Dodaj do ulubionych

Najlepsze teksty klientów.....

02.06.09, 08:43
1. ...przepraszam,przepraszam bardzo , a gdzie jest dział drzewniany???
2. pan jest od wan ???
3. kurwa, ale tu u was duchota !!!
4. panie...poszedł po kafle i zniknął !!! już z godzinę czekam !!!
5. można się wody napić??? - "tak pozwalam"
Obserwuj wątek
    • zryw00 Re: Najlepsze teksty klientów..... 02.06.09, 18:24
      zryw00 napisał:

      > 1. ...przepraszam,przepraszam bardzo , a gdzie jest dział drzewniany???
      > 2. pan jest od wan ???
      > 3. kurwa, ale tu u was duchota !!!
      > 4. panie...poszedł po kafle i zniknął !!! już z godzinę czekam !!!
      > 5. można się wody napić??? - "tak pozwalam"
      > 6. a te brojlery dobre są ???
      > 7. nic tu nie ma , idziemy do konkurencji - do tego , no jak tam ? Lerła...
    • punisher001 Re: Najlepsze teksty klientów..... 04.06.09, 15:29
      Wiele perelek mozna uslyszec od klientow.
      -Niech mi pan to przywiezie bo ja nie bede dzwigal.
      -Gdzie dostane kuchenki gazowe?
      -Nad tym punktem porad powinniscie miec powieszone nie porady
      Castoramy ale chuja wiem!!
      -Gdzie dostane pudelka tekturowe Odp."na dziale metalowym".Gdzie
      jest pana kierownik nie bedzie pan robil ze mnie idioty!!!!!
      -Ja potrzebuje ten no do tego no wie pan o co mi chodzi nie wie pan
      to po chuj pan tu pracuje!!!!
    • jedenzmiliona Re: Najlepsze teksty klientów..... 23.06.09, 21:02
      Jednym z popularnych tekstów klientów podczas podchodzenia do pustej kasy jest
      pytanie skierowane do kasjerki:
      "Czy Pani jest wolna?"
      na to zwykle kasjerki odpowiadają:
      "Nie, jestem zamężna" smile

      Mimo, że chodziło tutaj o śmieszne teksty klientów, to napiszę śmieszną historię
      dotyczącą kasjerki:
      Mając do skasowania palik kokosowy bez kodu (takie szare rurki owinięte brązową
      nicią, koloru kokosu) zadzwoniła na dział i tłumacząc pracownikowi jego wygląd
      opisywała: "Mam tu coś takiego długiego i włochatego"
    • frojd_land Re: Najlepsze teksty klientów..... 23.08.09, 12:51
      Drze sie baba: - Ja tu już 40 min czekam!!!
      - A ja trzy lata sprzedaje smile

      Innym razem jakaś kobita po 15 min czekania aż ją ktoś obsłuży wybuchła i
      zaczęła sie drzeć :
      - Ja tu CZEKAM!!!
      - A to ja przepraszam, nie przeszkadzam smile

      Zdarza sie u nas od czasu do czasu gościu, który wnikliwie wypytuje o wszystkie
      informacje na temat jakiegoś produktu, a potem
      wyciąga wahadełko i sprawdza czy mu powiedzieliśmy prawde smile
      Za obsługę takich oryginałów to należałby się nam dodatek za szkodliwość pracy!!!

      A zdarzyła się też raz klientka, która pytała czy nie ma kołków rozporowych w
      innym kolorze, bo ten jej nie pasuje smile

      "Praca z klientem daje wiele radości, ale nie nam..."
    • zolzaonline Re: Najlepsze teksty klientów..... 22.10.09, 21:50
      klient :bo wie pani mam problem
      zwrotnica:słucham?
      k:bo ta pompa ..jest całkiem dobra..tylko pies mi kabel zeżarł..
      z:ale jaki pies?
      k:no mój..poradzi coś pani?
      z:no ciężko będzie...ale to był nasz pies?nasz castoramowski?
      kconfused???
      z:bo wie pan..jak nasz!! to może pan reklamacje złożyćbig_grin
      k:bardzo mi pani pomogła dziękujesmile
      • 999_natas Re: Najlepsze teksty klientów..... 29.10.09, 18:53
        Niedziela godzina 9.1o klient drze mordę w alejce "obsłuży mnie ktoś już pół
        godziny tu czekam" pracownik spokojnie odpowiada że sklep jest dopiero 10 minut
        otwarty, facet pali cegłe i daje se spokój.

        Sobota rano, facet przy kabinach prysznicowych podnosi ręce do góry i klaszcze
        jak by tańczył flamenco, po czym patrząc w strone stojacych przy poradach
        pracowników woła "jeden do mnie"

        wyjątkowy kutas moim skromnym zdaniem

        podpity burak w góralskim kapeluszu został zignorowany po zawołaniu "ej ty hono
        tu", gostek odpowiedział mu że nie podejdzie do niego bo sie normalnie do ludzi
        odzywac nie umie, na to "góral" do niego "to jak ci mam mówić Jaśnie Panie?,
        Hrabio?"
    • blackhabibi Re: Najlepsze teksty klientów..... 20.11.09, 00:45
      Klientka bierze lampki choinkowe w garść, ogląda i pyta:A jak to działa?
      Pracownik odpowiada: Wkłada pani wtyczkę do kontaktu i taadaa!Świeci!!

      Podchodzi klient, klientka i pyta: Po ile
      ta folia? Odp. pracownika: 7,70 za metr bieżący. Pytanie klienta, klientki: A
      ile to jest METR BIEŻĄCY ? METR NA METR???????????????????
    • bezzasad Re: Najlepsze teksty klientów..... 04.01.10, 23:13
      1. proszę połączyc mnie z działem:
      - wodociągów,
      - ceramiki (chodzi o kible a może płytki?)
      - elektronarzędzi
      2. czy jest pani pusta? - nie no trochę rozumu to ja jeszcze mam.
      3. wolna pani - nie kurwa zajęta tongue_out
      4. dam pani zarobic bo sie pani nudzi. (czy oni tzw potencjalni
      klienci wreszcie zrozumieją że to że przed sekundą usiadłyśmy to
      wcale nie znaczy że cały dzien siedzimy i w stołek pierdzimy tylko
      zpierdzielamy jak stare capy????smile
      5. i za takie pieniądze chce pani sie jeszcze usmiechać ? - hmmm
      chyba mysla ze pracujemy za stawke w tesco tongue_out
      • casto.ludek Re: Najlepsze teksty klientów..... 21.08.10, 22:34
        klient : a kagańce dla psów gdzie leżą
        doradca : niestety nie prowadzimy
        klient: k....a taki duży sklep a kagańców nie macie ?


        podchodzi babeczka do doradcy zadaje pytanie na temat jakiegoś artykułu doradca
        odpowiada że są takie rzeczy ale na innym dziale i żeby podeszła z nim na co ona
        BARDZO PANU DZIĘKUJĘ SYMPATYCZNĄ MACIE OBSŁUGĘ W TYM WASZYM OBI
    • this.year Re: Najlepsze teksty klientów..... 17.01.10, 22:38
      -przepraszam gdzie są DŻYMSY?
      -co takiego?
      -no, DŻYMSY
      -a do czego to służy?
      -no takie na ścianę ze śrubami.
      klientka została przekierowana na metalowy, bo może tam coś wiedzą
      na ten temat.
      później okazało się, że chodziło jej o karnisze tylko jej się z
      gzymsami popiętroliło
    • this.year Re: Najlepsze teksty klientów..... 17.01.10, 22:55
      -panie gdzie so poidełka?
      -poidełka??
      -tak, poidełka. wode sie w to leje i świnki z tego piją.

      innym hitem w tej samej małej castoramce były regularne pytania o
      elektrycznego pastucha na 80-tce.

      do stojącego w alejce pracownika podchodzi klientka i pokazując
      odległą kratę z lampami pyta:
      - pan jest tam?
      na to pracownik wskazując palcem na podłogę:
      - nie, tutaj.
      - a to przepraszam

      skarga klientki (pisemna)
      pan A.(pilarz) na pytanie czy tu rżnie odpowiedział 'tak ale nie ma
      pani u mnie żadnych szans'

      inna
      'to skandal! stałam pół godziny i nikt nie chciał podać mi druta.'
      po wywieszeniu skargi na tablicy ogłoszeń pracownicy dopisali:
      'musiała być koszmarnie brzydka albo brała ponad 2 stówy za loda' ;D
          • fijau Re: Najlepsze teksty klientów..... 01.02.10, 23:23
            A mnie i tak najbardziej śmieszy jak jakiś klient z takim przymilnym tonem do
            jakiegoś doradcy: Przepraszam, czy pomoże mi pan?
            A doradca, nawet nie spoglądając na niego odpowiada beznamiętnie: Nie.
            Szok klienta - bezcenne smile
            • beatrix-kiddo Re: Najlepsze teksty klientów..... 19.07.10, 10:53
              fijau napisał:

              > A mnie i tak najbardziej śmieszy jak jakiś klient z takim przymilnym tonem do
              > jakiegoś doradcy: Przepraszam, czy pomoże mi pan?
              > A doradca, nawet nie spoglądając na niego odpowiada beznamiętnie: Nie.
              > Szok klienta - bezcenne smile

              Ja rozumiem, że klienci bywają naprawdę durni i upierdliwi (sama zastanawiam się, ile rozrywki dostarczyłam pracownikom Casto, wybierając w zeszłym roku farby do pomalowania mieszkania). No ale ta powyższa sytuacja to akurat wcale jak dla mnie nie śmieszna, raczej nieuprzejma wobec klienta.
              BTW: w tejże Casto, gdy prosiłam o pomoc, nigdy nie usłyszałam beznamiętnego "nie", najwyżej "proszę chwilkę zaczekać, mam klientów, zaraz do pani podejdę". Zakupy w Casto wspominam naprawdę dobrze.
    • jeruzalem123 Re: Najlepsze teksty klientów..... 04.02.10, 19:56
      sprzedaż komplementarna, klientka kupiła umywalkę, szafkę syfon
      -jeszcze będzie pani potrzebowała baterię
      - a to to chodzi na baterię?

      poproszę zlew
      - z przelewem?
      -a nie nie ja gotówką...

      po 21 przychodzi klient i pyta:
      - gdzie są drzwi?
      doradca pokazuje ręką:
      -tam...
      ...wyjściowe





      • merde2010 Re: Najlepsze teksty klientów..... 05.02.10, 23:00
        można jęczeć i stękać, że trzeba pracować, ale nabijać sie z
        klientów, z których żyjecie to świństwo. Ludzie są różni mądrzy
        głupi, a waszym obowiązkiem jest dostosowanie się do poziomu
        rozmówcy, macie zresztą świetną reklame na ten temat, choć trochę
        przejaskrawioną. Kiedy się idzie do waszego sklepu to niestety
        rzadko się składa żeby tak jak w innych sklepach ktoś podszedł i
        spytał w czym pomóc, a jak traficie na dobrego fachowca, który
        pięknie nie potrafi składać zdań, ale za to zna sie na robocie, to
        głupiejecie.Wyjątek to ci, którzy mają wiedzę nieco szerszą niż Was
        nauczono na jakimś kursie.
        • stry Re: Najlepsze teksty klientów..... 06.02.10, 16:25
          merde2010 napisała:

          > można jęczeć i stękać, że trzeba pracować, ale nabijać sie z
          > klientów, z których żyjecie to świństwo. Ludzie są różni mądrzy
          > głupi, a waszym obowiązkiem jest dostosowanie się do poziomu
          > rozmówcy, macie zresztą świetną reklame na ten temat, choć trochę
          > przejaskrawioną. Kiedy się idzie do waszego sklepu to niestety
          > rzadko się składa żeby tak jak w innych sklepach ktoś podszedł i
          > spytał w czym pomóc, a jak traficie na dobrego fachowca, który
          > pięknie nie potrafi składać zdań, ale za to zna sie na robocie, to
          > głupiejecie.Wyjątek to ci, którzy mają wiedzę nieco szerszą niż Was
          > nauczono na jakimś kursie.

          nieco szersza ? - obrazasz pewne osoby
        • mimoza123 Re: Najlepsze teksty klientów..... 15.05.10, 00:02
          merde2010 napisała:

          > można jęczeć i stękać, że trzeba pracować, ale nabijać sie z
          > klientów, z których żyjecie to świństwo. Ludzie są różni mądrzy
          > głupi, a waszym obowiązkiem jest dostosowanie się do poziomu
          > rozmówcy, macie zresztą świetną reklame na ten temat, choć trochę
          > przejaskrawioną. Kiedy się idzie do waszego sklepu to niestety
          > rzadko się składa żeby tak jak w innych sklepach ktoś podszedł i
          > spytał w czym pomóc, a jak traficie na dobrego fachowca, który
          > pięknie nie potrafi składać zdań, ale za to zna sie na robocie, to
          > głupiejecie.Wyjątek to ci, którzy mają wiedzę nieco szerszą niż
          Was
          > nauczono na jakimś kursie.

          Człowieku wyluzuj. To najlepszy wątek na tym forum. Nie jestem co
          prawda pracownikiem Casto lecz klientem, ale chętnie czytam ten
          wątek. Zresztą w każdej pracy, a zwłaszcza z klientami, zdarzają
          komiczne dla pracowników (i nie tylko) sytuacje. Warto też pośmiać
          się trochę z siebie samych, a nie od razu się oburzać. Pozdrowienia
          dla pracowników CASTORMY i ich klientów.
      • togerbydzia Re: Najlepsze teksty klientów..... 09.02.10, 14:23
        Kilka przypadków z Bydgoszczy:
        Na drzwiach: Panie czy ta szyba to plastik czy szkło?
        Przy prochach Klientka przy cemencie: Załaduje mi Pan....?
        Doradca : Tu teraz przy wszystkich.......? wstydze sie...


        Na 50: gdy był skwar latem przemieszcza sie zajebista laska dobrze ubrana i obdarzona przez nature...
        Wszyscy naturalnie wzrokiem oprowadzali ją po casto jeden z doradców do drugiego pocichu.... Może lodzika by zrobiła...?
        Na to klientka staje odwraca sie i mówi....
        Za gorąco....
        Na 90:
        Panie ten styropian 50 ile ma centymetrów...?
        • aaaurora Re: Najlepsze teksty klientów..... 26.08.10, 17:37
          odnośnie "nieco zawyżonej" temperatury na sklepie...

          jest wyjątkowo gorący dzień, podchodzi spocony, "poszerzonych rozmiarów" klient
          na faktury, ociera pot z czoła i zaczyna się wydzierać:
          "Boże jak wy tu gorąco macie, może byście klimę włączyli, TO JEST SKLEP A NIE
          WYLĘGARNIA JAJEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka