Gość: jj
IP: 217.153.241.*
20.10.06, 17:56
Witam!
Pracuje w pewnej firmie, jestem zatrudniony na umowę na czas określony, do
końca grudnia 2006. Pracę rozpocząłem od 1 lipca. Od jakiegoś czasu mam w
pracy spory problem, mianowicie jeden ze współpracowników, któremu ja między
innymi pomagam, oskarża mnie że ja nie wywiązuję się ze swoich obowiązków
pracowniczych, że załatwiam w czasie pracy swoje prywatne sprawy, jest ze mnie
ciągle niezadowolony itp. Oczywiscie taka sytuacja nie ma zupełnie miejsca.
Ten współpracownik jest w pewnym sensie moim podwładnym, wydaje mi polecenia
itp. Tak w każdym razie było ustalone z właścicielem i szefem firmy. Atmosfera
jest tak fatalna, że praktycznie jestem przekonany że dłużej w tej pracy nie
wytrzymam siedząc obok tej osoby. Chciałbym rozwiązać umowę na czas okreslony.
Błagam niech mi ktoś poradzi jak mam rozmawiać z szefem, na jakich zasadach
może się odbyc rozwiązanie umowy? Jesli szf nie zgodzi się na rozwiązanie za
porozumieniem stron jakie mogą być tego dalsze konswkwencje? Czy ktoś spotkał
się z takim problemem? Błagam o pomoc...