie jest w stanie tak
          zarządzać własnym czasem pracy, aby nie przekraczać norm czasu
          pracy, to pracodawcy akurat na rękę. Nie prowadząc ewidencji czasu
          pracy zmniejsza koszty a nam trudniej udowodnić, że nie z własnej
          winy normy przekraczaliśmy.
          Jeżeli pracodawca wypowiada dotychczasowe warunki umowy o pracę to
          jest to jednostronna wola pracodawcy, przy czym w sposób konkretny i
          prawdziwy pracodawca zobowiązany jest uzasadnić swoją decyzję.
          Pracownik nie ma obowiązku podpisywać wypowiedzenia, a do połowy
          okresu wypowiedzenia może zgłosić pracodawcy, że nie przyjmuje
          nowych warunków i wtedy wypowiedzenie może skutkować rozwiązaniem
          umowy o pracę. Jeżeli zaś nie zgłosi, iż nie przyjmuje nowych
          warunków, nowe warunki obowiązują od dnia zakończenia okresu
          wypowiedzenia.
          Po podpisaniu porozumienia zmieniającego nowe warunki obowiązują od
          dnia wskazanego w porozumieniu, a ewentualne roszczenia wobec
          pracodawcy spowodowane przyjęciem nowych warunków praktycznie są
          niemożliwe. Inaczej sprawa wygląda kiedy warunki pracy zostały nam
          wypowiedziane przez pracodawcę.
          Każdy pracownik, który należy do związków zawodowych powinien
          otrzymać rzetelną informację na temat jego sytuacji, jeżeli zaś nie
          chce korzystać z porady związków lub im nie ufa, może zwrócić się po
          poradę do najbliższej kancelarii prawnej i uzyskać ważne dla siebie
          informacje. Lepiej przeboleć 50 zł za poradę, niż podejmować
          nieświadome decyzje.
          Wszyscy powinniśmy zachowywać się godnie, nie można dawać się
          zastraszać i na hasło "masz 20 sekund na podpisanie" reagować
          złożeniem podpisu na umowie. Żadne przepisy prawa nie określają
          terminu w jakim pracownik jest zobowiązany podpisać porozumienie.
          Dnia 02 lipca spotykamy się ze Stroną Pracodawcy, mamy prawo i
          chcemy przeprowadzić rozmowy na temat obecnej sytuacji związanej z
          często stosowaną presją wobec pracowników w celu spowodowania, że
          złożą podpis na porozumieniach. Mamy też prawo złożyć swoje
          zastrzeżenia co do treści zmian w umowach o pracę, chcemy też
          usłyszeć argumenty Strony Pracodawcy. Podpisując od ręki co wręczają
          do podpisania, nawet nie dajecie szansy na wypełnienie ustawowych
          obowiązków związkowych w zakresie obrony praw i interesów
          pracowniczych. Musimy wspólnie działać w sprawach dotyczących zasad
          traktowania pracowników. W Banku nie stanie się cud, nic się nie
          zmieni bez naszych wspólnych działań.

          Pozdrawiam serdecznie
          Alicja Jędrych
          Przewodnicząca Dialog 2005
          organizacjadialog2005@wp.pl
          dialog2005.vip.interia.pl
          663 606 527
          • mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 07:43
            coś późno zaczynacie działać
            związki nie wiedziły, że takie zmiany są szykowane???
            sytuacja sie zmieniła
            rok temu to pracownicy byli silniejsi
            zamieszanie, wchodzenie w Rocketa i wszystko inne dało pracownikom siłe do
            niepodpisywania kontraków i składania wypowiedzeń, zeby wymusic podwyżke
            teraz mozna zrobic to samo
            tylko nie każdego stac na luksus straty pracy
            bezrobotnych bankowców na jest wielu
            • doradca.1 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 08:24
              A jak mają działać Związki Zawodowe kiedy pracownicy są odważni
              tylko na forum ? Większość pracowników potrafi tylko biadolić po
              kątach.W oddziałach udajecie szczęśliwych .Nie zwolnią wszystkich,bo
              ktoś musi pracować.Pracodawca nadal jest "mocny" i śmieje się z ,bo
              dobrze wie ,że nie stać nas na to aby stworzyć jedność.
            • alicja-only Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 10:13
              O szykowaniu pracownikom zmian na gorsze Pracodawca nie powiadamia
              związków, działa z zaskoczenia w stosunku do związków i pracowników.
              Związki cały czas działają, a nie zawsze można wszystko pisać na
              Forum. Nie rozumiem skąd bierze się przeświadczenie, że nie
              podpisanie zmian do umowy o pracę w trybie za porozumieniem stron
              skutkuje zwolnieniem z pracy. Wypowiedzenie dotychczasowych warunków
              pracy to zupełnie inna sprawa niż wypowiedzenie umowy o pracę.
              Nas w Banku i w Polsce nie stać na wiele rzeczy (nie tylko na utratę
              pracy) i dalej tak będzie, jeżeli pracobiorcy będą godzić się
              pracować nawet za miskę ryżu dając z siebie coraz więcej. Nie tędy
              droga. Pozdrawiam, Alicja
              • mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 18:03
                z zaskoczenia???
                przynajmniej od stycznia mówi sie o tym, ze beda kontrakty
                nie wspominajac o tym , że temat ciagnie sie od przynajmnie roku
                taka akcja juz rok temu była.
                a łatwo mówic nie podpisujcie
                A wypowiedziec dotychczasowe warunki pracodawca motywując to np.polityka firmy
                znam takich którym pop poprzedniej fuzji obnizali wynagrodzenie - bo likwidowali
                np. stanowisko naczelnika wydziału kasowo-skarbcowego
                mogli??? mogli!! i zrobili
                • toncio7 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 20:12
                  Forma w jakiej niektórzy dyrektorzy dawali do podpisania umowy
                  zmieniajace ,były ponizej mojej godnosci.Dyrektor przyjechał
                  niezapowiedzany ,wyciagnął umowę i mówił szybko podpiszcie, bo jutro
                  muszę oddać do kadr.Wiekszość podpisała ja nie-mnie równiez nie
                  podoba się zapis o nowym zakresie obowiazków-co to znaczy?Że dzisiaj
                  pracujac jako dysponent, jutro mogę przyjść do pracy i dowiedzieć
                  się ze będę kasjerem albo sprzataczka?
                  • mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 21:13
                    u nas dyrekcja rozdała i powiedziała, że każdy ma prawo do zastanowienia sie i
                    nie ma obowiązku podpisywania
                    na pytanie co zrobią jak ktos nie podpisze odpowiedzial, że nie zna odpowiedzi,
                    bo nikt nie chciał mu wprost powiedzieć,
                    ale, że słyszał, że może byc tak, że będą wręczać wypowiedzenia zmieniające
                    warunki pracy do czego mają prawo
                    on nikogo nie zacheca ani nie zniecheca

                    • kazar2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 21:21
                      u nas też nie ma jak na razie większego nacisku.
                      • mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 21:29
                        co nie zmienia faktu
                        ze nie jest tak różowo jak chciałyby związki
                        tym bardziej, że władz związku kontrakty nie dotyczą
                    • kazar2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:14
                      pieprzenie za przeproszeniem kotka za pomocą młotka crying (mam na myśli 2
                      wcześniejsze wypowiedzi). Zapytajcie kolegów i koleżanki z 800, którzy
                      przepracowali kilka dni w oddziałach 285, co o tym myślą. Bo z mojego
                      doświadczenia dopiero wtedy widać różnicę w pracy. Te osoby trzymają się rękami
                      i nogami placówek 800. W drugą stronę to nie działa. Nie macie pojęcia w czym
                      jest różnica. Standard obsługi dalej taki jakby to były dwa odrębne banki.
                      ponadto nie chcę się chwalić ale w 285 doradcy/sprzedawcy wiedzą wszystko i to
                      niestety sami sobie tą wiedzę wypracowali. BPH nauczył nas to (za to mu
                      chwała),że jesteśmy dociekliwi i chcemy jak najwięcej wiedzieć. W ubiegłym
                      tygodniu po raz pierwszy miałem okazję (ciekawość co piszecie o kontraktach i
                      porozumieniach) przeczytać trochę forum w intranecie. Porażające!!! pytania na
                      przykład nowej linii eurokont to po prostu żenada. Jedno z nich dot.
                      identyfikacji na podstawie dow.osob., ktoś z 800 pyta czy konieczna jest
                      dyspozycja od dysponenta (w 285 ich nie ma). Pytania o jakieś zarządzenie, które
                      mówi o tym, rany Julek przecież funkcjonuje coś takiego jak nawigator gdzie
                      pisze wszystko,a foldery publiczne mają funkcję "szukaj". i wiem że nie wiedzą
                      tego ludzie pracujący w tym banku po kilkanaście lat. Oczywiście nie twierdzę,że
                      to dotyczy wszyskich
                      • dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:48
                        Bardzo mi się nie podoba twoja wypowiedź KAZAR2 - jak zdążyłam się zorientować
                        po Twoich wcześniejszych wypowiedziach na forum pełnisz w tym Banku funkcję
                        menedżera w oddziale 285 i oskarżanie, swoich koleżanek i kolegów z 800 setki,
                        że są niedouczeni jest chyba wielkim nietaktem. Przypomni sobie kto wam pomagał
                        jak zostaliście przyłączeni... duch święty?. Kto was wspomagał kiedy została was
                        garstka bo inni mieli odwagę odejść ... ??? Ty jednak zostałeś i było Ci
                        cudownie pensja + premia i jak napisałeś wcześniej byłeś z niej zadowolony kiedy
                        się zmienił szef. Ja pisząc o premiach miałam na myśli nie siebie tylko innych (
                        ja otrzymywałam i otrzymuje) ale nie wszyscy mogą tak powiedzieć w 800 setce.
                        Oskarżanie się na wzajem do niczego dobrego nie doprowadzi. Powiem więcej jest
                        mi przykro czytając Twoją opinię.
                        • kazar2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 15:12
                          tak jak pisałem wcześniej moja wcześniejsza wypowiedź nie dotyczy wszystkich
                          pracowników 800. Jeśli mam być szczery to nam pomagała w pełnym tego słowa
                          znaczeniu tylko jedna osoba z 800 w trakcie połączenia. Jednak wkurzyło mnie
                          to,że piszesz Dysponenciku o różnicy wynagrodzeniach. Moim zdaniem ta różnica
                          powinna być dopóki nie będzie w 285 tylu pracowników, co w 800 w oddziałach
                          obsługujących podobną ilość klientów. U mnie w oddziale pracuje 5 doradców (z
                          tego 2 na 3/4 etatu) i dysponent n 1/2 etatu (w 800 drugie tyle+ wsparcie).
                          Wszyscy siedzą po godzinach żeby klienci byli obsłużeni i realizacja planu jak
                          najlepsza. Każdy z doradców przyjmuje średnio 3 wnioski o pex dziennie, które od
                          " a do z" musi sam opracować, umówić 10 klientów kiedy praktycznie cały czas
                          jest kolejka do obsługi, wyjaśnianie masy problemów, w związku z migracją kart
                          kredytowych, błędnie naliczane prowizje, odsetki, opłaty od kart, które w BPH
                          były zamknięte, a pomimo to naliczyły się opłaty. Błędnie naliczane opłaty
                          eurokontach285, inne niż w taryfie i tak dalej ,i tak dalej.Kolejki w kasach non
                          stop,nie działające bankomaty, reklamacje załatwiane po 3 i nawet więcej
                          miesiącach, zapychane skrzynki korespondencją, z Pekao działają na naszych
                          klientów jak płachta na byka. Klienci 285 nauczeni byli, że np. reklamacja
                          załatwiana była w ciągu max. 2 tygodni, obsłużeni mogli być w każdej placówce w
                          kraju bez większych problemów,obsługa jednostanowiskowa. Teraz klient za to
                          wszystko wyżywa się na doradcy, który musi to wszystko wysłuchać i uśmiechać
                          się. U nas równoważny czas pracy, nie będzie oznaczał 8 godzin pracy (tak jak
                          pisaliście u was ) zwłaszcza w okresie urlopowym. Wszyscy od grudnia 2007
                          siedzimy po godzinach,aby to wszystko "obrobić". Bo na przykład koleżance, która
                          powinna wyjść z pracy o 16 przykro jest zostawić inne koleżanki, kiedy stoją
                          klienci w kolejce, a na obsłudze pozostają 2 osoby.Ja nie piszę myśląc tylko o
                          sobie, bo też zasuwam jak motorek, w tym również na obsłudze. Sorki, ale byłem w
                          wielu oddziałach 800 i tam jeszcze nigdy nie widziałem kolejki.Piszesz o odwadze
                          tych ,co odeszli, hmmm u mnie to nie było aktem odwagi. Odwagę raczej mieli Ci,
                          co zostali!!! U nas z detalu nie odszedł nikt, choć mieliśmy nawet po kilka
                          propozycji pracy ,byliśmy nawet po rozmowach, które zakończyły się sukcesem.
                          Jednak tworzyliśmy i tworzymy nadal taki zespół, że nie chcieliśmy się
                          rozstawać, po tylu przepracowanych wspólnie latach. Ważniejsze było wzajemne
                          wsparcie,solidarność, zaufanie i sympatia od proponowanej większej kasy i
                          "niebieskich migdałów". I te wartości wygrały.Postanowiliśmy wspólnie,że
                          będziemy razem pracować i tak pozostało (mam nadzieję,ze tak będzie jeszcze
                          długo, długo, oczywiście zdarzają się momenty ,że mamy wątpliwości czy
                          zrobiliśmy słusznie, ale szybko to mija, po rozmowie z drugą osobą). Co prawda
                          teraz z konieczności pracujemy czasem w różnych oddziałach, ale jednak w tych
                          samych wiązkach. Nadal się wspieramy,pomagamy, trzymamy się razem. Traktujemy
                          się jak przyjaciele i przyjaciółmi jesteśmy.Pomimo całej tej sytuacji, często
                          bardzo trudnych chwil, braku czasu,nadmiaru obowiązków zarówno służbowych i
                          prywatnych, znajdujemy czas dla siebie po pracy, aby wspólnie spotkać na "piwku"
                          i porozmawiać o problemach dotyczących nie tylko pracy, ale również o
                          osobistych. Co do pensji mamy je wszystkie podobne, a z premii byli zadowoleni w
                          moim zespole wszyscy, biorąc pod uwagę również to,że w BPH u były one zazwyczaj
                          znacznie niższe.
                          • mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 15:30
                            dokładnie tak
                            odniose sie po koleii
                            jak do nas po połączeniu przyszła koleżanka doradca SME z 800 to nie zbyt dobrze
                            wiedziala jak sie konto zakłada bo to robi dysponent, umowy pisze dysponent, u
                            nas do tej pory doradca wszytsko robi sam od A-Z, od przyjecia papierów do
                            podpisania z klientem umowy, równiez bieżaca obsługa, wszystko oprócz
                            księgowania przelewów

                            odwaga by odejść??
                            to chyba nie tak
                            każdy poprostu dokonał wyboru
                            zostaje albo ide gdzie indziej
                            z reguły do bph bo tam było najłatwiej odejść
                            gorzej jest teraz kiedy w bph zwalniaja i już są tacy co smiali sie nam w nos,
                            że zostajemy a oni ida na lepsze warunki, co juz nie pracuja bo ich zwolnili

                            nie ma się co czarowac pracodawca będzie robił tak jak mu wygodnie
                            a nie ma ludzi niezastapionych
                            zycie nie lubi próżni
                            na miejsce tych co odchodza przychodza inni, którzy pracuja tak asamo, lepiej
                            lub gorzej ale wciągaja sie w trybiki maszyny i zycie toczy sie dalej

                          • ablaites5 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 22:23
                            No kolego./koleżnako trochę przeginacie - sam pomagam 285 i odbieram czasmi po
                            4 telefony dziennie i nie płaczę - ludziom trzeba pomagać , a nie żalić się. BPH
                            to miał w większości cieńkie pojęcie o ogólnej znajomości procedur bankowych(po
                            sprzedażowych ) a nie procedur Pekao - zaręczam ci, że w Pekao (800) są
                            osoby które poprowadzą transakcję kredytową od wniosku do " odpalenia". Poza tym
                            skończmy z podziałami i działajmy razem. Pozdrawiam.
                        • e-simson Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 17:02
                          dysponencik napisała:
                          Przypomni sobie kto wam pomagał
                          > jak zostaliście przyłączeni... duch święty?. Kto was wspomagał
                          kiedy została wa
                          > s
                          > garstka bo inni mieli odwagę odejść ... ???


                          Do tej pory nie wypowiadałam sie na temat pracowników z 800 ale się
                          wkurzyłam.
                          Pomoc po połączeniu ograniczała sie do powiedzenia " poszukajcie
                          sobie w procedurach, instrukcjach, podręcznikach , my doszliśmy do
                          wszystkiego sami" . Osoba, która przyjechała do naszego oddziału,
                          żeby nam pomóc po wdrożeniu rocketa nie znała odpowiedzi na wiele
                          pytań twierdząc " u nas robi to księgowość, dysponent, kasjerka ,
                          inspektor" . Ten nasz "pomocnik" nie umiał nam nawet pokazać jak
                          szukać odpowiednich procedur. Za to na szkoleniach można wysłuchać
                          od pracowników z 800-tki o nieudacznikach , ciemnotach i
                          niedouczonych z bph.
                          dysponenciku , dlaczego to niby odejście nazywasz odwagą? Znowu jak
                          to w zwyczaju pracowników z 800-tki twierdzisz, że jesteśmjy gorsi
                          bo czegoś tam nie umiemy zrobić - tym razem się zwolnić?
                          • 1maestro Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 19:49
                            He he he piszecie tak jakby to pracownicy Pekao najechali na BPH. Macie coś z głowami, kaman?
                            W mojej placówce jesteśmy "wymieszani" - ludzie z Pekao i BPH. I jest okej !!!
    • dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 08:50
      Widzę, że zamieszanie z porozumieniami zmieniającymi umowę o pracę wywołało
      niezłe zamieszanie. Postaram się teraz z z punktu widzenia pracownika 800
      wyjaśnić wam o co chodzi. W oddziałach 800 równoważny czas pracy obowiązuje od 1
      maja 2004 r ( wtedy zmieniło się prawo pracy i nasz pracodawca skorzystał z
      możliwości wprowadzenia takiego zapisu do naszych umów o świadczenie pracy -
      NIKT WTEDY NIE OPONOWAŁ!!)i przez 5 lat przyzwyczailiśmy się do takiego
      rozliczania naszych godzin PRACY. Pracownicy którzy pracowali w Oddziałach w
      których były placówki podległe np. filie też mieli zapis, że pracę świadczą na
      rzecz Oddziału X i filii X, fili X ( czyli na wszystkie placówki które były w
      wiązce wymienione z nazwy )i ta forma funkcjonuje też od kilku lat ( JA W TAKIEJ
      WIĄZCE PRACOWAŁAM DLATEGO NIE JEST TO DLA MNIE NIC NOWEGO). Niektóre Oddziały
      nie miały podległych placówek i wtedy pracownik zatrudniony w takiej placówce
      wykonywał pracę na rzecz tylko tej placówki ( jak pracodawca chciał go
      oddelegować do innej placówki to mógł to zrobić ale nie dłużej niż na 3
      miesiące) Od 1 stycznia obowiązuje nowe rewiązkowanie, powstały nowe oddziały
      główne + oddziały podległe i nawet te Oddziały które wcześniej nie miały
      placówek podległych teraz je mają. Sprawą oczywistą jest, że takie porozumienie
      zmieniające umowę o prace musiało zostać wprowadzone ( przynajmniej dla mnie
      jest to jasne jak słońce - ponieważ wiązka dla, której pracowałam już nie
      istnieje a mój oddział ma inną wiązkę główną i inne placówki podległe i w tej
      sytuacji nie mogłabym świadczyć pracy bez przeniesienia 3 miesięcznego na rzecz
      nowej wiązki ale mogłabym świadczyć pracę bez takiego przeniesienia na rzecz
      starej wiązki - BO TAKI MIAŁAM ZAPIS W STAREJ UMOWIE O PRACĘ). Wprowadzenie
      porozumienia zmieniającego jest ujednolicenie wszystkich umów o prace dla
      wszystkich pracowników zatrudnionych w naszym banku ( DLA MNIE JEST TO JASNE I
      ZROZUMIAŁE). Myślę, że moja wypowiedź jest napisana zrozumiale dla wszystkich
      jeśli coś pogmatwałam i bardziej wam zagmatwałam w głowach chętnie sprecyzuje
      swoje myśli (ZAZNACZAM NIE JESTEM ZWIĄZKOWCEM ANI ŻADNYM PRACOWNIKIEM REGIONU
      CZY CENTRALI) i nie wypowiadam się w ich imieniu tylko w własnym.
      • 1maestro Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 09:52
        I bardzo słusznie !!! - do czego to podobne aby w jednym oddziale byli pracownicy mający gwarancję premii ( byłe BPH ) i ci ze starego Pekao ? Nastąpiło ujednolicenie zasad i to wszystko.A że "w dół" ? Podziękujcie za to związkom i pa pa pa Pa..ni Alicji.
        I co z tego, że w razie potrzeby ktoś będzie musiał pracować 2 tygodnie w innej placówce ? Przecież ludzie z tych małych placówek też mają prawo do urlopu, choroby itp. ktoś "z zewnątrz" musi ich zastąpić bo są to jednostki ( z reguły ) 3 osobowe.
        • dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 10:40
          widzę, że zgadzasz się ze mną 1maestro. To co było do tej pory jest dla mnie nie
          do przyjęcia czyli różne umowy o prace i różne systemy wynagrodzenia jedni mają
          coś zagwarantowane a inni nie wiem jak by za...li i jak się starali mają jakieś
          nędzne ochłapy albo w ogóle, żadnych dodatkowych pieniędzy oprócz pensji
          podstawowej.
        • e-simson Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:05
          czy z pekao 800 nie ma pracowników którzy dostają premię?
        • ludekbph Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 17:57
          Ja nie jestem fanem związków zawodowych, ale śmiać mi się chce, jak
          ludzie sami wobec siebie są zupełnie bezkrytyczni a od innych
          wymagają bohaterstwa. Piszesz tutaj, że równują w dół, czyli do ZUZP
          Banku Pekao i temu jest winna Alicja. A co, ona ten układ
          negocjowała? Czytałem pisma związkowe i akurat Pani Alicja pisała do
          ludzi, aby nie podpisywali porozumień, zgody na warunki zawarte w
          porozumieniach. Tak samo inne związki, oprócz OPZZ, który pisał coś
          na zasadzie "chciałabym, ale boję się", a nawet pouczali, że za
          niepodpisanie porozumienia grozi DEFINITYWNE rozwiązanie umowy o
          pracę, powołując sie na zapisy kodeksu pracy, których chyba
          wcześniej nie przeczytali bo dotyczyły zupełnie innej sytuacji.
          Jeżeli zaś znają przepisy k. p. i tak napisali, to specjalnie
          zasiali ferment wśród pracowników. Są związki, które potrafią
          walczyć o ludzi, ale ludzie też słuchają co związki mówią – jak nie
          podpisywać, to nie podpisują, jak organizują strajk, to ludzie
          strajkują. Jak jest i byłoby w Banku (w przypadku ogłoszenia strajku
          czy nawet jakiejś akcji protestacyjnej) sami sobie odpowiedzcie. Ja
          jedynie na podstawie oceny zachowań ludzkich z mojego podwórka śmiem
          twierdzić, że większość by się pos… po pierwszym spojrzeniu
          dyrektora. 1maestro, zastępstwa w pracy były i są i nie o to tutaj
          chodzi. Jeżeli 3 osobowe jednostki sobie nie radzą osobowo, to
          trzeba przyjąć ludzi do pracy a nie wycierać szkłem tyłka.
          Pozdrowienia
          • 1maestro Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 19:37
            A Ty ludekbph wyobrażasz sobie strajk w banku ? W 1000 rozrzuconych po Polsce placówkach ? Strajkować to można w stoczni albo w kopalni. Widocznie nie wiesz, że ( w odróżnieniu od BPH gdzie małe placówki były 4-6 osobowe ) w Pekao nas... rali od hulajnogi placówek 2-3 osobowych ( był nawet przypadek filii 1osobowej !!! Na szczęście po tym kiedy PANI za każdym razem kiedy szła sikać zamykała filię - szybko została zamknięta. Filia a nie ta Pani ).
            Przekonaj mnie, że spotkanie z pracodawcą 2 lipca cokolwiek zmieni. Mogłoby zmienić gdyby związki obudziły się i zażądały spotkania przed tą całą akcją. Kto wie - może masz rację, nie przeczę.
            Dla wyjaśnienia - w banku pracuję od 20 lat, w tym na kontrakcie od 5. I prawda jest taka: dopóki robię bonus dopóty jestem zadowolony. Wku...wię się pewnie kiedy bonusa nie zrobię i kasa pójdzie w pi...du.
            Mnie aktywność związków na forum nie jest potrzebna ( choć niech piszą, mają prawo jak najbardziej). Ale dla mnie jest to bicie piany. Miejsce związków jest przy stole, z pracodawcą.
            Za to na forum w intranecie - jak najbardziej ! Tam bardzo chętnie przeczytam co związki zamierzają zrobić dla nas i czego oczekują od nas.
            I jeszcze jedno - znam ludzi z Pekao i z BPH ( ci z BPH są naprawdę wspaniali, bo kilka osób pracuje ze mną w oddziale) i BARDZO WĄTPIĘ W TWOJĄ OCENĘ - NIE WIERZĘ ŻE SIĘ POS...RALI PO PIERWSZYM SPOJRZENIU DYREKTORA.
            A co w tym złego aby pojechać do pracy na 2 tygodnie do innej placówki w pobliżu ? Wstyd jakiś czy co ? Korona z głowy nie ten tego ?
            • ludekbph Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 23:34
              A ja ludekbph już niczego sobie nie wyobrażam, ani w całym banku,
              ani nawet w jednej placówce, bo pdtrzymuję swoje zdanie - generalnie
              ludzie są pos... Ja nie wiem, czy spotkanie w dniu 02 lipca coś
              zmieni, ale jak związki pisały do Prezesa, że wnioskują o
              zaprzestanie przeprowadzania akcji podpisywania porozumień i
              zmuszania pracowników do podpisywania zmian w umowach o pracę, to
              powinni przestać. Związki mają prawo rozmawiac o naszych sprawach i
              jak są wątpliwości, to je wyjaśniać. Jak sobie w Pekao potworzyli
              placówki 2-3 osobowe, to teraz twórcy pomysłu powinni chodzić na
              zastępstwa. Zdarzyło się, że trzykrotnie w ciagu kwartału jeździłem
              na zastępstwo, korona z głowy mi nie spadła, ale w łeb wzięła
              realizacja zadań. Myślisz, że ktoś się tym przejmuje, chyba w
              momencie wręczania planów naprawczych. Niektóre moje koleżani, które
              mają dzieci w przedszkolu nie są w stanie dojeżdżać na zastępstwa,
              ani wynajmować opiekunek do dzieci, bo ich na ten luksus nie stać.
              Co do związków - podkreślam, nie jestem ich fanem, ale niech piszą
              gdzie chcą i wreszcie zaczną konkretnie działać - w ramach tych
              możliwości, które mają, bo o proteście pracowników mogą pomarzyć. W
              bankowości pracuję 12 lat, BPH miał jedynie lepszy system
              informatyczny, a relacje międzyludzkie były podobne. Nie mam nic do
              swoich kolegów i koleżanek z pracy, nie ma różnicy Pekao czy BPH,
              jeżeli chodzi o pracę i relacje koleżeńskie. Wkurza mnie brak
              konkretnych zasad w pracy, bez przerwy szukają na nas bata, co byś
              nie zrobił to mało. Zrobisz więcej, to d.. lą jeszcze więcej. Tutaj
              po pierwsze jest odpowiedzialny nienażarty inwestor strategiczny,
              później wysoko opłacani wykonawcy, a ludzie? Myślą jedynie jak
              przeżyć, bo o pracę trudno, a święty spokój też pewnie dla wielu
              stanowi najwyższa wartość. Jednak na dłuższą metę takie myślenie nie
              wyjdzie nam na dobre.
    • prawdziwy_d_k Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:46
      Nie podpisałem porozumienia. Prawdopodobnie dostanę wypowiedzenie tych warunków
      i mam 1,5 na odrzucenie wypowiedzenia. I teraz pytanie. Odrzucam wypowiedzenie i
      chcę aby to skutkowało rozwiązaniem umowy o pracę. Jak mieć pewność że będzie to
      skutkowało wypowiedzeniem umowy o pracę przez pracodawcę? Czy oprócz 3
      miesięcznej odprawy można coś więcej wyrwać (czy aktualnie obowiązuje jakiś
      pakiet odpraw)?
    • dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 21:17
      No, no pracownicy 285 wytoczyli działo przeciwko 800 setce -super.
      Tak jak wcześniej napisałam szkalowanie się na wzajem do niczego dobrego nie
      doprowadzi ale nigdzie nie napisałam, że uważam pracowników 285 za gorszych lub
      nieudolnych. Pisząc o zwolnieniach miałam na myśli, że niektórzy mieli odwagę to
      walnąć i poszukali sobie innej pracy - ja takiej odwagi nigdy nie miałam ale to
      nie znaczy, że tym stwierdzeniem chciałam kogoś urazić bo i tym samym obraziła
      bym samą siebie ( przecież jestem również pracownikiem u tego samego pracodawcy
      ) - to chyba logiczne?? Pracuję razem z pracownikami z oddziałów 285 i ta
      współpraca jest bardzo dobra pomagamy sobie na wzajem i wspieramy się a nie
      wytykamy sobie czego kto nie umie. Dlatego napisałam, że jest mi bardzo przykro
      jak czytam takie wypowiedzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka