Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Prezenty... dla promotora :o)

    05.06.06, 23:40
    W tym roku akadem. kończę studia - piszę pracę licencjacką.
    Zwycazjem-obyczajem promotorowi dziękuję się za (mniej lub bardziej) owocną
    współpracę (czytaj: kupuje się jakiś prezent).
    Co wg Was jest idealnym prezentem?
    Dawać? Nie dawać?
    Czy dawanie i przyjmowanie jest etyczne?
    Obserwuj wątek
      • alex_koz Re: Prezenty... dla promotora :o) 06.06.06, 00:20
        ja bym sie ograniczyla do kwiatow, ewentualnie niedrogiej (tak jakies do 60 zl)
        ksiazki jak wspolpraca byla wyjatkowo sympatyczna.
        u mnie na wydziale jest zwyczaj tylko dawac kwiatki i to niekoniecznie jakies
        ogromne bukiety.
      • agata_s2 Re: Prezenty... dla promotora :o) 06.06.06, 08:21
        Ja mam tak sympatycznego promotora (tyle się biedny człowiek z moją grupą
        namęczył, widać było, że mu zależy), że na bank dostanie ode mnie BUKIET
        kwiatów, ale czy coś jeszcze, heh, sama nie wiem...
        • Gość: politolog Re: Prezenty... dla promotora :o) IP: *.promax.media.pl 06.06.06, 09:01
          mysmy kupili kwiaty, zorganizowali wyzerke a do tego pani dostala tabliczke
          grawerowana taka w formie podziekowac, choc ja osobiscie nie podpisal bym sie
          pod tym, taka su... byla :D
      • 1realista Re: Prezenty... dla promotora :o) 06.06.06, 10:31
        Prezent dla promotora????????? 8-0 Kwiaty wystarczą.
        (No ale ja byłem na tych gorszych studiach - prywatnych.)
        • sky81 Re: Prezenty... dla promotora :o) 06.06.06, 11:43
          kwiaty.
          A co do wyżerki to na szczęście u nas nikt nie wpadł na takie coś. Dle mnie to
          skandal jak na obronę wjeżdżają talerze z jedzeniam na coponiektórych wydziałach
          czy w niektórych katedrach...
          A co do prezentu.... Jesli macie ochotę dac całą grupa, tak żeby nie wyszło z
          tego nic drogiego to myślę że jak najbardziej Ale lepiej cała grupa niż
          pojedynczo. Tak mi się wydaje
          • Gość: wisienka Biesiada na obronie? :o) IP: *.tosa.pl 06.06.06, 12:33
            Jeśli chodzi o wyżerkę to jest ona PO obronie!!! Nie radzę wyskakiwać z
            talerzami podczas obrony. Zamawia się taksówkę dla całej komisji a nie tylko
            dla promotora i podaje adres knajpy - my byliśmy w greckiej (bo tanio i
            oryginalnie!). Było bardzo sympatycznie piwko, podwieczorewk (już!). Rachunkiem
            za komisje dzielą się broniący - wychodzi na maksa 8-10 zeta.
            A jakie wrazenie sie robi!
      • Gość: wisienka Re: Prezenty... dla promotora :o) IP: *.tosa.pl 06.06.06, 12:35
        Jak juz tak bardzo się upieracie przy jakimś prezencie (bo np. jest taka
        tradycja w Waszym wydziale) to proponuję cos niezwiązanego z nauką. Dobrym
        prezentem jest np. zegar oprawiony w skórę albo np. karafka z kieliszkami.
      • Gość: xantypa83 Re: Prezenty... dla promotora :o) IP: *.iapt.pl / *.iapt.pl 06.06.06, 20:53
        A co myślicie o... wycieczce do ciepłych krajów? Pewnie nie uwierzycie, ale moje
        kolażanki zafundowały takową!!! <szok>
        • Gość: xerox Re: Prezenty... dla promotora :o) IP: *.tosa.pl 06.06.06, 23:15
          przesadziły! A może one jeszcze podawały mu drinki z parasolkami w strojach bikini?
          • Gość: promotor Re: Prezenty... dla promotora :o) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 00:24
            Dokładnie tak było!!Super dyplomantki i super bikini!!Bo to ja byłem tym
            promotorem;))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka