Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ostatnie dni w pracy

    IP: *.atman.pl / *.atman.pl 06.02.06, 19:24
    Wlasnie zmianiam prace, już podpisałam umowę z nowym pracodawcą, ale jeszcze
    miesiąc muszę pracowac w starej pracy. I tu zaczynaj się schodu, ponieważ
    chce odejść uczciwie, tak żeby na moje miejsce był czas znaleźć nowego
    pracownika. Jednak wiekszość koelgów zachowuje sie w stusunku do mnie
    chamsko, robia mi złosliwości, nie pozwalają normalnie pracować, tak jakby
    mieli żal że odchodze, jakbym im na złość robila. Staram się tym
    nieprzejmowac, ale nie jest mi łatwo, szczególnie, że niektórych ludzi
    naprawdę polubiłam i miałam nadzieję na kontynuacje znajomosci mimo zmiany
    pracy. A tu taki klops. Mieliście coś takiego? Jak sobie z takim zachowaniem
    radzic?
    Marta
    Obserwuj wątek
      • mbanaszk Re: Ostatnie dni w pracy 06.02.06, 19:53
        Normalka... wyjdź na spacer z psem... bez kurtki :) i zlej to.

        Gdyby to firma rezygnowała z ciebie nie mrugneli by nawet okiem podpisując twoje
        zwolnienie... więc nie myśl o uczciwości mając już nową prace
      • Gość: jacobs Re: Ostatnie dni w pracy IP: *.brda.net 06.02.06, 19:57
        > Jednak wiekszość koelgów zachowuje sie w stusunku do mnie
        > chamsko, robia mi złosliwości, nie pozwalają normalnie pracować,
        To dziwne. W jakim mieście / regionie Polski cie to spotyka?
      • good.morning Re: Ostatnie dni w pracy 06.02.06, 20:04
        Nie ma czym się martwić. U mnie w pracy odchodzą bardzo dobrzy pracownicy, a
        ]szefostwo się tym wcale nie przejmuje, bo przecież przyjdą nowi......
        • Gość: left Re: Ostatnie dni w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:55
          Strata takich "przyjaciół", czy nawet "ludzi, których polubiłaś" nie jest żadną
          stratą. Myśl przede wszystkim o sobie. Może rzeczywiście warto "zachorować"?
          • Gość: BEN Re: Ostatnie dni w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 13:29
            Kiedy ja się zwalniałem to w okresie wypowiedzenia poszedłem na chorobowe
            chciałem postąpic uczciwie i zostać w pracy do końca wypowiedzenia ale
            pomyslałem sobie: tyle upokorzeń spotkało mnie ze strony kierownictwa (chodzi
            mi o prace w dni wolne od pracy, swięta , brak nagrody -bezzasadny i wiele
            innych , tak jak to jest u prywaciarza) to im sie przynajmniej w ten sposób
            odpłace.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka