Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wkurzająca kolezanka

    01.02.06, 18:03
    moja kolazanka z działu (za która zreszta nie przepadam) wlasnie dostala
    awans i zaczela sie szarogesic. ja tez czekam na swoj awans ale ona dostala
    go wczesniej, poza tym jest w dobrych kontaktach z szefem, a ja wlasnie
    wrocialam ze zwolnienia. zaczyna mi wydawac polecenia, chociaz nie jest moim
    przelozonym, co strasznie mnie wkurza. jak myslicie jak ja spacyfikowac?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ani@ Re: wkurzająca kolezanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:46
        po pierwsze :babska broń-babskie gierki. Zacznij byc tajemnicza:nie wiem, czy
        masz męża, jeżeli tak, udawaj, że masz renesans uczuć z nim.To wkurza
        każdego.Rzuc mimiochodem, że jedziecie do SPA na weekend, w góry, ze kupił ci
        oszałamiającą perfume.jeżeli masz faceta, to to samo, jeżeli nie masz faceta -
        udawaj, że właśnie sie pojawił.
        Po drugie - nowy ciuszek, fryzura itp. Sama wiesz;-)
        na takim gruncie, mozna sadzić dalej.
        Po pierwsze: bądź ASERTYWNA.jezeli nie podlegasz jej, odmawiaj stanowczo
        jej "rozkazom".
        Życze sybkiego awansu, i jak najmniej takich koleżanek wokół. Wiem, co czujesz:-
        )
        • Gość: Pawel Re: wkurzająca kolezanka IP: *.lech.kso.pl 02.02.06, 20:52
          > masz męża, jeżeli tak, udawaj, że masz renesans uczuć z nim.To wkurza
          > każdego
          Rany,
          Właśnie mamy z moją żoną renesans uczuć, robimy sobie wypady w różne miejsca,
          kupuję jej drogie prezenty. Żona pracuje głownie z kobietami i od jakiegoś
          czasu ma przerąbane w pracy. Już wiem dlaczego. Ale te baby są wredne...
          Gdyby mój kolega afiszował się uczuciami swojej żony nic by mnie nie wkurzało...
      • Gość: Bart Re: wkurzająca kolezanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:29
        jesli nie jest Twoja przelozona, to rob swoje i ignoruj jej polecenia. traktuj
        jak niebyłe. zupelnie bez nerwow zachowuj sie tak jak bys ich nie slyszala.
        poza tym traktuj ja tak jak zwykle -rozmawiaj z nia itd. w ten sposob to ona
        bedzie miala problem z Toba, a nie Ty z nia. szybko przestanie sie wozic,
        uwierz mi. ja tak zrobilem i szybko ucialem czyjes nieuzasadnione pretensje do
        wyznaczania mi zadan w pracy.
        • Gość: pietruszka282 Re: wkurzająca kolezanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:09
          Ale zauważcie, że owa koleżanka autorki postu ma chwilowe względy u szefa,
          więc istnieje ryzyko, że jak stanowczo sie jej przeciwstawi, to wiadomo, jakie
          mogą byc konsekwencje. Sytuacja trudna: bo jak przeciwstawisz wydawanym
          poleceniom, to możesz nawalic nie tylko wobec tej baby ale także wobec firmy i
          z awansu dupa. Ale z drugiej strony - wykonywać każde jej polecenia bez
          szemrania: tak można dać sobie wejść na głowę. Polecam umiar i wyczucie. A
          zawsze można spokojnym tonem, nie w nerwach zapytać się ową koleżankę, czy szef
          dał jej wolną rękę do wydawania poleceń? Czy moze sama go zapytać, kto
          właściwie jest jej przełożonym i pod kogo podlega?

          K.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka