Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w sądzie.

    IP: 83.238.173.* 05.07.06, 18:44
    Czy jesli pracujecie w Sadzie, zdarza Wam się wątpić w sens tej pracy widząc
    jak intrepersonalne stosunki między kierownictwem a pracownikami, czy tez
    między pracownikami a pracownikami tkwią na zasadach mających swoje korzenie w
    czasach głębokiego PRLu? Wytlumacze: właściwie nie liczy się co skończyłes.
    Ważne jest żebyś widział swoje miejsce w szeregu. Kierownictwo nagradza nie
    według zasług, ale wg. klucza koleżeńskiego. Kierownicze towarzystwo wzajemnej
    adoracji (do którego dostęp mają nieliczni "zaufani" pracownicy) decyduje o
    wszystkim i o wszystkich w tajemnicy. Smolisz wódę, wchodzisz do grona, ale
    trzeba uważać co komu mówisz, żeby nie obróciło się to przeciwko tobie.
    Uśmiechy, lizusostwo do sędziów, a do zwykłego pracownika ze stosunkowo
    niedużym stażem inni odnoszą się z pogardą. Starasz sieę pokazać od najlepszej
    strony zawodowej, nikt tego nie docenia. Zauważa sie tylko błędy.
    Jest tego wiele, wiele więcej... A jak jest jest u Was?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ?? Re: Praca w sądzie. IP: *.olsztyn.mm.pl 05.07.06, 20:45
        Od niedawna pracuje w tej,,branży'' i zawsze bylo to moim marzeniem.Po upływie
        kilku miesiecy jestem zdołowana.Nie tak sobie to wszystko wyobrażalam.Prace
        dostałam bez znajomości, skończyłam studia, mam doswiadczenie zawodowe i
        trafiłam do tak zgoszkniałego towarzystwa, że aż mi się wierzyć nie chce.Ogrom
        pracy, zero życzliwości, rzucaja cie na głęboką wodę i wnioskuje, że wytykanie
        błędów dowartościowuje pewne osoby.A do tego zarobki fatalne. Rozczarowanie
        100%, a najdziwniejsze jest to, że ludzie mi tej pracy zazdroszczą bo wszędzie
        dobrze gdzie nas nie ma:)
        • Gość: ?? Re: Praca w sądzie. IP: *.olsztyn.mm.pl 05.07.06, 20:49
          ups sorrki za ortografie bo zaraz posypia sie komentarze jak to bywa na
          forum..:)
        • Gość: Zibi Re: Praca w sądzie. IP: 83.238.173.* 05.07.06, 21:00
          Ja na początku myślałem, że zostając zatrudnionym w sądzie - o dziwo bez
          znajmości - myślałem, że złapałem byka za rogi. Potem się okazało, że to nie
          praca, tylko harówa, a patrząc jak niektórzy siedzą z założonymi nogami i się
          bawią, to szlag cie trafia. Oni są ustawieni stażem. Normalnoscią jest wciskanie
          na etaty dzieci, wnuczków, kuzynów. Tworzą się rodzinne, sądowe klany. A
          wścibskość i niekompetencja niektórych pracowników powodują wręcz zawrót głowy.
          Jeśli pracujesz na stanowisku urzędniczym, to jeszcze jeszcze, ale jak na
          obsłudze, to jest już koszmar. U nas niektórzy ludzie z wyższym wykształceniem
          zatrudniani są do sekretariatów na stanowsku: woźny...
          Trzeba się chyba ewakuować.
          • alex_koz Re: Praca w sądzie. 05.07.06, 22:28
            a wydaje sie Tobie, ze tylko w Sądach tak jest?
          • Gość: ??? Re: Praca w sądzie. IP: *.olsztyn.mm.pl 06.07.06, 18:19
            Ja wlasnie pracuje na etacie pracownika obsługi a robie dikładnie to samo co
            urzędnik państwowy.Tylko, że place mama kilka razy mniejszą. Wiem, że muszę sie
            ewakuować ale nie jest to takie proste, bo poki co widze same ogłoszenia
            dotyczące przedstawicieli handlowych i bankowców.
      • Gość: pysiaczek2510 Re: Praca w sądzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:56
        Sens pracy? A co to takiego? Pracuję 5 lat w policji jako pracownik cywilny,
        porobiłam wszystkie kursy, wyższe, szkolenia, jestem pracownikiem z najdłuższym
        stażem i chyba największą wiedzą w swojej dziedzinie , ale jestem szczera i
        uważam, że liczy się moja opraca a nie włażenie w d..... przełożonym. Zarabiam
        700 zł, bo nikt mi nie może podnieść tej jałmużny, innym tak ale mi po co....
        Znalazłam lepiej płatną pracę na wyższym stanowisku, dostałam się ale teraz mój
        szef nie wyraża zgody na przeniesienie mnie.... Będę do końca życia jadła chleb
        ze smalcem, bo komuś przeszkadza to, że mogłoby mi być lepiej....
        • Gość: mdf Re: Praca w sądzie. IP: 194.146.219.* 06.07.06, 22:35
          Pysiaczku nie daj sie. Uciekaj z tamtąd jak najdalej do d.. tym szefem olej go
          zasługujesz na coś lepszego, walcz o swoje :) No bo po co ma być ci gorzej
          skoro może być lepiej. Szef nie wyraża zgody na przeniesienie cie, bo wie, że
          jesteś cennym pracownikiem i do tego tanim i nie chce cie stracić.
      • Gość: zibi Re: Praca w sądzie. IP: 83.238.173.* 10.07.06, 21:15
        Jakie u Was w Sądach są etaty obsługi wykorzystywane przy zatrudnianiu
        praktycznie wszystkich nowych pracowników do normalnej pracy w sekratariatach?
        U mnie: woźny, sekretarka, maszynistka, operator urządzeń elektronicznych...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka