fajnybank 23.06.09, 18:35 Nie tylko u kontraktowców jest zamieszanie z umowami, nam również wręczają "porozumienie zmieniające umowę o pracę" Czy wiecie coś na ten temat?Nie wiadomo co robić? A może Pani Alicja z Dialogu coś podpowie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loloki2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:10 pozumienie zmieniajace jakiej dotyczy części umowy o pracę, może wynagrodzenia, jezeli tak to ile w dół, prosze o odpowiedż Odpowiedz Link
adminek0 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:36 Co się stanie - gdy się odmówi podpisania kontraktu? Odpowiedz Link
fajnybank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:39 adminek0 napisał: > Co się stanie - gdy się odmówi podpisania kontraktu? adimek0! tu nie chodzi o kontrakt tylko o umowę o pracę. Odpowiedz Link
fajnybank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:37 dotyczy:stanowiska,jednostki organizacyjnej,miejsca świadczenia pracy,systemu czasu pracy,nowego zakresu czynności. Jest napisane tak aby szary pracownik nie mógł się połapać , jeśli nie podpisze to podobno skutkuje to wypowiedzeniem Odpowiedz Link
gratka0 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 19:57 no właśnie o co chodzi z tymi porozumieniami. Może na tym forum powinniśmy przedyskutować sprawę Mamy pracować po 12 godzin??. i od poniedziałku do soboty, i fajnie sforułowana jednostka - Oddział wraz z podległymi placówkami. Czyli teraz Dyrektor może nas przenosić bez problemu od placówki do placówki - w każdy dzień tygodnia gdzie indziej i jak trzeba to zlecać pracę po 12 godzin. FAAAjne - ale nie dla pracownika Odpowiedz Link
toncio7 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 22:43 czy ty jestes z byłego bph ?Bo oni jeszcze sa zatrudnieni na starych warunkach tzn. nie mają zrównoważonego czasu pracy-czyli nie moga pracowac np. po 12 godz., my tak.To samo dotyczy premii-byli pracownicy BPH maja ja zagwarantowaną. Odpowiedz Link
mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 23:05 pewnie tak bo na umowach o prace jest tylko bph i ci ktorzy zatrudniani sa na krocej niz 12 m-cy Odpowiedz Link
dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 23.06.09, 23:01 zrównoważony czas pracy nie jest formą wymyślona przez naszego pracodawcę tylko jest tak rozumiany przez kodeks pracy. Równoważny czas pracy polega na tym, że można przedłużać dobowy wymiar czasu pracy pracowników do 12 godzin. W tym samym okresie rozliczeniowym trzeba go jednak zrównoważyć tak, aby zachowana została zasada przeciętnie 40 godzin pracy w tygodniu skracając czas pracy w inne dni robocze lub udzielając większej liczby dni wolnych od pracy. Jest to więc bardzo elastyczny system czasu pracy – pozwala na wydłużenie czasu pracy w okresie spiętrzenia prac i skrócenie go bądź udzielenie dnia wolnego, gdy pracy jest mniej.Okres rozliczeniowy w równoważnym systemie czasu pracy wynosi 1 miesiąc. W szczególnie uzasadnionych przypadkach można go jednak wydłużyć do 3 miesięcy. Odpowiedz Link
fajnybank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 24.06.09, 05:27 Jestem z pekao sa,równoważny czas pracy jest u nas od 2004 roku,więc nie wiadomo o co chodzi w tym porozumieniu,miejsce pracy jest również od dawna wg umowy - oddział z podległymi placówkami,ciekawy jest drugiparagraf :nowy zakres czynności zostanie ustalony przez bezpośredniego przełożonego Pracownika" Czas podpisania do końca miesiąca,porozumienie zacznie działać od 1 lipca.Forma jaką zastosował pracodawca wskazuje,że jeśli nie przyjmiesz to może oznaczać wypowiedzenie. Dlatego nie wiadomo co robić,co się za tym kryje? Odpowiedz Link
doradca.1 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 24.06.09, 06:43 Większość pracowników ma stare umowy,w kórych obowiązuje 8-mio godzinny czas pracy i stanowisko przypisane do konkretnej placówki.Pracodawca aby przenieść pracownika do innej placówki ,musi wystąpić o jego delegację .Taka delegacja może trwać max tylko 3 m- ce w danym roku . 12-sto godzinny czas pracy ,czyli np. pracujemy przez 4 dni po 10 godzin i 3 dni mamy wolne?Tylko,że nie każdy może sobie pozwolić na przebywanie poza domem 12 godzin .Nie samą pracą żyjemy. Odpowiedz Link
uffbank Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 25.06.09, 19:20 w koncu związki zaczęły działać, szkoda tylko ze tak dużo ludzi już podpisalo porozumienia, bo wsytraszyly się że jak nie podpisza to wylecą z pracy albo ktos im nagadał ze to ich wlasciwie nie dotyczy. Co za bzdura, jak mozna dac się zastraszyć? Im więcej nie podpisze tym lepiej! Najwyżej dostaniemy wypowiedzenia zmieniające, a wtedy jest 1,5 m-ca na decyzję czy podpisac czy nie, a do tego czasu na pewno będa jakies wieści od związków co się dzieje w sprawie "porozumień". Odpowiedz Link
bilonka29 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 25.06.09, 22:42 Zwiazki zawodowe apelują aby nie podpisywać tej umowy 02.07.2009r mają spotkanie m.innymi dot tych dziwnych umów.Jeżeli podpiszemy nową umowę to bez problemu będą mogli nas oddelegowywć do innych placówek a jak się nie zgodzimy to dadzą naganę póżniej drugą i wylatujemy dyscyplinarnie,A wtedy nie muszą płacic odprawy.Zawsze mogą powołać się na umowę,którą bezwiedznie człowiek podpisze Odpowiedz Link
alicja-only Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 01:58 Tryb "za porozumieniem stron" jest dla każdego pracodawcy najdogodniejszą formą wprowadzenia zmian do umów o pracę w szczególności, kiedy zmiany stanowią pogorszenie dotychczasowych warunków pracy czy płacy. Jakby ktoś pytał, to za obopólną zgodą, z wzajemnym zrozumieniem przyjęto na stanowisku X np. zadaniowy czas pracy pomimo, że pracownik jest uwiązany w pracy od godz...do godz...przy obsłudze klienta, którego przecież "odłożyć do szuflady na następny dzień" nie sposób. A że pracownik nie jest w stanie tak zarządzać własnym czasem pracy, aby nie przekraczać norm czasu pracy, to pracodawcy akurat na rękę. Nie prowadząc ewidencji czasu pracy zmniejsza koszty a nam trudniej udowodnić, że nie z własnej winy normy przekraczaliśmy. Jeżeli pracodawca wypowiada dotychczasowe warunki umowy o pracę to jest to jednostronna wola pracodawcy, przy czym w sposób konkretny i prawdziwy pracodawca zobowiązany jest uzasadnić swoją decyzję. Pracownik nie ma obowiązku podpisywać wypowiedzenia, a do połowy okresu wypowiedzenia może zgłosić pracodawcy, że nie przyjmuje nowych warunków i wtedy wypowiedzenie może skutkować rozwiązaniem umowy o pracę. Jeżeli zaś nie zgłosi, iż nie przyjmuje nowych warunków, nowe warunki obowiązują od dnia zakończenia okresu wypowiedzenia. Po podpisaniu porozumienia zmieniającego nowe warunki obowiązują od dnia wskazanego w porozumieniu, a ewentualne roszczenia wobec pracodawcy spowodowane przyjęciem nowych warunków praktycznie są niemożliwe. Inaczej sprawa wygląda kiedy warunki pracy zostały nam wypowiedziane przez pracodawcę. Każdy pracownik, który należy do związków zawodowych powinien otrzymać rzetelną informację na temat jego sytuacji, jeżeli zaś nie chce korzystać z porady związków lub im nie ufa, może zwrócić się po poradę do najbliższej kancelarii prawnej i uzyskać ważne dla siebie informacje. Lepiej przeboleć 50 zł za poradę, niż podejmować nieświadome decyzje. Wszyscy powinniśmy zachowywać się godnie, nie można dawać się zastraszać i na hasło "masz 20 sekund na podpisanie" reagować złożeniem podpisu na umowie. Żadne przepisy prawa nie określają terminu w jakim pracownik jest zobowiązany podpisać porozumienie. Dnia 02 lipca spotykamy się ze Stroną Pracodawcy, mamy prawo i chcemy przeprowadzić rozmowy na temat obecnej sytuacji związanej z często stosowaną presją wobec pracowników w celu spowodowania, że złożą podpis na porozumieniach. Mamy też prawo złożyć swoje zastrzeżenia co do treści zmian w umowach o pracę, chcemy też usłyszeć argumenty Strony Pracodawcy. Podpisując od ręki co wręczają do podpisania, nawet nie dajecie szansy na wypełnienie ustawowych obowiązków związkowych w zakresie obrony praw i interesów pracowniczych. Musimy wspólnie działać w sprawach dotyczących zasad traktowania pracowników. W Banku nie stanie się cud, nic się nie zmieni bez naszych wspólnych działań. Pozdrawiam serdecznie Alicja Jędrych Przewodnicząca Dialog 2005 organizacjadialog2005@wp.pl dialog2005.vip.interia.pl 663 606 527 Odpowiedz Link
mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 07:43 coś późno zaczynacie działać związki nie wiedziły, że takie zmiany są szykowane??? sytuacja sie zmieniła rok temu to pracownicy byli silniejsi zamieszanie, wchodzenie w Rocketa i wszystko inne dało pracownikom siłe do niepodpisywania kontraków i składania wypowiedzeń, zeby wymusic podwyżke teraz mozna zrobic to samo tylko nie każdego stac na luksus straty pracy bezrobotnych bankowców na jest wielu Odpowiedz Link
doradca.1 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 08:24 A jak mają działać Związki Zawodowe kiedy pracownicy są odważni tylko na forum ? Większość pracowników potrafi tylko biadolić po kątach.W oddziałach udajecie szczęśliwych .Nie zwolnią wszystkich,bo ktoś musi pracować.Pracodawca nadal jest "mocny" i śmieje się z ,bo dobrze wie ,że nie stać nas na to aby stworzyć jedność. Odpowiedz Link
alicja-only Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 10:13 O szykowaniu pracownikom zmian na gorsze Pracodawca nie powiadamia związków, działa z zaskoczenia w stosunku do związków i pracowników. Związki cały czas działają, a nie zawsze można wszystko pisać na Forum. Nie rozumiem skąd bierze się przeświadczenie, że nie podpisanie zmian do umowy o pracę w trybie za porozumieniem stron skutkuje zwolnieniem z pracy. Wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy to zupełnie inna sprawa niż wypowiedzenie umowy o pracę. Nas w Banku i w Polsce nie stać na wiele rzeczy (nie tylko na utratę pracy) i dalej tak będzie, jeżeli pracobiorcy będą godzić się pracować nawet za miskę ryżu dając z siebie coraz więcej. Nie tędy droga. Pozdrawiam, Alicja Odpowiedz Link
mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 18:03 z zaskoczenia??? przynajmniej od stycznia mówi sie o tym, ze beda kontrakty nie wspominajac o tym , że temat ciagnie sie od przynajmnie roku taka akcja juz rok temu była. a łatwo mówic nie podpisujcie A wypowiedziec dotychczasowe warunki pracodawca motywując to np.polityka firmy znam takich którym pop poprzedniej fuzji obnizali wynagrodzenie - bo likwidowali np. stanowisko naczelnika wydziału kasowo-skarbcowego mogli??? mogli!! i zrobili Odpowiedz Link
toncio7 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 20:12 Forma w jakiej niektórzy dyrektorzy dawali do podpisania umowy zmieniajace ,były ponizej mojej godnosci.Dyrektor przyjechał niezapowiedzany ,wyciagnął umowę i mówił szybko podpiszcie, bo jutro muszę oddać do kadr.Wiekszość podpisała ja nie-mnie równiez nie podoba się zapis o nowym zakresie obowiazków-co to znaczy?Że dzisiaj pracujac jako dysponent, jutro mogę przyjść do pracy i dowiedzieć się ze będę kasjerem albo sprzataczka? Odpowiedz Link
mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 21:13 u nas dyrekcja rozdała i powiedziała, że każdy ma prawo do zastanowienia sie i nie ma obowiązku podpisywania na pytanie co zrobią jak ktos nie podpisze odpowiedzial, że nie zna odpowiedzi, bo nikt nie chciał mu wprost powiedzieć, ale, że słyszał, że może byc tak, że będą wręczać wypowiedzenia zmieniające warunki pracy do czego mają prawo on nikogo nie zacheca ani nie zniecheca Odpowiedz Link
kazar2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 21:21 u nas też nie ma jak na razie większego nacisku. Odpowiedz Link
mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 26.06.09, 21:29 co nie zmienia faktu ze nie jest tak różowo jak chciałyby związki tym bardziej, że władz związku kontrakty nie dotyczą Odpowiedz Link
kazar2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:14 pieprzenie za przeproszeniem kotka za pomocą młotka (mam na myśli 2 wcześniejsze wypowiedzi). Zapytajcie kolegów i koleżanki z 800, którzy przepracowali kilka dni w oddziałach 285, co o tym myślą. Bo z mojego doświadczenia dopiero wtedy widać różnicę w pracy. Te osoby trzymają się rękami i nogami placówek 800. W drugą stronę to nie działa. Nie macie pojęcia w czym jest różnica. Standard obsługi dalej taki jakby to były dwa odrębne banki. ponadto nie chcę się chwalić ale w 285 doradcy/sprzedawcy wiedzą wszystko i to niestety sami sobie tą wiedzę wypracowali. BPH nauczył nas to (za to mu chwała),że jesteśmy dociekliwi i chcemy jak najwięcej wiedzieć. W ubiegłym tygodniu po raz pierwszy miałem okazję (ciekawość co piszecie o kontraktach i porozumieniach) przeczytać trochę forum w intranecie. Porażające!!! pytania na przykład nowej linii eurokont to po prostu żenada. Jedno z nich dot. identyfikacji na podstawie dow.osob., ktoś z 800 pyta czy konieczna jest dyspozycja od dysponenta (w 285 ich nie ma). Pytania o jakieś zarządzenie, które mówi o tym, rany Julek przecież funkcjonuje coś takiego jak nawigator gdzie pisze wszystko,a foldery publiczne mają funkcję "szukaj". i wiem że nie wiedzą tego ludzie pracujący w tym banku po kilkanaście lat. Oczywiście nie twierdzę,że to dotyczy wszyskich Odpowiedz Link
dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:48 Bardzo mi się nie podoba twoja wypowiedź KAZAR2 - jak zdążyłam się zorientować po Twoich wcześniejszych wypowiedziach na forum pełnisz w tym Banku funkcję menedżera w oddziale 285 i oskarżanie, swoich koleżanek i kolegów z 800 setki, że są niedouczeni jest chyba wielkim nietaktem. Przypomni sobie kto wam pomagał jak zostaliście przyłączeni... duch święty?. Kto was wspomagał kiedy została was garstka bo inni mieli odwagę odejść ... ??? Ty jednak zostałeś i było Ci cudownie pensja + premia i jak napisałeś wcześniej byłeś z niej zadowolony kiedy się zmienił szef. Ja pisząc o premiach miałam na myśli nie siebie tylko innych ( ja otrzymywałam i otrzymuje) ale nie wszyscy mogą tak powiedzieć w 800 setce. Oskarżanie się na wzajem do niczego dobrego nie doprowadzi. Powiem więcej jest mi przykro czytając Twoją opinię. Odpowiedz Link
kazar2 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 15:12 tak jak pisałem wcześniej moja wcześniejsza wypowiedź nie dotyczy wszystkich pracowników 800. Jeśli mam być szczery to nam pomagała w pełnym tego słowa znaczeniu tylko jedna osoba z 800 w trakcie połączenia. Jednak wkurzyło mnie to,że piszesz Dysponenciku o różnicy wynagrodzeniach. Moim zdaniem ta różnica powinna być dopóki nie będzie w 285 tylu pracowników, co w 800 w oddziałach obsługujących podobną ilość klientów. U mnie w oddziale pracuje 5 doradców (z tego 2 na 3/4 etatu) i dysponent n 1/2 etatu (w 800 drugie tyle+ wsparcie). Wszyscy siedzą po godzinach żeby klienci byli obsłużeni i realizacja planu jak najlepsza. Każdy z doradców przyjmuje średnio 3 wnioski o pex dziennie, które od " a do z" musi sam opracować, umówić 10 klientów kiedy praktycznie cały czas jest kolejka do obsługi, wyjaśnianie masy problemów, w związku z migracją kart kredytowych, błędnie naliczane prowizje, odsetki, opłaty od kart, które w BPH były zamknięte, a pomimo to naliczyły się opłaty. Błędnie naliczane opłaty eurokontach285, inne niż w taryfie i tak dalej ,i tak dalej.Kolejki w kasach non stop,nie działające bankomaty, reklamacje załatwiane po 3 i nawet więcej miesiącach, zapychane skrzynki korespondencją, z Pekao działają na naszych klientów jak płachta na byka. Klienci 285 nauczeni byli, że np. reklamacja załatwiana była w ciągu max. 2 tygodni, obsłużeni mogli być w każdej placówce w kraju bez większych problemów,obsługa jednostanowiskowa. Teraz klient za to wszystko wyżywa się na doradcy, który musi to wszystko wysłuchać i uśmiechać się. U nas równoważny czas pracy, nie będzie oznaczał 8 godzin pracy (tak jak pisaliście u was ) zwłaszcza w okresie urlopowym. Wszyscy od grudnia 2007 siedzimy po godzinach,aby to wszystko "obrobić". Bo na przykład koleżance, która powinna wyjść z pracy o 16 przykro jest zostawić inne koleżanki, kiedy stoją klienci w kolejce, a na obsłudze pozostają 2 osoby.Ja nie piszę myśląc tylko o sobie, bo też zasuwam jak motorek, w tym również na obsłudze. Sorki, ale byłem w wielu oddziałach 800 i tam jeszcze nigdy nie widziałem kolejki.Piszesz o odwadze tych ,co odeszli, hmmm u mnie to nie było aktem odwagi. Odwagę raczej mieli Ci, co zostali!!! U nas z detalu nie odszedł nikt, choć mieliśmy nawet po kilka propozycji pracy ,byliśmy nawet po rozmowach, które zakończyły się sukcesem. Jednak tworzyliśmy i tworzymy nadal taki zespół, że nie chcieliśmy się rozstawać, po tylu przepracowanych wspólnie latach. Ważniejsze było wzajemne wsparcie,solidarność, zaufanie i sympatia od proponowanej większej kasy i "niebieskich migdałów". I te wartości wygrały.Postanowiliśmy wspólnie,że będziemy razem pracować i tak pozostało (mam nadzieję,ze tak będzie jeszcze długo, długo, oczywiście zdarzają się momenty ,że mamy wątpliwości czy zrobiliśmy słusznie, ale szybko to mija, po rozmowie z drugą osobą). Co prawda teraz z konieczności pracujemy czasem w różnych oddziałach, ale jednak w tych samych wiązkach. Nadal się wspieramy,pomagamy, trzymamy się razem. Traktujemy się jak przyjaciele i przyjaciółmi jesteśmy.Pomimo całej tej sytuacji, często bardzo trudnych chwil, braku czasu,nadmiaru obowiązków zarówno służbowych i prywatnych, znajdujemy czas dla siebie po pracy, aby wspólnie spotkać na "piwku" i porozmawiać o problemach dotyczących nie tylko pracy, ale również o osobistych. Co do pensji mamy je wszystkie podobne, a z premii byli zadowoleni w moim zespole wszyscy, biorąc pod uwagę również to,że w BPH u były one zazwyczaj znacznie niższe. Odpowiedz Link
mywyoniija Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 15:30 dokładnie tak odniose sie po koleii jak do nas po połączeniu przyszła koleżanka doradca SME z 800 to nie zbyt dobrze wiedziala jak sie konto zakłada bo to robi dysponent, umowy pisze dysponent, u nas do tej pory doradca wszytsko robi sam od A-Z, od przyjecia papierów do podpisania z klientem umowy, równiez bieżaca obsługa, wszystko oprócz księgowania przelewów odwaga by odejść?? to chyba nie tak każdy poprostu dokonał wyboru zostaje albo ide gdzie indziej z reguły do bph bo tam było najłatwiej odejść gorzej jest teraz kiedy w bph zwalniaja i już są tacy co smiali sie nam w nos, że zostajemy a oni ida na lepsze warunki, co juz nie pracuja bo ich zwolnili nie ma się co czarowac pracodawca będzie robił tak jak mu wygodnie a nie ma ludzi niezastapionych zycie nie lubi próżni na miejsce tych co odchodza przychodza inni, którzy pracuja tak asamo, lepiej lub gorzej ale wciągaja sie w trybiki maszyny i zycie toczy sie dalej Odpowiedz Link
ablaites5 Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 22:23 No kolego./koleżnako trochę przeginacie - sam pomagam 285 i odbieram czasmi po 4 telefony dziennie i nie płaczę - ludziom trzeba pomagać , a nie żalić się. BPH to miał w większości cieńkie pojęcie o ogólnej znajomości procedur bankowych(po sprzedażowych ) a nie procedur Pekao - zaręczam ci, że w Pekao (800) są osoby które poprowadzą transakcję kredytową od wniosku do " odpalenia". Poza tym skończmy z podziałami i działajmy razem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
e-simson Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 17:02 dysponencik napisała: Przypomni sobie kto wam pomagał > jak zostaliście przyłączeni... duch święty?. Kto was wspomagał kiedy została wa > s > garstka bo inni mieli odwagę odejść ... ??? Do tej pory nie wypowiadałam sie na temat pracowników z 800 ale się wkurzyłam. Pomoc po połączeniu ograniczała sie do powiedzenia " poszukajcie sobie w procedurach, instrukcjach, podręcznikach , my doszliśmy do wszystkiego sami" . Osoba, która przyjechała do naszego oddziału, żeby nam pomóc po wdrożeniu rocketa nie znała odpowiedzi na wiele pytań twierdząc " u nas robi to księgowość, dysponent, kasjerka , inspektor" . Ten nasz "pomocnik" nie umiał nam nawet pokazać jak szukać odpowiednich procedur. Za to na szkoleniach można wysłuchać od pracowników z 800-tki o nieudacznikach , ciemnotach i niedouczonych z bph. dysponenciku , dlaczego to niby odejście nazywasz odwagą? Znowu jak to w zwyczaju pracowników z 800-tki twierdzisz, że jesteśmjy gorsi bo czegoś tam nie umiemy zrobić - tym razem się zwolnić? Odpowiedz Link
1maestro Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 19:49 He he he piszecie tak jakby to pracownicy Pekao najechali na BPH. Macie coś z głowami, kaman? W mojej placówce jesteśmy "wymieszani" - ludzie z Pekao i BPH. I jest okej !!! Odpowiedz Link
dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 08:50 Widzę, że zamieszanie z porozumieniami zmieniającymi umowę o pracę wywołało niezłe zamieszanie. Postaram się teraz z z punktu widzenia pracownika 800 wyjaśnić wam o co chodzi. W oddziałach 800 równoważny czas pracy obowiązuje od 1 maja 2004 r ( wtedy zmieniło się prawo pracy i nasz pracodawca skorzystał z możliwości wprowadzenia takiego zapisu do naszych umów o świadczenie pracy - NIKT WTEDY NIE OPONOWAŁ!!)i przez 5 lat przyzwyczailiśmy się do takiego rozliczania naszych godzin PRACY. Pracownicy którzy pracowali w Oddziałach w których były placówki podległe np. filie też mieli zapis, że pracę świadczą na rzecz Oddziału X i filii X, fili X ( czyli na wszystkie placówki które były w wiązce wymienione z nazwy )i ta forma funkcjonuje też od kilku lat ( JA W TAKIEJ WIĄZCE PRACOWAŁAM DLATEGO NIE JEST TO DLA MNIE NIC NOWEGO). Niektóre Oddziały nie miały podległych placówek i wtedy pracownik zatrudniony w takiej placówce wykonywał pracę na rzecz tylko tej placówki ( jak pracodawca chciał go oddelegować do innej placówki to mógł to zrobić ale nie dłużej niż na 3 miesiące) Od 1 stycznia obowiązuje nowe rewiązkowanie, powstały nowe oddziały główne + oddziały podległe i nawet te Oddziały które wcześniej nie miały placówek podległych teraz je mają. Sprawą oczywistą jest, że takie porozumienie zmieniające umowę o prace musiało zostać wprowadzone ( przynajmniej dla mnie jest to jasne jak słońce - ponieważ wiązka dla, której pracowałam już nie istnieje a mój oddział ma inną wiązkę główną i inne placówki podległe i w tej sytuacji nie mogłabym świadczyć pracy bez przeniesienia 3 miesięcznego na rzecz nowej wiązki ale mogłabym świadczyć pracę bez takiego przeniesienia na rzecz starej wiązki - BO TAKI MIAŁAM ZAPIS W STAREJ UMOWIE O PRACĘ). Wprowadzenie porozumienia zmieniającego jest ujednolicenie wszystkich umów o prace dla wszystkich pracowników zatrudnionych w naszym banku ( DLA MNIE JEST TO JASNE I ZROZUMIAŁE). Myślę, że moja wypowiedź jest napisana zrozumiale dla wszystkich jeśli coś pogmatwałam i bardziej wam zagmatwałam w głowach chętnie sprecyzuje swoje myśli (ZAZNACZAM NIE JESTEM ZWIĄZKOWCEM ANI ŻADNYM PRACOWNIKIEM REGIONU CZY CENTRALI) i nie wypowiadam się w ich imieniu tylko w własnym. Odpowiedz Link
1maestro Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 09:52 I bardzo słusznie !!! - do czego to podobne aby w jednym oddziale byli pracownicy mający gwarancję premii ( byłe BPH ) i ci ze starego Pekao ? Nastąpiło ujednolicenie zasad i to wszystko.A że "w dół" ? Podziękujcie za to związkom i pa pa pa Pa..ni Alicji. I co z tego, że w razie potrzeby ktoś będzie musiał pracować 2 tygodnie w innej placówce ? Przecież ludzie z tych małych placówek też mają prawo do urlopu, choroby itp. ktoś "z zewnątrz" musi ich zastąpić bo są to jednostki ( z reguły ) 3 osobowe. Odpowiedz Link
dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 10:40 widzę, że zgadzasz się ze mną 1maestro. To co było do tej pory jest dla mnie nie do przyjęcia czyli różne umowy o prace i różne systemy wynagrodzenia jedni mają coś zagwarantowane a inni nie wiem jak by za...li i jak się starali mają jakieś nędzne ochłapy albo w ogóle, żadnych dodatkowych pieniędzy oprócz pensji podstawowej. Odpowiedz Link
e-simson Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:05 czy z pekao 800 nie ma pracowników którzy dostają premię? Odpowiedz Link
ludekbph Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 17:57 Ja nie jestem fanem związków zawodowych, ale śmiać mi się chce, jak ludzie sami wobec siebie są zupełnie bezkrytyczni a od innych wymagają bohaterstwa. Piszesz tutaj, że równują w dół, czyli do ZUZP Banku Pekao i temu jest winna Alicja. A co, ona ten układ negocjowała? Czytałem pisma związkowe i akurat Pani Alicja pisała do ludzi, aby nie podpisywali porozumień, zgody na warunki zawarte w porozumieniach. Tak samo inne związki, oprócz OPZZ, który pisał coś na zasadzie "chciałabym, ale boję się", a nawet pouczali, że za niepodpisanie porozumienia grozi DEFINITYWNE rozwiązanie umowy o pracę, powołując sie na zapisy kodeksu pracy, których chyba wcześniej nie przeczytali bo dotyczyły zupełnie innej sytuacji. Jeżeli zaś znają przepisy k. p. i tak napisali, to specjalnie zasiali ferment wśród pracowników. Są związki, które potrafią walczyć o ludzi, ale ludzie też słuchają co związki mówią – jak nie podpisywać, to nie podpisują, jak organizują strajk, to ludzie strajkują. Jak jest i byłoby w Banku (w przypadku ogłoszenia strajku czy nawet jakiejś akcji protestacyjnej) sami sobie odpowiedzcie. Ja jedynie na podstawie oceny zachowań ludzkich z mojego podwórka śmiem twierdzić, że większość by się pos… po pierwszym spojrzeniu dyrektora. 1maestro, zastępstwa w pracy były i są i nie o to tutaj chodzi. Jeżeli 3 osobowe jednostki sobie nie radzą osobowo, to trzeba przyjąć ludzi do pracy a nie wycierać szkłem tyłka. Pozdrowienia Odpowiedz Link
1maestro Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 19:37 A Ty ludekbph wyobrażasz sobie strajk w banku ? W 1000 rozrzuconych po Polsce placówkach ? Strajkować to można w stoczni albo w kopalni. Widocznie nie wiesz, że ( w odróżnieniu od BPH gdzie małe placówki były 4-6 osobowe ) w Pekao nas... rali od hulajnogi placówek 2-3 osobowych ( był nawet przypadek filii 1osobowej !!! Na szczęście po tym kiedy PANI za każdym razem kiedy szła sikać zamykała filię - szybko została zamknięta. Filia a nie ta Pani ). Przekonaj mnie, że spotkanie z pracodawcą 2 lipca cokolwiek zmieni. Mogłoby zmienić gdyby związki obudziły się i zażądały spotkania przed tą całą akcją. Kto wie - może masz rację, nie przeczę. Dla wyjaśnienia - w banku pracuję od 20 lat, w tym na kontrakcie od 5. I prawda jest taka: dopóki robię bonus dopóty jestem zadowolony. Wku...wię się pewnie kiedy bonusa nie zrobię i kasa pójdzie w pi...du. Mnie aktywność związków na forum nie jest potrzebna ( choć niech piszą, mają prawo jak najbardziej). Ale dla mnie jest to bicie piany. Miejsce związków jest przy stole, z pracodawcą. Za to na forum w intranecie - jak najbardziej ! Tam bardzo chętnie przeczytam co związki zamierzają zrobić dla nas i czego oczekują od nas. I jeszcze jedno - znam ludzi z Pekao i z BPH ( ci z BPH są naprawdę wspaniali, bo kilka osób pracuje ze mną w oddziale) i BARDZO WĄTPIĘ W TWOJĄ OCENĘ - NIE WIERZĘ ŻE SIĘ POS...RALI PO PIERWSZYM SPOJRZENIU DYREKTORA. A co w tym złego aby pojechać do pracy na 2 tygodnie do innej placówki w pobliżu ? Wstyd jakiś czy co ? Korona z głowy nie ten tego ? Odpowiedz Link
ludekbph Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 23:34 A ja ludekbph już niczego sobie nie wyobrażam, ani w całym banku, ani nawet w jednej placówce, bo pdtrzymuję swoje zdanie - generalnie ludzie są pos... Ja nie wiem, czy spotkanie w dniu 02 lipca coś zmieni, ale jak związki pisały do Prezesa, że wnioskują o zaprzestanie przeprowadzania akcji podpisywania porozumień i zmuszania pracowników do podpisywania zmian w umowach o pracę, to powinni przestać. Związki mają prawo rozmawiac o naszych sprawach i jak są wątpliwości, to je wyjaśniać. Jak sobie w Pekao potworzyli placówki 2-3 osobowe, to teraz twórcy pomysłu powinni chodzić na zastępstwa. Zdarzyło się, że trzykrotnie w ciagu kwartału jeździłem na zastępstwo, korona z głowy mi nie spadła, ale w łeb wzięła realizacja zadań. Myślisz, że ktoś się tym przejmuje, chyba w momencie wręczania planów naprawczych. Niektóre moje koleżani, które mają dzieci w przedszkolu nie są w stanie dojeżdżać na zastępstwa, ani wynajmować opiekunek do dzieci, bo ich na ten luksus nie stać. Co do związków - podkreślam, nie jestem ich fanem, ale niech piszą gdzie chcą i wreszcie zaczną konkretnie działać - w ramach tych możliwości, które mają, bo o proteście pracowników mogą pomarzyć. W bankowości pracuję 12 lat, BPH miał jedynie lepszy system informatyczny, a relacje międzyludzkie były podobne. Nie mam nic do swoich kolegów i koleżanek z pracy, nie ma różnicy Pekao czy BPH, jeżeli chodzi o pracę i relacje koleżeńskie. Wkurza mnie brak konkretnych zasad w pracy, bez przerwy szukają na nas bata, co byś nie zrobił to mało. Zrobisz więcej, to d.. lą jeszcze więcej. Tutaj po pierwsze jest odpowiedzialny nienażarty inwestor strategiczny, później wysoko opłacani wykonawcy, a ludzie? Myślą jedynie jak przeżyć, bo o pracę trudno, a święty spokój też pewnie dla wielu stanowi najwyższa wartość. Jednak na dłuższą metę takie myślenie nie wyjdzie nam na dobre. Odpowiedz Link
prawdziwy_d_k Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 13:46 Nie podpisałem porozumienia. Prawdopodobnie dostanę wypowiedzenie tych warunków i mam 1,5 na odrzucenie wypowiedzenia. I teraz pytanie. Odrzucam wypowiedzenie i chcę aby to skutkowało rozwiązaniem umowy o pracę. Jak mieć pewność że będzie to skutkowało wypowiedzeniem umowy o pracę przez pracodawcę? Czy oprócz 3 miesięcznej odprawy można coś więcej wyrwać (czy aktualnie obowiązuje jakiś pakiet odpraw)? Odpowiedz Link
dysponencik Re: POROZUMIENIE ZMIENIAJĄCE UMOWĘ O PRACĘ 27.06.09, 21:17 No, no pracownicy 285 wytoczyli działo przeciwko 800 setce -super. Tak jak wcześniej napisałam szkalowanie się na wzajem do niczego dobrego nie doprowadzi ale nigdzie nie napisałam, że uważam pracowników 285 za gorszych lub nieudolnych. Pisząc o zwolnieniach miałam na myśli, że niektórzy mieli odwagę to walnąć i poszukali sobie innej pracy - ja takiej odwagi nigdy nie miałam ale to nie znaczy, że tym stwierdzeniem chciałam kogoś urazić bo i tym samym obraziła bym samą siebie ( przecież jestem również pracownikiem u tego samego pracodawcy ) - to chyba logiczne?? Pracuję razem z pracownikami z oddziałów 285 i ta współpraca jest bardzo dobra pomagamy sobie na wzajem i wspieramy się a nie wytykamy sobie czego kto nie umie. Dlatego napisałam, że jest mi bardzo przykro jak czytam takie wypowiedzi. Odpowiedz Link