Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do przedstawicieli handlowcyh

    06.10.06, 11:01
    Mam kolejne pytanie chodzi o namównienie klienta na spotaknie telefonicznie
    tak wyglądą moja gatka piszcie co jest nie tak z nią:-Dzien Dobry XYZ z firmy
    ABC czy mógłbym rozmawiąc z głownym informatykiem firmy
    -Już łączę
    -Dzien Dobry WSD
    -Dzien Dobry XYZ z firmy ABC jesteśmy firmą swiadczącą usługi informatyczne i
    chciałbym się z panem spotrkać by szerzej omówic naszą ofertę czy byli by
    państwo zainteresowani?
    -Nie dziękuje nie jestesmy zainteresowani
    (i na tym koniec czasami dodaje jeszcze)
    -Jestesmy konlurencyjni cenowo i jakościowo i myśle ze byłby pan
    zaintersowany
    -Nie dziękuje mamy juz zufaną firmę
    (CO mam zrobić w takiej sytuacjii??)HELP
    Obserwuj wątek
      • mobbing_dick Re: Do przedstawicieli handlowcyh 06.10.06, 11:22
        przede wszystkim postaraj się przemycić coś bliżej o usługach, które oferujesz.
        usługi informatyczne brzmią bardzo ogólnie - mogą obejmować również
        outsourcing, co sprawiłoby, że facet straciłby pracę.
        po drugie, nie używaj słowa "spotkanie" w pierwszym zdaniu. mów, że chciałbyś
        przedstawić ofertę, a do spotkania przejdź dopiero kiedy wyczujesz chociaż cień
        zainteresowania.
        a poza tym to jest jak loteria - nie ma (chyba) stuprocentowo działających
        tekstów, które pozwolą Ci się umówić z każdym. inna sprawa, że nie z każdym
        warto się umawiać. taki już urok bycia ph ;)
        powodzenia
        • rysiek66 Re: Do przedstawicieli handlowcyh 06.10.06, 15:12
          Zajmujemy się głównie budowa baz danych budowa sieci komputerowych instalacja
          aplikacji rozwiązywanie trudnych problemów infoaktualizowanmie wogóle jeśłi
          jest tska potrzba to możemy się dostosować do potrzeb klienta i mamy szeroką
          ofertę jesli np klient potrzebuje informatyka na pół etetu my mu go dajmey
          jesli mu sie nie podoba moze go zmienić w każdej chwili doradzamy przy zakupie
          naprawde szeroka oferta mimom młodego stażu firmy na rynku a dlaczego stracił
          by wtedty prace jak piszesz???
          a o tym ze od razu do o sptkaniu nie mówić to raczej zły pomysł PH tylko po to
          dzwoni by się na spotkanie umówic i zawsze wyjeżdzam o spotakniu na początku
          takie porady wyczytałem od naprawde doświadczonego PH
          • mobbing_dick Re: Do przedstawicieli handlowcyh 06.10.06, 15:44
            rysiek66 napisał:

            > ofertę jesli np klient potrzebuje informatyka na pół etetu my mu go dajmey
            (...) a dlaczego stracił
            > by wtedty prace jak piszesz???

            często firmy zatrudniają jednego informatyka i jeżeli chcesz mu zaproponować
            np. informatyka na pół etatu... ;)


            a o tym ze od razu do o sptkaniu nie mówić to raczej zły pomysł PH tylko po to
            > dzwoni by się na spotkanie umówic i zawsze wyjeżdzam o spotakniu na początku
            > takie porady wyczytałem od naprawde doświadczonego PH

            okej, rób jak chcesz, ale ja na początku pracy jako ph umawiałem się na zyliony
            spotkań. nie miałem z tym problemu. problem był w tym, że w wielu przypadkach
            wystarczyłaby rozmowa telefoniczna, żeby się zorientować, że spotkanie to
            strata czasu. a czas kosztuje ;)
            właściwie ważne jest też, czy dzwonisz do wszystkich firm z książki
            telefonicznej (wtedy nic dziwnego, że Cię spławiają), czy dobierasz sobie
            klientów staranniej, żeby trafiać tylko do tych, którzy mają skonkretyzowane
            potrzeby, które Twoja firma może zaspokoić.
            poza tym, skoro piszesz,że zakres usług Twojej firmy jest taki szeroki, to może
            lepiej byłoby się wyspecjalizować? wiesz co mówią o specach od wszystkiego ;)

            pozdrawiam
            • rysiek66 Re: Do przedstawicieli handlowcyh 06.10.06, 16:30
              Naprawde a jak to robiłes że ci się tak udawało na tyle spotkań umówić????????
              (na początku hmm aż mi się wierzyć nie chce)więc proszę cie napisz mi jak tego
              dokonałes ze miałes tylu chętnych?????????????????Tylko że ja nie jżedże wcale
              na spotkania więc każde spotkanie jest dla mnie dobre a dzwonie po kolei do
              wszystkich jak leci większe biurowce w warszawie developerzy dealerzy
              samochodowi większe firmy kosmetyczne więc skoro tak nie to jak mam szukac
              tych klientów skąd mam wiedizec który bedzie zainteresownany jeśli do niego nie
              zadzwonie to się nie dowiem?Hmm ale to co napisałes o specach od wszystkiego
              masz chyba racje ale cóż ja mogę pracuję tam dopiero od 2tyg a fimra istnieje
              zaledwie rok;/więc sam widzisz jaka jest sytuacja ajak juz pisałem mam tylko
              miesiąc czasu na pokazanie się z jak najlepszej strony więc dzwonie gdzie się
              da co byś zrobił na moim miejscu???????
              • rysiek66 Re: Do przedstawicieli handlowcyh 06.10.06, 16:32
                a bym był zapomniał jeszcze jedno co robić gdy znajduje firmę w okolicy wawy a
                gdy dzwonie okazuje się ze siedziba firmy jest w poznaniu główna i tam jest
                główny informatyk jest sen dzwonić do niego i mu to proponować np w placówce w
                warszawie?????????
              • Gość: CJ Re: Do przedstawicieli handlowcyh IP: *.pronets.pl 07.10.06, 19:48
                Jeżeli bardzo chcesz być PH to wiedz, że praca w firmie młodej i małej na tak
                konkurencyjnym i trudnym rynku nie zaowocuje sukcesami. Też to przerabiałem w
                branży IT i rok zmarnowany a ja wypalony doszczętnie. Robiłem nawet regularnie
                po 20-50 tyś zł obrotu na miesiąc ale szefo zawsze znajdował pretekst aby mnie
                okraść. Też ci obiecują złote góry " jak się będzeisz starał i robił kaskę to
                dostaniesz awans kasę ITP" a zatrudniony jesteś na 1/4 etatu i masz 400 zł
                podstawy i premia której nie zobaczysz???? Ja wkurzyłem się i olałem sprawę jak
                po obrocie 60 tys w miesiącu razem z premią na rękę miałem 700 zł!!! PH ma
                dobrze w firmie która prezentuje dobrą markę bo firm "kogucików" jest dużo.
                PZDR!!!
      • Gość: maciek-ph Re: zacznijmy po pierwsze od armat, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 16:58
        a raczej jego braku u Ciebie :).

        Potrzebujesz profesjonalnego szkolenia połączonego z warsztatami (ćwiczeniami
        praktycznymi) - szkolenia kameralnego tzn. takiego, które odbywa sie w twojej
        firmie, dla kilku, maksymalnie 7-8 osób, BEZ UDZIAŁU SZEFÓW, PRZEŁOŻONYCH itp.

        ps.: szkolenia uczącego dzwonić, rozmawiać z SEKRETARKAMI, wykonać prezentacje
        produktu (nieważne jaki to produkt), pisać oferty itp., itd.

        Są takie i szkolenia i wbrew opiniom i plotkom nie kosztują za drogo nawet dla
        niedużej, średniej firmy.

        Bez urazy, ale cienko widzę twoje starania jako handlowca, który np. zadaje
        takie szczegółowe, podstawowe pytania tutaj na forum.
      • Gość: okular Re: Do przedstawicieli handlowcyh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 10:16
        Przede wszystkim nie mozna dzwonic tak na pale, za przeproszeniem. Musisz
        wiedziec najpierw cokolwiek o firmie zeby zadac jakies madrzejsze pytanie.
        Czesem zagrac wariata i pytac o to co juz wiesz bo np. przeczytales w necie,
        prasie czy gdzies tam. Jesli nie bedziesz wiedzial czym sie zajmuja i czego
        ewentualnie moga potrzebowac, to bedzie Ci ciezko. Trzeba pamietac, ze ten ktos
        w sluchawce odbiera tego dnia juz 524 telefon z kolei i baaardzo latwo znudzic
        go na dzien dobry...
        1. musisz wiedziec do kogo uderzyc
        2. wykumac czego moglby chciec
        3. dac mu to
        Mimo ze typ Cie nie widzi mow lekko usmiechniety - bo latwiej zachecic do
        rozmowy bedac/udajac optymiste.
        Aha Po poludniu dzwoniac zwykle wiele juz nie zalatwisz.
      • Gość: CJ Re: Do przedstawicieli handlowcyh IP: *.pronets.pl 07.10.06, 19:37
        Popierwsze to ma wyglądać tak:

        -Dzień dobry

        - z właścicielem proszę

        -a był pan umówiony/ w jakiej sprawie

        -Tak właśnie mieleiśmy umówić się co do terminu wdrożenia naszego systemu z
        Prezesem Kowalskim

        Teraz sekreterka łaczy cię z prezesem

        Dzień dobry tu Kowalski

        -witam tu Józek Krzywulicz z firmy ABC właśnie dzwonię z działu wdrożeń bo mam
        info, z działu handlowego, że Pan umóił sie na zakup i testy pilotażowe systemu
        na 10.11.2006 w pana firmie.

        _TAAAKKK???

        -TAK!!!! Dla tego chcę się spotkać z Panem w celu dogadania się ( jezeli kooleś
        zacznie się wkurzać to staraj się zejść z tematu terminu i zaskocz go pytaniem
        o spotkanie w sprawie wyjaśnienia ewentualnego nieporozumienia lub
        dokładniejszej prezentacj) Generalnie powinieneś iść tym torem bo przebić
        należy sie do szefa a pracownicy jego nie chcą żadnych innowacji bo mogą za
        tow wypadku klapy zapłącic łbem!! PZDR!!!
        • rysiek66 Re: Do przedstawicieli handlowcyh 07.10.06, 20:29
          No ale powiedzcie mi jaka lepsza firma ztrudni mnie na to stanowisko bez
          doświadczenia w jakiejkolwiek branzy i bez doświadczen jako handlowiec???Żadna
          więc musze spróbowac w tej moze mnie na szkkolenie przyunjamniej wysłe a wiem
          ze pytam się ot akie błachostki ale ćóż mam dopiero 20 lat i nie mogłem sie
          tego nauczyć no bo niby kiedy jak szkole dopiero co skonczyłem?A cj dzięki
          dobre rady tak wogóle dzieko wam wszyskim ale wyczytałem gdzies tam ze nie
          mozna oszukiwać bo to napewno nie przyniesie efektów?Mysłe ze warto zaufać temu
          szefowi mojemu wydaje się spoko więc będę próbował dalej pozdro
        • Gość: inz. sprzedazy Re: Do przedstawicieli handlowcyh IP: *.server.ntli.net 10.10.06, 21:11
          co do profesjonalnego szkolenia to polecam Ci www.bcmm.com.pl
          Skonczylem tam takie wlasnie szkolenie, dawno dawno temu, bo 98 rok. Nie mialem
          wtedy zadnego doswiadczenia w sprzedazy. Bardzo wiele mi to szkolenie dalo.
          Takie pytanie jakie wlasnie zadales w tym poscie jest oczywiscie na szkoleniu
          poruszane.
          Polecam
      • Gość: rax Re: Do przedstawicieli handlowcyh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 21:22
        Podstawowym błędem jest rozmowa z informatykiem danej firmy. Taki gość zawsze
        Cię spławi w obawie o swoją robotę, z przekonania że on jest najlepszy no i
        wreszcie on nie może być zainteresowany twoimi usługami. Ja też bym Cię spławił.
        • czasowstrzymywacz1 Re: Do przedstawicieli handlowcyh 11.10.06, 10:19
          Ja myślę, że Rychu powinien omijać informatyków, bo informatycy mają najczęściej
          windowsa xp w głowie i rozmawiać chcą tak samo, jak Bill Gates odbiera skargi
          i wnioski na swojego faksa zintegrowanego z niszczarką!

          Ja mam 25 lat, handluje od 5ciu i też mam zaje..... problem.

          Aktualnie pracuję w drukarni offsetowej. Wcześniej sprzedawałem produkt, który
          klientowi mogłem zachwalić, cena była dobra, więc sprzedaż szła a potem miałem
          tylko nadzieję, że nic nie nawali.

          Teraz sprzedaję coś czego nie ma (książki, gazety, ulotki), a ponadto przy
          konkurencji to firma w której pracuję wypada jak mały żuczek, którego można
          wpierd..... na śniadanie.

          3 miesiące pracy za kompem i na telefonie i żadnego zamówienia.

          Pani Derektor stwierdziła, że za mało jeżdżę na spotkania (komunikacją miejską),
          a ja się upieram, że jak ktoś będzie coś chciał odemnie to zadzwoni, bo jestem
          po krótkiej rozmowie w stanie wywnioskować czy będzie biznes czy nie.

          I szukam jakichś rad, bo normalnie mam depresję pomalutku, a chyba najlepszym
          wyjściem będzie jeb..... tę robotę handlowca, bo to porypany zawód i kasa nędzna
          (szczególnie w mojej firmie).

          Już myślę o robieniu prawa jazdy na grzmota, siądę za kółkiem, trochę pojeżdżę
          po tym porypanym kraju, a potem atak na england, a kobieta już mi mówi, że jak
          usiądzę na tira, to tirówki będę obracał bo to standard.

          Może coś poradzicie w stanie depresji???????

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka