Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nienawidzę swojej pracy

    IP: *.chello.pl 17.09.06, 18:51
    Tak jak w temacie napisałam, nienawidzę swojej pracy. I coraz częściej myślę
    o złożeniu wymówienia. Życie jest jedno i warto je przeżyć jak najlepiej, tym
    bardziej, że potrafię cieszyć się życiem, doceniam każdy dzień. A w tej
    cholernej robocie czuję się jak w więzieniu. Nie daje mi żadnej satysfakcji,
    odmóżdża. Płakać mi się chce, bo jutro poniedziałek... :-(((
    Obserwuj wątek
      • dcio Re: Nienawidzę swojej pracy 17.09.06, 18:57
        Ja Ci radze tak, najpierw znajdz nowa prace a dopiero jak juz podpiszesz umowe
        z nowa firma rzuc te obecna.
        O prace coraz trudniej a pieniadze na chleb skasc trzeba brac.

        Nie ryzykuj , bo ta rzucisz a nowej nie znajdziesz.
      • Gość: Aga-Ja Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 17.09.06, 19:03
        Ja tez nie lubię swojej pracy, to znacZy nie lubię srosunków w niej panujących,
        intryg za plecami itp. Po 8 godzinach wychodzę totalnie zmęczona i zniechęcona.
        Uwierzyłam że jestem kiepska i nie potrafię się stamtąd wyrwać a wpadam w coraz
        większy dół.
        • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 17.09.06, 19:10
          Z każdym dniem jest coraz gorzej, każda minuta to wiek, poza tym zero jakiegoś
          rozwoju intelektualnego, porażka totalna.
      • Gość: pracuję tydzień Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 19:14
        Pracuję dopiero tydzień i jest to moja pierwsza praca, ale jutro chyba się
        zwolnię. Okazało się, że będę musiał często wyjeżdżać, a na rozmowie
        kwalifikacyjnej nie zostałem o tym poinformowany.
        • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 19:31
          no to przyłączam się do Was....rowniez nienawidze swojej pracy, szukam
          bezskutecznie nowej (chociaz drugi probelom w zyciu to niewiedza na temat tego
          co chce robic) A to wszystko to taki szczegolik w zblizajacej sie chyba
          deprechy, bo czas leci...wrrr.

          a praca, u mnie tak samo odmozdza...az wstyd przyznac co robie. To jest jedna
          wielka strata czasu, a siedze tam tylko dlatego ze jest jakas kasa. nic wiecej:
          (((
          • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 17.09.06, 20:20
            To koszmarne uczucie, kiedy siedzi się osim godzin, robi coś bezsensownego i w
            dodatku w zespole bab, które tylko plotą cos bez sensu :-((((((((
            • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 20:52
              tak Agata. u Ciebie gadaja bez sensu? u mnie uwazaja sie za niewiadomo kogo,
              wszystko wiedzace, zero skromnosci i pohamowan. czasami mam ochote pierd... w
              biurko i wyjsc z tego "bez sensu". Dlugo sie tak meczysz? ile masz lat jesli to
              nie tajemnica?
              • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 17.09.06, 21:19
                Jestem 9 miesięcy w tym dziadostwie, a mam 30 latek. O 9 miesięcy za długo :-(((
                • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 21:26
                  9 miesiecy i dopiero teraz Ci sie nie podoba, czy od 9 sie meczysz?
                  • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 17.09.06, 21:35
                    Od początku to nie to, a teraz czuję to maksymalnie, wszystko się we mnie
                    gotuje. A jak u Ciebie?
                    • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 21:38
                      a u mnie, moge do Ciebie napisac na prv...
      • Gość: shark Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.acn.waw.pl 17.09.06, 23:15
        Rzuć tę pracę czym prędzej w cholerę.
        • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 18.09.06, 00:44
          Właśnie siedzę, czytam mądre książki, zajrzałam na forum. Jak pomyślę o poranku
          w tej robocie to już mi niedobrze, nie mogę zasnąć...
          • Gość: Freemam Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.opole.internetia.pl 18.09.06, 10:00
            Weź urlop albo zwolnienie-na jakies 2 tyg.Raz ,że odpoczniesz i spojrzysz na
            sprawę z dystansem, 2-masz czas na szukanie nowej roboty.Zapisz się na jakis
            kurs-to daje więcej wiary w siebie i masz kolejny punkt w CV.Tylko nic nie
            odkładaj na jutro-to nie minie
          • Gość: anka z Danii Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.sdbnxx1.adsl-dhcp.tele.dk 20.09.06, 09:28
            agatko, a wyjechac z Polski nie mozesz?
            nie musisz pracowac na zmywakach, ani sprzatac.
            jezeli jestes mloda mozesz podciagnac kwalifikacje i zdobyc fajna prace za
            calkiem niezle wynagrodzenie
      • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: 81.210.83.* 18.09.06, 12:44
        i jak Agata? lepszy masz dzisiaj humor czy taki jak wczoraj...;) U mnie
        dramat...:(
        • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 18.09.06, 19:04
          Wróciłam z roboty, jestem wykończona, czas cofa się, ja odmóżdżam, nie mam już
          na nic ochoty. Tylko, żeby jak najszybciej to dziadostwo rzucić. A co za dramat
          u Ciebie, Ona?
          • Gość: Oleek Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.jmdi.pl 18.09.06, 19:26
            Ja pracuje na dyżury w ochronie na osiedlu co trzecia noc nie przespana użeranie
            sie z nawiedzonymi lokatorami stosunki w pracy też porypane pensja około 1000
            zł. Pracuje juz tak przeszło rok i nie moge znależć innej pracy a z czegos
            trzeba żyć. Tak że nie tylko ty masz przerypane ale zanim znajdziesz inna prace
            to dobrze sie dowiedz co bedziesz robiła i czy ci to odpowiada.Powodzenia.
          • Gość: xx Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:45
            Gość portalu: Agata napisał(a):

            > Wróciłam z roboty, jestem wykończona, czas cofa się, ja odmóżdżam, nie mam już
            > na nic ochoty. Tylko, żeby jak najszybciej to dziadostwo rzucić.
            No to rzuć tą pracę w jasną cholerę i może wtedy zmobilizujesz sie do znalezienia porządnej pracy, która ci będzie odpowiadać.
            Wylewanie żalów na forum wcale ci nie pomoże.
            • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 18.09.06, 21:31
              Już postanowiłam, rzucam tę robotę w cholerę!
          • Gość: @ do Agata:Dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:49
            >Wróciłam z roboty, jestem wykończona, czas cofa się, ja odmóżdżam, nie mam już
            > na nic ochoty. Tylko, żeby jak najszybciej to dziadostwo rzucić.>

            Ciekawe czy nie będziesz wykończona i odmózdżona jak od razu nie znajdziesz
            nowej pracy ......
      • Gość: Specjalista Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.magma-net.pl 18.09.06, 21:37
        Witaj Agato. Wiem co czujesz. Swego czasu zrezygnowałem ze spokojnej dobrze płatnej pracy, na rzecz zajęcia dającego mi awans, możliwość rozwoju w wyuczonym kierunku etc. Po tygodniu w nowym zakładzie okazało się, że dokonany wybór był delikatnie mówiąc chybiony. Miałem pod sobą ok. 100 ludzi, nad sobą prezesa traktującego swoich pracowników jak śmieci. Prezes otoczony był tzw. dworem, który przyklaskiwał jego najbardziej kretyńskim pomysłom. Sił i chęci starczyło mi na 3 miesiące (na tyle miałem podpisaną pierwszą umowę) po 2,5 miesiącu pracy poszedłem na chorobowe trwające do końca kontraktu. Przyszedłem w pierwszym dniu po zwolnieniu. Zebrałem swoje rzeczy podziękowałem ludziom za współpracę. Poszedłem do prezesa. Ten miał dla mnie kolejną umowę tym razem na czas nieokreślony za znacząco większą kasę. Przeczytałem propozycję następnie włożyłem do niszczarki i wyszedłem. Prezesa zatkało. Kolejne propozycje zatrudnienia analizowałem bardzo wnikliwie. Po roku słodkiego lenistwa znalazłem pracę, która daje mi satysfakcję finansową, zawodową. Pracuję z ludźmi na poziomie, pewnymi swojej roli i miejsca w firmie, a przez to skłonnymi dzielić się doświadczeniem jakie posiadają.
        Z tego co napisałem można wyciągnąć wniosek - Kto nie ryzykuje ten nie będzie mieć szansy na lepszą pracę.
        • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 18.09.06, 21:59
          Dzięki Specjalisto. Szkoda życia na robotę, która tylko dołuje, zupełnie nie
          rozwija, a osoby z którymi przebywa się najchętniej oddelegowałoby się w
          kosmos. Chciałabym już zakończyć ten etap swojego życia. Cieszyć drobiazgami
          tak jak kiedys. Żyć na 100%.
          • Gość: Egon Re: Nienawidzę swojej pracy IP: 81.219.158.* 18.09.06, 22:54
            Mnie praca zaczela męczyć po kilku latach, no to się zwolnilem i.... teraz
            szukam. Nie mam jeszcze nowej pracy ale każdy dzień utwierdza mnie w tym, że
            dobrze zrobilem. I choć szukam już kilka m-cy to w końcu coś znajdę.
            • Gość: Agata Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 18.09.06, 23:09
              Egon, powodzenia życzę! kto szuka ten znajduje! Ja tez jestem pełna pozytywnej
              energii!
        • malazuzia Re: Nienawidzę swojej pracy 18.09.06, 22:05
          A napiszcie, w jakich miastach pracujecie i jakie jest średnie zatrudnienie?

          Pozdrawiam
      • aakk26 Re: Nienawidzę swojej pracy 19.09.06, 09:39
        mało jest teraz osób zadowlonych ze swojej pracy. teraz jest normalne że każdy
        pracuje tam gdzie sie mu udało dostać parcę a nie tam gdzie marzył, chciał itd.
        Każdy ma inne mozliwości znalezienia pracy i na to sie trzeba przede wszystkim
        patrzeć. nie kazdy może od tak rzucić pracę i szukać nowej. Co innego gdy kogoś
        utrzymują rodzice, mąż itd.
        Najlepiej jednak szukac pracy i gdzies pracować. W międzyczasie ciagle sie
        doszkalać.
        Ja teraz zmieniła pracę i widzę, że jest beznadziejnie. Więc od razu zaczynam
        szukać innej. Ale ponieważ wcześniej szukałam pół roku to wiem że jest cieżko.
        mimo tego że mam juz doswiadczenie, wykształcenie wyższe , jezyk.
        Ale nie mam żadnego "poparcia", a wtedy zostają tylko te gorsze miejsca. niestety.
        • Gość: anka z danii Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.sdbnxx1.adsl-dhcp.tele.dk 20.09.06, 09:36
          ludzie , jezeli macie doswiadczenie , wyksztalcenie, jezyk....tooooo, dlaczego
          stad chociaz na rok nie wyjedziecie?????
      • Gość: ewa Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.4web.pl 19.09.06, 11:51
        Ja wchodze do firmy i od razu czuje zmeczenie, totalne zmeczenie. mam dosc tej
        pracy, bo stoje w miejscu, o rozwoju nie mam mowy. trzeba sie nasluchac
        narzekan szefa i trudna po jakims czasie nie uwierzyc w brak swoich komptencji
        i mozliwosci. mam w sobie tyle zlosci i zlych emocji w zwiazku z ta praca i
        szefem. ale nie umiem sie z tego wyrwac. wiem ze wiele potrafie, i wiele osob
        zadziwiam ale przez moja obecna prace stracilam wiare we wlasna mozliwosci.
        tyle ze nie wiem jak mam stad uciec, bo nie mam dokad. szukanie pracy, te
        idiotyczne rozmowy kwalifikacyjne... przeraza mnie to..
        wewnetrznie umieram, a wiem ze od takiej zlosci i zlych emocji mozna sie
        nabawic raka..
        • Gość: Sylwia Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 19.09.06, 18:49
          ja też nieneawide swojej roboty, nie widze w niej sensu, dusze sie z ludzmi z
          którymi wegetuję w pokoju. Cholery dostaję w tym bagnie.
      • Gość: amico01 Re: Nienawidzę swojej pracy IP: 89.161.18.* 19.09.06, 23:33
        Po 27 latach nienagannej pracy odeszłam i odetchnęłam. Wiem, że jest ciężko, ale czuję, że żyję. Mój wiek nie sklania do optymizmu ( prawie + 50), ale.......
        Zacznikmy w końcu szanować siebie!!!!!!!!11
      • agunia_29 Re: Nienawidzę swojej pracy 19.09.06, 23:45
        Może napiszcie gdzie pracujecie bo nie wiem gdzie mam się o pracę nie starać
        skoro tak jest źle ;-)??
        • Gość: Sylwia Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 19.09.06, 23:58
          walenie pierdół przez słuchawkę /dno na maksa/
          • Gość: Sylwia Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.chello.pl 20.09.06, 05:43
            o jezu, znowu poranek z mdłościami, zawroty głowy, ta robota mnie wykańcza
      • Gość: Gość Andrew Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 13:08
        Doskonale cię rozumię. To znaczy tak mi się wydaje. Ja w swojej pracy czuję się
        jakbym był jakimś totalnym ułomem na oceanie myślicieli i laureatów nagrody
        Nobla. To do niczego nie prowadzi. To znaczy prowadzi do obłedu. Dookoła pełno
        pajaców robiących za wszystkowiedzących albo dzieciaków nie wiadomo z kąd.
        Do tego dołóżmy dziki Leperyzm pomieszany z fałszywym Giertychozmem.Żyć nie
        umierać. Wiem tylko jedno. Musimy się trzymać. Coś ci napiszę. Przeżyj swe
        życie pięknie i uczciwie - sobie dla przyjemności i durniom na złość.
        Trzymaj się i pamiętaj - Jutro jest pierwszy dzień z reszty Twojego życia.
      • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: 81.210.83.* 20.09.06, 13:53
        jestem zaskoczona ile się wynużyło takich jak ja...

        napiszę, że pracuję w Warszawie. Agata skąd jesteś? wczoraj jakos się w miarę
        uspokoiłam, ale dzisiaj znowu mam kiepski dzień...znowu jakaś nerwica, cięzko
        mi się oddycha. Własnie tak reaguję na to odmóżdżanie....dzisiaj nie mam nic do
        roboty. NIC. normalnie co za dramat:(((((
        • Gość: judyta2000 Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:03
          U mnie jest inaczej. Moja praca jest strasznie nudna, ale za co bardzo dobrze
          płatna, dlatego samej byłoby mi trudno odejść, wiadomo jaki jest rynek. Dlatego
          zdecydowałam się na dziecko, mam 33 lata i to już najwyższy czas. Do czerwca
          jakoś przeleci (pewnie część na chrobowym, z 1 dzieckiem 7 lat temu leżałam
          całą ciążę). Potem macierzyński i urlop, tak więc na prawie rok mam środki
          finansowe zapewnione, a potem będę zdecyduję co dalej. Cały czas marzy mi się
          własna firma. To będzie teraz dobry czas, aby się od strony teoretycznej do
          tego przygotować.
          • Gość: ona Re: Nienawidzę swojej pracy IP: 81.210.83.* 20.09.06, 14:06
            możesz powiedzieć co znaczy dobrze płatna. Ile zarabiasz jesli to nie tajemnica?
            • Gość: judyta2000 Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:25
              ok. 3 średnich krajowych, a średnia jaka jest każdy wie.
              • Gość: judyta2000 Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:43
                do ona.

                Jeszcze w kwestii wyjaśnienia. Jestem jedynym pracownikiem tej firmy w Polsce.
                W związku z tym moja nuda, wynika z tego, iż przez cały dzień nie mam się do
                kogo odezwać. Ewentualnie mogę pogadać z tymi moimi niemcami, ale na tym kończy
                mi się kontakt ze światem zewnętrznym. Ogólnie jest to bardzo fajne-całkowita
                odpowiedzialność za funkcjonowanie przedstawicielstwa zależy od mnie, nikt mnie
                nie kontroluje itd..., ale czasem po prostu jest nudno i to jest mój jedyny
                problem. Mój mąż zawsze mówi, że chciałby mieć takie problemy w pracy.
              • Gość: Smutny człowiek O kurde... IP: 83.238.169.* 20.09.06, 15:45
                ... fajny wątek - same bratnie dusze!

                Ja też nienawidzę swojej pracy - mam te same objawy co Wy tzn. wchodzę do biura
                zmęczona, czuję że stoję w miejscu, a poza tym to:
                nie lubię (to delikatne słowo) swojego szefa,
                praca przekracza moje możliwości (gadulstwo przez tel. i kontakty z klientami FUJ),
                nic mi się nie udaje sprzedać,
                szef tylko narzeka i obwinia mnie o wszystko,
                nigdy nie powiedział, że coś jest dobrze tylko wszystko źle,
                zarabiam jakieś 9 stów na rękę - Boże dobrze, że nie muszę za mieszkanie płacić,
                bo chyba bym musiała KRAŚĆ,
                mam dobre kwalifikacje, ale... chyba coś robię nie tak.

                Ofiara losu ze mnie, co? Przez to wszystko straciłam resztki wiary w siebie :(

                Pozdrawiam wszystkich zgnębionych i tkwiących w depresji z powodu kretyńskiej
                pracy, która odbiera im resztkę chęci do życia.

                :.......(
                • Gość: ona Re: O kurde... IP: 81.210.83.* 20.09.06, 16:15
                  do judyty2000

                  jak może jedyny pracownik firmy się nudzić? jestes przedstawicielem w PL i się
                  nudzisz? nie rozumiem...

                  Mi tez ludzie powtarzają, że aaa co sie martwisz, dobre pieniadze, masz co
                  jesc, rodzina zdrowa. Super, ze wokol mnie jest kolorowo, ale co ze mną? ja sie
                  nie licze? o mało co nie wpadam w depreche, dzis jak pomysle o tym co zrobilam
                  dzisiaj w pracy zbiera sie na placz i mam sobie mowic "phi co to za problemy"...
                  Nie rozwijam sie, nie robie NIC co moglby dac mi satysfakcje, nie wykorzystuje
                  swoich najlepszych cech...wracam do domu i przynajmniej tam robie cos
                  konkretnego! to jakis dramat.

                  Człowiek tkwi w takiej stagnacji i myśli sobie za co...?
                  • Gość: judyta2000 Re: O kurde... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 19:25
                    Do ONA
                    Nuda nie wynika z tego, że nie mam co robić (roboty mam full), ale z tego, iż w
                    tej firmie osiągnęłam wszystko co było możliwe do osiągnięcia i po prostu te
                    codzienne czynności już mnie nudzą. Dla mnie bardzo ważna jest możliwość
                    samorealizacji, rozwoju, a nie tylko chodzienie do pracy i "odbębnianie" tego
                    co jest do zrobienia. Jestem pasjonatem psychologii sukcesu, stąd wynika
                    poniekąd moja chęć samorealizacji i dążenia do osiągnięcia sukcesu (nie tylko
                    finansowego). Moim zdaniem szkoda życia na nudną pracę, dlatego już niedługo
                    rozpocznę nowy etap mojego życia. Naturalnie boję się, ale każdy się boi. Mam
                    nadzieję, iż Tobie również się ułoży. Moim motto życiowym jest, że lepiej
                    żałować, że się coś zrobiło, niż żałować niż się tego nie zrobiło. Dlatego
                    zawsze odważnie idę do przodu, w końcu nawet jeśli nie wyjdzie, lub podjęta
                    decyzja okaże się klęską to i tak wyjdę z tego z jakimś doświdczeniem. Nigdy
                    również nie żałuję podjętych decyzji, zawsze wychodzę z założenia, że w
                    momencie podejmowania decyzji była to słuszna decyzja, więc nie ma co do tego
                    wracać, trzeba iść dalej.
      • Gość: Andrzej Re: Nienawidzę swojej pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 19:36
        Nie doceniacie ludzie tego co macie.Jeszcze niedawno tyrałem w smrodzie,brudzie
        i hałasie,praca w biurze którą obecnie mam to przy tamtym piknik.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka