Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca nauczyciela

    22.06.06, 14:08
    Mam jutro rozmowe o pracę w szkole jako nauczycielka.. To mój debiut jeśli
    chodzi o rozmowe z dyrektorami szkół. Jak mam się na to przygotowac czego się
    mogę spodziewać? Kompletnie nie moge sobie tego wyobrazić
    Będę wdzięczna za wszelkie rady..
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • dagmara.matysiak Re: Praca nauczyciela 22.06.06, 18:40
        Akurat szkoły nie są instytucjami korzystającymi ze wsparcia rekruterów, dlatego
        też ciężko jest udzielić konkretnych wskazówek.
        Jednak wydaje mi się, że powinna Pani:
        - być sobą, nie denerwować się, zachować pogodę ducha - dyrektor też człowiek,
        - być otwartą, ale stanowczą - te cechy pewnie się przydadzą w szkole,
        - być merytorycznie przygotowaną, aby umieć wybrnąć z każdej sytuacji.
        Powodzenia!
        • luisapaserinni Re: Praca nauczyciela 22.06.06, 20:19
          Jesli jesteś nauczycielem języka obcego to nie musisz się obawiać, biora jak
          leci:). Przeszłam chyba z 10 takich rozmów i to większość pozytywnie, czasem
          nawet ja odmawialam, bo przyjęto mnie np. do fajnych 2 szkół ijeskli szkoły
          moga byc fajne, w co szczerze watpie) i wybrałam tą, która była blizej domu;).
          Dyrektorzy pytają zwykle o kwalifikacje: jakie studia, czy masz przygotowanie
          pedagogiczne, jesli nie jestes po kierunku pedagogicznym/nauczycielskim to
          dlaczego decydujesz się na pracę w szkole, czy planujesz zostac nauczycielem
          (jesli potrzebuje kogos na stale), czy jesli trzeba to uzupelnisz kawlifikacje.
          A co wazne nigdy nie pytali czy mam zamiar rodzic, a raz dyrektorka chcac mnie
          skusic posada, sama powiedziala, ze taka praca jest dobra jak sie chce miec
          dzieci. Generalnie sa dość mili, jednak niezbyt chetni do duzych ustepstw
          (np.jak nie ma całego etatu to raczej nie stworzą go). Mozesz popytac kadrowej
          (czy tez szkolnego działu HR jak nazywac to nakazuje moda) czy sekretarki o
          szczegoły wakatu np. ile proponuja godzin, jakie klasy (starsze, młodsze,
          całość czy grupy, czy bedziesz wychowawca, etc.) wtedy łatwiej ci bedzie sie
          przygotowac do rozmowy i nie bedziesz niemile zdziwiona. A! i koniecznie
          obejrzyj sobie gdzies w internecie widełki wynagrodzeń dla nauczycieli, żebyś
          na rozmowie nie powiedziała jak moja znajoma: "panie dyrektorze, pan się chyba
          pomylił i jedynki z przodu zapomniał dopisac", bowiem poczatkujacy nauczyciel z
          pełnymi kawlifikacjami na cały etat to około 1040 BRUTTO!!! im mniej godzin tym
          mniej pieniedzy wiadomo:)
          Jak masz konkretne pytania to mozesz napisac na priva.
      • madzia.7 Re: Praca nauczyciela 27.06.06, 14:50
        Ta rozmowa to była jakaś parodia.. Pani dyrektor spóźniła się.. Tak czekałam na
        nią, w końcu powiedziałam ze nie mam czasu długo czekać bo mam pociąg..
        Przyszła wicedyrektorka.. Gadka szmatka, Ona troszkę nieprzytomna. W końcu
        wpadła dyrektorka, rzuciła hasło- "zaraz sie z Panią przywitam" i pobiegła do
        telefonu.. Chcą mnie przyjąć ale to porażka ( na początek do ręki dostałabym
        700zł) To jakiś koszmar..
        • annajustyna Re: Praca nauczyciela 27.06.06, 14:53
          Niestety, tak placa w szkolach:(((.
        • wredny_misiek to nie koszmar to Polska 27.06.06, 14:54
          to nie koszmar to Polska,

          na studiach olałem studium pedagogiczne bo wypruwanie żył za 700 zyla
          miesięcznie mnie nie bawi, do tego godnie żyj i ucz bycia fair, ROTFL
          • luisapaserinni obys cudze dzieci uczyl;) 27.06.06, 17:50
            troche uprzedzalam co do pensji:). Myslalam, ze bardziej jestes zorientowana w
            realiach oswiaty (niektore kierunki maja praktyki w czasie studiow). wiekszosc
            moich kolezanek-nauczycielek ma sie dobrze tylko dzieki wsparciu finansowemu
            meza (bo np.on zarabia 10 razy tyle). I na czym stanelo - bedziesz tam pracowac
            czy nie? Bo jesli sie wahasz to moze lepiej dac sobie spokoj i nie grzeznac.
            • annajustyna Re: obys cudze dzieci uczyl;) 27.06.06, 18:20
              Czasem mozna dobrze trafic. Np. do jakiejs szkoly prywatnej. Siostra meza
              wyciaga 2500 netto w miesiacu (jest mlodsza ode mnie o rok)...Uczy matematyki...
              • luisapaserinni Re: obys cudze dzieci uczyl;) 27.06.06, 19:42
                zależy w jakiej w prywatnej:), ja znam taki przykład - pół etatu 502 zł, bez
                płacenia za wakacje, nauczyciele języka wynagradzani wyżej niż reszta grona,
                także matematyczki, nauczyciel mianowany miałby więcej w państwówce,
                czesne dzieci chodzących do tej szkoły około 500-600 za mies:D
            • madzia.7 Re: obys cudze dzieci uczyl;) 28.06.06, 10:42
              Postanowiłam że dam sobie z tym spokój. za 700 zł to koszmar. Rzeczywiście
              jakbym miała męża który zarabia 10x tyle to wtedy tak.. W moim jednak przypadku
              takie zarobki to zdecydowanie za mało.. Będę dalej szukać pracy.. Jak przez
              lato nie znajdę to wyjężdzam do Irlandii..
              • luisapaserinni Re: obys cudze dzieci uczyl;) 28.06.06, 13:39
                czyli nie skusiłaś się na 5% podwyżki obiecywanej przez ministra:).
                Moim prywatnym i skromnym zdaniem - bardzo dobra decyzja.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka