Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      baba po czterdziestce

    IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.09.05, 17:24
    Po roku bycia bez pracy jestem totalnie zdesperowana i bez grosza, znam
    angielski w miare, ale nie na tyle, żeby pracować w biurze, nigdy nie
    pracowałam fizycznie, wprost przeciwnie, całe lata byłam dyrektorem, chetnie
    nawiąże kontakt z podobnymi desperatami, chcącymi wyjechac do pracy
    fizycznej, a stałych czytelników forum prosze o rade, czy i gdzie mozna
    złapac prace na 3 miesiące ( fabryka?, sklepy?), no bo do knajp starych bab
    chyba nie przyjmuja?
      • Gość: iza Re: baba po czterdziestce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 17:31
        Witaj. Moja mama zdecydowała sie na wyjazd do Anglii,angielski średnio. Ma prace z zamieszkniem w domu spokojnej starości.Szukała przez agencję w miasteczku gdzie mieszkala w Polsce.Pozdrawiam
        • jaroosi Re: baba po czterdziestcedo Iza 02.09.05, 19:19
          Witam,
          zapewne nie będziesz miał zbytnio ochoty powiedzieć coś więcej na temat
          znalezienia takiej pracy. Jednak kilka razy słyszałam na tym forum, że kto nie
          ryzykuje to nic nie ma. Tak więc ryzykuje. Jeśli będziesz tak miła to podaj
          proszę przez jaka agencję można znależć taka pracę, jak duże umiejetności
          językowe są wymagane, no i ogólnie kilka słów. Możesz napisać na mój priva albo
          na gg 3503347.
          Jeśli uznasz to za bezczelnośc to z góry przepraszam.
          Pozdrawiam
        • dorotamarcin Re: baba po czterdziestce 26.11.05, 23:42
          Witaj. Też jestem zainteresowana pracą a Anglii. Jeżeeli nie sprawi Ci to
          kłopotuto podaj przez jaka agencję wyjechała.
          • misspolka Re: baba po czterdziestce 03.12.05, 00:41
            Poszukuje pani po 40-ce/50-ce, niepalacej, znajacej dobrze komunikatywnie jezyk
            angielski do opieki nad dwojka maluszkow.Live in position (pelne utrzymanie i
            wyzywienie),Londyn od konca stycznia na minimum 6 miesiecy.
            Zainteresowane Panie prosze o kontakt na ewa@misspolkaaupairs.com
            Dziekuje i pozdrawiam,
            Ewa
            P.S. Sama mam 47 lat i obrazilabym sie jesli ktos by mnie nazwal stara baba!
            40 lat to wspanialy wiek - a 50 ma byc jeszcze lepsza! Wiec glowa do gory moje
            Panie i prosze patrzec na szklanke z polowy woda jako pol pelna szklanke a nie
            pol pusta!
            Pozdrawiam raz jeszcze bardzo serdeznie i zycze wszystkiego najlepszego!
      • atilka Re: baba po czterdziestce 03.09.05, 17:45
        Witam. Moja mama chce koniecznie wyjechać do pracy za granicą, angielski
        podstawy, ale dopiero zaczeła sie uczyć. W zeszłym roku zmarł mój tato, my
        jesteśmy juz dorosli, a ona za młoda na siedzenie w domu i życie z renty. Jeśli
        będzie pani zainteresowana kontaktem z nią to podaję moj nr gg 4903006.

        Pozdr Atilka
        • Gość: des Re: do Atilki IP: *.kom / *.kom-net.pl 05.09.05, 12:45
          Atilko, podaj maila to napisze do Twojej mamy, pozdrawiam,
          • atilka Re: do Atilki 11.11.05, 22:24
            lepiej późno niż wcale :) podaję adres mojej mamy, cały czas jest
            zainteresowana wyjazdem

            basia6207@wp.pl

            Pozdrawiam
            Atilka



            Gość portalu: des napisał(a):

            > Atilko, podaj maila to napisze do Twojej mamy, pozdrawiam,
      • Gość: tg7 Re: baba po czterdziestce IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.09.05, 18:05
        też jestem po czterdziestce , i to grubo i nic z tego sobie nie robię , mam
        prace w kraju , ale chcę wyjechać złozłam aplikacje w ITC w Krakowie i ucze sie
        języka , i chyba wyjade jako opiekunka lub obsługa hotelowa do domu opieki,
        napisz do mnie gdzie mieszkasz tg7@gazeta.pl
      • Gość: baba40 Re: baba po czterdziestce IP: *.gdynia.mm.pl 04.09.05, 15:52
        Hej!
        Własnie w tym roku stuknęła mi czterdziestka. Też myśle o wyjeżdzie za granicę,
        bo w tym kraju pracodawcy uważają że w tym wieku nalezy szykować się na
        cmentarz.
        Daj e-maila lub odezwij się na : baba40@gazeta.pl
        • Gość: des Re: baba po czterdziestce IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.09.05, 23:23
          Jutro, skontaktuje sie z Wami, moze wymyslimy cos razem, moje córki obie
          zarabiaja w Anglii w czasie wakacji i znalazły prace szybko, problem w tym, ze
          im wystarcza 5 funtów na godzinę, a mi nie bo musze utrzymac sama dom i
          popłacić wszystkie płatności. A więc minimum 6 funtów, brak doświadczenia w
          fizycznej pracy, wiek ponad 40 i narazie chęć wyjazdu na trzy miesiące, czy to
          jest nie do przeskoczenia?
          • Gość: axx Re: baba po czterdziestce IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 05.09.05, 03:23
            Drogie Panie. Macie po prostu kompleksy. 40 lat to bardzo dobry wiek do pracy
            na zachodzie. W USA wiele kobiet w tym wieku rodzi nawet pierwsze dziecko.
            Mysle ze troche fizycznej roboty to chyba macie (w lozku). Zapomniec prosze o
            tym co sie robilo w Polsce. Im szybciej tym lepiej. Mozna znalezc bardzo dobra
            prace wcale sie nie przemeczajac. Kilka warunkow. Prawo jazdy i umiejetnosc
            prowadzenia samochodu. proste gotowanie. Umiejetnosc robienia zakupow. Wiele
            rodzin poszukuje wylacznie pan po 40 ce a nawet po 50 i 60-ce. To nie Polska.
            Trzeba niestety byc na miejscu i nie szukac przez zadna agencje chyba ze na
            miejscu. Natychmiast wystapic o staly pobyt. A pozniej o rente. Jako
            rezydentowi bedzie przyznana renta zaliczajaca prace w Polsce i w powiedzmy
            Anglii.Podatek tylko jeden.Nic nie placic w Polsce. Powodzenia.
          • Gość: wow Re: baba po czterdziestce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 15:14
            witam,

            6 funtow (netto czy brutto) bez doswiadczenia , bez jezyka - ciekawe , hmm

            jednego moze byc Pani pewna wiek nie ma w UK zadnego znaczenia. ludzie
            zmieniaja prace w wieku 50 lat

            prosilbym o ciag dalszy jak potoczyly sie losy

            pozdrawiam

            wow

            Woek in London
          • pracownikx Re: baba po czterdziestce 05.09.05, 20:57
            witajcie, do mnie tez sie des odezwij, adres pracownikx(malpa)gazeta.pl
            • Gość: krysia witajcie 40--tki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 12:15
              Ja tez jestem po 40--tce,moze jestem w lepszej sytuacji niż wy ,bo mam stała
              praca.Ale zarabiam tylko 670 zł.a za samo mieszkanie place 649 zł.Mąż zarabia
              niewiele więcej, mam dwie córki nastolatki .Co to za życie--to wegetacja.oboje
              pracujemy ,a na nic nas nie stac,popłace rachunki najpierw a potem trzeba zyc z
              ołowiem w ręku i kupowac najtansze jedzenie.Co mamy zrobic --kraśc?Coraz
              częściej mysle o wyjeżdzie za granice do pracy,mam wieloletnie doswiadczenia w
              gastronomii,z zawodu jestem cukiernikiem.Ostatnie 5 lat pracuje w pizzerii.Jest
              jeden problem tylko---nie znam żadnego języka,oprócz rosyjskiego,co kiedys w
              szkole był obowiazkowy.Może założymy jakis klub 40--tek szukających pracy za
              granicą?
              • Gość: axx Re: witajcie 40--tki IP: *.res.east.verizon.net 06.09.05, 13:16
                Mila Krysiu. Nie przejmuj sie nieznajomoscia jezyka obcego. Ale dobrze byloby
                troche przed wyjazdem liznac angielskiego czy francuskiego. Jedz zdecydowanie a
                na miejscu zobaczysz ze bez znajomosci jezykow sa tysiace i jakos daja sobie
                rade. Istnieje cale getto polskie gdzie mowia tylko po polsku. Tam tez
                znajdziesz pierwsza prace a pozniej druga i trzecia. Trzeba po prostu tam
                pojechac osobiscie.
                • Gość: krysia Re: witajcie 40--tki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 13:29
                  Dzięki za rady axx.Jestem gotowa nawet ostatni grosz wydac na jakis szybki kurs
                  językowy.A Ty skąd jesteś axx?A może potrzebujesz gosposi,umiem swietnie piec
                  ciasta,gotowac,sprzatac.Ale nie mam niestety prawka.
                  • Gość: Basia Re: witajcie 40--tki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 12:28
                    Drogie Panie...ja mam 32 lata ,męza ,2dzieci i brak perspektyw na
                    przyszość...bo co można rzec jeśli jedna pensja idzie tylko na rachunki...tak
                    jak ktoś wspomniał wcześniej wegetacja..ostatnio uporczywie czepiłam się
                    myśli,zeby wyjechać i w końcu połatać wszystkie życiowe dziury....ale nie mam
                    dokad........slabo znam angielski i przerazaja mnie oferty gdzie potrzebują
                    tylko ze znajomościa angielskiego.Szukam towarzyszek..heh. do wspólnego
                    szukania pracy..jestem zdeterminowana po prostu muszę....Basia
                    basya@poczta.fm
                    • spycimirka Re: witajcie 40--tki 14.09.05, 13:54
                      WITAJ!!
                      TWOJA DESPERACJA JEST RÓWNA MOJEJ!BRAK PRACY , NIEZAPŁACONE RACHUNKI ,
                      KREDYTY.MÓJ ANGIELSKI JESZCZE GORSZY.ZGŁASZAM SIĘ DO WSPÓLNEGO SZUKAMIA PRACY.
                      JESTEM Z GDAŃSKA. NAPISAŁAM JUŻ DO BABY PO 40-TCE. MOŻE MI ODPISZE. CIESZE
                      SIE ZE TRAFIŁAM NA WAS BO JUZ NIE MAM STRESA ,ŻE JA JEDNA NOGA CHCE
                      WYJECHAĆ BEZ ZNAJOMOŚCI JĘZYKA.ODPISZ MI Z KĄD JESTEŚ I JAKI USTALAMY
                      PLAN DZIAŁANIA.
                      MARZENA
                  • Gość: orange Re: witajcie 40--tki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 12:42
                    a moze warto zaopatrzyc sie w jakis multimedialny kurs j. angielskiego? Dobre
                    sa te z serii PONS albo supermemo. Duzo postow na temat kursow dla
                    poczatkujacych jest na stronie www.ang.pl. Wystarczy wpisać w
                    wyszukiwarke "kurs poczatkujących" albo "pons" albo "supermemo". Zanim
                    zaczniecie jakis kursy w szkolach jezykowych warto zaczac uczyc sie samemu. Do
                    nauki slowek świetne jest Supermemo Basic English.
                    POszukajcie wokol siebie jakis bibliotek jezykowych. Tam bywają dobre kursy.
                    Mozna wypożyczyć i przegrać sobie w domu. Nie trzeba kupować w księgarniach.
                    W mojej bibliotece sa takie kursy jak pons, assimil, wydawnictwa rea.
                    Aha, assimil podobno też jest dobry.
                    Pozdrawiam
      • spycimirka Re: baba po czterdziestce 14.09.05, 13:37
        Cześć babo po czterdziestce!
        JESTEM W PODOBNEJ SYTUACJI JAK TY!.JESTEM BEZ PRACY I CHCĘ WYJECHAĆ .
        SUPER BY BYŁO WŁASNIE Z KIMŚ WYJECHAĆ BO SAMEMU TO NIE CIEKAWIE. MÓJ
        ANGIELSKI JEST NIESTETY MOCNO KULAWY ALE UWAZAM , ŻE DO FIZYCZNEJ PRACY TO
        CHYBA RACZEJ WYSTARCZY. JESZCZE NIE CZYTAŁAM NIC NA PORTALU ALE JAK SKOŃCZĘ
        PISAĆ TO SOBIE POCZYTAM , MOŻE COŚ CIEKAWEGO SIĘ DOWIEM.JA JESTEM BARDZO
        MOCONO NASTAWIONA NA WYJAZD , JAK SWIERDZISZ ,ŻE ODPOWIADAŁA BY CI POWARZYSZKA
        W EMIGRACJI TO ODPISZ.JESTEM Z GDAŃSKA I JAK TY NIGDY NIE PRACOWAŁAM
        FIZYCZNIE- JESTEM-BYŁAM-PRACOWNIKIEM BIUROWYM.
        cześć babo!
        Marzena
        • Gość: magda Re: baba po czterdziestce IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.09.05, 15:34
          Hej wszystkie "baby" po czterdziestce:)) Nie myslcie ,ze nas nie chcą .Chcą i
          to jak :) sama jestem tego przykładem.W tym roku byłam już w Irie i Portugalii
          jako au-pair;) tak,tak au-pair.Po to by nauczyć sie języka. Pracowałam za ( na
          ich zarobki ) psie pieniadze(ale na r-ki tu w Polsce wystarczyło) a teraz w
          sobote znów jadę do Irie ale już jako NANNY :) za zupełnie inną kasę ,z
          ubezpieczeniem ,podatkiem itd. Namówiła mnie na pierwszy wyjazd moja córka i
          dzięki temu nie myślę już ,że wszystkie najlepsze lataza mną ,ale - wszystko
          przede mna:) A ,że czasem już w kościach strzyka:) ,nieszkodzi,twarda jestem i
          sie nie poddaje jakiemuś tam reumatyzmowi.Wizja popłaconych na czas rachunków i
          normalnego życia rekompensuje wszystko inne:) A ile zobaczyłam,ile sie
          nauczyłam - to moje:) Głowy do góry ,świat należy do NAS - BAB PO
          CZTERDZIESTCE:)))))
          • Gość: ala Re: baba po czterdziestce IP: 80.54.155.* 19.09.05, 16:07
            Sama jestem po 40- tce , bardzo szukam pracy za granicą i nic mi z tego nie
            wychodzi. Sama nie wiem jak mam tej pracy szukać. Poprostu chyba nie mam
            szczęścia.
      • edyta5 Re: baba po czterdziestce 19.09.05, 16:16
        Za parę miesięcy stuknie mi 40. Obecnie jestem bez pracy, a jak czytam
        ogłoszenia w Wyborczej to wpadam w depresję, że się do niczego nie nadaję: nie
        mam studiów, nie znam języków i nie mam 20 lat. Jedno co mam to długi. Chcę
        wyjechać, teraz uczę się angielskiego. Wstrzymuje mnie tylko to, że mam syna,
        który w tym roku kończy podstawówkę i 5-letnią córkę. Nie chcę ich zostawiać, a
        zabrać z sobą... Czy dam radę utrzymać się z dwójką dzieci? Sama nie wiem co
        robić...
        Pozdrawiam wszystkie odważne panie
        • Gość: baba po 50 Re: baba po czterdziestce IP: 212.76.37.* 19.09.05, 16:49
          drogie Panie nie ważne w jakim wieku,
          najważniejsza to wiara w siebie i optymizm.Wszystko jeszcze przed nami.Sama
          jestem przykładem, że na nic w życiu nie jest za późno. Tylko w Polsce człowiek
          w naszym wieku czuje sie już nikomu nie przydatny zawodowo.Pracy dla takich jak
          my jest dużo zarówno w Unii jak i w USA. Jestem jednak przekonana, że znajomość
          języka jest konieczna. Oczywiście nie trzeba znać go biegle, ale w KAZDEJ
          pracy, jak i w sprawach osobistych w obcym kraju, nie da sie funkcjonować bez
          zrozumienia tego co do Ciebie mówią.
          W USA kobieta bez znajomości angielskiego nie ma czego szukać. W najlepszym
          przypadku znajdzie pracę u Polaków za 100 $ tygodniowo. To kompletny wyzysk.
          Mężczyzna bez języka może trafić prace na budowie, kobieta takiej pracy nie
          jest w stanie wykonać. Nie wiem jak jest w Unii, ale myślę, że podobnie.
          Uczcie sie języka, a reszta to pikuś !
          Pozdrowienia
          • Gość: axx Re: baba po czterdziestce IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 20.09.05, 00:17
            Niestety nie jest to prawda. Kobieta znajdzie bez problemu prace bez
            znajomosci jezyka angielskiego. Jezeli przyjedzie do Nowego Jorku to w 99 %
            jest prawdopodobienstwo ze znajdzie prace przy rodzinie zydowskiej.
            Angielskiego mozna sie douczyc ale chyba szybciej bedzie pani mowic w jidisz,
            trzeba zapoznac sie z kalendarzem bo rok to chyba juz 55.. ktorys,swiat sporo
            praktycznie co tydzien minimum jedno. No i prosze nie pomylic zlewozmywaka
            mlecznego z miesnym bo za to mozna wyleciec z roboty.
            • Gość: baba po 50 Re: baba po czterdziestce IP: *.aster.pl 20.09.05, 15:38
              Otóż prawda jest taka, (jak juz wczesniej napisałam), że bez znajomości języka
              w USA kobieta znajdzie pracę bardzo nisko płatną. Za tę sama pracę
              np.housekeeper ze znajomościa angielskiego w amerykańskiej rodzinie płacą co
              najmniej 3 krotnie wiecej niz w polskiej czy żydowskiej. I nie trzeba znać sie
              na zmywakach, o jakich Pani wspomina. Oczywiście,że można pracować za 100 $
              tygodniowo, jak ktoś lubi.Ja uważam,że sens podejmowania takiej pracy jest
              jednak inny. Dlatego język jest konieczny. A Polaków i Żydów omijać za granicą,
              bo języka się od nich nie nauczysz i jeszcze Cię wykorzystają. Podkreślam, że
              nie jestem antysemitką, i nie robie uogólnień na temat Polaków. Opinię wyrażam
              na podstawie przypadków ludzi o których słyszałam podczas pobytu w USA.
              • Gość: axx Re: baba po czterdziestce IP: *.res.east.verizon.net 20.09.05, 17:15
                Taka prace znajdzie nie tylko kobieta ale i mezczyzna(nisko platna)
                Do dobrej roboty trzeba miec dobre papiery i referencje.
                Nielegalni przybysze znajduja zwykle prace u swojego zyda lub polaka bo
                zatrudnienie nisko oplacanego przybysza i jego wydojenie to
                patriotyczny obowiazek. I tylko oni praktycznie to robia. Znalezienie pracy za
                1000 $ tygodniowo jest jak najbardziej mozliwe ale tam trzeba miec pobyt,
                referencje,angielski i samochod. Praca jest w okolicach Waszyngtonu. Adres
                agencji byl kiedys podany na tym forum.Ale moge przypomniec.
        • charlie_x Re: baba po czterdziestce 12.11.05, 13:32
          edyta5 napisała:

          > Za parę miesięcy stuknie mi 40. Obecnie jestem bez pracy, a jak czytam
          > ogłoszenia w Wyborczej to wpadam w depresję, że się do niczego nie nadaję:
          nie
          > mam studiów, nie znam języków i nie mam 20 lat. Jedno co mam to długi. Chcę
          > wyjechać, teraz uczę się angielskiego. Wstrzymuje mnie tylko to, że mam syna,
          > który w tym roku kończy podstawówkę i 5-letnią córkę. Nie chcę ich zostawiać,
          a
          >
          > zabrać z sobą... Czy dam radę utrzymać się z dwójką dzieci? Sama nie wiem co
          > robić...
          > Pozdrawiam wszystkie odważne panie
          ______
          ..nie wiem czy utrzymasz sie z dwojka dzieci na karku z jednej
          pensji,ale jesli nawet tak, to jeszcze pozostaje kwestia wychowania i
          przypilnowania dzieci w czasie gdy ty bedziesz w pracy.Tu nikt nie da ci
          zwolnienia na opieke nad dziecmi,no i dzieci male bardzo ciezko przezywaja
          rozstanie ze swoim dotychczasowym srodowiskiem.Czarno widze taki pomysl.pozdr.
      • mikolajka1 Re: baba po czterdziestce 21.09.05, 11:47
        Jestem po 50-tce i na emeryturze.Ponieważ czuję się młodo a nie mogę znależć
        dodatkowej pracy wyjechałam do Irlandii/zwabiła mnie tam znajoma,która
        wynajmowała chatę i ktoś musiał płacić.../.Angielski znam
        komunikatywnie.Pracowałam 2 tygodnie u ogrodnika /250E/tydz./,ale tylko tak
        krótko ,bo sezon na cebulki tak trwa.To moja pierwsza i jak narazie jedyna
        praca fizyczna.Szukałam pracy przez 2 mce i nic.Poznałam Irlandię i
        Irlandczyków.Są b.mili,nie mówią konkretnie ,że nie ma pracy,tylko proszą o nr
        telefonu i obiecują,że zadzwonią...Mój rosyjski się przydał ,bo tam pełno
        Rosjan pracuje.Mają swoje sklepy.Przyjechałam spłukana ,ale co przeżyłam to
        moje.Myślę o wyjeżdzie do Anglii,ale już nie do znajomej tylko z jakiegoś
        biura.W Gdańsku nic nie biorą a są dobrzy.POWODZENIA wszystkim odważnym życzę.
      • Gość: Maryla50 Re: baba po czterdziestce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:11
        Witam wszystkich.
        Tak jak większość tutaj szukam pracy, najlepjej w Anglii. Jestem na
        wypowiedzeniu w pracy i juz mam dość pracy za marny grosz. Uparcie uczę się
        angielskiego, ale we wszystkich agencjach chcą młodsze. Zastanawiam się czy nie
        pojechać w ciemno, może jakby nas pojechało więcej było by prościej a już na
        pewno bezpieczniej. Ja bym zaryzykowała, bo tak jak ktoś wcześniej napisał "kto
        nie ryzykuje,ten nie ma". Myśl, myśle i wy kobiety też pomyślcie.
        Podaje email: renia79@poczta.onet.pl

        Pozdrawiam.
        Marylla


        • atilka Re: baba po czterdziestce 14.11.05, 11:33
          Nadal jestem zainteresowana wyjazdem do pracy za granicę. Podaje swoj adres e-
          mail dla osób, które podobnie jak ja nie chcą wegetować w Polsce. Razem zawsze
          raźniej :)

          basia6207@wp.pl

          Pozdrawiam
          • pentelka Re: baba po czterdziestce 15.11.05, 15:22
            Pracodawcy za granicą najczesciej cenia sobie doswiadczenie zawodowe
            potencjalnego pracownika. A w niektorych zawodach (personel medyczny lub
            pomocniczy) - doswiadczenie zyciowe. Jest sporo uczciwych agencji posrednictwa
            pracy, ktore załatwiaja prace za granicą. Wazny jest jezyk - przynajmniej
            podstawowa znajomosc. Ale jesli ktos nie zna języka, a jest wykwalifikowanym
            pracownikiem, powinien bez problemu ze znalezieniem zatrudnienia.
            Polecam strone - www.pracaizycie.pl - czasami pojawiaja sie tam sensowne porady
            o pracy za granicą.

            Pozdrawiam i zycze wytrwalosci w szukaniu pracy. I prosze zmienic postawe. Nie
            mowic - Dzien dobry, jestem Ewa i mam 40 lat. Szukam pracy. TYlko - Szukam
            pracy!
            Trzeba patrzec na swoj wiek jak na atut, a nie umniejszac sobie lub porownywac
            sie do nastolatek z krzywymi nogami, ktore mysla ze maja swiat dla siebie
            (guzik prawda)

            TRZYMAM KCIUKI!
            • no1teresa Re: baba po czterdziestce 17.11.05, 19:59
              nie moglam sie powstrzymac, zeby sie do Ciebie nie usmiechnąc!
              :))))))
              no i pocałuski ode mnie
        • joleczka5 Re: baba po czterdziestce 17.11.05, 18:34

      • gryzipiorko Re: baba po czterdziestce 26.11.05, 06:41


        Czesc kobitki po czterdziestce:=)
        to i ja dolacze sie z uwagami.

        To prawda,ze wyjezdzajac do Nowego Jorku trzeba sie wystrzegac brania pracy u
        Zydow. Mozna wprawdzie trafic na Zyda ,ktory bedzie mial dobry stosunek do
        Polakow ,ale to prawie niemozliwe.
        Oni nie lubia Polakow i to ich problem.
        Taka jest rzeczywistosc i prosze to brac powaznie. Nie jest to antysemityzm ale
        doswiadczenia mieszkania w Ameryce przez lata i obserwacji .

        Jesli jedziecie do rodziny to oni juz wam swoje powiedza i zadbaja o wasze
        dobro.

        Zachecalabym jednak do pozostania w Europie juz chocby ze wzgledu na to ze
        lepsze sa przepisy w kwestiach opieki zdrowotnej.
        W Anglii z polskim paszportem w sytuacji kryzysu mozecie uzyskac bezplatna
        pomoc lekarska. W Stanach to jest zupelnie niemozliwe.

        Jezyk angielski, podstawy ,jest bardzo pomocny wiec trzeba sie w kraju pouczyc.
        I na pewno bedzie latwiej. Rzeczywisscie kobiety po 40 maja szanse, jak rowniez
        starsze,aby znalezc prace opiekunek,Bardziej im sie ufa. To jest plus.

        Doradzalabym abyscie sie rozgladnely za uczciwa agencja posrednictwa w kraju,bo
        wtedy jedziecie na gotowe i wiekszosc papierow macie zalatwione przez agencje.

        Wyjazd w nieznane to ryzyko,zwlaszcza ze musicie miec pieniadze na zycie i
        mieszkanie na jakis czas kiedy bedziecei szukac tej pracy. Moze sie trafic
        zajecie w dniu przyjazdu a moze dopiero za tydzien czy dwa. A zyc jakos trzeba.

        Jak pojedziecie w kilka to mozna sie wzajemnie wspierac i chronic.

        Proponuje zaczac szukac od hoteli i moteli ,bo tam najlatwiej zatrudnic sie
        jako tzw pokojowka ; ciagle ich potrzebuja bo jest duza plynnosc kadr.
        Hotele sa bardzo dobrym miejscem,bo daja rozne ubezpieczenia a nawet czasem
        pokoj ze znizka do mieszkania.
        Tu w kraju mozecie zrobic sobie poszukiwanie hoteli w wybranym przez was
        miescie w Anglii,albo na miejscu wziac z ksiazek telefonicznych .

        Optymizm jest dobra rzecza ,ale nie hura-optymizm,bo ten ostatni stepia zdrowy
        rozsadek i instynkt samozachowawczy.
        Bardzo wam zycze zeby wszystko poszlo dobrze ; i najlepiej zaczaz od
        poszukiwania uczciwej agencji naboru do pracy w Wielkiej Brytanii czy innym
        europejskim kraju .Angielski jest wszechobecny.

      • Gość: iwona Re: baba po czterdziestce IP: *.eranet.pl 10.12.05, 19:09
        wiesz co denerwujesz mnie tym tytułem, sama byłam w gorszej sytuacji , byłam
        tez kierownikiem, dtrektorem i włascicielem. postawiłam sobie za cel prace za
        granica. i jak sie okazuje zaden problem, a juz szczególnie wiek. chcesz
        wiedziec co robic to napisz indeka@wp.pl
        • gaja58 Re: baba po czterdziestce 23.02.06, 22:08
          Więc proszę wszystkim napisać na forum,co robić?Też jestem po 40 i mam
          zagrozenie depresją jeśli nie znajdę pracy...
          • Gość: Elżbieta Re: baba po czterdziestce IP: *.czajen.pl 25.02.06, 13:35
            Witam.Cieszę się ,że trafiłam tutaj.Też "marzy" mi się praca poza naszymi granicami.Troszeczkę jaśniej widzę teraz ten problem.Zawsze w grupie łatwiej.Pozdrawiam.
            • joleczka5 Re: baba po czterdziestce 13.03.06, 21:27

              • Gość: gk Re: baba po czterdziestce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 11:25
                zwariowaliście, 40 lat to samo życie, ja w tym wieku zmieniłam własnie pracę,
                czułam się świetnie, dzieci odchowane, jeszcze się uczyłam.
                Obecnie jestem już na emeryturze, ale jeszcze nie czuje się staro.
    Pełna wersja