Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    gigantyczna niechęć

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:29
    dzisiaj niedziela, jutro trzeba iśc do pracy, a mnie się z tego powodu chce
    rzygać bo:
    1. szef to cham i arogant, utrudnia pracę zamiast ją ułatwiać, znika, nie ma
    czasu, kiedy rozwiązanie problemu wymaga podjęcia przez niego jakichś
    decyzji, kiedy widzę go rozwalonego w pozycji "jestem nie do wyje..ia" na
    krześle, fotelu lub gdziekolwiek mam ochotę mu walnąć, kiedy słyszę jego głos
    też mam ochotę mu walnąć, kiedy wywala mnie ze swojego gabinetu, bez
    udzielenia konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie też mam ochotę mu
    walnąć.
    2. współpracownicy, od których zależy wykonanie mojej pracy a)beztrosko
    oświadczaja mi,że czegoś tam nie zrobią - bo nie, bo są zbyt wielcy i
    doskonali, aby wykonać moją prośbę (nie mówię polecenie - gdzieżbym śmiała)
    b)usiłują zrzucić na mnie swoje obowiązki - no bo jestem miła, nie unikam
    pracy, i - zapewne - w ich mniemaniu jestem głupia c) nie potrafią, a
    właściwie nie chcą, dostarczyć mi konkretnych informacji potrzebnych do
    wykonania zadań nad którymi, ku.., przecież wszyscy wspólnie pracujemy, bo
    wymaga to podjęcia minimum wysiłku.
    3. z wyżej wymienionych powodów moja praca charakteryzuje się bardzo wysokim
    poziomem abstrakcji i często staję przed sytuacją, w której nie wiem jak
    postąpić bo: *brakuje mi informacji zwrotnej *doświadczenia i rutyny -
    pracuje tam gdzie pracuje od niedawna i *zwykłej życzliwości.

    Wnioski:
    a)jestem z Marsa
    b)nie nadaję się do pracy zawodowej
    c)jestem mięczakiem.
    Obserwuj wątek
      • billy.the.kid Re: gigantyczna niechęć 23.10.05, 22:31
        za mateńki komuny funkcjonowało cos co sie nazywało ZAKRES OBOWIĄZKÓW.
      • Gość: ciekawy Re: gigantyczna niechęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 23:38
        to co robisz że twoja praca jest zależna od innych?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka