Dodaj do ulubionych

Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 23a

IP: *.aster.pl 08.02.07, 10:45
Słuchajcie, przez telefon pytania o wiek i wykształcenie(jak czytałam wyżej to tradycja), dzień później spotkanie z "menadżerem" i umówienie na dzień próbny dziś, podczas którego miałam obserwować pracę przedstawiciela handlowego zajmującego się sprzedażą kosmetyków, a po czyli ok 19.30 napisać test z mojej spostrzegawczości. Już byłam na miejscu i czekałam na mojego przedstawiciela(na miejscu razem ze mna było ok 10 osob w tej samej sprawie), ciągle dzwonił telefon i te same pytania, umówienie na spotkanie). Na szczęście mój narzeczony wykazał się trzeźwością umysłu i zajrzał na to forum i od razu po tym jak do mnie zadzwonił i opowiedział, co tu ludzie o tym mówią, jak najszybciej wyszłam. Co oczywiście spotkało się z niezadowoleniem "Pani" recepcjonistki. A treść ogłoszenia to coś w rodzaju: " 8 etatów- 2000zł miesięcznie!" pod numerem: 22 846 76 62. OSTRZEGAM WSZYSTKICH!!!SZKODA NASZEGO CZASU!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: patsi Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 12:43
      czyżby jakaś akwizycja? bo jutro sie na rozmowe umowilam...gdzies jest dyskusja
      na ten temat?
      • Gość: michal Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:31
        Tak jest to akwizycja w najczystszej postaci. Sam byłem na rozmowie i dniu
        próbnym i radzę nawet nie iść na to spotkanie. Strata czasu. Jeszcze zwrócę
        uwagę na mały szczegół. Jeszcze jakiś czas temu firma na Lechickiej 23a nazywała
        się New Power ale jak widać się na tyle skompromitowali, że zmienili nazwę
        firmy. Podam link do wątku gdzie jest mowa o tej i innych firmach, które zajmują
        się sprzedażą kosmetyków, artykułów biurowych. Wszystkie te firmy należą do tego
        samego właściciela ale działają pod różnymi nazwami.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=25929675
        • patsik Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 21.02.07, 14:39
          dzieki :)
        • Gość: Martka Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.crowley.pl 22.04.07, 23:43
          Dzięki za info. Byłam na spotkaniu i umowiłam się na dzień próbny, ale coś mi
          się to wydawało wszystko za podejrzane, więc zaczęłam szukać w internecie
          informacji na temat AM Groupe i całe szczęście że znalazłam to forum.
          Pozdrawiam
          Martka
          • Gość: janusz Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 15.02.08, 16:22
            WITAM NIE MACIE ZIELONEGO POJĘCIA CO TO JEST, GDYBYŚCIE RUSZYLI MÓZGAMI TO
            BYŚCIE POSZLI I SPRÓBOWALI TYLKO LESZCZE PODDAJĄ SIE PO PARU DNIACH I MAJĄ WIELE
            DO POWIEDZENIA, PRACOWAŁEM TAM I MOŻNA DOBRZE ZAROBIĆ I AWANSOWAĆ!!! ALE JEŚLI
            JESTEŚ FRAJEROM!? TO NIE ZACZYNAJ BO SOBIE NIE PORADZISZ pamiętaj: tylko
            najlepsi przetrwają nara!
            • Gość: ads Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: 212.182.117.* 15.02.08, 20:12
              hehe już widać kto pracuje w takich firmach. Osoby, którym wmówiono,
              że po roku wciskania badziewia zostaną menadżerami. AM Group, Cobra
              Group i jeszcze kilka - wszystkie zajmują się tym samym. Jeśli przez
              telefon rozmawia się z niekompetentną osobą, to już wiadomo,
              że "dowie się pan na miejscu" oznacza "będzie pan akwizytorem".
              • Gość: Ewa ;) Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: 212.76.37.* 16.02.08, 01:55
                tak ;)
              • Gość: NOSOROŻEC :p Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.10, 07:52
                pracowałam tam 2 tygodnie, dłużej się nie da !!! jak można opisać całą
                ta firmę ? SEKTA ! oszuści ! manipulanci! tak jak ty sprzedajesz
                wszystkie te produkty oszukując ,naciągając klienta to samo robi z
                tobą TWOJA firma. szkoda nerwów i każdej godziny poświęconej dla nich.
                strzeżcie się kochane owieczki! :) jeżeli masz mózg w głowie zamiast
                DZWONA, wykształcenie, wpojoną przez rodziców moralność i przede
                wszystkim szacunek do własnej osoby- spie...laj i szerokim łukiem
                omijaj ich SIEDZIBĘ !
                • Gość: Monika Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.146.180.249.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.10, 14:44
                  W pełni popieram!
                • Gość: XX Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.181.59.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.05.11, 19:17
                  ŚWIĘTE SŁOWA!!!!!!!!!!!!!!!
                  TO ISTNY BURDEL, ŁAPANKA DLA NAIWNYCH BIEDNYCH LUDZI
              • Gość: marcin Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.project4.pl 02.08.11, 23:40
                "wmawiaja ze po roku zostana menadzerami". Masakra jest z wami. Pracuje w ten sposob przez rok- mam 22 lata i otworzono mi nowe biuro. ja zas otworzylem kolejne biura 3 osobom, ktore za jakis czas otworza kolejne i kolejne. tylko raz w miesiacu zarobilem 6 tysiecy, srednio zarabiam 12- 15 i to i tak nie sa wielkie wyniki jak na biuro. Praca taka uczy samodzielnosci, uczy podejscia do ludzi- nie ma rzeczy ktorych nie potrafie zalatwic. Sam bylem sceptycznie tynastawiony do takiej dzialalnosci. Ale zdaje sie ze dla was sa macdonlady i inne badziewia gdzie maksymalnie 2 tys miesiacznie wyciagniecie. ja za tyle bym sie nie utrzymal a dzieki praCY w ds max po dwoch miesiacach pracy kupilem sobie samochod i moglem wynajac mieszkanie. praca dla odwaznych, wytrwalych i inteligentnych ludzi ktorzy potrafia sie odnalezc w kazdej sytuacji. pozdro
                • Gość: szo Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.174.226.150.rybnet.pl 02.03.12, 14:39
                  masz klitke a nie mieszkanie jak mysia nore i nie masz nawet prawa jazdy pozdro łykaczewski
                • Gość: Karola Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: 194.181.188.* 11.05.12, 14:36
                  ciekawe ile ci zapłacili nagrody za te brednie....handlowcy z gęstego przesiewu- zostają tylko tacy właśnie naiwni, którzy będa ok 7 w robocie i z uśmiechem na ustach wrócą do domu może ok 20 bo pan szef ma wizję....sieć firm krzaków...największe premie były za naciąganie emerytów!!! np przy sprzedaży usług tele2. Szefostwo to banda cwaniaczków, a wy robicie na ich auta i domy czy mieszkania. Rąbią was na każdym kroku, a wy cieszycie sie że pobiegaliście po mieście....
                • Gość: gość Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.centertel.pl 14.07.12, 21:49
                  tak w pełni popieram to nie praca dla tępych ludzi którzy nie wiedzą co mają zrobić z własnym życiem i zadowoleni są z byle czego
            • Gość: udei Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.08, 01:21
              Janusz nie mow slow ktorych znaczenia nie znasz...!
            • Gość: Leon Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: 213.199.198.* 11.09.08, 07:46
              sam jesteś frajer bo dałeś sie wydymać w tej firmie...
            • Gość: Jarząbek Ździsław Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 18.05.09, 22:02
              Tak!! To prawda...Przetrwają najlepsi w oszukiwaniu ludzi, bez wykształcenia co widać w poniższym poście , nawet recepcjonistka nie wie gdzie znajduje się magazyn, czyżby wirtualny?? W okolicach Okęcia buahahhaa Żenada
            • Gość: Krystian Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 11:51
              Mówisz,że frajerzy tylko rady nie dają?? ciekawe co osiągnąłeś?? ja przez
              pierwszy tydzień wszedłem na gazetkę i byłem między 15 najlepszymi w całej
              polsce,ale ta robota to i tak ch...!!!!!!!!
              • Gość: kokot Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.tpn.ceron.pl 06.11.09, 01:45
                twoje słowa sa bardzo progresywne[memam pojęcia co znaczy],ale, no wieś, ja,
                jak pracodawca, być może, że zatrudniam ciebie albo kogoś z twojej
                intelektualnej rodziny,która nie ma potrzeby opowiadać jak zjebaleś sytuacje,
                być może;pracowałem z tobą, tam kiedyż, piłem z tobą tam kiedyś,i z tego co
                piszes , to zaplaciłem za tobie....hej mam taką proszbę do ciebie zamkni się
          • Gość: mona Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: 188.33.27.* 13.04.10, 21:21
            dzięki wszystkim za info, dokładnie takie same pytania były czyli
            wiek i wykształcenie nawet nie pytali o imię i nazwisko przez tel...
            Jutro miałam jechać na dzien próbny, który miał trwać 10 h ale nie
            jadę bo z tego co czytam to strata czasu. Jeszcze raz dziękuję.
            Bardzo się przydało. Pozdrawiam;)
            • Gość: lenek Junior Group Blue Division i inne DS-Max IP: *.catv.net.pl 12.05.10, 00:49
              słuchajcie co znalazłem, ludzie dokładnie opisują takie firmy na
              swoich stronach, mozecie poczytać o ds-max i innych,
              a najlepsza jest opatrzona nawet tytułem moja historia w ds-max i to wszystko po
              polsku, no to sobie poczytałem ;) wiec jednak można inaczej, ale
              penwie zdarza sie to nielicznym ;) muszę spróbować
        • Gość: Ania.wawa Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.acn.waw.pl 11.06.07, 12:13
          Miałam dzisiaj tam iść. Ale dzięki Wam nie stracę czasu i nigdzie nie idę.
          Pozdrawiam i dziękuję :-)
          • magdalena9366 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 15.07.07, 22:10
            za co ty dziękujesz?za to że nie pracujesz w zajebistej firmie?moje kondolencje
            • Gość: ABC Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.181.59.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.05.11, 19:18
              KONDOLENCJE, NALEŻEĆ SIĘ BĘDĄ TOBIE ..., JAK CIĘ SKARBÓWKA ODWIEDZI NA WIĘCKOWSKIEGO!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: 50 misztal [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 09:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Wiolka Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 16:06
          Ja niestety nie miałam szczęścia i godzinę spędziłam z tymi
          pseudoprzedstawicielami, już w biurze wiedziałam że to akwizycja i od razu
          miałam to gdzieś. Ale chciałam się trochę pośmiać z tych nieogarniętych ludzi co
          kręci ich ten interes. Co najlepsze mnie uczył chłopaczek w moim wieku, który
          pracuje w firmie tylko 2 miesiące i myśli że jest już niewiadomo jak dobry i ja
          się złapie na jego ściemy. Jeden to mnie normalnie rozbroił, powiedział że ma
          zamiar w październiku zarabiać już 20-30 tys. mies. a za jakiś czas starać sie
          20-30 tygodniowo. Normalnie naiwniaki i debile!Nie pozostało mi nic innego jak
          ich wyśmiać i pożałować głupoty.
          • Gość: zalosna jestes Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.10, 19:03
            Pozalowac to mozna twojej glupoty, bo jak bys troche posluchala, to
            wiedzialabys jakie sa awanse w tej firmie;/ ... pracuje z d.s group i dziewczyna
            ktora 4 miesiace pracuje w tej firmie i osobiscie ja znam zaliczyla swoja
            promocje na zjezdzie i otworzyla wlasnie swoje biuro w Bielsku.. a smiali to sie
            z Ciebie a nie Ty z nich, bo takich pustych, nudnych, bez poweru ludzi jak Ty na
            pewno nie zatudniliby w swojej firmie. zal.pl
        • Gość: ŁUKASZ Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.05.10, 15:10
          SŁUCHAJCIE W WARSZAWIE NA TEJ LECHICKEJ TO JEST BANDA BANDYTÓW NON STOP
          PRZYJMUJĄ NOWYCH LUDZI WPIERDALAJĄ LUDZIOM KIT CHODZISZ CAŁY DZIEŃ OD RANA DO
          NOCY I WTYKASZ LUDZIĄ POSTY LUB PERFUMY .JEŻELI CO KOLWIEK SPRZEDAŻ TO COŚ
          ZAROBISZ A JAK NIE TO NAZAPIERDALASZ SIĘ CAŁY DZIEŃ ZA DARMO BO CI NIE ZAPŁACĄ
          SPRZEDAŻ 1 PASTĘ MASZ 3 ZETA SPRZEDAŻ 1 PERFUMY MASZ 5 ZETA . WKRĘCILI MNIE
          BYŁEM TAM 1 DZIEŃ A NAJLEPRZA OSOBA KTURA PRACUJE TAM 4 MIESIĄCE ZAROBIŁA W TYM
          DNIUN 37 ZETA .CI PRACOWNICY TO TACY IDIOCI NIKOGO MĄDREGO TAM NIE MA .SORY ZA
          BŁĘDY
      • Gość: RWS Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 22:33
        heh dzieki za te wszystkie informacje bo naprawde moglbym wpakowac sie w nie zle
        gowno. wszystkie te zdarzenia opisane na tym forum do mmomentu wyjsci z tej
        calej "rozmowy kwalifikacyjnej" mialy miejsce doslownie jota w jote:p na
        szczescie dalej nie wiem jak jest bo juz tam nie wroce. pozdro dla tych
        wszystkich ktorzy tworza te forum bo naprawde ratujecie tylek ludziom tak jak mi
        i wspolczuje tym ktorzy nie zajrzeli tutaj. pzdr
    • Gość: Aga Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 16:27
      witam wszystkich :) włąśnie dziś dzwoniłam do tej firmy ale Pani wypytała o
      wiek i wykształcenie a od siebie nic nie powiedziała, od razu chciała mnie
      umówić na spotkanie, powiedziałam że się zastanowię. Coś mi się jednak nie
      podobało i zaczęłam szukać informacji na temat tej firmy w internecie.Cieszę
      się że udało mi się trafić na tą stronę :) zaoszczędziłam sobie sporo
      nerwów :) Tak apropos Pani przez tel podała mi zupełnie inną nazwę firmy.....
      to, ze jest to Junior Group zobaczyłam na necie, dobrze, że numer telefonu się
      tak nie zmienia jak nazwa firmy ;) Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: maly Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 01.03.07, 19:34
        rowniez ostrzegam..jednoczesnie fajnie ze jednak solidarnosc istnieje i ktos
        napisal co i jak z ta firma..na rozmowie bylem, 3 stanowiska i reszta tych
        pie...na dzien probny juz napewno nie pojade po tym co tu
        przeczytalem..pozdrawiam i zycze szczescia w poszukiwaniach
      • lukaszordyniak007 Re: ad group lub as group-lechicka23a 14.05.07, 20:02
        witam:) chciałem poinformowac was ze firma junior group lub new power teraz
        nazywa sie ad group i as group,a wszystkie wiadomosci i opinie sie
        zgadzaja,nr.,tel.,itd... ogólnie nie polecam tej firmy... UWAGA AKWIZYCJA!!!
        • Gość: Beata Re: ad group lub as group-lechicka23a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:30
          Wy naprawde nie macie pojecia nic o tej firmie...to nie zadne oszustwo....he
          he.....nikt z Was nie zarabia 100-200 zl dziennie w takiej fajnej
          atmosferze....dzus
          • Gość: Amber20 veni vidi- byłam zobaczyłam IP: *.aster.pl 18.07.07, 11:57
            po pierwsze to widac jacy ludzie tam pracują. wasz okrzyk nie pisze się "dzus"
            tylko-"just" i oznacza sprawiedliwy co w ogóle nie ma odniesienia do waszej
            firmy.Jeśli człowiec jest słabego charakteru, miesmiały jeszcze nieodkryty to
            bardzo łatwo uwierzy w prawość tej firmy. To ona nadle mu uzmysłowi ze moze
            wykonać po 2 dzwonki dziennie( czyli sprzedac 32 opakowań perfum) przez co może
            zarobic nawet 200zł dziennie. Przy metro centrum gdzie najczesciej mozna trafic
            na nieuswiadomionych jeszcze ludzi(najczęściej przejezdnych).W ciągu 1,5h lekką
            ręką mozna sprzedac ok 18 opakowań (5zł od opakowania, gdzieś po 2 tyg
            zostajesz trenerem i masz 6,5zł i 30% prowizji od zarobków "ucznia".te perfumy
            LaFEMME nigdy nie trafiły( trwa to już pare lat) do żadnej drogerii. Nie
            kosztują żadne 159zł, nie kosztują nawet połowy. Nie są warte sumy 39.9zł ani
            nawet 20zł. Ich wartość oszacowuje na 7\8zł jeśli już coś to najwyżej można
            sobie nimi stopy spryskać na ochłode.O utrzymanieu się na skórze przez 8-10h
            nie ma nawet mowy.Ale wiecie kogo mi najbardziej żal? nie klientów bo płacą w
            sumie za swoją naiwność( kupując pasty do zębów bez zadnego atestu bez serii i
            daty wazności- były one przedmiotem sprzedazy gdzies pół roku temu) ale żal mi
            najbardziej tych młodych ludzi którzy tak naprawde "sprzedają siebie". Wyzbyli
            się sumienia i myślenia racjonalnego, tak jak na początku mieli jak kazdy z
            nich jakieś wątpliwości po paru dniach wszystko znika. Mechaniczna prezentacja
            przy której wyzbywają się współczucia dla innych czy zażenowania sobą ze
            naciągają i oszukują ludzi. Jeszcze nie zdawają sobie z tego sprawy ale
            kosztem "wielkiego zarabiania" jest utrata szacunku do własnej osoby oraz
            zaprzeczenie swojemu dotychczas wyznawanemu systemowi wartości. A to niestety
            jest czasami utrata nie do odzyskania. Pieniądze nie są kluczem do sukcesu.
            Zarabianie takim sposobem nie przyniesie nikomu satysfacji, spełnienia
            zawodowego czy wkładu dla dobra ludzkości. Pomagacie jedynie Jerremu
            managerowi, który jest zaślepiony pieniędzmi, ale wystarczy spojrzec mu prosto
            w oczy i zobaczyć ze pomimo wielkich pieniędzy nie są to oczy szczęśliwego
            mężczyzny,tylko męzczyzny który przez całe życie próbował oszukać innych a tak
            naprawde przez cały ten czas próbował samego siebie. Wyzbył się szacunku d
            innych ludzi( wyśmiewając sie z nich wielokrotnie jak głupi są i jak łatwo ich
            oszukać) ale i wyzbył się SZACUNKU DO WŁASNEJ OSOBY). Prawa w tej firmie są
            szalenie złożone( schodki awansów, manipulacja) ale nie warto o tym pisać, waże
            jest to byście w kazdej sytuacji waszego życia nie zaprzeczali sobie i własnej
            wartości. Ja zawsze pragnęłam i pragnę nadal żyć według wartości jakie wyznaje(
            choc nie raz było i będzie pod górke) ale to własnie sprawia,że gdy patrze w
            lutro widze siebie. Zyczę Wam trafnych
            wyborów.
            • Gość: zonti Re: veni vidi- byłam zobaczyłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 18:50
              nie byłam, nie zobaczyłam jak to wygląda od środka, ale mam tę frajdę obserwować
              tych ludzi każdego dnia (mieszkam na przeciwko jednaj z takich firm)
              jeżdżę z tymi ludźmi komunikacja miejską i dobija mnie jak słyszę rozmowę
              kwalifikacyjną o pracę w tramwaju. rozbraja mnie pytanie "jak oceniasz swoje
              ambicje?" wśród tłumów ludzi.
              jedno ich szefom muszę przyznać, w praniu mózgu są zawodowi. jednocześnie
              podziwiam głupotę i naiwność tych, którzy decydują się na tę pracę i jeszcze
              wierzą, że zbiją na tym fortunę. żenada
            • Gość: LSGdańsk Re: veni vidi- byłam zobaczyłam IP: *.133.194.221.cable.tmark.pl 19.04.08, 16:41
              Kretynka,mądrzysz się a nie masz pojęcia o niczym i odkąd
              to "juice" oznacza "sprawiedliwy",nie o to tu chodzi,nie rozumiesz
              nawet podstaw działania tej firmy i tego jak szybko można się
              rozwinąc i zarabiac niezłą kase,ale to nie firma dla takich
              zacofańców jak ty-idiotka.Nie wiesz ,to zamknij mordę.
              • Gość: elly Re: veni vidi- byłam zobaczyłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 13:45
                Nie "juice" tylko "just" analfabeto. Widać jakich półgłupków tam zatrudniają.
                • parrrtycja ha ha 25.04.11, 14:01
                  Nie JUST tylko JUICE widać jak znasz firmę jak nie wiesz jak piszę się i co oznacza hasło! W ogłoszeniu piszą zarobki 2tys i więcej bo tyle się zarabia!!! dzień zapoznawczy jest po to by poznać firmę jej zasady i możliwości rozwoju wiec nie wiem kto uważa że firma kogoś oszukuje jak wszystko jest dokłądnie mówione. Nikt nikogo nie zmusza do pracy zawsze są wolne miejsca w sprzątaniu i McDonaldzie:) Mówicie szkoda czasu żeby iśc, heh powieedzcie to ludzią którzy są aktualnie na stołkach menagerskich i zarabiają pieniądze jakich 80% społeczeństwa nigdy nie zarobi. Firma jest sektą- możliwe bo mówienie otwarcie co chce się osiągnąć i jak szybko się to zrobi większość ludzi może dziwić. Co do nazwy firmy to tępaki nikt hjej nie zmienia tylko ludzie w firmie się rozwijają, awansują i otwierają nowe placówki które zajmują się tym samym więc logiczne jest że można się spotkać z tym samym systemem czy nawet produktem w kilku miejscach. Jak ktoś byłby inteligentny to by na to wpadł :) Ale po co jak można tylko spojrzeć z boku i oceniać. Jak by byłą jednym wielkim oszustem to by nie miała tyle placówek na całym świecie nie miałą tylu biur i nie była znana na całym świecie.

                  P.S. Ktoś stwierdził że koncentraty nie mają daty ważności i serii i atestu ha ha to ciekawe co jest na końcówce tubki :)

                  P.P.S. Jak nic nie sprzeadaż niec nie zarobisz-->po to masz swojego trenera który nie pozwala na to żebyś nic nie zarobił, jak pracuje 9mies nie było osoby która nic nie zarobiła

                  JUICE dla wszystkich Juicemenów!
                  Współczucia dla tych którzy nigdy nimi nie będą!!!!
            • Gość: łUKASZ Re: veni vidi- byłam zobaczyłam IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 11:11
              świetna prawda
              • Gość: ja Re: veni vidi vici bylem zobaczylem zwyciezylem!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 11:07
                jestem CZLOWIEKIEM!!! mam nie cale 19 lat pracuje juz w tej firmie
                od pol roku i nie dlugo otwieram wlasna firme.z poczadku tez mi sie
                wydawalo ze to jakas sciema i raczej nie chetnie do tego
                podchodzilem.sa ruzne firmy kture sie pdszywaja pod ds max i robia
                ludzi w konia ale tu tak nie jest, firma daje duze mozliwosci
                rozwoju i awansu zeby osiagnac sukces bez znajomosci i wyksztalcenia
                w kraju to tak sie nie da,a zeby pracowac w tej firmie nie potrzebne
                sa zadne uklady. firma nie wywiodla sie z polski dla tego jest dla
                was dziwna i nie zrozumiala,jest ponad 13 000 odzialow na calym
                swiecie i gdyby byla to jakas sciema to by tyle tego nie bylo.firma
                szuka mocnych wytrwalych i entuzjastycznych ludzi kturzy maja jakis
                cel w rzyciu!!! nie wazne jak sie zaczyna warzne jest jak sie
                konczy!!! pozdrowienia dla tych kturzy beda pracowac na tasmie
                produkcujnej przez cale zycie i emeryturki 400zl na mc, szkoda mi
                was JUICE dla tych co wiedza czego chca,maja jakis cel i ambicje
                JUICE!!!!!!!
                • Gość: ona Re: veni vidi vici bylem zobaczylem zwyciezylem!! IP: 212.160.172.* 03.06.08, 13:37
                  Ty rzeczywiście nie posiadasz wykształcenia. Śmiem twierdzić że
                  nawet podstawowego. Świadczą o tym błędy ortograficzne w Twoim
                  poście.
                  miłego dnia
                  • Gość: ktoś Re: veni vidi vici bylem zobaczylem zwyciezylem!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 20:41
                    Ale naiwnością tu śmierdzi!!!Zrezygnowałam z tego bagna i wróciłam na kase i
                    głupim trafem za 2 tyg. obsługiwałam swoją liderke której mieli otworzyć
                    biuro...i taki z tego finał że teraz pracuje w magazynie.WYKORZYSTUJĄ ...proszę
                    ogarnijcie się i nie bądzcie frajerami...jak jesteście ambitni to zarobicie
                    uczciwą pracą...a nie jak pajace!!!
                  • Gość: viki Re: veni vidi vici bylem zobaczylem zwyciezylem!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:29
                    może jest dyslektykiem głąbie!
                • Gość: elly Re: veni vidi vici bylem zobaczylem zwyciezylem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 13:46
                  Hahahaha, juice. Soczek!!! - okrzyk bojowy analfabety i debila.
                • Gość: człowiek Re: veni vidi vici bylem zobaczylem zwyciezylem!! IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 09:24
                  Grupa Gdańska. Pozdrawia warszawę
                  Niedługo znów was odwiedzimy
                  A ci ludzie co tu piszą poddali się na samym początku
                  Ja 3 tygodnie nie widziałem efektów ale przetrwałem i wygrałem :)
                  prawda dalej bym mógł gdzieś pracować mieć stała pensje 500 zł tygodniowo
                  chodzić śmierdzący olejem bądź czymś innym ale tak można tyrać do końca życia a nie o to chodzi prawda
                  tym się różni od akwizycji że jako akwizytor pracujesz całe życie
                  tu w terenie spędzasz max 3 lata jak masz pecha :)
                  JUICE!!!
            • Gość: juicemen Re: veni vidi- byłam zobaczyłam IP: 94.254.208.* 21.08.09, 16:44
              hej nie dzus ani just tylko juice to skrót od join us in creating etushiasm jak
              nie macie pojecia po co piszecie i sie wymadrzacie
          • Gość: Edyś Re: ad group lub as group-lechicka23a IP: 80.54.39.* 02.09.07, 10:58
            Pozdrawiam za Twój komentarz :* A reszta niech się pie.. !!!!
            Juice ;p)
            • Gość: X4 Re: ad group lub as group-lechicka23a IP: *.acn.waw.pl 06.11.07, 08:01
              > Pozdrawiam za Twój komentarz :* A reszta niech się pie.. !!!!
              > Juice ;p)

              Wszyscy tam takie matoły jesteście? Juice oznacza sok, jak już. Nawet pisać nie
              potraficie ... jak widać - właściwa firma dla właściwych ludzi.
          • Gość: Karol45 Re: ad group lub as group-lechicka23a IP: 212.76.38.* 02.10.07, 00:25
            Ludzzie dajcie spokój z tą fimrmą. To jakaś sekta. to co tam się dzieje to
            przechodzi ludzkie pojęcie. pracowałem tam i widziałem jakie przekręty tam
            robią. na rozmowach kwalifikacyjnych mówią że spędzi się dzień próbny w dziale
            obsługi klienta, że będzie to dojeżdżanie samochodem (srebrny Focus) z innym
            pracownikiem do różnych firm a tak naprawdę chodzi o stanie cały dzień na ulicy
            z perfumami a w firmie nie ma ani jednego samochodu.potem jak przyjdziesz na
            taki dzień próbny to ci wciskają kit że decyzję czy zostaniesz przyjęty podejmie
            menager wieczorem i do którego z działów albo do działu obsługi klienta albo do
            admnistracji (gdzie nigdy nikogo nie przyjmują bo sekretarki już są) albo na
            hurtownię której też tak naprawdę nie ma bo to jest tylko przykrywka że to niby
            firma jest duża i ma mnóstwo działów w których jest prowadzona rekrtacja. wiem
            że tak jest bo sam tak musiałem oszukiwać ludz gdy tam pracowałem ale po kilku
            miesiącach pracy stwierdziłem żę nie chce tak dłużej oszukiwać ludzi. ja tam
            wytrzymałem sporo bo zwykle to ludzie od chodzą z pracy po kilku dniach albo
            jeszcze pierwszego dnia. podpisujecie z nimi umowę na tydzień gdy was przyjmują
            to jest umowa zlecenie która tak nsaprawdę gó.. znaczy bo można zrezygnować w
            każdej chwile ale przy odejściu najpierw szef wyzywa was od idiotów że
            zmarnowaliśmy mu czas bo mógł zatrudnić kogoś innego., a potem wyrzuca was siłą
            z biura nawet posówa się do rękoczynów. Naprawdę! wiem bo widziałem sam na
            własne oczy. to jest typowa akwizycja ludzie wierzcie mi na słowa!! nie idźcie
            tam za żadne skarby szkoda waszego czasu. im tylko chodzi żebyście sprzedawali
            jak najwięcej perfum i przyprowadzali nowe osoby z dnia próbnego bo im więcej
            takich naiwnych ludzi tym lepiej bo kasa leci. Biuro znajduje się prawie że na
            przeciwko tele pizzy na Lechickiej.
            opowiem wam jeszcze jak wygląda dzień tam w pracy :
            przychodzi się na 7.30 jak się spóżni ktoś to 10 zł kary płaci w sekretariacie
            -potem dają wam ciężką torbę z towarem
            -potem każą ćwiczyć na balkonie prezentacje tych dziadowych perfum które nigdy
            nie będą w perfumerii
            -potem jest meeting czyli wszyscy muszą się wygłupiać stojąc w kółku śpiewa się
            durne piosenki np. "co za mina , co za mino ooo anfetamina" albo "ojciec
            Abracham miał siedmiu synów"
            -potem osoby które mają już wyższy stopień w firmie idą do gabinetu menagera i
            tam czekają na nowe osoby na dzień próbny
            -potem wciskają im kit o tym dniu próbnym w dziale obługi klienta
            -potem grupami każdy się rozjeżdża na miasto
            -jedni stoją pod arkadią inni na metro centrum, dw Wileński, G. Mokotów, Smyk w
            centrum, metro świętokrzystka, europlexs na puławskiej, Al. Lotników i wiele
            innych miejsc
            -pracuje się na ulicy tak do 19 żeby sprzedać przynajmniej 16 sztuk perfum bo
            jak nie to ci nie zapłacą za dzień pracy
            - potem powrót do biura oddanie kasy za sprzedany towar
            -potem szkolenia teoretyczne jak ludzią wciskać kit o perfumach
            -i około 21.30 jesteście wolni po 15 godzinach pracy
            -zarabia się tam tylko na prowizji płacą wam od ilości sprzedaży perfum
            1-15 szt. - 6zł macie od sztuki
            16-19 6,50 za szt
            20-24 - 7zł za szt
            25-32 - 8zł za szt.
            -dziennie ludzie sprzedają tam około 8 sztuk na dzień to macie 48zł dniówki.
            48zł za 15 godz pracy to są marne grosze.
            Nie ma żadnego ubezpieczenia ani umowy oprócz tej na pierwszy tydzień. Pracuje
            się tam na czarno.
            cały czas wciskają kit że jak się zbuduje grupę 4 osobową to zostanie się
            menagerem - gó.. prada!! nikt jeszcze nim nie został bo każdego wyrzucają jak
            już prawie to osiągnie. Menager mówi że zarabia 10 tys miesięcznie ale to ściema
            bo codzienie chodzi w tym samm garniturze, jeżdzi tramwajem bo nie ma samochodu
            i jeszcze nadodatek pożycza pieniądze od pracowników, które oddaje ale sam fakt
            że pożycza to jest szokujący.
            Jak zadzwoni się tam do firmy w sprawie pracy to od razu umawiają cię na rozmowe
            kwalifikacyjną która jest następnego dnia albo jeszcze tego samego dnia jeśli
            zadzwonicie rano.
            przyjmują nawet niepełnoletnich oraz bez wykształcenia średniego. bo dla nich
            ważne tylko żeby pracować intensywnie w pocie czoła.
            biuro to zajmuje się również telewizją N. praca polega na chodzeniu po domach i
            proponowaniu telewizji. od umowy dają 50 zł ale dopiero po montażu tej telewizji
            ale ludzie zazwyczaj umawiają się na za miesiąc z montażem albo za dwa a potem
            jak już termin montażu się zbliża to dzwonią i dwołują montaż i wtedy kasa wam
            przzepada i może okazać się że pracujecie 15 godz dziennie przez 2 tygodnie a
            nic nie zarobicie. TAK WIęC APELUJE DO WAS WSZYSKICH KTóRZY CHCECIE TAM ZACZąć
            PRACOWAć ALBO MACIE ZAMIAR Iść NA ROZMOWę KWALIFIKACYJNą TO POWIEM SZCZERZE
            SZKODA WASZEGO CENNEGO CZASU. TO JEST TYLKO AKWIZYCJA ZA MARNE GROSZE.
            • Gość: thxthc Re: ad group lub as group-lechicka23a IP: *.aster.pl 17.11.07, 01:40
              nieżle już chcialem isc na dzien próbny ale ten śmieć menago jakiś lewy był,
              zaczął się mnie wypytywać czy na dzień próbny samochodem przyjade namawiał nawet
              żebym szkołe jutro odpuścił wogóle ta firma jakaś z d..y zapodałbym tej
              sekretarce co najwyżej
            • Gość: abc Re: Dzięki Karol45 za tak wyczerpującą informację IP: *.limes.com.pl 30.11.08, 10:12
              Takiej informacji szukałem, od kogoś kto się tam zatrudnił.



              Gość portalu: Karol45 napisał(a):

              > Ludzzie dajcie spokój z tą fimrmą. To jakaś sekta. to co tam się
              dzieje to
              > przechodzi ludzkie pojęcie. pracowałem tam i widziałem jakie
              przekręty tam
              > robią. na rozmowach kwalifikacyjnych mówią że spędzi się dzień
              próbny w dziale
              > obsługi klienta, że będzie to dojeżdżanie samochodem (srebrny
              Focus) z innym
              > pracownikiem do różnych firm a tak naprawdę chodzi o stanie cały
              dzień na ulicy
              > z perfumami a w firmie nie ma ani jednego samochodu.potem jak
              przyjdziesz na
              > taki dzień próbny to ci wciskają kit że decyzję czy zostaniesz
              przyjęty podejmi
              > e
              > menager wieczorem i do którego z działów albo do działu obsługi
              klienta albo do
              > admnistracji (gdzie nigdy nikogo nie przyjmują bo sekretarki już
              są) albo na
              > hurtownię której też tak naprawdę nie ma bo to jest tylko
              przykrywka że to niby
              > firma jest duża i ma mnóstwo działów w których jest prowadzona
              rekrtacja. wiem
              > że tak jest bo sam tak musiałem oszukiwać ludz gdy tam pracowałem
              ale po kilku
              > miesiącach pracy stwierdziłem żę nie chce tak dłużej oszukiwać
              ludzi. ja tam
              > wytrzymałem sporo bo zwykle to ludzie od chodzą z pracy po kilku
              dniach albo
              > jeszcze pierwszego dnia. podpisujecie z nimi umowę na tydzień gdy
              was przyjmują
              > to jest umowa zlecenie która tak nsaprawdę gó.. znaczy bo można
              zrezygnować w
              > każdej chwile ale przy odejściu najpierw szef wyzywa was od
              idiotów że
              > zmarnowaliśmy mu czas bo mógł zatrudnić kogoś innego., a potem
              wyrzuca was siłą
              > z biura nawet posówa się do rękoczynów. Naprawdę! wiem bo
              widziałem sam na
              > własne oczy. to jest typowa akwizycja ludzie wierzcie mi na
              słowa!! nie idźcie
              > tam za żadne skarby szkoda waszego czasu. im tylko chodzi żebyście
              sprzedawali
              > jak najwięcej perfum i przyprowadzali nowe osoby z dnia próbnego
              bo im więcej
              > takich naiwnych ludzi tym lepiej bo kasa leci. Biuro znajduje się
              prawie że na
              > przeciwko tele pizzy na Lechickiej.
              > opowiem wam jeszcze jak wygląda dzień tam w pracy :
              > przychodzi się na 7.30 jak się spóżni ktoś to 10 zł kary płaci w
              sekretariacie
              > -potem dają wam ciężką torbę z towarem
              > -potem każą ćwiczyć na balkonie prezentacje tych dziadowych perfum
              które nigdy
              > nie będą w perfumerii
              > -potem jest meeting czyli wszyscy muszą się wygłupiać stojąc w
              kółku śpiewa się
              > durne piosenki np. "co za mina , co za mino ooo anfetamina"
              albo "ojciec
              > Abracham miał siedmiu synów"
              > -potem osoby które mają już wyższy stopień w firmie idą do
              gabinetu menagera i
              > tam czekają na nowe osoby na dzień próbny
              > -potem wciskają im kit o tym dniu próbnym w dziale obługi klienta
              > -potem grupami każdy się rozjeżdża na miasto
              > -jedni stoją pod arkadią inni na metro centrum, dw Wileński, G.
              Mokotów, Smyk w
              > centrum, metro świętokrzystka, europlexs na puławskiej, Al.
              Lotników i wiele
              > innych miejsc
              > -pracuje się na ulicy tak do 19 żeby sprzedać przynajmniej 16
              sztuk perfum bo
              > jak nie to ci nie zapłacą za dzień pracy
              > - potem powrót do biura oddanie kasy za sprzedany towar
              > -potem szkolenia teoretyczne jak ludzią wciskać kit o perfumach
              > -i około 21.30 jesteście wolni po 15 godzinach pracy
              > -zarabia się tam tylko na prowizji płacą wam od ilości sprzedaży
              perfum
              > 1-15 szt. - 6zł macie od sztuki
              > 16-19 6,50 za szt
              > 20-24 - 7zł za szt
              > 25-32 - 8zł za szt.
              > -dziennie ludzie sprzedają tam około 8 sztuk na dzień to macie
              48zł dniówki.
              > 48zł za 15 godz pracy to są marne grosze.
              > Nie ma żadnego ubezpieczenia ani umowy oprócz tej na pierwszy
              tydzień. Pracuje
              > się tam na czarno.
              > cały czas wciskają kit że jak się zbuduje grupę 4 osobową to
              zostanie się
              > menagerem - gó.. prada!! nikt jeszcze nim nie został bo każdego
              wyrzucają jak
              > już prawie to osiągnie. Menager mówi że zarabia 10 tys miesięcznie
              ale to ściem
              > a
              > bo codzienie chodzi w tym samm garniturze, jeżdzi tramwajem bo nie
              ma samochodu
              > i jeszcze nadodatek pożycza pieniądze od pracowników, które oddaje
              ale sam fakt
              > że pożycza to jest szokujący.
              > Jak zadzwoni się tam do firmy w sprawie pracy to od razu umawiają
              cię na rozmow
              > e
              > kwalifikacyjną która jest następnego dnia albo jeszcze tego samego
              dnia jeśli
              > zadzwonicie rano.
              > przyjmują nawet niepełnoletnich oraz bez wykształcenia średniego.
              bo dla nich
              > ważne tylko żeby pracować intensywnie w pocie czoła.
              > biuro to zajmuje się również telewizją N. praca polega na
              chodzeniu po domach i
              > proponowaniu telewizji. od umowy dają 50 zł ale dopiero po montażu
              tej telewizj
              > i
              > ale ludzie zazwyczaj umawiają się na za miesiąc z montażem albo za
              dwa a potem
              > jak już termin montażu się zbliża to dzwonią i dwołują montaż i
              wtedy kasa wam
              > przzepada i może okazać się że pracujecie 15 godz dziennie przez 2
              tygodnie a
              > nic nie zarobicie. TAK WIęC APELUJE DO WAS WSZYSKICH KTóRZY
              CHCECIE TAM ZACZąć
              > PRACOWAć ALBO MACIE ZAMIAR Iść NA ROZMOWę KWALIFIKACYJNą TO POWIEM
              SZCZERZE
              > SZKODA WASZEGO CENNEGO CZASU. TO JEST TYLKO AKWIZYCJA ZA MARNE
              GROSZE.
        • Gość: PIMPEK Re: ad group lub as group-lechicka23a IP: *.181.59.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.05.11, 19:26
          A TAKŻE: M.GROUP POWER, DM SYSTEM, AS GROUP, IMPERIAL GROUP, DS GROUP,ONE BIZNES, ASPIRING.PL, ARCADIA GROUP,TECHNOLOGY CENTER, IGMA,NEW DESINGE,AMG GROUP, FCB GROUP, DS VISION, AM VISION. TO WSZYSTKO JEDNO I TO SAMO!!!!!!! AKWIZYCJA, MANIPULACJE PSYCHICZNE I ŁAMANIE WSZELKICH PRAW PRACOWNIKA JAK I KONSUMENTA.
      • magdalena9366 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 15.07.07, 22:04
        nic nie wiesz na temat tej firmy.Skoro Tobie się nie udało nie nie wypisuj
        durnych komentarzy.Juice
    • Gość: Bernadetta Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 19:21
      Uwaazjcie! dzis zostalam umowiona na rozmowe do firmy ktora znowu zmienila
      nazwe na " AM GROUP" tresc ogloszenia to "firma przyjmie 16 osob na rozne
      stanowiska, w zwiazku z otrzymanymi dotacjami z uni Europejskiej, zarobki od
      1800-2500zl" tel. 022-846-76-62, i 022-609-16-11 i umowili mnie na rozmowe na
      godzine 17 !!! cale szczescie ze sprawdzilam w internecie na tym forum numer
      tel. i nie zamierzam tam jechac!
      kolejna nazwa firmy to : F.H.U równiez ich ogloszenia jest w gazecie a to ta
      sama firma.

      Solidarnosc istnieje:)
      • Gość: Sugarstarr Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:47
        Aha ja tez bylem dzis na wstepnej rozmowie. Gosciu bardzo miły i wogole zaprosił
        mnie na jutro na dzien zapoznawczy. Miałem być asystentem handlowca, fakt gosciu
        nie podał nawet nazwy firmy na szyldzie było DM i cos tam Group. Oferowali
        1900zeta za miech zbyt piekne to było. Jutro miałem jechac i siedziec tam od
        9.30 do 19.30 tylko hgw po co. Kochana mamusia wyczuła ze cos jest nie halo. I
        oto trafiłem tutaj szkoda mojego dnia. Pozdrowienia i badzmy solidarni :)
        • Gość: kubaszek3 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 24.03.07, 15:44
          Ha ha ha!!! Tak czułem, że jest coś nie tak. Wczoraj byłem właśnie pod tym
          adresem i rozmowa przebiegła bardzo głatko i szybko. Jak myślicie co mi
          zaproponowali?? Ciekawą pracę asystenta handlowca, po dniu szkolenia miał być
          teścik i możliwość zarobienia 2400 netto. Powinno się karać takie firmy...
          Fajnie, że mogłem na was liczyć pozdrawiam!!!
          • Gość: Renia Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.07, 20:39
            hej jak fajnie sie cos dowiedziec własnie zaprosili mnie meilem na rozmowe i ten
            sam numer telefony takze dzieku nie bede tam jechac pozdrawiam
            • Gość: Robert Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 19:12
              Dzięki za info wszystkim cieszę się że są tacy ludzie którzy głośno mówią a
              takich sprawach. pozdrawiam
              • Gość: też oszukana Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.acn.waw.pl 12.04.07, 14:55
                Kurcze.Człowiek chce mieć normalną pracę,a tu taka firma cię próbuje wcisnąć
                na "handlowca"! Dobrze,że jednak postanowiłam sprawdzić tą firmę,bo też bym
                tylko straciła niepotrzebnie czas.Poprostu ta gadka z sekretarką wydała mi
                się "podejrzana".Jesteście super,że piszecie o tym.Trzymajcie się i wszystkim
                życzę udanych poszukiwań i wymarzonej pracy,w której się spełnicie zawodowo!:)
                • Gość: kobitka Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.jmdi.pl 12.04.07, 20:37
                  mam nadzieje że to wszytko prawda szkoda by było...
                  • Gość: była pracownica Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 12:31
                    witam! ja ja się przyznam, że pracowałam w takij firmie tylko, że w innym
                    mieście. to była moja pierwsza praca, więc dałam się namówić na akwizycje. Bo
                    ogólnie na tym praca polega. I szczerze mówiąc firma baaardzo wypłacalna. Tak
                    jak obiecują zarabia się niezłą kaske. Tylko prowizja od sprzedaży i bonusy od
                    szefa. Tydodniówki niezłe bo ok 400 do 800 zł wyciągałam, czyli miesięcznie
                    1600-2500zł. Jak na 18 lat to całkiem całkiem :) I pracownicy niesomowici! Sami
                    wariaci wiec było baaardzo śmiesznie i na prawde nie żałuję, że pracowałam w ds-
                    max! Wspominam tą prace baaardzo ciepło!
                    • Gość: Asia Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 19:49
                      No tak jak się nie przekonasz to nie wiesz na 100% jak jest naprawdę...Ale jaka
                      umowa??Zlecenie czy umowa o pracę??
                      • Gość: była pracownica Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 16:19
                        tak jak napisałam... tylko prowizja od sprzedaży i bonusy. dopiero po jakimś
                        czasie szef zaczął z nami co tydz podpisywać umowę-zlecenie. także nigdzie nie
                        miałam potwierdzenia ile zarabiam. ale firma ok.. baaardzo wypłacalna pod tym
                        względem.
                        • Gość: Magda Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 08.05.07, 15:58
                          Pracowałam w firmie bardzo długo i po 2 latach wróciłam...na inne stanowisko.
                          Super przygoda, szczególnie dla absolwentów na wakacje.
                          Można naprawdę fajnie zarobić. Firma jest w 100% wypłacalna, a jak lubisz to co
                          robisz i jesteś takim wariatem jak cała reszta pracujących tam osób, to można
                          dowiedzieć się bardzo dużo na temat technik sprzedaży (co przyda się w
                          przyszłości, jeśli nie zdecydujesz się związać z firmą na dłużej), ale przede
                          wszystkim poznać siebie i reakcje otoczenia.
                          PRAWDZIWA SZKOŁA ŻYCIA.
                          A po pracy w DS-Maxie przyjmą Cię do każdej innej pracy!!!
                          Bo tyle co nauczysz się u nich, nigdzie Cię nie nauczą...w żadnej szkole.
                          • absorb Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 11.05.07, 02:43
                            Ciemna strona mocy docenia kunszt z jakim od juz chyba 3 lat (pod roznymi
                            nazwami ORAZ lokalizacjami) pasaja sie na naiwnych, czesto zdesperowanych
                            ludziach. Ja ich tak hobbystycznie obserwuje. Dziwi mnie, ze ten facet przy tak
                            wysokim poziomie akceptacji ryzyka nie zrobi czegos sensowniejszego i bardziej
                            dochodowego. Moze ma nalog, cholera wie...

                            Jasnej stronie troche zal ludzi szukajacych pracy i oszukiwanych w ten
                            prostacki sposob...
          • Gość: Natalia Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.timplus.net 20.09.07, 00:32
            Witam! Stały bajer tej firmy. Dzwoniłam tam dzisiaj, zaproponowali stanowisko
            asystentki lub fakturzystki ( wynagrodzenie 2000 netto), 16 wolnych stanowisk.
            Za piękna bajka, aby była prawdziwa. Oczywiście adres Lechicka 23A- nr tel.
            022-846-76-62 :-) Na rozmowę nie jadę szkoda czasu. Oczywiście super że jest
            taka solidarność na forum.
            Życzę wszystkim znalezienia uczciwej i dobrze płatnej pracy i oby jak najdalej
            od akwizycji :-)
            Pozdrawiam
        • Gość: gandi Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 15:32
          jutro mam jechac na rozmowe ale sie zastanawiam tu wszyscy pisza ze to akwizycja
          jestem przerazona
    • Gość: Gosia D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:51
      To czysta akwizycja, tylko oszukuja ludzi !!!!!!!!!
      • Gość: Tomek Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 19:31
        Dokładnie tak jest od razu wydaje się to podejrzane,pytanieo wiek i w ogóle
        inna nazwa firmy.
        • Gość: worker Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.07, 11:53
          Mój przypadek jest kolejnym z wielu... Gdyby nie to forum to pewnie dziś pojechał bym tam na rozmowe. Sympatyczna pani sekretarka umówiła mnie na spotkanie... Tym co mnie najbardziej zaintrygowało to to, że pani powiedziała mi "CV mile widziane". A zawsze myślałem, że podstawą do przyjecia do pracy jest posiadanie CV. Dzięki wszystkim za informacje i szczere wypowiedzi :) Życie jest zbyt krótki żeby je tak marnowac :)
          • Gość: laneyy Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 17:34
            uważajcie na tą firmę bo to jedna wielka ściema!! te ich 3 działy i wysokie
            zarobki to jedna wielka porażka!!
            • Gość: PawelK Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 17:40
              Wszyscy piszecie o tym ze jest cos nie tak z Tą firmą ale czy ktoś był na tyle
              odważny aby spróbować? Ja byłem i jestem zadowolony ponieważ nie zostalem
              oszukany! Tylko lenie siedzą w domu i narzekają... Niech ktoś mi powie czy zarabia
              co dziennie ponad sto PLN-ów za chodzenie pod krawatem i świetną zabawe ale nie
              pisze wiecej bo to tajemnica jak jesteście choć troszke odważni to sami sie
              przekonacie. Dżus!!!
              • Gość: Kuba Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 13:38
                Fajne masz człowieku jezeli dobrą zabawą jest wciskanie ludzią kitu na ulicy i słuchanie obelg pod twoim adresem to powodzenia. TA "PRACA JEST G**** WARTA" powinni zakazać umieszczania ich ogłoszeń bo cała ta spółka łamie prawo pracy jak tylko się da!!!!!!

                P.S. Żeby nie było ze se z palca to wyssałem.Niestety robiłem tam jakiś czas naprawde ludzie trzeba uważać na takie ogłoszenia Bojkotować oszustów!!!!
                • magdalena9366 Re: D.S.Group & A.M.Group 15.07.07, 22:16
                  człowieku skoro pracowałeś w tej firmie to po jaką cholerę gadasz takie
                  głupoty.Najwidoczniej nie jesteś stworzony do zarabiania dużych
                  pieniędzy.Powodzenia w spełnianiu marzeń za miesięczną stawkę 1000 zł
                  brutto.Miałeś szansę i głupio zrobiłeś że już tam nie pracujesz.
                • Gość: www Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.106.192.213.cable.satra.pl 23.04.09, 22:48
                  przez ta firme zarabiam dobre pieniadze a jezeli ktos chce zarabiac 1000 zl do
                  konca zycia to gratuluje ja mam szanse zostas kims a nie jak wy
              • Gość: Betsiii Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:26
                ja jestem rowniez Twojego zdania...pracowalam 2 tygodnie i jestem
                zadowolona...ta atmosfera,...i mitingi...he he...powodzenia...dzus
                • Gość: jona Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.aster.pl 12.07.07, 22:17
                  Fajnie ,ze istnieje cos takiego.Nie pojde tam. Widze ,ze sa tu osoby ,ktore
                  pracuja dla tej firmy i jeszcze probuja zasiac ziarno nadzieji dla szukajacych
                  pracy...LUDZIE ZASTANÓWCIE SIE CO ROBICIE NAPRAWDE POTRZEBUJACYM!!!

                  dzieki za uczciwych ,ktorym chcialo sie napisac prawde
                  • magdalena9366 Re: D.S.Group & A.M.Group 15.07.07, 22:12
                    pracowałaś w tej firmie że gadasz takie głupoty?
                    • Gość: Mariusz25 Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.10, 23:57
                      Przeczytalem czesc i az mnie szlak bierze...
                      Po pierwsze jak widze bo już pracuje firma uczy umiejetnosci nr 1 w życiu sprzedarzy. Jak nie umiesz sprzedawać to jesteś nikim niezaleznie co robisz.
                      Przykład.
                      Znajoma jeszcze w liceum miala zawsze z matematyki 5-6 na maturze sie tak zestresowala że nienapisała nic, doslownie oddala pustą prace.
                      Jak sie to ma do firmy i sprzedarzy jako takiej? Otórz uczy ona sprzedarzy i odporności na stres i odmowe. Jak umiesz sprzedawac to granice zarobkow nie istnieja bez problemu załozysz wlasna firme i bedziesz odnosil sukcesy.
                      Ale to tak swoja droga nie mowie ze firma jest dobra czy zla, robi w konia czy nie. to dla mnie bylo mniej istonte niz to że naucze sie praktycznie sprzedarzy niemowiac juz ze bede mial za to jakies wynagrodzenie.
                      • Gość: Krytyk Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.subscribers.sferia.net 13.03.11, 22:51
                        Żeby jeszcze nauczyli po polsku pisać bez błędów jak przedszkolak... to by to był prawdziwy sukces i awans :)
                • magdalena9366 Re: D.S.Group & A.M.Group 15.07.07, 22:13
                  Juice dla Ciebie za pozytywną opinię
                  • Gość: X4 Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.acn.waw.pl 06.11.07, 08:04
                    > Juice dla Ciebie za pozytywną opinię

                    Co wy tak te soki rozdajecie?
                  • Gość: skoczek Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 10:24
                    aleluja aleluja na duala niema c*u*a
                • Gość: strzygaa Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.10, 15:57
                  Jezuu .. Ludzie, czy wy macie mózgi ? ;/ Jak się czyta wasze komentarze typu, ''słyszałem, że to naciągacze, zwykła awizycja'' to aż mi sie was zal robi. Po cholere umawiacie sie na spotkanie w sprawie pracy, a pozniej mowicie, ze nie idziecie, jak wy sobie w przyszlosci znajdziecie prace? Jak wy macie takie zalosne podejscie. Nie byliscie tam, nie zaczeliscie tam nawet pracoac, a takie rzeczy wygadujecie o tej firmie. Ja osobiescie pracowalam tam z kumpela przez wakacje i byl juice ;D Mitingi, opowiadania, czego tu nie zrobic, by bylo dobrze, wyjazdy, koncowe heja.... Nie wypowiadajcie sie o tej firmie, jak tylko o niej wam sie gdzies uslyszalo, bo to jest zenujace;/ ... Myslisz, ze szef takiej firmy jak zaczynal ? ... nABIERZCIE rOZUMU, ALBO WROCCIE SIE DO SZKOLY, BO JAK MACIE TAKIE PODEJSCIE, TO NIGDZIE W TAKI SPOSOB PRACY NIE ZNAJDZIECIE ;/ .
              • magdalena9366 Re: D.S.Group & A.M.Group 15.07.07, 22:17
                Juice dla ciebie.Tylko odważni ludzie coś w życiu osiągają
              • Gość: jagoda Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.edipresse.pl 28.08.07, 15:19
                rzeczywiscie chodzenie po ulicy w garniturze w srodku lata przy
                temperaturze ponad 30 stopni jest zajebista frajda:) to jakas
                paranoja...uporzadkuj smietnik na strychu bo od wysokiej temperatury
                postradales zmysly...:)))
            • magdalena9366 Re: D.S.Group & A.M.Group 15.07.07, 22:18
              skoro tak uważasz to znaczy że nie masz marzeń i do niczego w życiu nie
              doszłaś.A potrafisz dojść do orgazmu bez narzekania?Juice
          • magdalena9366 Re: D.S.Group & A.M.Group 15.07.07, 22:19
            jeśli tam nie pracowałeś to nie wypowiadaj się na temat tej firmy
            • Gość: Jacek Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.07, 15:26
              hello Magda jesli jestes ta Juicemenka ktora poznalem na promocji w
              sierpniu 2006 daj znac jaco86@poczta.onet.pl pozdrowka dla
              wszystkich Jiucemenow
      • Gość: wiola Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:50
        czytajac wasze wypowiedzi dochodze do tego samego wniosku co wy, ze
        to sami naciagacze trudniacy sie akwizycja.zapraszaja mnie na
        rozmowe ale teraz juz wiem ze nie warto tracic czasu ani pieniedzy
        na nich.dziki wszystkim ktorzy otwieraja oczy innym o tej firmie:)
        • Gość: Gosc Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 13:05
          Zaproponowano mi tam prace, mialam na poczatku przejsc
          jakies "szkolenie", po ktorym mial byc test sprawdzajacy. Gdy
          pojawilam sie w dinu umowionym powiedziano mi ze niestety jest to
          szkolenie w tym dniu niemozliwe poniewaz osoba, ktora je
          przeprowadzila nie mze dojechac, a oni zapomnieli mnie poinformowac.
          W zwiazku z tym mam przyjsc normalnie do pracy za jakis tydzien, a
          oni zatrzymaja dla mnie posade. Czytajac wasze komentarze troche
          sceptycznie podchodze do tej pracy. Jest to filia w Gdansku.
          • Gość: jk Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.skleporion.net 19.10.10, 00:16
            Witam :D O popatrzcie, a podobno w Gdańsku miało nie być :P Dzisiaj byłem na dniu próbnym w tej firemce, a oddział w Bielsku-Białej. Podobno jakiś koleś co pracuje dla nich 2 miechy już otworzył swoje biuro :D wszystko pięknie ładnie, tylko, że go nie było :P był natomiast manager i kilkoro akwizytorów. Powiem tak, jeśli ktoś ma na prawdę bardzo mocny dar przekonywania do sprzedaży Bóg wie czego, to może i osiągnie tam jakiś sukces, ale przy okazji zatraci wszelkie wyższe wartości, bo to praca w której 8h dziennie na okrągło oszukujesz ludzi. Jeśli na prawdę jesteś taką osobą, to spróbuj!!! Ale jeśli masz wątpliwości i choć trochę kierujesz się moralnością, to nie dla Ciebie!!! ODN prania mózgu, to macie rację, bo jakieś juicowanie to nic innego jak pranie mózgu. Ja jestem odporny na coś takiego, więc nie umiałbym sprzedawać czegoś, do czego nie mam przekonania. Poza tym to nie jest lekka praca - mrozy, upały, deszcz a Ty zapieprzasz w pocie czoła, żeby zrobić "dzwonka" :D Poza tym jeśli produkt jest dobry, to owszem, na początku trzeba reklamy, ale potem sami po niego wrócą. A tak poza tym to atmosfera była fajna, było wesoło i w ogóle i odziwo tylko jedna babka nazwała nas od oszustów, ale być może taki urok tego dnia :P Generalnie ludzie są sami sobie winni, bo sprawny sprzedawca może ich tak zmanipulować, że kupią nawet gó... spod siebie.

            Proste

            Umiesz manipulować i nie posiadasz wyższych wartości, to skorzystaj, może akurat się, uda, a jeśli masz szacunek do siebie i innych, to nie próbuj, szkoda czasu.

            Ja nie żałuję, bo chociaż mogłem się pośmiać :D
      • Gość: kokolino90 Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 21:02
        racja jeżeli ktoś jest zielony, to potrafią wcisnąć najdroższą ofertę i nawet
        się nie obejrzysz a masz już podpisaną umowę o najdroższy dekoder i dajdłuższy
        okres czasu:) już tam nie pracuję:)
        • Gość: ania D.S.Group & Amax Group- Wrocław IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.10, 19:21
          Teraz pojawili się również we Wrocławiu na ulicy Podwale 36a...
          • Gość: ania Re: D.S.Group & Amax Group- Wrocław IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.04.10, 14:08
            Teraz pojawili się również we Wrocławiu na ulicy Podwale 36a...nr telefonu:796
            894 705
            • Gość: rozowa pantera Re: D.S.Group & Amax Group- Wrocław IP: 109.243.187.* 23.04.10, 01:31
              Aaaaa to naprawde straszne ci "obcy" sa wszedzie! XD Jeszcze troche i powstanie
              organizacja zajmujaca sie sledzeniem Ds Group na miare tej ktora sledzi
              Bildbergow. Niesamowite
              • Gość: amax group to lipa Re: D.S.Group & Amax Group- Wrocław IP: 156.17.156.* 01.06.10, 23:49
                Pracowałam tam w administracji, ostrzegam wszystkich którzy chcą aplikować na jakiekolwiek stanowisko w firmie AMAX GROUP-NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ!juice
        • Gość: (gość portalu) Re: D.S.Group & A.M.Group IP: 82.177.91.* 11.12.10, 22:16
          Witam Serdecznie,
          Generalnie większość ludzi ma racje co do sposobu rekrutacji w owych organizacjach,
          ponieważ magazynier czy sekretarka to nie to samo co przedstawiciel handlowy (tak nazywają to ludzie z tej branży), nie mylcie z akwizycją - ona polega na sprzedaży produktu czy tam usługi ale w tym siedzisz całe, ja osobiście jestem bliższy ku nazwie przedstawiciel,
          Chociaż dobrze że tak formułują te ogłoszenia bo na dniu obserwacyjnym jeśli dobrze będzie przeprowadzony nowa osoba sama może zadecydować i się przekonać.
          chciałbym powiedzieć ze pracowałem w czymś takim, w organizacji podobnej Ds Group, i proszę was nie mylcie nazwy biura (placówki) z organizacją. Jeśli chodzi o procent prawdy i szczerości ludzi którzy w tym pracują - zależy ile ludzi tyle charakterów, jeśli chodzi o rozwój w tych organizacjach - jest ale też wszystko zależy od nas samych, od tego na czym pracujemy, osobiście uważam że łatwiej jest pracować na produkcie niż na usłudze i podejrzewam też że więcej problemów maja Managerowie prowadząc biuro na usłudze niżeli na produkcie, zależy też kogo puszczamy na nowe biuro, bo jeśli bardzo dobrze do tego przygotowaną osobę to powinna sobie poradzić,
          Wszyscy narzekają na taką prace że w terenie że ponad 12h dziennie, ale to my sami o wszystkim decydujemy taka jest prawda
          Jeśli będziemy sami się stosować do wszystkich wyznaczników jakie są nam przekazywane i podawane za wzorce to na pewno i dużo zarobimy i będziemy mieli możliwość otwarcia własnego biura, rozwój jest możliwy, ale nie ma sensu bez pozytywnego nastawienia, bez otwarcia bez zaangażowania, nie ma to wszystko sensu bez tego zajebistego JUICA
          wiadomo przetrwają tylko najsilniejsi,
          Kiedyś usłyszałem że każdy Menago ma długi kredyty, w to nie wierze, moi Managerowie też mieli problemy ale mieli kasę zawsze, nie mieli żadnych kredytów i otwierali kolejne biuro trzeba dążyć do własnych celów,
          Taka praca ma sens kiedy ktoś chce zostać kimś więcej niż Managerem na swoim biurze, ma sens gdy ktoś chce piąć się wyżej no albo wtedy gdy ktoś chce sobie dorobić bo na prowizji jest zajebista kasa,
          Generalnie młodzi ludzie źle opiniują taką pracę bo chcą iść tam gdzie nie trzeba się zbytnio wysilać gdzie można dostać 1000 albo 1500 ale za 8 godzin i mieć to pewne,
          dobrzy juicmani powiedzą że nie trzeba się starać pracując w czymś takim
          i to jest prawda trzeba się bawić i wykonywać dobrze to czego nas nauczył trener o ile nas nauczył,
          a jeśli ktoś chce się rozwijać przy ciężkiej pracy ( jest ciężko ale jedynie na umyśle - myslimy czesto czy się uda) bo kilogramów nie nadźwigasz; to będzie dobrze postrzegał ową pracę
          generalnie można by długo rozmawiać o tych organizacjach, wszystko zaczęło się od Ameryki
          chcecie to poczytajcie historię tych organizacji,
          istnieje wiele problemów które trzeba przezwyciężyć aby w tym dojść do czegoś i mieć duża kasę ale trzeba też mieć szczęście aby wszyscy w okół Ciebie byli lojalni, ale zawsze znajdzie się ktoś kto podłoży nogę,
          ja generalnie kończę technikum i startuje ponownie do takiej pracy
          (mówiłem że pracowałem w czymś takim a teraz piszę że kończę technikum
          racja pracowałem w wakacje a dokładniej od kwietnia do połowy września)

          dowiedziałem się dużo o tej pracy ponieważ na tym biurze na którym byłem było sporo problemów i dlatego dogłębnie poznałem tą pracę ten styl życia te organizacje
          dużo też czytałem w necie
          generalnie JUICE i do niebawem
      • Gość: x [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 10:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pracownik Re: D.S.Group & A.M.Group IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.10, 18:59
        Ale wy jestescie zalosni...
        praca, jak praca...
        po prostu wam sie robic nie chce i tyle;/
        wy to byscie tylko siedzieli najlepiej i tylki grzali na fotelach i od razu
        najlepiej jako prezes albo menager, jakbyscie troche posluchali i popatrzyli co
        w tej firmie sie robi to nie pisalibyscie takich glupot tutaj;/.... ja od lipca
        pracuje z d.s group i tez jestem przedtawicielka handlowa.. od przedstawiciela
        do menagera jak to sie mowi, gdybyscie tak troche ruszyli glowa i przestali
        narzekac, to wiedzielibyscie jakie sa awanse w tej firmie... zero wogole
        jakiegokolwiek zainteresowania z zwaszej strony... dajcie spokoj, wezcie
        spojrzcie na siebie, a pozniej wrzucajcie na pracodawce. Leniwe szczury ;/
      • Gość: ostrzegamyinnych ostrzegaj na facebook IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 19:25
        na tablicy facebook-a możesz opublikować adres oszukańczych firm w polsce

        www.facebook.com/pages/Akwizycja/11603 5335151584?v=wall
        • Gość: Rafi Re: ostrzegaj na facebook IP: *.play-internet.pl 16.11.11, 12:11
          Trzeba tak robic bo oszukuja ludzi wmawiaja im zarobki a tym czasem nowe osoby gó... zarabiaja. Ludzie którzy tam pracuja chodza w teren po 2lata i wmawiaja nowym ze juz i niedługo i oni beda miec własne firmy! Obiecuja umowe ktora i tak dostaja nieliczni i wmawiaja Ci ze rodzina nie jest wazna... najwazniejsze to przychodzic i zarabiac na nich od 7 do 21 albo i dłuzej!!! Dajcie sobie spokuj ja sie dałem oszukac i juz nigdy nie pojde pracowac w taki sposób!!!!,, wciskaj na siłe starszej babci, chociaz wiesz ze ma tańsze'' powodzenia zycze jednej kolezance ktora nieoficjalnie sie dowiedziałem chodzi w teren juz 3 albo 4 lata... to naprawde trzeba miec zaparcie... pamietaj ubierz sie ciepło bo zima ma byc ostra w tym roku!!!!
          • Gość: kama szkolenia bezplatne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 20:29
            jestem miesiac w firmie i nauczylam sie pewnosci siebie.
            wczesniej nawet na ulicy nie zapytalabym sie o godzine a dzisiaj ?
            potrafie nawet na buty dostac rabat.
            praca jest tylko dla pozytywnych i otwartych.
            tylko takich zapraszam
            • Gość: alicja Re: szkolenia bezplatne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 20:33
              rok temu bylam w tej firmie . tylko pracowalam w wakacje.
              masz racje szkolenia prowadza swietnie.
              w miesiac nauczylam sie sprzedawac do sklepow i urzedow.
              fajna praca na sezon
              • Gość: ,,,,, Re: szkolenia bezplatne IP: *.home.aster.pl 17.11.11, 16:20
                uwaga, firma nie płaci pracownikom za pracę. słoneczna 42 to akwizycja. zamieszczają ogłoszenia jako aspiring. nie ma takiej firmy. wszystkie pozytywne komentarze to lipa
    • magdalena9366 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 15.07.07, 22:08
      ludzie którzy nie mają własnego zdania piszą tylko takie głupoty.Firma A.M.Group
      to zajebista firma która stwarza duże możliwości dla młodych ludzi do
      rozwoju.Ale niestety są na świecie ludzie którzy są usatysfakcjonowani zarobkami
      miesięcznymi 1200.Osoby które chcą spełniać marzenia zrobią wszystko żeby dostać
      się do tej firmy.Juice
      • Gość: Whatever Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 23:25
        A jakim prawem takie uogólnienie?
        Nie pracuję w tej firmie, nie pracowałem, nie miałem okazji się dostać i nie
        zamierzam tam pracować.
        To jest jedna z różnic.
        A wiesz, jaka jest druga? Ty CHCESZ spełniać marzenia, a ja je po prosu SPEłNIAM.
        I robię to bez akwizycji.

        I druga rzecz - w poprzednich kilku postach pisałaś, żeby nie wypowiadały się
        osoby, które w tej firmie nie pracowały.
        1 - mamy wolność słowa
        2 - jeżeli użyć Twojego toku myślenia, to jeżeli (przykładowo) nigdy w życiu nie
        wzięłaś/nie dałaś łapówki, to nie masz prawa wypowiadać się na temat korupcji.
        Albo jeżeli nigdy w życiu nie wstrzyknęłaś sobie heroiny, to nie masz prawa
        wypowiadać się na temat narkomanii...

        • Gość: taki jeden Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.tpnet.pl 16.07.07, 00:45
          magdalena9366 widze że na siłe chesz bronić tej firmy :] może sma coś więcej o niej wiesz bo jak tak krytykujesz wszystkich że nie pracowali.
          • Gość: Jagiel Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 22:57
            hehe... nigdy nie byłem w lepszej pracy. mimo tego że śpie 2 razy krócej niż
            zacząłem tam pracowac to jest poprostu zajebiście.
            Taka zmiana na lepsze że jestem w szoku. Nigdy nie pożałuje tego wyboru.
            Jak ktoś tam nie pracował to w 100%, hmm nawet w 30% nie powinien sie wypowiadac
            o tej pracy bo nie ma o tym zielonego pojęcia;] mimo tego że ma takie wrażenie,
            ale to tylko wrażenie.
            Pozdro
            juice:)
            • Gość: ewa Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.jmdi.pl 17.07.07, 11:55
              I ja dałam się skusić fajnym ogłoszeniem, ale podobnie jak większość ,sądzę że
              nie jest to dobra praca ( co może być fajnego we wciskaniu ludziom kitu????). A
              treść ogłoszenia i rozmowa z przemiłą sekretarką dała mi nadzieję na porządną
              robotę ,ale okazałao sie inaczej. Trafiłam w podobne mniejsce jak Fundacja
              Wspólna Inicjatywa- tam również chodzi się po domach i wciska ludziom kit aby
              kupoiwali mapy i drogie książki. Ludzie co się dzieje w Polsce????? Człowiek
              jedynie po skończonych studiach chce podiąć jakąć sensowną robotę, a wszędzie
              gdzie sie obejrzy wszyscy walą w h.ja i nic sobie z tego nie robią....
              Ci którzy piszą o pracy na Lichickiej pozytywnie normalka ,że są podstawieni ,
              a może to ta miła sekretareczka wypisuje takie bzdury hehehe...
              • Gość: rino Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.08, 00:51
                raz dwa, raz dwa trzy, nosorozce to my! Skor otak naciskacie na to
                zeby wypowiadaly sie tylko osoby z doswiadczeniem w tej formie to
                czuje sie dopuszczony do glosu. Ta firma oszukuje podczas rekrutacji
                mlodych ludzi ktorzy inwestuje 110% swojej energii dla am group
                zamiast rozwijac sie. Jest to jedno wielkie oszustwo i potwarz dla
                ofiary nazywanej przez was klientem. Brzydze sie juice'owcami!
            • Gość: Jagiel Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 21:21
              hehe, dobre... sekretarka:p chcesz to pracuj nie to nie! i tyle.
              Ja prawdę napisałem.
              Co do tego że człowiek chce podjąc normalną pracę po studiach itd... to już
              trudno nie moja wina że większośc społeczeństwa sukces zawodowy łączy z nauką w
              szkole BO TAK RODZICE MóWILI I NAUCZYCIELE... dla mnie to total Śmiech... haha
              pora się obudzic i przestac myślec schematami:)
              pozdrawiam
              • Gość: ewa Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.jmdi.pl 30.07.07, 14:05
                Masz rację Jagiel, że to mohja sprawa czy chceę pracować czy nie. Alw ja w
                przeciwieństwie do ciebie nie owijam g..na w papierek bo i tak będzie
                śmierdzieć. A piszę to co wiem i co na ten temat uważam. Pewnie w
                przeciwieństwie do ciebie sądzę, że po pięcioletnich studiach trzeba liczyć na
                inną pracę niż łażenie po cudzych domach i opychanie badziewnych kosmetyków.
                pozdrawiam .......
                • Gość: izarosa Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 31.07.07, 15:45
                  Ogromne dzieki dla wszystkich prawdomownych.
                  Wlasnie mialam isc tam dzis na spotkanie ale poniewaz przygotowuje sie przed
                  kazda rozmowa kwalifikacyjna i sprawdzam w necie profil firmy i takie tam, a
                  jedyne co mi wyskoczylo po wpisaniu adresu to forum, to sobie to daruje.
                  Akwizycja to nie jest szczyt moich marzen. A jeszcze moja siostra potwierdzila
                  ze to oszustwo to juz na pewno sie tam nie wybiore.
                  Pozdro dla naiwnych (ktorzy dali sie nabrac)
                • Gość: Jagiel Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 22:41
                  hehe, ewa widze że czytanie ze zrozumieniem sie kłania. Nie zrozumiałas tego co
                  napisałem o studiach, no trudno.
                  ogólnie rzecz biorąc nie będe już rozpisywał, bo napisałem swoje i wystarczy,
                  ale powiem tyle że to sprzedawanie kosmetyków o którym napisałaś i zarabianie
                  niamałych pieniędzy to jest tak naprawdę mały procencik tego ci daje ta firma.
                  Ale nikt kto nie pracował dłużej niż tydzień nie zrozumie wiecpisanie tego i tak
                  nie ma sensu.
                  Piszcie co chcecie:)
                  pozdrawiam was
                  miłego dnia:*
                  • Gość: xxxx Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 08:43
                    Firma jest ok jak sie robi wyniki jak sie nie robi- aut ,nie można
                    mieć słabszego dnia bo.....aut nie można zanegacić bo.......aut.
                    W zeszłym roku było około 20 biur z tego co sie zoorientowałem
                    zostało z 5 gdzie reszta menagerów?
                    Gdzie reszta biur ?
                    Czyżby dali sobię spokój za info z góry dziękuję!
          • Gość: jagiel Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 17:23
            a Juice będzie, jest i był... lol :D
          • Gość: jagiel Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 17:24
            a Juice będzie, jest i był... lol ;D
          • Gość: x Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.chello.pl 05.10.09, 22:32
            a co ma gadac jak sama siedzi w mgroup power w lodzi... hihi
            • Gość: akan Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.aster.pl 17.09.10, 22:48
              mam nadzieję, że ktoś w końcu sprawdzi czym oni handlują, skąd to pochodzi, jak wyglądają podatki, umowy o pracę, ZUS itd.
              Warto prześledzić składy chemiczne, atesty, terminy ważności - i zrobić to szybko zanim ktoś zachoruje tak jak od używek czy dopalaczy.
              Tym którzy tam oszukują ludzi życzę aby sprzedali góry towaru własnej rodzinie - najlepiej tym najbliższym
              • Gość: jol Gdańsk Za murami 19 A IP: *.chello.pl 04.10.10, 01:28
                Nie dajcie sie nabrac ! bylem na dniu probnym juz wtedy zaczalem miec watpliwosci, po wciskaniu oferty NETII przez 10h pracy (za free bo dzien probny) napisalem test (ktory zdlaby nawet najwiekszy idiota) i oficjalnie zostalem przyjety i juz podsuneli mi umowe na 2 tyg probne i prosili o odpisanie ale naszczescie mam troche rozumu i powiedzialem ze nie podpisuje nigdy umowy na szybkiego i poprosilem zeby dali mi ja do domu i spokojnie ja podpisze i z nia przyjde nastepenego dnia. i jak dobrze ze tak wlasnie zrobilem bo teraz przeczytalem wszystkie wiadomosci na forum i nie podpisze tego papierka ani nie przyjde juz tam nigdy w zyciu, wszystko sie zgadza, czy to w warszawie czy w gdansku czy gdziekolwiek indziej wszedzie wyglada tak samo : tego samego dnia przychodzisz na rozmowe ( bo CODZIENNIE w 4 godzinach odbywaja sie rozmowy), sa 3 propozycje pracy z czego tak naprawde szukaja tylko pomocnika przedstawiciela handlowego (akwizytora) bo nie maja ani magazynu ani samochodow sluzbowych. wciskaja kit jak to duzo i latwo zarabiaja. na rozmowie kwalifikacyjnej wszystko ladnie kulturalni ludzie ladnie ubrani a nastepnego dnia w biurze na cala pare leci TECHNO wszyscy przeklinaja pierdza bekaja i sie z tego smieja (doswiadczylem). caly dzien chodzilem i obserwowalem "trenera" ktory podpisal 3 umowy z ledwo zyjacymi i totalnie nic nie kumajacymi 90-latkami (normalni ludzie od razu zamykali dzwi) ktorzy widac ze ledwo mieli na chleb . zwykle OSZUSTWO i naciaganie ludzi, pracownicy bez wyksztalcenia wszystko to zwykla sciema i pic na wode.



                KILKA RZECZY KTORE WYNIKAJA Z TYCH WSZYTSKICH POSTÓW:

                -jedyna praca to akwizycja (chociaz oferuja 3 rodzaje a wiec to juz podejrzane)

                -praca na czarno (w kazej chwili moga cie wyrzucic z byle powodu, nie jestes ubezpieczony)

                -niepewna placa (zalezy ile podpiszesz umow a w tym ile zatwierdzi sekretariat-moga oszukwiac bo nikt nie tlumaczy dlaczego 3 a nie 5 np we wtorek, 3 bo 3 i koniec )

                -firma ma zla opinie wiec CIAGLE ZMIENIA NAZWE ( ktora dobrze dzialajaca firma cieszaca sie szacunkiem klientow dobra reputacja i zaufaniem zmienia co chwile nazwe?)

                -robia wode z mozgu ( "JUICE" no comment)

                -trzeba oszukwiac ludzi ( podpisanie nowej umowy tym samym zrywajac przedwczesnie stara konczy sie kara o czym ci biedni staruszkowie nie wiedza chodziaz maja po 90 lat i 150 zl to dla nich straszna suma - oczywiscie tego sie nie mowi)

                -nigdy nie awansujesz za wysoko bo gdy juz bedziesz blisko to Cie zwolnia

                - ten nasz wielki MANAGER w pieknim garniturze z nienaganna dykcja i wizerunkiem jeździ ledwo trzymajacym się rzęchem ( sam widziałem ) badz tramwajem

                - posty ktore mowia o tym ze jest praca jest fajna POWTARZAJA SIE SLOWO W SLOWO BAAARDZOOO DUZO RAZY tylko nazwa Autora jest inna (haha). bez komentarza

                -praca w terenie po 12 godzin dziennie 6 dni w tyg a nie jak obiecuja po 8 h. ( latwo se policzyc ze na "kasie w biedronce" pracujac tyle samo czasu zarabiajac 8zl/h zarobimy 2304 pewnych złotych)

                -codziennie odbywa sie kilka poborow do pracy ( duzo osob musi rezygnowac skoro caly czas przyjmuja nowych, latwo sprawdzic prosze zadzwonic nastepnego dnia a napewno tez akurat w ten dzien bedzie rozmowa) Tu taka ciekawostka: w dniu probnym pogratulowal mi moj trener i powiedzial ze dobrze musialo mi pojsc skoro wybrali mnie WCZORAJ spośród 15 osob (chociaz na rozmowie bylem 2 DNI WCZESNIEJ). hah


                A wiec szkoda waszego czasu- NIE WARTO
      • lizun9 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 20.09.07, 13:34
        magdalena9366 napisała:

        > ludzie którzy nie mają własnego zdania piszą tylko takie
        głupoty.Firma A.M.Grou
        > p
        > to zajebista firma która stwarza duże możliwości dla młodych ludzi
        do
        > rozwoju.Ale niestety są na świecie ludzie którzy są
        usatysfakcjonowani zarobkam
        > i
        > miesięcznymi 1200.Osoby które chcą spełniać marzenia zrobią
        wszystko żeby dosta
        > ć
        > się do tej firmy.Juice

        Co to jest Juice?
    • Gość: Tomek Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.gdynia.mm.pl 10.08.07, 13:51
      Przed każdą rozmową sprawdzam pracodawce - w Gdańsku ten sam schemat - trzy
      stanowiska - spotkanie na 17.30. Ogłoszenie typu: "Ambitne, młode osoby do Biura
      obsługi klienta oraz hurtowni. Zarobki 10zł/h". Numery kontaktowe: 058-710-59-71
      i 513-560-470. Pani w słuchawce pyta o wiek i wykształcenie. Namiar osobowy:
      Arkadiusz Skowroński. Po uwagach na form zdecydowałem się nie iść - żadna z
      replik "zadowolonych" pracowników mnie nie przekonuje a wręcz utwierdza.
      Dziękuję wszystkim za informacje.
    • koralka88 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 11.08.07, 11:56
      Dzięki za informacje na temat tej "przecudnej" firmy. Byłam tam wczoraj na
      rozmowie i zaproszono mnie na dzisiaj na dzień próbny. Ale coś mnie tak tknęło,
      że to co mi "menedżer" naopowiadał to jakieś takie zbyt różowe i mało
      prawdopodobne. Wiec wskoczyłam sobie na neta żeby sie cosik dowiedzieć o firmie.
      I dzięki Bogu, ze to zrobiłam. Wszystko co wczoraj było tzn. rozmowa, umawianie
      sie na dzień próbny itd. przebiegało wg. schematu który był tu niejednokrotnie
      opisywany. Nigdzie dzisiaj nie poszłam. I dobrze, bo nie straciłam cennego czasu.
      • Gość: mike Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.08.07, 22:56
        taa?? cennego czasu nie straciłaś?? a że można w tej firmie zarobić w niecały
        tydzień tyle, na ile niektórzy harują cały miesiąc to już nieważne?
        • Gość: lala Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.acn.waw.pl 16.08.07, 20:49
          juice? to całe juice... pranie mózgu
          to niemal sekta
          • Gość: Maciek Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.aster.pl 23.08.07, 00:32
            jak się nie znasz to się nie wypowiadaj na temat tej firmy. Po przeczytaniu tych
            wszystkich oszczerstw pod adresem firmy, oczywiście wyssanyc z palca jestem z
            szoku jacy ludzie są podli.
            Wszystkim tym którzy czytają tą wiadomość moge powiedzieć, że firma stawia
            mozliwości przed młodym człowiekiem i wcale nie prawda że jest to akwizycja.
            Ludzie nie są tam dla pieniędzy tylko dla awansu który mogą osiągnąć w krótkim
            czasie. Wszystkim tym którzy wybierają się na dzień próbny mogę powiedziec, źe
            firma jest zajebista i nie czytajcie tych dyrdymałów negatywnych ludzi którzy
            piszą na tym forum. Juice dla FIRMY!!!
        • Gość: lola Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.edipresse.pl 27.08.07, 16:37
          chyba ty do konca nie wierzysz w to co mówisz.....!!!!!!!!!
        • Gość: d Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 20:37
          ta firma to oszustwo, uwazajcie na nia, przekonalam
          sie sama na wlasnej skorze!!!!!
    • agutka1988 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka 23.08.07, 09:43
      coś mnie korciło żeby spr tę firmę w internecie bo też w ogłoszeniu
      w gazecie było za mało informacji. najpierw oczywiście zadz pod
      podany nr w ogłoszeniu i standarcik: wiek, wykształcenie itp. z
      doświadczenia wiem,że akwizycja to podła robota (chyba że ktoś
      preferuje taką pracę) i obiecują w firmie hwc i argumentują to
      wysoką płacą i dużą ilością stanowisk. wchodząc na to forum szczerze
      mówiąc się przeraziłam ile post'ów jest na NIE~! dziękuję bardzo za
      zamieszczone tu info i nie polecam pracy w akwizycji, bo tak jak
      wcześniej ktoś napisał: "jest to sprzedawanie samego siebie" a ja
      jestem nacechowana raczej ambicjonalnym podejściem do wszystkiego,
      dlatego i ja chce całe życie patrzeć w lustro z podniesioną głową!
      PS:widzę, że jednak forma znieczulicy panującej w Polsce jest
      troszkę mniejsza niż myślałam!!! POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ
      DZIĘKUJĘ:)))
      • Gość: Marta Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 17:07
        Bawią mnie osoby które tak dobrze wypowiadają się o tego rodzaju
        firmach.Owszem jeśli ktoś za to,że wciśnie ludziom badziewie
        dostanie wysoką prowizje,to się strasznie cieszy. Akurat jeszcze rok
        bądź dwa lata temu w moim mieście <Gdańsk> można było spotkać w
        centrum mase osób spod mankiecika i z krawacikiem, które zaczepiały
        przechodniów na przeróżne teksty, zaczynając od tego że mają tylko
        kilka pytań, przez ankiete aż po teksty typu,że rozmawiają z powodu
        ślicznego uśmiechu ->przykłady które mnie spotkały. Za jednym razem
        dziewczyna wprost wrzyciła mi te "fantastyczne" perfumy do torby a
        gdy jej mówie,że nie mam przy sobie teraz pieniędzy to była tak
        zdeterminowana by iśc ze mną do bankomatu. Jednak wszyscy co
        uważacie że to takie fantastyczne wpierw zrozumcie,że tak ogólnie to
        jednych wkurzacie, gdyż nie mogą sobie spokojnie ulicą przejsc by
        nie zostać zaczepionym, a innym jest Was poprostu żal, w tym wypadku
        mi również. Gdyż uważacie,że ta praca daje Wam tak cudne możliwości,
        jak i wszelka akwizycja, ale wy zachowujecie się żałośnie bo
        wręcz "prosicie" osoby by poświeciły chwilę a później od was wzieły
        te pudełeczka z pachnidełkiem które jak już to ktoś powiedział jak i
        sie w drogeriach nie pojawiły tak i się nie pojawią. Ktoś tam
        powiedział ze po takiej pracy przyjmą go wszędzie! Jaka to głupota
        to aż boli. Widac że ta osoba nie ma wogóle doświadczenia w
        jakiejkolwiek pracy. Bo jeśli chcesz wiedziec zasad marketingu i
        jak przekonać klienta do siebie i do produktu uczą w każdej firmie,
        ale te firmy mają POZYCJĘ i nie każą chodzić po ulicy,czy od drzwi
        do drzwi tylko uczą jak rozmawiac z klientem w MIEJSCU PRACY, gdzie
        pracownik ma swoje stanowisko i może czuć,że jest kimś. Ja już do
        prawdy się wam dziwię, wy na prawdę uważacie ze to ze wami pomiatają
        na ulicy to uczy was czegoś? Ja i wszyscy znajomi takie osoby
        traktujemy jak powietrze bo szkoda nam ich. Taki sam proces odbywa
        się z resztą w takich firmach jak avon czy oriflame. Wiem bo byłam i
        doświadczyłam, wiec moge oceniać i patrzeć z dystansem. Chociaż te
        firmy mają swoje katalogi mają reklamy wiec już są troche wyżej niż
        o tej co tu wspominamy ale jeśli skupiając sie na procesie
        motywacyjnym to jest praktycznie identyczny! Osoba musi zebrać
        odpowiednia ilośc punktów, wprowadzać innych i od nich dostanie
        wtedy procenty. Jednak jak kiedyś poszłam na spotkanie <niestety nie
        wiedziałam ze to chodzi o tego rodzaju prace> znalazłam się w
        miejscu gdzie mi jeden typek mówił jaka to wspaniała rzecz, że
        zarabia on kilka dobrych tysięcy co 3 tyg a to dzięki budowaniu
        grupy i sprzedaży kosmetyków<najlepsze było to ze cało to biuro,
        mimo że to było biuro regionalne tej firmy czyli ogólne, bylo
        obsadzone przez jego brata i 2 siostry których z resztą wygląd
        pozostawiał dużo do życzenia, wiec nie wiem jak mogli proponowac
        kosmetyki>. Ehh.. ogólnie wiem ze są osoby które głęboko w to wierzą
        czy ci menadżerowie, czy ktokolwiek, jednak często są to osoby bez
        szkoły, a jedynie na czym się znają to jak odpowiednio się przylizać
        by ktoś uwieżył w to co mówią.Czy jest to osiągnięcie? Cóż..
        widocznie dla takich osób to max. możliwości
      • Gość: lola Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.edipresse.pl 27.08.07, 16:43
        Ludzie ta firma to jeden wielki KICZ... Wykorzystuja ludzi do
        chodzenia po ulicach i wciskania jakis tandetnych perfum jesli to
        mozna tak nazwac. nie dajcie sie zrobic w h_ja. Uwazajcie tez na
        akwizytorOw na ulicach...
        • Gość: beti23 Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.pf.com.pl 30.08.07, 09:44
          O rety Ci ludzie przeszli chyba totalne pranie mózgu, żeby nawet,
          kiedy prywatnie siedzą na forum wygłaszali te swoje hasła juice. To
          coś jak okrzyk wojenny, albo myśl przewodnia. Ludzie bez przesady
          można angażować się w pracę (nawet najgorszą czyli akwizycję jak
          ktoś lubi być postrzeganym jako wciskacz badziewia), ale 24h ??
          Dajecie tylko dowód na to, że zrobili Wam wodę z mózgu, że Wasze
          prywatne życie zaczyna się i kończy okrzykiem juice. Pieniądze i
          stanowisko można zdobyć w bardziej cywilizowany sposób
          (wykształcenie, kursy, praktyka zawodowa, znajomość języków,
          ambicja) niż z prośbą w oczach wciskając ludziom jakieś śmierdzące
          perfumy. Nie zamierzam Was krytykować, może macie parcie i w krótkim
          czasie chcesie zarobić fortunę, ale po pierwsze to tylko oszukiwanie
          Was, że sen się spełnia, po drugie zero stabilizacji finansowej ....
          hm tak swoją drogą macie umowę o pracę na te 2500 netto ?? Ciekawe
          jaką macie zdolność kredytową na mieszkanie, no chyba, że juice tak
          Was pochłonęło, że życie prywatne to dla Was fikcja. Fikcją jest ta
          Wasza marna kariera. Ktoś kto ma stanowisko i cieszy się sukcesem
          zawodowym to osoba ogólnie szanowana i podziwiana przez
          społeczeństwo, to osoba, która zdobyła coś dzięki swoim
          umiejętnościom, predyspozycjom, wykształceniu, zamiłowaniu.
          Powiedzmy, że z tych prowizji macie na miecha tyle co dyrektor dużej
          firmy. Jak myślicie, które stanowisko (akwizytor czy dyrektor)
          wzbudza większy szacunek ?? Zaraz napiszecie, że macie to gdzieś, bo
          i tak macie swoje łatwe (ale jakże okropnie zarobione) pieniądze,
          tylko że gdybyście mieli to gdzieś to nie wypisywalibyście tutaj
          swoich pretensji do ludzi, którzy się na tej firmie oszukali, a te
          Wasze wciskanie na siłę kitu jak tam jest super dowodzi tylko temu,
          że sami chcecie sobie potwierdzić, że akwizycja (Wasz wybór) to coś
          fajnego w gruncie rzeczy wiedząc, że to okropna praca. Poza tym
          każdy ma prawo pisać co chce, swoje spostrzeżenia i w razie czego
          ostrzegać innych, a każdy kto przeczyta i tak podejmie swoją własną,
          świadomą decyzję. Pozdrawiam.
          • Gość: grzelu Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.broadband.pl 30.08.07, 13:18
            dobrze, ze moja przygoda skonczyla sie na odebraniu maila od nich i przeczytaniu tego forum bo juz mialem do nich dzwonic i umawiac sie na spotkanie
            • Gość: p DS Group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 10:27
              www.infopraca.pl/oferta/pOferta.ij/sektetarka/Warszawa/job=AE69EACF-3048-32C2-8A5A1E147D0C84D0

              prosze, proszę..
              nawet sekretarki robią w konia?!
              • Gość: ZacnaGadzina Re: DS Group IP: *.pupblonie.pl 12.09.07, 11:29
                Właśnie znalazłam ich ogłoszenie w gazecie -dla zaocznych,praca
                biurowa. Zarobki 2000-2500 za mies. Umowilam sie nawet na jutro na
                rozmowe i przypadkiem trafilam na to forum. Czytam juz od dluzszego
                czasu i ciagle nie widze puenty- co ONI tam robią ludziom, no nie
                kumam??
          • Gość: Żagiel Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 21:56
            droga beti23...
            Juice to skrót z angielskiego "join us in creating entusisam" przetłumacz sobie.
            Nie wiem co złoego moze w tym byc

            Piszesz o jakimś praniu mózgu czy coś takiego. Hmm, no cóż, jak ktoś sobie daje
            prac mózg to już jego głupota życiowa, że jest podatny na perswazje innych
            ludzi, heh.

            Napisałaś że akwizycja czyli ":wciskanie ludzią czegoś z prośbą w oczach". Jeśli
            ktoś kiedyś próbował komuś cos sprzedac z prośbą w oczach to widocznie nie
            nadaje się do tej pracy, i nie powinien pracowac jako sprzedawca, bo nie na tym
            Napewno ona ma polegac.

            Napisałaś:
            Ktoś kto ma stanowisko i cieszy się sukcesem
            > zawodowym to osoba ogólnie szanowana i podziwiana przez
            > społeczeństwo, to osoba, która zdobyła coś dzięki swoim
            > umiejętnościom, predyspozycjom, wykształceniu, zamiłowaniu.

            No nie wiem, ja tam znam swoja wartośc i nie potrzebuje się dowartościowywac
            przez podziw społeczeństa...


            A tak poza tym porównałaś tą pracę z pracą dyrektora. Tak się składa że nie
            wszyscy mieli na tyle szczęścia i ZNAJOMOŚCI żeby tymi dyrektorami zostac.
            Więcej jest ludzi którzy zapie..ją na budowie, w hipermarketach itp, itd...
            dużo ludzi ma złe doświadczenia z akwizycją bo spotkali się z takimi co na siłę
            wciskaja, a to nie na tym ta praca polega i jak się dobrze podejdzie do tego to
            można relatywnie spore pieniążki zarobic dobrze się przy tym bawiąc i uśmiechając.

            Kiedyś jak tak sobie stałem na ulicy uśmiechnięty jak zawsze zaczepiłem faceta
            około 50tki i zapytał mnie czy to tak fajnie sie do ludzi szczerzyc.
            Powiedziałem że dla mnie lepiej niz chodzic przez większośc dnia zamulonym albo
            wku..onym. Widocznie ciężko mu to było zrozumiec.


            Albo najlepsze jest to jak się słyszy od ludzi, ZMIEŃ PRACE. Tylko że oni
            najczęściej wyglądają na takich co w życiu zbyt wiele nie osiągnęli. Nigdy
            jeszcze nikt np: w garniaku idący gdzieś do biura nie powiediazł zmien prace.
            Najczęsciej tacy dyrektorzy i inni odpowiadają że nie mają czasu, abo nie chcą
            rozmawiac, ale mówią że szanują moją prace bo wiedzą że jest to coś wbrew
            pozorom rozwijającego i dającego duże doświadczenie co napewno zaprocentuję w
            przyszłości, w chociażby innych pracach.
            Na końcu dodam że nikogo do niczego nie zachęcam i nie zamierzam, piszę tylko
            jak to wygląda. Moja subiektywna opinia na cały temat.

            Ok, pozdro.



            • Gość: Ewa;) Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 12:04
              Ta firma daje szansę na spełnienie marzeń. Żal mi ludzi ktorzy
              szukając pracy kierują sie jakimiś negatywnymi wypowiedziami z forum
              i nie idą na rozmowe. Jeśli nie macie własnego zdania i opinia
              obcych ludzi ma taki wpływ na wasze życie do życze powodzenia....

              pzdr dla wszystkich z D.S Group :) jesteście super :) wiedzą to Ci
              co powinni :):)
              • Gość: mała Re: Junior Group Blue Division Warszawa Lechicka IP: *.sferia.net 07.09.07, 14:05
                Dzięki za te forum i informacje w nim.
                byłam wczoraj na spotkaniu i w sumie nic się nie dowiedziałam. Na
                pytanie do "menadżera" co będę w ogóle robić??? odpowiedz brzmiała
                że za dużo opowiadać i trzeba zobaczyć!
                Dzień próbny 10 godzin?!?! Dziękuje bardzo.
                Coś mi nie pasowało w tej firmie i miałam racje. I apropo zarobków
                wole moje 1500zł na rękę za NORMALNĄ pracę niż 2 tys za akwizycje....

                • Gość: llolita <