Gość: on line
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.04.05, 23:50
Obserwuje od jakiegoś czasu to forum i niekiedy ręce mi opadają. Jako
właściciel firmy i pracodawca często szukam wartościowych pracowników
ogłaszając się w stosownych serwisach i prasie lokalnej. Na jedno miejsce
pracy zgłasza się od 100 do 200 osób co świadczy jednoznacznie o bezrobociu
panującym w naszym kraju. Niestety ok. 50% osób zazwyczaj odpada na wstępie
bo nie spełnia podstawowych wymogów oferty (np. brak wykształcenia). Kolejne
25% odpada w chwili wstępnej telefonicznej rekrutacji. Dlaczego ? Bo po
prostu nie zależy im na pracy skoro "buczą" do słuchawki albo od razu pytają
ile dostaną na rękę. Pozostałe 25% osób przychodzi zazwyczaj na rozmowę
wstępną i co się okazuje... szok dla pracodawcy. Potencjalny pracownik czeka
na takiej rozmowie do chwili uzyskania informacji o zarobkach i możliwościach
awansu (najlepiej po 3 miesiącach). Tylko 2-3% osób z tej grupy wykazuje chęć
pracy ale i w tym 1% chce zarabiać od samego początku tyle co wieloletni
pracownicy firmy.
Dlaczego postanowiłem napisać ten post ?
Z dwóch przyczyn:
Po pierwsze - zdaję sobie sprawę, że każdy wycenia wartość swojej wiedzy etc.
Ale na boga, zejdźmy na ziemię. Nie licz, że z tytułem mgr i stażem w np.
banku otrzymasz na okresie próbnym 2000 netto plus premie, samochód i
telefon. Nie licz też na to, że od razu zostaniesz kierownikiem czy jego
zastępcą, na to pracuje się niekiedy latami.
Po drugie - Jeśli podchodzisz do każdej oferty pracy "hurtem" a do tego z
brakiem zapału to odpuść sobie, wyjedź za granicę gdzie zobaczysz jak się
powinno pracować.
Zdaję sobie sprawę, że podniesie się krzyk pokrzywdzonych i wyzyskiwanych.
Wierzę, że są takie osoby ale odnoszę też wrażenie, że większości Polakom po
prostu nie chce się pracować! Niestety nie ma nic za darmo a osoby
twierdzące, że nie będą pracowały za marne np. 1000 zł netto niech otworzą
własną działalność i zobaczą czy zarobią na ZUS.
Reasumując, praca jest ale tylko dla osób które nie boją się podjąć wyzwania.
Nie mówię tutaj o pracy za minimalną pensję przez 12 godzin na dobę, mówię o
normalnej pracy za naprawdę godną pensję.
Przykładowo w mojej firmie pensje zaczynają się od 1500 brutto na okresie
próbnym. Po okresie próbnym w zależności od stanowiska wahają się od 2000 do
6000 zł. brutto. Myślą Państwo, że łatwo znaleźć dobrego pracownika przy tych
zarobkach ? Niestety NIE ! i to mnie frustruje.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji z chęcią wysłucham konstruktywnych
wypowiedzi.