Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dzień próbny....:/

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:27
    Jutro idę na dzień próbny do House/sklep z odzieża modzieżową/,bardzo zależy
    mi by dostac wkońcu pracę..
    Proszę poradżcie mi,na co najbardziej beda zwracać uwagę?co jest ważne?prosze
    o jakieś rady :/
    Obserwuj wątek
      • izyda79 Re: dzień próbny....:/ 13.02.06, 20:33
        Kiedys starałam się o prace w tym sklepie na stanowisku zastępcy kierownika.
        Przepracowałam trzy dni próbne (po 12 godzin). Nie dostałam ani tej pracy, ani
        pieniędzy.......
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:40
        tego sie własnie obawiam :/
        wiele firm znajduje sobie teraz w ten sposób darmowych pracowników,no cóz
        spróbuję,najgorsze jest to że jak dzwonili to Pani powiedziała że na początek
        zapraszaja mnie na 4 dni próbne :/
        • Gość: asd Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:53
          A jaka jest podstawa prawna do "zatrudniania" na "dni próbne" bez jakiejkolwiek umowy?; bo wydaje mi się, że "Kodeks pracy" nie zna takiego pojęcia.

          "Art. 25.

          § 1. Umowę o pracę zawiera się na czas nie określony, na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy. Jeżeli zachodzi konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, pracodawca może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności.

          § 2. Każda z umów, o których mowa w § 1, może być poprzedzona umową o pracę na okres próbny, nie przekraczający 3 miesięcy.

          Art. 26.

          Stosunek pracy nawiązuje się w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu tego nie określono - w dniu zawarcia umowy."

          Całość "Kodeksu pracy" pod adresem:
          www.kodeks-pracy.com.pl/
          Jeśli jednak ktoś lubi pracowac za darmo, to wyłącznie jego problem. Tylko później na "forum" są żale typu "bo mnie oszukali...", po prostu nie trzeba być naiwnym.

          Powodzenia w "próbnych dniach".
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:55
        Dziękuję za odpowiedż...
        no tak,mnie też nachodzą mysli,że poprostu szukają darmowych pracowników,ale
        siedząc w domu tez nic nie zyskam,musze znaleźć pracę,mam małe dziecko i nie
        jest łatwo :(
        wyszłam z założenia ,że warto spóbowac,może jednak coś z tego wyjdzie:/....mam
        nadzieję....
      • Gość: km Re: dzień próbny....:/ IP: *.chello.pl 13.02.06, 21:57
        Zalatw sobie swiadkow, ktorzy ewentualnie potwierdza, ze tam pracowalas (moze jakies fotki itp) i jesli Cie nie zatrudnia oraz nie wyplaca kasy, to idz do PIPu i walcz o swoje. Albo lepiej posluchaj dobrej rady, ktora juz sie pojawila i... nie idz.
        • Gość: km Re: dzień próbny....:/ IP: *.chello.pl 13.02.06, 22:00
          PS
          Moj koles w ten sposob rozladowal w sklepie "Berti" kilka palet towaru (12 godz pracy) i mial czekac na telefon... ktory nigdy nie nastapil, a gdy sie upomnial o swoje, to dostal odpowiedz, ze takie sa "procedury" w handlu... Ja mu dalem kilka rad z obiciem kierowniczki wlacznie i mam nadzieje, ze go zapamietali.
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:23
        a więc jeśli nie dadzą mi odrazu umowy,to moge byc pewna ,że szukają frajerów tak?
        czy wszyscy odrazu dostaliście umowy,pierwszego dnia???
        • Gość: km Re: dzień próbny....:/ IP: *.chello.pl 13.02.06, 22:28
          Relacja Izydy79 chyba cos moze sugerowac... Poza tym umowa moze byc ustna, wazne tylko zebys mogla to udowodnic:) Jesli tam pojdziesz, to prosze Cie zebys napisala, jak to sie skonczy. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie po twojej mysli, czego Ci szczerze zycze!
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:38
        dziękuje Bardzo :)
        bede się starać i mam nadzieję ze dostanę pracę,a jak nie no to bedę miała
        nauczkę...
        • izyda79 Re: dzień próbny....:/ 14.02.06, 19:46
          Chciałam dodać, że pierwszego dnia pracy dostałam do podpisania oświadczenie, iż
          nieodpłatnie będe brac udział w procedurze rekrutacyjno- szkoleniowej. Ma to na
          celu ocenę moich umiejętności i kwalifikacji i nie stanowi przyrzeczenia umowy o
          pracę.
          Na jedno stanowisko było trzech kandydatów i żaden z nas tej pracy nie dostał.
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:13
        właśnie wróciłam z pierwszego dnia próbnego....
        uczucia mam mieszane:/
        ja również na samym początku,dostałam do podpisania takie pismo,z którego jasno
        wynikało,że zgadzam sie pracowac za darmo...
        bez zadnego przygotowania,rozmowy,wystawiono nas /nas bo był jeszcze chłopak,on
        miał zajmowac sie działem męskim,ja damskim/ na sklep i kazano obsługiwac
        klientów...atmosfera niemiła,właściwie to nikt z nami nie rozmawiał,tylko
        mówiona co mamy robic...
        nie wiem czy pójdę jutro,ale jak nie pójde to będe miała wyrzuty sumienia...
        dlaczego jeśli ktos chce pracowac,to go wykozystują.....:(
        • Gość: jacobs Re: dzień próbny....:/ IP: *.brda.net 14.02.06, 22:52
          > dlaczego jeśli ktos chce pracowac,to go wykorzystują.....:(
          Tak zawsze bedzie, dopoki nie zaczna obowiazywac dotkliwe kary finansowe. Bo w
          kapitalizmie ludzie za glowna wartosc uznaja pieniadze. Dlatego prymitywni
          polscy pracodawcy byliby sklonni zmienic swoje zachowanie tylko wowczas, gdyby
          sie bali, ze ktos odbierze im zrodlo utrzymania, np. takie jak "twoj" sklep.
          Polska jest pod wzgledem lagodnosci kar wyjatkowym krajem kapitalistycznym.
          Wystarczy podac przyklad przestrzegania zakazu sprzedazy alkoholu nieletnim w
          USA. Przeciez nie dlatego pyta sie tam o dowod osobisty kupujacych, bo
          sprzedawcy alkoholu sa takimi wrazliwymi i odpowiedzialnymi ludzmi, lecz
          dlatego, ze dobrze wiedza, iz panstwo zlikwiduje im sklep / bar / kasyno lub
          inna knajpe, z ktorej zyja. Analogicznie byloby z "twoim" sklepem i kazda inna
          firma w naszym kraju, gdyby wydano proste prawo, ze za przedkladanie oswiadczen
          dotyczacych nieodplatnej pracy, nieruchomosc wraz z towarem sa konfiskowane, a w
          razie potrzeby dom i inne przedmioty zwiazane z wlascicielem.
          Bardzo prosty, sprawdzony, kapitalistyczny sposob na utrzymanie porzadku i
          przestrzeganie prawa w kraju.
        • Gość: km Re: dzień próbny....:/ IP: 87.207.70.* 14.02.06, 23:19
          Myślę (mam nadzieję), że takie oświadczenie to jakieś bezprawie! A jeśli coś jest bezprawne, to nie może obowiązywać! Powinna się tym zająć PIP, a w sklepach tej sieci nic nigy nie kupie, bo nie trawie sk...wa!
          • Gość: Radek Re: dzień próbny....:/ IP: *.catv.net.pl 14.02.06, 23:43
            Ja u takich bandziorów nic nigdy nie kupię. Trzeba tępic takich. Najgorsze jest
            to, ze mało im 1 dzien, chca od razu 4. Przeciez to z daleka smierdzi
            oszustwem.
            A tak poza wszystkim to chce Wam powiedziec, ze sa jeszcze normalni pracodawcy.
            Ja od niedawna pracuje w firmie (zupelnie inna branza), w ktorej dostalem sporo
            wiecej kasy niz zaproponowalem na rozmowie, a nie byly to male pieniadze.
            Jestem dobrze traktowany i przez to daje siebie w firmie ile moge i mam z tego
            duzą satysfakcję. Pozdrawiam.
            • Gość: JA Re: dzień próbny....:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:23
              Fakt, że bezrobocie tak duże i pracodawcy to wykorzystują, ale z drugiej strony
              sami pracownicy też się nie szanują przyjmując takie warunki. Boli mnie to bo
              sama szukam pracy i co z tego jak ja się na to nie zgodzę (pewnie jako jedyna)
              jak kilkanaście innych osób biorących udział w rekrutacji wezmie tą minimalną
              płacę. Co do dnia próbnego też wyraznie bym powiedziała, że za darmo pracować
              nie będę i co z tego jak znowu znajdzie się sporo osób (takich jak TY) które
              słowa nie powiedzą. Dzięki temu pracodawcy praktykują takie metody
              wykorzystując frajerów, a ludzi którzy chcieliby zarabiać godnie nie mają na to
              szans.
              • yvona73pol Re: dzień próbny....:/ 15.02.06, 10:49

                ci "frajerzy" maja czesto dzieci na utrzyamniu i niestety, nawet gdy bardzo
                chca spuscic taka oferte na drzewo - nie moga - cos jesc trzeba :/
                a z tymi karami to bdb pomysl, choc ciekawe czy i kiedy sie doczekamy.....
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:19
        jestem po dniach próbnych :/
        nawet słowa nie wspomieli o dalszej rekrutacji,więc na koniec poszłam do
        kierowniczki się zapytać,powiedziała,że jak zdecyduja sie na najlepszego
        kandydata,to do niego zadzwonią...szczere...
        ogłoszenie że poszukuja sprzedawców nadal wisi.../normalnie to chyba wybiera sie
        grupe osób z cv,te osoby zaprasza sie an dni próbne i z tych osób wybiera sie
        najlepszego kandydata/...no cóz wszyscy byliśmy pewni ,że poprostu szukają
        frajerów,to popracowałam sobie :(niestety takie realia...
        tylko gdzie ja mam teraz szukac pracy???
        do pani ambitnej:
        jesli na dzień dobry przy poszukiwaniu pracy będę odmawiać dni próbnych,oraz
        minimalnej płacy to niestety nie sądze bym jakąkolwiek pracę dostała...
        co mam powiedziec mojemu dziecku?mama nie zrobi dzis obiadku bo mamusia nie
        będzie pracowała za minimalne wynagrodzenie??!!
        • Gość: km Re: dzień próbny....:/ IP: 87.207.70.* 19.02.06, 18:58
          Fajnie, że opisałaś swój przypadek. Niech to będzie przestroga dla wszystkich, którzy mają wątpliwości, co zrobić gdy pojawia się propozycja darmowych dni próbnych. Może jakiś dziennikarz zrobi prowokację i pokaże pracodawców wyzyskiwaczy oraz skalę tego zjawiska.
      • Gość: bezrobotna4 Re: dzień próbny....:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:22
        Szukam pracy w Trójmieście,może wie ktoś gdzie szukają pracowników???
        byłabym wdzięczna :)
      • mesmeredia Re: dzień próbny....:/ 19.02.06, 20:41
        Nie dotyczy firmy House, ale jestem na świeżo po rozmowie, podczas której mowa
        była o dniach próbnych gratisowych. Trzy, pięć dni, potem zarobki na poziomie
        najniższej krajowej, na umowę zlecenie, a jakże i (cytat z pracodawcy)
        "zapie..nie od rana do nocy łącznie z weekendami". Na koniec usłyszałam wraz
        z innymi osobami (rozmowa była zbiorowa ze wszystkimi kandydatami), że tak
        naprawdę to my powinniśmy zapłacić temu panu za możliwość przeszkolenia się u
        niego i musimy sobie przewartościować priorytety. Szkoda, że tego nie nagrałam,
        do PIP byłoby jak znalazł. Kolejna firma o "ugruntowanej pozycji na rynku"
        dzięki darmowej pracy zdesperowanych ludzi, którzy godzą się na taki oto
        wolontariat. Niestety, dopóki szukający pracy będą się na to zgadzać, takie oto
        propozycję będą padać podczas rozmów kwalifikacyjnych.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka