Gość: dzika_furia
IP: *.crowley.pl
14.09.06, 14:33
Jak ja jej nie znoszę! Małe toto, a rzuca się jak wesz na grzebieniu.
Wszędzie jej pełno. Niby jest dla człowieka miła, a tak naprawdę to- jak
antena zbiorcza- zbiera i przekazuje dalej informacje. Wpier...nicza sie w
każdą sprawę, choćby i w najmniejszym stopniu jej nie dotyczyła. Na burzach
mózgów ciągle jest na "nie", bez podania własnych kontrpomysłów. Kiedyś jej
przywalę. Dlaczego szefostwo coś takiego toleruje???